Dodaj do ulubionych

W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił?

IP: *.acn.waw.pl 18.02.10, 21:59
TP to kretacze jakich malo. zawsze tak bylo, ale ostatnio, gdy
dochody spolki francuskiej dramatycznie spadaja, naciagaja jeszcze
bardziej tych, ktorzy jeszcze od nich nie odeszli. ZENADA!!!! Wyniki
w przyszlym tygodniu. Mniej 10 procent i rownia pochyla dalej? No i
zwolnienia wkrotce murowane. Zaklad? Dzieki Panie Boze za Anne
Strezynska. Bez niej nic by sie nie zmienilo! Strezynska na
Prezydenta!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Hello anyone? Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli IP: *.chello.pl 18.02.10, 22:07
      Tak, jak nawet Komisja Europejska nie przychyliła się do zdania UKE to żeby ratować twarz trzeba zwalać winę na błędy proceduralne... yeah...
      • Gość: bingo Strężyńska swymi poczynaniami sprawiła,że jesteśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 23:35
        w ogonie Europy. Mam nadzieję, że wkrótce poniesie tego konsekwencje.
        • jazmig Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? 19.02.10, 11:31
          Po co jest ten urząd, skoro nie potrafią sprawdzić tłumaczonych
          dokumentów?
          • Gość: LSP Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 13:25
            Zlecają kompleksową usługę tłumaczenie+weryfikacja. Natomiast sami powinni
            wykonać tzw. review, czyli ktoś od nich powinien to sprawdzać pod względem
            merytorycznym, oddać do poprawienia wykonawcy i ostateczną wersję (jeszcze po
            tzw. proofreadingu) puścić dalej. W międzyczasie co najmniej 2 samplingi QA. Tak
            to powinno wyglądać, tylko każdy żałuje kasy, bo "mamy taki a taki budżet". Taka
            jest rzeczywistość. Nie wspomnę o rzeszach pseudotłumaczy, którzy wezmą to za
            1/3 najniższej sensownej stawki. Potem są efekty.
            • Gość: FL Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 13:48
              Czy jak oddajesz auto do mechanika w celu wymiany rozrządu, to sprawdzasz po
              nim? A po dentyście też sprawdzasz?

              Jeśli ktoś oddaje tekst do tłumaczenia z weryfikacją to ma prawo oczekiwać, że
              błędów merytorycznych nie będzie. Może się zdarzyć jakieś niezbyt szczęśliwe
              sformułowanie, czy brak przecinka, ale nie pominięcie przeczenia, czy
              tłumaczenie "interconnect fees" jako „opłaty międzynarodowe”.

              Opłata za weryfikację w poważnych biurach to 50% opłaty za tłumaczenie. Druga
              osoba, czytająca tekst po tłumaczu praktycznie do zera eliminuje takie przypadki.
              • Gość: LSP Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 14:47
                Widziałem takie weryfikacje, gdzie zmieniano super tekst na totalne dno. Po to
                jest QA po weryfikatorze. A o reviewerze od klienta pisałem, ponieważ klient dla
                własnego bezpieczeństwa powinien to zrobić. Nie zawsze jest tak, jak mówisz,
                chociaż tak powinno być.
                • Gość: FL Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 14:58
                  W Polsce można się wielu przyczyn kiepskich tłumaczeń doszukiwać:

                  1. Cena jako podstawowe kryterium przy wyborze wykonawców.
                  2. Różnego typu układy, decydujące o tym kto ma dostęp do urzędowych zleceń itd.
                  3. Pośrednicy o zbyt dużym zamiłowaniu do pieniędzy, zlecający tłumaczenia po
                  niskich stawkach osobom pracującym w pośpiechu.
                  4. Oszczędzanie na korekcie.
                  5. Używanie narzędzi CAT i translatorów bez weryfikacji proponowanych przez nie
                  tłumaczeń.

                  itd. itp.

                  ale jeśli tekst był tłumaczony przez osobę na etacie w KE to teoretycznie
                  wszystko to nie powinno mieć miejsca.

                  Z perspektywy freelancera mogę napisać, że największym problemem są niskie
                  stawki (patrz pkt 1 i 3 powyżej), powodujące że wiele osób pracuje po
                  kilkanaście godzin dziennie, nie mając czasu, ani chęci na korektę, przed
                  oddaniem pracy.
                  • Gość: Jan Tak jest w każdym biznesie. Klient decyduje czy IP: *.gdynia.mm.pl 19.02.10, 15:26
                    chce dobrze zapłacić za dobrą robotę czy jak najtaniej i "będzie dobrze, musi
                    być" :)))
                    • Gość: TPepe Re: Tak jest w każdym biznesie. Klient decyduje c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 21:49
                      W biznesie jest wybór, w urzędach jest przetarg z kryterium ceny. Dominuje tanie
                      byleco, no chyba, że akurat tak się da sformułować warunki przetargu by
                      zagwarantować sobie wybór określonej klasy ofert. W przypadku tak ulotnych bytów
                      jak tłumaczenie to raczej niemożliwe i mamy to co mamy.
                  • Gość: ezra translator Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.autocom.pl 19.02.10, 15:45
                    ale co tu mają do rzeczy narzędzia CAT? one nie zaproponują Ci żadnego tłumaczenia, którego sam do nich wcześniej nie wprowadziłeś - chyba że bezkrytycznie używasz bazy otrzymanej od kogoś - ale jeśli ktoś jest tak niefrasobliwy to i tak zawali robotę, z CATem czy nie.

                    Natomiast zgadzam się, że problemem jest nacisk na ograniczanie kosztów - dla wielu klientów dobry tłumacz to ten najtańszy, kropka. A później się dziwią biedactwa.

                    Przy czym ta konkretna sprawa jest dziwna - który tłumacz i po co dodawałby do tłumaczenia fragmenty, których nie ma w źródle? No chyba że to nie żaden tłumacz to cudo stworzył
                    • Gość: FL Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 16:10
                      1. > ale co tu mają do rzeczy narzędzia CAT? one nie zaproponują Ci żadnego
                      tłumacze nia, którego sam do nich wcześniej nie wprowadziłeś

                      2. > Przy czym ta konkretna sprawa jest dziwna - który tłumacz i po co dodawałby
                      do tłumaczenia fragmenty, których nie ma w źródle?

                      Tu właśnie podejrzewam CAT. Ktoś klepnął np. 89% bez weryfikacji i poszło z inną
                      nazwą firmy ;).

                      Chyba że sprawa jest prostsza - gdzieś po drodze zatrudniono pana Kopiendpejsta.
                  • Gość: ka-mi-la789 Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 21:24
                    > Z perspektywy freelancera mogę napisać, że największym problemem
                    > są niskie stawki (patrz pkt 1 i 3 powyżej), powodujące że wiele
                    > osób pracuje po kilkanaście godzin dziennie, nie mając
                    > czasu, ani chęci na korektę, przed oddaniem pracy.

                    Nie mając również czasu i pieniędzy na podnoszenie kwalifikacji, co
                    także powoduje skutki podobne do opisanych w artykule. A w ogóle,
                    tłumaczenia tego typu często zleca się nie tłumaczowi (tłumacz z
                    prawdziwego zdarzenia nie weźmie zlecenia za 18-20 złotych za
                    stronę, jako że przy takich stawkach nawet na ZUS nie zarobi), tylko
                    dorabiającym nauczycielom, studentom albo siostrzenicy żony szwagra.
                    Skąd tacy ludzie mają mieć pojęcie o telekomunikacji czy
                    jakiejkolwiek innej dziedzinie wymagającej specjalistycznej wiedzy?
                    Zrzucanie winy na tłumacza jest żałosne. Winny jest ten, kto
                    zlecając tłumaczenie kierował się ceną i/lub znajomościami.
            • longina09 Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia? 03.03.10, 11:15
              "Potem są efekty". - czytaj: "potem jest na kogo zwalić"...
          • Gość: Kaczo i Ponuro Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia, itd. IP: *.natpool12.outside.ucf.edu 19.02.10, 16:18
            "TP gwarantuje wyższą niezawodność świadczenia usług niż sieci
            operatorów zagranicznych"

            Hmmm... żartownis, oj żartownis z owego pana Jabczynskiego z TP!!!
            • Gość: 666 Re: Czy nikt nie sprawdza tłumaczenia, itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 11:55
              Gość portalu: Kaczo i Ponuro napisał(a):

              > "TP gwarantuje wyższą niezawodność świadczenia usług niż sieci
              > operatorów zagranicznych"
              >
              > Hmmm... żartownis, oj żartownis z owego pana Jabczynskiego z TP!!!

              Zdecydowanie. Piszę to z łącza Neo (teoretycznie) 2 Mb/s, które, podobnie jak wszystkie w mojej okolicy od ponad roku, działa w porywach nieco powyżej 1 Mb/s, a generalnie na poziomie 200-500 kb/s, zaś w weekendy wieczorami spada do KILKUNASTU kb/s. TP o tym doskonale wie i jeżeli ktoś twardo ciągle składa reklamacje, to anuluje mu opłaty. Ale setki jak nie tysiące mniej upartych goli równo, licząc pełną opłatę za mocno substandardową usługę.
          • business3 Zrobię wam to tłumaczenie za darmo, chcecie? 19.02.10, 21:20
            Zrobię wam to tłumaczenie za darmo, chcecie?


            jazmig napisał:

            > Po co jest ten urząd, skoro nie potrafią sprawdzić tłumaczonych
            > dokumentów?
          • Gość: as wydawało mi się ze to KE tłumaczyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 08:37
            a nie urząd, juz widzisz jak powstają błedy
      • piegrza Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 14:37
        Gość portalu: Hello anyone? napisał(a):

        > Tak, jak nawet Komisja Europejska nie przychyliła się do zdania
        UKE to żeby rat
        > ować twarz trzeba zwalać winę na błędy proceduralne... yeah...
        A skąd u tłumacza wzięło się pismo do P4? Kto Go dostarczył i po
        co? Dlaczego ktoś nie przeczytał przetłumaczonego pisma(nawet nie
        tłumacz przysięgły0? itp. Tak u nas centralne urzędy załatwiają
        sprawy.
    • Gość: mmm W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? IP: *.guest.accome.com 19.02.10, 00:24
      A tlumacz poniosl jakies konsekwencje i gdzie jego nazwisko ?
      • olias Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 13:17
        nazwisko jest daną osobową i podlega ochronie. konsekwencje poniósł. ściślej -
        otrzymał. pieniężną.
    • Gość: Swiderek / Komisja W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? IP: *.acn.waw.pl 19.02.10, 07:39
      TP "zwolnila" juz red. Swiderka z Dziennika / Gazety Prawnej
      to "zwolnic" tez i moze kogos moga w Komisji w Brukseli? :) Któz to
      wie?
    • man345 Problem z tłumaczeniem? 19.02.10, 08:50
      To UKE nie stać na tłumaczenie własnych decyzji na angielski i
      wydawanie ich po angielsku?? Wiele urzędów w Europie wydaje
      równolegle decyzje w jezyku narodowym i po angielsku żeby nie było
      takich problemów...
      • Gość: e Re: Problem z tłumaczeniem? IP: *.189.220.2.skyware.pl 19.02.10, 13:09
        Szuruj do szkoły jak nie rozumiesz tekstu i więcej nie wypisuj bzdur.
        • man345 Re: Problem z tłumaczeniem? 19.02.10, 13:14
          Chyba Ty nie rozumiesz ! Gdyby UKE wydawało decyzje po angielsku
          nikt z KE nie musiałby tłumaczyć i nie byłoby takich błędów.
          • cree-is-me Re: Problem z tłumaczeniem? 19.02.10, 13:35
            Wszystko zależy od procedur - w jakim trybie, formie i wersji
            językowej należy składać dokumenty. Może jest tak, że KE wymaga
            tekstów w języku "źródłowym" i sama tłumaczy na tzw. urzędowy
            angielski? Jeśli tak jest, to nie ma co wieszać psów na UKE.
            • Gość: ezra translator Re: Problem z tłumaczeniem? IP: *.autocom.pl 19.02.10, 15:47
              KE ma rozbudowaną służbę tłumaczeniową do dyspozycji - i naprawdę nie zatrudniają tam ludzi z ulicy. Dlatego dziwi mnie ta historia mocno.
              • bmc3i Re: Problem z tłumaczeniem? 19.02.10, 17:58
                Gość portalu: ezra translator napisał(a):

                > KE ma rozbudowaną służbę tłumaczeniową do dyspozycji - i naprawdę nie zatrudnia
                > ją tam ludzi z ulicy. Dlatego dziwi mnie ta historia mocno.


                Z ulicy nie, ale tu chodzi o tlumaczenie specjalistyczne, a UE i KE nie
                zatrudniaja tlumaczy kierunkowych.
    • Gość: zawiedziony W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? IP: *.opera-mini.net 19.02.10, 11:11
      Jak dobrze płacą za pomyłkę to czemu się nie mylić!
      Im wyższa cena usług tym bardziej "uczciwa".
      Koszty utrzymania monopolu nie zawsze są małe a chciwość duża.
      W takiej sytuacji bycie uczciwym kapitalistą jest wykluczone a rozbicie monopolu utrudnione, gdyż każdego można kupić aby popierał"słuszną sprawę"!
      • Gość: leszek Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 11:45
        Tak to jest, jak się nie przeczyta artykułu, tylko sam nagłówek, rzeczywistość
        moim zdaniem wygląda tak, że UKE przegrało potyczkę w Brukseli i teraz próbuje
        zwalić winę na tłumaczenie...
        • koloratura1 Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 13:08
          Gość portalu: leszek napisał(a):

          > rzeczywistość
          > moim zdaniem wygląda tak, że UKE przegrało potyczkę w Brukseli i teraz próbuje
          > zwalić winę na tłumaczenie...

          "Zwalić"?
          Jeżeli prawdą jest - choćby ten jeden - cytat z tłumaczenia, zamieszczony w
          artykule, to tłumacz się, rzeczywiście, nie popisał...
          Wprawdzie nie wiem, jaki wpływ na "całokształt" miało błędne tłumaczenie...
          • piegrza Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 14:47
            koloratura1 napisała:

            > Gość portalu: leszek napisał(a):
            >
            > > rzeczywistość
            > > moim zdaniem wygląda tak, że UKE przegrało potyczkę w Brukseli i
            teraz pr
            > óbuje
            > > zwalić winę na tłumaczenie...
            >
            > "Zwalić"?
            > Jeżeli prawdą jest - choćby ten jeden - cytat z tłumaczenia,
            zamieszczony w
            > artykule, to tłumacz się, rzeczywiście, nie popisał...
            > Wprawdzie nie wiem, jaki wpływ na "całokształt" miało błędne
            tłumaczenie...
            A skąd tłumacz wziął pimo z decyzją dla P4. Kto go dostarczył? UKE
            z tekstem swej decyzji?
            • koloratura1 Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 16:12
              piegrza napisał:

              > A skąd tłumacz wziął pimo z decyzją dla P4. Kto go dostarczył? UKE
              > z tekstem swej decyzji?

              A ja skąd mam to wiedzieć?
              Wypowiedziałam się tylko na temat tłumaczenia fragmentu, cytowanego w artykule.
    • moritani W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? 19.02.10, 13:03
      Unia do tej pory broniła bandytów "przedsiebiorców", zwlaszcza
      kosztem Polski. To jest lobby, ustawa hazardowa to Pan Pikus. Tam sa
      pieniadze, i świadczenie, ekspertyzy itd id.
    • olias W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? 19.02.10, 13:15
      phe! a to nowina. w warszawce od wielu lat trwa radosna zabawa w tłumaczenie
      tekstów unijnych na sza albo z naszego na unijny. znaczy angielski, francuski,
      hiszpański, etc. jest tego pełno, tony papieru, nikt tego nie weryfikuje
      (dopiero w Brukseli wychodzą buraczyny i słoma. Ma wszakże fantastyczną
      zalete. mnóstwo złotej młodzieży, mającej usytuowanych rodzicieli czy ciotki
      może sobie zarobić niezły i łatwy szmal. No ... a jeśli znają kiepsko język
      obcy? Heh! samo zadanie takiego pytania świadczy o tym że jestem zaprzańcem i
      zazdrośnikiem. wiadomo że oni doskonale znają język obcy. Z definicji!! jak
      można takie pytanie ... cham jestem i tyle.
      (co prawda lepiej być chamem niż kurwelitą).
      • Gość: LSP Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 13:32
        Wśród tzw. zawodowych tłumaczy w Polsce znajomość j. obcego nie jest największym
        problemem, największym jest znajomość języka polskiego!
        • piegrza Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 14:51
          Gość portalu: LSP napisał(a):

          > Wśród tzw. zawodowych tłumaczy w Polsce znajomość j. obcego nie
          jest największy
          > m
          > problemem, największym jest znajomość języka polskiego!
          Od tego są konsultańcinp naukowi w wydawnictwach sprawdzający teks.
          Ale oszczędności Panie, oszczędności!!!
          • Gość: LSP Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 18:11
            Oni są od sprawdzenia, czy wszystko jest w porządku z tłumaczeniem. Ty
            zakładasz, że tłumacz może oddać badziewne językowo tłumaczenie, a oni są od
            poprawiania. Nieprawda. Oni pilnują, a nie są następnym etapem tłumaczenia.
            Założenie jest takie, że każdy po kolei ma oddać całkowicie poprawny tekst.
            Koniec kropka. Ludzie, którzy oddają robotę "a weryfikator poprawi, jak będzie
            źle" szybko tracą zamówienia.
    • Gość: LSP Zwalić na tłumacza najprościej, ale... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 13:22
      Jest jeszcze jedna sprawa: tłumaczenie na EN powinien wykonywać native speaker
      EN, a nie Polak, nawet jeśli jest świetnym tłumaczem. Ale to koszty. Jak
      klientowi mówi się "będzie na EN, ale native więc drożej", to krzyk, że jak
      to, to pójdziemy gdzie indziej. Zanim w ogóle przestaliśmy odrzucać zlecenia
      na języki obce z polskiego, mówiłem prosto z mostu "dobrze, może to zrobić
      Polak, ale proszę przyjąć do wiadomości, że jakość nie będzie idealna" -
      klient radośnie podskakuje "bo przecież to tylko tłumaczenie". Z powodu takich
      przekonań tłumaczenia często wykonują sekretarki po kursie EN, "osoby
      doskonale znające EN, bo pracowały jako kelner 2 lata w Londynie" itd. itp.
      Klienci najczęściej sami są sobie winni. I powiem wam, że nie tylko TP, ale
      ogromne światowe korporacje też żałują na wszystkim i dobrze zdają sobie
      sprawę z konsekwencji, jednak udają, że skąd. A potem wszystko na tłumacza,
      stara i nudna śpiewka, najczęściej guzik prawda.
      • Gość: ezra translator Re: Zwalić na tłumacza najprościej, ale... IP: *.autocom.pl 19.02.10, 15:51
        No właśnie, przecież to tylko tłumaczenie ... Bo tłumaczyć każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, byle miał słownik (tak mnie kiedyś jeden zleceniodawca oświecił) - a najważniejsze, żeby tanio było
        • Gość: ka-mi-la789 Re: Zwalić na tłumacza najprościej, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 21:33

          (tak mnie kiedyś jeden zleceniodawca
          > oświecił)

          Ja bym mu zaproponowała, żeby w takim razie sam sobie przetłumaczył
          swoją makulaturę. Swoją drogą, czy ktoś musi umrzeć pod
          respiratorem, którego instrukcję obsługi tłumaczyła jakaś
          sekretarka, nauczyciel albo dorabiający studencina, żeby
          społeczeństwo wreszcie zaczęło myśleć i zrozumiało, że do tej pracy
          oprócz słownika potrzeba kwalifikacji?
      • Gość: as Jest wielu kretynów od tłumaczeń googlem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 08:52
        niektórym kretynom wydaje się że przepuszczą text przez tłumacza
        googla i sprawa załatwiona, tez takich spotykałem
    • Gość: mark Strężyńska wysyła do Brukseli pisma po polsku? IP: 62.108.164.* 19.02.10, 13:23
      Przynajmniej jest oryginalna. I patriotycznie nastawiona. A w
      Brukseli wiadomo, same łajdaki. Nie znają polskiego.
    • krokodyl_2 W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? 19.02.10, 13:29
      Steżyńska nic sie nie zmieniła, do tej pory uważa że wiekszość
      Polaków bezkrytycznie przyjmujmie wszystko co wyszło spod jej
      urzędniczej ręki, niestety to nie działa w Brukseli. To ze tłumacz
      pomylił sie jakimś miejscu jest raczej mało istotne, reszta
      dokumentu swiadczy o tym czym tak naprawdę jest całość .
      Pani Anno proszę kitu nie wciskać, Bruksela ma świadomość że
      nadmierne zapędy regulacyjne szkodzą rynkowi, dlatego nie zgodziła
      się z argumentami UKE.
    • Gość: Bryza W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:31
      Tłumacz profesjonalny, który najczęściej pozostaje niestety anonimowy,
      winien nie tylko znać perfekcyjnie oba języki, ale specjalizować się
      tylko w jednej branży wzgl. kilku pokrewnych branżach. Zbyt często mamy
      tu do czynienia z żałosną amatorszczyzną.
      • Gość: LSP Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 13:33
        Z Bryzą zgadzam się absolutnie!
        • jkredman to czemu tacy tłumacze są zatrudnieni w KE 19.02.10, 13:48
          krewni, pociotki i znajomi króliczka
          • Gość: LSP Re: to czemu tacy tłumacze są zatrudnieni w KE IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 14:50
            Mylisz się. Po prostu instytucji nie stać na dobrych tłumaczy. Dobrzy tłumacze
            nie pracują na etatach, z niewieloma wyjątkami, ale wtedy pracują w bdb firmach
            zajmujących się tłumaczeniami i biorą za to odpowiednie wynagrodzenie.
            • Gość: 1/100! 1/100! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 15:17
              1/100! Mój student. Tłumok okrutny tam się dostał. Taki zaraz po
              studiach bez żadnego przygotowania. Tylko taki może się zgodzić na 9-
              miesięczny okres próbny i jest tani. Żaden poważny tłumacz nie
              pojedzie do Brukseli rzucając swoich stałych klientów.
    • Gość: zobacz koniecznie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=dHXMILwtQTg" target="_blan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:43
      www.youtube.com/watch?v=dHXMILwtQTg
    • jkredman to czemu wniosku nie przetłumaczono w UKE 19.02.10, 13:46
      wygląda na to że spraw polskich w Komisji Europejskiej pilnują "kompetentni" rekomendowani przez różnych Rosołów - zamiast płakać może należy zmienić tłumaczy w komisji /wymienić szwagrów, pociotków i znajomych króliczka na specjalistów znających język i to ten techniczny/
      • Gość: LSP Re: to czemu wniosku nie przetłumaczono w UKE IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 14:51
        Techniczny, to znaczy jaki? Powtarzasz coś zasłyszanego, coś w stylu "jestem
        tłumaczem", "aaa, przysięgłym...".
        • jkredman nie wiesz czy nie chccesz wiedzieć 19.02.10, 17:31
          tłumacz tekstów technicznych - zapytaj w NOT to Ci powiedzą kto nim może zostać
          i jakie musi mieć kwalifikacje
          • Gość: LSP Re: nie wiesz czy nie chccesz wiedzieć IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.02.10, 18:16
            jkredmanie, proszę cię. Techniczny to IT, budowa maszyn, motoryzacja czy może
            jeszcze coś innego? Podkategorii w dziedzinie "tłumaczenie techniczne" jest
            tyle, że nie ma szans, abyś był we wszystkim dobry, choćbyś nie wiem, jaki
            papier miał. A na marginesie, papier NOTu jest bardzo słabym wyznacznikiem
            kwalifikacji tłumacza, wiem o tym z praktyki.
      • Gość: aaa komisja europejska sama robila nabor IP: 80.51.10.* 19.02.10, 19:25
        i konkurs wygral idiota tym razem.
    • Gość: belfer Wiadomo , pisówa ........ IP: *.chello.pl 19.02.10, 13:56
      To ten poziom znajomości języków jak u kaczorów .
      • jkredman powołana przez światowca Marcinkiewicza 19.02.10, 14:22

        prawo telekomunikacyjne
        art 190.4 - prezesa UKE powołuje i odwołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek
        prezesa Rady Ministrów, kadencja prezesa trwa 5 lat,

        w art.190.8 nie ma mowy o konicznej znajomości języków obcych w stopniu
        zapewniającym umiejętność komunikowania i przygotowania korespondencji /prezes
        powinien posiadać wykształcenie i wiedzę z zakresu spraw należących do
        właściwości Prezesa UKE/,

        w 2009 roku rządząca nam światle koalicja PO_PSL ustaliła że nie będzie zmiany
        prezesa UKE
    • Gość: z Tylko niech nie ruszaja prezes IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.10, 13:59
      bo to jedyny pozytyw po rzadach kaczorow. Ta pani robi swietna robote, ba UKE to chyba jedyny urzad takotwarty na obywatela - mam bardzo mile wspomnienia po kontakcie, spor z operatorem pomogli rozwiazac po mojej myxli. Zawdzieczamy temu urzedowi naprawde wiele, chocbt bsa na liniach tp, dzieki czemu w koncu jest tanszy internet, 24h przeniesienie numeru do innego operatora, korzystny mtr dla play dzieki czemu spadly ceny, W TYM W W3, itd.

      przeciez te sytuacje lateo sabotowac
      • jkredman ale wniosek był kiepski i tłumaczenia nie 19.02.10, 14:22
        dopilnowała
        • Gość: xed Re: ale wniosek był kiepski i tłumaczenia nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 14:40
          slyszalam, ze poziom tlumaczen tekstpowych w ke itp jest tragicznie niski, ale
          coz promuje sie glupote, to sie ma.
          • jkredman słyszałeś czy wiesz 19.02.10, 17:18
            a może słyszałeś że poziom kadr w UKE też jest kiepski, jak pisze się
            rekomendacje dla kandydatów na stanowiska urzędnicze pokazał nam wczoraj Rosół
            • Gość: xed Re: słyszałeś czy wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 22:10
              no ale jaki byl cel twojej wypowiedzi?
              wiem jak jest z tlumaczami - zwlaszcza pisemnymi
      • Gość: soloo Re: Tylko niech nie ruszaja prezes IP: *.lodz.mm.pl 19.02.10, 14:59
        Absolutna zgoda. Odkąd Pani Streżyńska stoi na czele, UKE stało się bodaj jedynym państwowym organem, który faktycznie realizuje to, do czego został powołany, czyli broni interesu obywatela. Marzę o tym, aby ktoś taki przejął ZUS:)
        • piegrza Re: Tylko niech nie ruszaja prezes 19.02.10, 15:16
          Gość portalu: soloo napisał(a):

          > Absolutna zgoda. Odkąd Pani Streżyńska stoi na czele, UKE stało
          się bodaj jedyn
          > ym państwowym organem, który faktycznie realizuje to, do czego
          został powołany,
          > czyli broni interesu obywatela. Marzę o tym, aby ktoś taki
          przejął ZUS:)
          Broni interesów tzw operatorów alternatywnych a nie klientów.
          • Gość: jaro Re: Tylko niech nie ruszaja prezes IP: *.multimo.pl 19.02.10, 15:28
            A czy nie wychodzi na to samo.

            Mam internet od operatora alternatywnego za 6mb przy umowie na rok średnia cena
            miesięczna to 74zł plus abonament za 28zł.
            W TP takie internet kosztował by mnie przynajmniej 40zł drożej miesięcznie, bo
            oczywiście w tp nie można zakładać Neostrady na abonamencie socjalnym tylko
            minimum standardowy za 50zł.
            • jkredman nieaktywna linia telefoniczna to 30 zł 19.02.10, 17:27
              a internet i w TP i u innych operatorów jest drogi, za drogi, a UKE i
              ministerstwo infrastruktury niewiele zrobili aby stał się bardziej dostępny i
              tańszy, a będzie dostępniejszy i tańczy gdy będzie więcej linii światłowodowych
              i punktów przyłączeniowych - jeżeli łącz będzie więcej to zaczną tanieć /gdy
              podaż przewyższy popyt, albo przynajmniej będą to wartości zrównoważone,
              wszelkie administracyjne naciski niewiele zmienią/,

              być może tym którzy zaczną budować sieci światłowodowe należy dać zwolnienia
              podatkowe na określony czas
            • Gość: Sebastian Re: Tylko niech nie ruszaja prezes IP: 212.160.172.* 19.02.10, 22:36
              W TP też byłaby taka cena gdyby pani superprezes nie blokowała
              decyzji TP. Tpsa chciała np wprowadzić abonament bez limitów rozmów
              ale pani UKE nie zgodziła się bo inni operatorzy nie byli w stanie
              tego wprowadzić i TPSA musiała czekać z wprowadzenbiem takiej usługi
              2 lata. Zresztą wystarczy poczytać gdzie prezes wcześniej była
              zatrudniona i to wiele wyjaśnia.
        • jkredman a mianował ją Marcinkiewicz za przyzwoleniem 19.02.10, 17:19
          Kaczyńskiego
    • piegrza Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 14:32
      Gość portalu: Strezynska rzadzi! napisał(a):

      > TP to kretacze jakich malo. zawsze tak bylo, ale ostatnio, gdy
      > dochody spolki francuskiej dramatycznie spadaja, naciagaja jeszcze
      > bardziej tych, ktorzy jeszcze od nich nie odeszli. ZENADA!!!!
      Wyniki
      > w przyszlym tygodniu. Mniej 10 procent i rownia pochyla dalej? No
      i
      > zwolnienia wkrotce murowane. Zaklad? Dzieki Panie Boze za Anne
      > Strezynska. Bez niej nic by sie nie zmienilo! Strezynska na
      > Prezydenta!!!!
      Inni też krętacze. Mnie w listopadzie Netia odcięła od telefonu
      nie informując mnie o tym ani nie pytając ,zy mam taką chęć. Jeszcze
      wmawiali mi że rzekomo to Ja poprzez TP złożyłem rezygnację. Pomimo
      moich zaprzeczeń i żądań od Prezesa Netii kopii rezygnacji, nie dali
      jej i dalej Swoje. Dopiero po skardze w UKE na jej dwukrotne żądanie
      przyznali się do winy i do tego że oddali numer i linię do TP (była
      dzierżawiona) bez poinformowania mnie o tym (regulamin do tego
      zobowiązuje).Nawet mnie nie przeprosił Prezes tylko zlecił to
      Prezesowi UKE traktując Go jak chłopca na posyłki. Netia ma bardzo
      złą opinię u swoch abonentów, którzy wrost uciekają z niej.
    • Gość: cieć Re: idź do lekarza razem z Anką.... IP: 212.160.172.* 19.02.10, 14:38
      jeśli jest taki biznes na IP to dlaczego nikt w Polsce na szerszą
      skalę nie inwestuje w takie usłaugi?
      Większość "doręczycieli" internetu korzysta z infrastruktury TP !
    • Gość: Gaga W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 14:40
      Nie wiem czy z powodu tp cierpia abonenci. Jak dla mnie to daja kablowy net prawie w calej polsce, tam gdzie inni nawet nie spojrza takze. Moim zdaniem robia duzo dobrego. Zreszta ostatnio widac tylko pozytywne sygnaly, bo wprowadzaja teraz oferte tv, no i inwestuja w infrastrukture (gwoli scislosci po uzgodnieniach z UKE).
      • piegrza Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli 19.02.10, 15:14
        Gość portalu: Gaga napisał(a):

        > Nie wiem czy z powodu tp cierpia abonenci. Jak dla mnie to daja
        kablowy net pra
        > wie w calej polsce, tam gdzie inni nawet nie spojrza takze. Moim
        zdaniem robia
        > duzo dobrego. Zreszta ostatnio widac tylko pozytywne sygnaly, bo
        wprowadzaja te
        > raz oferte tv, no i inwestuja w infrastrukture (gwoli scislosci po
        uzgodnieniac
        > h z UKE).
        Bo operatorzy nie inwestują, tylko chcą za bezcen na gotowe.
        Dialog buduje własne sieci. Słychać tylko o karach UKE dla tp. W
        opisanym powyżej moim przykladzie Prezes UKE w Siemianowicach Śl.
        nie wystąpił nie tylko o ukaranie Netii i wypłacenie mi
        odszkodowania, ale skierował mnie do Sądu z powództwa cywilnego.
        Pokornie też przeprosił mnie za przykrości bo Mu to ZLECIŁ PREZES
        NETII!!! Zamiast zrugać Prezesa Netii i zarządać wykonanie przez
        niego osobiście przeprosin (telefonicznie i na piśmie). Na dodatek
        Netia chciała żebym podpisał nową umowę, choć dotychczasowa była na
        czas nieokreślony (nie zgodziłem się bo jak?). A UKE na to nic.
    • Gość: end_to Re: W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomyli IP: 212.160.172.* 19.02.10, 14:57
      Browo KOLEGO/KOLEŻANKO!!!

      TO wina TP że UKE nie potrafi dopilnować/przetłumaczyć swoich
      wniosków!!!! A to że śnieg dziś topnieje to też wina TP?
      Skąd taki kompleks? Przyznaj się :-) Z pewnością chciałeś/chciałaś
      pracować tutaj a tu klops Matołków nie przyjmują
      • jkredman to że śnieg topnieje to wina GW 19.02.10, 17:34
    • Gość: warszawiak W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? IP: 94.75.121.* 19.02.10, 15:08
      rozwalić TP SA-ten beton,koniec z monopolem
    • kjhubner tłumacz pewnie był z przetargu na zamówienia publi 19.02.10, 15:11
      tłumacz pewnie był majtańszy z przetargu na zamówienia publiczne,
      który zrobiono pewnie według wskazówek UE ale poprawionych przez
      naszych urzedników !

      Wesołe !!!
    • Gość: Ida Raz dostałam tłumaczenie tekstu do korekty. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 15:14
      Raz dostałam tłumaczenie tekstu do korekty. Zrobiłam i odmówiłam.
      Po pierwsze tego był "po polskiemu", po drugie często mijał się z
      prawdą (czyli treścią oryginału), po trzecie widać było nieudolność
      werbalną autora tego "tłumaczenia". Dodam, że za napisanie tekstu na
      nowo (bo wstyd by mi było oddać podobny gniot), firma pośrednicząca
      płaci grosze. Najpierw płaci grosze tłumaczowi, a potem chce
      zapłacić grosze korektorowi. Niestety, za cenę Malucha nie kupi się
      nowego Mercedesa.
    • Gość: ciekawski pan Ładna pani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 15:16
      a może mi ktoś powiedzieć jak się nazywa ta ładna pani na zdjęciu gdy się
      klika w tytuł artykułu?
    • georgeb W TP taniej nie będzie, bo tłumacz się pomylił? 19.02.10, 15:32
      Przecież ich stać na porządnych tłumaczy. Skończą jak Lepper, gdy poskąpił na prostytutkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka