Gość: genny
IP: 217.11.129.*
23.05.05, 11:31
A ja mieszkam sobie od prawie 30 lat we Włochach. Nie w dzielnicy Włochy,
tylko we Wlochach. I tak się zastanawiam, dlaczego, choć nazwa wskazywałaby
na coś innego, dzielnicą Włochy jest tak naprawdę Okęcie. Urząd Dzielnicy -
Al. Krakowska. Dobrze, niech będzie , dojazd lepszy. Ale już potem schody.
Ani jednego przyzwoitego sklepu, żadnego, powtarzam , żadnego bazarku,
przychodnia z czasów chyba samego Hipokratesa z lekarzami, którzy tam pracują
za karę, jedna poczta na stare i nowe Włochy, kolejki jak za dawnych czasów
po lody na Milanowskiej. Szkoły w porzadku, nie powiem.
Był także komisariat. Był. Już go przenieśli w okolice Krakowskiej. I tam, w
kole o średnicy , powiedzmy, 3km są trzy komisariaty. We Włochach nie ma
żadnego. O mojej ulicy, wcale nie takiej małej, nikt nie pamięta. Stare,
dziurawe chodniki, (albo ich wcale nie ma), nieodśnieżanie jezdnie,nigdy,
brud.
Dlaczego tak?