Dodaj do ulubionych

Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność

IP: 213.199.193.* 17.11.09, 16:37
Trzeci powód jest taki, że żarcie od nas jest tak beznadziejnej jakości, że Tesco kupuje je tutaj za grosze, a sprzedaje tam jako pełnowartościowe. W tym sensie jesteśmy żywnościowymi Chinami dla UK.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.09, 16:47
      To wpie**** ten zachodni syf i jak ci rozwali zoladek to znow pogadamy o
      beznadziejniej jakosci polskiego jedzenia ! Ja mieszkajac w Niemczech jezdze 2
      km do polskiego sklepu zeby dostac jakas pozadna zywnosc a nie ten manipulowany
      pseudoser i pseudoszynke z Lidla !
      • Gość: Van Tielt Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.access.telenet.be 17.11.09, 17:09
        Chyba Cie pogielo,Niemcy maja doskonalej jakosci i wedliny i nabial i
        pieczywo ale za jakosc odpowiednio trzeba zaplacic a nie wyszukiwac to
        co najtansze w Lidlu!
        • Gość: prostychłop Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: 94.254.133.* 17.11.09, 18:21
          Gość portalu: Van Tielt napisał(a):

          > Chyba Cie pogielo,Niemcy maja doskonalej jakosci i wedliny i
          nabial


          taaak, od lat słynne są niemieckie kiełbasy. Ich walory smakowe są
          cenione od dawna - prawie jak kuchni brytyjskiej :))))

          W każdym kraju, gdy się pójdzie do jakiegoś ekstra sklepu można kupić
          dobre żarcie, nawet w Anglii. Tylko co z normalnym zjadaczem chleba,
          który chce wejść do pobliskiego sklepu i zapłacić normalne pieniądze?
          ??
          We Włoszech czy Francjii owszem, ale w Niemczech???
          Nie kpij, to w Polsce jest lepsze żarcie w każdym sklepiku na
          osiedlu. Za każdym razem jak wracałem do Polski z Niemiec to nie
          mogłem się doczekać polskiego chleba, kiszonej kapusty i ogórków - i
          wędlin. Które kupowałem w dowolnym sklepie, nie w jakimś specjalnym -
          "bo za jakość trzeba zapłacić".
          • Gość: Leccinum Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 18:44
            Brak ogórków kiszonych nie świadczy o wyższości polskiej cywilizacji na
            brytyjską tylko o ich odmienności. Marudzisz jak Mongoł, który narzeka, że w
            Polsce nie może dostać kobylego mleka i baranich łbów.
          • mara571 nie przesadzaj 17.11.09, 21:04
            dobrego chleba w Niemczech nie brakuje, rodzajow cale mnostwo, brakuje mi tylko
            "Grahama".
            Kiszona kapusta jest OK. Oczywiscie nie taka jak ta, ktora sam kladziesz do beczki.
            Ogorki kiszone kiepskie, a co do kielbas: oni jedza inne. Kwestia
            przyzyczajenia. Ja osobiscie nie jem prawie zadnych nawet w Polsce, chociaz
            jaroszem nie jestem. Wyjatki kabanosy i szynkowa, najlepiej z K.K.
            Niemiecki nabial jest bardzo dobry jakosciowo i smakowo.
            Pod wzgledem kulinarnym jest w W.Brytanii tragicznie. Jak chesz dobrze jesc to
            kosztuje cie to duzo wiecej niz na kontytencie.
            • Gość: paniena Re: nie przesadzaj IP: *.range86-162.btcentralplus.com 18.11.09, 01:19
              Ciekawe, ciekawe, bo jak dla mnie wszystko, poza nabialem i polskimi warzywami,
              jest w Polsce drozsze niz w UK (relatywnie, nie 1 do 1, tylko porownujac
              najnizsza wynagrodzenie w UK z wyplata w PL).

              • mara571 Re: nie przesadzaj 18.11.09, 05:41
                odpowiadalam prostemu chlopu, ktory najprawdopodobniej pracuje w Niemczech. Tak
                jak ja. Na Wyspach bywam sluzbowo najczesciej na 2-3 tygodnie. Wtedy sama nie
                gotuje, korzystam z kantyny w porze lunchu (katastrofa w porownaniu z moja
                niemiecka, chociaz ta tez nie jest najlepsza). Wieczorem czesto ide z kolegami
                jesc. W lokalach jedzenie jest b. drogie, szczegolnie jesli sie uwzgledni jakosc.
                Czasami lecimy z mezem do Londynu. Mamy tam ulubione restauracje, (ktore sa
                drogie w porownaniu z tej samej klasy lokalami w Niemczech) ale serwuja dobre
                jedzenie. Teraz beda dla nas tansze, bo 1 funt bedzie wkrotce wart 1 euro.
                Nie odwazam sie porownywac relacji cenowych, bo maja one sens tylko dla krajow
                od zblizonym poziome dochodu narodowego na glowke.
                Oczywiscie najtaniej jest, gdy kupuje sie zywnosc zwlaszcza gotowe potrawy, w
                wielkich sieciach typu Tesco, WalMart, Lidl czy Aldi.
                Skutki tego widac golym okiem na amerykanskich, brytyjskich czy niemieckich
                ulicach. Liczba ludzi z adipositas rosnie w szybkim tempie.
                W Polsce sie jeszcze gotuje w domu. Pewnie, ze mozna by lepiej, nie tak tlusto,
                ale jest to bez tych tajemniczych chemikalii, ktorych pelno w gotowych potrawach.
                A tak na marginecie: dobra zywnosc jest wszedzie droga, ale wystarczy jesc
                mniej, zwlaszcza jak sie nie pracuje fizycznie i mozesz sobie na to pozwolic.
                Mniej jest wiecej.

                • Gość: swiniopas Re: nie przesadzaj IP: *.hers.cable.ntl.com 18.11.09, 06:58
                  Duzo prawdy w tym co Pani pisze. Proporcje sie odwrocily:
                  klasy zamozne sa szczuple a nawet w Wlk Brytanii modnie
                  wyglodzone. Biedni przewalaja sie po ulicach potrzasajac
                  grubymi zadami, upasionymi na tanim Kentucky Fried Chicken etc.
                  Niektorzy zatracili juz tu nawet zdolnosc jedzenia nozem i widelcem,
                  powrocili do natury i posluguja sie odnozami gornymi, siorbiac zupke
                  z papierowej tutki.
                  Co do mnie to waze 150 kg i jako biedak, kupuje w tesco polskie
                  gulasze itp szybkie jedzenie. Do restauracji juz od dawna nie chodze,
                  uwazam ze lepiej moge wydac te pieniadze. Natomiast gdy zona bawi z
                  wizyta w Londynie to urzadzamy domowe przyjecia. Na takich ksiazecych
                  srebrach i bawarskiej porcelanie ,ze daj to dobra Boziu innym ludziom
                  pochodzacym z Kraju nad Wisla.
          • Gość: xxxl Akurat w Polskim Lidlu wędliny są stosunkowo IP: *.com.pl 18.11.09, 08:14
            dobrej jakości.
          • Gość: konishiko Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.range81-131.btcentralplus.com 18.11.09, 09:10
            To ja chyba w innych Niemczech mieszkalam. Niemieckie pieczywo jest rewelacyjne,
            osobiscie smakuje mi bardziej niz polskie, bo wole ciemniejsze chleby ze skorka
            - nic nie pobije swiezo upiecoznego Krustenbrota :)

            Z wedlina tez mialam jak najlepsze doswiadczenia, no ale nie probowalam kupowac
            nigdy kielbas, bo i po co, tylko szynki i pasztety. I owszem, rowniez w Lidlu, i
            ze studenckiego buzdteu. Niektorych chyba sie nie da zadowolic ;)

            Kiedy ostatnio odkrylam, ze brytyjski Lidl oprocz ogolnego badziewia sprowadza
            tez niektory niemieckie specjaly, zaopatruje sie tam regularnie w szynki
            szwarcwaldzkie i inne takie, duzo lepsze od tego co polskie firmy produkuja na
            eksport. Dopiero dzieki brytyjskim wymogom wypisywania skladnikow duzymi
            literami dowiedzialam sie, ile soi zawiera "tradycyjna polska szynka" :P
      • fc_pl Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn 17.11.09, 17:13
        Aż 2 km do sklepu jeździsz? To się nazywa poświęcenie!
        Padlina i ser z Lidla niczym się nie różnią od polskich, chyba ci
        tęsknota za dzięcieliną co panieńskim rumieńcem w ojczyźnie pała
        zaburza percepcję.
        A powód dla którego sprzedaż polskich produktów na wyspach rośnie
        jest jeszcze jeden - lokalesom część z nich zasmakowała, przede
        wszystkim soki typu kubusiowego i alkohol.
      • Gość: Macho Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 22:27
        Słuchaj Helga. U nas też usiłuje zagnieździć sie Liedl. Kto tam kupuje musi być
        chyba cyborgiem, bo człowiek raczej nie zje parówek z tektury w formalinie.
        Sorry Helga, ale przykład z Liedlem jest bardzo, bardzo słaby.
      • Gość: es Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.tbcn.telia.com 17.11.09, 22:38
        To Ty szukasz jakosciowego jedzenia w Lidlu???? To troche tak jakbys
        chciala Rollsa kupic za cene malego Fiata u handlarza samochodami z
        biurem w kieszeni. Jedzenie we wszystkich krajach europejskich jest
        znakomite ale kosztuje - wedliny, mieso, ryby, jarzyny, wszystko.
        Takiego jedzenia w Polsce nie ma, nie bylo i nie bedzie. Polacy w
        wiekszosci patrza gdzie tani i najtaniej, a jakosc? - byle nie
        umrzec po skonsumowaniu, a potem psioczyc na europejskie jedzenie.
        Obudz sie!
    • Gość: tt Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.provimi.com 17.11.09, 17:38
      Skąd pomysł dziennikarzy (i Tesco), że tylko Polacy kupują polskie jedzenie?
      Może właśnie angole się do niego przekonali i stąd ten wzrost?
    • Gość: jipka najlepiej schodzi chleb IP: 188.33.39.* 17.11.09, 19:01
      na zakwasie, bo nic lepszego nie mają, a żarcie każdy z tęsknoty chętnie kupi
      bo niedrogo, smacznie i jakoś piwo do tego lepiej smakuje. Poza tym cenowo te
      produkty są konkurencyjne bo sprowadzane w dużych ilościach. Osobiście akurat
      ryby to wolałem atlantyckie, a najchętniej świeże, ale to kosztuje.Polskie
      rybki w sumie też są dobre...
      • mara571 nie schodzi, a sprzedaje sie 17.11.09, 21:13
    • f_a_k_y Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność 17.11.09, 19:19
      >>>
      W każdym kraju, gdy się pójdzie do jakiegoś ekstra sklepu można kupić
      dobre żarcie, nawet w Anglii.>>>

      Jeszcze po 4 latach w uk na taki nie trafilem.A chleb sam pieke w bread machine bo ten angielski niezaleznie od ceny to %$^&$£%%
    • Gość: Zarłoczek Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność IP: *.19.165.52.osk.enformatic.pl 17.11.09, 19:21
      Pieczywo, nabiał warzywa w większosci są lepszej jakosci niz za
      granicą. Ale niech mi nikt nie pisze o polskiej kiełbasie i
      szynkach, tych sprzedawanych np w Wielkiej Brytanii bo w 90% to jest
      potworny syf z Sokołowa. Sama woda, klej farba i sól, plus mąka
      ziemniaczana i nie wiadomo co jeszcze.

      Jeśli zapłacisz za szynkę 12-18 funtów za kg, przy czym polska
      kosztuje np 8-12 za kg, to niemieckie szynki z Tesco są, o wiele
      smaczniejsze i zdrowsze niż polski badziew, który nie powinien nawet
      nosić nazwy polskiej wędliny.

      Jedyna firma która robi smaczne rzeczy to Szubryt. Ale i Szubryt
      wymięka przy zachodnich dobrych szynkach.

      Oczywiscie mamy przepyszne polskie wędliny typu kabanosy czy sucha
      krakowska ale kupic takie to cud. Niestety zazwyczaj to najtanszy
      badziew
      • swiniopas6 Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn 17.11.09, 19:49
        wlasnie upieklem na kolacje angielskie kielbaski.
        To jest takie scierwo gdzie miesa nie widac za to
        rozpoznac mozna w nich jakies zielsko. Tluszcz sie wylewa
        przy pieczeniu tak, ze trzeba uwazac by sie kuchnia nie
        zapalila. Tyle z Londynu.
        3 tyg temu bylem w Chicago. Jestem zachwycony polskimi kielbasami,
        balerony tez cudowne,szynka wedzona- cymes! do tego kwasne ogorki z
        Polski i polskie soki+ wodka Graduate. Ale te wedliny sa robione na
        miejscu przez polskich masazy, z amerykanskich ingrediencji. Szynek z
        Biedronki w-skiej juz nie chce, nie zycze sobie byc oszukiwany
        poprzez sprzedaz scierwa gdzie sie zwieksza wage nastrzykujac szynke
        solanka.
        Na swieta zamowilem w Polsce ges i karpia na wigilie. Obie sztuki
        maja byc naturalne, wiejskie a nie z duzej hodowli.
      • Gość: balajanek Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: 82.132.136.* 17.11.09, 19:55
        Są polskie badziewiaste produkty i angielskie tak samo.I vice versa.Ponieważ od
        lat jestem klientem polskich sklepów w Londynie widzę,że zagląda do nich i coraz
        więcej kupuje angole (czarni,biali,ciapaci).Myślę,że byłoby ich jeszcze więcej
        tylko oferta jest uboga w porównaniu do tego co w Polsce się produkuje.Np. z
        mięs przeważa Sokołów a przecież to Rynair rynku mięsnego jeśli chodzi o jakość
        a ceny BA.Poza tym właściciele sklepów nie mają chyba dobrego rozweznania co
        tubylcy by kupowali najchętniej bo nastawiają się na typowego polskiego klienta.
    • Gość: leppery cztery bluźnisz! IP: *.jjs-isp.pl 17.11.09, 19:41
      Jedzenie polskie jest fantastycznej jakości porównując do większości
      osiągnięć przemysłu spożywczego UK! W zeszłym roku mieszkałem w owym
      kraju i z zadowoleniem zauważyłem że tubylcy też kupują nasze jadło.
      • swiniopas6 Re: bluźnisz! 17.11.09, 19:54
        ja kupuje w tesco: golabki(nauczylem jesc Anglikow mowiac im ze to sa
        Little pidgeons). Soki Tymbark- dobre do wodki czy rumu. Gulasz-
        doskonaly jesli doprawic papryka czy tez chili powder. Bigosu juz nie
        kupuje od czasu gdy mnie Chinka, kochanka hr Mendewesza, przyjaciela
        i arystokraty, poczestowala mnie chinskim bigosem. Polska receptura
        ale ingrediencje daleko lepsze ,z chinskiego sklepu.
      • Gość: BabkaUK Re: bluźnisz! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.11.09, 00:26
        Fakt, w Polsce są świetne wędliny. Musisz je jednak kupić u dobrego
        masarza, bo większość sklepowych jest średniej jakości. Podobnie
        jest z mięsem. Zresztą jedyne dostępne powszechnie mięsa to
        wieprzowina i kurczak, bo wołowina przeważnie droga i niewielki
        wybór, a inne-baranina, kaczka, indyk to tylko marzenia. Ewentualnie
        jako mielonka z indyka. Warzywa mamy wspaniałe i pachnące, ale tylko
        te z własnej działki lub kupione od znajomych chłopów. Inaczej
        ziemniaki nam sczarnieją już tego samego dnia po ugotowaniu a
        kapusta po dwóch dnia zacznie się rozkładać w lodówce. Bułki czy
        chleb o smaku pieczywa też niełatwo kupić, chyba że wyłożymy grubszą
        kasę lub zgodzimy sie żuć gumę. Piszę z pozycji mieszkanki dużego
        miasta mieszkajacej na osiedlu bez dostepu do tzw. ryneczku.
        W UK większość warzyw nie ma ani smaku ani aromatu nawet tzw.
        organic food. Żeby kupić coś inszego trzeba odwiedzać lokalne
        sklepiki farmerskie typu organic i płacić niemałe pieniądze. Dobre
        jakościowo pieczywo i nietanie ma MArks and Spencer, ostatnio nawet
        Asda zaczeła wypiekać chleb na zakwasie (San Francisco sour), który
        kosztuje 1,2 funta za niewielki bochenek. Dobre wędliny też
        kosztują. Reasumując. Realia wszędzie są takie same. Chcesz zdrowo i
        smacznie zjeść, musisz się postarać i więcej wydać. Bez wzgledu na
        kraj zamieszkania i raczej nie polegając na taniej supermarketowej
        żywnosci.
    • Gość: ciekawe? Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność IP: *.pools.arcor-ip.net 17.11.09, 20:59
      Ale co takiego z tej Polski jest smaczne. Przeciez kraje takie jak Italia,
      Grecja czy Turcja ma o niebo bardziej urozmaicone artykuly spozywcze.
      • sueellen Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn 17.11.09, 22:29
        Tak, proszę znajdź mi barszcz czerwony, żurek albo ogórki kiszone z Grecji skoro
        są dużo lepsze? Włoskie to ja moge kupować pasty pomidorowe, czy makarony i
        kupuję oczywiście!
    • sueellen Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność 17.11.09, 22:26
      Kolejny powód jest taki, że Tesco kilka miesięcy temu wprowadziło zdjęcia
      polskich produktów sprzedawanych online, przez co dużo łatwiej jest robić
      zakupy. Ostatnio kupuję zdecydowanie więcej polskich artykułów właśnie z tego
      powodu.
      • Gość: kat Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.chello.pl 17.11.09, 22:56
        ale dlaczego "sueellen" ? nie moglabys byc po prostu kasia, basia albo
        asia "sueellen" ?...
        • sueellen Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn 18.11.09, 00:53
          nie moglabys byc po prostu kasia, basia albo
          > asia "sueellen" ?...

          No po prostu nie mogłam.
      • mara571 sueellen litosci, 18.11.09, 05:50
        czemu sie trujesz jedzac gotowe produkty i do tego z Tesco, kupowane przez internet?
        Ile kilo przybralas odkad jestes na Wyspach?
        • sueellen Re: sueellen litosci, 18.11.09, 21:09
          11 ale to nie od bycia na wyspach tylko z powodu ciąży - w grudniu rodzę.

          I sorry, ale nie wiem o co ci chodzi. Ty pieczesz chleb, wyrabiasz sam wędlinę i
          może jeszcze doisz sam krowę??? W Polsce nie kisiłam ogórków, kupowałam barszcz
          czerwony krakusa i żurek rolnika i tutaj robię tak samo! Nie dajmy się
          zwariować. A jaka to różnica czy kupowane w Tesco online czy u Hindusa?

          Co innego kupić ready meal ociekający tłuszczem i tylko odgrzewać w mikrofali a
          co innego kupić kiszoną kapustę!
    • Gość: z_boku Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność IP: 94.173.38.* 17.11.09, 22:48
      Kto mowi ze w UK zarcie jest do niczego klamie po prostu. Maja swietne
      pieczywo i swietne wedliny! Smaczny chleb mozna kupic za 1-1,3
      funteiros ale obok lezy taki za 39 pensow. W sieci ASDA widzialem
      kiedys puszki z baked beans po 13 pensow. Wybor nalezy do kupujacego :)
      • Gość: paniena Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.range86-162.btcentralplus.com 18.11.09, 01:31
        w UK jest swietny wybor jedzenia z calego swiata, ktore w PL jest albo
        niedostepne, albo tylko przez internet i kosztuje jeszcze raz tyle co w UK.
        Dlaczego postawowe skladniki na sushi, ryz, prazone wodorosty w PL kosztuja 100%
        wiecej niz w zwyklym sklepie (nawet Tesco) w UK? Mleko kokosowe w polsce
        kosztuje 10 pln, w UK 49 pensow.
        W UK sa znakomite herbaty, w porownaniu do oferty w PL, niebo i ziemia.
        chleb... no coz, jest niesamowita piekarnia w Londynie,
        www.flourpowercity.co.uk/home.htm i w Cumbri tez pieka fantastyczny
        razowiec zytni na zakwasie, tylko ze w obu kierunkach co najmniej 3 godziny
        autem... pozostaje maszyna do chleba i okazyjnie wypad do duzego M&S.
        ciekawe, ze jeszcze 3 lata temu nie sposob tu bylo kupic gorzka czekolade, a
        teraz, nawet z kandyzowanym imbirem i chili w kazdym supermarkecie.
        • Gość: swiniopas Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn IP: *.hers.cable.ntl.com 18.11.09, 05:58
          tez wypiekam wlasny chleb z dodatkiem polskich nasionek lnu.
          U nas, w suburbiach Londynu, mozna kupic w Tesco chleb nawet po 10
          penow
          za krajany bochenek z przeceny. Smakuje jak wata i nadaje sie
          oczywiscie tylko na toasty.
          Ja jestem tzw starym Polakiem ale doceniam oferte Tesco. Moglbym
          pojechac do polskich delikatesow ale mi sie nie chce. Mam w zasiegu
          niemalze reki dwa sklepy Tesco, duzy i maly. Ilekroc tam kupuje to
          szukam polskich produktow i je kupuje.
    • Gość: gygy Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność IP: 93.179.207.* 18.11.09, 07:35
      Patrzcie na Lidla, Aldiego; gdziekolwiek by swego magazynu nie
      postawili, tam zawsze sprowadzają te same, niemieckie
      produkty. Te firmy to świetna furtka na zagraniczne rynki dla
      niemieckiej produkcji.

      PoLaCy powinni mieć swoje markety! Tym bardziej, że Polska żywnością
      stoi!
    • Gość: Edy Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność IP: 62.172.234.* 18.11.09, 08:56
      Znow durny artykul, ktory porownuje zywnosc. Wszedzeij jest podobnie
      szczegolnie teraz gdy ludzie szukaja taniego jedzenia. W Uk i Polsce wiekszosc
      jedzenia w sklepach jest nie jadalna z ta roznica ze w UK w kazdym markecie
      mozna znalezc dobre jakosciowo produkty (chocby produkowane ze standardami
      Soil Association). W Polsce to jest praktycznie nie mozliwe i dobrej zywnosci
      trzeba szukac. Wiekszosci polskich wedlin czy serow nie da sie jesc jako ze sa
      zrobione z wody i chemikaliow. Rzecz druga to podawanie skladu. W UK prawo
      jest bardziej restrykcyjne i producenci nie moga sobie tak fantazjowac na
      metkach jak w Polsce. Jezli ktos kupuje w Lidlu czy Asda smart price to sporo
      traci i moze sobie odpuscic komentarze o jakosci jedzenia bo nie ma o niej
      pojecia.
    • operacjeplastyczne Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywność 18.11.09, 10:15
      To nie chodzi o ilość Polaków. Polska żywność jest po prostu o niebo lepsza od brytyjskie.
      • zazu2 Re: Tesco odnotowuje wzrost popytu na polską żywn 18.11.09, 11:34
        A co konkretnie porownujesz- jakies konkretne produkty? Piszesz o smaku czy
        jakosci? Jezli chodzi ci o mieso czy ser z lidla to mozna w Polsce kupic lepsze.
        Jezeli piszesz o produktach z Waitrose (szczegolnie organicznych) to w Polsce
        takiej jakosci musisz dlugo szukac- i mozesz nie znalesc. Poza tym w UK nie
        musisz jesc angielskiego jedzenia- masz wybor produktow z calego swiata,
        niektore bardzo dobrej jakosci (np kuchnia Japonska)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka