Dodaj do ulubionych

"nawalony" ochroniarz

27.12.07, 19:13
witam wszystkich. zastanawiałam sie czy poruszyć ten temat i zdecydowałam że
wspomnę o tym. otóż, w pierwszy dzień świąt miałam wątpliwą przyjemność
rozmawiać z naszym nowym ochroniarzem na temat zajętego mojego miejsca
parkingowego. niestety, pan był po alkoholu i nie potrafił odpowiedzieć mi na
pytanie kto i jak zajął moje miejsce (zresztą w wigilję też było zajęte)pomimo
tego że moja miejscówka jest tuż przy budce ochrony. A swoją drogą to czy
panowie ochroniarze powinni pić alkohol będąc w pracy i "pilnując" za nasze
pieniądze? mam tylko cichą nadzieję że opłata za nową ochronę nie wzrośnie...
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • theramones Re: "nawalony" ochroniarz 27.12.07, 20:54
      Moje miejsce również było zajęte w pierwszy dzień świąt.Z wielkim hukiem zmieniliśmy ochronę ale jedno pozostało bez zmian,ochrona nadal wpuszcza "obce" auta na teren osiedla i nie ma pojęcia do kogo przyjechały ! Na zadane pytanie "czy wie pan do kogo przyjechał ten samochód ?" tradycyjnie usłyszałem "nie wiem ja go nie wpuszczałem"
      • otek79 Re: "nawalony" ochroniarz 27.12.07, 21:15
        Witam,
        Chciałem sie dowiedzieć czy Państwo zgłosili swoje przypadki zarządcy i czy
        sprawa miała- ma dalszy ciąg. Jeśli chodzi o zmianę opłat za ochronę usłyszałem
        (Modus- rozmowa telefoniczna) że zmieniając ochronę zmienimy na droższą. Lepsza
        ochrona jest droższa a ta którą mieliśmy była ponoć najtańsza.

        Pozdrawiam
        • machara Re: "nawalony" ochroniarz 27.12.07, 23:40
          jeszcze nie zgłaszałam tych zdarzeń do zarządcy. szczerze mówiąc czekałam na
          Państwa odzew. i teraz wiem że mój przypadek nie był odosobniony. zadajmy sobie
          pytanie, czy potrzebna była nam zmiana firmy ochroniarskiej na droższą, skoro
          już od początku są jakieś zastrzeżenia i nie widać poprawy.
    • kaktus22 Re: "nawalony" ochroniarz 28.12.07, 12:05
      Proszę Państwa, prosze takie przypadki zgłaszać Zarządcy, takie
      użalanie na forum nic nie daje.
      ochrona została zmieniona i ja osobicie zauważyłam poprawę, ale nie
      ma to jak ponarzekać anonimowo na forum zamiast zgłosić problem i
      żądać poprawy!!!
      • otek79 Re: "nawalony" ochroniarz 28.12.07, 12:42
        Witam, no wiesz zmieniamy po to żeby było lepiej i z taką nadzieją. Myślę że
        powinieneś odrazu to zgłosić zarzadcy, zarządowi lub skontaktować się z biurem
        tej że ochrony. Nie możemy pozwolić na lekceważenie takich spraw. Ja i myślę, że
        i ty nie płacimy za ochronę -żeby ktoś sobie balował i był "nawalony". Zresztą
        jeśli dobrze pamietam to zarząd prosił o zgłaszanie dziwnych przypadków i
        problemów z ochroną. Jesli chodzi o zajęte miejsce postojowe to może można
        zadzwonić do straży miejskiej, w końcu jest to Twoje miejsce prywatne. Więc
        można odcholować taki pojazd na koszt własciciela pojazdu. Tego nie jestem
        pewien ale napewno bym tego próbował.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka