Dodaj do ulubionych

Putto & Puttana

05.05.03, 00:58
Ten dom znają wszyscy.
Adres: Targowa 70, obok hipermarketu Carrefour Warszawa-Wileńska
Mieści się tu kamienica pracowników Polskich Kolei Państwowych.

Metryka: projekt i realizacja 1925 rok.
Architekt: Henryk Julian Gay (inne realizacje: gmach Rady Ministrów,
Hipoteka, Biblioteka Ordynacji Krasińskich, kaplica przedpogrzebowa Szpitala
Przemienienia Pańskiego)

Wraz ze zbudowanym parę lat później gmachem Dyrekcji Warszawskiej Kolei
Państwowych, świadectwo i dowód znaczenia kolei dla rozwoju Pragi.
Opis:
Klasycyzm akademicki z elementami stylu dworkowego: monumentalna kamienica
koszarowa z wewnętrznymi podwórzami i z małym pawilonem w stylu
klasycystycznego dworku przeznaczonego na aptekę i przedszkole. Na frontonie
pawilonu umieszczono detal rzeźbiarski nawiązujący do rzeźby barokowej: putto
(amorek) w tympanonie , dłuta Zygmunta Otto. Gdyby kamienicę odnowić,
przyćmiłaby nieco nachalność hipermarketu.

Mamy więc głównego bohatera tego postu: okopconego, ślicznego amorka, jakiego
na całej Pradze nie uświadczysz. Bo Pragę odarto kiedyś z detalu
architektonicznego, chcąc zabić duszę tej arcywarszawskiej dzielnicy. Putto
się jednak ostało.
Nie tylko ja lubię tę płaskorzeźbę. Widziałem, jak zmęczeni ludzie oczekujący
na przyjazd autobusu, zawieszają na niej wzrok, odzyskując pogodę ducha.
Ja sam, ilekroć jadę Targową, zanim skręcę w prawo w Al. Solidarności, zawsze
popatruję w tym kierunku. Ostatnimi czasy mojemu popatrywaniu towarzyszy,
bardziej swojsko brzmiący, niż w tytule wątku, jęk rozpaczy. To na widok
zielonej reklamy świetlnej miejscowej apteki, którą umieszczono z prawej
strony tympanonu. Pasuje w tym miejscu, jak kwiatek do kożucha, a idącym (lub
jadącym) Targową w kierunku północnym zasłania widok rzeźby.
Błagam cię apteko, zdejmij reklamę i umieść ją w innym miejscu, bo szpetną
ranę zadałaś setkom dusz. Zrób to, bo inaczej będą o tobie mówili Apteka
Puttana.
Obserwuj wątek
    • Gość: wisia oddajcie twarz Neptunowi ! IP: *.dialup.warszawa.pl 05.05.03, 21:12
      A propos tympanonu: na budynku Komory Wodnej przy Kłopotowskiego jest
      płaskorzeźba T.Accardiego przedstawiająca Neptuna na rydwanie zaprzeżonym w
      cztery rybo-konie, w otoczeniu pary delfinów. Niestety, od wielu lat Neptun
      pozbawiony jest twarzy (w jej miejscu znajduje się bezkształtna betonowa maska)
      a i rydwan ma widoczne uszkodzenia. Czy nie można w końcu tego naprawić?
      Podobno ostatni remont Komora przechodziła ok. 30 lat temu, przy okazji
      przeróbki budynku na tzw. Praski Pałac Ślubów. Budynek jest zatem we władaniu
      Urzędu Dzielnicowego i właśnie jemu wystawia złe świadectwo :-(
      PS
      Twoje refleksje na temat putta w pełni podzielam:-). A przy okazji: Henryk
      Julian Gay był także projektantem budynku Kasy Chorych na Mariańskiej. Tego
      samego, który chciano niedawno wyburzyć pod pretekstem złego stanu technicznego.
      Zachowane detale rzeźbiarskie na Mariańskiej też są ponoć dłuta Otta:-)

      pozdrawiam wszystkich kochających Pragę
      :-)
      • palker Re: oddajcie twarz Neptunowi ! 06.05.03, 00:34
        Zepsiała Komora Wodna 'dobrze' się teraz komponuje z wojskowymi slumsami
        Osiedla Panieńska :-(
      • beata_ Re: oddajcie twarz Neptunowi ! 08.05.03, 20:31
        Jeszcze jedna dobra dusza, której nie "wisi" co się u nasz na Pradze dzieje:-)))
        Widziałam jedno i drugie - tzn Neptuna bez twarzy i puttane apteke - ohyzda!!!!
      • sloggi Znikła sowa! 09.05.03, 08:18
        Znikła sowa wieńcząca narożnik Okrzei i Jagiellońskiej.
        Zawsze podczas zakupów w "pedecie" myślałem tylko o wyjściu stamtąd i zadarciu
        głowy. Ostatnio jadę 178, patrzę - sowy nie ma. Spadła, czy ją zdjęto?
        To taka piękna kamienica (Jagiellońska 13) - czy kiedyś nadejdzie czas jej
        remontu?
        • palker Re: Znikła sowa! 09.05.03, 22:15
          sloggi napisał:

          > Znikła sowa wieńcząca narożnik Okrzei i Jagiellońskiej.

          Jak Wisia napisała, "oddajcie twarz Neptunowi", natychmiast pomyślałem "...i
          skrzydło sowie" - oczami wyobraźni wędrując ku kamiemicy księcia Massalskiego
          na Okrzei.
          Sowy to były tam dwie (stąd nazwa kamienicy "Pod Sowami"). Jedna miała
          uszkodzone skrzydło.
          Jutro sprawdzę, czy popełniono to świętokradztwo:-(
        • palker Uff! Na szczęście są! 11.05.03, 19:14
        • palker Uff! Na szczeście są! 11.05.03, 19:22
          Ale, jak długo jeszcze, tego nie wie nikt, bo w stanie są opłakanym.
          PS
          Musiałeś Sloggi spojrzeć na puste miejsce na samym narożniku, nad 'basztowym'
          wykuszem. Najprawdopodobniej było tam kiedyś spiczaste zwieńczenie a la
          Ząbkowska 2. Jak wyglądał dom zanim został zrujnowany, wiem tylko z opowiadań
          ojca. Nigdy nie natrafiłem na przedwojenną fotografię kamienicy Massalskiego.
          • sloggi Re: Uff! Na szczeście są! 11.05.03, 21:04
            Dokładnie.
            Serce mi pęka gdy patrzę na tą kamienicę.
            I do tego tęczowy koszmar obok.
    • pieskuba Re: Putto & Puttana 08.05.03, 20:53
      Fascynował mnie ten amorek przez całe dzieciństwo. I trochę się go bałam...

      pieskuba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka