sammler 24.02.10, 08:13 I bardzo dobrze. Jest to w dobrze pojętym interesie każdego depozytariusza. Wszyscy mający w bankach oszczędności mogą spać nieco spokojniej. Banki przesadzały w ukrytym stosowaniu moral hazard. S. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kredyt Uwaga na NORDEA BANK IP: 193.111.166.* 24.02.10, 08:19 Nordea bank ma bardzo wysokie spready walutowe przy kredytach. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 08:53 Ciekawe jak Rekomendacja T przelozy sie na "wzrosty" cen nieruchomosci... Tak dobrze zarlo a zdechlo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 09:13 No jak to jak... Przeciez te przepisy wchodza w zycie za pol roku. Teraz bedzie nagonka na ostatnie niedobitki muszace wziasc kredyt na 100% wartosci nieruchomosci. Beda brali wszystko za kazda cene. Bo za 6 miesiecy... Odpowiedz Link Zgłoś
borow4 to lepiej miec pieniadze w domu w skarpecie bo od 24.02.10, 09:30 tego ich nie ubywa Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Radujmy się... 24.02.10, 10:12 ...albowiem niemądre społeczeństwo zostało uratowane. Oczytywiście jeżeli banki znowu czegoś głupiego nie wymyślą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fgb Re: Radujmy się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 10:47 Wszystko można ominąć. Wystarczy policzyć: Jak zwiększyć zdolność kredytową Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika cenki od wczoraj +10% i dalej rosną IP: *.aster.com.pl 24.02.10, 12:36 przez najblizsze pol roczku trzeba wydoic jeleni bo potem nie dostana kredyciku więc część MUSI, po prostu musi kupic teraz, juz wydalem rozkaz podniesienia cen na wczoraj, podpisane umowy beda uniewaznione jesli bank jeszcze tego nie klepnał co tydzien +1% przez najblizsze pol roczku wiec radze sie spieszyc mozecie jeszcze zaoszczedzic 25% nawet Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jak napisal nizej steady: 24.02.10, 13:00 Ten kij ma dwa konce - to oznacza ze na naciaganie jeleni jest tylko pol roku. Kto po tym pol roku zostanie z towarem (mieszkaniami) bedzie mial problem zeby je sprzedac. I paradoksalnie - to nie kupujacy musi kupic, tylko sprzedajacy sprzedac, wiec wprowadzenie tej rekomendacji moze przyspieszyc spadki cen. No, zobaczym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 09:57 Gość portalu: BlackCrow napisał(a): > nagonka na ostatnie niedobitki muszace wziasc kredyt na 100% > wartosci nieruchomosci. Ta rekomendacja nie ma nic wspólnego z wartością nieruchomości, a jedynie z wysokością raty. Zresztą uderzy głównie w szybkie kredyty i pożyczki na dobra konsumpcyjne. Hipoteczne sobie poradzą - ludzie wiedząc że istnieje obostrzenie o relacji raty do dochodu będą się pewnie wstrzymywać z kredytami na tv czy lodóweczkę. Zresztą problem z nadmiernym udzielaniem kresdytów przez banki wynika nie z tego że są walnięte i chcą zbankrutować, ale z tego że mają nadmiar taniego (a w zasadzie to nawet darmowego) pieniądza. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 10:03 Hipoteczne sobie poradzą - ludzie wiedząc że istnieje obostrzenie o relacji raty do dochodu będą się pewnie wstrzymywać z kredytami na tv czy lodóweczkę Heh ja rozumiem ze "wieczni sprzedajacy" chca sie pocieszyc , co jimmy ? Ale po pierwsze ja bym nie zakladal tak daleko posunietego finansowego przewydywania u tych co kupuja mieszkania, po drugie ciekawe zalozenie, ze ci potencjalni kupujacy sa czysci i aktualnie zadnego kredytu nie maja.... Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Steady, plz, jimmy ma rację. 24.02.10, 10:39 Kolega jest zorientowany w sektorze finansowym, prawda Jimmy? :) Dość powiedzieć, że rekomendacja T jest wymierzona przede wszystkim w prędkie kredyty gotówkowe, przy okazji w karty i w linie kredytowe. Akurat w kredyty hipoteczne najmniej, bo tam zazwyczaj była sprawdzana i historia klienta, i zarobki i jego koszty życia. Nowością jest ograniczenie 50%, ale to jest limit odcinający największych kamikaze i ludzi z lewymi dochodami. Do tego będą pewnie obejścia: długi czas spłaty, kredyt z rodzicami, teściami, bogowie wiedzą z kim. Rewolucja to jest w kredytach na prędkie dobra konsumpcyjne. Poza tym to długi temat i jeśli ktoś się tym nie zajmuje osobiście, to ma o tym mgliste pojęcie. Z KNFem włącznie, bo to co oni czasem mówią... ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Steady, plz, jimmy ma rację. 24.02.10, 10:46 Aegis, ok ale zauwaz ze ja nie kloce sie o rekomendacje T tylko o to co mowil jimmy o potencjalnych kredytujacych nieruchomosci..... Niestety mysle ze 80% z nich nigdy takich zalozen nie zrobila. Mysle tez ze 80% z tych co maja zamiar kredyt wziac juz na roznych kretydach wisza, to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie do konca... 24.02.10, 10:49 Widzisz - problem w tym, ze to "sprawdzanie" bankow to kpiny. Zdolnosc kredytowa przy 300 PLN na osobe w rodzinie po zaplaceniu raty? Kredyt na 130% wartosci nieruchomosci? A ktos takie kredyty bral - wiec wybacz, najwyrazniej byly jelenie, ktore zamierzaly kupic mieszkanie a z dodatkowych 30% splacic poprzednie dlugi i/lub wykonczyc mieszkanie. Takim ludziom dla ich wlasnego dobra powinno sie zabronic brac kredytow. A jest to dzisiaj o tyle istotne ze banki znowu poczuly sie pewniej i podnosza limity kredytow, obnizaja marze - szykuja sie na kolejne pokolenie jeleni. Jak pokazal plan Paulsona - niczym nie ryzykuja. Nawet premie nie sa zagrozone... > Rewolucja to jest w kredytach na prędkie dobra konsumpcyjne. Zapewniam Cie ze to jest powiazane. Jestem gotow sie zalozyc ze naprawde duzo "jelonkow kredytowych" z okresu CHF/PLN 2,00 ma dzisiaj problemy zeby dociagnac do pierwszego i ratuja sie chwilowkami. Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski Na 130 procent, to było chyba ze dwa lata temu! 24.02.10, 11:06 Kto da Ci teraz kredyt na 130 procent wartości nieruchomości? Jesienią 2009 przez cztery miesiące (to znaczy przez całą jesień i kawałek zimy) czekałem na wydanie decyzji przez dwa różne banki, pomimo że mam udokumentowaną zdolność kredytową teoretycznie pozwalającą na wzięcie prwie dwukrotnie wyższego kredytu niż ten, który brałem. Cześciowo wynika to pewnie z burdelu panującego w polskich bankach i typowego dla naszego narodu sposobu myślenia polegającego na zastępowaniu analizy hasłami przewodnimi. Ale nie zmienia to faktu, że od ponad roku hasło przewodnie brzmi: "ostrożnie z udzielaniem kredytów hipotecznych". Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, to bylo dawno temu... 24.02.10, 11:57 Rzecz w tym ze po tym jak ceny sporo spadly, banki ograniczyly maksymalne LTV do jakichs 80%. Ostatnio zaczely to znowu podwyzszac - i mam nadzieje ze ta rekomendacja ostudzi te zapedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Nie do konca... IP: 80.87.38.* 24.02.10, 12:14 > Zapewniam Cie ze to jest powiazane. Jestem gotow sie zalozyc ze > naprawde duzo "jelonkow kredytowych" z okresu CHF/PLN 2,00 ma dzisiaj > problemy zeby dociagnac do pierwszego i ratuja sie chwilowkami. Kurcze, ględzisz i ględzisz zamiast zerknąć na wykres LIBORU. Do tego cofnij się do czasów 2 zł/CHF i zobacz jakie marże banki proponowały. Dopiero wtedy, po głębokim przemyśleniu wypisuj te swoje brednie. Ja wiem, że chcesz na siłę się pokazać, udowodnić jaki jesteś mądry... Niestety to co piszesz temu zaprzecza. Jesli już biorą chwilówki to nie z powodu wzrostu kursu CHF tylko wystawnego życia. Na temat LTV była inna rekomendacja, ta dotyczy kredytów w ujęciu całosciowym. A z ludzi których znam tyle samo problemów mają ludzie wynajmujący mieszkania. Więc co radzisz? Przeprowadzić się pod most? Czy zamieszkać z mamusią? > Takim ludziom dla ich wlasnego dobra powinno sie zabronic brac > kredytow. Zamiast zajmować się innymi zajmij się swoimi sprawami, będzie pożyteczniej. Wydaje ci się, że jesteś mądrzejszy od innych, ale zapewniam cię - tylko ci się wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Och och, ale mi dogadales ;) 24.02.10, 12:48 > Kurcze, ględzisz i ględzisz zamiast zerknąć na wykres LIBORU. Do tego cofnij się do czasów 2 zł/CHF i zobacz jakie marże banki proponowały. Cofam sie. To jest kurs z polowy 2008 roku. Niskie marze byly juz historia, a LIBOR byl nadal niski. Aaaa, spoko, Ty jestes z tych co mysla ze pierwsze dwa lata splacania kredytu hipotecznego pozwalaja prognozowac na nastepne 28. Spoko. > Jesli już biorą chwilówki to nie z powodu wzrostu kursu CHF tylko wystawnego życia. Jasne ;) > Na temat LTV była inna rekomendacja, ta dotyczy kredytów w ujęciu całosciowym. Tak? A ktora to byla rekomendacja? No, dawaj, pochwal sie ;) > A z ludzi których znam tyle samo problemów mają ludzie wynajmujący mieszkania. Doprawdy? To znaczy "maja" mieszkanie warte 200KPLN i maja kredyt na to mieszkanie w wysokosci 450KPLN? I, jak rozumiem, te osoby wynajmujace mieszkania ryzykuja tym ze jak cos sie stanie to bank zabierze im mieszkanie i do konca zycia beda splacaly pozostale dwiescie tysiecy zlotych nie majac ani mieszkania ani najmniejszej szansy zeby jakiekolwiek kiedykolwiek kupic? Oj, synku, synku. Glupota takich jak Ty jest po prostu porazajaca. Czym ryzykuje najemca? Tym ze czasem bedzie musial sie przeprowadzic - tylko ze to tez jest najwiekszy plus wynajmu, bo moze sie przeniesc tam gdzie dostanie lepsza prace albo bedzie mial lepsza szkole dla dzieciaka. "Wlasciciel" ma znacznie wieksze problemy - bo jak sie cos stanie to nie ma zadnego marginesu "ucieczki", zwlaszcza jesli kupil mieszkanie w okresie boomu. > Zamiast zajmować się innymi zajmij się swoimi sprawami, będzie pożyteczniej. Niech Cie glowa nie boli. Pogadaj z szefem jak go spotkasz - moze wylobbujecie cenzure pod artykulami o nieruchomosciach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 10:58 steady_at_najx napisał: > Heh ja rozumiem ze "wieczni sprzedajacy" chca sie pocieszyc , co > jimmy ? Że niby ja wieczny sprzedający? hehe dobre. > Ale po pierwsze ja bym nie zakladal tak daleko posunietego > finansowego przewydywania u tych co kupuja mieszkania, Oo. No a ja bym zakładał. Tośmy sobie pogadali. > ciekawe zalozenie, ze ci potencjalni kupujacy sa czysci i > aktualnie zadnego kredytu nie maja.... Nawet jak mają to za rok - dwa nie będa mieć, bo to są kredyty krótkoterminowe w przeciwieństwie do hipotecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 15:47 jimmyjazz napisał: > Ta rekomendacja nie ma nic wspólnego z wartością nieruchomości, a > jedynie z wysokością raty. Prawie masz rację. Prawie, jak wiadomo, robi wielką różnicę... > Zresztą uderzy głównie w szybkie kredyty i pożyczki na dobra > konsumpcyjne. Hipoteczne sobie poradzą - ludzie wiedząc że istnieje > obostrzenie o relacji raty do dochodu będą się pewnie wstrzymywać z > kredytami na tv czy lodóweczkę. Znów jesteś blisko... Oczywiście, że bez lodówki można się obyć... Zwłaszcza w okresie od grudnia do lutego... W końcu to tylko 30-40 lat... Polak potrafi... I bez samochodu można się obyć (zwłaszcza gdy się mieszka w apartamentach na obrzeżach Warszawy), i w razie poważnej choroby jakoś sobie poradzimy... W końcu nawet większego remontu przez te 30 lat robić nie będziemy. A dziecko pobawi się w domu z babcią. Na wakacje też nie musi wyjeżdżać... W mieście jest zdrowsze powietrze... Przecież tu nie chodzi o to, by ludziom nie dawać kredytu. Ta rekomendacja ma za zadanie ucywilizować rynek. Jest potrzebna dlatego, że banki nie potrafiły dobrze uregulować tych kwestii we własnym zakresie... W pogoni za zyskami zatraciły zupełnie poczucie rzeczywistości. Jeśli chodzi o kredyty mieszkaniowe jest to o tyle niebezpieczne, że nigdy wcześniej nie udzielały kredytów na taką skalę. Nigdy więc (a mieliśmy już kryzysy w budownictwie mieszkaniowym) nie były aż w takim stopniu eksponowane na ryzyko nie tylko defaultu klientów, ale i ryzyko spadku wartości zabezpieczeń. Nie przeszły nigdy lekcji, z której mogłyby wyciągać jakieś wnioski dla rynku polskiego. Prawdopodobnie założyły, że kredyty mieszkaniowe będą się zawsze spłacały tak wzorowo, jak do niedawna, gdy były udzielane wyłącznie osobom naprawdę dobrze zarabiającym, które dysponowały odpowiednio wysokim wkładem własnym (co też niwelowało ryzyko niekorzystnej zmiany LTV). Zacytuję tylko fragment dokumentu konsultacyjnego GINB, w którym znajduje się uzasadnienie dla pewnych rozwiązań (leżących w gestii polskiego nadzoru) przyjętych w tzw. Nowej Umowie Kapitałowej (Basel II), a który odnosi się do rynku nieruchomości: Nadzór bankowy nie dysponuje danymi potwierdzającymi istnienie w Polsce rozwiniętego rynku nieruchomości. Ponadto, GINB nie posiada danych, które wskazywałyby, że poziom strat był niski w ciągu ostatnich lat. Rynek nieruchomości w ciągu ostatnich kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie, ale należy zaznaczyć, że w dalszym ciągu jest on stosunkowo niewielki w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. Trudno, zatem określić obecnie, jaka będzie ostateczna stopa strat, ponieważ jakość tego portfela, biorąc pod uwagę termin pierwotny kredytów przekraczający 10 lat, będzie można ocenić najwcześniej za 2-3 lata. Reszta tutaj. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihihi ;) 24.02.10, 17:03 No i sie skonczylo babci sranie - naganiacze zabrali zabawki i sie wyniesli ;) A taka piekna dyskusja sie szykowala... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 10:00 No jak to jak... Przeciez te przepisy wchodza w zycie za pol roku Ciekawe jaka bedzie jednak druga strona medalu ??? Przeciez dla niektorych dewow to byc moze ostatnie chwile zeby sprzedali za rozsadna cene, bo byc moze okaze sie ze za pol roku nie maja (nawet po obnizkach) komu sprzedac ? W kazdym razie moze byc ciekawie.... Odpowiedz Link Zgłoś
cool2860 Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) 24.02.10, 09:32 Tylko uwazaj, abys sam nie skretynial (w mysl przyslowia: z jakim przystajesz, takim sie stajesz). To tak apropo Twojego dopisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 10:29 Na ceny nie wiadomo. Ale już wkrótce budowy będziemy oglądać tylko na zdjęciach archiwalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jasne ;) 24.02.10, 10:44 A cale budownictwo zajmie sie hodowla stokrotek ;) Ludzie, Wy tak powaznie? Wielgo wiescil wielka zapasc w budownictwie kiedy ceny przestaly rosnac - i co? Jajco. Dalej sie buduje, moze mniej niz w okresie boomu czy za Gierka - ale sie buduje za coraz mniejsze stawki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Jasne ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:07 Skoro na budownictwo nie będzie kredytów to skąd wezmą się na to pieniądze? Mafia będzie prać? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A kto mowi ze kredytow nie bedzie? 24.02.10, 12:51 Beda, beda - nie boj ryby. Nie bedzie tylko kredytow przekraczajacych mozliwosci nabywcze spoleczenstwa. Ergo - ceny zrownaja sie z sila nabywcza legalnych zarobkow. A "wieczni sprzedajacy"? Coz, krzyzyk na droge ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 24.02.10, 10:47 <Ale już wkrótce budowy będziemy oglądać tylko na zdjęciach archiwalnych> Spoko spoko.Jeszcze się zdziwisz jak budowy ruszą z kopyta. Wszystko jest kwestią ceny. Przy dużych spadkach rynek się ruszy. Obecny zastój jest spowodowany WYŁĄCZNIE abstrakcyjnymi poziomami cen. Chętnych na zakup czy zmiane nieruchomości jest multum,ale już naprawdę niewielu na to stać przy tych cenach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Wnioski? Taniej nie bedzie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:05 Może ktoś się znajdzie kto zbuduje za gotówkę. Może. Jednak większość musi brać kredyty a zatem przy zaostrzonych kryteriach będzie ich mniej co przełoży się na pad w budownictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 niczego nie rozumiesz 24.02.10, 12:44 developerzy dostosowali swoje ceny w czasie boomu do poziomu wyznaczonego przez polityke bankow, ktore stosowaly dosc lagodne kryteria w ocenie zdolnosci kredytowej. Budowac musza, bo znikna z rynku, zarzadzaniem wczesniej wybudowanych nieruchomosci nie zarobia na utrzymanie. Juz 2008 odgrazali sie, ze zaczna budowac hotele, biurowce i jak przewidywalam nic z tego nie wyszlo: do tego potrzebny jest inny know-how. Nadal trwa na rynku proba sil: developerzy versus potencjalni klienci. Ceny spadly do poziomu wyznaczonego przez Rodzina na naszym sztucznie windowanego przez przekupionych politykow. Zobaczymy co bedzie dalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bork Re: Uwaga na NORDEA BANK IP: *.acn.waw.pl 24.02.10, 09:14 być może tyle że wśród banków udzielających kredytów walutowych ma... jedne z najmniejszych spreadów - więc jest dokładnie odwrotnie... na niskie spredy pozwalają sobie te banki które w ofercie nie mają walut albo mają na nie paskarskie marże :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Banku KNF przyjęła rekomendację T - banki uważniej zb... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 08:36 I bardzo dobrze sam oceniam wnioski kredytowe potencjalnych kredytobiorców i płakać sie chce jak każdy kredy kredytem spłaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania KNF przyjęła rekomendację T - banki uważniej zb... IP: 83.238.116.* 24.02.10, 09:03 "zarabia 3 tys. zł i co miesiąc spłaca 1,5 tys. zł kredytu hipotecznego, nie dostanie kolejnej pożyczki." I żyć za 1.5 tys.? To nie dla mnie. Ok, sama i góra rok, ale mając 3 dzieci- w życiu. Nie jestem samobójczynią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć KNF przyjęła rekomendację T - banki uważniej zb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 09:13 Rekomndacja ok, gdyż ludzie w Polsce nie nauczyli sie jeszcze finansowego myślenia. Planowania swoich wydatków, przepływów i płynności finansowej. Stosują taktyke: Zastaw się a pokaż się. Zastrzeżenia? 1.Co z osobami które zarabiają bardzo dużo, np. 20tys zł i więcej. Max.rata to65% czyli 13tyś, to 7 tyś pozostaje na życie - wciąż bardzo wiele. Tacy nie potrzebują kredytów? Myślę, że są ważnymi dla gospodarki klientami, oni biora kredyty na inwestycje, nie na konsumpcję. 2.Rozumiem próg 50% dochodu w przypadku długoterminowych kredytów - nawet 40%. A jeśli ktoś chce wziaść pożyczkę w celach inwestycyjnych i tylko na rok czy dwa? Uważam, że im dłuższy okres finansowania, tym próg powinien byc bardziej restrykcyjny. Przez rok można spłacać pożyczke w wysokości nawet 90% dochodu i żyć np. z oszczędności, przy kredytach na powyżej 30 lat próg powinien miec z 40%. 3.Jeśli ktoś ma świetna historię w BIG, spłacił kilka kredytów bez żadnych opóźnień i chce wziąść kolejny na pare miesięcy. Czy nie może rata obciążać jego dochód bardziej niż 50%? Przecież jest solidny, odpowiedzialny, wiarygodny i sprawdzony. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 09:17 Jeszcze tylko znieść wszelkiego rodzaju programy pomocowe, gdzie całe społeczeństwo zrzuca się na grupkę myślących inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Bardzo dobra decyzja. IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 24.02.10, 09:39 Waldi z kumplami nie pozwolą...o zbyt dużą kasę chodzi... Autor pisze,ze rekomendacja weszła za późno.Dlaczego dopiero teraz? Bo dopiero teraz okazuje się,że złe kredyty rosną w tempie logarytmicznym:) Wcześniej niby to problem dostrzegali,ale zmian nie chcieli wprowadzać..Łoch ma brać krechę i płacić.A kredyt przyznawany był w taki sposób: Klient-jakoś to będzie ze spłatą...pożyczę od rodziny,od kumpli Bank-jakoś to będzie ze spłatą...pożyczy od rodziny,od kumpli,może z naszej karty kredytowej:) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 09:56 Klient-jakoś to będzie ze spłatą...pożyczę od rodziny,od kumpli Wlasnie, pozycze :)) jestem ciekawy z czego odda :) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 10:01 steady_at_najx napisał: > Wlasnie, pozycze :)) jestem ciekawy z czego odda :) Przyjdzie pan Heniu wraz z synami i odda w 2 dni z odsetkami. Takie ograniczenia uderzają w najbiedniejszych, krórzy udadzą się właśnie do owego pana Henia (który to pan jest w każdej uboższej dzielnicy!) i tam dostaną pożyczkę nie przejmując się rekomendacjami X, Y a nawet Ą. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 10:05 >Przyjdzie pan Heniu wraz z synami i odda w 2 dni z odsetkami Serio ? A ukradnie czy wygra w totka ? PS : czytaj ze zrozumieniem, byla mowa o RODZINIE i KOLEGACH a nie o bukmacherach. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 10:13 Hehe to tak tylko rozwijajac temat. Zalozmy ze przyjdzie twoj p. Heniu i kredytobiorca stanie na glowie i odda to odpowiedz przyjacielu z czego splaci nastepna rate ? Pozyczanie ma to do siebie ze trzeba oddawac niezaleznie od tego czy przychodzi pan Heniu czy nie. Problem polega na zafalszowanym spokoju "jakos to bedzie" - bilans musi wyjsc na zero a ktos kto pozycza zeby oddac pozyczke jest raczej na poczatku spirali kredytowej. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz nie bój się - znajdzie 24.02.10, 10:56 steady_at_najx napisał: > Hehe to tak tylko rozwijajac temat. > > Zalozmy ze przyjdzie twoj p. Heniu i kredytobiorca stanie na > glowie i odda to odpowiedz przyjacielu z czego splaci nastepna > rate ? Jak to skąd - nie zapłaci czynszu, prądu, gazu itp. A dla pana Henia znajdzie bo spółdzielnia mieszkaniowa i energetycy nie łamią nóg :) Troszkę rozeznania w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 11:02 Jak rozumiem nie odniosles sie do postu w ktorym wykazalem ze nie czytasz ze zrozumieniem tylko uparcie drazysz temat w ktorym przekonujesz ze spirala kredytowa to nic strasznego i da sie ja latwo opanowac ?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 11:29 steady_at_najx napisał: > Jak rozumiem nie odniosles sie do postu w ktorym wykazalem ze nie > czytasz ze zrozumieniem Po prostu nie napisałeś tam niczego sensownego - to nie odpisałem. Nie wiem co wg ciebie do pożyczek mają bukmacherzy. > przekonujesz ze spirala kredytowa to nic strasznego i da sie ja > latwo opanowac ?:)) Oczywiście że się da - ale nie rekomendacjami KNF a stopami porcentowymi i zaprzestaniem kreacji przez banki i nadzór pustego i darmowego pieniądza. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 12:08 > > Jak rozumiem nie odniosles sie do postu w ktorym wykazalem ze nie > > czytasz ze zrozumieniem Jak nie odpisales ? Odpisales tylko na jedna czesc postu. Na dodatek odpowiedziales potwierdzajac ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem, bo byla mowa o rodzinie i kolegach a ty wyjechales z jakas gadka o p Heniu i synach.. Jak rozumiem kazdy post w ktorym palniesz glupote jest pozniej "bez sensu" w dalszej dyskusji ?:))) > Nie wiem co wg ciebie do pożyczek mają bukmacherzy Znowu czytasz czytasz a nie rozumiesz. I tak w kolko. A no tym, ze pozyczajac u rodziny nie zobaczysz p. Henia, pozyczajac od podanego przykladem bukmachera p. Henia zobaczysz. Juz rozumiesz? czy wciaz walisz glupa? > Oczywiście że się da - ale nie rekomendacjami KNF a stopami > porcentowymi i zaprzestaniem kreacji przez banki i nadzór pustego i > darmowego pieniądza. Czyli czym w rezultacie ? co to znaczy "zaprzestaniem" ? W jaki sposob mozesz zapobiec kreacjom przez banki jak nie przez rekomendacja ? Moze poprosisz ? Albo zaapelujesz ?:DD facet gubisz sie w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 12:46 steady_at_najx napisał: > przykladem bukmachera p. Henia zobaczysz. Człowieku - poznaj definicję słowa bukmacher to zrozumiesz moją uwagę. Pan Heniu jest alternatywą dla banków taką samą jak rodzina i znajomi. > Czyli czym w rezultacie ? co to znaczy "zaprzestaniem" ? W jaki > sposob mozesz zapobiec kreacjom przez banki jak nie przez > rekomendacja ? Moze poprosisz ? Albo zaapelujesz ?:DD Nie oczekuj ode mnie wykładu nt polityki monetarnej - jakbym chciał innych nauczac to bym został nauczycielem. Od tego sa podręczniki byś mógł doczytać i się douczyć. Dowiedz się na czym polega obecny system pieniądza papierowego (bez pokrycia). Nikogo nie trzeba o nic prosić. Jak ktoś drukuje mld papierków bez pokrycia to się potem nie może dziwić że banki gdzieś tą (prawie darmową) kase próbują upchnąć np dając kredyty na lewo i prawo byle komu. > facet gubisz sie w dyskusji. Po prostu nie rozumiesz co do ciebie piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 13:05 Czy masz cos wspolnego z rumunem_nawigatorem ? Podobnie rozmawia, gdy zaczyna p..rzyc glupoty i zostaje zlapany nagle zaczyna dryfowac wszedzie tylko nie po temacie a na prosbe o argumenty mowi te same wypocyny "poczytaj sobie". > Człowieku - poznaj definicję słowa bukmacher to zrozumiesz moją > uwagę. Bukmacher to tylko przyklad tego od kogo mozesz pozyczyc a kto moze polamac nogi jak nie oddasz - juz rozumiesz ? Czy bedziesz mi tu sadzil definicjami ? Jak rozumiem herszt mafii to tez osoba od ktorej z definicji nie pozyczasz bo nie ma tego w jej definicji ?? Odnioslem sie do slowa "bukmacher" jako mozliwego przykladu "bad boy" ale pewnie nawet jesli wreszcie zrozumiesz to bedziesz szedl w zaparte starajac sie udowodnic ze "od bukmacherow sie nie pozycza bo to nie jest definicja". Ciekawe czym bys sie tlumaczyl jak bym napisal od mafii - pewnie tez bys mi walil gadki o "definicjach". Dodatkowo w dalszym ciagu nie zmienia to faktu ze czytasz bez zrozumienia i na haslo o pozyczce od rodziny wyjezdzasz z jakims panem Heniem > Nie oczekuj ode mnie wykładu nt polityki monetarnej - jakbym chciał > innych nauczac to bym został nauczycielem. Od tego sa podręczniki > byś mógł doczytać i się douczyć. > Dowiedz się na czym polega obecny Belkot belkot belkot. Prosilem o przyklad w jaki inny sposob mozna zapobiec pewnym dzialaniom bankow a slysze "doczytaj , sa podreczniki, dowiedz sie" i temu podobny belkot ktory ma zapobiec kompromitacji. Pytalem sie jak mozna leczyc chorobe ktora trwa a nie chrzanic mi co powinno byc zrobione 10 czy 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 11:03 energetycy nie łamią nóg :) No i oprocz odlaczenia pradu "niewiele moga" ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 11:26 Bez prądu ludzie żyli tysiące lat;) Teraz też się da. Ale jak zakręcą ogrzewanie, odetną wodę i gaz to będzie już mniej miło. Powrót do jaskini. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 12:09 > Bez prądu ludzie żyli tysiące lat;) Teraz też się da. Ale jak zakręcą > ogrzewanie, odetną wodę i gaz to będzie już mniej miło. Powrót do jaskini. Lawa przesadzasz, posluchaj jimmiego - on powie ze wtedy mozna sie podpiac na lewo i po problemie :))) A wode z deszczowki, a teraz to i z roztopow bedzie sporo. Gaz - mozna ukrasc butle Takze sam widzisz ze spiraja dlugow to nic strasznego:D hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 11:31 steady_at_najx napisał: > No i oprocz odlaczenia pradu "niewiele moga" ?:) No widzisz jaki z ciebie matoł. A słuszałeś o podpięciu prądu na lewo??? Przejedz się do mniej renomowanych dzielnic - 8 mieszkań, 2 liczniki - wszędzie prąd. Magia przeprzewodowego przesyłu. Tesla jest w 7 niebie. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 11:59 No widzisz jaki z ciebie matoł. A słuszałeś o podpięciu prądu na lewo??? Patrzcie jak mi idiota mowi o "matole" :))) Jak rozumiem idioto podlaczenie na lewo to "sposob na zycie i dlugi" ? Czy jakas patologia ktora nie ma zastosowania do normalnego spoleczenstwa? Jak rozumiem to kolejny dowod na poparcie tezy ze dlugi to nic strasznego ? "Podepniem sie przeciez na lewo". buhhaaha PS : caly czas czekam na ustosunkowanie sie co maja koledzy do p. Henia. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 12:47 Ty masz w ogóle siłę dyskutować na takim poziomie?;) Zawsze w tym przypadku przypomina mi się powiedzenie ... Dyskutować z głupim się nie da, to jak chęć gaszenia pożaru śpiewem. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 13:10 Oj tam :D Czasami mnie az korci zeby idiocie cos napisac i mimo tez ze psuje to dyskusje to nie potrafie sie powstrzymac. To zreszta ten sam co niedawno pisal ze Katowice i okolice to obszar do sporych wzrostow bo tam ceny sa niskie i bedzie roslo. Jak widac uroslo jak cholera:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 14:22 steady_at_najx napisał: > To zreszta ten sam co niedawno pisal ze Katowice i okolice to > obszar do sporych wzrostow bo tam ceny sa niskie i bedzie roslo. > Jak widac > uroslo jak cholera:))) Oczywiście, że urosło matołku. W niecałe 2 lata +50%. Tylko trzeba szukać a nie leczyć frustrację na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 14:44 Oczywiście, że urosło matołku. W niecałe 2 lata +50% Serio ? :))) jak rozumiem ze od 2007 nieruchomosci w katowicach zdrozaly o 50% serio ? A w tej bajce byl smok ?:) buhahahaha > Tylko trzeba szukać Tych drozejacych trzeba szukac ? :))))) heheh wez sie chlopak juz nie kompromituj. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 15:01 steady_at_najx napisał: > Serio ? :))) jak rozumiem ze od 2007 nieruchomosci w katowicach > zdrozaly o 50% Od 2008 - czytaj ze zrozumieniem. Tylko matołku mylisz średnią rynku z konkretnymi transakcjami. > serio ? A w tej bajce byl smok ?:) > buhahahaha Tak, tak. Wiem, że boli. > wez sie chlopak juz nie kompromituj. Mama już przyszła z pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 15:36 Nie dyskutuj z debilem steadym, potrafi tylko wyzywać i cytować. Nic sensownego nie napisze, według jego i kilku "fachowców" ceny mieszkań od 2 latach spadają po 30% rocznie i tak będzie do końca świata. Ceny najmu też spadają, niedługo będzie można mieszkać za darmo. Chłopaki nie pojmują, że można zarabiać więcej niż minimalną pensję, spłacać kredyt hipoteczny, na samochód, ze 2 inne, jeździć na wakacje i mieć coś odłożone. Marzyli o cenach mieszkań z 2000 r., obrazili się na banki, kupujących, deweloperów, dziennikarzy, polityków i dalej zaklinają rzeczywistość. W ramach strajku nie kupują nie tylko mieszkań, ale też przewartościowanych jachtów, Bentleyów, apartamentów w Dubaju itd. Pewnie z tego powodu ceny dóbr luksusowych spadną. A osobiste kompleksy steady leczy bluzgami i argumentami na poziomie przedszkola ad personam. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 16:13 W ramach strajku nie kupują nie tylko mieszkań, ale też przewartościowanych jachtów, Bentleyów, apartamentów w Dubaju itd. Pewnie z tego powodu ceny dóbr luksusowych spadną. Jak juz skonczysz zmywac szklanki i talerze po panach prawnikach to idz na forum onetu. Tam takie szkolne argumenty pasuja. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihihi ;) 24.02.10, 16:18 Jak rozumiem, prosiak, w wolnej chwili zagladasz w mojego PITa i wiesz dokladnie ile zarabiam, jaki jest moj stan posiadania itd., tak? Bo wiesz, chlopczyku - chcialbym Ci przypomniec co pisales jakis czas temu: forum.gazeta.pl/forum/w,778,88630255,88630255,Wynajmowanie_mieszkania_bedzie_jeszcze_drozsze.html Wbrew twierdzeniom większości forumowiczów, też uważam, że ceny za wynajem wzrosną. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, a tylko nieliczni są fanami mieszkania z rodzicami. Skoro nie mogą mieszkania kupić - postarają się je wynająć, by w końcu zacząć żyć jak dorośli ludzie. Pytanie, czy bardziej chcą się usamodzielnić, czy jednak przyoszczędzić jeszcze z 2 lata przy mamie. Post z dnia 16/12/2008. I ja sie pytam: gdzie sa te podwyzki czynszow? Jak tam? Sprawdza sie prognoza - czy jednak nie bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 16:19 > Chłopaki nie pojmują, że można zarabiać więcej niż minimalną pensję, spłacać > kredyt hipoteczny, na samochód, ze 2 inne, jeździć na wakacje i mieć coś Juz ci kiedys imbecylu powiedzialem ze moglbym kupic ciebie razem z twoja srednio atrakcyjna zonka i tym "cudownym apartmę w szczecinie" Takze nie sadz mi takiego belkotu. "Prawnik" ktory zarabia (UWAGA cytat prosiaka) "prawie trzy tysiace" buahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nie bój się - znajdzie 24.02.10, 16:01 > Od 2008 - czytaj ze zrozumieniem. > Tylko matołku mylisz średnią rynku z konkretnymi transakcjami. A dlaczego od 2008 ? Ja odnosilem sie do twojego belkotu z 2007 ? No dobra to inaczej - od 2008 nieruchomosci w Katowicach zdrozaly o 50% ? Przyklady przyklady - nie belkot. buahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: nie bój się - znajdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:09 > Tych drozejacych trzeba szukac ? :))))) hehehe - no pewnie, kupić drogie, to przecież super okazja. Cos jak w tym dowcipie o rosyjskich biznesmenach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 to przejrzmy do katowickich konkretow 24.02.10, 18:27 Inwestor JWC , osiedle Uroczysko, Katowice-Panewniki. Ceny 2008: 5300-5800 zl/mkw, stan deweloperski. Sporo nie sprzedanych mieszkan, dzisiejsza cena za mieszkania wykonczone nie sprzedane od kwietnia lub wrzesnia 2008 "urosla" do 4890 zl za mkw. www.domiporta.pl/details,191,106500863.asp Od pazdziernika stoi, ze zarezerwowane i informacja, ze mozna zaproponowac wlasna cene. Podobnie jest z ostatnimi inwestycjami na Osiedlu Tysiaclecia i z projektem Debowe Tarasy. To tyle na temat 50% wzrostu cen w Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: to przejrzmy do katowickich konkretow 25.02.10, 09:03 mara571 napisała: > To tyle na temat 50% wzrostu cen w Katowicach. No i co ja ci poradzę na to że nie znalazłeś takiej okazji. Widać trzeba umiec szukac a nie wylewać żale na wielgo. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 czy jestes az tak glupi czy tylko udajesz? 25.02.10, 09:34 Cytuje z twojego posta skierowanego do steady "Oczywiście, że urosło matołku. W niecałe 2 lata +50%. Tylko trzeba szukać a nie leczyć frustrację na forach. " Ja ci udawadniam, ze ceny spadly a ty mi radzisz szukac okazji. Jakiej okazji? Ja nic nie szukam, od ponad 20 lat mam wlasny dom w niezlej lokalizacji 8 km od centrum Katowic.. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: czy jestes az tak glupi czy tylko udajesz? 25.02.10, 09:42 mara571 napisała: > Ja ci udawadniam, ze ceny spadly a ty mi radzisz szukac okazji. > Jakiej okazji? > Ja nic nie szukam, od ponad 20 lat mam wlasny dom w niezlej lokalizacji 8 km od > centrum Katowic.. Ty mi udowadniasz, że w 2 ofertach niezbyt kumatych ceny pospadały - super. A ja ci mówię, że przy odrobinie wysiłku można było zarobić 50% w ciągu ostatnich 2 lat na kupnie i sprzedaży mieszkania. Niestety nie będę wrzucał na forum skanów aktów notarialnych - wybacz. A to czy masz dom i gdzie nie ma najmniejszego znaczenia :) Zarobić dodatkowo zawsze można. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: czy jestes az tak glupi czy tylko udajesz? 25.02.10, 10:00 A ja ci mówię, że przy odrobinie wysiłku można było zarobić 50% w ciągu ostatnich 2 lat na kupnie i sprzedaży mieszkania. Niestety nie będę wrzucał na forum skanów aktów notarialnych - wybacz. A ja ci mowie ze bredzisz i ceny spadly o 99% tylko trzeba umiec szukac okazji a dowodow nie bede wrzucal. Podobny "jakosciowo" argument. PS : w odpowiedzi nie zapomnij o slowie "frustrat" - na pewno wzmocni to twoje argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: czy jestes az tak glupi czy tylko udajesz? 25.02.10, 09:59 Dowod osobnika "jimmyjazz" wyglada nastepujaco. Ceny w Katowicach wzrosly o 50% tylko trzeba umiec znalezc okazje. (Jak rozumiem dowod moglby sie opierac o jeden przyklad.... ahaaa) Jednakze szukaj sobie sam a nie lecz frustracje. (czyli g.. mam do powiedzenia i wykrece kota ogonem - jak w kolejnym poscie z kolei) Ot taki "dowodzik". hyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 10:19 > Serio ? A ukradnie czy wygra w totka ? To już jego problem, pan Henio nie będzie ingerował w pomysłowość dłużnika ;) Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 10:26 To ty poczytaj ze zrozumieniem. Jeśli ktoś zarabia niewiele, to będzie miał jeszcze trudniejszy dostęp do kredytu. Nawet jeśli przez lata uczciwie spłacał, za pół roku nie dostanie już "chwilówki". Nie mówię, że tego typu rekomendacje są bez sensu, ale powinno się również wziąć pod uwagę tych, którzy uczciwie spłacali. Za pół roku uboższy człowiek jak będzie musiał wziąć z 2 tys. pożyczki uda się właśnie do p. Henia, na 1% dziennie. Znowu pojawią się firmy-krzaki, które będą udzielały pożyczek w systemie argentyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 10:31 To ty poczytaj ze zrozumieniem. Jeśli ktoś zarabia niewiele, to będzie miał > jeszcze trudniejszy dostęp do kredytu. Buhahaha zaparzacz kawy wrocil. Malo tego wchodzi w srodek dyskusji gdzie byla mowa o pozyczaniu od rodziny i kolegow i doradza "czytanie ze zrozumieniem". Po czym raczy nas belkotem nie zwiazanym z tematem watku. Musisz sie polglowku pogodzic z rola zaparzacza. Na forach probujesz blyszczec z poradami prawnymi. Powiedz jak mozesz komus radzic nie umiejac czytac ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 15:31 Połowa piszących jedzie po tobie z brechtem, a ty nic nie widzisz ? Wracaj do nauki, matura się zbliża :) Nie rozumiesz słowa pisanego, wyzywasz innych, jesteś skrajnym imbecylem uosabiającym najgorsze cechy naszego społeczeństwa. P.s. Jak tam spadki cen nieruchomości ? Dalej lecą po 30% rocznie, czy już po 70% ? A banki w ogóle kredytów udzielają ? Bo ostatnio widziałem, że już LTV jest 110% u niektórych. A miały być upadłości, licytacje itd. Skończ już proszę ogłupiać ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 16:11 > Połowa piszących jedzie po tobie z brechtem, a ty nic nie widzisz ? Wracaj do > nauki, matura się zbliża :) Polowa to ty ? Bo debilu jakos innej czesci tej polowy nie widze. A nie to taki sofizmat prosiakowy ktory ma mi uswiadomic ze "polowa sie ze mnie smieje" no no.....:))) A z tego co wiem jestes jak narazie posmiewiskiem forum ktory niedawno oglaszal wzrosty wynajmu :) Dalej lecą po 30% rocznie Dawaj smieciu cytaty. Ale to juz, dawaj dawaj cytaty gdzie tak pisalem. Bo ostatnio widziałem, że już LTV > jest 110% u niektórych. Buhahahaha zaparzacz przeczytal (czytaj lyknal naglowek w gazecie) i obtrabia koniec kryzysu kredytowego :)))) buhhehehe No jeleniu wiesz na jakich warunkach sa dawane te kredyty ?:) Jak ktos zarabia 7000 tysiecy to dostanie kredyt przy racie 2000 ale wtedy moze liczyc na 110% LTV No ale imbecyl prosiak przeczytal naglowek :))))) A miały być upadłości, licytacje itd Powtorze smieciu - dawaj cytaty :) Nie mozesz dac ? To won sprzatac szklanki jak prawnicy skonczyli spotkanie. Kiedys pisales dowcipy jak to kancelarie zakladasz mara tak cie skasowala ze hej....:))) Kancelarie to ty widzisz ale ze strony kuchni z brudnymi talerzami Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 16:16 A jeszcze jedno co to znaczy "jedzie po tobie z brechtem" ? Jak rozumiem to taki slang ? Musze sie jakiegos drechola spytac co to oznacza. Zgaduje ze "smieje" ? Moze to taki slang pomywaczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malmal Re: Bardzo dobra decyzja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 09:40 Czy jak ktoś bierze kredyt np. Rodzina na swoim to jest "myślącym inaczej"? A jakie to są kryteria przynależności do osób myślących inaczej i nieinaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Bardzo dobra decyzja. IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 24.02.10, 10:40 Jak ktoś bierze kredyt w RnS to jest tylko klientem banku z obnizonym przez 8lat oprocentowaniem.Jest normalnie myślącym człowiekiem wykorzystującym w poszanowaniu prawa debilny przepis o dopłatach do odsetek który zawdzięczamy mafii dewelopersko- rządowej i wykorzystaniu ciekawego PiSowskiego pomysłu,by zachęcić ludzi,by brać kredyt w walucie jaką się zarabia...modyfikacje wpłynęły na program niekorzystnie i jest to w najczystszej postaci zwykłe sku...*ństwo Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 11:23 No cóż... odpowiedź jest bardzo prosta. Jak ktoś podejmuje prywatne decyzje to powinien także prywatnie ponosić wszystkie konsekwencje. Bez żadnych dopłat, ulg, czy odroczeń, które finansowane są przez resztę społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malmal Re: Bardzo dobra decyzja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 11:57 Może inaczej: czemu nazywasz ludzi korzystających z kredytów typu Rodzina na swoim myślącymi inaczej, skoro biorą te kredyty zgodnie z prawem? Gdyby ktoś dawał ci do wyboru płacę 4000zł LUB 5000zł (za tą samą pracę) to co byś wybrał/a? Tylko ludzie myślący NIEINACZEJ wzięliby 4000zł, a więc zgodnie z twoim rozumowaniem pewnie i ty. Ja bym wziął 5tys. skoro dają i dają to w majestacie prawa. Jakby nie dawali to co innego i inna wtedy byłaby bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nj Re: Bardzo dobra decyzja. IP: 86.47.59.* 24.02.10, 12:28 Jezeli na 1 dzien zmieni sie prawo i morderstwo nie bedzie karalne to jak zabije kogos tobie bliskiego np. to powiesz, ze ok bo zgodnie z prawem? Prawo jest czesto chore ale widac ty do tego nie dorosles. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Bardzo dobra decyzja. 24.02.10, 12:44 Wybacz ale chyba żyjesz w innym matrixie niż mój. Oczywiście popierasz rozbijanie się samochodami naszych polityków po pijaku czy urządzanie sobie zawodów w biciu rekordy czasu w przejechaniu np odcinka z Gdańska do Wawy? Popierasz dopłaty do kleru przez całe społeczeństwo czy tego chce czy nie? Popierasz działania naszego rządu w powiększaniu zadłużenia państwa? Faktycznie jest to grupka kilku osób, która w IMIENIU nas wszystkich zaciąga kredyty, które potem spłacają nie oni tylko my, nasze dzieci i wnuki? Popierasz oczywiście dotacje na rodziny wielodzietne gdzie ludzie nie pracują tylko robią non stop dzieci ... a "państwo" je faktycznie utrzymuje i wychowuje? Powiedz to tym wszystkim młodym, którzy na szczęście nauczyli się liczyć w szkole, wiedzą jakie obciążenie finansowe towarzyszy posiadaniu dziecka a nie mogą go mieć bo muszą płacić daniny na cudze. To że prawo czy zasady społeczne w tym kraju są chore nie oznacza, że trzeba im przyklaskiwać albo pokornie żyć w ciągłym ukłonie i na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Gluptas ;) 24.02.10, 12:57 Najwyrazniej nie rozumiesz jak dziala RnS - i jak na to banki zareagowaly. Kredyty w ramach RnS sa (bez uwzglednienia doplaty) drozsze od tych nieobjetych programem. Oczywiscie, kretyn Kowalski czy inny zidiocialy malmal tego nie widzi, bo jego interesuje tylko pierwsza rata (to tak na poparcie tezy steady'ego ze wyobraznia kredytobiorcow jest krotka). Co z tego ze przez pierwsze 8 lat zaplacisz mniej jesli przez nastepne 22 bedziesz placil wiecej? To tak jakby Cie zapytac: wolisz pracowac przez rok za 5000 i potem przez trzy za 3000 czy przez cztery lata za 4000? I to jest punkt odniesienia - a nie Twoje wynurzenia... Na marginesie: to normalny mechanizm psychologiczny, dlatego wlasnie trzeba ludzi chronic przed wlasna glupota... Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Gluptas ;) 24.02.10, 13:09 kretynofil napisał: > Oczywiscie, kretyn Kowalski czy inny zidiocialy malmal tego nie > widzi, bo jego interesuje tylko pierwsza rata (to tak na poparcie > tezy steady'ego ze wyobraznia kredytobiorcow jest krotka). Co z tego > ze przez pierwsze 8 lat zaplacisz mniej jesli przez nastepne 22 > bedziesz placil wiecej? A kto broni owemu Kowalskiemu zrefinansowac kredyt (po owych 8 latach gdy dopłaty się skończą) już na normalnych warunkach? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gluptas ;) 24.02.10, 13:17 A kto broni owemu Kowalskiemu zrefinansowac kredyt Ahhh te magiczne slowo naganiaczy "refinansowanie". Pewnie jeszcze przy zerowej marzy i superniskim oprocentowaniu :)))) Jasne,. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Kto broni? 24.02.10, 13:23 Rynek broni... Poniewaz kredyt jest drozszy, wiec przez te osiem lat splacona zostanie bardzo niewielka czesc kapitalu (w porownaniu z wzietym w tym samym czasie kredytem poza programem) - ergo, sprowadzi sie to do tego ze warunki refinsowanego kredytu beda gorsze, jesli w ogole uda sie ten proces przeprowadzic. W sensie: jesli przez te kilka lat ceny beda spadac to z wzietego dzisiaj 80% LTV moze sie zrobic 110% LTV. Jak zagwarantujesz ze za 8 lat bedzie mozna refinansowac kredytem 22 letnim (to jest kluczowe!) o dobrych parametrach 110% LTV? Rozumiesz, czy trzeba wolniej? Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Kto broni? 24.02.10, 14:12 kretynofil napisał: > Rynek broni... Poniewaz kredyt jest drozszy, wiec przez te osiem lat > splacona zostanie bardzo niewielka czesc kapitalu (w porownaniu z > wzietym w tym samym czasie kredytem poza programem) - ergo, sprowadzi > sie to do tego ze warunki refinsowanego kredytu beda gorsze, jesli w > ogole uda sie ten proces przeprowadzic. > > W sensie: jesli przez te kilka lat ceny beda spadac to z wzietego > dzisiaj 80% LTV moze sie zrobic 110% LTV. Jak zagwarantujesz ze za 8 > lat bedzie mozna refinansowac kredytem 22 letnim (to jest kluczowe!) > o dobrych parametrach 110% LTV? > > Rozumiesz, czy trzeba wolniej? Tyle tylko, że to wszystko przy założeniu że ceny będą spadać. Jak ktoś przyjmuje takie założenie to bez sensu jest kupowanie mieszkania tylko wynajmuje i czeka by za 8 lat kupic taniej. A jeżeli ktoś zaklada, że ceny w perspektywie owych 8 lat się utrzymają lub wzrosną to kupuje i udział własny po owym okresie będzie miał wyższy. Ot kwestia przyjętych założeń. Rozumiesz, czy trzeba wolniej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale bredzisz naganiaczu... 24.02.10, 15:05 Ok, najwyrazniej to bylo dla Ciebie za trudne. Zalozmy ze nie ma spadkow cen - jest stabilizacja, ceny stoja w miejscu. Nie spadaja i nie rosna. Moze byc, matole? No to jedziem: - kredyt w ramach RnS: rata (bez wspomagania) to 1800 PLN z czego 1500 to odsetki a 300 kapital. Po zaaplikowaniu "znizki" wychodzi 1300 miesiecznie - z czego 300 to kapital. Moze byc? - kredyt poza RnS - 1500 miesiecznie, ale z tego 500 PLN to kapital, a 1000 odsetki. Moze byc? Tak to wyglada. I teraz - zakladamy ze kredyt jest wziety do granicy mozliwosci kredytowych takiego jelenia. Przez pierwsze 8 lat ten od RnS zaplaci w sumie 124800 rat, splacajac jedynie 33600 (zeby uwzglednic wzrost raty kapitalowej przyjalem srednia 350 PLN). Czyli po 8 latach wypieprzyl ponad 90 tysiecy na "promocje" - te pieniadze zniknely w banku. Teraz jesli chce refinansowac kredyt to musi wziac taki sam jak wtedy minus splacone 30 tysiecy. Ponadto, zeby nie stracic, musi wziac kredyt na 22 lata (zwrociles na to uwage, idioto?). Jesli dostanie na 30 - to znaczy ze te osiem lat wszystko co placila poszlo w kibel. Osoba ktora wziela kredyt bez RnS przez 8 lat wypieprzyla 144000, z czego na splate kapitalu poszlo 57600 (jak w przykladzie powyzej, srednia na poziomie 600 PLN zeby zamortyzowac wzrost raty kapitalowej). Widzisz, kretynie ze wartosc nieruchomosci nic nie ma do rzeczy, a refinansowanie ma sens tylko z dobrego kredytu na jeszcze lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Ale bredzisz naganiaczu... 24.02.10, 15:29 kretynofil napisał: > No to jedziem: > - kredyt w ramach RnS: rata (bez wspomagania) to 1800 PLN z czego > 1500 to odsetki a 300 kapital. Po zaaplikowaniu "znizki" wychodzi > 1300 miesiecznie - z czego 300 to kapital. Moze byc? > - kredyt poza RnS - 1500 miesiecznie, ale z tego 500 PLN to kapital, > a 1000 odsetki. Moze byc? > Podaj konkretna wysokość kredytu, okres spłaty itp. warunki - a nie bierzesz sobie z d... wysokośc raty i relacje kapitał/odsetki jak ci się podoba i jak potrzeba by udowodnić bzdurną tezę. Takimi wyliczeniami to możesz sobie podetrzeć bo są nic nie warte i niczego nie dowodzą. A fakt, że używasz inwektyw dowodzi jedynie, że brak ci argumentów. No ale to już wiedziałem wcześniej i nie jestem zdziwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Pytanie kontrolne, idioto: 24.02.10, 16:14 Czy zgodzisz sie z tym ze wraz ze wzrostem oprocentowania kredytu (a tak jest w wypadku programu RnS) czesc raty kapitalowej w miesiecznej racie maleje? Zgodzisz sie z tym czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 ta lamiglowka jest jeszcze trudniejsza, bo pomin 24.02.10, 18:41 noles Kretynofilu taki drobny fakt, ze po 8 latach nalezaloby pewna sume odjac od wartosci mieszkania ze wzgledu na amortyzacje.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie, to jest bez znaczenia... 24.02.10, 20:20 ...bo porownuje zakup tego samego mieszkania z/bez RnS - a amortyzacja wynosi tyle samo niezaleznie od metody zakupu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Nie, to jest bez znaczenia... 24.02.10, 21:06 zgoda, tylko moja uwaga dotyczyla tego pomyslu z nowym kredytem po 8 latach. Kilka postow wyzej, nie chcialam wchodzic w srodek Twojej dyskusji tym cymbalem. Czasami mysle, ze nasza praca na tym forum jest praca Syzyfa. Pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Nie, to jest bez znaczenia... 25.02.10, 09:44 mara571 napisała: > Czasami mysle, ze nasza praca na tym forum jest praca Syzyfa. > Pozd. Taaa - wybitny ekspert forum "Gospodarka". Pan doktor ekonomii??? Raczej frustraci potrafiący przerobić rekomendację KNF dotyczączącą rynku szybkich kredytów pod swoje lęki i pragnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihihi ;) 25.02.10, 10:01 > Taaa - wybitny ekspert forum "Gospodarka". Pan doktor ekonomii??? Brawo, Jimmy - argumenty sie skonczyly ze jedziesz ad personam? Przypominam - to Ty twierdzisz ze tego typu ataki sa dowodem braku argumentow. > Raczej frustraci potrafiący przerobić rekomendację KNF dotyczączącą rynku szybkich kredytów pod swoje lęki i pragnienia. Frustraci? Jedynym frustratem na tym forum jestes Ty (bo prosiak sie juz zwinal), ktorzy nadal wierza ze dane makroekonomiczne sa nieistotne a rzeczywistosc nagnie sie do ich marzen. Dane makroekonomiczne sa niestety dla Ciebie niekorzystne: kryzys przygnal spowrotem do Polski tylko okolo 60.000 osob z ponad dwoch milionow emigrantow. Polityka prorodzinna nie przynosi rezultatow. Miasta takie jak Warszawa maja negatywne saldo migracji. Wzrosty plac zahamowaly a bezrobocie rosnie. Wspolczynnik zakredytowania "konsumpcyjnego" mamy o 50% wyzszy niz srednia unijna. Zyj sobie dalej w swiecie cen ofertowych i marzen ze kiedys uda sie "zarobic 50%" - to ze plotka poszla ze ktos gdzies cos sprzedal moze nakarmic Twoje ego, ale chleba na Twoim stole nie polozy. I wiesz co jest najsmieszniejsze - ze frustratami rzekomo na cos czekajacymi nazywasz osoby, ktore wlasne mieszkania juz od dawna maja. Coz, jimmy - milego naganiania. Moze ktos sie nabierze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Hihihihi ;) 25.02.10, 10:49 kretynofil napisał: > argumenty sie skonczyly ze jedziesz ad personam? > > Przypominam - to Ty twierdzisz ze tego typu ataki sa dowodem braku > argumentow. Faktycznie zniżam się do waszego poziomu. Mea culpa. A co do argumentów - post na jaki odpowiadałem ich nie zawierał, bowiem nie był elementem dyskusji. > Frustraci? Jedynym frustratem na tym forum jestes Ty A nie bo ty. Przedszkolem troszkę zalatuje. > Dane makroekonomiczne sa niestety dla Ciebie niekorzystne: kryzys > przygnal spowrotem do Polski tylko okolo 60.000 osob z ponad dwoch > milionow emigrantow. Polityka prorodzinna nie przynosi rezultatow. > Miasta takie jak Warszawa maja negatywne saldo migracji. Wzrosty plac > zahamowaly a bezrobocie rosnie. Wspolczynnik zakredytowania > "konsumpcyjnego" mamy o 50% wyzszy niz srednia unijna. > > Zyj sobie dalej w swiecie cen ofertowych i marzen ze kiedys uda sie > "zarobic 50%" - to ze plotka poszla ze ktos gdzies cos sprzedal moze > nakarmic Twoje ego, ale chleba na Twoim stole nie polozy. To chyba musze mój US zawiadomić że w zwiazku z niekorzystnymi dla mnie danymi makroekonomicznymi nie zarobiłem na sprzedaży. Myślisz że to ich przekona? Muszę spróbować. Dla wyjaśnienia dodam - ja nie pisałem o tym co będzie ale co miało juz miejsce. A ty mi z prognozami i danymi makro. > I wiesz co jest najsmieszniejsze - ze frustratami rzekomo na cos > czekajacymi nazywasz osoby, ktore wlasne mieszkania juz od dawna > maja. Coz, jimmy - milego naganiania. Moze ktos sie nabierze ;) A kogo to obchodzi czy ktoś ma mieszkanie czy nie??? Ja tez mam i co? Niczego to nie zmienia bo ja nie napisałem nic nt tego czy ceny będa spadały/rosły. Napisałem jedynie że rekomendacja ma na celu zmiejszenie dostępności szybkich kredytów - bo tak jest (zresztą było kilka art. na ten temat w samej GW, lamentującej że to właśnie zwiększy ilośc klientów u wszelakich lichwiarzy). Niestety "stedi coś tam coś tam" nie rozumie co piszę więc zaprzestałem dyskusji. Nikogo również nie naganiam bo: 1.jak już napisałem - sprzedałem więc i po co 2.raczej nie interesują mnie ludzie którze decyzje kupna/sprzedaży podejmują na podstawie wynurzeń forumowych ekspertów ds rynku nieruchomości i niekorzystnych danych makro. Aczkowiek kończąc muszę Cie pochwalić - ani jednej inwektywy z Twojej storny a post był długi. Nono. Musiało Cie to dużo kosztować :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Pytanie kontrolne, idioto: 25.02.10, 09:36 kretynofil napisał: > Czy zgodzisz sie z tym ze wraz ze wzrostem oprocentowania kredytu > (a tak jest w wypadku programu RnS) czesc raty kapitalowej w > miesiecznej racie maleje? Doprecyzuję - udział % części kapitałowej maleje. Ni jak nie dowodzi to, że w ramach programu rns w okresie 8 stracisz bo to można dowieść tylko na konkretnym przypadku. Relacje kapitał/odestki w poprzednim poście wziąłes sobie z sufitu - tak aby udowodnić swoją kiepską tezę. Ponawiam apel - podaj konkretne przypadki do analizy z prawdziwymi rynkowymi warunkami. Inwektywy nie powodują, że twoje posty sa mądrzejsze. Bez nich okazuje się, że nie masz za bardzo nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil WYjasniam jeszcze raz... 25.02.10, 09:54 > Doprecyzuję - udział % części kapitałowej maleje. Tak. Czyli sie zgadzamy, ze wraz ze wzrostem oprocentowania, udzial raty kapitalowej w calej racie kredytu hipotecznego maleje, tak? No to teraz masz konkrety: W ramach programu RnS placisz A raty kapitalowej i B raty odsetkowej. Poza programem RnS placisz X raty kapitalowej i Y raty odsetkowej. Ponadto: A+B > X+Y (bo kredyty RnS sa drozsze od tych bez RnS), dodatkowo (z tym sie tez zgodziles) A < X. Nadazasz? I teraz - przez pierwsze osiem lat bedziesz placic z grubsza A+B/2 (doplata w wysokosci polowy odsetek). Przez ten czas poniesiesz koszty w wysokosci (P, R - usrednienie) A*P*8*12 + B*R*8*12/2. Poza RnS zaplacisz X*P*8*12 + Y*R*8*12. P i R to okolo (mozna to sobie policzyc w excelu, jest niezalezne od oprocentowania czy wysokosci raty) odpowiednio 1,2 i 0,9. I teraz patrzymy jak wyglada sytuacja po osmiu latach. RnS - masz splacone A*P*8*12 kapitalu. Poza RnS X*P*8*12. Poniewaz A < X (specyfika kredytow RnS - jesli nie rozumiesz, wroc do poczatku posta i przeczytaj jeszcze raz), wiec A*P*8*12 < X*P*8*12. Tak wiec, korzystajac z RnS bedziesz splacac znacznie mniejsza czesc kredytu. De facto RnS "zamraza" Twoj kredyt - i po osmiu latach masz wybor: zostac z kredytem RnS (i przeplacac przez pozostaly okres kredytowania) lub refinansowac - co jest nieoplacalne, bo sprowadza sie do ponownego wziecia praktycznie takiego samego kredytu. Co wiec trzeba Ci udowadniac? Te nierownosci sa prawdziwe dla kazdego A, P, X... Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: WYjasniam jeszcze raz... 25.02.10, 10:58 O ile moge się zgodzić, że kapitału może byc w programie RNS spłaconego mniej (po 8 latach) aniżeli w zwykłym kredycie konsumenckim (jednak nie zgadzam się że zawsze - ale zostawmy to) - to nijak nie wynika z tego, że oszczędności jakie ktoś zyskuje dzięki RNS będą mniejsze niż różnica pomiędzy wartością kredytu pozozostałego do spłaty w obu wariantach po 8 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Gluptas ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 13:45 > A kto broni owemu Kowalskiemu zrefinansowac kredyt (po owych 8 latach gdy > dopłaty się skończą) już na normalnych warunkach? Rynek synu, rynek...i nie broni a wręcz uniemożliwia. To w ramach eksperymentu zweryfikuj empirycznie refinansowanie 130% LTV z roku 2007/2008...Pisanie bzedetów na forum jak widać nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Gluptas ;) 24.02.10, 14:19 Gość portalu: koziołek napisał(a): > Rynek synu, rynek...i nie broni a wręcz uniemożliwia. To w ramach > eksperymentu zweryfikuj empirycznie refinansowanie 130% LTV z roku > 2007/2008...Pisanie bzedetów na forum jak widać nie boli. Z tego co wiem ramach programu RNS nie kupisz mieszkania/domu na 130% LTV. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gluptas ;) 24.02.10, 14:46 Z tego co wiem ramach programu RNS nie kupisz mieszkania/domu na 130% LTV a on pisal o RnS czy moze o 130% LTV z 2007/8 ? Kiedy zaczniesz czytac ze zrozumieniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Gluptas ;) 24.02.10, 15:03 steady_at_najx napisał: > a on pisal o RnS czy moze o 130% LTV z 2007/8 ? > > Kiedy zaczniesz czytac ze zrozumieniem ? To przeczytaj posta na którego odpowiadał. Nie przeszkadzaj jak dorośli rozmawiają bo ci mama da szlaban na komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gluptas ;) 24.02.10, 16:05 Pytam KIEDY ZACZNIESZ CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM????? To co on powiedzial nie dotyczylo tresci poprzedniego posta czyli RnS. Zacytuje (a moze przeczytac na glos?) ?? To w ramach eksperymentu zweryfikuj empirycznie refinansowanie 130% LTV z roku 2007/2008...Pisanie bzedetów na forum jak widać nie JUZ ROZUMIESZ O CZYM ON PISAL ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Bardzo dobra decyzja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:19 > Może inaczej: czemu nazywasz ludzi korzystających z kredytów typu Rodzina na > swoim myślącymi inaczej, Nie wszystkich, a niektórych, którzy nie zagłębią się nawet na jakich warunkach dostaną taki kredyt i nawet nie zauważą, że mimo dopłaty zapłacą wiecej niż, gdyby wzięli kredyt normalnie. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich sytuacji, ale jest dość dużo takich właśnie kredytów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx brawo, nareszcie!!!precz z lichwą!!!! IP: 84.38.22.* 24.02.10, 09:39 precz z lichwą Odpowiedz Link Zgłoś
kloszu Re: brawo, nareszcie!!!precz z lichwą!!!! 24.02.10, 09:46 Może jeszcze banki powinny lepiej sprawdzać developerów i brać na siebie odpowiedzialność za jego plajte. Ostatnio głośno było o dramatach ludzi co wydali po 300 tys. a mieszkania nie są ich własnością. Raty nadal muszą płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: brawo, nareszcie!!!precz z lichwą!!!! 24.02.10, 10:29 A dlaczego banki mają brać odpowiedzialność za kogokolwiek ? Może pomyśl, zanim coś napiszesz - bo wg mnie dorosły człowiek zaciągający kredyt hipoteczny sam powinien go spłacić. Nikt nie zmuszał nikogo do kupowania dziur w ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx nie nie nie IP: 84.38.22.* 24.02.10, 10:49 to powinno regulowac prawo...systemowo Odpowiedz Link Zgłoś
kloszu Re: brawo, nareszcie!!!precz z lichwą!!!! 24.02.10, 10:49 > A dlaczego banki mają brać odpowiedzialność za kogokolwiek ? Banki zarabiają pieniądze więc większa część ryzyka powinna być po ich stronie. Może pomyśl, zanim > coś napiszesz - bo wg mnie dorosły człowiek zaciągający kredyt hipoteczny sam powinien go spłacić. Sam pomyśl zanim coś napiszesz i czytaj dokładnie. Gdzie napisałem że ktoś ma nie spłacać własnego kredytu ?. Napisałem jedynie że banki powinny dokładniej badać na jaki cel pożyczają pieniądze. Mają zdecydowanie większe możliwości zabezpieczenia się niż zwykły Kowalski. > Nikt nie zmuszał nikogo do kupowania dziur w ziemi. Można kupić gotowe mieszkanie i nie zostać jego właścicielem. Chodzi raczej o umowę w formie aktu notarialnego. Dziura w ziemi nie jest tu problemem bo z reguły płaci się w miarę postępu prac budowlanych. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: brawo, nareszcie!!!precz z lichwą!!!! 24.02.10, 15:53 Widzę, że nie pojmujesz otaczającej cię rzeczywistości. Tak więc jedziemy z koksem: 1. Od wielu stuleci banki udzielają pożyczek, kredytów, od jakiegoś czasu banki są własnością akcjonariuszy. 2. Przychodzi deweloper i chce np. 40 mln kredytu, by zbudować nieruchomość, na czym chce zarobić na czysto powiedzmy 10 mln. Bank się zastanawia, ZABEZPIECZA kredyt hipoteką albo w inny realny sposób, bo na kredycie zarobi powiedzmy również 10 mln. Banku nie interesuje, kto kupi mieszkania itd. Zarząd banku dba o interes akcjonariuszy, którzy wyłożyli 40 mln na kredyt dla dewelopera. 3. Deweloper upada, spłaciwszy powiedzmy 4 mln. Bank chce odzyskać owe 36 mln i 10 mln zysku z oprocentowania - to chyba normalne, co nie ? Więc bank wykorzystując hipotekę, względnie inne zabezpieczenia wcześniej czy później otrzyma swoją kasę. 4. Dlaczego uważasz, że bank ma w jakiejkolwiek części ponosić odpowiedzialność za upadłość dewelopera ? Bank nie zawinił, dał kasę i chce odzyskać kasę. 5. Nie masz pojęcia o prawie własności - to milcz. Płacenie za dziurę w ziemi wraz z postępami prac jest równie naiwne jak płacenie całej ceny za samą dziurę. Właścicielem gruntu jest deweloper. Dopóki nie wybuduje mieszkań, nie spełni mnóstwa formalnych wymogów, jest także właścicielem budynków, w tym lokali mieszkalnych. Więc jeśli na dzień przed aktem notarialnym przeniesienia własności deweloper upadnie, kupujący nie stanie się właścicielem. Mieszkanie jest, wszystko teoretycznie pięknie - ale to bajka dla naiwnych, których utwierdzasz w naiwności. 6. W przypadku upadłości Kowalskiemu zazwyczaj nie udaje się nic odzyskać, a kredyt płacić musi - bo jest głupi, nie skonsultował umowy z prawnikiem itd. Dlaczego Kowalski ma dostać kasę kosztem banku, który zadbał o swój interes ? Czy Kowalski nie mógł zadbać o swój los i zapłacić ceny po zawarciu umowy ? Mógł, prawo to oczywiście dopuszcza. Co więcej, taka jest reguła. Dlaczego nikt nie płaci za bułki przed ich wypieczeniem ? Buty też kupujesz na etapie garbowania skóry ? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jak tam, prosiak, czynsze rosna? 24.02.10, 16:20 forum.gazeta.pl/forum/w,778,88630255,88630255,Wynajmowanie_mieszkania_bedzie_jeszcze_drozsze.html Wbrew twierdzeniom większości forumowiczów, też uważam, że ceny za wynajem wzrosną. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, a tylko nieliczni są fanami mieszkania z rodzicami. Skoro nie mogą mieszkania kupić - postarają się je wynająć, by w końcu zacząć żyć jak dorośli ludzie. Pytanie, czy bardziej chcą się usamodzielnić, czy jednak przyoszczędzić jeszcze z 2 lata przy mamie. To jak - juz zaczynaja czynsze rosnac, czy trzeba poczekac jeszcze pare lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike nieścisłość IP: *.chello.pl 24.02.10, 09:49 Cytuję: "Łączna suma miesięcznych rat kredytów i pożyczek nie może przekroczyć połowy dochodów. To znaczy, że ktoś, kto zarabia 3 tys. zł i co miesiąc spłaca 1,5 tys. zł kredytu hipotecznego, nie dostanie kolejnej pożyczki" 1,5 tys. to dokładnie połowa 3 tys. i ani grosza więcej, więc nie przekracza limitu, więc pożyczka powinna być przyznana. Czepiam się, ale wkurza mnie takie niechlujstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: nieścisłość 24.02.10, 09:55 > Czepiam się, ale wkurza mnie takie niechlujstwo Czepiasz sie ale Ci nie wychodzni. Przeczytaj jeszcze raz ze zrtozumieniem. Łączna suma miesięcznych rat kredytów i pożyczek nie może przekroczyć połowy dochodów. Jesli zarabia 3 tysiace a placi 1,5 to KAZDY NASTEPNY kredyt spowodowalby lamanie rekomendacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas28 KNF przyjęła rekomendację T - banki uważniej zb... 24.02.10, 10:19 ksżdy w polsce coś jeszcze robi na lewo a chodzi oto aby to wykazał i mozna byłoby to opodatkowac !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenny Wreszcie optymistyczna wiadomość! IP: *.warszawa.mm.pl 24.02.10, 10:48 Wreszcie... Regulatorzy są od tego, żeby regulować. Żadnych monopoli, lichwy etc. Koniec z pożyczaniem bez solidnego prześwietlenia kredytobiorcy! Bankier musi dbać nie tylko o swoją premię, ale także o depozyty... Nie może być tak, że ostatecznym gwarantem bezpieczeństwa naszych oszczędności jest skarb państwa - czyli my sami... a bank działa w oderwaniu od rynku. Skoro nie rozumieli tego prezesi (trudno mieć pretensje do wykonującego ich polecenia personelu), musi przemówić urząd. Na marginesie - budujący jest tu przykład Toyoty, która: - nie udaje, że się nie psuje (takie zachowania przeważają); - płaci z własnej kieszeni (a nie kieszeni podatnika). Błogosławionym skutkiem tej zmiany będą min. niższe ceny nieruchomości - wynik prawdziwej konkurencji między deweloperami. W Wawie na Żoliborzu przemysłowym (droga działka) rozpoczyna się budowa osiedla gdzie metr kosztuje 7400. Można? A to dopiero początek... w sąsiedztwie jest sporo działek, na których projektuje się jeszcze taniej. Szybko okaże się, że na Białołęce można budować za 4000. Albo i mniej. Idą złote czasy dla pracowitych i oszczędnych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 W normalnych warunkach zabezpieczenie depozytow 24.02.10, 19:01 bankowych do pewnej wysokosci nie jest finansowane z pieniedzy podatnikow, ale z finansowanego przez wszystkie banki wspolnego funduszu zabezpieczenia. Czyzby w Polsce bylo inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
kancelaria_p_prezydenta Nieuk i aferał Kluza nie reagowął gdy banki dawały 24.02.10, 13:12 kredyty przy kursie CHF = 1.90 zł Ale gdy kurs za 1 CHF wynosił 3.30 zł, to kredyty walutowe zlikwidował. Odpowiedz Link Zgłoś