pudło

02.10.06, 21:34
Z góry przepraszam i biję się w pierś za ten spamowy wpis ale jestem
zdesperowana.
Sprzedałam stary monitor 17", niestety nabywca zamieszkuje w Rzeszowie i
muszę ten monitor do niego jakoś wysłać.

Czy ktoś z Was dysponuje starym kartonem po monitorze i gotów bylby jeśli nie
dać mi go to chociażby sprzedać za kilka złotych?
    • sceptyk Re: pudło 02.10.06, 22:42
      Coz za dziadostwo w sumie. Stare pudlo poszukiwane "za friko" do starego
      monitora, by go wyslac gdzies w Polske "B".

      Podjedz pod jakikolwiek supermarket. Najlepiej od tylu. I zapytaj sie.
      Staniesz twarza w twarz z setkami roznych kartonow, opakowan. Polecam po
      kartoflach.
      • apartyda Re: pudło 02.10.06, 23:18
        liczyłam ( złudnie ) na odrobine ludzkiej zyczliwosci a tymczasem dostalam
        prymitywne uwagi o kartoflach, dziadostwie itp i to pisane przez osobe, ktora
        nie potrafi czytac ze zrozumieniem

        zycze Ci ,,o najmadrzejszy" mimo wszystko dobrej nocy
        • sceptyk Re: pudło 02.10.06, 23:47
          Przeczytaj moze moj post do konca.

          A ponadto - czy jest jakis szczegolny powod, abys doswiadczyla w tej sprawie
          ludzkiej zyczliwosci? Cos Ci sie stalo? Padlas ofiarą kataklizmu? Chory ktos w
          rodzinie? Potrzebujesz koniecznie czegos, czego nie mozna dostac? Czy tez moze
          zalatwiasz jakis swoj interesik za 50 zl i nie chce Ci sie nawet podejsc pod
          sklep, gdzie kartony wyrzucaja? Albo pojsc na Poczte Glowna, gdzie paczki
          pakuja (wszelkiej wielkosci). Ja mam to za Ciebie zrobic?

          No, przy takim podejsciu to nie zbudujemy bogatego społeczenstwa, opartego na
          dynamicznej gospodarki rynkowej.

          Tez zycze dobrej nocy. Jakbys potrzebowala pomocy, aby sie polozyc do lozka to
          daj znac.
          • apartyda Re: pudło 03.10.06, 12:16
            MOge podejsc do supermarketu ale tam nagminnie wypakowuja monitory z pudelek a
            potem je luzem sprzedaja klientom wiec az marza zeby mi jedno pudelko oddac.

            Na poczcie sa pudelka okreslonych wymiarow ( mniejsze ), sprawdzilam, stad moja
            chec odkupienia ( np po tyle ile liczy sobie poczta ) pudelka od kogos kto byc
            moze trzyma swoje w piwnicy itp. Sama kolekcjonuje pudelka ( po sprzecie
            grajacym, notebooku ) bo tego wymagaja firmy przy reklamacjach ale po tym
            czasie je wyrzucam.

            Nie zalatwiam zadnych interesikow tylko pozbywam sie zbednej rzeczy z domu.

            Apelu o zyczliwosc juz do Ciebie nie ponawiam, ale nie martw sie, kazda nawet
            najdluzsza miesiaczka sie kiedys konczy.
            • sceptyk Re: pudło 05.10.06, 00:02
              Dobry wieczor, Apartydo. I jak tam walka o pudlo? Ja z poczty Glownej
              (Swietokrzyska) wysylalem kilkakrotnie bardzo dziwne i niewymiarowe rzeczy. Tam
              jest specjalne okienko, gdzie prywatna firma pakuje najrozniejsze rzeczy.

              Ale Ty i tak tego nie przeczytasz.
Pełna wersja