Gość: bzdury IP: 83.238.44.* 05.03.08, 00:56 Postępy redaktora Lisickiego - zapytał obie strony o zdanie. Prosimy jeszcze o nazwiska "bohaterów" dla uwiarygodnienia wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anka Rakowiec nie chce Tesco IP: *.chello.pl 05.03.08, 05:44 A co Lisicki ma z ciągłego pisania czegoś na tesco? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: 217.153.143.* 05.03.08, 15:56 Zapytaj lepiej co Prezes Henryk Dumała ma z wpuszczenia Tesco na osiedle :) Jak to się dzieje? Sprawdź tutaj: niechcemytesco.pl/index.php/kto-jest-kim-na-rakowcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 05.03.08, 16:34 Chciałbym tylko nieśmiało zwrócić uwagę, że używanie insynuacji jako argumentu w dyskusji, znacznie obniża jej poziom, nie mówiąc już o tym że to łamie regulamin forum i jest nieetyczne. Jeżeli wejdziemy na ten poziom, za chwilę ktoś tutaj posądzi cię o niejasne interesy z tego tytułu, że jesteś tak zdecydowanie przeciw. Mówię ci, nie opłaca się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: 217.153.143.* 05.03.08, 17:11 Ok, masz rację. Przyznam jednak, że gdy patrzę na to, jak załatwiona została sprawa Biedronki na Pruszkowskiej, to... Wniosek jest taki: trzebaby ustanowić regulacje formalne, które zapewniają należytą transparentność działań Spółdzielni. Jako mieszkaniec mam dość załatwiania nam "po cichy" niechcianych inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 05.03.08, 11:41 Z artykułu można wysnuć następujące wnioski: 1. Prawie jedna trzecia jest przeciw, więc może ponad dwie trzecie są za. 2. Nie do końca wiadomo, kto najgoręcej protestuje - kupcy, czy mieszkańcy. W artykule to się miksuje, ale może o to chodzi. 3. Dla autora artykułu Rakowiec to kilka bloków na Pruszkowskiej. Na przyszłość radzę sprawdzić, gwoli rzetelności dziennikarskiej, jakie są granice osiedla i co tak naprawdę leży w interesie całej społeczności a nie tylko dwóch bloków. A poza tym, pan redaktor chyba się nie pofatygował obejrzeć wzmiankowanej strony internetowej. Jest tam kilka skopiowanych artykułów prasowych oraz forum, jak na dzisiaj, całe 4 wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 15:09 O które to artykuły skopiowane chodzi? Bo sami je piszemy, a inne to tylko linki??? Jeżeli jest tam za mało informacji to proszę o propozycje co możemy jeszcze zamieścić Zespół www.niechcemytesco.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 05.03.08, 15:57 Rzeczywiście chodzi o linki do artykułów. Mea culpa. A rzecz niekoniecznie dotyczy tego, jakich informacji brakuje. Raczej brakuje mi skorygowania rzeczywistej ilości mieszkańców WSM Rakowiec. Bo na pewno nie trzy tysiące. A sam wątek dotyczy artykułu, a raczej jego autora, który lekko manipuluje słowem, co opisuję też powyżej. Mogę tutaj dodać, że ten pan miesza opinie ludzi z czymś, co jest przedstawione jako bezspornie ustalone fakty. Nie wiem, czy wynika to z celowego działania, czy z niedostatków warsztatowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: 217.153.143.* 05.03.08, 15:52 Mieszkam tuż pod tym pawilonem i biorę udział w przygotowaniu strony. Odpowiadam: ad 1. 800 osobom chciało się wyrwać z codziennej rutyny i złożyć protest. Nikt, kto jest "za" tego nie zrobił. Jeśli masz w perspektywie huczącą klimatyzację, zatkany parking i burdy pijaków pod sklepem to ciężko być za, ale łatwo pisać nieprawdę w internecie. ad 2. Protestują mieszkańcy. Działanie spółdzielni ściśle reguluje jej statut i prawo. Prezes złamał je w rozmowach z Tesco. Jak? O tym piszemy na stronie www. ad 3. Dobrymi radami... to wiesz co. Lepiej sam się przejedź na Pruszkowską i sprawdź. Podobny dyskont (Biedronkę) już mamy - też wpuszczoną na osiedle po cichu przez spółdzielnię. Mieszkam tu od 38 lat, więc nie przesadzaj z tymi "dobrymi radami", wujku :) Wszystkie teksty na stronie są autorskie. Zamiast siać zamęt lepiej dołącz do nas, kto wie, może tobie też kiedyś postawią pod oknami rzężące klimatyzatory, a pijak wybije okno tanią flaszką. Nie życzę tego Tobie ani innym, zapraszam na stronę www.niechcemytesco.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 05.03.08, 16:28 Wygląda na to, że wprowadziliśmy się na Rakowiec w podobnym czasie:) Z kolei ja odpowiadam: ad.1. Łatwiej jest protestować przeciw wszystkiemu w czambuł, zamiast starać się przeciwdziałać konkretnym niepożądanym skutkom, których się obawiasz, i które zresztą sam wymieniasz. A może Tesco ma pomysł w kwestii klimatyzacji, pijaczków itd. Wiesz to? Bo ja nie. Wtrętu na temat pisania nieprawdy nie rozumiem. Piszę wyłącznie swoje opinie i nie robię tragedii, jeżeli ktoś sie z nimi nie zgadza. ad.2. Jeżeli prezes złamał statut, to ten sam statut wskazuje, co nalezy robić i jak odwołać. ad.3. Jeżeli prezes podobnie zrobił z Biedronką, to juz go powinno tu nie być. To może jednak nie złamał statutu, jak niektórzy twierdzą? Jeżeli zgłaszanie zdania odrębnego nazywasz sianiem zamętu, to się nie dogadamy. Mam bowiem chroniczny wstręt do jednomyślności. Zwracam uwagę, że nigdzie nie napisałem, że jestem zwolennikiem Tesco. Stanowczo sprzeciwiam się tylko dwóm rzeczom: 1. Pozostawieniem pawilonu w obecnym kształcie, czyli marnowaniu naszej wspólnej przestrzeni użytkowej. 2. Wypowiadaniu sie kogokolwiek w moim imieniu mimo, że go do tego nie upowazniłem. Zauważ, że zawsze wypowiadam się za siebie, a nie za wszystkich mieszkańców Rakowca. Dlatego też nie jestem zainteresowany stroną, na której sporo sformułowań zawiera właśnie tego typu nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: 217.153.143.* 05.03.08, 17:27 Spoko,jak dla mnie luz. Miałem podobne jak Ty zdanie dot. retoryki jednomyślności dopóki ktoś za mnie nie zaplanował sklepu, nie pytając mieszkańców o zdanie. W tym tylko o to chodzi. W lipcu zeszłego roku prawo ustanowiło mieszkańców administratorami "własnej grządki". Jak dla mnie, zbyt mało ludzi jest tego świadomych i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 06.03.08, 09:20 Może powoli dojdziemy do jakiejś wspólnej częstotliwości nadawania? Ponieważ sprawa stała się kontrowersyjna, co i sam prezes przyznał, pewnie jednak warto zapytać mieszkańców. Jak na razie tytuł artykułu "Rakowiec nie chce Tesco" mogę traktowac tylko jako skutek braku profesjonalizmu pana redaktora z Wyborczej, ponieważ nikt tak naprawdę nie wie, czy Rakowiec jest za, czy przeciw. Może wypadałoby ten Rakowiec po prosty spytać? Sądzę, że spółdzielnia ma techniczną możliwość opublikowania krótkiego zestawienia wszystkich argumentów za i przeciw, a następnie zebrania opinii (zrobienia referendum, sondażu?). Może prościej skorzystać z najbardziej miarodajnej procedury dekomkratycznej, zamiast przepierać się, kto głośniej krzyknie. Nawet, jeśli taki sondaż nie miałby wiążącej mocy prawnej, to i tak stanowiłby dla prezesa konkretną sugestię, co zrobić z tym pawilonem, i czy w ogóle coś robić. A sadzę, że i prezes wolałby wysłuchać takiej propozycji, niż tego, że jest złodziejem. Jeżeli się ze mną zgadzasz, mogę zaproponować zmianę nazwy strony z "niechcemytesco" na "czychcemytesco". Stanowiłoby to otwarcie na dyskusję i głosy tych, którzy w lokalizacji Tesco nie widzą samych negatywów. W ten sposób też unikniecie zakwalifikowania jako "hałaśliwej grupki defetystycznych oszołomów", a taką etykietkę na pewno po cichu (na razie) niektórzy wam przyklejają. I na koniec, też sądzę, że troche luzu w tej sprawie nikomu z nas nie zaszkodzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 16:01 My zrobilismy stronę "niechcemytesco' Możesz zrobić swoją lub wpisać się na naszą, ze swoim komentarzem. Czy ktoś Ci broni? A co do tylułu w gazecie, to nie wiem czy jest sens dyskutować nt reoryki dziennikarskiej. Ona ma swoje prawa. Nie jest też obiektywnym artykułem naukowym, tylko jakoś wyraż zdanie autora. Można to wytłumaczyć tak, że Rakowiec nie chce Tesco, ale wiadomo przecież że nie cały jak jeden mąż. Zróbcie akcję, jeżeli Wam brakuje TESCO, aby powstało w pustym pawilonie przy Majewskiego k/szkoły 264: "MY chcemy TESCO!" ładne hasło? Oddam Wam gratis:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 07.03.08, 09:49 Nie bój się, nie zabiorę ci twojej strony. Z zaproszenia do napisania komentarza może skorzystam, jeżeli będzie to celowe. Z góry dziekuję:) Co do pana dziennikarza, nie bronię mu wyrażania opinii w artykule. Jednak opinia czy komentarz powinna byc wyraźnie oddzielona od bezstronnego opisu faktów i zdarzeń tak, by czytelnik nie miał co do tego wątpliwości. To po prostu jeden z żelaznych kanonów rzetelnego dziennikarstwa obowiązujący w cywilizowanych krajach. I nie brakuje mi akurat Tesco, tylko czegokolwiek sensownego w tym nieszczęsnym pawilonie. Majewskiego - jest to jakis pomysł, ale niestety nie należy do do spółdzielni Rakowiec, więc raczej niewykonalne. Przykro, że nie wyrażasz chęci do podjęcia dialogu (inaczej, niż Wojtek). Dorośli ludzie w sytuacjach trudnych i konfliktowych rozmawiają, dyskutują, szukają kompromisu. Dzieci natomiast dąsają się, upierają i na końcu głośno krzyczą, że nie, bo nie i już. Jeżeli nie chcesz z nikim rozmawiać, to nie oczekuj, że ktoś zechce rozmawiać z tobą. Ale nie załamuj się, wciąż masz szansę wyjść z piaskownicy i próbować załatwiać swoje sprawy bez krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 19:24 Ja miałam na mysli, że nie będę dyskutować na temat retoryki dziennikarskiej. Jest z tym związanych za dużo problemów. Niedaleki i znany przykład: leci wariat drogowy po Warszawie, jeden ginie drugi walczy o życie, aa co słychać w informacjach? Przez przekładany remont na Puławskie zginąl ktoś tam znany, a drugi walczy o zycie - slijcie mu krew. Jak tak mozna przekładać remonty dróg? Sa w takim złym stanie... To tylko taki jaskrawy przykład. Tego typu kwiatków jest pełno. Jak chce się je ominąć trzeba unikać w ogóle gazet i wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneczka Rakowiec nie chce Tesco IP: *.chello.pl 05.03.08, 18:41 Uważam, że hipermarket jest nie potrzebny przy ulicy Pruszkowskiej. Sklepów spożywczych w okolicy jest pod dostatkiem. w dalszej odległości mamy Careffour, Elelclerc, Real, oraz Hale Banacha, w których można zrobić duże zakupy. Poza tym będzie długo czynny co za tym idzie picie alkoholu na górce, która się mieści w niedaleko sklepu co za tym idzie rozboje , oraz głośne zachowanie. Nie będzie ciszy i spokoju , którą teraz mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 06.03.08, 08:51 Aneczko, gdzie ty tam widzisz miejsce na supermarket? Na takiej powierzchni? Czy aby na pewno wiesz dokładnie, przeciw czemu się wypowiadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 15:52 No właśnie, to nawet nie będzie porządny supermarket. Nie da sie tam podjechać wózkiem do samochodu, a asortyment bedzie w związku z tym jak teraz w Globi-Championie, to niby Carrefour, tylko o niebo gorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 07.03.08, 10:06 Czyżby było ci żal, że to nie będzie "porządny" supermarket? Całe szczęście, że nie będzie. Po raz kolejny piszę, że będzie to troche większy sklep w rodzaju byłego Bestpolu, pod który mało kto będzie podjeżdżał samochodem, bo nie byłoby sensu. Sklep będzie przeznaczony przede wszystkim dla mieszkańców osiedla, którzy bedą tam chodzić na piechotę (jak do Bestpolu). Przyjezdni nie będą tam walić tłumami, bo nie będzie zbyt wielu mozliwości do parkowania (jak pod Bestpolem, pamiętasz?) A jeżeli chodzi o asortyment, niedawno byłem i w Globim, i w Tesco. Ten drugi sklep jest jednak przynajmniej odrobinkę lepszy, a porównywalny z Carrefourem, w którym też od czasu do czasu bywam. W kwestii asortymentu, zgadzam sie z kwestią warzyw i owoców, którą podnosiłaś we wcześniejszych wypowiedziach. Problem jest nierozwiązany i Tesco akurat tu w niczym nie pomoże. Na Pruszkowskiej jest jedna budka, która jest całkiem sensowana, ale troche droga. Przydałoby się odrobinę konkurencji - jedna czy dwie tak samo zaopatrzone budki w najbliższej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cazares Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.compi.net.pl 06.03.08, 18:20 Małe pytanie: dlaczego tak zwalczasz przeciwników Tesco na forum? Polemizujesz niemal z każdym, kto śmie słowo przeciw Tesco wypowiedzieć. Dlaczego to robisz? Po prostu odpowiedz, bardzo mnie to ciekawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 07.03.08, 10:33 Poproszę o konkretny przykład, a na razie umówmy się, że nikogo nie zwalczam. Wypowiadam się na forum, by przekonać przeciwnikow Tesco, że są dwie strony medalu, a z drugiej strony ich działania mają ograniczony sens. Część powodów znajdziesz w moich poprzednich postach, także tym z 05.03.08 16:28. Dowiesz się stamtąd np. że nie jestem zaprzysięgłym zwolennikiem Tesco. W uzupełnieniu napiszę, że każdy ma święte prawo walczyc o swoje, tylko niech to robi tak, by byc traktowany poważnie. Protest przeciw supermarketowi jest niepoważny, bo zwyczajnie nie będzie tam supermarketu. Protest przeciw nawałowi parkujących samochodów klientów jest bezprzedmiotowy, bo w sklepach osiedlowych robi sie zakupy "na piechotę", a parkingu tam nie ma i nie będzie. Natomiast powaznie traktuję obawy związane z hałasem, alkoholem, zaopatrzeniem i śmieciami. Tylko, że w takich wypadkach trzeba rozmawiać i negocjować: dopuszczalny poziom hałasu, godziny sprzedaży alkoholu, harmonogram dostaw, postępowanie z odpadkami sklepowymi... Na wszystko to jest szansa, tylko trzeba rozmawiać, zamiast w kółko mówić nie. Tak prowadzony protest jest bez sensu, bo protestujący ryzykują wiele - że ten sklep jednak będzie, i to razem z pijaczkami, śmieciami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: 217.153.143.* 07.03.08, 12:24 Jeśli zajrzysz na stronę niechcemytesco.pl to przeczytasz, że Tesco chyba jednak tam nie będzie. Chciałbym jeszcze podnieść kwestię supermarketu. To nie będzie supermarket, lecz adaptacja pawilonu na potrzeby Tesco - jeśli przejedziesz się np. na ul. Czerską, to zobaczysz jak taka realizacja wygląda. Na początku przyszłego tygodnia na niechcemytesco.pl umieścimy materiał filmowy z takiego miejsca. Być może będziesz miał okazję przekonać się, że nasze argumenty o zatkanych przez ciągłe dostawy parkingach i huczącej klimatyzacji nie są puste. Tymczasem zwróć uwagę, że w tym proteście przede wszystkim chodzi o coś innego: o to, że spółdzielnia funduje nam inwestycje, których nie chcemy, i robi to po cichu, bez konsultacji z radą kolonii. Walczymy o większą transparentność działań spółdzielni szczególnie w odniesieniu do wpuszczania na osiedle potęg finansowych, które mają potencjał wytłuc całą konkurencję. Proponuję abyś zwrócił uwagę na dwa przykłady: #1 - działania sieci WalMart na całym świecie (duży wykańcza małych) #2 - kształt placu Grdzybowskiego określony będzie W OPARCIU O KONSULTACJE z mieszkańcami - przykład na to, że można inaczej - przeczytasz na dzisiejszych stronach gaz.stołecznej Pozdraiam, Wojtek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.crowley.pl 07.03.08, 13:47 No to przystępujemy do komentarza:) Po kolei: Przeczytałem informację na stronie. Tak naprawdę, Tesco mi zwisa wielkim kalafiorem, jednak, jeżeli pawilon zostanie w kształcie takim, jak teraz, będę szczerze zmartwiony. Nawiasem mówiąc, moglibyście skorygować te 3000 mieszkańców - to chyba drobiazg, a całość prezentowałaby się wtedy wiarygodniej. Ja nie kwestionuję sprawy hałasu, korków itd. Jestem jednak zdania, że tego typu problemy można rozstrzygać i minimalizować w wyniku rozmów. Przypuszczam, że na Czerskiej mieszkańcy, jeżeli w ogóle coś zrobili, to właśnie komitet protestacyjny, zamiast negocjacyjnego, ze skutkiem wkrótce do obejrzenia u was na stronie. W kolejnym akapicie prawie się zgadzamy(!) Jednak w znaczących dla całego osiedla przedsięwzięciach powinno się sprawę konsultować nie tylko z jedną kolonią. Nie jest to jednak budowa placyka zabaw, czy likwidacja piaskownicy, tudzież przesunięcie śmietnika. Duży potrafi wykończyć małych - pełna zgoda, Walmart to bardzo dobry przykład. Gdyby na Rakowcu miało powstać coś naprawdę dużego, byłby to powód do niepokoju, bo zagrożona byłaby różnorodność wyboru, czyli wolny rynek szlag by nam trafił. Przy czymś takim w sumie nie za dużym, zagrożony byłby prawdopodobnie jeden sklep spożywczy w okolicy - ten najdroższy. P.S. Może i nie będzie Tesco. Jeżeli jednak w przyszłości ktoś założyłby stronę typu: chcemysensowniewykorzystanypawilon.pl, to pewnie z paroma komentarzami tam bym się wysilił;) Pozdrawiam również, miło trafić na adwersarza, który nie prezentuje kompleksu oblężonej twierdzy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleś Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.chello.pl 05.03.08, 19:21 a Lisicki dziś wieczorem znów zaczyna impreze - może sie pochwali w jakimś felietonie, myśle że to może być ciekawe... prosimy redaktora o wypowiedź czy to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Rakowiec nie chce Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 15:49 A co zazdrościsz mu? Czy się chcesz razem z nim wkręcić na imprezkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Rakowiec nie chce Tesco IP: *.aster.pl 05.03.08, 21:03 Ktoś nie liczy się z ludźmi w tym kraju. Hańba, żeby budować centra handlowe w mieście. Wg mnie ktoś ma w tym ogromny interes. Urzędnicy nie dają zgody na budowę za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
ksywa Jedyny sensowny kompromis: 10.03.08, 10:37 - wypowiedzieć umowę Biedronce - w tymże pawilonie niech się zainstaluje Tesco. Gorzej przecież nie będzie:-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Jedyny sensowny kompromis: IP: *.crowley.pl 10.03.08, 14:54 Jak dla mnie, to pomysł całkiem dobry, tylko trudny do przeprowadzenia. Wypowiedzieć umowy z Biedronką nie można bez narażenia się na gigantyczne odszkodowanie. Przypuszczam, że jedynym, oczywistym powodem byłoby zaprzestanie płacenia czynszu. Można by co najwyżej nie przedłużac umowy, gdy ta się skończy (szczerze mówiąc, nie wiem, kiedy to będzie). Pomysł ten jednak nie rozwiązuje sprawy wykorzystania pawilonu na Pruszkowskiej 8. Niezależnie od sprawy Tesco należałoby się zastanowić, czy w interesie spółdzielców jest trwanie czegoś, co wygląda na coraz bardziej zamierające. Odpowiedz Link Zgłoś