Dodaj do ulubionych

Wielki interes pod Bałtykiem

16.11.09, 08:04
Rosjanie proponowali nam podłączenie się do rury na wysokości
Gdańska gdzie mamy rafinerię. Ale oczywiście rusofobi powiedzieli
nie. A cała Europa będzie z tego gazu korzystać.
Obserwuj wątek
      • canisparvus jeśli o polityków chodzi, to 16.11.09, 15:09
        przypominam, że pan Miller nie sfinalizował rurociągu duńsko-
        norweskiego. Ponoć gaz norweski był za drogi. Teraz okazuje się, że
        gaz norweski jest dużo tańszy od ceny, jaką rząd panów Tuska i
        Pawlaka wynegocjował z Gazpromem. W dodatku Gazprom narzucił nam
        umowę, w myśl której mamy kupować dużo większe ilości gazu niż
        dotychczas, a jeżeli nie będziemy w stanie go zużyć, będziemy
        musieli i tak za niego zapłacić.

        wymiatator1 napisał:

        > I to jest właśnie tragedia Polski - dzięki naszym politykom
        jesteśmy ru...i w
        > dupę na własne życzenie.
    • madeingermany Re: Wielki interes pod Bałtykiem 16.11.09, 08:31
      Nie trzeba być rusofobem, żeby nie widzieć, że to wielka hucpa gdzie paru
      przekupionych polityków przez ruskich wyrwało ze swoich krajowych budżetów
      pieniądze na coś co ma słabszą przepustowość od tego co idzie przez Polskę.
      Najśmieszniejsze jest to, że pieniądze te prawie w całości zostaną na zachodzie,
      a zachód myśli tylko "do pierwszego", bo nie wie, że zaraz będzie je musiał
      zwrócić ruskim.
      • Gość: rura Re: Wielki interes pod Bałtykiem IP: 150.254.180.* 17.11.09, 09:38
        Arv, to "wielki specjalista" , powiada Polacy zamiast załatwić sobie
        gruby dotęp do rury umierają za Ukrainę " , prawda jaki
        to "specjalista" ??
        Taki specjalista, że bredzi , iż Polska nie ma zapewnionego dostępu
        do gazu z tej rury pod Bałtykiem !! skąd on by miał jako specjalista
        wiedzieć,że zgodnie z obowiązującym w UE prawem, Polsce przysługuje
        odnoga od tej rury na polskie wybrzeże( oczywiście na koszt Polski)
        najlepiej na wybrzeże w pobliżu Świnoujścia.Nadto skąd on by
        miał "fachowiec" wiedzieć,że przepływ gazu gazu rurą jamalską w
        Polsce zgodnie z umową jamalską można odwrócić , czyli dokonać
        rewersu i przesyłać gaz zamiast z Rosji do Niemiec z Niemiec do
        Polski, ale skąd niby "specjalista" miałby o tym wiedzieć ?
        Prawda że to głupi specjalista ?
          • Gość: rura Re: Wielki interes pod Bałtykiem IP: 150.254.180.* 18.11.09, 07:16
            królkiku nie leśny ale bezmyślny :
            Mało wiesz o prawie UE w sprawach dotyczących działań mających wpływ
            na prowadzone interesy. Na dodatek sądzisz ,że Fazprom tego nie wie
            i pewno dlatego zaproponował Polsce odnogę z rury pod Bałtykiem na
            wybrzeże polskie w poblizu Gdańska. Otóż zgodnie z obowiązującymi w
            UE przepisami Polska ma prawo do odnogi z tej rury , POlsce
            przysługuje też oczywiście wybór miejsca dokąd ma biec odnoga (
            oczywiście na koszt Polski ). Z czego wynika prawo Polski do odnogi
            z tej rury ? Otóż inwestycja pt. rura pod Bałtykiem współfinansowana
            ewentualnie z EBI , będzie naruszać interesy Europolu i dlatego
            właśnie Europolowi przysługiwać będzie prawo do wybudowania odnogi
            od rury pod Bałtykiem. I nic tu do rzeczy nie mają Niemcy cz
            Rosjanie , bo na terenie UE obowiązują przepisy UE.
              • Gość: rura Re: Wielki interes pod Bałtykiem IP: 150.254.180.* 18.11.09, 08:22
                nie tak,
                otóż tak , przysługuje zgodnie z obowiązującym w UE prawem odnoga (
                oczywiście na nasz koszt po spełnieniu wszystkich warunków do tego
                wymganych) Przepisy UE w zakresie prowadzonych interesów
                gospodarczych zapewnia , iż w przypadku prowadzenia inwestycji
                godzących w interesy prowadzone na terenie UE , strona , której może
                być wyrządzona szkoda gospodarcza , ma prawo do uzyskania w
                prowadzonej inwestycji rekompensaty. Zakładając,że Gazprom wstrzyma
                przesył gazu rurami ukraińskimi lub I nitką jamału PGNiG będzie
                zmuszona odbierać gaz własnie z rury pod Bałtykiem , a to bedzie
                godzić nie tylko w interesy Europolu ale interesy budżetu państwa
                polskiego związane z utratą wpływów z cła za gaz sprowadzany do UE,
                które to cło zamiast do budżetu Polski popłynie do budżetu Niemiec i
                ta właśnie sytuacja uprawnia Polske do wybudowania odnogi z tej rury
                pod Bałtykiem wprost na polskie wybrzeże. Zatem przestań pisać o
                cepie, bo sam jesteś cepem.
                Zachęcam do czytania i rozumienia tego co czytasz.
              • Gość: rura Re: Wielki interes pod Bałtykiem IP: 150.254.180.* 23.11.09, 11:57
                kajmanie ciulu jeden do sztambucha :
                Sąd Najwyższy (sygn. akt II CSK 394/08) potwierdził, że zezwolenie
                dla firmy przesyłowej daje jej prawo do korzystania z nieruchomości
                nawet wtedy, gdy właściciel nie zgadza się na przeprowadzenie
                urządzeń przesyłowych. Zaznaczył przy tym, że wydanie takiego
                zezwolenia otwiera właścicielowi gruntu możliwość dochodzenia
                roszczeń wynikających z obecności urządzeń przesyłowych na jego
                gruncie, w tym za zmniejszenie wartości nieruchomości, ale wyłącznie
                na drodze administracyjno-prawnej, na podstawie ustawy z 1997 r. o
                gospodarce nieruchomościami.


                Służebność przesyłu została wprowadzona do kodeksu cywilnego w
                sierpniu 2008, w celu uregulowania stosunków prawnych dotyczących
                urządzeń przesyłowych między przedsiębiorcami przesyłowymi i
                właścicielami nieruchomości, na których takie urządzenia się
                znajdują, oraz ułatwienia dalszych inwestycji w sieci przesyłowe,
                gdyż służebność taka może być ustanowiona także w odniesieniu do
                urządzeń dopiero planowanych.

                - Służebność przesyłu określa zakres w jakim przedsiębiorca
                przesyłowy może korzystać z cudzej nieruchomości, na której znajdują
                się (lub mają się znajdować) jego urządzenia przesyłowe - wszelkie
                konstrukcje i instalacje tworzące linie do doprowadzania i
                odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne
                urządzenia o podobnym przeznaczeniu – tłumaczy Piotr Zapalski, radca
                prawny z kancelarii Chajec, Don-Siemion&Żyto.

                Zdaniem mec. Piotra Zapalskiego, źródłem służebności przesyłu
                powinna być umowa zawarta w formie aktu notarialnego między
                przedsiębiorcą przesyłowym i właścicielem gruntu, na którym są lub
                mają zostać zainstalowane urządzenia przesyłowe. Umowa ta powinna
                szczegółowo określać zakres czynności, które przedsiębiorca
                przesyłowy może wykonywać w stosunku do nieruchomości, a tym samym,
                jakie działania przedsiębiorcy w stosunku do nieruchomości jej
                właściciel powinien znosić. W szczególności w umowie powinny być
                ustalone wysokość i zasady płatności wynagrodzenia. Jeśli strony
                ustanawiają w umowie służebność przesyłu na nieruchomości, na której
                już zainstalowano urządzenia, w umowie warto również ustalić kwestię
                opłaty za korzystanie z gruntu przez przedsiębiorcę przesyłowego za
                okres przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu, czyli
                do sierpnia 2008.

                - Gdy przedsiębiorca przesyłowy lub właściciel nieruchomości odmawia
                zawarcia umowy, np. jeśli strony nie mogą dojść do porozumienia w
                kwestii jej warunków, można ustanowić służebność przesyłu w drodze
                orzeczenia sądowego. W takim przypadku sąd ustali również wysokość
                wynagrodzenia dla właściciela nieruchomości. Wobec braku
                jednoznacznych zasad i reguł wyznaczania opłaty z tytułu służebności
                przesyłu, postępowanie przed sądem może się przedłużać, co może
                stanowić ryzyko dla przedsiębiorcy przesyłowego – uważa Piotr
                Zapalski.

                Zdaniem Zapalskiego, o stwierdzenie przez sąd zasiedzenia
                służebności przesyłu przedsiębiorca przesyłowy może ubiegać się,
                jeżeli przez dłuższy czas korzystał z widocznych i trwałych urządzeń
                przesyłowych, które znajdują się na cudzej nieruchomości. Sąd może
                potwierdzić istnienie służebności przesyłu (tj. nabycie jej w drodze
                zasiedzenia), tylko jednak wtedy, gdy przedsiębiorca przesyłowy
                korzystał z takich urządzeń przez co najmniej 20 lat w taki sposób,
                jakby ta służebność mu przysługiwała. Okres ten wynosi co najmniej
                30 lat, jeśli przedsiębiorca działał w złej wierze, czyli miał lub
                powinien mieć świadomość, że urządzenia przesyłowe znajdują się na
                nieruchomości, do której przedsiębiorca przesyłowy nie posiada
                tytułu prawnego.

      • 1stanczyk Tak to jest w kraju w ktorym ponad wszelkimi 16.11.09, 09:59
        kryteriami sa inne duzo wazniejsze wynikajace z wielowiekowych kompleksow, fobi
        i schizofreni.
        Prezydent Kwasniewski byl tylko wyrazicielem tej naszej odmozdzonej wiekszosci
        polswiatka polinteligentow, ktora "na zlosc mamie" gotowa jest "odmrozic sobie
        nie tylko uszy".
        W kraju w ktorym kazdego kto wyrazal i obecnie wyraza opinie przychylna naszej
        wspolpracy ekonomicznej z Rosja traktuje sie jako zdrajce, a zdrajcow i wszelkie
        karierowiczowskie sprzedajne, nierzadko tajne donosicielskie scierwo z
        prl-owskich czasow, jesli juz nie honoruje to wspanialomyslnie poblaza, kazda
        inna decyzja byla i do dzisiaj jest nieomal politycznie niemozliwa.
        Jest politycznym samobojstwem.
        Nasza oglupiala sfora dziennikarska, gdyby nie zadbal o intersy Ukrainy (liczac,
        ze tym zaskarbi sobie nasza wspolna z Ukraina przyszosc zwrocona przeciwko
        Rosji) okrzyczalaby go zdrajca tak jak robi to czesto a tym forum rozne bydlece
        chamstwo.

        Re: Tak Kwaśniewski zadbał o interes Ukrainy, zł
    • cajmero Re: Wielki interes pod Bałtykiem 16.11.09, 08:39
      I gdzie są ci sku...synowie tej ziemi, którzy dbając o interesy "nie
      nasze" doprowadzili do tego, że po raz kolejny, zostajemy sami.
      Rurociąg Północny, teraz Południowy a nasz kraj na boku. Diagnoza
      jest jedna, za to do Afgana, do walki+natychmiastowa dymisja tych
      rusofobów. Z sasiadami trzeba żyć PRAGMATYCZNIE a nie
      wq...wszystkich, historią, historią, posłannictwem dziejowym /?/
      • Gość: rura Re: Wielki interes pod Bałtykiem IP: 150.254.180.* 17.11.09, 10:10
        cajmero największym rusofobem w Polsce, dlatego co roku kupuje w
        sklepie ruskim za 6 mld dolarów więcej towarow niż ruski w sklpeie
        polskim
        - dalej kupuje gaz od Gazpromu w umowach długoletnich po 300 dolarów
        za jednostkę zamiast w umowie spotowej za 116 dolarów za jednostkę
        - dalej pobiera za przesył I nitką jamału ruskiego gazu z Rosji do
        niemiec stawki coś koło dolara , zamiast 1, 7 dolara tak jak na
        Ukrainie , 2,7 dolara jak w Niemczech itd.
        - zwolnił Europol z podatku od nieruchomosci
        - zwolnił z podatku vat i cła Europol
        - zanizył wpływy do budzetu państwa z podatku vat od świadczonej
        usługi przesyłowej dla gazpromu

        - itd
        - itp.
        Nie mówiłem ,ze to wszystko na skutek rusofobi ?
      • Gość: z Do "inteligentnych inaczej" z tego wątku IP: 217.98.20.* 16.11.09, 08:53
        Zarówno Niemcy jak i Holania i inni "beneficjenci" tego projektu
        robią go w ramach dywersyfikacji dostaw do własnych krajów, ruski
        gaz stanowi dla nich nie więcej niż 30% całego importu. Dla nas jest
        to 90% importu, więc co to za dywersyfikacja, jeśli będziemy go
        pobierać z tej, albo z innej rury? Skutki uzależniania się od
        ruskiego gazu odczuwamy już od kilku lat, mało wam? W ostatnich
        dniach było trochę dyskusji na ten temat, trzeba było oglądać /
        słuchać. Dla nas wyjściem jest albo Nabucco, albo gaz ze Skandynawii
        lub Morza Północnego, plus LNG.
        • borrka Nareszcie ktos sie zlitowal. 16.11.09, 09:23
          Nie moge juz czytac tych durni, badz agenciakow zachlystujacych sie belkotem o "wielkim interesie", ktory Polske ominal, "rece w nocniku" (co za prostacka retoryka), pragmatycznych "innych".

          Jesli pisze to web-brygadzista, odpuszczam.
          To jego praca.

          Gorzej, gdy ktos tak mysli.

          Ta rurka moze isc Baltykiem, pod ziemia, w przestworzach niebieskich, ale zawsze bedzie w niej ruski gaz !

          Poki co, Polska w niewielkim stopniu zalezy od gazu.
          Jest jeszcze czas na dywersyfikacje nie tylko dostawcow,
          ale i technologii.

          Walka z Nord-Streamem jest obecnie w "rekach natury".
          Nie jest wykluczone iz przeszkody natury technicznej uniemozliwia to przedsiewziecie.
          Ale pewien etap sie dokonal i nalezy sie z tym pogodzic.
          I na gwalt szukac alternatywy energetycznej.
          Wlasnej, arabskiej, norweskiej, marsjanskiej, aby nie rosyjskiej !
          Tak powinien wygladac polski pragmatyzm.
          • Gość: rura Re: Nareszcie ktos sie zlitowal. IP: 150.254.180.* 17.11.09, 09:58
            borrka, dajesz sobie wyprać !
            O to czy rura powstanie, teraz własnie dopiero zaczyna się prawdziwa
            walka , a nie tak jak ty piszesz , iż już nalezy się z nią pogodzić !
            Walkę można dopiero teraz zacząć!!, bo dopiero teraz Urzędy wydały
            decyzję,że jego budowa jest zgodna z obowiązującymi w tym zakresie
            przepisami i dopiero teraz , każdy kto jest przeciwny tej budowie
            może rozpocząc swą prawdziwą walkę , zaskarzając wydaną decyzję i
            udowadniając ,iż decyzja została wydana w oparciu o ekspertyzy ,
            które nie odpowiadają prawdzie i są sprzeczne z prawem UE. I tak
            własnie zrobili ekologowie z Estonii i teraz zadaniem Urzędu będzie
            wykazanie ,że ekspertyzy na podstawie , których stwierdzono zgodność
            budowy z przepisami odpowiadają normom unijnym, Od siebie dodam ,że
            Estończycy już udowodnili , iż załączone ekspertyzy nie uwzględniają
            złego wpływu tej inwestycji na wybrzeże Estoniia . A to może być
            podstawą do uchylenia wydanej decyzji.
            Na marginesie, z decyzją można walczyć dopiero po jej wydaniu a nie
            przed jej wydaniem. Czy to dla ciebie nie jest za trudne do
            zrozumienia ?
            Zatem żaden etap się nie dokonał , gdyż jak wiesz budowa w morskiej
            strefie ekonomicznej danego państwa , wcale nie wymaga zgody danego
            państwa, urzędy danego pańśtwa stwierdzają tylko,ze projekt budowy
            spełnia lub nie spełnia lub nie spełnia obowiązujące przepisy. A
            budować w morskiej strefie ekonomicznej może każdy i nie potrzebuje
            zgody na to danego państwa. Zatem dotąd nie było walki, walka
            dopiero teraz może się zacząć ! Dlaetgo nie mieszaj ludziom w
            głowach.
        • igor_53 Re: Do "inteligentnych inaczej" z tego wątku 16.11.09, 09:23
          gosciu,ty piszesz--:" Skutki uzależniania się od ruskiego gazu odczuwamy już od
          kilku lat" ,a w czym konkretnie,poza propagandistkim szczekaniem,Wy to
          odczuwacie. Czyz by cos mnie ominelo.Szkoly,domy mieszkalne,spitale przez tych
          zlych "kacapow" stali nieogrzane.A moze cie osobiscie "rusek" gaz odcial? Dla
          was nie jest wyjsciem "Nabucco",to typowo polityczny projekt,bez gazu i
          inwestorow.Gaz z Polnocy.. coz moglo by to byc alternatywa,ale jak dobrze
          pamjetasz,sama Polska w tym tematie nie wstanie nic zrobic,nikt nie bedzie klasc
          ruru po dnu morza,dla tych marnych kilka mlrd metrow gazu dla Polski,a nikt inny
          tym nie jest zainteresowany.LPG,to tak to jedyna realna alternatywa ruskiemu
          gazu,ale (jak zawsze z tymi ale) musisz byc przygotowany na duzo wieksze
          koszta,ale co nie zrobi sie dla niezaleznosci.Powodzenia.
          • borrka Igorczik. 16.11.09, 10:08
            Nie udawaj glupiego.

            Intencja wykorzystania energii, jako narzedzia politycznego, nie jest nawet przez Kreml ukrywana.

            Co wiecej, dla gospodarki polskiej gaz nie jest specjalnie wazny, ale dla przemyslu chemicznego wazna jest ciaglosc dostaw.
            A tej zapewnic nie jestescie w stanie.

            Nikt nie protestuje przeciw zakupom rosyjskiego gazu, ale Polska podlega tym samym prawom ekonomicznym, co reszta Europy.
            Sytuacja, gdy 60% gazu pochodzi z Rosji, jest chora.
            Dopuszczale jest nie wiecej, niz 40%.

            I tak bedzie.
            • igor_53 borciu 16.11.09, 10:23
              nie udawaj ty glupiego.Kazdy surowiec jest tylko towarem,narzedziem politycznym
              jest cena za ten surowiec. A w tym fragmentie swojego postu ty nawet nie starasz
              sie udawac glupiego.:-"> Co wiecej, dla gospodarki polskiej gaz nie jest
              specjalnie wazny, ale dla przemyslu chemicznego wazna jest ciaglosc dostaw".
              Znaczy gazu moze nie byc,ale wazne jest to,zeby byl dostarczany na
              czas.borciu,co piles wczoraj? A co dotyczy tego:" Sytuacja, gdy 60% gazu
              pochodzi z Rosji, jest chora.
              Dopuszczale jest nie wiecej, niz 40%", to z tym nie do Rosji.borciu juz wprawie
              20 lat trabicie o dywersifikacji gazu ,moze cos zrobicie z tym sami,a nie
              bedziecie caly czas narzekac na "kacapow".A moze czekacie na to,ze "ruski" wam
              zbuduja gazo,ropo-ciagi alternatywne.
              • borrka Pisze powoli, bo wiem, ze myslisz powoli Igorchik. 16.11.09, 11:07
                Gaz stanowi w bilansie energetycznym Polski cos 6%.
                Z tego rosyjski 4%

                Niestety, przemysl chemiczny uzywa gazu rosyjskiego i pracuje w systemie ciaglym.
                Przerwy w dostawach sa niedopuszczalne.

                Ja sie wrecz ciesze, iz nie jestescie w stanie dostarczac gazu rytmicznie.
                Dzieki temu, swiadomosc niewiarygodnosci Rosji rosnie.

                Nie ma sie o co sprzeczac - w zakresie ropy Polska jest calkowicie niezalezna od waszych kaprysow.
                Gaz to kwestia paru lat.
                • igor_53 ???????????!!!!!!!!!!!!!!!!!borciu 16.11.09, 11:17
                  borciu,to w czym sprawa?o ile gaz rosyjski jest calkowicie niewazny dla
                  ciebie,to po cholere ty tyle piany bijesz? Ciaglosc dostaw gazu rosyjskiego do
                  poskich zakladow chemicznych,byla zaklocona jeden (tylko jeden)raz,kiedy byli
                  spory z Bialorusja o cene i zaplate za dostarczony gaz.Cos slaba twoja wiedza na
                  ten temat.Borka,a co rura?powstanie!!!!
        • 1stanczyk Tlumacze: nasze podlaczenie sie do gazorurki 16.11.09, 09:33
          eliminowalo istniejaca obecnie ewentualnosc innych cen gazu, dostarczanego
          rurociagiem jamalskim, dla nas i dla zachodu, eliminowala po czesci ewentualnosc
          mozliwego obecnie szantazu handlowego, polegajacego na zakreceniu kurkow, przy
          braku naszej zgody na rosyjska cene. Innych oznacza oczywiscie wyzszych na
          okolicznosc naszych na przyklad "przyjacielskich" wiezow.

          Byloby jednak publicznym przyznaniem sie naszych pajacow politycznych do
          katastrofalnego bledu jakim sa nasze proby izolacji Rosji zamiast wykorzystania
          naszego doskonalego polozenia geograficzego by korzystac z rosnacego tranzyty
          pomiedzy Rosja i Europa.
          Ta role przejmuja powoli inni: to sa nasze straty liczone w 10 mld € rocznie,
          nasze straty ktore wzmocnia naszych rywali ekonomicznych.
          Zakrecenie kurkow Europie zachodniej i nam to wbrew roznym pajacom probujacym
          zaslaniac sie europejska solidarnoscia to nie to samo.
          Po prostu inna liga: od lat prowadzimy, nasze postsolidarnosciowe pajace
          prowadza polityke "wyzej sra niz dupe ma".
          Gazorurka to dopiero poczatek faktury jaka wystawiaja swoim dzieciom, ktore nie
          beda juz mialy tak jak oni dzisiaj, dostepu do bezzwrotnej pomocy europejskiej
          przeznaczonej dla tych co nie radza sobie sami.
          Zostawia po sobie wlasnym dzieciom i wnukom trwaly pomnik wlasnego skrajnego
          debilizmu.

          Re: Do "inteligentnych inaczej" z tego wątku
          • Gość: rura Re: Tlumacze: nasze podlaczenie sie do gazorurki IP: 150.254.180.* 17.11.09, 07:32
            1 stańczyk,
            czy ty myślisz jak piszesz to co ci się wydaje ?
            1. Polska nie unikała współpracy z Rosją w przesyle gazu , patrz :
            umowa jamalska " , to Gazprom odstąpił od budowy II nitki jamalu w
            Polsce , której trasę uzgodniono w ww. umowie.Zatem o jakiej
            izolacji piszesz w swojej "głęboko przemyślanej" wypowiedzi ?
            2. O jakich stratach Polski piszesz wymieniając kwotę 10 mld euro
            rocznie , skoro I nitka jamału w Polsce ma przynosić zgodnie z
            aktualnie podpisaną umową rocznie zysk wysokości 2-3 mln złotych. Ze
            swej strony dodam , ze dotąd I nitka jamału przynosiła tak małe
            dochody ,że nie starczało na spłatę zaciągniętego kredytu na jej
            budowę i omal nie doszło do bankructwa Europolu !
            3. Oczym ty bredzisz ? o jakim to sraniu wyżej dupy piszez ? czyżbyś
            miał na myśli te sranie na podatek od nieruchomości do rury
            jamalskiej , z którego to podatku zwolniono Europol ? . a może
            myślisz o nie pobieraniu opłaty służebności przesyłowej dla
            właścicieli nieruchomosci , którym wkopano I nitkę jamału ? a może
            myslisz o zwolnieniu z podatku vat dla Europlu dla częsci składowych
            budowanej I nitki jamału ? a może myślisz o zwolnieniu Europlu z
            podatku dochodowego do 1997 r. ? a może myślisz o zanizonym podatku
            vat od usługi przesyłu Europolu ?a może za sranie uważasz brak
            odszkodowań dla polskich włascicieli nieruchomości z tytułu
            obniżenia wartości ich nieruchomości wkopaną rurą ?
            4. Wyzej wymienione punkty dowodzą debilizmu zawartego w twoich
            wypowiedziach . Ale jest to uleczalne byle byś starał się czytać i
            rozumiał co czytasz !

            Jest takie polskie powiedzenie "Polak biedny bo głupi! a czemu
            głupi ? bo biedny" ! i własnie Twoja skromna osoba jest tutaj
            niezbitym dowodem na prawdę zawartą w tym przysłowiu.
        • Gość: z skutek uzależnienia się od 'ruskiego' gazu IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 09:33
          Jak dla mnie skutki są taki:
          -płacimy mniej za gaz niż rynkowe stawki
          -zarabiamy na tanzycie

          hmm, zaraz, to gdzie te negatywne są? Szntaż energetycny? Litości, jest masa sposobów na rozwiązanie tego - wpiąć się do bałtyckiej rury (co nam proponowano), tak więc kiedy Rosjanie chcieliby odciac Białoruś czy Ukrainę to my dalej mielibyśmy dostawy (no, ale to przecież takie nie fair, lepiej być nadal na nitce, którą mogą w każdej chwili zamknąć), podpiąć się do systemu europejskiego na szeszą skalę, wspólna polityka energetyczna (bezpieczeństwo) UE i tak dalej.

          Zresztą co ja będępisał oczywistości... Niektórym rusofobia na mózg się rzuca.
          • Gość: rura Re: skutek uzależnienia się od 'ruskiego' gazu IP: 150.254.180.* 17.11.09, 07:47
            "niektórym rusofobia na mózg się rzuca" .Chyba ci się na oczy
            rzuciło :
            " Umowa jamalska " , której stroną jest rząd polski :" Protokoł
            dodatkowy do tej umowy przewiduje również możliwość odwrócenia
            strumienia przepływu gazu w prztpadku braku dostaw z kierunku
            wschodniego w celu realizacji dostaw awarayjnych i przesyłania gazu
            ziemnego od granicy Polski i Niemiec na terytorium Polski . W takim
            przypadku Europol transportowałby dla PGNiG gaz ziemny od punktu
            Mallnow ( Niemcy) do Lwówka Wielkopolskiego i do Wocławka " !

            Zatem po co nam rura Bernau Szczecin skoro mamy zapis , zgodnie z
            którym Polska może otrzymywać gaz z Niemiec ? Wystarczy go tylko
            egzekować !
            O jakim zamknięciu rury zatem piszesz ? przecież wypisujesz
            oczywiste bzdury. Tobie niestety na mózg się nie może rzucić bo
            wcale nie posiadasz.
        • kroliklesny Myslenie zyczeniowe trwa! Zbieracze lisci- wystap! 16.11.09, 11:12
          Gość portalu: z napisał(a):

          > "Skutki uzależniania się", "dla nas wyjściem jest albo Nabucco,
          albo gaz ze Skandynawii lub Morza Północnego, plus LNG"-
          Bardzo ladnie napisales, tylko male ale w sprawie uzaleznienia sie
          od myslenia zyczeniowego:
          - Nabucco- ew. gaz z Azerbejdzanu, ktory kocha Rosje a nie ciebie i
          da gaz temu, kogo Rosja wskaze- normalna procedura w swiecie, gdzie
          licza sie lokcie i szmal, a nie ryngrafy, szabelki i "historia
          powstrzymania komunizmu". Swiat ma w dj... tych co powstrzymywali..
          Gaz ze Skandynawii: i co, w wiaderku sie przyniesie? A za co
          zbudujesz rurociag? EU nie da pieniachow, bo juz jest praktycznie
          obecna rura pod Baltykiem, Polska zas nie ma sily przebicia w EU, m
          in z powodu ustawicznych pretensji i rusofobii. Morze Polnocne?
          Praktycznie zloza sa juz na wyczerpaniu i Wlk. Brytania sama bedzie
          importowac gaz, m in ze zbiornikow ktore dla Rury Baltyckiej zbuduje
          sie w Holandii. LNG? Ladnie, ale za jakie pieniadze i skad? Nie
          zapomnij, ze obecnie Chiny kupuja wszelkie mozliwe surowce na pniu i
          sa kontrahentem powazanym, w przeciwienstwie do pewnego "mocarstwa"
          srodkowoeuropejskiego.. A tak w ogole: po co placic kilka razy
          drozej, gdy ten gaz mogl byc duzo taniej prawie na miejscu?!
        • eva15 Do "inteligentnego inaczej"-Nabucco to fantazja 16.11.09, 11:23
          Nabucco jest polityczną fantasmagorią USA, od której one same skutkiem
          zmieniającej się właśnie konstelacji na Bl. Wsch. przypuszczalnie będą musiały
          odstąpić. Ponieważ Polacy kochają stawiać na rzeczy z góry przegrane, nie mające
          szans, stawiaj sobie na Nabucco.
    • miroo Do nierozumiejących! 16.11.09, 09:20
      1) obecnie kupujemy gaz taniej niż inni (mam na myśli zachód-
      sprawdźcie ile płacą inne kraje a ile Polska) bo jesteśmy w
      uprzywilejowanej pozycji-przez Polskę biegnie główny przewód gazu i
      jeszcze za tranzyt na zachód nam płacą,
      2) Miller w 1995 podpisał kontrakt, który gwaratował nam bdb ceny i
      to było dobre-w naszym interesie było podpisanie umowy na gaz tak
      tanio jak teraz mamy na jak największą ilość gazu (skoro jest tanio
      trzeba dużo kupować) i na jak najdłuższy czas (uniezależniliśmy się
      od dużych skoków cen gazu na światowych rynkach),
      3) ale ta sytuacja nie może trwać wiecznie i trzeba było już dawno
      pomyśleć o dywersyfikacji ze względów politycznych-to prawda, że gaz
      przewożony statkami jest droższy, budowa gazociągu z Norwegii (też
      nam proponowano z Norwegii a nawet przyłączenie się do projektu
      wydobywania!) także generowała duże koszty-więc poszliśmy po
      najmniejszej linii oporu - nie zrobiliśmy nic! Zamiast planować
      wcześniej!
      4) Nord Stream jest wymierzony przeciwko krajom Europy Środkowo-
      Wschodniej to jest oczywiste a nawet jeśli nie jest wymierzony to
      skutek będzie jednak ten sam-Polska zostanie pominięta i straci
      swoją uprzywilejowaną pozycję! Za co zapłacą polacy korzystający z
      gazu przecież! Nikt inny tylko my! Lepiej więc było ambitnie
      wcześniej przyłączyć się do Norwegii i wcześniej trochę więcej
      zapłacić niż teraz:
      5) Teraz trzeba szybko budować dywersyfikację bo po zbudowaniu nord
      streama: nie tylko ceny rosyjskiego gazu zrównają się pod względem
      tych rynkowych ale wręcz je przewyższą-bo nie będziemy mieli innego
      źródła tylko prawie monopolistę (70% importujemy z Rosji). W dodatku
      narazimy się na różne niestabilności - np awarie jak np awaria rury
      dostarczającej ropę do Możejek, niestabilność na Ukrainie czy na
      Białorusi również może przerwać dostawy... A przyłączać się do Nord
      Streama nie ma sensu, bo to tylko koszty - skoro gaz leci głównie do
      Niemiec, to nitka do nas nic nie da bo przepływ będzie w pierwszej
      kolejności do Niemiec płynął (teraz w pierwszej kolejności jest
      Białoruś, potem my a na końcu niemcy,
      6) teraz pytanie kto zarobi na "naszej dywersyfikacji" - wiadomo, że
      na budowie gazoportu zarobią i tak zachodnie firmy bo mają technikę
      (tak samo jak tutaj pokazano kto zarobi na rurze), na budowie
      statków przewożących do nas Gaz zarobią Norwedzy - bo my poprzez
      zaniechanie koniecznych wcześniej działań pozwoliliśmy aby nasze
      stocznie upadły.
      7) pod każdym względem widać, że zwycięskie będą kraje zachodu-
      sprzedadzą technikę i późniejszy serwis, zdywersyfikiją sobie
      dostawy gazu i dlatego widać że nie było możliwe aby ktokolwiek
      stanął po naszej stronie w awanturze z Rosją...
      8) za wszystko to co powyżej zapłacą polacy w rachunkach z gazem
      (jeszcze po prywatyzacji spółek gazowych trzeba dodać chęć
      wypracowania przez nie zysku w warunkach monopolistycznych - bo jak
      to doprowadzić np gaz od 3 innych dystrybutorów gazu?).
      9) a wszystko dzięki krótkowzroczności i braku rozwijania gospodarki
      technicznej, sprzedaży tylko firm, nie podejmowaniu własnych
      inwestycji, głupocie polityków i religii, która zamiast techniki i
      nauki zajmuje ludziom głowę na pierwszym miejscu...
      Pozdrawiam głupich. Głupota nie boli - to wasze szczęście.
      • 1stanczyk "za wszystko to co powyżej zapłacą Polacy w 16.11.09, 09:44
        "za wszystko to co powyżej zapłacą Polacy w rachunkach z gazem"

        Ten gazowy rachunek to jest najmniejszy problem.
        Pozostaje rachunek ekonomiczny na dluzsza mete: gazorurka pod Baltykiem jest
        trwaly i kosztowny swiadectwem dla wszystkich ktorych beda interseowaly
        rosyjskie rynki, ze nasz kraj nie jest najlepszym miejscem do organizowania
        "przedpola".
        Jest poczatkiem utraty naszegouprzywilejowanego miejsca w odniesieniu do roli
        jaka odgrywac beda w przyszlosci rosyjskie rynki.
        Jest swiadectwem w tego jak z przewagi wynikajacej z naszego polozenia
        geograficznego sami nasza glupota potrafimy zrobic przyczynek jesli juz nie
        naszej przegranej to utrudnionej rywalizacji o miejsce ekonomiczne w Europie.


      • Gość: rura Re: Do nierozumiejących! IP: 150.254.180.* 17.11.09, 08:11
        miro , dlaczego wypisujesz brednie ?
        1. Sprawdziłem, Polska płaci za 1 mld m3 gazu w dostawie spotowej
        od Gazpromu w 2009 r. 300 mln dolarów. Niemcy za 1 mld m3 gazu od
        Gazpromu płaci 274 mln dolarów w umowie długoterminowej a w dostawie
        spotowej 116 mln dolarów ! Zatem po pierwsze bredzisz !
        2.W 1995 r. Miller podpisal umowę , który gwarantował Polsce ceny
        gazu rosyjskiego o 20 % niższe od cen gazu innych dostawców ! to
        prawda ! zapominasz jednak ,że Polska i Polacy do tej niższej ceny
        gazu muszą słono dopłacać , co skrzętnie jest ukrywane przed
        Polakami ! a jakie to dopaty do ceny rosyjskiego gazu Polska i
        Polacy muszą dopłacać ?
        a) zwolnienie Europlu z podatku od nieruchomosci do budżetów
        samorządowych ( rura - budowla warta 1,3 mld euro , a podatek od
        budowli wynosi 2% rocznie , czyli rocznie Polacy stracili za
        ten "tańszy gaz " 104 mln złotych)
        b) zwolnienie z podatku vat i cła części składowych niebędnych dla
        budowy I nitki jamału coś koło 50 mln złotych
        c) brak oszkodowań dla polskich włascicieli nieruchomosci za
        obniżenie wartości ich nieruchomości wkopaną rurą gazową o przekroju
        1,4 m ca 660 km x wartość nie wypłaconego odszkodwania z tego tytułu
        c) brak opłaty za służebnośc przesyłu dla właścicieli nieruchości (
        opłata za zgodę na wejście na prywatną nieruchomość w przypadku
        awarii rury na nieruchomości.
        d) zanizone stawki za przesył gazu przez Polskę , na skutek nie
        uwzględnienia ww. kosztów w stawce za przesył , a co za tym idzie
        zanizone wpłaty podatku vat do budżetu państwa od zanizonej stawki
        za usługę przesyłu
        e) tzw. dopłaty włascicielskie PGNiG do Europolu chroniące Europol
        przed bankructwem.
        Zatem to co pozornie jest dobre jest znacznie droższe od gazu od
        innych dostawców ! dotarło ?
        3 i 4. Polska winna oczywiście wejść w handle gazem , ale żeby w to
        wejść trzeba mieć : zbiorniki na gaz i zapewnione dostawy
        przynajmniej :
        - z terminalu LNG
        - z Rosji
        - z Norwegii
        - z europejskiego systemu przesyłowego
        To umożlwi nam optyzmalizację kosztów zakupu gazu , bo pozwoli nam
        kupować gaz w cenie nie tylko takich jakich obowiązują w umowach
        długoterminowych , ale także w umowach spotowych , gdzie ceny gazu
        ksztatłują się na wyoskości 1/3 ceny gazu z umów długoterminowych
        Pozdrawiam myslenie nie boli.
    • Gość: z Ja się Rosjanom nie dziwię. IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 09:29
      My sobie cały czas bełkoczemy o dywersyfikacji dostawców, to i oni mają prawo na dywersyfikację dróg tranzytu. To, że początkowo miał iść tradycyjną drogą, czy też oferowano nam podpięcie się do niego na wysokości Gdańska to już pominę, bo to żenada maksymalna w wykonaniu naszych polityków... Lepiej pewnie będzie odkupywać sobie rosyjski gaz od Niemców w razie potrzeby, słono przepłacając zamist podpiąć się do bałtyckiej rury...

      Z czysto biznesowego punktu widzenia, to jak najbardziej opłąca się rosjanom przepłacić za tę rurę. Nie chodzi tylko o jakże u nas popularny wśród rusofobów szantaż energetyczny innych państw, ale zwykłą długoterminową kalkulację. Skąd pewność że np. w Polsce do włądzy nie wrócą szaloni bliźniacy i zaczną robić problemy np. przy odnowieniu stawek za tranzyt, albo nie zmienią się rządy na Białorusi czy Ukranie etc. W końcu też zniknie problem kradzieży gazu zwłaszcza na Ukrainie.

      Jak dla mnie same plusy dla Rosjan.
      Tylko my biedni znowu gnębieni, sami sobie winni... Następna w kolejce do spieprzenia jest sprawa rosyksjiej elektrowni atomowej w Kalingradzie, która powstanie czy to z nami czy bez nas, a przejściowo mogłaby pomóc w deficycie energetycznym w Poslce półn-wsch.
      No, ale to ruskie przecież są, po co z nimi robić biznesy.
      • Gość: rura Re: Ja się Rosjanom nie dziwię. IP: 150.254.180.* 17.11.09, 08:23
        o czym ty bredzisz ?
        To nie wiesz , że prawo UE pozwala nam wybudować odnogę od rury pod
        Bałtykiem wprost na polskie wybrzeże ! oczywiście budowa odnogi na
        koszt Polski , zatem czy lepiej budować odnogę od tej rury do
        Gdańska , czy w okolicach Szczecina bo odnoga znacznie krótsza i
        tańsza ! Zatem nie bredź !
        Ponadto I nitka jamału zgodnie z zawartą umową może mieć odwrócony
        kierunek przesyłu , gdyby gaz ze wschodu przestał płynąć . Dotarło ?
        czy za trudne do pojęcia
    • januszz4 Nie chcieliśmy pieremyczki na Słowację 16.11.09, 10:05
      bo solidarowaliśmy się z Ukrainą, która i tak nie secjalnie o to
      zabiegała, to teraz będzie pieremyczka z Niemiec do Czech, dla żartu
      wzdłuż granicy na Odrze i Nysie. Ciekawe, czy Czesi dla solidarności z
      nami nie zgodzą sie na to rozwiązanie.
    • 1stanczyk Nawet w GW nastepuja pozytywne zmiany 16.11.09, 10:13
      Kiedys ten artykul bylby w dziale politycznym na pierwszej stronie.
      Dzisiaj, po tych wszystkich "naszych" dotychczasowych politycznych przegranych
      (Irak, Ukraina, Gruzja, baza wojskowa, gazorurka z tych wazniejszych,
      pajacowate podpisywanie traktatu przez Prezydenta Lecha Kaczynskiego) porazki
      gazeta zaczyna relacjonowac w dziale ekonomicznym.
      Nie ma jak po kieszeni: najprostszy sposob na leczenie fobi i schizofreni,
      wstecznictwa i "patriotyzmu" jako narzedzia samozadowolenia naszego polswiatka
      polinteligentow.

      Wielki interes pod Bałtykiem
        • kroliklesny Re: I mówisz Pan że to super interes ta rurka? 16.11.09, 11:34
          Gość portalu: cesio napisał(a):

          > A jakie to cudowne interesy z kacapami się opłaciły do tej pory?
          > Ogólne zacofanie kraju na parędziesiąt lat mamy. Przez te super
          > bizniesy z wami...
          Podobno ruskie statki za bezcen brali? Ale brali, a ludzie mieli
          robote. Powiedz to bylym stoczniowcom! A szerokotorowa kolej- poszla
          linia z Rosji przez Ukraine, Slowacje do Austrii. I Austriakom to
          nie przeszkadza, ale dla Polakow taka linia bylaby niczym innym
          tylko droga dla ruskiej inwazji. Wspomne i motoryzacje- jaka
          ta "Warszawa" nie byla na licencji "Pobiedy", ale byla i FSO
          produkowalo. A dlaczego w tzw. "wolnej" Polsce upadlo? Dodaj
          produkcje broni w Radomiu, ciezkiej techniki wojskowej w Bumarze
          itd. Obie te fabryki dzisiaj leza. Wiec zostaw rurke w spokoju,
          ekonomisto i wez sie za stawianie kolejnego pomnika chwaly
          niebianskiej...
          • lechujarek Szerokotorowa linia kolejowa 16.11.09, 14:37
            > robote. Powiedz to bylym stoczniowcom! A szerokotorowa kolej-
            > poszla linia z Rosji przez Ukraine, Slowacje do Austrii.
            > I Austriakom to nie przeszkadza, ale dla Polakow taka linia
            > bylaby niczym innym tylko droga dla ruskiej inwazji.

            To miłe że wspomniałeś o tym. Szerokotorowa linia kolejowa w Polsce już istnieje.
            pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kolejowa_nr_65
            I nie ma żadnych problemów z dalszą jej rozbudową, ba! budowa terminala
            przewozowego jest od dawna w polskich planach.
            Ale, wot siurpryza, znów "ktoś" w Rosji wolał wydać grube miliony więcej na
            budowę od zera, byle tylko gospodarczo (a w konsekwencji i politycznie)
            odizolować Polskę.
            Na tym przykładzie widać doskonale i bez żadnych ściemnień, kto naprawdę
            jest winny temu że Polskę omijają rosyjskie rurociągi oraz transport kolejowy.
            • kroliklesny Re: Szerokotorowa linia kolejowa 16.11.09, 18:09
              Kto jest "winny"? Niech zgadne: napewno wszyscy razem i osobno,
              tylko nie Polska! Rzeczywiscie ciekawe: dlaczego te milujaca Rosje
              kraine (dowodem wesole wpisy na tym i innych forach) omijaja
              Rosjanie, nie chcac nawet zadnych win rozpatrywac- po prostu olewaja
              rowno razem z innymi majacymi cos do powiedzenia graczami ekonomii!
                  • Gość: rura Re: Szerokotorowa linia kolejowa IP: 150.254.180.* 23.11.09, 11:27
                    do sztambucha królika :
                    PROTOKÓŁ


                    sporządzony na podstawie artykułu K.3 Traktatu o Unii Europejskiej
                    oraz artykułu 41 ustęp 3 Konwencji o Europolu w sprawie przywilejów
                    i immunitetów Europolu, członków jego organów, zastępców dyrektora i
                    pracowników Europolu,


                    sporządzony w Brukseli dnia 19 czerwca 1997 r.


                    (Dz. U. z dnia 17 lutego 2005 r.)



                    W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej


                    PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


                    podaje do powszechnej wiadomości:


                    W dniu 19 czerwca 1997 r. został sporządzony w Brukseli na podstawie
                    artykułu K.3 Traktatu o Unii Europejskiej oraz artykułu 41 ustęp 3
                    Konwencji o Europolu Protokół w sprawie przywilejów i immunitetów
                    Europolu, członków jego organów, zastępców dyrektora i pracowników
                    Europolu, w następującym brzmieniu:


                    PROTOKÓŁ


                    sporządzony na podstawie artykułu K.3 Traktatu o Unii Europejskiej
                    oraz artykułu 41 ustęp 3 Konwencji o Europolu w sprawie przywilejów
                    i immunitetów Europolu, członków jego organów, zastępców dyrektora i
                    pracowników Europolu


                    Wysokie Umawiające się Strony niniejszego protokołu, Państwa
                    Członkowskie Unii Europejskiej,


                    Powołując się na Akt Rady z dnia 19 czerwca 1997 r.,


                    Uwzględniając, iż zgodnie z artykułem 41 ustęp 1 Konwencji opartej
                    na artykule K.3 Traktatu o Unii Europejskiej w sprawie ustanowienia
                    Europejskiego Biura Policji (Konwencja o Europolu), Europol,
                    członkowie jego organów, zastępcy Dyrektora oraz pracownicy Europolu
                    korzystają z przywilejów i immunitetów, niezbędnych do wykonywania
                    powierzonych im zadań, zgodnie z Protokołem zawierającym
                    postanowienia, które będą stosowane we wszystkich Państwach
                    Członkowskich,


                    Uzgodniły, co następuje:



                    Artykuł 1


                    Definicje


                    Do celów niniejszego protokołu:
                    (a) "Konwencja" oznacza Konwencję opartą na artykule K.3 Traktatu o
                    Unii Europejskiej w sprawie ustanowienia Europejskiego Biura Policji
                    (Konwencja o Europolu);
                    (b) "Europol" to Europejski Urząd Policji;
                    (c) "organy Europolu" to Zarząd - zgodnie z artykułem 28 Konwencji,
                    Kontroler Finansowy - zgodnie z artykułem 35 ustęp 7 Konwencji oraz
                    Komisja Finansowa - zgodnie z artykułem 35 ustęp 8 Konwencji;
                    (d) "Zarząd" to Zarząd Europolu - zgodnie z artykułem 28 Konwencji;
                    (e) "Dyrektor" to Dyrektor Europolu - zgodnie z artykułem 29
                    Konwencji;
                    (f) "personel Europolu" to Dyrektor, zastępcy Dyrektora oraz
                    funkcjonariusze Europolu - zgodnie z artykułem 30 Konwencji, z
                    wykluczeniem lokalnego personelu pracowniczego - zgodnie z artykułem
                    3 Regulaminu Pracowniczego;
                    (g) "archiwa Europolu" to wszelkie rejestry, korespondencja,
                    dokumenty, manuskrypty, dane komputerowe i medialne, zdjęcia, filmy,
                    nagrania wideo i dźwiękowe należące do Europolu bądź przechowywane
                    przez Europol albo jakichkolwiek członków jego personelu
                    pracowniczego, wszelkie inne tym podobne materiały, które w
                    jednomyślnej opinii Zarządu i Dyrektora stanowią część archiwów
                    Europolu.


                    Artykuł 2


                    Immunitet jurysdykcyjny oraz zwolnienia w zakresie możliwości
                    dokonywania zajęcia, rekwizycji i konfiskaty majątku oraz wszelkich
                    innych form ingerencji


                    1. Europol korzysta z immunitetu jurysdykcyjnego w zakresie
                    odpowiedzialności określonej w artykule 38 ustęp 1 Konwencji, a
                    związanej z nieuprawnionym bądź niewłaściwym przetwarzaniem danych.
                    2. Własność, fundusze i aktywa Europolu, bez względu na miejsce ich
                    lokalizacji na terytoriach Państw Członkowskich oraz przechowywane
                    przez kogokolwiek, zwolnione są od rewizji, zajęcia, zarekwirowania
                    i konfiskaty majątku oraz wszelkich innych form ingerencji.


                    Artykuł 3


                    Nienaruszalność archiwów


                    Archiwa Europolu są nienaruszalne, bez względu na miejsce ich
                    lokalizacji na terytoriach Państw Członkowskich oraz osoby je
                    przechowujące.


                    Artykuł 4


                    Zwolnienie z podatków i opłat celnych


                    1. W ramach urzędowych czynności Europolu, pozostające w jego
                    posiadaniu aktywa, dochód i inne formy własności zwolnione są z
                    wszelkich podatków bezpośrednich.
                    2. Europol jest zwolniony z podatków pośrednich oraz opłat celnych,
                    zawartych w cenie majątku ruchomego i nieruchomości oraz usług,
                    nabywanych celem urzędowego zastosowania oraz wymagających znacznego
                    wydatku. Zwolnienie może być przyznane drogą refundacji.
                    3. Towar zakupiony na warunkach określonych w niniejszym artykule,
                    podlegający zwolnieniu z podatku VAT lub podatku akcyzowego, nie
                    może być sprzedany ani rozdysponowany w innych sposób, chyba że jest
                    to zgodne z warunkami ustalonymi z Państwem Członkowskim, które
                    udzieliło zwolnienia.
                    4. Nie zostanie udzielone żadne zwolnienie z opodatkowania i opłat
                    celnych w przypadku opłaty za wykonanie usług specyficznych.


                    Artykuł 5


                    Zwolnienie aktywów finansowych z ograniczeń


                    Bez podlegania kontrolom finansowym, postanowieniom, wymaganiom
                    zawiadamiania o transakcjach finansowych lub wszelkiego rodzaju
                    moratoriach, Europol może swobodnie:
                    (a) dokonywać zakupu wszelkich walut oficjalnymi kanałami oraz
                    przechowywać je i nimi dysponować;
                    (b) prowadzić rachunki w jakiejkolwiek walucie.


                    Artykuł 6


                    Udogodnienia i zwolnienia dotyczące komunikacji


                    1. Państwa Członkowskie zezwalają Europolowi na swobodne
                    komunikowanie się, bez potrzeby uzyskiwania specjalnych pozwoleń, we
                    wszelkich urzędowych celach oraz zabezpieczają prawo jego realizacji
                    (zabezpieczają prawo Europolu do tego). Europol ma prawo do
                    korzystania z kodów oraz do wysyłania i otrzymywania urzędowej
                    korespondencji i innych urzędowych wiadomości drogą kurierską albo w
                    zaplombowanych torbach, które będą podlegały takim samym przywilejom
                    i immunitetom, co przesyłki i torby dyplomatyczne.
                    2. Europol, w stopniu zgodnym z Międzynarodową Konwencją o
                    Telekomunikacji z dnia 6 listopada 1982 r., do celów urzędowej
                    komunikacji zadowoli się traktowaniem nie mniej przychylnym niż to
                    uzgodnione przez Państwa Członkowskie w stosunku do wszelkich
                    organizacji międzynarodowych i rządów, łącznie z misjami
                    dyplomatycznymi takich rządów, a dotyczącym sprawy priorytetów w
                    przypadku łączności pocztowej, kablowej, telegraficznej oraz z
                    zastosowaniem teleksu, radia, telewizji, telefonu, faksu, satelity
                    bądź innych środków łączności.
      • faolitarna0 Nie znasz się. 16.11.09, 11:00
        Według tego, co mogę tu przeczytać to ropa naftowa, gaz ziemny, prad
        elektryczny i pewnie jeszcze wiele rzeczy to to samo.

        Nord Stream bedzie transportował 20, a nawet 30 razy więcej, niż w
        najbardziej optymistycznych założeniach.

        W Stoczni Gdynia dzielni robotnicy budowali gazowce, tylko zły
        minister wyrwał im heble i piły z rąk.

        Aha i że gaz ziemny zużywany jest głównie do ogrzewania.
    • eva15 Co słycha na oddziale specjalnym? 16.11.09, 11:17
      Tow. Bublik latami, przynajmniej raz w tygodniu, przekonywał słabą na umyśle
      gawiedź, że rura bałtycka to gigantyczne straty finansowe dla Niemiec, Rosji,
      Europy, świata i całego uniwersum. Gawiedź pochylała się na takie dictum z
      mściwym rechotem nad zmarnowanymi miliardami euro Rosji i Niemiec i pisała
      posty na poziomie artykułów Bublika. I tak sobie żyli długo i szczęśliwie.

      A rura rosła... Gdy już nie można było dłużej przeczyć rzeczywistości tow.
      Bublik wykrył nagle, że rura to wielki interes dla całej prawie Europy Zach. i
      Rosji. Tow. Bublik i jego czytelnicza gawiedź mogliby bez problemu zagrać w
      jakimś białofartuchowym filmie pt. "oddział specjalny". Potencjał do tego mają.
      • lubat Re: Co słycha na oddziale specjalnym? 16.11.09, 11:42
        eva15 napisała:

        > A rura rosła... Gdy już nie można było dłużej przeczyć rzeczywistości tow.
        > Bublik wykrył nagle, że rura to wielki interes dla całej prawie Europy Zach. i
        > Rosji.

        I hameryka załapała się na ochłapy. A pewnie i lepsze kąski by się dostały,
        gdyby nie polonizowali sprawy.

        "Sprężarki gazu do tłoczni w Wyborgu za 108 mln dol. wyprodukuje amerykański
        koncern Dresser-Rand.

        PS. Bublik niechcący nadaje niezwykłej mocy stronie rosyjskiej. O to Francuzom
        dają oni akcje z puli niemieckiej, a to Holendrom, i te biedne Giermańce nawet
        nie pisną. Tylko ruki po szwam i "Jawohl". Chyba przyjdzie nam im współczuć;)
        • eva15 Re: Co słychać na oddziale specjalnym? 16.11.09, 12:18
          lubat napisał:

          > I hameryka załapała się na ochłapy. A pewnie i lepsze kąski by się dostały,
          gdyby nie polonizowali sprawy.

          > "Sprężarki gazu do tłoczni w Wyborgu za 108 mln dol. wyprodukuje amerykański
          koncern Dresser-Rand.

          Bóg wie, jak do tego doszło, nawet taki ochłap im się nie należy. Ae rzecz może
          w tym, że dziś duże firmy są często umiędzynarodowione, więc kto wie, kto w tej
          ma udziały.

          > PS. Bublik niechcący nadaje niezwykłej mocy stronie rosyjskiej. O to Francuzom
          dają oni akcje z puli niemieckiej, a to Holendrom, i te biedne Giermańce nawet
          nie pisną. Tylko ruki po szwam i >"Jawohl". Chyba przyjdzie nam im współczuć;)

          Tow. Bublik pisze śmiesznie bo z komunistyczną pryncypialnością i z zacięciem
          żywcem z "Trybuny Ludu", ale w sprawie jest ziarnko prawdy. Spółka od początku
          ustawiona jest tak, że Rosjanie mają niezbywalne 51% a nowi udziałowcy mogą
          wchodzić do spółki tylko kosztem udziałów niemieckich i za zgodą Rosji rzecz
          jasna, bo ta jako udziałowiec większościowy ma decydujący głos.

          Prawdę mówiąc pchnąłeś mnie na pewnien nowy trop - wiele na to wskazuje, że
          Niemcy w porówaniu z innymmi partnerami gazowymi Rosji z siostrzanego projektu
          South Stream mają chyba gorsze kondycje. Ale nie wiem, mogę się mylić, to
          właściwie pytanie do p. Szczesniaka.
        • mara571 a nie sadzisz lubat, ze 16.11.09, 12:55
          Niemcy pozbywaja sie akcji , bo parza, jak gorace kartofle( przet. zwrot niemiecki)?
          Na czele obywdu koncernow BASF i E.ON-u stoja znakomici szefowie. Humbrecht
          (BASF) jest zdaniem wielu najlepszym niemieckim managerem.
          Gdyby uwazali, ze przedsiewziecie przyniesie wysokie korzysci wyrazane w mld
          euro rocznie, nie pozbyliby sie tych akcji.
          I zeby nie bylo watpliwosci, kryzys troche obnizyl zyski BASF i E.ON, ale one
          nie narzekaja na brak gotowki.
      • igor_53 Eva 16.11.09, 11:43
        czesc eva! powiedz mnie Rosjaninu,jako Polka,czy byc ciagle przegranym i to na
        wlasne zyczenie,to nie boli?Ja to dla czego mowie.Tyle sil ,energii,powiedzial
        by "autoretetu" polski polityki rzucily przeciw rurie pod Baltyka i nic.Czemu wy
        zawsze wstajecie po stronie przegranej? A moze Polska roztocza taki fatum,ze
        wszedzie,gdzie Polace sa,zaczynaja sie problemy.Litwa
        byla(byla)wielka,Napoleon-zle skonczyl.Imperium Rosyjski-zle,ZSRR-juz niema,UE-
        juz zaczynam dostrzegac pewne symptomy zlego.NATO,to praktycznie z pierwszych
        dni przystapienia zaczal miec klopoty.AMERYKA rowniez,nie wiem -moze dzieki
        strategicznym stosunkam z Polska,ma bardzo powazne klopote,ba nawet prezydent im
        zczernial.
        .
    • wolf34 Nord Stream-to "zasługa" polskich polytyków.. 16.11.09, 11:55
      Warto przypomnieć że budowa omijającego Polskę Nord Stream i South
      Stream to zasługa wielu lat starań polskich polytyków oraz zabiegów
      prasy m.in redaktora Kublika .
      Gdy Rosjanie chcieli ominąć kradnącą tranzytowany do UE
      rosyjski gaz Ukrainę(przez której terytorium przechodzi 80% tranzytu
      gazu do UE co Ukraina wymuszała do uzyskiwania nierynkowych cen )i
      zbudować pieremyczkę polytycy polscy z AWS(rząd Buzka) i SLD(rządy
      Millera i Belki)pod patronatem prezia Kwaśniewskiego storpedowali to
      przedsięwzięcie gromko zapowiadając że albo trasa przez Ukrainę-albo
      wcale.Minister Wozniak(AWS dziś prezydencki doradca przy premierze
      Tusku)szczyci się tym "wyczynem" do dziś.Wokół sprawy światłowodu
      rozpętano zbiorową histerię.Po latach polskiego blokowania jest i
      efekt-Nord Stream budowane przez międzynarodowe konsorcjum z
      błogosławieństem Unii Europejskiej i poparciem jej kluczowych
      instytucji(m.in Komisji Europejskiej) by ukraińskich złodziei i
      niepoczytalnych warchołów ominąć. Nord Stream początkowo miał biec
      przez polską strefę ekonomiczną co dawało Polsce możliwość jakiegoś
      udziału i wpływu na inwestycję-alewówczas do akcji ruszył niezawodny
      minister Wozniak.Zapowiedział że Polska zrobi co może,zastosuje
      najsroższe normy ekologiczne by zablokować inwestycję. Jest i efekt-
      trasę skorygowano,polską strefę ominięto,Polska straciła możliwość
      jakiegokolwiek wpływu .
      Polsce zaproponowano podłączenie się do Nord Stream-znów veto.
      Zaproponowano(kanclerz Merkel) budowę łącznika z Niemiec-kolejna
      odmowa.Po latach UE zorientowała się w końcu że Polską rządzą ludzie
      niepoważni a rzekomy polski "pomost na wschód " jest zepsuty.
      Efekty to własnie budowa Nord Stream i South Stream oraz rozbudowa
      linii promowych,kolejowych i drogowych omijających Polskę ,które
      połączą UE ze wschodem omijając kłopotliwe polskie pośrednictwo.

      I tak polski sen że Polska miała kontrolować i decydować o
      kontaktach politycznych i handlowych UE z Rosją-rozwiał się
      ostatecznie.
      • eva15 Nord Stream-to zasługa definiowania PL-racji stanu 16.11.09, 12:43
        Tak na prawdę powstanie NS to zasługa definiowania polskiej racji stanu - i to
        właśnie jest najgorsze, bo dzięki temu niezależnie od ekipy politycznej nic
        mądrego się nie wydarzy, na zatrutym gruncie nic dobrego nie wyrasta.

        Polska ujmując skrótowo definiowała swą rację stanu poprzez interesy USA
        uznając, że pokrywają się one z polskimi oraz poprzez własną rodzimą rusofobię.
        W przypadku NS interes amerykański pokrywał się faktycznie w pełni z polską
        rusofobią, co szczególnie dawało wiatr w żagle polskim polytykom i elytom.
        Wierzyli, że są częścią większej całości i wierzyli w moc sprawczą USA jako
        hamulcowego tego projektu. Stąd prasa do końca ufała, że rura nie powstanie.

        Dopóki nie przedefiniuje się polskiej racji stanu nie ma szans na dobrą,
        korzystną dla Polski politykę.
        • igor_53 Re: Nord Stream-to zasługa definiowania PL-racji 16.11.09, 13:04
          eva,nie zgadzam sie z toba.Bardzo przeceniasz role Polski,bez urazy.W powstaniu
          proektu Nord Streem najwieksze zaslugi maja Ukraince,te co sa skupieni wokol
          Juszczenko,ale zato wlasnie Riosjanie powinny byc Juszczenko wdziecznymi,a to
          dla tego,ze nie wiem co by innego moglo zmusic Moskwe do innego rozwiazania.Nord
          Streem,oprocz wyraznych efektow ekonomicznych ( o wiele tansza ekspluatacja
          gazociaga-brak oplat za tranzyt),sa wyrazne efekty polityczne.Lukaszenko juz nie
          bedzie probowac robic szpagat,Ukraina zrozumie,ze nie da sie budowac wroga
          przyszlosc z Rosja za rosyjskie piejadze.A i Polska traci argument w postacie
          szantazu rosyjskiego,tej raz juz nie mozno bedzie straszyc Niemcow Rosjanami.
          • eva15 Re: Nord Stream-to zasługa definiowania PL-racji 16.11.09, 13:32
            igor_53 napisał:

            > eva,nie zgadzam sie z toba.Bardzo przeceniasz role Polski,bez >urazy.

            ???? Chyba mnier nie zrozumiałeś. Ja nigdzie nie twierdzę, że to głównie Polska
            przyczyniła się do powstania NS. ja tylko analizuję wpowyższym poście fałszywe
            fundamenty na których opiera się polska racja stanu.

            >W powstaniu proektu Nord Streem najwieksze zaslugi maja >Ukraince,te co sa
            skupieni wokolJuszczenko

            Naturalnie. Ale nie zapominaj o chronologii:
            Polska jeszcze długo przed Juszczenką, bo w 2000r. zacząła szaleć i odmawiać
            Niemcom i Rosji zgody na puszczenie rury przez swoje terytorium. Sama idea NS
            powstała jako odpowiedź na polskie oszołomstwo właśnie już w 2000r. Do tego by
            idea została zrealizowana przyczynił się później niewątpliwie najbardziej
            Juszczenko.
      • Gość: rura Re: Nord Stream-to "zasługa" polskich polytyków.. IP: 150.254.180.* 18.11.09, 08:12
        34, głupota nie boli :
        - łżesz jak sobaka , iż Ukraina kradła gaz rosyjski. Ukraina po
        prosty jest bardziej niezależna od Rosji niż Polska i miala więcej
        oleju w głowie jak tzw. Polacy . Ukraina żądała od Rosji
        wzajemności, czyli, skoro Ukraina transportowała swoimi rurociągami
        ruski gaz do UE w ilości rocznej ca 100 mld m3 , miała prawo do
        żądania aby Rosja na zasadzie wzajemności transportowała na Ukrainę
        gaz turkmeński kupowany przez Ukrainę wprost od Turkmenii za cenę
        nieco wyżsżą niż Gazprom płacił Turkmenii za kupowany od nich
        gaz.Ponieważ Rosja nie chciała transportować na Ukrainę kupiony
        przez nich gaz , Ukraina kupione ilości gazu w Turkmenii spuszczała
        ze swoich rur przesyłowych . Wówczas Rosjanie podnosili wrzask , iż
        Ukraina kradnie im gaz. Wówczas Kuczma proponował Rosji rozliczenie
        się i wykazanie kto i co komu kradnie. W tym momencie na Ukrainie
        premierem był Tymoszenko i okazało się,ze ( rząd Ukrainy)Tymoszenko
        nie zapłaciła Turkmenii za jedną z dostaw. Kuczma zwołał ukraińskich
        oligarcgów , którzy zrzucili się na tę niezpałaconą kwotę dla
        Turekmenii . Delegacja ukraińska z zebranymi pieniędzmi wsiadła do
        samolotu i poleciała do Turkmenbaszy , po drodze lecąc do Turkmenii
        przez terytorium Rosji omal nie zostali zestrzeleni przez rosyjskie
        samoloty. Kuczma o czywiście już wiedział , że Tymoszenko słuzy komu
        słuzy i ją zapuszkował. Konsekwencją tej sytuacji była umowa z
        Rosją , iż gaz turkmeński dla Ukrainy kupować będzie nie wprost
        Ukraina tylko posrednik spółka rosyjsko50%- ukraińska50% ,
        która będzie przesyłać ten gaz z Turkmenii na Ukrainę. Wówczas
        pojawił się problem za jaką cenę będzie sprzedawał ten posrednik
        Ukrainie gaz turkmeński . Gazprom żądał znacznie wyższej ceny , niż
        ta którą pobierała Turkmenia za swój gaz tłumacząc to faktem , iż
        podczas przesyłu tego gazu przez Rosję dochodzi do wymieszania gazu
        rosyjsko z gazem turkmeńskim , dlatego spólka żądała znacznie
        wyższej ceny za ten gaz. W między czasie doszło do tzw.
        pomarańczowej rewolucji , której efektem było dojscie do władzy
        Tymoszenko i Juszczenki . Komu służy Tymoszenko już wiadomo , komu
        słuzy Juszczenko ? tego nie wiadpmo . ale skutek i efekt jest taki,
        że Ukraina już nie kupuje gazu wprost od Turkmenii , nie kupuje gazu
        od rosyjsko- ukaraińskiego posrednika, tylko kupuje gaz bezpośrednio
        od Gazpromu z jedną drobną uwagą, płaci za kupowany gaz znacznie
        więcej niż gdyby to robiła tak jak wcześnie , czyli albo wprost od
        Turkmeniilub kupowała przez rosyjsko- ukraińskiego posrednika.
        Czyli efektem ww. działań jest zysk dla Rosji. A co się zmieniło od
        czasów Kuczmy ? czy Ukraina nadal nie przesyła rocznie ca 100 mld m3
        rosyjskiego gazu ?
        sobaka , łżesz , iż Ukraina wymuszała nierynkowe ceny , ależ to
        Ukraina wymuszała na Rosji aby ta kupując gaz turkmeński płaciła
        Turkmeni ceny rynkowe, bowiem za każdym razem Ukraina proponował i
        płaciła Turkmeni ceny wyższe niż płacił Gazprom Turkmenii. Ja
        rozumiem ,ze ceny nierynkowe twoim zdanie wymusza tylko Ykraina , a
        Rosja broń Boże niczego od Turkmenii nie wymusza. No cóż, sobaki się
        nie rodzą same się sieją.
        W czasie wyżej opisanych działań , Gazprom zaproponował Polsce
        wybudowanie pieremyczki omijającej Ukrainę przez Bieszczady na
        Słowację ( ca 80 km przez Polskę ). Piszesz bzdury , iż zablokował
        ją niejaki Kwaśniewski, otóż wprost przeciwnie , Kwaśniewski
        zostawił nawet tego pisemny dowód pisząc jako prezydent RP list
        popierający pieremuczkę do rządu Buzka, a nie jak sugerujesz
        Millera. Oczywiście nie muszę ci suko tłumaczyć , czym to by się
        skończyło dla Ukrainy i czyje interesy rezprezntował Kwaśniewski
        pisząc ten list. Kłamiesz, iż polski rząd storpedował pieremyczkę.
        Ówczesny wicepremier Steinhoff zgodził się na budowę tej pieremyczki
        wydłużając nieco trasę tj pieremyczki zarzynającej Ukrainę omijając
        jej trasą Bieszczady. Rosjanie nie przystali na tę trasę, choć
        zgodnie z zawartą umową jamalską , trasa II nitki jamału miała w
        Polsce być równoległa do I nitki z mozliwością odchylenia na pd.
        Teraz co do zysku jaki Polska ma z I nitki jamału , Otóż z niej
        Polska rocznie zgodnie z umową jamalską może odbierać nie więcej niż
        2,8 mld m3 gazu , resztęca 7 mld m3 zamówionego gazu w Gazpromie
        otrzymujemy przez rury ukraińskie. A jaki mamy zysk z tytułu
        przesyłu ? otóż zysku niet !
        Sobako jak ci w twoim domu założy podsłuch ( światłowód)bez twojej
        zgody , to nie protestujesz ?
        Oczywiście, ze dla Rosji ze względów politycznych korzystna jest
        budowa rur pod Bałtykiem , jest ona korzystna finansowo dla Niemiec,
        dlatego do niej obie strony prą. Rosjanie bo będą mieli w garści :
        Litwę, Łotwę, Estonię, Białoruś i Ukrainę oraz częściowo Polskę .
        Bredzisz o najsrozszych przepisach , bo w całej UE w zakresie
        ochrony środowiska obowiązyją te same przepisy , nie wiedziałeś o
        tym , czy po prostu znowu łżesz ?
        Mało tego , budowa rury pod Bałtykiem jest dowodem na to ,że to nie
        Polska jest niepoważna, ale niepoważna jest Rosja i Niemcy .


      • x2468 Re: Nord Stream-to "zasługa" polskich polytyków.. 18.11.09, 17:46
        wolf34 napisał:

        > Warto przypomnieć że budowa omijającego Polskę Nord Stream i South
        > Stream to zasługa wielu lat starań polskich polytyków oraz zabiegów
        > prasy m.i..............
        Niezwykle trafne i dosadne.Wielokrotnie wyrazalem taka sama moja prywatna opinie.
        Pozdrawiam

    • Gość: 2kbb Zalewski z PO twierdzi że NS nie powstanie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.09, 12:05
      To jest poziom ekipy rządzącej u nas w kraju w sytuacji gdzie wszystkie
      mechanizmy uruchomienia tej budowy już dawno są gotowe i cały czas idą pełną
      parą a ekipa polskich polityków z Pawłem Zalewskim na czele europosłem PO
      twierdzi że ta inwestycja ma małe szanse na powodzenia i nie wiadomo czy w
      ogóle kiedykolwiek powstanie.
      Miałem do tego kolesia i ekipy PO trochę więcej zaufania i szacunku ale
      okazuje się że to jakieś oszołomy podobne jak Palikota i zajęte własnymi
      stołkami i posadami a w sprawie gazociągu wypowiadający ciągłe sprzeciwy wobec
      w sytuacji kiedy jest ona już dawno realizowana.
      Tylko można sobie wyobrazić jakie zażenowanie wywołują takie wypowiedzi ludzi
      z PO na zachodzi i poza naszym krajem.
      Zresztą merytoryczny poziom obecnie rządzących z PO jest podobny w każdej
      dziedzinie a szczególnie w gospodarce która powoli traci swą moc i szczerze
      wątpię czy kiedykolwiek jeszcze odzyska ją w takiej postaci jak w poprzednich
      latach wzrostu.
    • 2kbb Niemcy z Rosją pokazały że biznes to priorytet 16.11.09, 12:16
      Równolegle Niemcy w najbliższym czasie kupią polską Giełdę Papierów
      Wartościowych i tak krok po kroku przejmują coraz większy wpływ w gospodarce
      Polski i krajów ościennych.
      Pomaga im w tym obecna ekipa która zrobiła wielki raban jak polski SKOK chciał
      przejąć mały bank Niemiecki zamiast wesprzeć tą transakcję.
      Tylko tak dalej panowie z PO tylko tak dalej.
      Za kilka lat Polska obudzi się jako skolonizowany kraj w centralnej Europie.
      Brawo Tusk i pozostałe Ryśki Grześki Zbyszki ...
      • gollum.z.kremla Re: Niemcy kupią polską GPW 18.11.09, 18:38
        "Jeśli chodzi o udziały DB [Deutsche Boerse], to 41% z nich posiadają
        akcjonariusze ze Stanów Zjednoczonych, 18% akcjonariusze z
        Wielkiej Brytanii i kolejne 18% inwestorzy z Niemiec. Spółka ma już
        oddziały w 25 krajach na świecie."


        I tyle na ten temat ;->
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka