Gość: jak_zwykle IP: *.acn.waw.pl 07.03.08, 21:00 Są ludzie mądrzy, przeciętnie inteligentni, głupi i urzędnicy. W takiej kolejności umysłu bystrości. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olecky Holender parki ożywi 07.03.08, 21:19 trochę o zieleni miejskiej w Berlinie: www.zm.org.pl/?a=berlin-chaszcze pozdrawiam, olek Odpowiedz Link Zgłoś
pierre_ogi Re: Holender parki ożywi 08.03.08, 20:49 zostawic powalone drzewa i nie grabic lisci... no gratulacje... swietny pomysl. Taki na przyklad Ogrod Saski od razu nabralby zycia :P kasztany na ten przyklad w mgnieniu oka wszystkie bylyby chore. Bylem w bardzo wielu parkach na calym swiecie i wszedzie odnosilem wrazenie ze od lasu odroznia je definicja. Sa PARKAMI a wiec zielen jest w nich UPORZADKOWANA. Chce pan nieskrepowanej zywiolowej i eksplodujacej natury to zapraszam na zbieranie smieci nad Wisla albo wywozenie gruzu z Kabatow. Tam wszystko jest "jak Pan Bog stworzyl" :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Holender parki ożywi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 00:46 A byl Pan w Regent Park w Londynie (w czesci kolo jeziora bardzo ladne chaszcze i niekoszone łąki), albo w Richmond Park (łąki, niemal sawanny, dzikie lasy, mozna spotkac jelenie, nawet cale stado liczace kilkaset szt.) Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Holender parki ożywi 09.03.08, 02:27 pewnie nie był, albo nie zobaczył bo nie patrzył tylko maszerował,równooo Odpowiedz Link Zgłoś
pierre_ogi Re: Holender parki ożywi 09.03.08, 21:50 bylem... troche to jest inna powierzchnia przyzna Pan. ;) w porownaniu do Ogrodu Saskiego. 15,5 ha a 166 to roznica. Nawet Lazienki sa o polowe mniejsze. Jelenie w Saskim. hmmm... Byla jedna bardzo znerwicowana sarna w Lazienkach to prawda. jednak co do maszerowania rowno to skoro tylko to przychodzi innym do glowy w kwestii parkow to jednak zachecam do wyrzucania smieci nie za siebie tylko do koszy. To przede wszystkim jest problem. Tam gdzie chaszcze tam "niezadbane" a gdzie nie zadbane tam smiecie. I to nie jest teoria. To czysta praktyka. zas grabienie lisci z tego co czytamy kazdej jesieni jest niezbedne by drzewa nie chorowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osek Re: Holender parki ożywi IP: *.chello.pl 07.03.08, 21:35 Obawiam się, że, jak napisano na końcu artykułu, ten pan pojawił się w naszym kraju o 10 lat za wcześnie. Ludzie mają za dużo haosu i braku organizacji na ulicach, więc szukają piękna i ładu (nie kontaktu z "czystą" naturą) w parkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik w Polsce urzednik/biurokrata to nadal potega IP: *.1.251.72.1dial.com 08.03.08, 15:21 daleko nam do Zachodu w tej dziedzinie, urzednicy, biurokraci i inne nieroby nadal trzymajo Polske i Polakow pod scislo kontrolo, oni decydujo o tak wielu sprawach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Języki pana prezydenta IP: *.aster.pl 07.03.08, 22:08 "ten raport jest po angielsku, a pan prezydent zna inne języki niż angielski" - czyżby język polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Języki pana prezydenta IP: *.23-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.03.08, 23:00 ech.... ekolodzy, nie grabić liści i zostawić powalone drzewa.... A szrotówek to pies? A korniki? Wybiórcze traktowanie tematu przez redaktora nie dziwi już (gdzie poziom GW z lat 90-tych???), zamiast podniecać się sprzątanymi parkami lepiej popierać nasadzanie krzewów wokół tras przelotowych i odpornych gatunków bluszczy na ekranach dżwiękochłonnych tudzież na śmietnikach, ale to wymaga chwili pomyślenia. I jeszcze - czy ktoś w redakcji o zjawisku sukcesji słyszał? Pewnie nie, więc podpowiem - jak się nie będzie wycinać chaszczy wokół jeziorek to po kilku latach nie będzie jeziorek i oczek wodnych i bioróznorodność spadnie - takie są fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leśnik Re: Holender ma rację - bierzcie przykład IP: *.chello.pl 08.03.08, 10:27 Ten Pan ma racje a ty upraszczasz. Nie chodzi o całkowite zaprzestanie koszenia - bo w wyniku sukcesji powstanie las - chodzi o umiar. Nie kosimy trawy przy ziemi co tydzeiń - bo w ten sposób mamy więcej gołej ziemi niż trawy. Trawę powinno się kosić góra 2 razy w roku. Usuwanie lisci, przycinanie krzewów itp. głupie zabiegi pielęgnacyjne przynoszą wiecej szkód niz pożytku. Szrotówek owszem ale można wygrabić pod kasztanem a nie wszędzie! No ale to by wymagało pomyślunku od tego co robi. regularnie widzę podcinanie gałęzi równo z poziomem gniazd z pisklętami - podcinajacy dureń nie wpadnie na pomysł aby zostawić krzak niepodcięty. ma podciać i już. W szkole uczą jak zbudowana jest dżdżownica w środku a nie uczą jak ona żyje, co potrzebuje i tak jest ze wszystkim. Mało komu jest potrzebna jej budowa a wszystkim wiadomości z ekologii. Sam staram się interweniować ale nic to nie daje bo faktycznie ludziom nie przeszkadzają śmieci, kupy psie ale przeszkadza gdy trawa jest nieskoszona! Budują tacy domek w lesie i zaczynają równać, asfaltować itp. bzdury robić. Dla takich durnych to powinno się budować bunkry - to powinno być ich naturalne środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Nie ekologia, tylko eko-religia IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.03.08, 15:30 Kiedyś ekologia była nauką zajmującą się tym aby znaleźć metody korzystania z zasobów naturalnych ziemi tak aby ziemia nadal nadawała się do życia dla człowieka. Tak jak każda nauka wymagło to znacznej inteligencji, racjonalnego podejścia do rzeczywistości i dużo pracy, dużo badań. Obecnie ekologia przekształciła się w irracjonalną religię dążącą do tego aby święta ziemia pozostała dzika, aby dostęp do tych dzikich terenów mieli tylko kapłani tej religii - ekologowie. Ludzie nie należący do kościoła ekologicznego są traktowani jako wrogowie świętej przyrody, zakłócający spokojne życie żab, bocianów i depczący mrówki. Z artykułu wynika, że kapłani tej religii nie ograniczają się do walki aby autostrady przechodziły przez miasta nie zakłócając życia bocianom na okolicznych łąkach, ale chcą przekształcić warszawskie parki w puszczę. Obawiam się, że niedługo postawią tabliczki zakazu wstępu do tych parków dla osób nie mających legitymacji "ekologa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meruńka Re: Holender ma rację - bierzcie przykład IP: *.chello.pl 08.03.08, 20:03 Zarząd Oczyszczania Miasta z Zieleni wybrał się do parku? Wzruszona jestem... Pomiędzy dzikością niedostępną a stale utrzymywanym przez ZOMzZ brakiem zieleni w Warszawie jest spore pole do zagospodarowania. Spore pole zdrwowego rozsądku i nieco zielonego miasta. W kolejnym roku projektowania zielni w tym mieście i niemożności uzgodnienia w ZOMzZ rozsądnych i "zielonych" rozwiązań w wielu - za wielu przypadkach, myślę tylko o planowanej wyprowadzce stąd - daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Do jego pracy wystarczy polski IP: *.aster.pl 08.03.08, 11:49 w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Do nic nierobienia to może wystarczy :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:33 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Języki pana prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:32 Żenujące, a pani rzeczniczka to mistrz piaru :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sda Re: Języki pana prezydenta IP: *.ri.ri.cox.net 09.03.08, 20:29 TAK, PREZYDENT W-WY Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslid21 Rewizor 07.03.08, 23:07 A kim jest ten Pan? Jakieś prace, doświadczenie, znajomość tematu? Coś wiemy na jego temat? Rozumiem, że kiedy Prezes Zielonego Mazowsza bądź innego Przyjaznego Miasta pojedzie do Holandii to tamtejsi urzędnicy zmienią mu parki na jego życzenie? Straszne kompleksy. Scena jak z Rewizora. A już zdjęcie GW to Bareja się kłania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nasty Re: Rewizor IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.08, 10:08 przemyslid21 napisał: >Rozumiem, że kiedy Prezes Zielonego > Mazowsza bądź innego Przyjaznego Miasta pojedzie do Holandii to > tamtejsi urzędnicy zmienią mu parki na jego życzenie? Zle rozumiesz. Nie zmienia się tego co dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aster Holender parki ożywi IP: *.acn.waw.pl 08.03.08, 00:16 A może ten holender zapomniał o czymś takim jak styl francuski? Nie wszystkie parki muszą być dzikie - w stylu angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Holender parki ożywi 08.03.08, 08:05 > A może ten holender zapomniał o czymś takim jak styl francuski? Nie wszystkie p > arki muszą być dzikie - w stylu angielskim. Nawet więcej: nie odróżnia parku od użytku ekologicznego :> /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
wcyrku1 beznadziejny pismak gw 08.03.08, 09:41 gdabski napisał: > > A może ten holender zapomniał o czymś takim jak styl francuski? Nie wszys > tkie p > > arki muszą być dzikie - w stylu angielskim. > > Nawet więcej: nie odróżnia parku od użytku ekologicznego :> > > Przecież holendrowi nie chodzi o zamianę parków w puszczę białowieszczańską lecz o enklawy naturalnej rodzimej roślinności na terenie parków Oczywiście tablice informacyjne są niezbędne, bo mieszczuchy jak widzą chwasty to zaraz dorzucą gruzu i śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... "Użytek ekologiczny" jest dziwolągiem... IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 10:38 gdzie indziej nieznanym. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: "Użytek ekologiczny" jest dziwolągiem... 08.03.08, 17:56 > gdzie indziej nieznanym. No tak, ale i jemu i Holendrowi przyświeca podobna idea ;) /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Trochę tolerancji dla innych gustów IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.03.08, 12:15 Gość portalu: Aster napisał(a): > A może ten holender zapomniał o czymś takim jak styl francuski? > Nie wszystkie parki muszą być dzikie - w stylu angielskim. Zgadzam się! Polakom włącznie z dziennikarzami GW przydałaby się najbardziej nauka tolerancji dla innych poglądów i gustów. Jedni ludzie lubią dzikie zarośla. Inni lubią wystrzyżone i wymanikiurowane trawniki, krzewy i drzewa bez śladu dzikości. Kompromisem byłoby mieć w Warszawie jeden park wypielęgnowany, a drugi z dziką roślinnością. Mnie osobiście w Polsce drażnią napisy "Nie deptać trawników!". Mieszkam w Stanach gdzie nikomu nie przeszkadzają ludzie na trawnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leśnik Re: to nie kwestia tolerancji lecz kultury IP: *.chello.pl 08.03.08, 14:38 A mnie razi ćwoctwo które depcze trawniki i Straz miejska to zjawisko tolerujaca. Trawnik jak nazwa wskazuje jst miejscem na trawę. Dla ludzi są chodniki. Jeśli ktoś tego nie moze zrozumieć powinien być odstrzelony. moze na zachodzie łażą po trawniakch ale czy tam tez tak zię znęcają nad trawniakmi jak u nas że są w większości pokryte gołą ziemią i pełne gó..a psiego? Nie wiem czy nawet jest takie zboczenie żeby się tarzać w psich kupach. Więc po co tam włazić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: to nie kwestia tolerancji lecz kultury IP: 89.242.150.* 08.03.08, 15:13 DO: leśnik; Trawa w parku jest dla ludzi. W parku na Bródnie ludzie po niej chodzą, opalają się na kocykach, chłopcy grają w piłkę - w małym angielskim miasteczku, gdzie mieszkam na chwilę, też tak jest. Zgodzę się z obrzydliwym problemem psów brudzących trawę i trawniki - na całym świecie dokuczliwe mandaty wprowadzają porządek. Ale park na Bródnie jest suuupeerrr!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Warszawa się cywilizuje 08.03.08, 15:44 Gość portalu: kiki napisał(a): > DO: leśnik; Trawa w parku jest dla ludzi. W parku na Bródnie > ludzie po niej chodzą, opalają się na kocykach, > chłopcy grają w piłkę Wynika z tego, że Warszawa się cywilizuje i zaczyna być miastem dla ludzi. W PRL były ciągłe zakazy i nakazy, bo PZPR - kierownicza siła narodu, lepiej wiedział co ludzie mają robić, jak spędzać niedziele i wakacje itd. Ale mentalność PRL-owska ciągle pozostała i leśnik chce odstrzeliwać ludzi, którzy nie słuchają wytycznych urzędników jak ma wyglądać ich odpoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Mandaty za śmiecenie 08.03.08, 15:49 A mandaty dla ludzi, którzy nie sprzątają gów... po swoich psach i śmiecą w parkach są niezbędne. W przeciwnym razie parki zamienią się w miejsce gdzie nie będzie można wejść, bo będzie to śmietnisko pokryte psim gów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: to nie kwestia tolerancji lecz kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 00:55 > moze na zachodzie łażą po trawniakch ale czy tam tez tak zię znęcają > nad trawniakmi jak u nas że są w większości pokryte gołą ziemią i Trawnik albo sie powinno strzyc najmarniej co 2 tygodnie - albo ... wcale. W pierwzym wariancie powstaje piekny trawnik w drugim piekna łaka. Rozwiazanie posrednie - koszenie kilka razy w roku, rozpowzechnione w Warszawie to PRL-owskie dziadostwo powodujace ze ludzie tu mieszkajacy nawet nie wiedza jak moze byc piekna zielen miejska i wielu jak widac ma nawet pretensje jak ktos im to uswiadamia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... W Niemczech tresuje sie psy, aby sprzataly parki! IP: *.netcologne.de 08.03.08, 02:11 W Niemczech tresuje sie psy, aby sprzataly parki! Wlasciciel zbiera kupe do torebki, a pies sam zanosi do kosza. Kazdy spacer z tak wytresowanym psem, to papiery, butelki, puszki ladujace w koszu. Dla psa to zabawa. Niektore miasta dotuja tresure, bo to taniej wychodzi niz zatrudniac osoby do sprzatania. W Niemczech ogolnie psy sa lepiej wychowane. Tam jakos nie boje sie, gdy przechodzi obok mnie duzy pies. W Polsce zdarzalo mi sie, ze wolno biegajace psy w parkach mnie atakowaly...Tyle na temat kultury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schäferhund Psa można nauczyć. IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 10:39 Polaka nie da się ani nauczyć, ani wytresować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maek Wojciechowicz tylko seplenic potrafi. IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 02:14 A Gronkiwiczowa rodzinne posady nieudacznikom rozdawac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karabma Czyli za 10lat nie bedziemy juz krajem 3swiata :) IP: *.centertel.pl 08.03.08, 05:15 i to mnie cieszy, bo ta wolna amerykanka w naszych kochanych urzedach i jeszcze ukochanszych Sadach gdzie sprawy ciagna sie latami potrafi zniszyc niejednego czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patriota Nie będzie nam Holender pluł na trawnik! IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 10:21 Mudlmy siem! Odpowiedz Link Zgłoś
palya Holender parki ożywi 08.03.08, 11:03 to ja poprosze przejechać sie do Wrocławia i brac przykład... są tu parki 'sterylne' (blisko centrum miasta) ale są też i takie, ktore przypominają 'złoty środek'..no Park Leśnicki (wkoło Centrum Kultury Zamek) jest podzielony na 2 strefy..jedna, to łąka z placem zabaw dla dzieci i miejscem do gry w pilke...skoszona, wygrabiona...ale kilkanaście metrow dalej zaczyna sie druga czesc parku...z bluszczem plozącym sie po ziemi i drzewach, z liścmi, ktore zostają na swoim miejscu (a liscie z łączki są tam zostawiane w kupkach, tak zeby mogły przezimowac np jeże), w tym parku rosną np grzyby..i jest tam dużo życia.. Podobnie wygląda Park Złotnicki...miejsca dla zabaw z ogrodkami jordanowskimi, siłownią i torem dla rolkarzy są oddzielone parkiem przypominającym las..i wszedzie 'szaleją' wiewoirki, rozne ptaki, np sowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PL Lasy i Rezerwaty Warszawy IP: *.acn.waw.pl 08.03.08, 14:12 Ten pan chyba nie wie jak wiele jest lasów i rezerwatów leśnych oraz rezerwatów krajobrazowych przyrody w Warszawie i tam w naturę się nie ingeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro Holender parki ożywi IP: *.acn.waw.pl 08.03.08, 11:34 na pewno można pogodzić oba podejścia. w parkach może się znaleźć i miejsce na naturalną dzikość i miejsce na angielski ogród strzyżony co do milimetra. przy czym w różnych parkach proporcja może być inna - co innego w lasku bielańskim, co innego w ogrodzie saskim. takich parków bym sobie życzył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek o Park przy Dolnej IP: *.acn.waw.pl 08.03.08, 11:38 A moze ozywic park przy Dolnej i Piaseczynskiej? dzisiaj wlasnie szedlem tamtedy na warszawianke i mimo pieknej pogody miejsce wygladalo bardzo smutno - psie kupy i butelki po piwie wszedzie sie walajace.. a moze wystarczyloby wytyczyc kilka alejek, posadzic kilka ciekawych drzew i zrobic oswietlenie tego miejsca i mozna byloby spedzac tam mile wiosenne chwile... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqro Re: Holender parki ożywi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.08, 11:50 warszawioki - zobaczcie se WPKiW na granicy chorzowa i katowic. To jest park właśnie w tym stylu - strefy uładzone i leśne tworzące bardzo ciekawą całość Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz DObry pomysł! 08.03.08, 12:27 Niech leży zwalone drzewo, niech wyrosną krzaki - będą menele i inni obwiesie mieli gdzie siedzieć i się chować. I wszystko wróci do normy, parki będą omijane z daleka, szczególnie po zmierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Holender parki ożywi IP: 212.244.125.* 08.03.08, 13:08 Złoty środek, umiar i zrównoważenie wszystkich elementów taka powinna być podstawa wszelkiej ludzkiej działalności (niewyłączając komentarzy do jakiegoś artykułu). Oglądając tysiące zaniedbanych parków, gdzie najużyteczniejszym narzędziem byłaby maczeta, jestem zaskoczony że gdzieś (np. w Warszawie) są parki przycinane na centymetr i wygrabiane. W dobrze utrzymanym parku powinna znaleźć się miejsce i na to i na to. A zacząć chyba wszędzie: na drogach, w parkach i na osiedlach trzeba by od stworzenia zielonych ekranów, przechwytujących zanieczyszczenia i tłumiących hałas. To takie proste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: necturus Holender parki ożywi IP: *.sggw.waw.pl 08.03.08, 14:53 A Paniom z Zarządu Oczyszczania Miasta, zajmującym się Polem Mokotowskim polecam artykuły w Przegląd Przyrodniczy 2002, XIII, 3 :137-140 oraz Przegląd Przyrodniczy 2006, XVIII 3-4 - (jeszcze w druku lada moment się ukaże) autorstwa dr Życzyńskiego. I niech się cieszą że nie mają jeszcze na głowie prokuratora za niszczenie krajowej herpetofauny, objętej prawną ochroną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zes Re: Holender parki ożywi IP: *.aster.pl 08.03.08, 15:11 W Holandii nie ma już właściwie lasów, a cały kraj pokryły miasta. Rząd musi wyrywać ląd morzu. Na przykład cała prowincja Flevoland powstała w wyniku budowy tamy (Afsluitdijk) i osuszania terenów. W związku z tym las jest dobrem bardzo deficytowym i każdy Holender ma totalnego bzika jego na punkcie, a takie lasy siłą rzeczy trzeba "budować" w miastach. I faktycznie tak się właśnie dzieje. Pytanie, czy jeśli jako Warszawiak mogę wsiąść w kolejkę i kopsnąć się do Kampinosu, w którym mogę się najzwyczajniej zgubić z powodu jego rozmiarów, ma sens budowanie lasów w Warszawie? Pewnie trochę ma, może ze 2 parki dzikie by się przydały, jak nie będę miał czasu wyjechać za miasto. Ale Pole Mokotowskie, ten zielony raj imprezowo-piknikowo-sportowy w samym centrum Warszawy? Przerabiać go na las?!?!?!?! To się komuś poooo....myliło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Holender parki ożywi IP: 89.242.150.* 08.03.08, 15:17 Zaprowadzić należy Holendra na osiedle na Bródnie za Chodecką, przy zakręcie do Wyszogrodzkiej- tam bloki są jak w parku!!!|A park na Bródnie jest naprawdę SUPER i dla ludzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Holender parki ożywi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 16:42 nie ma sie czym podniecac...przeciez to kolejna reklama ZM, ktorej z niewiadomych powodow stolek ciagle d*** lize. dla mnie jest dokladnie na odwrot. brakuje mi parku z PRAWDZIWYMI trawnikami (nie mylic z przycietym obsarnym zielskiem), ładnymi niewyasfaltowanymi alejkami i ciekawymi oczkami wodnymi (nie mowie o zielonej brei, w ktorej i tak wszyscy psy kapia). a jak sie lasu zachciewa to prosze; kabacki, bielanski, dookola kampinos i multum parkow krajobrazowych. moze ZM wraz ze studentami, jasnie pana eksperta tam zaprowadzi, bo wydaje mi sie ze po przylocie ze swojej "depresji" prosto na pole mokotowskie pojechal... no dziczy to tam rzeczywiscie nie uswiadczy. parku rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Zawsze jest zloty środek 29.05.08, 20:52 Bo park powinien mieć dwie część (przynajmniej) dziką dla cywilizowanych ludzi i wykoszoną dla dzikich debili co by w parku czuli się jak na klepisku w PGRze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bystry Uwag kilka IP: *.merinet.pl 08.03.08, 18:38 -po pierwsze w calym temacie rozmowy nieraz odchodzily od tematu ale to standard -po drugie- dla wszystkich ktorzy krytykuje psie kupy na trawnikach 2 uwagi ode mnie posiadacza psa: a) pokazcie mi prosze w ktorych parkach znajduja sie kosze do sprzatania po pupilach ktore sa regularnie sprzatane? U mnie na osiedlu postaly miesiac i administracja musiala sprzatnac bo nie przewidziala 3rzeczy -ze ludzie potraktuja je jak zwykle smietniki - ze smietniki te jeszcze czesciej trzeba oprozniac niz zwykle smietniki (nie chociaz 1 torebka peknie) -ze trzeba je ustawic wg jakiegos klucza a nie gdzie jest wolne miejsce. W rezultacie zniknely po miesiacu i na tym skonczyla sie moja przygoda ze sprzataniem po psie (osobiscie b. zaluje bo chcialem pokazac ze jestesmy zywilizowanym narodem) b)o wiele gorsze niz psie kupy ktore relatywnie szybko zintegruja sie z gleba sa potluczone butelki, papierki i inne smieci ktore ludzie bezwiednie zucaja. Sa zagrozeniem zarowno dla psow jak i dzieci ktore poprostu moga sobie nimi zrobic krzywde. Poza tym od lezenia miedzy psimi ekstrementami na pewno nie wole lezenia na i bawienia sie na smietnisku. - po trzecie popieram w pelni tych ktorzy nawoluja o umiar. Panstwo z ZOM czy kto jest odpowiedzialny za pielegnacje zeileni w miescie nie grzesza niestety miloscia do rownowagi i wola prostrze i ekonomicznie tansze rozwiazania. Nie mozemy jednak zapomniec ze do parku idzie sie w Warszawie po odpoczynek. Park bez "dzikiej natury" jest jak kolejne centrum handlowe i taniej go poprostu zrownac z ziemia wylac betonem, wylozyc sztuczna trawa (nie trzeba jej przycinac) i postawic duzo kawiarenek z parasolami. Miasto musi pamietac ze natrua to duza ilosc polaczonych ze soba systemow i wycinanie krzakow, wyrywanie chwastow itd. to ingerowanie w te systemy. Wiem ze ludziom nie wszystko w naturze wydaje sie estetyczne ale nawet wspomniane w artyule chwasty maja swoj sens i sprawiaja ze np. Pola Mokotowskie maja swoja faune. Z grugiej strony nie nawoluje do pelnej dzikosci. Zdaje sobie sprawe ze Parki sa dla ludzi i nie moga byc w 100% podporzadkowane wymogom ekologi. Ludzie musza czuc sie w parkach bezpiecznie (jak wspomnial jeden z komentatorow krzaki i zwalone drzewa moga sluzyc aspolecznym zachowaniom). Nie moga tez byc zrodlem chorob i dlatego usuwanie z nich czesci dzikosci jest konieczne. Wszystkie jednak wymienione przeze mnie zjawiska da sie osiagnac jezeli poswieci sie wiecej zjawisku a nie bedzie szybko i "po lebkach" podejmowac decyzji bazujac jedynie na wyznacznikach ekonomicznych. -po czwarte popieram wszystkich ktorzy sugeruja ze nasze wladze powinny byc bardziej proekologiczne. Posadzenie kilku rozlozystych drzew tu i tam nie kosztuje az tak wiele. Pare scian pnaczy i kilka ekranow dzwiekoszczelnych przy terenach zielonych tez nie. Warszawa staje sie szara metropolia pelna wiezowcow i "plomb" stawianych gdzie popadnie. Niedlugo mozemy zaczac czuc sie jak w miejskiej dzungli ale bez odrobiny zieleni....tylko czy tego chcemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as A cóż to za oszołom? IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.08, 18:44 Dobre to: dzięki powalonym drzewom "będziemy się czuli jak w lesie". Nooo to teraz będzie można w tych zaroslach spokojnie obalać alplagę, gwałcić niewinne studentki (studiów wieczorowych), jarać trawkę prosto z holederskiego CoffeeShopu, a może nawet zamieszkać (jeden taki mieszkał już w krzakach na Kabatach). Panie Holender, takie rady to sobie pan schowaj do surduta. Tu najpierw trzeba menelstwo i dresiastwo wykurzyć a nie robić z parku las. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Niewinne studentki studiów wieczorowych? 29.05.08, 20:41 Ty wyraźnie nie wiesz o czym piszesz. Powiem jedno z dwojga złego wolę ,żeby menele pili alpagę na przewróconym drzewie w parku niz pod moja klatką lub na dworcu PKP gdzie biletu nie mozna kupic bo smrod meneli taki ,że można sie porzygać. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Uwag kilka 08.03.08, 20:23 > a) pokazcie mi prosze w ktorych parkach znajduja sie kosze do sprzatania po > pupilach ktore sa regularnie sprzatane? Park Saski. > b)o wiele gorsze niz psie kupy ktore relatywnie szybko zintegruja sie z gleba sa > potluczone butelki, papierki i inne smieci ktore ludzie bezwiednie zucaja Jak to mówią: "jedno gó..". Można odwrócić sprawę i powiedzieć "Relatywnie szybko zintegruje się" szkło i papier. W końcu pierwsze to zwykły piasek kwarcowy a drugie celuloza. Tu nie chodzi o to kto jest większym brudasem, tylko o sam fakt brudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 niech się wykazuje w holandii 08.03.08, 20:54 tam jest co robić, bo co mogli, to zawalili a jak już wpada do polski, to niech ogląda ptactwo i robactwo i się cieszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: niech się wykazuje w holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 01:02 Jakos w warszawie niczego nie widac. TYmczasem w miastach na zachodzie w ktorych bywalem dluzej lub krocej jest pelno zwierzat. W niemieckich parkach kicaja zajace, w Londynie po ulicach biegaja lisy. Dla mnie to zaskakujace, ale w porownaniu z cywilizowanymi krajami w Polsce jest bardzo malo natury. Odpowiedz Link Zgłoś
majelka2 Re: Holender parki ożywi 11.03.08, 13:32 Pan Holender niech najpierw wróci do Holandii i tam psie kupki z chodników posprząta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Holender parki ożywi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:05 Świezo wyremontowany Park Dreszera róg Odyńca i Pulawskiej. Upał. Żar leje sie z nieba i nie da się wysiedziec w Ogródku Jordanowskim (róg Odynca i Niepodleglości)gdzie drzewa są tylko na około. Kilkoro dzieci (1-4 lata)z mamami bawi sie przy fontannie. Dwoje dzieci włożylo nogi do fontanny. Ochrona podchodzi. Nie wolno wchodzić do fontanny. Mamy grzecznie przerzuciły dzieci na trawnik. Podchodzi ochrona. Nie wolno chodzić po trawie. A co wolno? chodzić po wyznaczonych alejkach. A po co ta trawa? tu podchodzi Pani w dość podeszłym wieku patrząc się z obrzydzeniem na biegające boso dzieci i krzyczy "do patrzenia!". W cywilizowanych krajach ludzie nie mający własnych ogrodów moga korzystać z parków miejskich... u nas mozna popatrzeć...wróćmy do tabliczek z czasów komuny "nie deptac trawników"... a ja tego lata wezmę kosz piknikowy, koc i pojde w upalny letni dzień do Parku Dreszera odpocząc od skwaru w cieniu drzew? Mandat? dam znać czy sytuacja zmieniła się od zeszlego lata. Ożywiajmy parki radością że jeszce troche w Warszawie ich jest i kozystajmy z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Wszystkie polskie miasta sa przekoszone 29.05.08, 20:37 Mamy maj ponoć najpiekniejszy miesiąc w roku a większość trawników w Gdańsku wygląda jakby je prezydent roundupem polał. Tragedia ekologiczna normalnie. Głupota głupota , głupota i jeszcze raz głupota urzędników nie ma granic Odpowiedz Link Zgłoś