abidolus
16.08.05, 13:46
Otóż problem powinien rozwiązać się znacznie szybciej. Dotychczas, będąc co
prawda trochę zaniepokojony o dobra mojej parafii, traktowałem to raczej jako
cyrk, wybryk grupy osób. Jednak po wczorajszym dniu doznaję powoli stadium
wczesnego wkur..... (wulgaryzm jest tu niezbędny). Tego już za wiele. To jest
ograniczenie mojej (i wielu innych ludzi) wolności. Nikt nie będzie mi
zabraniał uczestniczyć w Mszy w moim kościele.
Dzisiaj idę na 18 na Mszę i zapraszam Was, którzy myślicie podobnie,
przyjdźcie z rodzinami, niech będzie nas cały kościół.