Gość: Voytass
IP: *.adsl.inetia.pl
20.01.10, 00:53
Zawsze uważałem, że tych skurczybyków z poczty trzeba pogonić, bo sam widok
awizo w skrzynce i myśl o godzinnej kolejce przed okienkiem budzi we mnie
odruch wymiotny. Ale... po pobycie w Ameryce już nie jestem taki pewien.
Prywatne firmy będą nas fajnie obsługiwały wożąc listy z Warszawy do Krakowa.
Ale Psią Wólkę zostawią niedofinansowanej poczcie i w sferze usług publicznych
będzie dramat (polecam kupienie znaczków pocztowych w Nowym Jorku po godz.
17). A już w ogóle skandalem jest bezczelna praktyka doczepiania "blaszek".
Przecież to cwaniactwo czystej wody. POcztę trzeba usprawnić, odurzędniczyć i
odbiurokratyzować, ale wiara, że DHL albo InPost ją zastąpi jest naiwna.