Dodaj do ulubionych

Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic...

07.12.09, 09:47
E tam, przecież Janusz Korwin-Mikke już wszystko obadał i
stwierdził, że żadnego ocieplenia spowodowanego przez człowieka nie
ma. I wszystko na swoim blogu opisał z niezliczonymi wyróżnieniami
ważnych myśli - kolorkami różnymi, głównie czerwonym, kursywami,
spacjami, wytłuszczeniami. A co najważniejsze raz na zawsze - jak
przy każdym temacie, na którym się zna, a zna się na wszystkim -
przesądził, że wszyscy, którzy mają inną opinię niż on, są idiotami
i basta. A w realu tu by pstryknął swoją muszką na gumce.
Mnie to zupełnie przekonuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Autor Ograniczenie polega na płaceniu? IP: *.aster.pl 07.12.09, 09:53
      Ograniczenie polega na płaceniu? Co to za ochrona i ograniczenie, skoro nadal
      się produkuje energię tyle, że za to płaci? Przecież nie spadnie zawartość CO2 w
      atmosferze niezależnie od tego czy wydamy 20 milionów czy 1000 milionów Euro.
      • kretynofil Oczywiscie ze tak... 07.12.09, 13:10
        A jak sadzisz, taki profesor to ma sobie rece praca ubrudzic? Przeciez od tego jest plebs, zeby plebs placil panu profesorowi za to ze on wprawdzie badan nie prowadzi, tylko wybiorczo czyta cudze, i zeby sie madrowal.

        Dla mnie ten czlowiek jest klamca - bo tylko klamca stara sie przeskoczyc nad trudnym pytaniem:

        Teraz w ciągu kilku dekad doszliśmy do 385 ppm. I to jest efekt działalności człowieka.

        W dyskusji powinniśmy się ograniczyć do faktów. A wzrost stężenia CO2 w atmosferze jest faktem. Wzrost stężenia metanu i podtlenku azotu też jest faktem. To są zjawiska mierzalne w bardzo wielu miejscach na świecie. I spowodowała to działalność człowieka.

        Bardzo fajnie, ze pan psor sobie przyjal ze to na pewno dzialalnosc czlowieka - bo przeciez nie ma innej mozliwosci. Znamy na przyklad wszystkie gatunki zwierzat zyjace w oceanach, mamy precyzyjne mapy jego dna - i po prostu wiadomo, ze tamte gatunki nie maja na globalne ocieplenie wplywu.

        No, a jakby pan psor chcialby sobie jeszcze dorobic, to proponuje wymyslic podatek odlotniczy miedzykontynentalny. Jak wiadomo, Eurazja oddala sie od Ameryki, no i oczywiscie jest to wywolane przez czlowieka, to z cala pewnoscia nie jest proces naturalny. A co dokladnie jest przyczyna?

        Otoz samoloty sa przyczyna - bo jak taki samolot startuje w Paryzu, to on sie odpycha od pasa, niby na kolach, ale tarcie jest. A jak wiadomo, jak samolot odpycha sie od pasa, to i pas odpycha na wschod. Tak samo, jak samolot startuje w Nowym Jorku, to tez tak tymi kolkami sie odpycha, oddalajac Ameryke od Eurazji. A jak ten samolot z Paryza laduje w Nowym Jorku, to tak popycha kontynent - i tak to sie dzieje.

        Oczywiscie, ktos powie ze samolot z Paryza do Moskwy powinien dzialac w druga strone - ale powiedzmy sobie wprost - do Nowego Jorku to wszyscy chca latac, ja tez tam bylem, pan psor pewnie tez, a do Moskwy? Kto by latal do Moskwy.

        Postuluje wprowadzenie podatku od odpychania kontynentow tymi kolkami od samolotow. I, dodatkowo, podatek od hamowania, jako dzialalnosc szczegolnie szkodliwa. Zobowiazuje sie przeznaczyc przekazane mi pieniadze na sfinansowanie badan naukowych ktore potwierdza to ze mam racje!

        A jak mi pan psor pomoze, to mu odpale pare groszy, obiecuje!
        • Gość: atddsfs Re: Oczywiscie ze tak... IP: 217.153.153.* 07.12.09, 13:17
          pozdrawiam jeśli jesteś tym samym kretynofilem to w dziale "nieruchomości",
          jednakże tutaj nieco przesadzasz, szczególnie z brakiem dowodów na 385ppm i
          związkiem z działalnością człowieka, a Ty masz dowody że jest inaczej?
          • Gość: sc Re: Oczywiscie ze tak... IP: 83.170.85.* 07.12.09, 13:40
            baju baju
            tiny.pl/hxpcb
            • mike-great Mam w nosie CO2. Niech Holandia i złodzieje toną! 07.12.09, 22:49
              Mam w nosie CO2. Niech Holandia i złodzieje toną!
          • kretynofil Poczekaj... 07.12.09, 13:48
            Ja nie twierdze, ze 385ppm to falsz. Ja tylko twierdze, ze wykazanie zwiazku tego z dzialalnoscia czlowieka jest nieco bardziej skomplikowane niz "pan psor tak powiedzial".

            Generalnie - chodzi mi o to, ze jesli ktos upiera sie zeby jakies dwa fakty powiazac jako przyczyna skutek i powtarza to z uporem dogmatyka - to znaczy ze klamie. Po prostu.

            Nasza znajomosc oceanow jest porownywalna z nasza znajomoscia kosmosu - a to oceany pochlaniaja okolo 50% wytworzonego przez czlowieka CO2. I teraz: skoro nie znamy wiekszosci gatunkow zyjacych w oceanach - to skad mozemy wiedziec, ze problemy z przyswajaniem CO2 nie sa spowodowane przez masowe wymieranie nieznanych nam gatunkow?

            Naprawde, sporo przesady jest w tym, ze czlowiek moze az tak zmienic oblicze swojej planety. Cykle w naturze sa normalne, gadanie pana psora tego nie zmieni.

            Przyklad: pan psor gada ze jak temperatura w Polsce sie podniesie to bedzie mniej wody i wiecej szkodnikow. No tak, bo jak wiadomo, najwiecej szkodnikow jest na Saharze ;)

            Pytanie: czy szkodniki same beda sobie budowac systemy nawadniania, czy po prostu sie obraza i przestana pic?

            A z innych teorii, ktore maja sens, i ktore doskonale wyjasniaja przyczyny globalnego ocieplenia:

            www.venganza.org/images/PiratesVsTemp.png

            Pelen dokument:

            www.venganza.org/about/open-letter/

            A, i tak, ja jestem ten sam co na nieruchomosciach :)
        • Gość: ini Re: Oczywiscie ze tak... IP: 81.210.18.* 07.12.09, 14:04
          rewelacja:))))))))))))))
    • mscan Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 10:01
      Niestety, nie stać nas na zrezygnowanie z energii pochodzącej ze
      spalania węgla kamiennego. To jedyne nasze naturalne bogactwo
      (oprócz rzecz jasna polityków). Ograniczenie emisji CO oznacza dla
      nas uzależnienie się od Związku Radzieckiego (czy jak ten kraj teraz
      się nazywa), a to oznacza...
      • soul.brother Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 10:32
        szkoda ze facet kłamie, nie podajac zadnych dowodów. dostajemy tylko powtarzane
        w kółko banały i ogólniki.

        1 gdzie jest dowód ze CO2 ogrzewa a nie chłodzi?
        2 gdzie jest dowód i wyniki w jakim to znikomym stopniu działalność człowieka
        wpływa na skład atmosfery?

        3 gdzie info ze cały zmyślony problem, rozwiązuje posadzenie drzew i pdatek "od
        pierdów" jest niepotrzebny.

        Cały wywiadzik to manipulacja i papka która karmią nas media od lat.

        • Gość: Michol A polaczki-zadufki jak zwykle wiedza lepiej... IP: 167.127.24.* 07.12.09, 10:47
          Jeszcze jakies 20-25 lat a bedziecie placic za budowe grobli i walow
          wokol Londynu i Amsterdamu. W koncu jestescie w unii. :)
          A poki co spalajcie sobie swoje czarne bogactwo. :))
          • Gość: Tarantoga Re: A polaczki-zadufki jak zwykle wiedza lepiej.. IP: 80.72.40.* 07.12.09, 11:33
            Skoro Polska emituje 328 milionów CO2 rocznie (dane za rok 2008) a
            hektar lasu pochłania około 30 ton CO2 rocznie i mamy w Polsce 9,2
            mln ha lasu to jak łatwo policzyć same polskie lasy pochłaniają
            ponad 276 mln CO2. Zostaje 52 mln ton CO2. Posadzenie ha lasu to
            jakieś 20 tys zł. Sadzimy 200 tys ha za 4 mld zł i zmniejszamy
            emisję naszej nadwyżki o 6 mln ton czyli o 11%.
            Po co więc cała ta hucpa z handlem emisjami? Wystarczy nasadzić
            lasów.
            • w.i.l Łąki i sady też pochłaniają CO2. 07.12.09, 12:09
              • Gość: atddd i wydzielają, procesy gnilne, zwierzęta itd IP: 217.153.153.* 07.12.09, 12:58
                pomiędzy listopadem a marcem bilans jest dodatni, wystarczy poszukać i sprawdzić
                zamiast czytać Korwina i się mądrzyć, a dowody na to że co2 pochłania
                promieniowanie są, to jedna z właściwości fizycznych ignoranci, wystarczy
                sprawdzić, chyba że nie wierzycie, to w co wierzycie, jak działa ten świat skoro
                fizyka nie działa? Ewidentnie za mało jest fizyki w szkole, zamiast przydusić
                młodzież do nauki słucha się jęczenia że "po co mi fizyka i matematyka", a
                później taki podłącza sobie internet i powiela bzdury, mimo że uczyć się nie
                chciało, organoleptycznie właściwości gazów cieplarnianych nie sprawdzicie bo
                jeszcze ewolucja nie pozwala patrzeć nam w podczerwieni!
                • kretynofil Fizyka! Wlasnie! 07.12.09, 13:55
                  Przeciez fizyka wskazuje ze jak samolot startuje to odpycha od siebie pas startowy! Ponadto, jak wiadomo, samolotow pomiedzy Europa a Ameryka lata wiecej niz miedzy Europa a Azja - wystarczy zapytac gdzie ktos woli poleciec - do NY czy do Moskwy!

                  I wlasnie w ten sposob udowodnilismy ze migracja kontynentow to wynik dzialania czlowieka! Widzisz jaka nauka moze byc przydatna?

                  Zjezdzaj z ta glowologia - chyba ze potrafisz pokazac zwiazek miedzy wzrostem poziomu CO2 a dzialalnoscia czlowieka. Oczywiscie, podasz dane od 1902 do dzisiaj. Tak samo moge Ci powiedziec, ze jakbysmy mieli dane sprzed 1900 to by bylo na nich widac, ze przed bracmi Wright kontynenty sie nie poruszaly ;)
                  • Gość: atdd Re: Fizyka! Wlasnie! IP: 217.153.153.* 07.12.09, 14:46
                    jak uważasz, możemy tak tydzień sobie pisać i pewnie nikt nikogo nie przekona,
                    chociażby ze względu na psychologiczne "ja mam rację", a temat jest jak rzeka,
                    dużo mitów i znaków zapytania, długo można by sobie udowadniać że wielbłąd jest
                    garbaty, niezależnie od tego jak kwiecistego języka używasz do opisu wielbłąda,

                    Jeżeli masz chęci spróbuj policzyć ile ton CO2 człowiek wytworzył przez ostatnie
                    150lat, myślę że jest to możliwe do ustalenia, następnie oblicz wielkość
                    atmosfery Ziemi (zapewne chodzi o ustalenie masy i uwzględnienie rozkładu CO2 w
                    atmosferze) i spróbuj przeliczyć ten CO2 na "ppm". Stawiam flaszkę że wyjdzie
                    więcej niż owe około +90ppm w 100lat, właśnie ze względu na pochłanianie oceanów
                    które rośnie wraz z koncentracją CO2 i odwrotnie proporcjonalnie do temperatury.

                    Masz rację że nie można na 100% stwierdzić że przyrost CO2 pochodzi od
                    człowieka, powiedz mi jednak co się w takim razie stało z CO2 które
                    wygenerowaliśmy, zniknęły a jego miejsce zajął naturalny CO2 z wulkanów i
                    oceanów? To chyba daje do myślenia, zauważ że ilości kopalin które spalamy są
                    GIGANTYCZNE, coś z tym musi się dziać,

                    zauważ także jak gigantyczna jest atmosfera skoro (najprawdopodobniej) pomimo
                    spalenia tylu ton kopalin i wycięcia 80% pierwotnych lasów stężenie CO2 wzrosło
                    "tylko" o 1/3,

                    i jeszcze jedno, sam wpływ zwiększonej ilości CO2 nie jest największym
                    problemem, trochę cieplej i już, problemem jest to że nie wiemy czy może to
                    wywołać "dodatnie sprzężenie zwrotne", a jakie to sobie doczytaj
                    itp itd


                    poczytaj sobie o tym jaka dokładnie jest ta teoria ocieplenia:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie
                    jak to wiki, bez zbędnych emocji
                    aby zrozumieć musisz wiedzieć co to jest ciało doskonale czarne

                    • kretynofil Drogi kolego ;) 07.12.09, 15:06
                      > jak uważasz, możemy tak tydzień sobie pisać i pewnie nikt nikogo nie przekona,

                      Pewnie nie.

                      > Jeżeli masz chęci spróbuj policzyć ile ton CO2 człowiek wytworzył przez ostatnie 150lat, myślę że jest to możliwe do ustalenia, następnie oblicz wielkość atmosfery Ziemi (zapewne chodzi o ustalenie masy i uwzględnienie rozkładu CO2 w atmosferze) i spróbuj przeliczyć ten CO2 na "ppm"

                      Poczekaj. To oznacza tyle, ze CO2 produkowane przez czlowieka nie jest przetwarzane przez nature - a raz, ze to nieprawda (oceany nadal wchlaniaja polowe wytworzonego CO2, co prowadzi do ich "zakwaszenia" co jest "kolejnym wielkim problemem"), dwa, ze to nadal nie jest wyjasnienie problemu.

                      Jak sam zauwazasz, niewiadomych, mitow, uprzedzen, cyklicznych cytatow - jest pelno. Skoro ta teoria oparta jest na niepewnych przeslankach - to czemu placic trzeba twarda gotowka?

                      Bo wiesz, ja nie mam nic przeciwko zeby wziac troche zuzytej srajtasmy, napisac na niej "moze 100 PLN" i tym zaplacic ekspertom od tego ze globalne ocieplenie jest "moze wywolane przez czlowieka".

                      A co do tych wyliczen - mam takie pytanie: to sa proste wyliczenia, sadzisz ze jakby sie tak po prostu zgadzaly, to bysmy ich nie zobaczyli? Na moje - i tu jest pies pogrzebany - jakby nie dodawac, te 90ppm ni cholery nie wyjdzie ;)

                      > powiedz mi jednak co się w takim razie stało z CO2 które wygenerowaliśmy

                      Przyczynilo sie do rozwoju pewnych gatunkow glonow. Moze byc?

                      > zauważ także jak gigantyczna jest atmosfera skoro (najprawdopodobniej) pomimo spalenia tylu ton kopalin i wycięcia 80% pierwotnych lasów stężenie CO2 wzrosło "tylko" o 1/3,

                      Przypomne Ci co sie stalo (wedle "naukowcow") 65mln lat temu. Kawalek wiekszego kamyka wzial i pie*dolnal w zatoce meksykanskiej. Gigantyczny kataklizm (uwaga: wazne) spowodowany przez czynniki spoza ziemskiego ekosystemu - i jakos "nikomu nic sie nie stalo" - w sensie: gigantyczne pozary, zapylenie, potworne ilosci CO2 i innych trujacych gazow, wymarcie wiekszosci gatunkow - i, tak naprawde, nic sie nie zmienilo. Pojawily sie inne gatunki, planeta sie wyregulowala - a od tego czasu mielismy kilka epok lodowcowych, kilka okresow upalnych i nic sie nie stalo.

                      A teraz zwroc uwage na jedna rzecz: skad przekonanie ze celem istnienia planety Ziemia jest skondensowanie calego CO2 w paliwach kopalnych? Przeciez nie bylo tam "od poczatku swiata"? Od dluzszego czasu proces jest "w strone paliw kopalnych", od jakiegos, znacznie krotszego - w druga strone. To sa cykle.

                      Fakt - czlowiek przyspieszyl ten proces. Tak samo jak zmienia srodowisko stawiajac tame - ale bobry tez je buduja!

                      Zrozum, nikt tego CO2 nie wyprodukowal. To nie jest jakas kosmiczna masa, ktora ludzie sobie przywoza z wycieczki na marsa - to sa mineraly, ktore od dluzszego czasu byly pod ziemia, teraz my je przesunelismy do atmosfery. Wielka rzecz. Gdyby cos takiego mialo miec katastrofalne skutki, to zycie by nie przezylo zadnej katastrofy.

                      Dlatego uwazam ze nie ma sie co niepokoic, nie ma sensu wymyslanie nowych podatkow, nie ma sensu oszukiwac ludzi i straszyc ich apokaliptycznymi wizjami.

                      A co do wmawiania bzdur: zwroc uwage ze jak w lipcu/sierpniu przez trzy dni non stop swieci slonce to rolnicy krzycza o suszy i ceny produktow rosna. Kowalski slyszy, wyglada przez okno, widzi slonce, kiwa glowa - i placi. Proste, co?

                      A co do wiki. Wybacz. Gdyby wiki istniala w 1902 to bysmy tam przeczytali, bo taka byla wtedy doktryna, ze zadne cialo ciezsze od powietrza latac nie moze. Dobrze ze bociany sie tym nie przejmowaly, bo bysmy wygineli ;)
                      • Gość: atddd rino666@op.p Re: Drogi kolego ;) IP: 217.153.153.* 07.12.09, 15:40
                        no widzisz jednak możemy się zgodzić przynajmniej w niektórych punktach,

                        ja osobiście nie wierzę w jakiś specjalny cel sam sobie istnienia człowieka i
                        jego odpowiedzialności na ziemię, raczej rodzaj siły natury, nie raz w historii
                        tak bywało że jeden gatunek opanował i wytłukł inne, teraz jest podobnie tylko
                        na większą skalę, zginie 70% gatunków roślin i zwierząt? trudno, a to pech

                        a teraz uwaga, 2 teorie :)

                        1) ostatnie miliony lat to bujny rozwój roślinności, czy możliwe jest że w
                        przeciągu następnych milionów rośliny zeżarły by całe CO2 z atmosfery, wiążąc
                        węgiel w glebie i na ziemi zapanowało by takie zimno że o ja p.lę ?
                        Zatem człowiek jest jedyną siłą przyrody która była w stanie uwolnić węgiel
                        głęboko z ziemi i uratować ziemię od totalnej śmierci lodowej :) taki scenariusz
                        jest możliwy, chociaż nie mam wiedzy aby ocenić na ile, a za miliony lat kiedy
                        już nie będzie człowieka (co jest prawdopodobne, wręcz pewne, chociażby dlatego
                        że ewolucja goniąca w nieznanym kierunku zrobi swoje) będą sobie rosły bujne
                        lasy na całej planecie


                        2) może się okazać że ograniczanie emisji CO2 poprzez zmniejszanie spalania
                        kopalin nie ma sensu, bo jedyne co to spowoduje to wydłużenie czasu w jakim
                        ludzkość będzie z nich korzystała zanim się skończą, nic więcej i tak wszystko
                        co będzie do spalenia spalimy, tak jak szczury zeżrą wszystko co mogą zeżreć
                        • kretynofil No to smysmy sie dogadalismy :) 07.12.09, 15:50
                          Rzecz w tym, ze niezaleznie od tego ktora teoria jest bardziej prawdziwa, to kase placic komus (komu?) trzeba. I klops.

                          A mi w trakcie przerwy na papierosa przyszlo jedno do glowy: zwroc uwage ze zjawiska klimatyczne sa zupelnie nieprzewidywalne; dokladna prognoza pogody na "za 90 dni" jest podobno niemozliwa (tyle sie dowiedzialem na studiach od faceta ktory zajmowal sie cale zycie matematycznym modelowaniem zjawisk przyrodniczych - chodzi o poziom komplikacji modelu) - a tu nagle taki klops: chociaz nie jestesmy w stanie przewidziec dokladnie pogody na nastepny weekend, to z prognoza pogody na za 50 lat nie mamy zadnego problemu.

                          Ciekawe, co?

                          Jakos to wszystko za bardzo "ciekawe"...
                          • Gość: Czepialski Re: No to smysmy sie dogadalismy :) IP: *.146.52.91.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 18:09
                            Kretynofil napisał:

                            ***
                            A mi w trakcie przerwy na papierosa przyszlo jedno do glowy: zwroc
                            uwage ze zjawiska klimatyczne sa zupelnie nieprzewidywalne; dokladna
                            prognoza pogody na "za 90 dni" jest podobno niemozliwa (tyle sie
                            dowiedzialem na studiach od faceta ktory zajmowal sie cale zycie
                            matematycznym modelowaniem zjawisk przyrodniczych - chodzi o poziom
                            komplikacji modelu) - a tu nagle taki klops: chociaz nie jestesmy w
                            stanie przewidziec dokladnie pogody na nastepny weekend, to z
                            prognoza pogody na za 50 lat nie mamy zadnego problemu.
                            ***


                            A wiesz, jak trudno jest oszacować zachowanie poszczególnych osób w
                            minutę po wybuchu pożaru w metrze? Ale bardzo łatwo oszacować
                            zachowanie tłumu 15 minut od jego wybuchu.

                            A jeśli chodzi o Twoje samoloty do NY: w Warszawie, zależnie od
                            prędkości wiatru, startują na północ lub południe. Więc powodują
                            rozszerzanie się kontynentu europejskiego w kierunku biegunów ))
                            Z demagogii pała !!!
                            • kretynofil Panie Czepialski! 07.12.09, 20:03
                              > A wiesz, jak trudno jest oszacować zachowanie poszczególnych osób w minutę po wybuchu pożaru w metrze? Ale bardzo łatwo oszacować zachowanie tłumu 15 minut od jego wybuchu.

                              No, w zasadzie to nie jest trudne - wszyscy sa albo martwi albo na zewnatrz ;)

                              Mimo wszystko bede sie upieral - skoro nie wiadomo jaka bedzie pogoda za tydzien, to skad wiadomo jaka bedzie za 50 lat?

                              > A jeśli chodzi o Twoje samoloty do NY: w Warszawie, zależnie od prędkości wiatru, startują na północ lub południe.

                              No wlasnie. Ale kto by sie przejmowal takimi drobiazgami jak wiesniawa, tam psy dupami szczekaja i niedzwiedzie chodza po ulicach. To tak jak z lotami z Europy na wschod - nieistotny margines ;)
                              • glomek Re: Panie Czepialski! 09.12.09, 21:02
                                staralem sie znalezc jakies zrodlo gdzie ladnie odpowiadaja na twoja watpliwosc
                                odwolujac sie do teorii chaosu, atraktora lorenza itp, no i tu jest nienajgorzej:

                                www.realclimate.org/index.php/archives/2005/11/chaos-and-climate/
                                krotki wyciag:

                                Although ultimately chaos will kill a weather forecast, this does not
                                necessarily prevent long-term prediction of the climate. By climate, we mean the
                                statistics of weather, averaged over suitable time and perhaps space scales
                                (more on this below). We cannot hope to accurately predict the temperature in
                                Swindon at 9am on the 23rd July 2050, but we can be highly confident that the
                                average temperature in the UK in that year will be substantially higher in July
                                than in January.

                                Fortunately, the calculation of climatic variables (i.e., long-term averages) is
                                much easier than weather forecasting, since weather is ruled by the vagaries of
                                stochastic fluctuations, while climate is not. Imagine a pot of boiling water. A
                                weather forecast is like the attempt to predict where the next bubble is going
                                to rise (physically this is an initial value problem). A climate statement would
                                be that the average temperature of the boiling water is 100ºC at normal
                                pressure, while it is only 90ºC at 2,500 meters altitude in the mountains, due
                                to the lower pressure (that is a boundary value problem).

                                We can demonstrate this sort of climate response clearly in the Lorenz model, or
                                any more complex climate model. Perturbing the initial conditions gives a
                                completely different trajectory (weather), but this averages out over time, and
                                the statistics of different long-term runs are indistinguishable.
                            • h_bosch Re: No to smysmy sie dogadalismy :) 09.12.09, 15:06
                              Ładna demagogia.

                              jest tylko mały problem: modele modelujące pogode są:
                              po pierwsze niesamowicie skomplikowane
                              po drugie przyjmuja kosmiczne ilości kontrowersyjnych założeń

                              Każdy kto miał do czynienia z modelowaniem wie, że w skomplikwoanym
                              modelu wystarczy zmienic pozornie drugorzedny parametr a wyniki
                              zmieniają się czasem kosmicznie.

                              Pozdrowienia dla kapłanów KOŚCIOŁA KLIMATYCZNEGO

                      • nirelle Re: Drogi kolego ;) 07.12.09, 20:09
                        kretynofil napisał:

                        > > jak uważasz, możemy tak tydzień sobie pisać i pewnie nikt nikogo
                        nie prze
                        > kona,
                        >
                        > Pewnie nie.
                        >
                        > > Jeżeli masz chęci spróbuj policzyć ile ton CO2 człowiek
                        wytworzył przez o
                        > statnie 150lat, myślę że jest to możliwe do ustalenia, następnie
                        oblicz wielkoś
                        > ć atmosfery Ziemi (zapewne chodzi o ustalenie masy i uwzględnienie
                        rozkładu CO2
                        > w atmosferze) i spróbuj przeliczyć ten CO2 na "ppm"
                        >
                        > Poczekaj. To oznacza tyle, ze CO2 produkowane przez czlowieka nie
                        jest przetwar
                        > zane przez nature - a raz, ze to nieprawda (oceany nadal
                        wchlaniaja polowe wytw
                        > orzonego CO2, co prowadzi do ich "zakwaszenia" co jest "kolejnym
                        wielkim proble
                        > mem"), dwa, ze to nadal nie jest wyjasnienie problemu.
                        >
                        > Jak sam zauwazasz, niewiadomych, mitow, uprzedzen, cyklicznych
                        cytatow - jest p
                        > elno. Skoro ta teoria oparta jest na niepewnych przeslankach - to
                        czemu placic
                        > trzeba twarda gotowka?
                        >
                        > Bo wiesz, ja nie mam nic przeciwko zeby wziac troche zuzytej
                        srajtasmy, napisac
                        > na niej "moze 100 PLN" i tym zaplacic ekspertom od tego ze
                        globalne ocieplenie
                        > jest "moze wywolane przez czlowieka".
                        >
                        > A co do tych wyliczen - mam takie pytanie: to sa proste
                        wyliczenia, sadzisz ze
                        > jakby sie tak po prostu zgadzaly, to bysmy ich nie zobaczyli? Na
                        moje - i tu je
                        > st pies pogrzebany - jakby nie dodawac, te 90ppm ni cholery nie
                        wyjdzie ;)
                        >
                        > > powiedz mi jednak co się w takim razie stało z CO2 które
                        wygenerowaliśmy
                        >
                        > Przyczynilo sie do rozwoju pewnych gatunkow glonow. Moze byc?
                        >
                        > > zauważ także jak gigantyczna jest atmosfera skoro
                        (najprawdopodobniej) po
                        > mimo spalenia tylu ton kopalin i wycięcia 80% pierwotnych lasów
                        stężenie CO2 wz
                        > rosło "tylko" o 1/3,
                        >
                        > Przypomne Ci co sie stalo (wedle "naukowcow") 65mln lat temu.
                        Kawalek wiekszego
                        > kamyka wzial i pie*dolnal w zatoce meksykanskiej. Gigantyczny
                        kataklizm (uw
                        > aga: wazne
                        ) spowodowany przez czynniki spoza ziemskiego
                        ekosystemu - i jako
                        > s "nikomu nic sie nie stalo" - w sensie: gigantyczne pozary,
                        zapylenie, potworn
                        > e ilosci CO2 i innych trujacych gazow, wymarcie wiekszosci
                        gatunkow - i, tak na
                        > prawde, nic sie nie zmienilo. Pojawily sie inne gatunki, planeta
                        sie wyregulowa
                        > la - a od tego czasu mielismy kilka epok lodowcowych, kilka
                        okresow upalnych i
                        > nic sie nie stalo.
                        >
                        > A teraz zwroc uwage na jedna rzecz: skad przekonanie ze celem
                        istnienia planety
                        > Ziemia jest skondensowanie calego CO2 w paliwach kopalnych?
                        Przeciez nie bylo
                        > tam "od poczatku swiata"? Od dluzszego czasu proces jest "w strone
                        paliw kopaln
                        > ych", od jakiegos, znacznie krotszego - w druga strone. To sa
                        cykle.
                        >
                        > Fakt - czlowiek przyspieszyl ten proces. Tak samo jak zmienia
                        srodowisko stawia
                        > jac tame - ale bobry tez je buduja!
                        >
                        > Zrozum, nikt tego CO2 nie wyprodukowal. To nie jest jakas
                        kosmiczna masa, ktora
                        > ludzie sobie przywoza z wycieczki na marsa - to sa mineraly,
                        ktore od dluzszeg
                        > o czasu byly pod ziemia, teraz my je przesunelismy do atmosfery.
                        Wielka rzecz.
                        > Gdyby cos takiego mialo miec katastrofalne skutki, to zycie by nie
                        przezylo zad
                        > nej katastrofy.
                        >
                        > Dlatego uwazam ze nie ma sie co niepokoic, nie ma sensu wymyslanie
                        nowych podat
                        > kow, nie ma sensu oszukiwac ludzi i straszyc ich apokaliptycznymi
                        wizjami.
                        >
                        > A co do wmawiania bzdur: zwroc uwage ze jak w lipcu/sierpniu przez
                        trzy dni non
                        > stop swieci slonce to rolnicy krzycza o suszy i ceny produktow
                        rosna. Kowalski
                        > slyszy, wyglada przez okno, widzi slonce, kiwa glowa - i placi.
                        Proste, co?
                        >
                        > A co do wiki. Wybacz. Gdyby wiki istniala w 1902 to bysmy tam
                        przeczytali, bo t
                        > aka byla wtedy doktryna, ze zadne cialo ciezsze od powietrza latac
                        nie moze. Do
                        > brze ze bociany sie tym nie przejmowaly, bo bysmy wygineli ;)
                        >
                        Rzeczywiście, dobrze, że bociany nie znają praw fizyki.Może ja
                        was przekonam obu - módlcie się (do waszych bogów), żeby Słońce
                        słabiej grzało. Macie na to jakieś 50 mln lat, wg niektórych
                        uczonych więcej.
                  • Gość: atddd Re: Fizyka! Wlasnie! IP: 217.153.153.* 07.12.09, 14:51
                    i co ma samolot do tego, masa samolotu to powiedzmy 100*10^3kg a ziemi 6*10^24,
                    jakby księżyc startował z ziemi to co innego
                    • kretynofil No wlasnie. 07.12.09, 15:10
                      Zapomnialem o trzeciej zasadzie dynamiki Newtona:

                      Oddziaływania ciał są zawsze wzajemne. Siły wzajemnego oddziaływania dwóch ciał mają takie same wartości, taki sam kierunek, przeciwne zwroty i różne punkty przyłożenia (każda działa na inne ciało). No chyba ze to samolot i kontynent - bo wtedy kontynent dziala na samolot, ale samolot na kontynent nie.

                      Ze co? Ze inaczej Cie w szkole uczyli? Widzisz? Spisek zydokomuchomasonow na trojkolowych rowerach! Specjalnie ukryli to ostatnie zdanie zebys sie nie zorientowal!

                      OSZUKALI!
                  • Gość: atdd Re: Fizyka! Wlasnie! IP: 217.153.153.* 07.12.09, 14:55
                    zobacz jakie ładne,
                    www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/
                    trend zachowany, poważnej korekty nie widać :)
                    jak jedzie w dół to znaczy że rośliny jedzą co2,
                    jak w górę to znaczy że jest wydzielany przez gnicie, animalsy, oceany
                  • Gość: ja Re: Fizyka! Wlasnie! IP: *.serv-net.pl 07.12.09, 21:53
                    byles kiedyś w saunie i to jest moja odpowiedz na to wszystko wierz dalej i płać
                    i płacz
          • Gość: Bart Re: A polaczki-zadufki jak zwykle wiedza lepiej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 11:50
            To niech oni zapłacą z góry za 50 lat bezpiecznego atomu w Polsce to
            zrezygnujemy z kolejnych bloków węglowych. Proste.
            • mike-great UE doi nowych członków. Ale my my zawsze nowsi... 07.12.09, 22:57
              UE doi nowych członków. Ale my my zawsze nowsi...


              Gość portalu: Bart napisał(a):

              > To niech oni zapłacą z góry za 50 lat bezpiecznego atomu w Polsce to
              > zrezygnujemy z kolejnych bloków węglowych. Proste.
        • Gość: Gość Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo IP: *.dint.wroc.pl 07.12.09, 12:01
          Przecież skoro CO2 w atmosferze magazynuje ciepło(z promieni słonecznych
          dostarczonego/odbitego od pow. ziemi), to znaczy że mniej tego ciepła teraz
          dochodzi do powierzchni ziemi, czyli mniej ją nagrzewa? Tak? :)
          • Gość: lajkonik Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 12:05
            Ciepło idące na ziemię ma inną formę niż ciepło odbite. Dla formy
            idącej ze słońca warstwa CO2 jest przepuszczalna, a dla odbitej nie.
            Dlaczego ?
        • Gość: stan Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo IP: *.elpos.net 07.12.09, 13:08
          Prawa fizyki. Z powodu gazów cieplarnianych na Wenus jest temperatura
          ponad 400 stopni. Na marginesie nikt z komentujących nie dostrzega
          faktu, że spalanie wydobywanych węgla, ropy i gazu zmienia równowagę w
          przyrodzie.
          • Gość: lajkonik Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 13:19
            Dostrzega, dostrzega. Tylko nie chce płacić.
            • mike-great Ile CO2 wyprodukowała już Kopenhaga??? Dobranoc! 07.12.09, 22:58
              Ile CO2 wyprodukowała już Kopenhaga??? Dobranoc!


              Gość portalu: lajkonik napisał(a):

              > Dostrzega, dostrzega. Tylko nie chce płacić.
          • sir_fred Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 13:27
            Wenus jest też dość blisko Słońca.
            Głównie szkodzi wycinanie drzew. Na Wenus na przykład nie ma drzew.
          • pendrek_wyrzutek Prawa fizyki nie obowiązują na Merkurym? 07.12.09, 14:19
            Gość portalu: stan napisał(a):

            > Prawa fizyki. Z powodu gazów cieplarnianych na Wenus
            > jest temperatura
            > ponad 400 stopni.

            Prawa fizyki nie obowiązują na Merkurym?
            Merkury nie ma CO2 w atmosferze a jest tam
            bardziej gorąco niż na Wenus!

            Strasznie trudna ta nauka o globalnym ociepleniu.
            • szefunio1 Re: Prawa fizyki nie obowiązują na Merkurym? 07.12.09, 15:07
              > Prawa fizyki nie obowiązują na Merkurym?
              > Merkury nie ma CO2 w atmosferze a jest tam
              > bardziej gorąco niż na Wenus!

              Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja.
              Średnia temperatura na Wenus jest wyższa niż średnia temperatura na Merukrym
              (średnia temp. na powierzchni Wenus: 460 st. C, średnia temperatura na
              powierzchni Merkurego 170 st. C)
              • pendrek_wyrzutek Re: Prawa fizyki nie obowiązują na Merkurym? 07.12.09, 16:09
                szefunio1 napisał:

                > (średnia temp. na powierzchni Wenus: 460 st. C,
                > średnia temperatura na
                > powierzchni Merkurego 170 st. C)

                Kręci Pan. Ta średnia uwzględnia temperaturę w nocy. Merkury
                nie ma atmosfery więc w nocy całe ciepło ucieka.
                • szefunio1 Re: Prawa fizyki nie obowiązują na Merkurym? 07.12.09, 18:13
                  > Kręci Pan. Ta średnia uwzględnia temperaturę w nocy. Merkury
                  > nie ma atmosfery więc w nocy całe ciepło ucieka...

                  Ten efekt nie obniża średniej temperatury (ciepło "ucieka" z całej planety,
                  tylko że przy braku atmosfery nie może przepłynąć ze strony "dziennej" na
                  "nocną" - skutkiem czego strona nocna jest odpowiednio zimniejsza ale dzienna
                  cieplejsza). Niższa temperatura na Merkurym wynika z braku efektu cieplarnianego
                  (spowodowanego brakiem atmosfery).
          • misiu-1 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 14:37
            Gość portalu: stan napisał(a):

            > spalanie wydobywanych węgla, ropy i gazu zmienia równowagę w
            > przyrodzie.

            Zmienia jedną równowagę na drugą równowagę. Potrafisz udowodnić, że ta pierwsza
            jest lepsza od drugiej?
        • mike-great Lepiej chodźmy na piwo bo politycy was kłamią! 07.12.09, 22:52
          Lepiej chodźmy na piwo bo politycy was kłamią!


          soul.brother napisał:

          > szkoda ze facet kłamie, nie podajac zadnych dowodów. dostajemy tylko powtarzane
          > w kółko banały i ogólniki.
          >
          > 1 gdzie jest dowód ze CO2 ogrzewa a nie chłodzi?
          > 2 gdzie jest dowód i wyniki w jakim to znikomym stopniu działalność człowieka
          > wpływa na skład atmosfery?
          >
          > 3 gdzie info ze cały zmyślony problem, rozwiązuje posadzenie drzew i pdatek "od
          > pierdów" jest niepotrzebny.
          >
          > Cały wywiadzik to manipulacja i papka która karmią nas media od lat.
          >
    • czarnysadov Nie moge tego słuchać 07.12.09, 10:02
      Pomijając juz te straszenie ... i fakty ze kiedys nie raz juz sie klimat zmieniał ...
      To zastanawia mnie to dlaczego Polska już ograniczyła emisje CO2 po 1989 roku kiedy zachód tego nie zrobił - teraz my musimy dalej ograniczac i jeszcze bedziemy brytyjczykom płacić za CO2 ... tak tym brytyjczykom co tak się nabijaja z dinozaurów klimatycznych ...

      Poza tym juz wielu inwestorów planuje elektrownie gazowe w Polsce bo się bardziej przy limitach CO2 opłacają ...
      • mscan Re: Nie moge tego słuchać 07.12.09, 10:09
        Polska nie może się zgodzić na podpisanie tych pakietów, po prostu
        nas na to nie stać. Ani finansowo, ani politycznie. Jeśli
        zrezygnujemy z energii opartej na węglu, to zrezygnujemy z resztek
        naszej energetycznej niezależności.
        • mike-great Tak oto Tusk i PO sprzedają Polskę!!! 07.12.09, 23:01
          Tak oto Tusk i PO sprzedają Polskę!!!


          mscan napisał:

          > Polska nie może się zgodzić na podpisanie tych pakietów, po prostu
          > nas na to nie stać. Ani finansowo, ani politycznie. Jeśli
          > zrezygnujemy z energii opartej na węglu, to zrezygnujemy z resztek
          > naszej energetycznej niezależności.
      • Gość: Fibi Re: Nie moge tego słuchać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:33
        sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. Wielu inwestorów zdecydowało się na
        budowę ekologiczniejszych elektrowni gazowych bo mieli bodziec ekonomiczny.
        • Gość: SF Re: Nie moge tego słuchać IP: 212.160.172.* 07.12.09, 16:56
          Po prostu przewidzieli zadekretowaną odgórnie walkę z energetyką węglową ...
    • Gość: x Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.geod.agh.edu.pl 07.12.09, 10:04
      "... lasy w Sudetach były niszczone przez dwutlenek siarki z
      naszego przemysłu ..."
      - a więc rzeczywiście Pan Profesor nie prowadzi(ł) badań
      klimatologicznych. Lasy sudeckie zniszczyły spaliny z
      czechosłowackich i enerdowskich elektrowni opalanych węglem
      brunatnym, wina Turoszowa to zaledwie kilka procent zanieczyszczeń
      powietrza w tym rejonie. Proszę zwrócić uwagę, że wpierw giną lasy
      na zachodnich stokach gór, z tego kierunku wieją przeważające
      wiatry i to one przynoszą zanieczyszczenia. Tak jest od +30 lat w
      Sudetach (przykład: dramatyczna zmiana stanu lasu, gdy jedziemy ze
      Szklarskiej Poręby do Świeradowa), tak się dzieje od +10 lat w
      Tatrach ...
      • 1stanczyk Nasze elektrownie nie wprowadzaja do atmosfery 07.12.09, 13:03
        dwutlenku siarki przede wszystkim dlatego, ze sa nasze ....
        Zawsze winnu jest ktos inny: tak jakby ilosc dwutlenku siarki wydzielanego przy
        spalaniu podobnego wegla brunatnego wydobywanego u nas w Czechach i w Niemczech
        mogla byc inna niz tego naszego.
        Nasze dwutlenek siarki jest dla naszych lasow nieszkodliwy bo wiatry powoduja,
        ze niszczy lasy gdzie indziej ...
        Cala "filozofia" ...

        Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo
    • Gość: widz Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: 195.68.192.* 07.12.09, 10:09
      Niestety prfesor ma racje. To wszystko widać gołym okiem.
    • araya Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 10:10
      Bullshit
    • Gość: emilo Odezwała się unijna, ekoterrorystyczna sierota IP: 81.219.154.* 07.12.09, 10:14
      Całe szczęście, że ludzie już nie wierzą w medialną nagonkę ekooszołomów. Jak
      wyrwać ostatni grosz ludziom? Może jeszcze za oddychanie i pierdzenie?
      • 1stanczyk "Jak wyrwać ostatni grosz ludziom?" 07.12.09, 13:06
        "Jak wyrwać ostatni grosz ludziom?"

        Ten "ostatni grosz" zeby kupic sobie dziesiecioletniego Merca .... albo inny
        bubel ....

        Re: Odezwała się unijna, ekoterrorystyczna sierot
    • Gość: lajkonik Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:19
      To prawda, ja też pamiętam niegdysiejsze śniegi. Jakoś tak zawsze
      pamiętamy lepiej te dawne czasy. Taka właściwość pamięci.

      Panie profesorze, gdy Lepper kilka lat temu blokował drogi przez
      około 2 tygodnie w Polsce panowały mrozy do - 20 oC. W listopadzie.
      Ale Pan już tego nie może pamiętac, bo to było zbyt niedawno. Jako
      tylko ciutkę młodszy od Pana mam ta samą przypadłość tyle, że datuje
      się od 2005 roku. Wczorajszy dzień to trudny temat, ale każdy jeden
      w szkole czy na studiach przed 30-40 laty no problem.
      • Gość: hardy01 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo IP: *.ifsab.se 07.12.09, 14:20
        Nie musimy się cofać do epoki Leppera.

        -18 stopni było zeszłej zimy przez kilka dni, a generalnie < -10 było przez pół
        miesiąca.
    • Gość: ankus Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: 212.87.240.* 07.12.09, 10:21
      Ciekawe pytanie w sondażu Gazety:
      "Czy uważasz, że uda się powstrzymać groźne zmiany klimatu?"
      Jak mam odpowiedzieć na to pytanie jeżeli uważam, że zmiany klimatu nie są groźne? W ten sposób Gazeta pozbywa się wszystkich, którzy nie uważają zmian klimatu za groźne i uzyskuje odpowiedź jakiej oczekuje od innych przestraszonych czytelników.
    • jwojnar Tak rozmawiać można i trzeba 07.12.09, 10:22
      Prof. Nowicki nie zaczyna od obsobaczenia przeciwników, co poniekąd zaskakuje
      na tle jego kolegów po fachu. W dodatku podaje argumenty, z którymi można się
      zgadzać, można polemizować, ale warto je brać pod uwagę. Szkoda, że pan
      Niklewicz pełniący obowiązki sceptyka w tej rozmowie się nie postarał, albo
      nie chciał być zbyt trudnym przeciwnikiem tez ministra, byłoby wtedy
      merytoryczniej i ciekawiej.
      • maruda.r Re: Tak rozmawiać można i trzeba 07.12.09, 12:21
        jwojnar napisał:

        > Prof. Nowicki nie zaczyna od obsobaczenia przeciwników, co poniekąd zaskakuje
        > na tle jego kolegów po fachu. W dodatku podaje argumenty, z którymi można się
        > zgadzać, można polemizować, ale warto je brać pod uwagę. Szkoda, że pan
        > Niklewicz pełniący obowiązki sceptyka w tej rozmowie się nie postarał,

        ****************************

        Red. Niklewicz zazwyczaj opowiada się po stronie ekologii fundamentalistycznej,
        więc nie ma co się dziwić.

      • Gość: ammmms Re: Tak rozmawiać można i trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.09, 21:22
        Prośba do Prezydenta RP o odebranie tytułu profesora Nowickiemu za szerzenie głupoty.
        Obywatele
    • Gość: Polcciek Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:23
      polacy w sosie własnym ! będziemy płacić płacić płacić płacić ...
    • jazzman1979 Climatgate 07.12.09, 10:24
      ONZ zapowiedziała odrębne śledztwo w sprawie wycieku e-maili naukowców z
      Uniwersytetu Wschodniej Anglii. Ze skradzionych wiadomości miało wynikać, że
      globalne ocieplenie to mit, a naukowcy celowo manipulują wynikami badań, by
      utrzymać w mocy twierdzenie, że klimat na Ziemi się ociepla.

      W wywiadzie dla radia BBC przewodniczący międzynarodowego panelu ds. zmian
      klimatu, Rajendra Pachauri powiedział, że informacje ujawnione w e-mailach są
      bardzo poważne i istotne.



      Także brytyjski sekretarz ds. zmian klimatu, Ed Miliband przyznał, że
      międzynarodowa afera ze skradzionymi wiadomościami naukowców będzie miała
      wpływ na rozmowy podczas najbliższego szczytu klimatycznego ONZ, który
      odbędzie się 7 grudnia w Kopenhadze.



      Sensacyjne dane wyciekły dzięki hakerowi, któremu udało się włamać na stronę
      Hadley Climatic Research Unit, największego w Wielkiej Brytanii instytutu
      zajmującego się badaniami w zakresie klimatologii. Wykradziono ponad 1000
      e-maili i 72 dokumenty. Wynika z nich jasno, że tzw. “globalne ocieplenie”, to
      nic innego jak wielkie oszustwo. Z opublikowanych listów wyłania się obraz
      spisku, mającego na celu przekonanie opinii publicznej, że faktycznie czeka
      nas ocieplenie. Pojawiają się w nich sformułowania: “Właśnie poprawiłem dane,
      dodałem nieco wartości, tak aby ukryć rzeczywisty spadek temperatury”.

      Wcześniej amerykański senator John Inhofe zwracał się z prośbą o zbadanie
      sprawy przez Senat w USA, jednak wpływowa członkini Partii Demokratycznej,
      Barbara Boxer w dość lakoniczny sposób wypowiedziała się na temat wątpliwości.



      7 grudnia rusza wielki szczyt klimatyczny. To właśnie na nim Barack Obama
      (który przyjedzie 9 grudnia) ma zaprezentować plan redukcji przez Stany
      Zjednoczone (największego truciciela na Ziemi) emisji gazów cieplarnianych do
      2020 roku o ok. 17 proc. w stosunku do 2005 roku.
      • Gość: Fibi Re: Climatgate IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:40
        Ciekawe czy multimilionowe lobby koncernów paliwowych stać by było na
        zorganizowanie "wycieku maili"? Oni tu mają najwięcej do stracenia. I tak już
        wpływają na międzynarodową politykę, mogą nawet wywołać wojnę jak np. w Iraku.
        Ale chyba nie ośmielili by się podważać naukowej teorii. Przecież to tacy fajni
        bezinteresowni goście. to przecież przypadek, że te 10 % naukowców nie
        wierzących w ocieplenie klimatu w większości otrzymują fundusze na badania od
        dużych koncernów paliwowych
        • jazzman1979 Re: Climatgate 07.12.09, 10:50
          Co takiego mogą stracić koncerny paliwowe, w którym scenariuszu i w jakiej
          perspektywie czasu ? Ty w ogóle myślisz nad tym co piszesz ?
          • czlowiek.epoki Re: Climatgate 13.12.09, 21:28
            jazzman1979 napisał:

            > Co takiego mogą stracić koncerny paliwowe, w którym scenariuszu i w jakiej
            > perspektywie czasu ? Ty w ogóle myślisz nad tym co piszesz ?

            musze cie bardzo zmartwic: wszelkie koncerny, nie tylko paliwowe, "mysla" w
            bardzo krotkiej perspektywie, dokladnie jednego roku, czyli wyplaty dywidendy
            dla akcjonariuszy. oczywiscie, ze w dluzszej perspektywie to, czy zuzyjemy
            dostepne zloza w 20 lat, czy w 25 dzieki pewnym oszczednoscia, to jeden diabel.
            ale to, czy w tym roku uda sie sprzedac 100, 110 czy tylko 85% zalozonej ilosci,
            to juz calkiem inna historia. teraz juz rozumiesz, czy trzeba ci narysowac
            schemat blokowy?
        • Gość: lajkonik Re: Climatgate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:50
          Skoro to walka korporacji to opodatkowanie się jest formą
          opowiedzenia się za jedną z nich.
          Należałoby wprowadzić przepisy regulujące dopuszczalne zużycie na
          jednostkę wytworzonej energii i egzekwować przez zamykanie produkcji
          firm je przekraczjących. Żadnych opłat. Tyle, że tak ostre
          postawienie sprawy też jest opowiedzeniem się po którejś ze stron.
          Tym bardziej, że nie wiadomo jak liczyć rachunek ciągniony dla np
          elektrowni atomowych.
        • baron13 Re: Climatgate 07.12.09, 11:01
          Nie trzeba "climategate". Manipulacje ze starymi pomiarami co2. Manipulacje (w
          dobrej wierze?) jakich dokonałKeith Briffa, Michael Mann i jego krzywa
          hokejowa. Przemilczanie informacji, że od 1974 roku powierzchnia lodu Antarktydy
          rośnie. Kombinowanie, jakby tu wykazać, że maleje masa lodu. Pomijanie
          aktywności słonecznej. Właśnie w tym artykule jest takie zciemnienie. Owszem
          jakoś wyliczono wpływ aktywności słonecznej, tylko, że właśnie ona zmieniła
          najpierw optimum średniowieczne w małą epokę lodowcową, a potem wyciągnęła
          Ziemię z mrozów. I co są warte wyliczenia? Pan profesor powinien dodać, że nie
          jest znany mechanizm w jaki Słońce wpływa na Ziemię, więc co i jak liczono?
          • Gość: Lopez Re: Climatgate IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.12.09, 23:14
            Bzdury pomieszane z odgrzewanymi kotletami.

            > Nie trzeba "climategate". Manipulacje ze starymi pomiarami co2. Manipulacje (w
            dobrej wierze?) jakich dokonałKeith Briffa, Michael Mann i jego krzywa hokejowa.

            Stare, odgrzewane kotlety. Od 10 lat wiadomo o tym, że Mann naginał dane, a
            Briffa aproksymował w kiepski sposób i popełnił błedy. A kilkunastu innych
            robiło pomiary, które nie zostały zakwestionowane, a trendy, które wykazywali
            przeczyły rzekomemu optimum średniowiecznego (które jest najzwyklejszym mitem).
            Moberg, Mosley i tak dalej, można długo wymieniać.

            Przemilczanie informacji, że od 1974 roku powierzchnia lodu Antarktyd
            y rośnie. Kombinowanie, jakby tu wykazać, że maleje masa lodu.

            Krótko mówiąc - to nieprawda. Zachodnia częśc Antarktydy wykazuje przyrost masy
            lodowcowej, a wschodnia - spadek. Antarktyda nie zmniejsza się, ale i nie rośnie
            jej masa lodowcowa. Za to maleje arktyczna.

            Pomijanie aktywności słonecznej. Właśnie w tym artykule jest takie zciemnienie.
            Owszem jakoś wyliczono wpływ aktywności słonecznej, tylko, że właśnie ona
            zmieniła najpierw optimum średniowieczne w małą epokę lodowcową, a potem
            wyciągnęła Ziemię z mrozów.

            >>>Znowu brednie. Optimum średniowieczne to mit bez pokrycia w dowodach. A mała
            epoka lodowcowa była znacznie później, chyba ktoś powinien się dokształcił. A
            jakie dowody są na to, że jakoby Słońce wywołało mała epokę? Żadne, są za to
            takie, które sugerują inaczej, co zresztą omawiano już dawno (tzw. wpływ
            częstości plam słonecznych na temperaturę, teoria z połowy XIX wieku, obalono ją
            już dawno... właśnie na przykładzie małej e. lod... bez komentarza)
      • thomza Re: Climatgate 07.12.09, 11:20
        jazzman1979 napisał:
        Ze skradzionych wiadomości miało wynikać, że
        > globalne ocieplenie to mit.....

        Przeczytałem kilka najbardziej sensacyjnych email-i i nie wiem dlaczego
        globalne ocieplenie miałoby być mitem. Obróbka danych surowych to normalna
        praktyka w działalności naukowej. Należy jedynie sprawdzić, czy była uzasadniona
        merytorycznie czy też wynikała z przyjętych przez naukowców założeń. To
        naturalne, że jeśli corocznie średnia temperatura wzrastam a z moich badań
        wynika, że nie wzrasta, to podejrzewam, że popełniłem błąd, że termometry źle
        mierzą lub coś innego poszło nie tak. Taka postawa jest zrozumiała i ludzka lecz
        o tyle nieakceptowalna, że od naukowców oczekujemy prawdy jaka by ona nie była.
        Zmiany klimatyczne są na tyle dobrze udowodnione, że nie ma mowy o
        zakwestionowaniu efektu globalnego ocieplenia przez kilka podejrzanych email-i.
        • Gość: lajkonik Re: Climatgate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 11:44
          Sam sobie zaprzeczasz. Skoro zmiany klimatu są tak dobrze
          udekumentowane to po co obróbka danych ? A może jeżeli kolejne
          badania nie pokazują tego czego dowodziły poprzednie to te
          poprzednie też były zmanipulowane ?
          Nie twierdzę, że działalność człowieka nie ma wpływu na klimat, ale
          czy tak wielki ?
          • thomza Re: Climatgate 07.12.09, 12:02
            Gość portalu: lajkonik napisał(a):

            > Sam sobie zaprzeczasz. Skoro zmiany klimatu są tak dobrze
            > udekumentowane to po co obróbka danych ?

            Wyjaśniam, dobrze udokumentowany jest wzrost średniej temperatury na Ziemi w
            okresie ostatnich 150 lat, stężenia CO2 i synchroniczności tych wzrostów z
            antropogeniczną emisją CO2. Nie jest dobrze udokumentowany wzrost średniej
            temperatury w okresie kilku ostatnich lat. Stabilizacja temperatury w ostatnich
            latach dla jednych stanowi dowód pozorności zmian klimatycznych, dla innych ( w
            tym dla mnie) sygnał bardzo poważnych problemów - otworzyliśmy "puszkę Pandory".
            • Gość: lajkonik Re: Climatgate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 12:32
              OK, to co de meritum. Natomiast napisałeś też, że kilka maili nie
              może niczego zburzyć. Ja uważam, że jeżeli, podkreślam
              słowo "jeżeli" wężykiem 3x, te maile są prawdziwe i wyniki pomiarów,
              tudzież ich obróbka przeczy tezie, to również poprzednie dane mogły
              być tak samo obrobione. A to by oznaczało, że cała teza jest
              fałszywa. Poza prawem logiki, które mówi, że wnioski wyciągnięte z
              fałszywych założeń są prawdziwe. Tyle, że do bani :)
              Dlatego te maile i ich prawdziwość są takie ważne.
              • thomza Re: Climatgate 07.12.09, 12:55
                Gość portalu: lajkonik napisał(a):

                Poza prawem logiki, które mówi, że wnioski wyciągnięte z
                > fałszywych założeń są prawdziwe.

                To prawo logiki mówi coś trochę innego - jeśli wnioski są prawdziwe przy
                fałszywych założeniach, to implikacja jest prawdziwa.

                ... to również poprzednie dane mogły
                > być tak samo obrobione. A to by oznaczało, że cała teza jest
                > fałszywa.

                Jeśli jeden naukowiec "poprawia" dane, to jeszcze nie znaczy, że mamy
                kwestionować naukowy dorobek ludzkości. Nie wynika z tego, że obliczenia
                Kopernika są do bani i że Słońce obraca się naokoło Ziemi. Ośrodków
                klimatycznych jest wiele i wśród nich są bardzo wiarogodne. Poza tym, mamy
                potwierdzenia doświadczalne: lodowce się topią, zimy są łagodne, poziom mórz się
                podnosi itp.

                • Gość: lajkonik Re: Climatgate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 13:15
                  Znowu powtórzę: meritum to o lodowcach OK. Natomiast zagrożenie ze
                  strony maili istnieje i jest poważne. Ich prawdziwość może prowadzić
                  do "wrażenia", że cały dorobek naukowy ludzkości w tym względzie
                  jest naciągany. A to najgorsze co może sie przytrafić. Nie jestem
                  ani anty, ani pro ekologiczny. Chciałbym byc informowanym rzetelnie
                  o problemie, a decyzję podjąć sam. Jeżeli dowiaduję się, że jedna ze
                  stron naciąga wyniki badań to jaki mam mieć do niej stosunek ? Co
                  najmniej olewm ich i ich "pseudo" wyniki naukowe. Dlatego te maile
                  są takie grożne.
                  Co do prawa logiki to powtórzyłeś tylko kawełek z tego co ja
                  napisałem. Czyli szerzej Implikacja jest zawsze prawdziwa, gdy
                  założenie jest fałszywe. Czyli wnioskując na podstawie fałszywych
                  założeń, niezależnie od prawdziwości wniosków, sam proces
                  wnioskowania czyli implikacja jest prawdziwa.
                  • thomza Re: Climatgate 07.12.09, 13:47
                    Gość portalu: lajkonik napisał(a):

                    Czyli wnioskując na podstawie fałszywych
                    > założeń, niezależnie od prawdziwości wniosków, sam proces
                    > wnioskowania czyli implikacja jest prawdziwa.

                    To nie tak - teza musi być prawdziwa aby implikacja była prawdziwa, to tzw
                    zasada supremacji tezy. Ja nie krytykuję tylko prostuję.

                    > Chciałbym byc informowanym rzetelnie
                    > o problemie, a decyzję podjąć sam. Jeżeli dowiaduję się, że jedna ze
                    > stron naciąga wyniki badań ....

                    Jasne, że chcemy być rzetelnie informowani. Chodzi o to, że to nie "strona"
                    naciąga wyniki badań lecz grupa naukowców ( i nie wiadomo czy naciąga czy nie -
                    na razie jest tylko podejrzenie).
                    • Gość: lajkonik Re: Climatgate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 14:02
                      OK. Co do implikacji:
                      0=>1 to 1
                      0=>0 to 1
                      1=>1 to 1
                      1=>0 to 0

                      Prawda,że to tak ? Z fałszywych założeń zawsze prwdziwe
                      wnioskowanie. Z logiki niestety zawsze miałem 5 i to mnie do dzis
                      doprowadza do szału. Tak wiele nielogiczności w życiu.
                      Nie obrażałem się, ani nie obrażam. Uściślam :)
                      • thomza Re: Climatgate 07.12.09, 18:32
                        Gość portalu: lajkonik napisał(a):


                        > Prawda,że to tak ?

                        Prawda, przepraszam za błąd. Żyję w logice XOR i zapomniałem czego uczą w szkołach.
                  • baron13 Re: Climatgate 07.12.09, 13:56
                    Powtórzę, co napisałem wyżej. Problem nie wtym, czy naukowce się zmawiają, czy
                    nie. Problem w tym co już się stało. Jeśli ktoś opracowuje wyniki stosując
                    standardowe metody, np uśredniając je, to jest to zupełnie normalne. Normalne
                    jest jeśli ktoś wywala pomiary, bo stwierdził, że coś się podczas ich
                    wykonywania zepsuło. Niestety, kiedy z pomiarów rdzeni lodowych znikają wyniki z
                    wielkimi stężeniami co2 i nie wiadomo dlaczego, to jest afera. Jeśli obsmiewa
                    się pomiary, bo nie pasują do naszych wyników, to jest afera.
                    • Gość: lajkonik Re: Climatgate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 14:11
                      I z Tobą zgoda. Tyle,że na dziś nie mamy 100% pewności, że te maile
                      są prawdziwe. Jeżeli tak to nie chodzi nawet o konkretne
                      zaniedbania. Wynika, że były robione pod określoną tezę. A to
                      podważa także inne badanie, wcześniejsze, co do których póki co nie
                      było wątpliwości. W tym wątku rozumiem, że nie chodzi o prawdę
                      klimatologiczną tylko o metodę jej dochodzenia. Dla mnie, ale pewnie
                      tez dla wielu osób, gdyby zapadło orzeczenie, że wyniki tych
                      konkretnie badań były nierzetelne oznaczałoby, że do wszystkich
                      twierdzeń lobby ekologicznego należałoby przyłożyć tą samą miarę.
                      Mam wrażenie, że ci konkretnie naukowcy przyniosą więcej szkody niż
                      pożytku.
                      • Gość: gosc Re: Climatgate IP: *.rev.snt.net.pl 07.12.09, 16:08
                        gadanie na szczycie - bo o gore pieniedzy chodzi i o wplywy ...

                        problemow zwiazanych z ochrona srodowiska i racjonalnym gospodarowaniem zasobami
                        naturalnymi jest cala masa. z czescia tych problemow mamy do czynienia
                        codziennie - gdy wyrzucamy smieci, zuzywamy wode, zapalmy swiatlo, jedzemy
                        samochodem. gdyby to zamieszanie mialo sluszny cel ochrony srodowiska i naszej
                        przyszlosci, to cala para ladowana w walke z klimatem powinna pojsc w
                        rozwiazywanie palacych problemow codziennosci.

                        a tak mamy walczyc z iluzorycznym zagrozeniem, a jesli nawet realnym to bez
                        widokow na wygrana. innymi problemami sie nie zajmujemy, ale z emisja C02 mamy
                        sie zmagac gigantycznym kosztem. cos jak walka z wiatrakami, ale nasi decydenci
                        don kichotami jednak nie sa :/
                      • Gość: goscc Re: Climatgate IP: *.rev.snt.net.pl 07.12.09, 16:15
                        gadanie na szczycie - bo o gore pieniedzy chodzi i o wplywy ...

                        problemow zwiazanych z ochrona srodowiska i racjonalnym gospodarowaniem zasobami
                        naturalnymi jest cala masa. z czescia tych problemow mamy do czynienia
                        codziennie - gdy wyrzucamy smieci, zuzywamy wode, zapalmy swiatlo, jedzemy
                        samochodem. gdyby to zamieszanie mialo sluszny cel ochrony srodowiska i naszej
                        przyszlosci, to cala para ladowana w walke z klimatem powinna pojsc w
                        rozwiazywanie palacych problemow codziennosci.

                        a tak mamy walczyc z iluzorycznym zagrozeniem, a jesli nawet realnym to bez
                        widokow na wygrana. innymi problemami sie nie zajmujemy, ale z emisja C02 mamy
                        sie zmagac gigantycznym kosztem. cos jak walka z wiatrakami, ale nasi decydenci
                        don kichotami jednak nie sa :/
      • Gość: Łojej Re: Climatgate IP: *.ists.pl 15.12.09, 16:07
        Jazzman 1979, it's sooooooooo laaaaaaaaaaame.
    • jazzman1979 Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 10:27
      wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Czy-klimat-sie-ochladza,8124.html
      srodowisko.ekologia.pl/ochrona-srodowiska/Globalne-ocieplenie-to-mit,6925.html
    • mike0l Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 10:28
      "Na pewno? Część ekspertów twierdzi, że "ludzki" CO2 to tylko 4
      proc. całego dwutlenku węgla w atmosferze. I że więcej niż człowiek
      emitują wulkany.

      - A z czego one biorą ten CO2? Czy Etna, wciąż czynny wulkan we
      Włoszech, emituje CO2? Nie emituje. Tak samo gejzery - one też nie
      emitują CO2."

      Kalsyczna ucieczka od odpowiedzi na pytanie. Co za ignorant. To jest
      profesor? Oczywiscie chodzi o wybuchy wulkanów oraz CO2, ktory
      pochodzi z morz i oceanow! Jak sie slucha takich ludzi to rece
      opadaja. Fakty sa takie, ze dzialalnosc ludzka to 4% emisji CO2.
      Proponwane zmiany to kolejne podatki socjalistycznyc rzadow.
      • maruda.r Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 12:30
        mike0l napisał:

        > Kalsyczna ucieczka od odpowiedzi na pytanie. Co za ignorant.

        **************************

        Prawdopodobnie doskonale zdaje sobie sprawę, że wulkany emitują inne - znacznie
        groźniejsze gazy cieplarniane (tlenki siarki). Ale cóż - sprawa dotyczy tylko CO2.

    • Gość: alus Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo IP: *.wincor-nixdorf.com 07.12.09, 10:32
      Bo nie ma ocieplenia. Idzie ZLODOWACENIE. Co jest dużo gorsze. Mam nadzieję, że
      za 20 lat, ci co teraz piszą głupoty o ociepleniu zostaną rozliczeni. I to
      drastycznie, pod mur za kłamstwa. Gore - oszust i "twarz" tej głupoty dorobił
      się w ciągu paru lat ponad miliarda dolarów na kłamstwie, teraz gdzie nie
      pojedzie spotyka się z protestami i boi się wyjść z domu. Już niedługo panowie z
      klubu Bildelberg. Już niedługo...
      • thomza Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 11:10
        Gość portalu: alus napisał(a):

        > Bo nie ma ocieplenia. Idzie ZLODOWACENIE.

        Jedno nie musi przeczyć drugiemu. Gdy klimat sie ociepla zmienia się kierunek
        prądów morskich i może nastąpić epoka lodowcowa. Nie zmienia to faktu, że
        przyczyną dramatycznych zmian klimatu jest niefrasobliwe emitowanie CO2 przez ludzi.
        • misiu-1 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 15:10
          Czyli w skrócie - jak się chce wmówić człowiekowi winę po to, żeby go
          przestraszyć i okraść, to nie ma znaczenia, czy się ociepla, czy oziębia.
          Niefrasobliwość ludzi polega tylko na tym, że pozwalają panoszyć się złodziejom
          i oszustom, zamiast pogonić do kamieniołomów.

          • thomza Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 21:13
            misiu-1 napisał:

            > Czyli w skrócie - jak się chce wmówić człowiekowi winę po to, żeby go
            > przestraszyć i okraść,

            Co to za skrót ? Czy ktoś wmawia Ci winę ? Czy ktoś chce Cię przestraszyć albo
            oszukać, czy też masz jakąś paranoję ?

            > Niefrasobliwość ludzi polega tylko na tym, że pozwalają panoszyć się złodziejom
            > i oszustom, zamiast pogonić do kamieniołomów.

            Rzucasz kamieniem ale czy jesteś bez winy ? Nigdy nie dałeś łapówki lekarzowi,
            konduktorowi albo policjantowi ?, nie zaniżyłeś podatku nawet o grosik ?, masz w
            komputerze tylko legalne programy i muzykę ? Jeśli nie, to do kamieniołomów.
            >
    • agnitunn CO2 i NWO - koniecznie przeczytaj! 07.12.09, 10:35
      A ja jeszcze raz wkleję z innego forum to co napisałem:
      Z gazety...

      Czy ktoś przeczytał Kopenhaski traktat?
      Plany ONZ w kierunku światowego rządu są przerażające..

      Możemy tylko mieć nadzieję że pewnego dnia grudnia światowi liderzy nie zrobią niczego więcej ponad zachwycaniem się jazdą rowerem po uroczych ulicach Kopenhagi. Bo jeśli faktycznie uda zawrzeć umowy na podstawie obecnej treści projektu traktatu Kopenhaskiego, to świat zostanie zaskoczony w nieprzyjemny sposób .............................
      <tyle wstępu :) >
      Generalnie w artykule lord Monckton, doradca Margaret Thatcher, który przejrzał szkice dokumentów konferencji kopenhaskiej oznajmia, że w jej trakcie ONZ ma zyskać pierwsze uprawnienia rządu światowego.

      Artykuł z poważnej gazety The Wall Street Journal
      online.wsj.com/article/SB10001424052748703574604574500580285679074.html
      Ciekawy wykład Lorda:
      fightinwordsusa.wordpress.com/2009/10/15/obama-poised-to-cede-us-soverignty-claims-british-lord/
      Minnesota Free Market Institute był gospodarzem spotkania na Uniwersytecie Bethel w St. Paul. Głównym mówcą był Lord Christopher Mockton, były doradca naukowy premier Margaret Thatcher. Wygłosił długą i zjadliwą prezentację, dopełnioną wieloma szczegółowymi wykresami, grafami, faktami i liczbami które całkowicie zniosły popkuturowy koncept globalego ocieplenia oraz jakąkolwiek wiarygodność informacji na temat zagrożeń zmian klimatu.

      Pełne wnioski bedą dostepne później, lecz niektóre segmenty przemowy wymagają natychmiastowej publikacji.
      Jeżeli to o czym mówi Mockinton jest wiarygodne Ameryka (i świat) stoi przed bardzo powazną sprawą.

      Komenatarz zamykający Mockinton'a:
      Podczas Konferencji Klimatycznej ONZ w Kopenhadze, w grudniu, zostanie podpisany traktat. Wasz (USA) prezydent go podpisze. Większość krajów trzeciego świata go podpisze, bo liczą że dostaną z tego pieniądze. Większosć lewicowych socjalistycznych reżimów europejskich przypieczętuje traktat. Praktycznie wszyscy to zrobią.

      Czytałem ten traktat. Tam powstanie rząd światowy. Słowo "rząd" właściwie pojawia się jako pierwszy z trzech celów nowego bytu. Drugim celem jest transfer dóbr z krajów zachodnich do krajów trzeciego świata, co ma być zadośćuczynieniem za "dług klimatyczny" bo my wytwarzaliśmy CO2 a oni nie. My mieszaliśmy w klimacie a oni nie.
      Trzecim celem tego bytu, tego rządu, jest wprowadzenie w życie, wykonanie.

      Jak myślicie, czy słowo "wybory" czy "demokracja" czy "głos" lub "głosowanie" pojawia się w dowolnym miejscu na 200 stronach tego traktatu? Słusznie, nie pojawia się ani razu. Komuniści którzy zza Muru Berlińskiego wskoczyli prosto do ruch ekologicznego, którzy przejęli Greenpeace tak, że moim przyjaciele którzy zakładali tą organizację opuścili ją w ciągu roku.
      Chcą narzucić komunistyczny rząd światowy całemu świat. macie prezydenta który ma bardzo silną sympatie do tego punktu widzenia. Zamierza się podpisać. Podpisze wszystko. Jest zdobywcą Nagrody Nobla, oczywiście, że podpisze.
      Kłopot jest w tym, że jeśli traktat zostanie podpisany, bedzie miał przewage nad waszą konstytucją i jesli nie posiadacie zgody wszystkich innych państw nie będziecie mogli zrezygnować z tego traktatu. A ponieważ będziecie największym płatnikiem, nikt wam nie pozwoli odejść.

      Zatem, dziękuję ci Ameryko, byłaś przystanią wolności dla świata. To przywilej stać na wolnej ziemi póki jest jeszcze wolna. Ale za kilka tygodni, jesli tego nie powstrzymacie, wasz prezydent podpisem odda waszą wolność, na zawsze. Ani wy ani żaden przez was wybrany rząd nie bedzie miał władzy aby się uwolnić. Tak powazna jest ta sprawa. Czytałem ten traktat, widziałem te rzeczy o rządzie światowym i podatku/długu klimatycznym i wykonaniu. Zrobią to wam czy tego chcecie czy nie.

      Ale uważam, że jesteście wielkim narodem, który bardzo kocham i podziwiam. Może tu za pięć dwunasta powstaniecie i powstrzymacie prezydenta od podpisania tego traktatu. Z klimatem nie ma problemu, a nawet gdyby był, traktat ekonomiczny nic tu nie zdziała.

      Cały wykład: www.youtube.com/watch?v=stij8sUybx0
      Prezentacja: www.friendsofscience.org/assets/documents/monckton_2009.pdf

      Jednym słowem, chodzi tylko o Rząd Światowy i podatek węglowy aby ten "demokratyczny" Rząd się wyżywił i mógł dalej prowadzić swoją dehumanizacyjną i depopulacyjną politykę w jeszcze większym formacie
    • Gość: emilo Kto będzie kosił kasiorę za emisję CO2? Na czyje IP: 81.219.154.* 07.12.09, 10:38
      konto będą wpływały te bajońskie sumy?
    • Gość: o_nie Po co zamieszczacie wywiady z tymi szkodnikami? IP: 62.172.234.* 07.12.09, 10:52
      Ciekawe, ile oni zarabiają na propagowaniu rzekomego 'globalnego ocieplenia' :/
    • Gość: takisiaki Bzdury, bzdury Pan Panie profesorze gadasz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 11:04
      Dawno nie słyszałem takiego nagromadzenia nieprawdziwych wiadomości
      jak w tym tekście.
      Wulkany nie emitują CO2 - curiozalna teza, juz w podręcznuku do
      geografii do 1 licealnej jest taka tabelka (była w mojej książce co
      jest składnikiem wybuchu piroclastycznego) itd.
      od lat 70 to były takie zimy, że tyłek odpadał np te co pamiętam b.
      wcześniejszy to nie z racji wieku 81/82, 83/84, 85/86, 87/88 a te
      95/94, 2000/2001 i jeszcze gdzieś ty chłopie wtedy był, w Egipcie?
      o reszcie szkoda gadać. bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury gadasz
      pan, Panie Profesorze.
      • Gość: takisiaki Bzdury ciąg dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 11:35
        Lasy w Sudetach to niszczyła siarkqa z przemysłu NRD (tj.
        Niemieckiej Republiki Demokratyczne-naszej bratniej od zachodu
        krainy, a nie polski przemysł. Taki tam układ wiatrów Panie
        Profesorze. I nawet ani worek turoszowski, ani kopalnie Wałbrzycha
        nic do tego nie miały. Juz komuchy w l. 80 odwazyły się o tym pisać.
        Weż się chłopie w garść i nie pleć bzdur.
        • Gość: f. Re: Bzdury ciąg dalszy IP: 62.172.234.* 07.12.09, 12:45
          częściowo to prawda - ale druga strona medalu to to, że posadzono
          tam świerki (monokultury) z nizin, nienadające się do terenów
          górskich. i to nie kwaśne deszcze, a szkodniki żżarły nieodporne
          drzewa.
          więc przynajmniej cześciowo to wina wczęsniejszych błedów (z
          początku XX wieku)
          • baron13 Re: Bzdury ciąg dalszy 07.12.09, 13:44
            W tamtych czasach zakładono, że chłopi wygrabią chrust i igliwie. Tak mi mówił
            dziadek, który już nie grabił i nie zbierał.
      • Gość: czytelnik Re: Bzdury, bzdury Pan Panie profesorze gadasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 12:52
        No! a najlepsze jest na samym początku:). Atmosfera to ciepło magazynuje a te
        cząsteczki gazów nie pozwalają tego ciepła oddać w kosmos :) Hooo no to mamy
        nową fizykę, zawsze mnie uczono że ten cały kosmos to próżnia jest, skoro
        próżnia (mhm całe 2szt atomu na m3) to przepraszam jak to ciepło ta atmosfera
        ziemi ma przekazać w kosmos? to znaczy do czego? Przekazywanie ciepła to jest
        przekazanie energii drgania cząsteczek innym sąsiednim.. tak? To jak jest
        próżnia to jak to ma przekazać tą energie? BUHAHA:) Profesor? Jakiej uczelni?
        Chyba Uniwesytetu im, Kononowicza w Koziej Wólce :D
        • marter7 Re: Bzdury, bzdury Pan Panie profesorze gadasz. 07.12.09, 16:33
          Napisałbym, że piszesz głupoty, bo ci Słońce czaszkę przegrzało... no ale skoro
          pokazałeś, że to niemożliwe... :D
        • robert.zimnicki Re: Bzdury, bzdury Pan Panie profesorze gadasz. 07.12.09, 16:43
          magister się odezwał....
          z ogólniaka...


          1. ciepło dociera do ziemi w postaci podczerwieni (i ultrafioletu, gdyż strumień
          fotonów niesie energię cieplną) - ssaki odczuwają podczerwień jako ciepło, ale
          nawet promieniowanie X (lub gamma) można zamienić w ciepło

          2. absorpcja ciepła w gazach, ciałach stałych i cieczach polega tym, że
          podczerwień (jako energia fotonów) wzbudza cząsteczki do drgań rotacyjnych i
          oscylacyjnych (rotacje grup funkcyjnych oraz rotacje długości wiązań)

          3. każda energia pochłonięta zostaje oddana w innej postaci - tak więc
          ultrafiolet zostaje pochłaniany w atmosferze przez ozon; ubytki ozonu oznaczają,
          że powierzchnia ziemi (i związki chemiczne - gazy, ciecze, ciała stałe)
          absorbuje (ab-sorp nie ap-sorp) energię fotonów w zakresie UV i UV-vis powodując
          wzbudzanie elektronów ostatnich powłok i tu zaczyna działać coś na wzór lasera -
          a więc z powierzchni ziemi emitowana jest podczerwień (ciepło); gazy typu
          dwutlenek węgla absorbują to promieniowanie wzbudzając się mechanicznie
          (dokładnie tak jak to jest wykorzystywane w spektrometrach IR)

          4. każde ciało jest emiterem - ciepło to nie tylko ruchy konwekcyjne i
          przewodzenie, ale też podczerwień (zależność temperaturowa T do potęgi 4)

          5. zanim coś powiesz, to przełącz telewizorek z polszmatu na inne programy i
          przejdź się czasami do biblioteki technicznej zamiast czytać onet



          Gość portalu: czytelnik napisał(a):

          > No! a najlepsze jest na samym początku:). Atmosfera to ciepło magazynuje a te
          > cząsteczki gazów nie pozwalają tego ciepła oddać w kosmos :) Hooo no to mamy
          > nową fizykę, zawsze mnie uczono że ten cały kosmos to próżnia jest, skoro
          > próżnia (mhm całe 2szt atomu na m3) to przepraszam jak to ciepło ta atmosfera
          > ziemi ma przekazać w kosmos? to znaczy do czego? Przekazywanie ciepła to jest
          > przekazanie energii drgania cząsteczek innym sąsiednim.. tak? To jak jest
          > próżnia to jak to ma przekazać tą energie? BUHAHA:) Profesor? Jakiej uczelni?
          > Chyba Uniwesytetu im, Kononowicza w Koziej Wólce :D
    • syn_wojtyly zram na klimat, nie mam dzieci :) 07.12.09, 11:20
      i tak zdechniemy jak zwierzata wczesniej czy pozniej
    • Gość: emilo Brytyjskie Biuro Meteorologiczne zapowiedziało w n IP: 81.219.154.* 07.12.09, 11:24
      Brytyjskie Biuro Meteorologiczne zapowiedziało w niedzielę powtórną analizę
      danych obejmujących pomiary temperatury z ostatnich 160 lat. Decyzja ta jest
      reakcją na niedawny wyciek mejli, który mocno nadwątlił wiarygodność badań nad
      zmianami klimatycznymi.

      Ponowny przegląd danych potrwa trzy lata. To oznacza, że Biuro Meteorologiczne
      nie będzie mogło określić z absolutną pewnością rozmiarów ocieplenia do końca
      2012 r. Baza danych brytyjskiego biura jest jednym z trzech głównych źródeł
      informacji o temperaturze, na których oenzetowska organizacja ds. badań
      klimatycznych opiera swoją ocenę zagrożeń wynikających z globalnego ocieplenia.
      Analizy te staną się właśnie podstawą dla szczytu w Kopenhadze. Brytyjski rząd
      stara się odwieść Biuro Meteorologiczne od planowanej rewizji danych.
      Ministrowie twierdzą, że taki ruch mogą wykorzystać sceptycy zmian klimatu.
    • ogabignac Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 11:26
      Trzeba słuchać mądrych ludzi a nie podgrzewać stare kotlety Mr. Busha i jego
      paliwowych koncernów.
      • sir_fred Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 13:30
        Ciekawe, bo z wyjątkiem kilku zim, w ostatnim 30-leciu spokojnie można było
        sobie w centralnej Polsce pobiegać na nartach. A w tych kilku też, ale tylko w
        lutym.
    • jazzman1979 Wywiad profesorka na Money.pl 07.12.09, 11:30
      "Unia Europejska ma przedstawić w Kopenhadze swoją propozycję funduszu
      światowego na kwotę 100 miliardów euro rocznie w roku 2020. Z tego jedną
      trzecia mają pokrywać kraje rozwijające się, jedną trzecia tzw. rynek węgla,
      czyli światowy handel emisjami CO2 i jedna trzecią kraje rozwinięte. I wśród
      nich udział UE byłby na poziomie 30 procent.

      Więc mówiło się o od 8 do 15 miliardach euro rocznie od roku 2020. I w ramach
      tej składki powinien być opracowany schemat podziału dla Polski korzystny.

      Czyli polska składka ile mogłaby wynosić?

      Dla Polski byłoby to od 250 do 800 milionów euro rocznie."

      Do wyznawców Globcia : Na co zostaną wydane te pieniądze ?
    • ulanzalasem Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 11:34
      USA i Chiny mają w dupie za przeproszeniem wszystko, a my mamy płacić? Polska
      jedzie Polonezem, inni Peugeot, Volvo czy Audi. Tylko dlaczego mamy płacić za
      to, że nasz silnik nie jest pr0 ek0? Już płacimy podatki w benzynie itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka