Gość: Rych
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.12.09, 10:47
Standardy etyczne przegrywają z logiką rynku! Niedawne pogrożenie palcem Obamy
w kierunku bankowców, wydawało jakiś owoc, marny, bo marny, ale jakiś - główni
menedżerowie Goldman Sachs nie wezmą premii, ogłoszono triumfalnie (za to
otrzymają 5 letnie akcje - jednym słowem biedni!)
Jak przypomina Wyżnikiewicz na Obserwatorze - w 2007 roku zarządzający
dziewięcioma największymi amerykańskimi bankami otrzymali wynagrodzenia od
kilkuset tysięcy do półtora miliona dolarów, zaś łącznie z premiami i opcjami
od kilku do ponad 70 milionów dolarów na osobę. Telewizja CNN pokazała listę
ponad 60 bankierów z takimi apanażami.
Noblista Joseph Stiglitz na łamach prasy światowej grzmi od tal na temat
zbójeckiego systemu wynagradzania w największych bankach (system uzależnia
premie od krótkookresowych zysków i zmian cen akcji prowadzących do bąbli
spekulacyjnych)
Zdaniem noblisty, system wynagradzania skłania bankierów do świadomego
podejmowania nadmiernego ryzyka na rynkach finansowych bez jakichkolwiek
sankcji finansowych w przypadku klapy i z gwarancją, że ich zarobki nie
zostaną zredukowane. Dla Stiglitza system wynagradzania prezesów banków to
jedna z najważniejszych przyczyn światowego kryzysu!
Cała analiza na:
www.obserwatorfinansowy.pl/2009/11/27/bankier-moze-spac-spokojnie-2/?k=debata