Gość: Jarek
IP: *.chello.pl
09.04.10, 10:06
Czegoś nie rozumiem w wypowiedzi Pani Bieńkowskiej. Zapowiedź kontroli ma być
czym? straszakiem? Chciałbym przypomnieć, że to PARP ustalił durne kryteria
oceniania, to PARP odpowiada za niedojrzałe, przeczące kryteriom ekonomicznym
i zdroworozsądkowym rozdawanie grubej kasy. Na projekty typu - e-msza
(internetowe zamawianie i opłacanie mszy - gdzie tu innowacja), wirtualne
biura rachunkowe (gdzie tu innowacja), portale typu MODNY FACET. Dano kasę, bo
uznano, że projekty są super-innowacyjne i gwarantują efektywność. Dano kasę,
bo uznano, że opisy planowanych działań są szczegółowe i precyzyjne, czyli
firma wie od A do Z, co i kiedy i za ile i z jakim skutkiem zrobi. Ktoś to
ocenił a konkretnie spece PARP za gruba unijną kasę wyposażeni w narzędzia
pracy i umiejętności. Więc jeśli projekty nie są innowacyjne, efektywne, i
precyzyjnie zaplanowane, to odpowiada za to PARP. Jeśli KE nałoży karę na
PARP, kontrole firm upadłych - ponieważ PARP "pomylił się" oceniając ich
szanse i poziom - NIC NIE DADZĄ. Upadła firma to taka, która nie ma środków.
więc co? za niekompetencje PARP będą wsadzać sprytną e-młodzież raczkującą w
e-biznesie do paki? bo przecież za długi albo zwrot albo paka... nic nie
zwróci Polsce i Unii zaprzepaszczonych pieniędzy i spychologiczna wypowiedź
niewiele da... Trzeba było pracować przed ogłoszeniem pierwszego konkursu,
trzeba było myśleć podczas budowania działania 8.1 . Teraz straszenie
kontrolami jest co najmniej niesmaczne. kontrole muszą być, jak w każdym
działaniu, a ich celem jest tylko ocena, czy pieniądze nie są defraudowane.
Niestety, to, że projekt nie zaskoczy bo okaże się, że źle oceniono potrzeby
grup docelowych, rynek je pochłonie albo nie są innowacyjne - za to odpowiada
PARP bo to on uznał, że po potrzeby zdefiniowano należycie, rynek nie zna
takich e-usług i są one innowacyjne. A PARPowi trzeba ufać, w końcu pracują
tam mądrzy ludzie. Mają wiedzę i władzę.