Dodaj do ulubionych

E-4 - ciasnota

16.10.06, 11:37
Czy jest jakas szansa na to, żeby w porannym szczycie E-4 obsługiwały
najwieksze MANy i Solarisy. Bo Ikarusy sa za każdym razem zapchane do granic
bólu. Nowe niskopodłogowe autobusy sa zdecydowanie pojemniejsze, a rano
jeździ tylko 1 MAN na tej linii (z kolei w weekendy ich ilość jest dużo
większa)...
Może warto rozpocząć jakąś akcję lobbingową w tym kierunku?
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: E-4 - ciasnota 16.10.06, 15:26
      W MAN-ach jest moim zdaniem mniej miejsca niz w ikarusach
    • jurek_dzbonie Re: E-4 - ciasnota 16.10.06, 15:47
      > najwieksze MANy i Solarisy

      Akurat to wlasnie Ikarus jest najpojemniejszy i bierze najwiecej pasazerow. A
      508? Ostatnio luznawe jezdzi. Problem Tarchomina to brak Mostu Polnocnego.

      A zaraz Wandeczka zaproponuje pismo do miejskiego Biura Opier.. tzn
      Komunikacji. A tam szybko wsadza je do niszczarki
    • sibeliuss Re: E-4 - ciasnota 16.10.06, 19:56
      Czym się różni 508 od E-4?
      (poza zapełnieniem)
      • Gość: lpt1 Re: E-4 - ciasnota IP: *.acn.waw.pl 17.10.06, 00:15
        > Czym się różni 508 od E-4?

        Jak to czym? Rozkladem przystankow. Swoja droga powinno sie skasowac przystanki
        na Ekspresowej dla E-4 i Konwaliowej/Ekspresowej/Plochocinskiej dla 508. Akurat
        tam mozna dojechac w inny sposob jesli ktos chce jechac do Legionowa/Jablonnej itd.
        • Gość: unFeuFroid Re: E-4 - ciasnota IP: 88.220.32.* 10.11.06, 15:14
          Chwila, chwila z tym kasowaniem. Może i można dojechać inaczej, ale jak odjechać
          z Konwaliowej jak się tam nie będzie autobus zatrzymywał?
      • jurek_dzbonie Szczegolami - dlatego E-4 powinno byc szczytowe. 17.10.06, 08:29
        W wekendy i poza szczytem powinno jezdzic tylko 508.
        • sibeliuss Re: Szczegolami - dlatego E-4 powinno byc szczyto 18.10.06, 18:49
          jurek_dzbonie napisał:

          > W wekendy i poza szczytem powinno jezdzic tylko 508.

          Albo dodać ze 2 przystanki i z E-4 zrobić 5xx :)
    • Gość: św. Tyyyon Proroctwo IP: *.aster.pl 16.10.06, 20:38
      Niebawem ludziom nerwy wysiądą i się powybijają w tych porannych E-4.
      A po pewnym czasie autobusy będą puste, za to Wólki-Węglowe i prowincjonalne
      cmentarze pełne byłych pasażerów sztandarowej linii Nowodwory-Żoliborz.
      • Gość: Camille Re: Proroctwo IP: *.lot.pl 17.10.06, 09:26
        to co sie dzieje rano w E-4 zakrawa na koszmar.

        Dlaczego nasze wladze transportowe zdają sie tego nie dostrzegac i nie dość, ze
        nie mamy Mostu Polnocnego, to jeszcze karza nas w ten sposob..
        • Gość: Ada Re: Proroctwo IP: *.epstein.com.pl 17.10.06, 10:59
          most i tramwaj to jedyna rada, no co oni jeszcze kur.. czekają!!!!
    • Gość: Marcin Re: E-4 - ciasnota IP: *.spray.net.pl 18.10.06, 21:42
      Najbardziej mnie smieszy udowadnianie ze komunikacja publiczna jest lepsza od
      jezdzenia wlasnym autem..
      Niestety korzystam z E4... bo akurat dla mnie jest moze korzystniejsza...
      ale wiele ludzi woli jezdzic autem niz sie gniesc i stac w korku w smierdzacym
      rozsypujacym niedogrzanym ikarusie...
      i w sumie sie im nie dziwie... choc ciagle powtarzam... w miescie typu Warszawa
      komunikacja powinna byc promowana i wykorzystywana!!!
      I nie zaczne... dalej rozwazan typu... jak bywam w Helsinkach....
      bla bla bla... to nawet z lotniska rownie latwo dojecha autobusem Finair...
      u nas LOT to moze ma busy... ale dla VIPow...
      :P
      • Gość: Camille Re: E-4 - ciasnota IP: *.lot.pl 19.10.06, 09:34
        Na ten temat akurat mam duzo do powiedzenia, bo pracuje na lotnisku...
        Jego skomunikowanie z reszta miasta jest koszmarne.. W sumie to 2 koszmary mam
        komunikacyjne po drodze.

        Jestem coraz bliższa decyzji zamiany E-4 na moj samochod.. Komunikacja miejska
        nie spelnia jakichkolwiek moich potrzeb..
        • kaczuszka21 Re: E-4 - ciasnota 26.10.06, 09:00
          Dzisiaj, jadąc E-4 (nota bene jechalismy 50 minut z Topoloowej do Pl. Wilsona),
          z tego scisku i zaduchu zemdlal przy mnie licealista. Mlody zdrowy chlopak..

          Czy ktorys z naszych przyszlych radnych moze sie w koncu zainteresowac tym
          tematem???

          Ile jeszcze osob ma zemdlec albo cos gorszego ma sie stac, zeby ktos sie
          zainteresowal???
          • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.cbr.tp.pl 26.10.06, 10:30
            Tak czytam i widzę kolejny powód dlaczego jeżdżę prywatnym samochodem (poza
            benadziejnym połączeniem zajmującym mi dwa razy wiecej czasu).
            Po co tylko te głośne hasła, żeby zostawić samochód w domu i jechać komunikacją,
            bo jest lepiej... Buspasy, przywileje, ograniczenia...
            • tarantula01 Re: E-4 - ciasnota 26.10.06, 12:30
              Widzisz, gdyby bus pas był lepiej egzekwowany, to podróż autobusem E-4 nie
              miałaby prawa trwać 50 minut.
              • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.cbr.tp.pl 26.10.06, 13:04
                Najciekawsze jest to, że ta ciężarówka, która to spowodowała stała na wieździe i
                nie sądzę, żeby buspas coś tu pomógł... Poza tym nie przesadzajmy - 90%
                kierowców mimo głupoty tego rozwiazania sie do niego stosuje, czego przykładem
                są korki zaraz za Konwaliową. Przy elektrowni widział mnie z okna autobusu mój
                kolega z pracy - powiedział mi to jak przyjechał do roboty - mniej więcej
                godzinę po mnie. I jak ja mam się zdecydować na jazdę komunikacją miejską??
                • tarantula01 Re: E-4 - ciasnota 26.10.06, 17:18
                  Przy egzekwowaniu bus-pasa autobus stałby w korku od miejsca, gdzie pas nie
                  obowiązuje - EC Żerań, a nie od np. Światowida
                  • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.cbr.tp.pl 27.10.06, 08:22
                    stałyby jedne z drugim, a obok byłby jeszcze większy korek, bo przecież kierowcy
                    autobusów nie wpuszczą samochodu osobowego, żeby ten wjechał na most - tak samo
                    nie zjadą na prawy pas zaraz przed wjazdem na most, bo im to nie pasuje (i
                    blokują ten pas dla osobówek).
                    Bus-pas sam w sobie w tej części miasta i na tej ulicy to bezsens, a na odcinku
                    od Konwaliowej do mostu, to już wogóle głupota maksymalna.
                    • kaczuszka21 Re: E-4 - ciasnota 27.10.06, 08:43
                      Jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak jeżdżę samochodem,
                      to też przeklinam buspas, ale prawda jest taka, ze przynajmniej dopóki nie
                      będzie Mostu Północnego, buspas jest niezbędny. W innym wypadku podróż z
                      Nowodworów do Pl. Wilsona faktycznie ciągnęłaby się niemiłosiernie. Między
                      innymi z powodu buspasa, wolę jeździć do pracy (na drugim końcu Warszawy),
                      komunikacją miejska. Osobną sprawą jest kwestia podjęta przeze mnie w
                      pierwotnym poście tego wątku - ciasnota i duchota w E-4, przeładowanie (dzisiaj
                      wsiadając na Topolowej załapałam się jedynie na stanie na schodach).. I tak na
                      prawde to miał być właściwy problem tego wątku, a nie kolejne dywagacje, czy
                      zlikwidować buspas, czy nie.
                      • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.cbr.tp.pl 27.10.06, 10:08
                        Moje wypowiedzi nie miały na celu dywagowanie nad zlikwidowaniem, czy nie, ale
                        miały uświadomić, że nie spełnia on swojej roli. Miał bowiem dać możliwość
                        zamiany osobówki na autobus i w tym punkcie padł, czego dowodem są Twoje
                        doświadczenia.
                        • kaczuszka21 Re: E-4 - ciasnota 27.10.06, 10:58
                          Moim zdaniem, egzekwowanie przestrzegania zakazu wjazdu na buspas jest
                          warunkiem spełnienia swojej roli (i mowie to z pelna swiadomoscia, jako
                          kierowca).

                          Jak juz mowilam - i tak dopoki nie bedzie mostu, wszyscy bedziemy pewnie sie
                          dusic w tych korkach, niezaleznie od srodka transportu, ktory wybierzemy. A
                          moglo byc tak pieknie...
                    • Gość: MZ Re: E-4 - ciasnota IP: 217.168.193.* 27.10.06, 20:13
                      > nie zjadą na prawy pas zaraz przed wjazdem na most, bo im to nie pasuje (i
                      > blokują ten pas dla osobówek).

                      Przepisy nie nakazuja tam zjazdu autobusowi na prawy pas - nie ma tam pasa dla
                      osobowek.
                      • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.jmdi.pl 29.10.06, 07:36
                        Nie no - nie zachowuj się jak pies ogrodnika, bo to nikomu nie służy. Są dwa
                        pasy, więc trzeba korzysać z dóch. Zwykła kultura mówi, że jak jest dużo
                        samochodów i jeden wolny pas, którym się nie chce jechać, a innych chętnych jest
                        więcej, to trzeba ich na niego wpuślić.
                        A autobusom nie pasuje, bo wjeżdzając na most prawym pasem, wpadają na prawy pas
                        mostu i żeby się później wepchać przed innymi na zjad na Wisłostradę, musza
                        przepchać się na co najmniej drugi od prawej pas na moście.

                        Przepisy wielu rzeczy nie nakazują, natomiast dobre wychowanie i zachwanie
                        kultury to sugeruje.
                        • Gość: MZ Re: E-4 - ciasnota IP: 217.168.193.* 29.10.06, 09:52
                          > Nie no - nie zachowuj się jak pies ogrodnika, bo to nikomu nie służa.

                          Uuuu.. Argumenty sie koncza, to wycieczka osobista?

                          > wepchać przed innymi na zjad na Wisłostradę

                          Cio? Jak to wepchnac? Wlacza sie prawy kierunkiowskaz i zmienia pas. Zaden
                          autobus sie tam nie wpycha bo nie musi.

                          > musza przepchać się na co najmniej drugi od prawej pas na moście.

                          Wiec jada nim od wjazdu na most. To nie jest zabronione.
                          • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.jmdi.pl 29.10.06, 16:15
                            To nie są "wycieczki osobiste", nie sprowokujesz mnie do pyskówki jaką
                            preferujesz na tym forum. To jest zwykłe stwierdzenie, opisujące zachwanie typu
                            "ja nie chcę i tobie tez nie dam" i nic więcej.

                            Autobusy się wpychają tak samo, jak robią to wjeżdżając na Grota z Wisłostrady -
                            przepychają się pod sam wjazd, potem już na ciągłej właczają kierunkowskaz (albo
                            i nie) i wpychają się "na chama" - pod koniec ostatniego tygonia jednemu sie nie
                            udało i przwalił w osobówkę.
                            A argumentów dostarczają sami kierowcy autobusów i nie muszę ich nigdzie szukać
                            - pojawiają się same codziennie jak jadę obok buspasa - od roku żaden kierowca
                            autbusu mnie nie wpuścił na wjazd po zakończeniu buspasa, 95% kierowców atobusów
                            wpycha się z Wisłostrady nawet, gdzy w kolejce do wiazdu czeka 15 samochodów.
                            Chciałem, nadminić, że po włączeniu kierunkowskazu nalezy upenić się, że nie
                            zajeza się komuś drogi i dopiero wtedy zminiać pas - forumowicz opuścił pewnien
                            niewygodny mu element.

                            Postępując zgdnie z myśleniem forumowicza MZ nie zabronione jest zatrzymanie się
                            zaraz za końcem (nawet i odgordzonego) bus-pasa, włączneie awaryjnych,
                            wystawienie trójkąta i ropoczęcie wymiany koła, ale tak sie nie robi, bo kulura
                            osobista nakazuje inaczej nie zagradzać dorgi innym, gdy nie ma takiej konieczności.
                            Z odgradzania buspasa zrezygnował sam taratula, a patrząc perspektwicznie na
                            remont Toruńskiej i zwiazaną z tym likwidację wjazdu z Marywilskiej (czyli
                            alternatywę dla Modlińskiej) odgradzanie jest tym bardziej bezsensowne (nie
                            patrząc choćby na względy bepieczeństwa).

                            P.S.
                            Na chamstwo nie ma rady.
                            • kaczuszka21 Re: E-4 - ciasnota 30.10.06, 09:01
                              Chciałabym zaznaczyc, ze to nie jest kolejny watek, w kotrym zwolennicy i
                              przeciwnicy buspasa powinni sie na wzajem obrzucac blotem.

                              Zalozylam go po to, zebysmy wspolnie zastanowili sie nad mozliwoscia
                              zwiekszenia ilosci niskopodlogowych, dlugich MANow na porannych - szczytowych
                              trasach. Dzisiaj nieco spoznilam sie na swoj normalny autobus o 6.55 i kilka
                              minut po 7 udalo mi sie wsiasc do takiego MANa. Od tej pory kazdem kto bedzie
                              probowal mi udowadniac, ze Ikarusy sa wieksze rozesmieje sie prosto w twarz...
                              Ludzi wsiadalo tyle samo co zawsze, ale przynajmiej mozna bylo znalezc miejsce
                              siedzace i bylo czym oddychac. A to w linii E-4 na prawde bardzo duzo!

                              Tym samym apeluje o zwiekszenie ilosci MANów na porannych kursach E-4. To na
                              prawde bardzo duzo znaczy!!!
                              • Gość: MZ Re: E-4 - ciasnota IP: *.spray.net.pl 04.11.06, 10:21
                                Ikarusy SA wieksze, bo maja wiecej miejsca. Trafilas na mniej oblozony woz i
                                tyle.
                                Wiecej MAN-ow nie bedzie, bo Warszawa ma ich 100 i inne dzielnice tez ich
                                potrzebuja.
                                Zreszta i tak pojawiaja sie one tu 'z doskoku', bo E-4 nie ma stalych brygad
                                niskopodlogowych.
                • misiekka Re: E-4 - ciasnota 26.10.06, 17:40
                  > przykładem są korki zaraz za Konwaliową.

                  Wytlumacz mi wiec dlaczego w polowie odcinka Konwaliowa - EC nagle robi sie
                  luzno? Ani droga sie nie rozszerza, ani zadnych zjadow nie ma - chyba nigdy nie
                  zrozumiem tego fenomenu.
                  • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.cbr.tp.pl 27.10.06, 08:19
                    Ja też tego nie rozumiem... Jak stoi policja, to może gapiostwo, ale
                    normalnie... nie wiem. M.in. dlatego uważam, że bus-pas na tym odcinki to
                    głupota, ale cóż...

                    • Gość: MZ Re: E-4 - ciasnota IP: 217.168.193.* 27.10.06, 20:14
                      Akurat bus-pas nie ma tu nic do rzeczy.
                      • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.jmdi.pl 28.10.06, 22:52
                        No to co ma?? Widać znasz sposób na rozwiązanie wężła gordjskiego...
                        • Gość: MZ Re: E-4 - ciasnota IP: 217.168.193.* 29.10.06, 09:47
                          Tak - odgrodzenie bus-pasa kraweznikiem na calym tym odcinku. PRzestana
                          cwaniaki na niego wjezdzac i zjezdzac na sile tamujac ruch na widok policji. Do
                          tego regulacja swiatel przy Kowalczyka.
          • Gość: kama Re: E-4 - ciasnota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:57
            jesli chodzi o tlok w busie e-4, to koszmar jest zbyt lekkim okresleniem, polowa
            jadacych, to zwykle bydlo - bez obrazy dla tych, ktorzy potrafia sie zachowac
            (np. ustapic miejsca ciezarnej kobiecie), nie rozumiem, czemu tak sie ludzie
            pchacie na placu wilsona, przeciez nawet, jesli sie ktos nie zmiesci (mi sie to
            czasem zdarza i jakos z tym zyje), to przeciez e-4 jezdzi na tyle czesto, ze
            spokojnie mozna poczekac te 3-4 minuty !!! litosci !!! troszke kultury !!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Nowodworczyk Re: E-4 - ciasnota IP: *.acn.waw.pl 30.10.06, 19:29
              Nie ma innego sposobu,trzeba zacząć budowe mostu Północnego. NATYCHMIAST!!!
            • Gość: ? HMM IP: *.aster.pl 01.11.06, 18:47
              Teoretycznie każda kobieta mogłaby zażądać ustąpienia miejsca przez
              argumentację: "jestem w ciąży". W jaki sposób nalezy więc klasyfikować kobiety
              wedle brzucha, żeby się nie naciąć? Prosić o wyniki USG?
              • Gość: Kiełek Re: HMM IP: *.cbr.tp.pl 02.11.06, 10:03
                Moja żona w ósmym miesiącu ciąży często widziała piekne oczy patrzące albo w
                podłogę albo w dach albo za okno. Nie musiała mieć USG, ani nawet zaswiadczenia
                od jaśnie panującego Lecha/Jarosława.
                To samo np. w kolejkach na poczcie...
                Chamstwo...
            • Gość: Visenna Re: E-4 - ciasnota IP: 83.136.224.* 02.11.06, 07:32
              Co do buspasa-od czasu do czasu przesiadam się w E4 z samochodu.
              Jadąc samochodem, przestrzegam przepisów o buspasie. Szlag mnie trafia, kiedy
              widzę samochody osobowe jadące buspasem.
              Gdzies na sasiednim wątku toczy się dyskusja o tym, czy grodzić osiedla czy
              nie.
              Dopoki w Polsce ludiz ebeda zyc wedle prawa Kalego, trzeba grodzić osiedla i
              trzeba by odgrodzić bus pas.
              **
              Ja od czasu do czasu dzwonię na policję, kiedy wyjątkowo dużo samochodów
              osobowych jedzie buspasem.
              Kiedys autobus 144 nie był w stanie zatrzymać się na przystanku na żądanie przy
              EC - bo nie dął rady się dopchać do przystanku.
              **
              Co ciekawe, ilekroć się dzowni na policję - do tej pory zawsze była reakcja i
              stawiali patrol - szkoda tylko, ze na ządanie.
              **
              Może gdyby uzytkownicy modlinskeij- czy to ztmczy samochodow osobowych -
              zaczeliby codziennie na te policje i straz miejska oraz do samego ztm dzwonic -
              postawiliby te patrle na stale i to wymogłoby przestrzeganie prawa?
              Proponuję dzwonic codziennie...
              • Gość: Kiełek Re: E-4 - ciasnota IP: *.cbr.tp.pl 02.11.06, 10:00
                Proponuję, żeby Ci okradli mieszkanie w tym czasie, keidy patrol normalnie
                obchodzący Twój blok stał na Molińskiej
                • jurek_dzbonie Drogowka nie zajmuje sie wlamaniami. 02.11.06, 16:16
                  Czas sie pouczyc o zadaniach poszczegolnych dzialow policji
                  • Gość: Kiełek Re: Drogowka nie zajmuje sie wlamaniami. IP: *.jmdi.pl 03.11.06, 18:20
                    A ja tam częściej prewencję widziałem niż drogówkę...
                    • Gość: Rychu Prewencja tez nie zajmuje sie wlamaniami. IP: *.spray.net.pl 04.11.06, 10:19
                      Rano nie trzeba zbierac pijaczkow i przekazywac ich Strazy Miejskiej - to
                      chlopaki dorabiaja na bus-pasie.
                • Gość: visenna Re: E-4 - ciasnota IP: 83.136.224.* 03.11.06, 08:34
                  Kiełku, mojego mieszkania pilnuje ochrona. na policję nie liczę.
                • Gość: K8 Re: E-4 - ciasnota IP: *.acn.waw.pl 04.11.06, 11:24
                  > Proponuję, żeby Ci okradli mieszkanie w tym czasie, keidy patrol normalnie
                  > obchodzący Twój blok stał na Moliński.

                  Nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. Od kiedy drogówka pilnuje i obchodzi
                  bloki?
            • Gość: marcel Re: E-4 - ciasnota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 10:56
              Zgadza się, bydło i stonka. Dżentelmeni powinni wchodzić na końcu,
              przepuszczając starszych, kobiety i dzieci, pozatym każdy facet powinien
              ustąpić kobiecie niezależnie czy jest w ciąży czy nie. Dlaczego 50% siedzących
              osób w E-4 na placy wilsona to faceci? Gdzie w wielkim ścisku często stoi wiele
              kobiet????dla mnie to są panienki w spodniach.
              Moja żona raz zemdlała w E-4, naszczęście znalazł się pan, który też stał i
              pomogł jej, przeprosił osobę siedzącą i pomógł jej usiąść i dojść do siebie.
              Raz też zemdlała w 511 ze mną, ustąpił pan dopiero jak trzymałem ją
              nieprzytomną w rękach.
              • kaczuszka21 Re: E-4 - ciasnota 02.11.06, 13:15
                te przyklady najlepiej pokazuja, ze problem jest na prawde istotny i nie nalezy
                go bagatelizowac..

                jazda w E-4 to na prawde sprawa bardzo nieprzyjemna..
                • Gość: K8 Re: E-4 - ciasnota IP: *.acn.waw.pl 04.11.06, 11:27
                  > te przyklady najlepiej pokazuja, ze problem jest na prawde istotny i nie nalezy
                  > go bagatelizowac.. jazda w E-4 to na prawde sprawa bardzo nieprzyjemna..

                  I dlatego ja juz od dawna nie jezdze E-4 tylko 508, do ktorego wsiadam
                  przystanek wczesniej przed kinem Wisla. Polecam kazdemu kto nie chce sie meczyc
                  w "walce o miejsce" w E-4.
                  • kaczuszka21 Re: E-4 - ciasnota 07.11.06, 11:00
                    najlatwiej powiedziec, ze nic sie nie da zrobic...
                    dlatego wiele rzeczy w naszym kraju wyglada jak wyglada, bo ludziom nic sie nie
                    chce robic, albo z gory rezygnuja..

                    a chociazby na tym forum padlo juz wiele ciekawych pomyslow, jak poprawic nasza
                    komunikacje
                    • Gość: E-4 Re: E-4 - ciasnota IP: *.crowley.pl 20.11.06, 10:07
                      Podnoszę wątek. Popieram obie podnoszone tu idee, tj. więcej nowych autobusów
                      na E-4 (lub inne rozwiązanie zmieniające nieco te bydlęce warunki) oraz większe
                      respektowanie pasa dla autobusów przez kierowców osobówek. Do lutego jeździłem
                      E-4 i kląłem osobówki jadące tym pasem, jak również równoległą drogą obok (na
                      odcinku Ekspresowa - Płochocińska), trawnikami i chodnikiem (pomiędzy pieszymi
                      przy Płochocińskiej). Aż się tam prosi o policję każdego dnia. Od lutego jeźdżę
                      samochodem, na pewno nie jest szybciej, na pewno jest wygodniej. Nigdy nie
                      wjeżdżam na pas dla autobusów. Życzę nam wszystkim Mostu Północnego. Pozdrawiam.
        • sakis Re: E-4 - ciasnota 24.11.06, 10:43
          ja już dawno przesiadłam się z autobusu w auto, bo też wkurzają mnie tłumy,
          tylko nie w E-4 a w tramwajach na żabie w godzinach szczytu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka