Dodaj do ulubionych

głośne zabawy wieczorem

01.07.09, 22:27
Mam prośbę do rodziców chłopców jeżdżących na hulajnogach w okolicy
budynku nr 126 o zwrócenie im uwagi na zbyt głośne zabawy wieczorne.
Sama zwróciłam im uwagę dziś wieczorem o godz. 21, ale niestety z
kiepskim skutkiem. Zdaję sobie sprawę, ze nie jest to jeszcze cisza
nocna, ale co by było, gdyby ludzie zaczeli np kosic trawniki o tej
porze...
Obserwuj wątek
    • lolaaudiola Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 00:01
      życzę ci kobieto aby twoje dziecko jak będzie starsze siedziało
      grzecznie na ławce i nie oddychało bo też komuś będzie to
      przeszkadzać. a jak cię wszystko drażni to kup sobie dom na
      odludziu....
      • korana2 Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 09:54
        Hej, chyba chcemy tu ze sobą rozmawiać i uzyskiwać porozumienie, a
        uszczypliwości i generalizowanie prowadzą w przeciwnym kierunku :)

        Ja tez zwróciłam uwagę na wieczorną zabawę dzieci, choć nie odebrałam ich zabawy
        jako czegoś uciążliwego. Rozbawiło mnie to, ze są "dzieci dzienne" i "dzieci
        wieczorne" ;) ale w końcu są wakacje i nie trzeba iść do szkoły następnego dnia.

        Ja raczej zastanawiam się nad sąsiadami, którzy weekendami lubią puścić muzykę
        dla całego osiedla. Nie mieszkamy w jednym bloku, więc bardzo mi to nie
        przeszkadza, co najwyżej repertuar może mi nie odpowiadać :) Wiem, że taka
        głośna muzyka to pewnie wyraz radości, a jak się coś robi z radości, to raczej
        nie przypuszcza się, ze dla kogoś to może nie być miłe.
        • lolaaudiola Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 10:40
          bardzo rozsądna wypowiedź Korana2. mi też wiele rzeczy przeszkadza,
          np. płaczące maluchy lub wrzeszczące pod moimi oknami "mamo!!!!!".
          nauczyłam się tolerancji dla takich zachowań, bo sama miałam
          malutkie dzieci....
          • kontroler_kosztow Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 11:52
            no chyba jednak nie nauczyła się Pani tolerancji , bo odpowiedź do
            poprzedniczki, która otworzyła dyskusję nie była ani tolerancyjna
            ani grzeczna.
            A wyrażenia " życzę ci kobieto" przypominają moje
            ulubione "złociutka" albo "kochana" :).
            • lolaaudiola Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 13:47
              może i nie była. ale za kilka lat ta paniusia sama będzie miała
              problem ze swoim hałasującym dzieckiem.zauważyłam, że starszym
              dzieciom nic nie wolno na naszym pięknym osiedlu. zastanawiam się
              gdzie mają się bawić i biegać. Jakoś nie jestem w stanie biegać za
              moim dzieckiem które jeździ na rolkach, hulajnodze czy rowerze, żeby
              pilnować czy aby jest cicho i żeby nikt się nie czepiał że biega
              samopas. byłoby to conajmniej śmieszne.... Oczywiście żeby było
              jasne nie popieram wandalizmu i bicia miedzy sobą. a poza tym jakoś
              nie wyskakuję z buzią do mamuś wrzeszczących dzieci chociaż
              przeszkadza mi to...
              • yaela Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 22:09
                Własnie trochę się obawiałam reakcji w stylu pani lolaaudioli, ale
                całe szczęscie to tylko wyjątek... Nie mam nic przeciwko dzieciakom,
                czy to starszym, czy mlodszym, halasujacym w biały dzień, ale o tej
                godzinie po prostu nie wypada robic roznych rzeczy mieszkajac blisko
                z innymi ludzmi, bo moze to komus przeszkadzac. Sama mam male dzieci
                i gdy ktores z nich zaczyna np krzyczec lub glosno plakac, to
                zwracam mu uwage, ze nie mieszkamy tu sami i jesli chce dalej to
                robic to zapraszam do mieszkania. Ciekawe czy pani lolaaudiola
                siedzialaby spokojnie, gdyby ktos zaczal pod jej oknem np kosic
                trawe o 21 i robilby to kilka razy w tygodniu?
              • kasiaradzymin Re: głośne zabawy wieczorem 03.07.09, 22:02
                > Jakoś nie jestem w stanie biegać za
                > moim dzieckiem które jeździ na rolkach, hulajnodze czy rowerze, żeby
                > pilnować czy aby jest cicho i żeby nikt się nie czepiał że biega
                > samopas.

                jak sobie nie radzisz z wychowaniem dzieciaka, to było nie rodzić
                • lolaaudiola Re: głośne zabawy wieczorem 04.07.09, 00:31
                  Jaki nick taka wypowiedź...Poza tym jest to forum Parku Leśnego w
                  Warszawie a nie forum radzymina pani Kasiu. I nie w tym rzecz żeby
                  biegać za dzieckiem. proszę nie oskarżać mnie o nieradzenie sobie z
                  wychowaniem...i nie "dzieciaka" tylko dziecka
    • bilibil Re: głośne zabawy wieczorem 02.07.09, 21:50
      zastanawiam się czy przypadkiem niektóre osoby tak aktywne na forum
      przez "pomyłkę" zamieszkali na osiedlu mieszkaniowym zamiast w
      zabarykadowanej twierdzy na bezludnej wyspie. Barykady już powstały
      ale niestety osiedle to nie bezludna wyspa i obawiam się, że 99%
      lokatorów nie wyprowadzi się aby spełnić oczekiwania tych, którym
      wszystko przeszkadza
      • kontroler_kosztow Re: głośne zabawy wieczorem 03.07.09, 09:36
        taaaaak. ale to chyba Pan pisał na tym forum, że zrobi absolutnie
        wszystko, zeby zniknęły płoty/zagrody...
    • 1kolory Re: głośne zabawy wieczorem 13.08.09, 12:52
      Wiecie nie dajmy się zwariować takim uwagom...dzieci hałasują
      przecież sa dziecmi kiedy maja to robić? sa wakacje, nie długo znowu
      wpadna w rytm szkoły zajęć, ten kto ma dziecko wie jak teraz wyglada
      tydzień uczniaka...lekcje zajecia dodatkowe.Jak może komuś
      przeszkadzać płaczące dziecko. Jestem z pierwszego etapu mieszkam tu
      od początku,mam dziecko uważam że mamy bardzo przyjemne osiedle,
      spokojne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka