Dodaj do ulubionych

Chińczycy polują w Polsce na naiwnych

IP: *.chello.pl 04.10.09, 22:07
Jak się leszcze dają doić to ich wina, chyba że nie????

Obserwuj wątek
    • Gość: koko Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 22:11
      Lekkomyślność, delikatnie mówiąc.
      • mlasskacz A gdzie tu "masowość", cny redaktorze? 05.10.09, 12:49
    • jarek.do Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 08:10
      Super "managerów" macie w tej waszej firmie. Pewnie wszyscy jeszcze
      przed 30-ką z dyplomami MBI wyższej szkoły gotowania na węglu.
      • everettdasherbreed Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 08:59
        A trzeba było zatrudnić absolwentów gotowania na woku!
        • Gość: fago Czeka ich publiczna kara śmierci na stadionie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 10:01
          Jeżeli złoży się oficjalny i udokumentowany donos (najlepiej z
          pamiątkową wspólną fotografią wykonaną po transakcji) do
          odpowiedniego sekretarza, to dostaną "czapę".
      • Gość: ciekawski Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: 94.254.164.* 05.10.09, 10:53
        A cóż to Jareczku za cudo-dyplom MBI?
        Wygląda jak Mały Biały Imbecyl,czyli dyplom w sam raz dla ciebie buahahahaha
      • Gość: am Co to jest MBI n/t? IP: 188.33.104.* 05.10.09, 11:47
        • Gość: Ch6j Re: Co to jest MBI n/t? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 12:44
          MBI to jest liga koszykówki, w której grają murzyni. słyszałem kiedyś w
          telewizji jak man Szaranowicz mówił: hej hej tu embijej
    • Gość: Mavro To nie biznesmeni, to idioci. IP: *.aster.pl 05.10.09, 08:18
      Co oczywiscie w niczym nie usprawiedliwia zlodziejskich Chinczykow.
      • everettdasherbreed Juan jako światowa waluta????? 05.10.09, 09:11
        O emisji i kursach której decydują aparatczycy z politbiura?
        • Gość: misio Re: Juan jako światowa waluta????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 13:30
          co żal ci du..ę ściska zmywaku że tyle lat zapi...alałeś przy garach a teraz
          możesz sobie tę zieloną makulaturę na gwożdziu w sławojce powiesić ?
    • Gość: GOSC Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 08:27
      Bo wszystkim wydaje się,że chińczyk to taki malutki pracowity gość
      z bambusowym kapelusiku na głowie z wystającymi do przodu - zawsze-
      ząbkami usłużnie kłaniający sie na lewo i prawo.Widać bywają i inni.
    • Gość: greg Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.frh.faurecia.com 05.10.09, 08:30
      "dziwnym trafem wszyscy Chińczycy w tej firmie mieli anglosaskie
      imiona, choć żaden nie posługiwał się angielskim"
      Panowie, bo macie mało kontaktów z Chińczykami. U nich jest taki
      jakiś zwyczaj, że przybierają sobie zachodnie imiona do kontaktów z
      Zachodem, bo jest nam prosciej się posługiwać nimi a nie Who-ho-
      heao ;) Zdaje sięprzybieranie tycvh imion polega na wybieraniu
      zbliżonych w wymowie dźwieków. A poza tym, to jak byś dostał te
      chińskie krzaczki na wizytówce, to co? Jak to czytać?
      • Gość: a. Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.pyskowice.jotanet.pl 05.10.09, 08:36
        dokładnie, Chińczycy czy Koreańczycy bardzo często używają "zachodnich" odpowiedników swoich imion, nie ma w tym nic dziwnego. Nawet nie muszą brzmieć podobnie. często na wizytówkach dodawane są w nawiasie, po pelnych imionach i nazwisku. na początku współpracy z Azjatami wydawało mi się to śmieszne, ale jeden z nich wytłumaczył mi, że to naprawdę bardzo ułatwia kontakty.
        • sokolasty Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 10:12
          W ogóle dalekoazjaci. Japończycy również.
      • everettdasherbreed Czy "David" jest imieniem anglosaskim? 05.10.09, 09:01
        Można dyskutować.
        Fakt, to imię jest popularne w krajach anglosaskich ale wywodzi się z innej kultury.
      • r1111111 Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 13:56
        Gość portalu: greg napisał(a):
        > Panowie, bo macie mało kontaktów z Chińczykami. U nich jest taki
        > jakiś zwyczaj, że przybierają sobie zachodnie imiona do kontaktów
        z
        > Zachodem, bo jest nam prosciej się posługiwać nimi a nie Who-ho-
        > heao ;) Zdaje sięprzybieranie tycvh imion polega na wybieraniu
        > zbliżonych w wymowie dźwieków. A poza tym, to jak byś dostał te
        > chińskie krzaczki na wizytówce, to co? Jak to czytać?

        Przybierają zachodnie bo jest taki zwyczaj??? Tak samo jak to zrobił
        <greg>???
        Prawdziwy powod jest inny. Wymowa chińska. Niewłaściwy akcent,
        intonacja i znaczenie jest inne. To jest tak Panie <greg> jakby Pana
        zamiast Janek nazwano Donald.
        Czy to prawda, że Panu, Panie <greg> kiedyś zdarzyło się do kogoś
        powiedzieć zamiast Dag - dog? :)
    • Gość: Janina Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.09, 08:37
      Dobrze chociaz ze sie w miare wczesnie zorientowaliscie.
      Ze macie do czynienia z oszustami !!!!!!!!
    • Gość: Hazizi Jaki przekręt?!! To tradycja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 08:41
      Pan Rogowski , raca prawny "Gazety" komentując w sobotę triumf córki
      Cimoszewicza stwierdził, ze to niedopuszczalne, że taką kasę zasadza się
      przed sądem za nieprawdziwe i oszczercze publikacje w prasie kupowanej przez
      tysiące ludzi. U nas w Europie można kogoś opluć, zhanbić i zniszczyć za
      grosze, bo tak nakazuje tradycja europejskiej demokracji. Tym razem Wyborcza
      widzi potworną zbrodnię chińskich businessmanów w tym ,że goście nie chcieli
      wykonać kontraktu bez zwyczajowych prezentów. To jak to jest z tą tradycją
      Panowie z "Wyborczej".
      • poplar31 Re: Sama miałam z tym do czynienia 05.10.09, 12:23
        Gość portalu: Hazizi napisał(a):

        > Pan Rogowski , raca prawny "Gazety" komentując w sobotę triumf córki
        > Cimoszewicza stwierdził, ze to niedopuszczalne, że taką kasę zasadza się
        > przed sądem za nieprawdziwe i oszczercze publikacje w prasie kupowanej przez
        > tysiące ludzi. U nas w Europie można kogoś opluć, zhanbić i zniszczyć za
        > grosze, bo tak nakazuje tradycja europejskiej demokracji. Tym razem Wyborcza
        > widzi potworną zbrodnię chińskich businessmanów w tym ,że goście nie chcieli
        > wykonać kontraktu bez zwyczajowych prezentów. To jak to jest z tą tradycją
        > Panowie z "Wyborczej".
        Człowieku, jak nie masz o tym pojęcia, to się nie wypowiadaj!!! Dwa lata temu
        firma, w której wtedy pracowałam padła ofiarą takiego samego oszustwa. Dwie
        osoby pojechały do Chin. Obiecano gigantyczny kontrakt. Na miejscu domagano się
        prezentów, a nawet bezczelnie łapówki. Spotkanie odbyło się nie w siedzibie
        firmy (która rzekomo przechodziła w tym czasie remont), ale w jakiejś hotelowej
        restauracji. Szczęście w tym wszystkim było takie, że Chińczycy niewiele
        dostali. Słyszałam o firmach, które na życzenie chińczyków i swój własny koszt
        wyprawiały bogate i kosztowne bankiety w Chinach dla tych oszustów. Kilka
        zaprzyjaźnionych firm z branży dostało od Chińczyków podobne oferty - niektórzy
        się skusili - efekt identyczny! Po powrocie kilka maili, deklaracja przyjazdu z
        rewizytą. I tyle. Potem cisza. Mało tego - dostawałam podobne sygnały z firm
        niemieckich - Chińczycy próbowali na nich tych samych sztuczek co na Polakach.
        Problem ma ogromne rozmiary. Nie mogę się nadziwić, że dopiero teraz się o tym
        pisze...
        • kosmiczny_swir Re: Sama miałam z tym do czynienia 05.10.09, 13:13
          Wydaje mi sie, ze tu wychodzi brak znajomosci chinskiej kultury, jezyka i
          realiow. Ktos kto jest naiwny i nie zna obuyczajow, albo zna je tylko ze
          stereotypow daje sie nabrac na takie sztuczki.

          Nigdy, przenigdy nie nalezy zapomniac o DOGLEBNEJ znajomosci kultury, obyczajow
          i jezyka. Nie mozna calego swiata mierzyc europejska miara. Nie mozna polegac na
          stereotypach. Nie mozna wierzyc wszystkiemu i kazdemu.
          • Gość: F_y A co ze znajomością języka polskiego, IP: *.kielce.vectranet.pl 05.10.09, 14:31
            znawco i piewco "DOGLEBNEJ znajomosci kultury, obyczajow
            i jezyka" ?
    • wegetarinka Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 08:50
      Dlaczego uogólniacie? "Chińczycy polują w Polsce na naiwnych", a cała reszta
      świata jest prawa, prawda? łącznie z naszymi krajanami... ech!
      Poza tym imiona angielskie to standard i nie ma w tym nic nadzwyczajnego,
      większość przedstawicieli firm azjatyckich przyjmuje takie imiona dla
      ułatwienia kontaktów i porozumiewania się.

      ==================
      wegetarianka.blox.pl
    • hugow Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 08:55
      z opisu nie wynika, że był tu jakiś chiński przekręt - a co najwyżej
      przekręt polski, ponieważ to Polacy okłamali chińskich
      przedsiębiorców i to Polacy okłamali ich, że zlecili przelew a potem
      go odwołali.
      znowu o Polakach będą mówić jako o oszustach.

      jeśli nie zamierzaliście dać prezentów - to się mówi: "NIE" i już,
      albo daje się taki prezent jaki uważa się za słuszny (np. pacynke w
      stroju krakowskim). Nie ma dowodów na to, że Chińczycy chcieli
      kogokolwiek oszukać.
      A oczywiste jest, że to Polacy nie wywiązali się z umowy.
      Właśnie chciałem zamówić dom z bali, i sprawdzałem mrągowskiego
      producenta - ale teraz skreślam tę polską firmę skoro jest ryzyko,
      że najpierw mi naobiecują, a potem nie wywiążą się ze swoich
      obietnic i jeszcze nazwą jakoś brzydko - choć sami na brzydką nazwę
      zasługują jak wynika z artykułu
      • everettdasherbreed Kombinator trafił na kombinatora. 05.10.09, 09:02
        Zgodnie z leninowską zasadą "Kto kogo?"
      • poplar31 Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 12:24
        hugow napisał:

        > z opisu nie wynika, że był tu jakiś chiński przekręt - a co najwyżej
        > przekręt polski, ponieważ to Polacy okłamali chińskich
        > przedsiębiorców i to Polacy okłamali ich, że zlecili przelew a potem
        > go odwołali.
        > znowu o Polakach będą mówić jako o oszustach.
        >
        > jeśli nie zamierzaliście dać prezentów - to się mówi: "NIE" i już,
        > albo daje się taki prezent jaki uważa się za słuszny (np. pacynke w
        > stroju krakowskim). Nie ma dowodów na to, że Chińczycy chcieli
        > kogokolwiek oszukać.
        > A oczywiste jest, że to Polacy nie wywiązali się z umowy.
        > Właśnie chciałem zamówić dom z bali, i sprawdzałem mrągowskiego
        > producenta - ale teraz skreślam tę polską firmę skoro jest ryzyko,
        > że najpierw mi naobiecują, a potem nie wywiążą się ze swoich
        > obietnic i jeszcze nazwą jakoś brzydko - choć sami na brzydką nazwę
        > zasługują jak wynika z artykułu
        Następny debil! Słów brak... jak się z tym osobiście nie zetknąłeś, to nie
        chrzań od rzeczy!!!
      • Gość: jkl Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: 80.48.47.* 05.10.09, 12:34
        A umiesz czytać ze zrozumieniem? Czy tego daru tez nie otrzymałeś?
    • hugow Polacy w Polsce oszukują naiwnych Chińczyków 05.10.09, 08:56
      z opisu nie wynika, że był tu jakiś chiński przekręt - a co najwyżej
      przekręt polski, ponieważ to Polacy okłamali chińskich
      przedsiębiorców i to Polacy okłamali ich, że zlecili przelew a potem
      go odwołali.
      znowu o Polakach będą mówić jako o oszustach.

      jeśli nie zamierzaliście dać prezentów - to się mówi: "NIE" i już,
      albo daje się taki prezent jaki uważa się za słuszny (np. pacynke w
      stroju krakowskim). Nie ma dowodów na to, że Chińczycy chcieli
      kogokolwiek oszukać.
      A oczywiste jest, że to Polacy nie wywiązali się z umowy.
      Właśnie chciałem zamówić dom z bali, i sprawdzałem mrągowskiego
      producenta - ale teraz skreślam tę polską firmę skoro jest ryzyko,
      że najpierw mi naobiecują, a potem nie wywiążą się ze swoich
      obietnic i jeszcze nazwą jakoś brzydko - choć sami na brzydką nazwę
      zasługują jak wynika z artykułu
      • Gość: Behemot Hugow! Chyba spadłeś z dywanu na podłoge IP: *.171.201.101.awakom.net 05.10.09, 09:44
        Kup sobie tandetny chiński młoteczek na tandetnym chińskim bazarku i puknij się
        w swoją łepetynkę aż pęknie trzonek (czyli maksymalnie trzy razy). A gdy już to
        zrobisz przeczytaj artykuł jeszcze raz, a jesli nadal będziesz miał problem z
        analiza treści, to poproś kogoś dorosłego to Ci wytłumaczy.
    • Gość: Marek Inaczej byś mówił w ich sytuacji w tym czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 09:12
      "Głupiomądrzy", którzy teraz śmieją się, że firma dała się nabrać, w ogóle nie
      powinni się tu odzywać. Naprawdę nie wiadomo, jak zachowaliby się w danym
      czasie, miejscu i sytuacji. Właściciele firmy to zapewne ludzie rozumni, nie
      przedszkolaki, skoro zaufali tej firmie to pewnie mieli ku temu powody.
      • everettdasherbreed Re: Inaczej byś mówił w ich sytuacji w tym czasie 05.10.09, 09:21
        Polski rynek to jeszcze lepsze "pole minowe". O ukraińskim i rosyjskim nie
        wspominam.
    • geolog72 Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 09:14
      Drogo Was ta lekcja kosztowała,ale przy okazji zobaczyliście kawał
      świata.
    • Gość: lech Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 09:16
      Ja wrzuciłem więcej.
      Najgorsze jest to ze Polskie Państwo nie pomaga w takich sytuacjach.
      Od nikogo pomocy.
      • everettdasherbreed Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 09:19
        Jedziesz do Chin, zawierasz kontrakt w Chinach na podstawie chińskiego prawa
        (?). Co polskie państwo ma do tego?
        • Gość: mr Wang Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 12:13
          mylisz sie! zarownio Chiny i Polska sa strona Konwencji Nowojorskiej z 1958r. o uznawaniu wyrokow arbitrazowych - w takich sytuacjach dyskusje nalezy rozpoczac od umieszczenia odpowiedniej klauzuli o arbitrazu (w tym o prawie rzadzacym kontraktem i jego realizacja!)
          • everettdasherbreed Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 12:46
            O to mi chodziło. O sprecyzowanie jurysdykcji w kontrakcie. Ale dopóki to nie
            zostanie określone, to obowiązuje prawo kraju, w którym zdarzenie faktycznie
            miało miejsce.
    • Gość: merek Nasi biznesmyny są super! IP: 193.179.215.* 05.10.09, 09:21
    • euro-pa Chińczycy uczą sie złodziejstwa od glob-bankierów 05.10.09, 09:29
    • Gość: jaruhart.pl Do mnie też pisali !! IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.09, 09:30
      Tyle,że sama ich polszczyzna budziła moje wątpliwości to też poprostu usunołem wiadomość.
      • everettdasherbreed Re: Do mnie też pisali !! 05.10.09, 09:32
        A pamiętasz mafię z Lagos?
        Albo mafię z Liechtensteinu z ciekawymi ofertami operacji finansowych?
      • Gość: ping-pong Twoja polszczyzna też budzi wątpliwości, IP: *.ghnet.pl 05.10.09, 09:38
        więc może już nie pisz?
      • 1stanczyk To zdumiewajace bo Twoja tez wzbudza watpliwosci 05.10.09, 12:51
        "to też poprostu usunołem wiadomość."


        "to też po prostu usunąłem wiadomość."

        Re: Do mnie też pisali !!
    • Gość: aj-waj Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: 83.238.139.* 05.10.09, 09:34
      > Jak się leszcze dają doić to ich wina, chyba że nie????
      >

      No jasne, przecież to wina tych leszczy, którzy próbowali po prostu zarabiać
      uczciwie. U Ciebie w domu raczej się zarabiało czy kradło na życie? Może to jest
      powodem tak lekceważącego podejścia...
      • everettdasherbreed Re: Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 09:42
        Niemniej jednak należy zachować elementarną ostrożność.
        Co to za kontrahent, który mówi "kup mi prezent!" ???
        Na całym świecie jest przyjęte, że to zapraszający gości i wręcza upominki.
        Nie mogli wziąć ze sobą typowych polskich upominków np. słomianego koziołka,
        ciupagi czy makatki z Janem Pawłem II? Ewentualnie jakichś gadżetów reklamowych
        z firmowym logo np. notesu, długopisu czy torby foliowej?
    • konop Chińczycy polują w Polsce na naiwnych 05.10.09, 09:45
      Chińczyki mocno się trzymają...
    • Gość: szok ja pie... co za barany. myslałem że tacy już IP: *.23.54.194.generacja.pl 05.10.09, 09:46
      wyginęli w zeszłym wieku.
    • Gość: public enemy uk nagonka na chinczykow bo buduja nam autostrade! IP: *.chello.pl 05.10.09, 09:46
      artykuł na zamowienie konkurencji - żenada!!!
      • blue911 Re: nagonka na chinczykow bo buduja nam autostrad 05.10.09, 10:09
        Gość portalu: public enemy uk napisał(a):

        > artykuł na zamowienie konkurencji - żenada!!!

        Nie moge sie doczekac jak zobacze w Wolsce autostrady zbudowane
        przez Chinoli! Pewnie asfalt rozpusci sie i zniknie po dwoch
        sezonach? Hahah.
        I mam nadzieje,ze nie maja kolegow w Katarze,bo zalatwia nas tak jak
        tamci ze stocznia!
        Albo drogi zostana zaprojektowane tylko na parametry samochodow z
        Chin - inne beda sie slizgac?!
        • Gość: z Re: nagonka na chinczykow bo buduja nam autostrad IP: 217.98.20.* 05.10.09, 11:00
          Blue, jak zwykle nie zadałeś sobie trudu poszukania adekwatnej
          informacji, tylko piep.rzysz głupoty. Tu na temat samych przetargów
          i podłoża oferty Chińczyków:

          moto.wp.pl/kat,23681,title,Chinczycy-zbuduja-autostrade-do-stolicy,wid,11540219,wiadomosc.html

          www.motofakty.pl/artykul/chinczycy_zbuduja_a2_ponizej_kosztow.html

          A tu jest także o kontroli jakości prac na wszystkich etapach:

          209.85.129.132/search?
          q=cache:CqLQLRQ5IHwJ:www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/oszczedz
          ilismy%3Bna%3Bdrogach%3Bjuz%3B6%3B5%
          3Bmiliarda,73,0,535113.html+skontrolujemy+chi%C5%84czyk%C3%B3w+buduj%
          C4%85cych+A2&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&lr=lang_pl

          Oczywiście, że mogą pojawić się tzw. miny, ale tak jest z wszystkimi
          inwestycjami - nie da się przewidzeć wszystkiego, co się może
          wydarzyć. Nie zakładałbym jednak z góry złej woli Chińczyków, którzy
          na pewno chcą się "pokazać" na europejskim rynku i z pewnością nie
          planują "wtopy", byliby przegrani z kretesem.
      • poplar31 Re: nagonka na chinczykow bo buduja nam autostrad 05.10.09, 12:28
        Gość portalu: public enemy uk napisał(a):

        > artykuł na zamowienie konkurencji - żenada!!!
        To nie jest żadna podpucha... przeczytaj mój wątek powyżej. Takie sytuacje miały
        miejsce masowo!!! Najszczersza, najprawdziwsza prawda, sama miałam z tym do
        czynienia i doskonale wiem jak to wygląda.
    • Gość: kola Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 09:59
      Byłem na ich stronie.Niezła.
      Ale tak sie dać przejechać???
    • Gość: Jonek Bardzo, ale to bardzo się cieszę IP: *.e-wro.net.pl 05.10.09, 10:03
      W Europie coraz większe bezrobocie bo niemal wszystkie firmy wywożą miejsca
      pracy do Chin, bo tam jest tańsza siła robocza. I bardzo się ciesze z każdego
      potknięcia zdrajców robiących interesy z Chinami. Nie żal mi Was barany.
      Dobrze Wam tak. Jeszcze bym Was chętnie ukarał za robienie interesów z
      największym gospodarczym wrogiem Unii Europejskiej.
      • everettdasherbreed Re: Bardzo, ale to bardzo się cieszę 05.10.09, 10:25
        Tylko że akurat ta transakcja nie miała nic wspólnego z przenoszeniem miejsc
        pracy do Chin. A nawet było odwrotnie.
      • Gość: Lulka Re: Bardzo, ale to bardzo się cieszę IP: 81.26.13.* 05.10.09, 12:00
        Jonek, gdyby durnota potrafiła latać, byłbyś orłem nad orłami...
      • Gość: Skosnooki Szpion Re: Bardzo, ale to bardzo się cieszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 12:18
        sądze, że wikipedia bedzie adekwatna do twego poziomu umyslowego, zapoznaj sie wiec z roznica miedzy importem a eksportem (w razie trudnosci ze zrozumieniem notki, czytaj na głos):
        pl.wikipedia.org/wiki/Import
        pl.wikipedia.org/wiki/Eksport
        pajniau, czego dotyczy artkul?
    • Gość: marian n. mei wenti! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.09, 10:05
      Po pierwsze:
      To jest polska wersja, ciekawa bylaby tez ta chinska.

      Po drugie:
      Wg badan pewnego instytutu szwajcarskiego 95% firm zachodnich probujacych
      robic interesy z Chinczykami robi plajte. Trzeba wiedziec jak, a to
      kosztuje!!! Za darmo to tylko gadac mozna. W koncu innym sie biznes udaje i
      obie strony musza byc zadowolone, bo obroty handlowe Chin ze swiatem z roku na
      rok rosna.

      Po trzecie:
      Stawianie pulapek nalezy w Chinach tradycyjnie do narodowych zalet, juz od
      tysiacleci, wiec trzeba wiedziec jak z nimi biznes robic.
      Proby kopania dolkow pod obcokrajowcami sa jednak wyjatkami, 99% ludzi ktorzy
      w Chinach w nie wpadaja to ... inni Chinczycy.
      Tez tzw. dysydenci czy obroncy tzw, praw czlowieka oszukuja ile wlezie. Naiwny
      Zachod, ktory w to wszystko wierzy i im (niekiedy miliony$) placi.

      Po czwarte:
      Europejczycy, Amerykanie i Australijczycy tez oszukuja Chinczykow.

      Po piate:
      nastepny przyklad tego ze Chiny nie sa panstwem w ktorym kumunisci wszystko
      podobno kontroluja. Kazdy w Chinach robi co chce i o dyktaturze mowy byc nie
      moze.

      • everettdasherbreed ad "piąte" 05.10.09, 10:23
        Jest zasada: rób co chcesz ale dawaj odsyp partii i bezpiece za ochronę.
        Ale ta zasada jest znana nie tylko w Chinach.
        • Gość: wskazowka!!!!!!!!! marian n. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.09, 11:03
          "Jest zasada: rób co chcesz ale dawaj odsyp partii i bezpiece za
          ochronę. Ale ta zasada jest znana nie tylko w Chinach."

          Obojetnie czy ktos w partii czy nie (a wiekszosc Chinczykow
          dobrowolnie!!! jest), to kazdy robi biznes, tak ze specjalnie extra
          tej organizacji placic nie trzeba ... z wyjatkiem ... no no ...
          kiedy nie jest sie Chinczykiem. Ale do korupcji zawsze jest dwoch
          potrzebnych, tak jak do kazdej wojny :)
          Kto tylko z siebie robi ofiare losu, ten jest idiota.

          Apropos...
          ja bym takiej firmie, ktora w Chinach zle doswiadczenia zrobila
          polecil w Polsce firme doradcza "Polsko-Chinskie stosunkie handlowe"
          zalozyc. Miliony mozna zarobic i w koncu bogu dziekowac, ze sie
          najpierw sama dala oszukac :)


        • poplar31 Re: ad "piąte" 05.10.09, 12:30
          everettdasherbreed napisał:

          > Jest zasada: rób co chcesz ale dawaj odsyp partii i bezpiece za ochronę.
          > Ale ta zasada jest znana nie tylko w Chinach.
          >
          Hi, hi... szczera prawda. Firma, która nas nacieła, miała pełne wsparcie...
          zostali sprawdzeni. Byli przedsiębiorstwem państwowym!
      • Gość: z Tak? IP: 217.98.20.* 05.10.09, 10:34
        > Po piate:
        > nastepny przyklad tego ze Chiny nie sa panstwem w ktorym kumunisci
        wszystko podobno kontroluja. Kazdy w Chinach robi co chce i o
        dyktaturze mowy byc nie moze

        A to ciekawe rzeczy prawisz. Więc może wyjdź sobie na Plac
        Niebiańskiego Spokoju i pokrzycz coś np. o Wolnym Tybecie,
        misiaczku... Może uda ci się (jakoś) przeżyć ;P

        • Gość: :))) Re: Tak? IP: 94.75.67.* 05.10.09, 10:58
          Na tej samej zasadzie pojedź do Lichenia i wykrzycz trochę prawdy o
          Wojtyle. Co za argumenty...
          • everettdasherbreed Re: Tak? 05.10.09, 11:00
            To tak, jak zrobić "Heil Hitler" w Jerozolimie przed Ścianą Płaczu?
            Albo pójść na mecz Bayernu z szalikiem Schalke 04?
            Albo poprosić o keczup we francuskiej restauracji?
          • Gość: z Re: Tak? IP: 217.98.20.* 05.10.09, 11:06
            Co za kretyńskie porównanie, koleś.
            Jest zasadnicza różnica między Licheniem a Placem Niebiańskiego
            Spokoju, misiaczku: w Licheniu możesz być co najwyżej zaatakowany
            przez fanatyków religijnych a nie przez policję, która ma
            konstytucyjny obowiązek chronić cię przed linczem.
            W Pekinie policja może cię zastrzelić (jak będzie mało świadków), a
            w najlepszym wypadku zwinie cię i będziesz gnił w chińskim lochu,
            bez dostępu do adwokata i pomocy z zewnątrz.
            Widzisz różnicę, czy też należałoby bardziej łopatologicznie? :/
        • Gość: marian n. Tak? Nie, inaczej. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.09, 11:29
          > > Po piate:
          > > nastepny przyklad tego ze Chiny nie sa panstwem w ktorym
          kumunisci
          > wszystko podobno kontroluja. Kazdy w Chinach robi co chce i o
          > dyktaturze mowy byc nie moze
          >
          > A to ciekawe rzeczy prawisz. Więc może wyjdź sobie na Plac
          > Niebiańskiego Spokoju i pokrzycz coś np. o Wolnym Tybecie,
          > misiaczku... Może uda ci się (jakoś) przeżyć ;P
          >

          Ha Ha,

          w Chinach bywam od 20 lat, w samym Pekinie ladowalem juz 35 razy i
          jedyna demonstracja ktora na Tiananmen widzialem to tak wygladala:

          dwoch panow w wieku ok 50 lat, wysiadaja z rowerow i wyciagaja
          plakaty z napisami "Amerykanie do domu!" (po chinsku).

          Po kilku minutach przyszlo dwoch policjantow i zabrali im te plakaty.
          Panowie wsiedli na rowery i pojechali dalej.

          Gdzie ty czlowieku zyjesz???

          To sprobuj w Nowym Yorku demonstrowac na TS i popierac amerykanskich
          wrogow panstwowych - jak np arabskich terrorystow!

          Chinscy terrorysci tez sa z Tybetu i z Xinjiang, i maja na sumieniu
          wiecej zabitych Chinczykow niz Arabowie w WTC.
          • Gość: z Re: Tak? Nie, inaczej. IP: 217.98.20.* 05.10.09, 11:51
            Oczywiście rozjechanie studentów czołgami w '89 było zwykłą
            mistyfikacją z Hollywood, tak samo jak lądowanie na Księżycu (nie
            wspominając o ataku na WTC) ;P
            Człowieku, gdzie ty żyjesz? ;) Możesz wylądować na Ian Smuts Airport
            w Joburgu, pojechać na safari, a potem do centrum luksusowych
            sklepów w tym, bądź co bądź, bardzo "europejskim" mieście na
            południu Afryki i za chiny (sic!) nie dowiesz się, że za rogiem
            możesz zginąć w napadzie rabunkowym. Taka jest wiedza przeciętnego
            przypadkowego turysty (i z reguły przyjezdnego biznesmena także), o
            ile trzyma się utartych kanonów i nie wychodzi spoza kurateli służb
            porządkowych. Więc nie pitol głupot, proszę, bo to akurat mogłeś
            być "katalizatorem" tego, że tych dwóch facetów nie zwinęli ot tak
            po prostu.
            Porównywanie kto więcej i gdzie kogo zabił jest bez sensu, np.
            mógłbym powiedzieć, że w Polsce ginie w wypadkach drogowych prawie 6
            tys. ludzi, a w WTC "tylko" 3 tys. - no i czego to dowodzi? ;)
            • kosmiczny_swir Re: Tak? Nie, inaczej. 05.10.09, 13:17
              > Taka jest wiedza przeciętnego
              > przypadkowego turysty (i z reguły przyjezdnego biznesmena także), o
              > ile trzyma się utartych kanonów i nie wychodzi spoza kurateli służb
              > porządkowych.

              To jest prawda o kazdym kraju. Nie znalem Danii, Hiszpanii ani Szwecji dopoki
              nie pomieszkalem w tych krajach i nie nauczylem sie porzadnie lokalnego jezyka.
              Czym innym jest byc turysta a czym innym jest znac dany kraj z autopsji.
    • Gość: metalurgia Chińczycy polują w Polsce na naiwnych IP: *.ecp.pl 05.10.09, 10:15
      Dziekujemy

      za info.

      Nietstety mamy podobnie zle doswiadczenia z niemiec i austrii.
      Te kraje mnoza sie od oszustow.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka