Dodaj do ulubionych

"DGP": Przybywa skarg na biura podróży

25.02.10, 07:47
Co za fascynujący artykuł, umieszczony na pierwszym miejscu w dziale Biznes
.Jaka szczegółowa analiza problemu. No, szanowny autorze jestem pod wrażeniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: kibol Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 07:59
      Ciesz się że było chociaz trzy zdania...Za chwilę w dobie
      dziennikarstwa depeszowego by gazeta.pl bedzisz miał tylko tytuł a w
      treści spojlery reklamowe... chociaż z drugiej strony pewnie
      chodziło tylko aby wymienić nazwę holidaycośtam.pl a nie jakieś
      ambitne teksty.
      • Gość: daggy Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.acn.waw.pl 25.02.10, 08:10
        Przecież to jest tylko zajawka artykułu z innej gazety. Nie umiecie
        czytać ze zrozumieniem?
    • Gość: moria29 Vuelta Espana ITAKA nigdy więcej IP: *.chello.pl 25.02.10, 08:00
      Witam byłem z w/w biurem na objeździe i pobycie stałym 7 + 7
      Hiszpania Portugalia
      Organizator odmówił mi przyznania rekompensaty (wymieniliśmy się 4
      pismami).
      Niestety w żadnym nie odniósł się do faktów uchybień ograniczając
      się
      do zdawkowej odpowiedzi,że po przeanalizowaniu reklamacji nie
      dopatrzyli sie zadnych przesłanek świadczących o nie wywiązaniu się
      z
      umowy.
      moje zarzuty to:
      Podczas objazdu przewidziany był nocleg w hotelach minimum 2,5 * ze
      śniadaniem i kolacją

      1.

      Hotel w Lizbonie brudny i nie przygotowany na przyjęcie gości –
      fakt zgłoszony pilotowi. Efektem była odmowa z jego strony
      zmiany
      pokoju. Musieliśmy sami sprzątać. - foto w załączniku

      2.

      Kolacja w piwnicy baru nie należącego do hotelu – warunki
      urągające.
      Pracownik ITAKI stwierdził, że w ofercie nie ma mowy aby kolację
      gwarantowano w hotelu. Oto fragment programu : „ ….Przejazd do
      hotelu w okolicach Lizbony. Kolacja. Nocleg…”. Z tego zdania
      wynika, że kolacja jest w hotelu

      3.

      Nocleg w Santiago. Nie nocowaliśmy w hotelu a w hostelu.
      Pracownik
      twierdzi, że w części hotelowej. Jeśli nawet jest tam gdzieś
      część
      hotelowa to na pewno my w niej nie byliśmy. Ale przejdźmy do
      kolejnych faktów. Piszecie w ofercie: „…7 noclegów w hotelach
      **+/***; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienką…. W tym
      hostelu ta łazienka wyglądała tak: w jednym rogu pokoju miejsce
      na
      umycie rąk w drugim końcu miejsce na WC z prysznicem (foto w
      załączeniu). W mojej ocenie nie wyczerpuje to definicji
      łazienki:
      „…pomieszczenie, gdzie zainstalowane są urządzenia do kąpieli i
      mycia się….”. Definicję tą zaczerpnąłem ze Słownika Języka
      Polskiego PWN. Jak sam Pan widzi jest to pomieszczenie (jedno) a
      nie jak w opisie pomieszczenia w Santiago. Dodam, że wszystkie
      te
      uwagi zgłoszono w formie skargi pilotowi podczas zebrania
      wszystkich uczestników wycieczki na korytarzu pawilonu w którym
      mieszkaliśmy.

      4.

      Dotyczy nie rozliczenia się ze 100 euro za bilety wstępu. Fakt
      oddano nam połowę tej kwoty nie przedstawiono nam jednak
      rachunków.

      5.

      linki ze zdjęciami
      : www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/26ec53b0f7e2c76e.html,

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c792ed9c696c6ae3.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7116d3002f280583.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2a82212ebd1fb970.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7e92724635b65259.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/83f9fab3fff42972.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b4402eb0c67f66ec.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f21a4e6f308c764.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/42e27114a20685e8.html
    • vendettav Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży 25.02.10, 08:06
      Ja z braku czasu nie przeczytałem całości :)
    • Gość: jełop Przybywa skarg, ale nic z tego nie wynika IP: 80.50.236.* 25.02.10, 08:23
      Winę za złe warunki i lekceważenie Polaków ponoszą sami Polacy. Tzw. rezydenci
      trzymają z miejscowymi i ani im się śni stanąć po stronie polskiego turysty.
      Niemożliwe nigdzie jest, by złe pokoje dostali Niemcy,płacący często połowę
      tego, co płacą Polacy. Polakom wciska się najgorsze usługi, kpi, obśmiewa.
      Polak może się poskarżyć do biura podróży w Polsce, ale nic z tego nie wynika.
      Biuro ma gdzieś polskiego turystę. Rezydenci innych narodów dbają o swoich
      turystów, prawdziwe się nimi opiekują, Polacy natomiast piją z właścicielami
      hoteli, z nimi trzymają, a polskiego turystę lekceważą. Spróbujcie napisać
      skargę do Neckermanna, zobaczycie co was czeka. Rezydentka w w 3 hotelach w
      Hurghadzie, w Egipcie, ma najgorsza opinię z możliwych. Ludzie na forach
      internetowych ostrzegają przed nią z imienia i nazwiska, ale biuro wam
      napisze, że jest OK. Tę babę nie obchodzi żaden turysta, jest cyniczna,
      obojętna na problem Polaka, nawet jeśli ten ciężko zachoruje, ironizuje i kpi,
      ośmiesza i obraża Polaków, a biuro wam powie, że jest OK. To kto ma zatem
      szanować Polaków? Badanie skargi polega w Neckermanie na tym, że osoba na
      którą się skarży, sama opowiada bajki w odpowiedzi. Można mieć niezbite
      dowody, świadków, ale wersja oskarżonej osoby jest jedyną, prawdziwą. Ludzie
      zatem nie piszą tylu skarg ile należy, bo nie wierzą w skuteczność ich
      załatwiania. To przykre sprawy. Będąc wielokrotnie w kilku krajach w okolicach
      Morza Śródziemnego, prawdziwego rezydenta z Polski nie dało się spotkać ani
      razu, choć podobno są tacy. Każdy mój wyjazd to zdarzenia przykre dla Polaków,
      głównie lokowanie w najgorszych pokojach. Było, że karaluchy jak orzechy snuły
      się po łóżkach, dawano Polakom pokoje bez okien albo z okienkiem na kuchnię, z
      której wszystkie opary trafiały do pokoju. To także wielokrotne przenoszenie w
      trakcie pobytu z pokoi, ale i hoteli. W Turcji Turek grzebał pod nieobecność
      wczasowiczów w ich rzeczach osobistych, wynosił z pokoju co chciał, ale
      rezydent polski stanął po jego stronie (Triada). Wiele można podawać
      przykładów zachowań, na które nie pozwoliłby sobie żadne inny rezydent. Polski
      może, bo ma oparcie w swoim biurze, co widać na przykładzie rezydentki
      Neckermanna w hotelu Jasmin Village i 2 sąsiednich w Hurhadzie. Myślę, że
      jeśli te nasze biura tak z nas zdzierają, to nie dlatego, że Turek, Arab,
      Hiszpan bierze od Polaków więcej, ale dlatego, że te nasze biura się na tym
      bardzo dobrze pasą i nic nie muszą, bo Polak jest spragniony wojaży.
    • Gość: gość Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 08:29
      Przecież ta notka to kryptoreklanma czesko-niemieckiego portalu...
      Nikt nie zajarzył?
      oj!!!
    • Gość: mimi "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 09:11
      bardzo szczegolowa analiza danego problemu...
      moze cos wiecej ??
    • wolnewww turysta 25.02.10, 09:12
      Prawda jest taka, że polskie biura podróży sprzedają najniższej jakości
      "produkty turystyczne" za to ze sporą marża przez co wychodzi drożej niż to
      samo kupić za granicą. Za to polscy turyści z polskimi zarobkami na poziomie
      krajów trzeciego świata jak się już "tyle wykosztowali" na "all inclusive" to
      uważają że powinni mieszkać w pałacu i biorą na serio te wszystkie egipskie 4
      gwiazdki... ;)
      Dlatego potem tyle rozczarowań.
      • Gość: koks Re: turysta IP: 80.50.236.* 25.02.10, 09:46
        Ale to chyba nie jest żadną tajemnicą. Polskie biura nie są oazą na bezludnej
        wyspie, jest wiele instytucji kontrolnych, które zabawiają się troską o
        polskiego turystę, pisząc w swoich założeniach o tym jak te sprawy są ważne.
        Ponadto w każdym hotelu bez względu na liczbę gwiazdek są lepsze i gorsze
        pokoje, a cena jest tylko dla Polaków wyższa i dla nich właśnie są te najgorsze.
        To mi wytłumacz, a nie to, że Polak się łudzi i oczekuje, bo akurat Polaków jest
        wszędzie najmniej. 80% Niemców, 20% Rosjan, a bywa, że odwrotnie np. w Turcji i
        2% Polaków.
    • Gość: Jonek Ceny a standardy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:15
      Ceny usług w turystyce wzrosły z powodu kryzysu. A ludziska chcieli by nadal
      płacić tyle co kiedyś. W efekcie ceny są stałe ale obniża się standard. To tak
      jak z kostka masła. Kiedy byłem dzieckiem kostka masła ważyła 250g potem masa
      spadła do 200g ale cena 'kostki' pozostała bez zmian. Ludziska wykupują
      najtańsze wczasy a potem maja pretensje że nie mają super luksusów.
    • Gość: Anna "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 10:20
      Jak sie wybiera ciepłe kraje to hotel musi mieć 5 gwiazdek."Tanie mięso psy
      jedzą" , rodacy chcą b.tanio i komfortowo!
      • Gość: Jonek Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:12
        Jak idę do sklepu i widzę obok siebie telewizor za 200 zeta oraz drugi za 100
        złotych to wiem, ze ten za tysiąc po prostu jest lepszy - lepszy dźwięk, lepszy
        obraz i dłuższa żywotność. Podobnie z wakacjami, najpierw ludziska patrzą gdzie
        najtaniej a potem narzekają na to, że tanie wakacje okazały się nędzne. Kupiłem
        kiedyś spodenki na rower takie z gąbką w kroku, kupiłem porządne za 80zł, kolega
        kupił takie na bazarze za 20zł. Śmiał się ze mnie, że przepłaciłem. W czasie
        wycieczki gdy kucnął jego gacie potargały się w szwach i musiał wracać do domu
        niemalże z gołą dupą. Przestał mi dokuczać, że kupił taniej ode mnie.
        • aiwlysji Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży 25.02.10, 12:27
          Gość portalu: Jonek napisał(a):

          > Jak idę do sklepu i widzę obok siebie telewizor za 200 zeta oraz drugi za 100
          > złotych to wiem, ze ten za tysiąc po prostu jest lepszy - lepszy dźwięk, lepszy
          > obraz i dłuższa żywotność. Podobnie z wakacjami, najpierw ludziska patrzą gdzie
          > najtaniej a potem narzekają na to, że tanie wakacje okazały się nędzne. Kupiłem
          > kiedyś spodenki na rower takie z gąbką w kroku, kupiłem porządne za 80zł, koleg
          > a
          > kupił takie na bazarze za 20zł. Śmiał się ze mnie, że przepłaciłem. W czasie
          > wycieczki gdy kucnął jego gacie potargały się w szwach i musiał wracać do domu
          > niemalże z gołą dupą. Przestał mi dokuczać, że kupił taniej ode mnie.

          aaa myslisz, ze to takie proste???
          raz jedyny wyjechalam z polskim biurem podrozy, zaplacilam spora kase za "super" pobyt a wyladowalam w hotelu z ludzmi, ktorzy zaplacili 30% tego co ja...hotel byl tak "uroczy", ze tylko tam spalam, jadlam w okolicznych restauracyjkach coby nie spieprzyc sobie zupelnie wyjazdu. w sumie zaplacilam za ten syf niezla kase, wiec dziekuje za buira podrozy z polski...och sa dla mnie naprawde za drogie;)
          to sie nazywa biznes!
          • Gość: Jonek Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:55
            Proponuje Neckermana. Korzystam z ich usług od lat i nigdy jeszcze się nie
            zawiodłem. Moi znajomi którzy tez jeżdżą z Neckermanem na wczasy nie narzekają.
            Pomyślisz pewnie, ze ich reklamuje bo np. pracuje w tym biurze. Zapewniam, ze
            nie mam z tym biurem nic wspólnego ponad to, ze korzystam z ich ofert. A co
            Twojego zwrotu "aaa myslisz, ze to takie proste???" - to tez nie jest takie
            trudne. Wystarczy poczytać w necie oraz w publikacjach Polskiej Izby Turystyki o
            biurze, które oferuje super-hiper-mega-giga wczasy za zarąbiście atrakcyjną
            cenę. Często ludzie wybierają wczasy w biurach, na które PIT jest mnóstwo skarg.
            A interesują się opiniami na temat danego biura dopiero wtedy gdy sami "dostana
            po tyłku".
        • krycha_z_gazowni Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży 25.02.10, 13:08
          >> widzę telewizor za 200 zeta oraz drugi za 100 to wiem, ze ten za
          >> tysiąc po prostu jest lepszy

          Rozumiem, że chodzi to ten trzeci telewizor...
    • Gość: znawca To chyba mial byc wpis na Twiterze, tylko sie cos IP: 188.141.78.* 25.02.10, 11:55
      komus po***ilo
    • Gość: S.W. "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.10, 12:34
      Jaka gaeta, taki komentarz....
    • Gość: dwigh7 "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:39
      Artykuły w "Fakcie" i "Super Expresie" przy tym, to mistrzostwo
      świata.
    • Gość: gość "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: 188.33.53.* 25.02.10, 12:58
      Raz tylko mi się zdarzyło zobaczyć wielkiego karalucha w łazience ale to bylo
      15 lat temu w Indiach, w tanim hotelu w Bombaju. Wszystko chyba zależy od
      tego, jaki hotel się wybierze - bo jak chce się tanio i jeszcze taniej to
      pewnie takie rzeczy się zdarzają. Ja latam gł z alfa starem i wybieram hotele
      min.4*, czytając wcześniej nie tylko opis zamieszczony przez
      organizatora(wiadomo) ale gł. opinie na forach osób, które tam były. Może
      dzięki temu nie napisałam jeszcze ani jednej skargi.
      • Gość: grejsii Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 18:21
        Jak to? Ja nie rozumiem dlaczego tak jest. Ale może to dlatego, że byłam póki co
        tylko raz z biurem podróży na wakacjach. Powiem jedno - hotel Arabella w
        Hurghandzie. To miejsce mnie kompletnie zaczarowało. Piękna przyroda, wspaniałe
        widoki. Sama wycieczka w atrakcyjnej cenie i profesjonalnie zorganizowana.
        Myślę, że z alfą jeszcze gdzieś polecę, ale póki co nie wiem kiedy trafi mi się
        jakiś urlop :/
      • Gość: Literek Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.centertel.pl 02.03.10, 23:05
        Może i przybywa, sama złożyłam skargę na jedno. Ale to już dawno - 3 lata temu.
        Natomiast to co dobre to trzeba chwalić, bardzo mi się podobało na wycieczce w
        Egipcie i Cyprze z AlfaStarem i raz byłam z oasis w Tunezji. Także na szczęście
        są jeszcze porządne biura na które można liczyć.
      • Gość: kasiagg Re: "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.10, 11:06
        Ja się tylko raz poskarżyłam na biuro. Przez 2 tygodnie użerałam się z
        nieudolnym rezydentem, ale po powrocie odpowiednio zareagowałam i zostałam
        przeproszona. Chociaż tyle. To było jakieś 5 lat temu i od tamtej pory już
        bardziej selektywnie wybieram sobie organizatorów wycieczek. Najbardziej lubię
        jeździć z tui i Alfa Starem, skłaniając się bardziej ku temu drugiemu. Po prostu
        uważam, że mają ciekawsze propozycje wycieczek i jednak trochę lepsze ceny.
    • Gość: Monolit Wolę to niż śliwki wielkości robali IP: *.aster.pl 25.02.10, 13:05
      a robala wielkości śliwki to przynajmniej można zobaczyć z daleka :-)
    • Gość: Adaś K. "DGP": Przybywa skarg na biura podróży IP: *.centertel.pl 25.02.10, 20:09
      Ja kiedyś się skarżyłem, a to dlatego, że nie czytałem dokładnie umów albo za
      późno wycieczki rezerwowałem. Teraz jestem zadowolony. Od dwóch lat jeżdżę z
      tym samym biurem ( ale oczywiście w inne miejsca). Dzięki gwarancji ceny nic
      nie dopłacam, a co więcej załapałem się teraz na 20% rabatu. I przynajmniej
      rezydentów mają w porządku, zawsze się troszczą o turystów.
    • kancelaria_p_prezydenta Polska Agencja Prasowa po 5 latach władzy PiSowych 26.02.10, 19:45
      to nie Reuters!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka