Dodaj do ulubionych

Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej

IP: 91.211.84.* 11.05.10, 22:51
i maja racje bo taka jest własnie prawda wystarczy zobaczyc na
nowobogadzkich buraków!!
Obserwuj wątek
    • Gość: BiedaBiznesman Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.10, 22:54
      Najgorsze jest to ,ze te 80% rodaków ma racje...nie da sie w tym
      kraju uczciwie prowadzic firmy,każdy kto prowadzi DG powyżej 2 lat
      kombinuje ,bo gdyby byl w 100% uczciwy po kilku miesiacach byłby
      bankrutem...dodam ,ze pisze to na podstawie swojej juz 12 letniej
      DG...
      • nchyb Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 11:26

        > nie da sie w tym
        > kraju uczciwie prowadzic firmy,każdy kto prowadzi DG powyżej 2 lat
        > kombinuje
        > dodam ,ze pisze to na podstawie swojej juz 12 letniej DG...

        Czyli ty do tych uczciwych nie należysz? Nie wszyscy sa jednak tacy
        jak ty a ich firmy jeszcze istnieją i mają się dobrze...
        • Gość: VAT Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: 217.147.104.* 12.05.10, 12:52
          I teraz kolego konkuruj z takim co ma ceny "netto". Musial tak robic,
          "zeby sie utrzymac" :) Spirala nie ma konca.
          • Gość: jeszcze jestem... czas wyp... z tego kraju z biznesem, IP: *.23.54.194.generacja.pl 12.05.10, 15:02
            człek płaci myto na każdym kroku a rzesza moherów jeszcze dziamga że człowiek to
            złodziej.
            czas zacząć płacić podatki w jakimś normalnym kraju, gdzie społeczeństwo nie
            jest takie głupie jak w polsce i rozumie że przedsiębiorcy budują zamożność
            społeczeństwa i tworzą miejsca pracy. także dla tych leniwych, którzy nie chce
            się ruszyć dupska i osiągnąć czegoś własnymi rekami.
            do widzenia 80% debili z sondy.

            ...ale znikam.
            • Gość: Tomasz 21 lat Re: czas wyp... z tego kraju z biznesem, IP: *.xdsl.centertel.pl 17.05.10, 01:05
              to wy....j złodzieju za granicę,
              tutaj takich jak Ty i wwiększość innych prywaciarzy nie potrzebujemy
              bo z was pasożyty które wykorzystują to że ludzie nie mają wyjścia.
              za granicą nie będzie Ci tak dobrze jak Tu bo tam pracownicy nie
              pozwalają sobą pomiatć !!!!
              • tornson HEHE!! Żałosne ludki! Za granice tak? :o> 17.05.10, 09:20
                Polski lumper-biznes odnosi sukcesy za granicą tylko i wyłącznie wtedy gdy podatki rozlicza w Polsce (dziurawe prawo pozwala ukrywać gro zysków) i wykorzystuje tanią siłę roboczą z Polski. Zarejestrować się zagranicą i tam prowadzić działalności? Te łajzy złodziejskie, które płaczą jak to w Polsce są wysokie koszty pracy i roszczeniowi pracownicy, na Zachodzie nie mieliby najmniejszych szans! :>
          • Gość: Dexter Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.chello.pl 12.05.10, 18:08
            "Wyniki wprawiają w osłupienie. Można odnieść wrażenie, że żyjemy w kraju
            przeżartym korupcją i szwindlami."

            Bo tak jest. Raporty Transparency International nie plasują Polskę dość nisko,
            niemal najniżej spośród krajów rozwiniętych. Nie licząc Włoch, które stanowia
            klasę sama dla siebie.
            www.transparency.org/policy_research/surveys_indices/cpi/2009/cpi_2009_table
            • Gość: z_warsa Co jest dziwnego w wynikach sondazu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 20:04
              Redakcja GW dziwi sie temu, co wie kazdy normalny Polak. Wystarczy spojrzec na
              nazwiska najbogatszych biznesmanow: Solorz, Kulczyk, Wejchert, Krauze,Gudzowaty,
              Walter, Starak, itd. Kto z nich nie zaczynal jeszcze w PRLu jako "wyprowadzacz"
              panstwowego majatku, albo pseudobiznesmen "polonijnych join-ventures"? Jak
              zdobyli swoje pierwsze milony? Kto z nich moze poszczycic sie takim rodowodem
              jak Kluska, ktory rzeczywiscie zaczynal od zera i ktory zostal zniszczony przez
              oglupiale urzedy?
              I na czym sie dorobili? Na wynalazkach, na jakosci produkcji? Nie: na
              prywatyzacjach, koncesjach, super-przetargach i monopolu .
              Jak na tym wyszlismy? Wystarczy porownac autostrady budowane przez Kulczyka z
              czeskimi albo wegierskimi.
              Naprawde ciekaw jestem czy wyborcza sie dziwi, czy udaje. Jesli sie naprawde
              dziwi, to znaczy ze zyje w wymyslonym przez siebie swiecie. A jesli udaje
              zdziwienie, to jeszcze gorzej. To znaczy ze jest propagandowa tuba grupy
              trzymajacej wladze.
        • glos_europy Michnik też Gazety Wyborczej uczciwie nie zdobył.. 12.05.10, 12:58
          Wielu twierdzi, że ją ukradł... i wiele faktów wskazuje, że mają racje:
          Polecam książkę Stanisława Remuszki "Gazeta Wyborcza- początki i okolice"
          Napisana przez bardzo dobrego współpracownika Adama Michnika, który kraść nie
          chciał i prawdę opisał...
          • Gość: mark13 Re: Michnik za kasę CIA ma GW..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 13:35
            jak opozycjoniska bez pracy mógł taki koncern wybudowac to nie film.
            • bratprezydenta Raczej diaspory 12.05.10, 16:45

              Oni zawsze pomagają swoim:)
              Co do pomstowania na złych przedsiebiorców, przecież nic
              łatwiejszego niż założyć firmę, wtedy każdy może sie przekonać że
              przedsiębiorcy to kasę zgarniaja za nic nierobienie :), Aby osiągnąć
              sukces trzeba zapiiierdalać a nie o 16 choć pożar to koniec pracy..
            • tornson Re: Michnik za kasę CIA ma GW..... 17.05.10, 09:24
              Gość portalu: mark13 napisał(a):

              > jak opozycjoniska bez pracy mógł taki koncern wybudowac to nie film.
              Koncerny powinny pozostać w rękach państwa! Ich prywatyzacja była niczym innym
              jak pospolitym złodziejstwem. Rząd premiera Rakowskiego ustawą Wilczka otworzył
              możliwości działania dla drobnej przedsiębiorczości i na tej stacji powinna była
              się zakończyć polska droga do kapitalizmu. Małe łatwozakładalne firmy w
              prywatnych rękach i duże korporacje w rękach państwa, to ideał jaki mieliśmy
              szansę zbudować, niestety przez neoliberalnych złodziej, ze śmieciem
              Balcerowiczem na czele, wszystko trafił szlag!
      • Gość: le ming Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: 85.222.87.* 12.05.10, 12:32
        > Najgorsze jest to ,ze te 80% rodaków ma racje...

        Brednie.
        Można uczciwie i godnie żyć z DG, ale nie spodziewaj się, że mając zakładzik
        fryzjerski czy firemkę hydrauliczną będziesz co rok zmieniał mercedesa na
        nowego. Polaków gubi pazerność.
        • zigzaur Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 15:34
          Dokładnie. Firemki, których 90 % majątku stanowi samochód szefa, i to jeszcze w
          kredycie, szybko padną.
          Kto oszukuje, też zostanie oszukany. Kto oszukuje kontrahentów, zostanie
          oszukany przez kontrahenta. Kto oszukuje pracowników, zostanie okradziony przez
          pracownika.
    • Gość: bogaDZki ziemniak Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.xdsl.centertel.pl 11.05.10, 23:02
      Wystarczy przeczytać dwie linijki wyprodukowane przez ledwo piśmienny motłoch i tempo szerzenia się PiS-ozy przestaje dziwić.
      • tornson Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 13.05.10, 11:17
        Gość portalu: bogaDZki ziemniak napisał(a):

        > Wystarczy przeczytać dwie linijki wyprodukowane przez ledwo piśmienny motłoch i
        > tempo szerzenia się PiS-ozy przestaje dziwić.
        PiSowcy mają nasrane w mózgach, ale przynajmniej myślą, myślą jak idioci i
        psychopaci, ale myślą. Platfusy to stado bezrozumnych bezmyślnych lemingów i nic
        więcej!
    • kakanek81 Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 05:01
      Witam!!!

      Ja to się tylko trochę znam na...ale Swoje powiem.

      Oczywiście tak jak wszędzie zdarzają się uczciwi,etyczni
      przedsiębiorcy prowadzący DG.(czy.bogaci?).Jest to jednak wyjątek
      potwierdzający regułę.Zresztą już KLD w Polsce propagował
      szeptanymi kanałami,że aby być bogatym "pierwszy milion trzeba
      ukraść".
      Kradzież to chyba nieuczciwość.Ja nikogo za ręke nie
      złapałem w związku z czym te moje wynurzenia są bezpodstawne.

      Nie jest to zresztą specyfika wyłącznie polska.W innych krajach
      np.skandynawskich ludzie są bardziej uczciwi zarówno wobec siebie
      jak i wobec państwa.Nie są jednak idealni,bo ideałów nie ma.

      W uczciwość bogatych nie wierzę,bo większość z nich korzysta z
      tzw."rajów podatkowych".W/g mnie niepłacenie podatków to nie tylko
      przestępstwo ale również grzech(dla wierzacych).Zastanawia mnie
      dlaczego Iluminaci od lat dyskutując problem pozostawia tę furtkę do
      pomnażania bogactwa już bogatych.


      COŚ W TYM MUSI BYĆ!!!
      • janci0 Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 09:01
        Dojdź do czegoś własnymi rękami, a potem odzywaj się.
        • nirelle Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 19:44
          Niestety w większości tak. Znam z autopsji w rodzinie.Niestety to wina przepisów
          w gospodarce, nie ludzi.Muszą je omijać, żeby nie paść.Do tego korupcja
          urzędników. Palikot miał badać, zmieniać przepisy i tworzyć Przyjazne
          Pastwo.To niestety była kolejna obiecanka tego rządu.
        • tornson Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 14.05.10, 09:17
          janci0 napisał:

          > Dojdź do czegoś własnymi rękami, a potem odzywaj się.
          Żaden bogacz nie dochodzi do majątku własną pracą, ale wyzyskiem swoich
          pracowników albo bezproduktywnymi machlojkami na rynku finansowym.
      • sammler Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 11:58
        W ogóle się nie znasz. A jeśli nigdy nie prowadziłeś działalności gospodarczej, nie powinieneś się w ogóle wypowiadać. Tego wymaga elementarna uczciwość.

        W nic też nie musisz wierzyć. Działalność gospodarcza nie jest zarezerwowana dla wybranych. Możesz ją rozpocząć nawet dziś. Zarejestruj ją, zacznij działać i pokaż na co cię stać. Po raz pierwszy w życiu będziesz mógł powiedzieć, że w 100% zawdzięczasz coś sobie...

        I... wróć tutaj w celu zweryfikowania swojej wypowiedzi...

        S.
        • nchyb Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 12:16

          > W ogóle się nie znasz. A jeśli nigdy nie prowadziłeś działalności
          gospodarczej,
          > nie powinieneś się w ogóle wypowiadać

          Sammler, no czego ty od niego wymagasz? Najgłośniej pyszczą ci,
          którym solidnie pracować się nie chce...
          a ty chcesz, by on założył firmę i ją prowadził, kiedy to wymaga po
          prostu pracy...
        • Gość: marcin [...] IP: *.era.pl 12.05.10, 13:31
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • sammler Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 15:15
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > [...] dupku.
            > tego wymaga elementrana uczciwość.

            Tobie przydałaby się lekcja elementarnej kultury. Jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź na temat, najpierw będziesz musiał przeprosić.

            S.
        • Gość: Mariusz J. Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: 109.243.244.* 13.05.10, 13:24
          sammler napisał:

          > W ogóle się nie znasz. A jeśli nigdy nie prowadziłeś działalności gospodarczej,
          > nie powinieneś się w ogóle wypowiadać. Tego wymaga elementarna uczciwość.
          Po zmianie ustroju, każdy zatrudniony powinien mieć obowiązek samemu,
          przynajmniej prze rok, utrzymać swoje miejsce pracy. Wtedy i wpisy byłyby
          mądrzejsze i prawo sprawiedliwsze.
      • Gość: łodziak Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.xdsl.centertel.pl 17.05.10, 01:20
        człowieku zapominasz że olbrzymia część firm to dział. gosp
        prowadzona przez pojedyńcze osoby.
        I tacy ludzie bardzo rzadko są grubymi bogaczami a ich dochody
        miesięczne są często niższe niż pensje urzędników którzy pracują
        połowę tego a ich pensja między innymi pochodzi z podatków
        tego "prywaciarza".
        Nie jest możliwe aby ktoś kto np naprawia lodówki lub układa płytki
        u klienta w domu znał ponad tysiąc aktów prawnych !
        Takie firmy nie mają prawników i specjalistów BHP itd bo ich nie
        stać a ponadto albo będą zakładać płytki albo będą zajmowali się
        biurokracją - nie starczy czasu na jedno i drugie - i tak Państwo
        robi z nich przestępców i potencjalne bezbronne ofiary urzędów.
        Powiem jeszcze jedno wiele takich małych firm powstało bo Ci ludzie
        nie mogli znaleźć dobrej pracy, a przy okazji często zatrudniają
        innych. Oczywiste jest że jak komuś nie pasuje robota to może iść
        gdzie indziej lub założyć własną działalność i spojrzeć z drugiej
        strony na problemy.
    • Gość: kah Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.pool.mediaWays.net 12.05.10, 10:28
      Przerażające... Porażające... Totalny brak zaufania w społeczeństwie mnie
      zaskoczył. Mentalność "skoro On ma lepiej niż Ja to znaczy, że doszedł do tego
      nieuczciwie", czyli chęć sciągnięcia wszystkich do swojego bagna jest obrzydliwa.
      A skoro kontrole "przynoszą efekty" to może jest to jednak wina zbyt dużej
      liczby obowiązków, praw i kontroli, które prywatni przedsiębiorcy muszą
      przechodzić. Może winne jest prawo, które nie znajduje prawdziwych łapówkarzy
      i krętaczy na dużą skalę, a utrudnia życie tym drobnym, uczciwym przedsiębiorcom.
      • Gość: Analityk Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.mofnet.gov.pl 12.05.10, 12:19
        W małych miejscowościach ludzie doskonale znają życiorysy i sposób
        zarobienia pierwszego miliona. Niestety znaczna liczba dorobiła się
        nieuczciwe, część dostała pierwszy milion w spadku,niektórzy się
        dorobili ale często unikali płacenia podatków. Nikt tych poglądów
        nie wysysa z palca tylko wyciąga wnioski na podstawie znanych sobie
        osób. Najlepszą opinię maja przedsiębiorcy którzy zmienili miejsce
        zamieszkania, bo o nich nic nie wiadomo.
        • Gość: le ming Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: 85.222.87.* 12.05.10, 12:35
          > W małych miejscowościach ludzie doskonale znają życiorysy i sposób
          > zarobienia pierwszego miliona.
          W małych miejscowościach jest najwięcej leni i zawistników, którzy sąsiada,
          któremu lepiej się powodzi, najchętniej by żywcem spalili. "Bo złodziej".

          > Niestety znaczna liczba dorobiła się nieuczciwe
          Czyżby?

          > część dostała pierwszy milion w spadku
          A to grzech jakiś?

          > niektórzy się dorobili ale często unikali płacenia podatków.
          Z pewnością i tacy są. Ale czy większość? Wątpię.
          • Gość: Autor Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:53
            Proszę mi powiedzieć jak można się dorobić na niepłaceniu podatków (rozumiem, że
            dochodowego). Wystawiając faktury VAT nie płacić się nie da bo skarbówka po
            tygodniu już przysyła polecony za potwierdzeniem odbioru. PIT się rozlicza
            rocznie, generalnie tutaj można coś pokombinować, ale zarabiając 5 mln to tego
            PIT będzie 1 mln. Czyli aby dorobić się miliona na niepłaceniu PIT trzeba
            wcześniej zarobić 5 mln.
        • Gość: vector Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.hsd1.pa.comcast.net 12.05.10, 14:17
          widac po twoim IP ze siedzisz w pracy, za pieniadze podatnikow, i wypisujesz
          farmazony na forum. A to jest uczciwe?
    • tornson Takie są niestety fakty. 12.05.10, 11:39
      Jak długo nie powstanie bardziej cywilizowane prawo chroniące ludzi pracy i
      zwiększające przychody do budżetu od najbogatszych, tak długo takie właśnie
      będzie postrzeganie.
      • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:07
        a moze raczej jak długo się porzadnie niektórzy nie wezmą do roboty
        to zawsze będa bogatszym zaglądać do portfela?

        Janosikowe zabieranie bogatszym by oddać nic nie robiącej biedocie
        ci się marzy?
        • poniedzielny Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:13
          nchyb napisała:

          > a moze raczej jak długo się porzadnie niektórzy nie wezmą do roboty
          > to zawsze będa bogatszym zaglądać do portfela?
          >
          > Janosikowe zabieranie bogatszym by oddać nic nie robiącej biedocie
          > ci się marzy?
          ale przecież tak to już działa! ten co pracuje, musi pracować jeszcze
          ciężej, bo trzeba mu zabrać na tych, którym wygodnie się siedzi na
          zasiłku albo dłubią w nosie za biurkiem w publicznym urzędzie ;-)
          • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:18
            poniedzielny napisał:

            > nchyb napisała:
            >
            > > a moze raczej jak długo się porzadnie niektórzy nie wezmą do roboty
            > > to zawsze będa bogatszym zaglądać do portfela?
            > >
            > > Janosikowe zabieranie bogatszym by oddać nic nie robiącej biedocie
            > > ci się marzy?
            > ale przecież tak to już działa! ten co pracuje, musi pracować jeszcze
            > ciężej, bo trzeba mu zabrać na tych, którym wygodnie się siedzi na
            > zasiłku albo dłubią w nosie za biurkiem w publicznym urzędzie ;-)
            Najwięcej idzie na tych co robią machlojki w finansach albo siedzą dupą
            przyklejeni do stołka managerskiego. A od urzędników wara, bo to ludzie którzy
            wykonują dobrą robotę za psie pieniądze.
            • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:27

              > przyklejeni do stołka managerskiego. A od urzędników wara, bo to
              ludzie którzy
              > wykonują dobrą robotę za psie pieniądze.

              tak, oczywiście.
              zabierzmy więc pieniądze pracującym i dajmy urzędnikom. A jak już
              wszystko tym ciężko pracujacym zabierzemy to się pozostali zagryzą
              między sobą?...
              • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:31
                nchyb napisała:

                > tak, oczywiście.
                > zabierzmy więc pieniądze pracującym i dajmy urzędnikom.
                Praca jak każda inna, żałosny lemingów opętany przez neoliberalnych populistów.
                Bez urzędników nie ma państwa, bez państwa mamy anarchię.

                > A jak już
                > wszystko tym ciężko pracujacym zabierzemy to się pozostali zagryzą
                > między sobą?...
                Urzędnik, non-stop w okienku obsługujący klienta, pracuje ciężej niż nie jeden w
                biurze, który co i rusz robi sobie przerwy na surfowanie po necie czy pogaduchy
                z kolegami z pracy.
                • Gość: :-) Re: zlap za lopate i lec kopac rowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:36
                  Do niczego innego sie nie nadajesz
                • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:51

                  > Urzędnik, non-stop w okienku obsługujący klienta, pracuje ciężej
                  niż nie jeden
                  > w
                  > biurze, który co i rusz robi sobie przerwy na surfowanie po necie

                  właściciel własnej firmy siedzący w biurze nie ma czasu na siedzenie
                  w necie tylko dla przyjemności. Czyli piszesz o dwóch rodzajach
                  najemników. Jedni pracują ciężej, drudzy czasami mniej ciężko. Ale
                  czemu zabierać tym co pracują jeszcze ciężej i ponoszą większe
                  ryzyko by dać tym co mnie pracują?

                  Bo to nie temu leniwemu od netu zabiorą dla tego z okienka...
                  • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:59
                    nchyb napisała:

                    > właściciel własnej firmy siedzący w biurze nie ma czasu na siedzenie
                    > w necie tylko dla przyjemności. Czyli piszesz o dwóch rodzajach
                    > najemników. Jedni pracują ciężej, drudzy czasami mniej ciężko. Ale
                    > czemu zabierać tym co pracują jeszcze ciężej i ponoszą większe
                    > ryzyko by dać tym co mnie pracują?
                    No nie przeczę, nie przeczę że zabawa w kotka i myszkę z prawem i szukanie coraz
                    to nowych szwindli i luk prawnych to ciężka praca, podobnie jak szykowanie
                    przemowy która ma przekonać pracownika że właśnie straci część swoich zarobków.
                    Ogólnie praca złodziei i mafiozów do łatwych nie należy. Tylko jaka w tej pracy
                    korzyść społeczna, jaka produktywność z tego wychodzi?
                    • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 13:36

                      > No nie przeczę, nie przeczę że zabawa w kotka i myszkę z prawem i
                      szukanie cora
                      > z
                      > to nowych szwindli i luk prawnych to ciężka praca, podobnie jak
                      szykowanie
                      > przemowy która ma przekonać pracownika że właśnie straci część
                      swoich zarobków

                      piszesz to z własnego doświadczenia - jako właściciel firmy, czy też
                      jako zawistny pracownik najemnik, który zagląda szefowi do portfela
                      zamiast wziąć się do pracy?
                    • poniedzielny Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 13:43
                      Taka, że ci, jak nas nazywasz, mafiozi, dają pracę gromadzie
                      pracowników i zapewniają byt ich rodzinom. I dzięki takiemu złodziejowi
                      cała rzesza ludzi ma za co żyć. Pracownik sobie pracy (i płacy) sam nie
                      zapewni - potrzebuje do tego pracodawcy.
                      A jak ktoś chce od życia czegoś więcej niż etatu i potrafi sobie
                      znaleźć klientów, zakłada własną firmę i nagle staje się złodziejem i
                      mafiozme - bo wychylił głowę ponad biernych pracowników...
                      • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 16:00
                        poniedzielny napisał:

                        > Taka, że ci, jak nas nazywasz, mafiozi, dają pracę gromadzie
                        > pracowników i zapewniają byt ich rodzinom.
                        Oj bo zaraz się popłaczę ze wzruszenia! :'(
                        Jeśli jesteś przedsiębiorcą i prowadzisz działalność której nie podoła jedna
                        osoba, to twoim psim obowiązkiem jest zatrudnić ludzi na godnych warunkach
                        zgodnych z prawem. Tak samo jak obowiązkiem elektryka jest podłączyć instalację
                        tak by delikwenta prąd nie kopnął, a obowiązkiem programisty stworzyć aplikację
                        która nie będzie co parę minut wywalać się do systemu. A jak nie potrafisz to
                        rób to co umiesz, jak nic nie umiesz to idź na szkolenie do urzędu pracy (to
                        ostatnie niestety w naszym chorym antyspołecznym kraju działa zbyt słabo,
                        właśnie głównie z powodu braku środków).

                        > I dzięki takiemu złodziejowi cała rzesza ludzi ma za co żyć.
                        No pacz pan, a ja myślałem że to dzięki ciężkiej pracy tych ludzi mają z czego
                        żyć i oni i tzw. "pracodawca" żerujący na wypracowanej przez nich tzw. wartości
                        dodanej.

                        > Pracownik sobie pracy (i płacy) sam nie
                        > zapewni - potrzebuje do tego pracodawcy.
                        Pracodawca sam swojej firmy nie obsłuży (chyba że drobna działalność
                        jednoosobowa lub rodzinna) i potrzebuje pracowników którzy będą na niego robić.

                        > A jak ktoś chce od życia czegoś więcej niż etatu i potrafi sobie
                        > znaleźć klientów, zakłada własną firmę i nagle staje się złodziejem i
                        > mafiozme - bo wychylił głowę ponad biernych pracowników...
                        Bredzisz.
                        • Gość: rek Re: Takie są niestety fakty. IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 16:20
                          Znowu w życiu ci nie wyszło?
                          • poniedzielny Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 20:38
                            Chyba nawet nie próbował, nie chciało mu się. Bo po co, skoro wystarczy
                            odsiedzieć osiem godzin i szef ma psi obowiązek zapłacić. Nieważne czy
                            robota zrobiona, ważne że godzinki odsiedziane ;-)
                        • Gość: J@CK Re: Takie są niestety fakty. IP: *.internetia.net.pl 13.05.10, 11:30
                          No i takie są fakty... :P Pewnie siedzisz sobie na urzędniczym
                          zydelku i narzekasz że przedsiębiorca placi podatki na Twoją pensję.
                          A fe Brzydal jesteś...
                          Kto się spotkał z niegrzecznym, sfrustrowanym urzędnikiem ręka do
                          góry.
                          • tornson Re: Takie są niestety fakty. 13.05.10, 11:54
                            Gość portalu: J@CK napisał(a):

                            > No i takie są fakty... :P Pewnie siedzisz sobie na urzędniczym
                            > zydelku i narzekasz że przedsiębiorca placi podatki na Twoją pensję.
                            > A fe Brzydal jesteś...
                            > Kto się spotkał z niegrzecznym, sfrustrowanym urzędnikiem ręka do
                            > góry.
                            Nie jestem urzędnikiem, pracuję na państwowym ale w nauce nie w urzędzie. A to
                            że mam szacunek dla uczciwie pracujących niedowartościowanych ludzi to inna
                            sprawa. A przedsiębiorca jak taki "gupio-mondry" i gardzi instytucją państwa i
                            jego urzędnikami to niech spróbuje działalności gospodarczej w Kongu, Sierra
                            Leone czy na Haiti, gdzie państwo praktycznie nie istnieje, podatki są
                            nieściągalne, kontrole nieorganizowalne, hulaj dusza piekła nieba, raj dla
                            przedsiębiorczości!
                            • Gość: qol Re: Takie są niestety fakty. IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.05.10, 15:42
                              tornson napisał:

                              > A przedsiębiorca jak taki "gupio-mondry" i gardzi instytucją państwa > i jego
                              urzędnikami to niech spróbuje działalności gospodarczej w
                              > Kongu, Sierra Leone czy na Haiti,

                              Ooooo, mamy w Polsce specjalistów od interesów w Kongo. Pan Jofa Kazadi na ten
                              przykład. Ogólnie szanowany w swojej ojczyźnie biznesmen buhahaha
        • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:14
          nchyb napisała:

          > a moze raczej jak długo się porzadnie niektórzy nie wezmą do roboty
          > to zawsze będa bogatszym zaglądać do portfela?
          Spadaj kapo, czasy obozów pracy się skończyły.
          • Gość: :-) Re: fakty sa inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:24
            Tornson ucielesnia wszelkie najgorsze stereotypy o Polakach. Jest
            zakompleksionym nieudacznikiem, ziejacym nienawiscia do wszystkich
            ktorzy swoja praca do czegos doszli.
          • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:29
            nie rozumiesz słowa pisanego?
            Nikt nie musi pracować, ale niech pracującym nie zabiera pieniędzy
            na nierobów z założenia...

            czy domaganie się ukrócenia pasożytnictwa to domaganie się zamykania
            nierobów w obozach pracy?...
            • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:40
              nchyb napisała:

              > nie rozumiesz słowa pisanego?
              > Nikt nie musi pracować, ale niech pracującym nie zabiera pieniędzy
              > na nierobów z założenia...
              Kogo nazywasz nierobem? Robotników którym lyberały (nazywanie tych ludzi
              liberałami to hańba dla idei Liberté) zabrali fabryki, wypieprzyli ich z
              roboty na zbitą twarz i nie dali nawet szans na przekwalifikowanie się? Polskie
              państwo jest chore, ma w dupie szarego obywatela, w cywilizowanym świiecie
              bezrobotny dostaje zasiłki i szkolenia i szybko znajduje nową pracę (Dania,
              rekordowe zasiłki w skali świata, bezrobocie 4%). W Polsce jak ktoś wyląduje w
              rynsztoku to nikt nie daje mu szansy wyjść w wykluczenia, a banda faszystów
              (darwinizm społeczna, czyli pogarda i nienawiść wobec najsłabszych jednostek, to
              jeden z elementów faszystowskiej ideologii) tylko na tych ludzi ujada.

              > czy domaganie się ukrócenia pasożytnictwa to domaganie się zamykania
              > nierobów w obozach pracy?...
              Pisałeś o tym by ludzie się w Polsce wzięli do roboty, a Polacy pracują jak mało
              które społeczeństwo.
              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Yearly_working_time_2004.jpg
              • Gość: asd jakie fabryki mieli robotnicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:59
                ..
              • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 13:04

                > Pisałeś o tym by ludzie się w Polsce wzięli do roboty, a Polacy
                pracują jak mał
                > o
                > które społeczeństwo.
                zgadza się, pracują sporo. Ale nie wszyscy.
                A ci co pracują najciężej są zmuszani do dzielenia się owocami pracy
                z tymi, ktorym do pracy się nie opłaca wstawać, bo wolą zasiłki dla
                bezrobotnych i pracę na czarno...
                • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 13:48
                  nchyb napisała:

                  > zgadza się, pracują sporo. Ale nie wszyscy.
                  > A ci co pracują najciężej są zmuszani do dzielenia się owocami pracy
                  > z tymi, ktorym do pracy się nie opłaca wstawać, bo wolą zasiłki dla
                  > bezrobotnych i pracę na czarno...
                  To są mity dla bezmyślnych lemingów, nic więcej! Jakie zasiłki człowieku? 600zł,
                  kto za to przeżyje? Poza tym zasiłki to mit, ledwie 20% bezrobotnych je pobiera.
                  W Danii zasiłki ma każdy bezrobotny, zasiłki naprawdę potężne gwarantujące godne
                  życie, a jednak bezrobocie tylko 4%.
                  Praca na czarno, no właśnie kolejny przykład złodziejstwa prywatnego biznesu.
                  • nikodem_73 Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 14:51
                    Tyle, że aby rozdzielić owe 600 zł to zatrudnia się X osób po 1500 zł, X/4 osób
                    po 2, X/8 po 4, itd. itd.

                    Redystrybucja zawsze pociąga za sobą dodatkowe koszty (urzędnicy, wbrew pozorom,
                    także są ludźmi).

                    A praca na czarno może być przykładem tego, że tzw. "legalna praca" (co
                    za czasy, że można łamać prawo przez sam fakt, iż się cokolwiek robi) jest po
                    prostu nieopłacalna.

                    I jest masa przykładów, gdy nawet "ludzie pracy" de facto łamią prawo
                    zatrudniając nielegalnie a to opiekunkę do dziecka (no bo owej córce sąsiadki to
                    nie powinni dać stówy za wieczór a maksymalnie 50 a resztę odprowadzić jako
                    podatek), a to malarza (Zdzisiowi to nie flaszkę wódki, a winko, a resztę do US).
                    • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 15:52
                      nikodem_73 napisał:

                      > Tyle, że aby rozdzielić owe 600 zł to zatrudnia się X osób po 1500 zł, X/4 osób
                      > po 2, X/8 po 4, itd. itd.
                      A co proponujesz w zamian prywatyzację państwa i zastąpienie urzędników X
                      pracownikami po 600 zł, X/4 po 1500zł, x/8 po 15000, itd...

                      > Redystrybucja zawsze pociąga za sobą dodatkowe koszty (urzędnicy, wbrew pozorom
                      > ,
                      > także są ludźmi).
                      Korzyści ze sprawnej redystrybucji po wielokroć przewyższają te koszty (przykład
                      Skandynawia, Niemcy). Polska ma za mało środków na redystrybucje, stąd brak efektów.

                      > A praca na czarno może być przykładem tego, że tzw. "legalna praca" (co
                      > za czasy, że można łamać prawo przez sam fakt, iż się cokolwiek robi) jest po
                      > prostu nieopłacalna.
                      Co znaczy nieopłacalna? Jeśli nie wielki pan przedsiębiorca nie potrafi legalnie
                      prowadzić uczciwego biznesu to krowy pasać nie biznesem się parać! I nie
                      wyskakuj mi tutaj z tekstami dla idiotów w rodzaju "to może sam spróbuj
                      prowadzić firmę", ja mam swój zawód i jak zrobię coś wadliwego to nie rzucam
                      tekstu "takiś mądry to może sam to zrób", ale poprawiam to co mi wyszło nie tak
                      jak zleceniodawca chciał.

                      > I jest masa przykładów, gdy nawet "ludzie pracy" de facto łamią prawo
                      > zatrudniając nielegalnie a to opiekunkę do dziecka (no bo owej córce sąsiadki t
                      > o
                      > nie powinni dać stówy za wieczór a maksymalnie 50 a resztę odprowadzić jako
                      > podatek), a to malarza (Zdzisiowi to nie flaszkę wódki, a winko, a resztę do US
                      > ).
                      To zupełnie co innego.
                      • nikodem_73 Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 16:17
                        tornson napisał:

                        > A co proponujesz w zamian prywatyzację państwa i zastąpienie urzędników X
                        > pracownikami po 600 zł, X/4 po 1500zł, x/8 po 15000, itd...

                        Nie - proponuję zmniejszenie redystrybucji państwowej.

                        > Korzyści ze sprawnej redystrybucji po wielokroć przewyższają te koszty (przykła
                        > d
                        > Skandynawia, Niemcy). Polska ma za mało środków na redystrybucje, stąd brak efe
                        > któw.

                        Wysokość środków ma się nijak do efektywności.

                        > Co znaczy nieopłacalna? Jeśli nie wielki pan przedsiębiorca nie potrafi legalni
                        > e
                        > prowadzić uczciwego biznesu to krowy pasać nie biznesem się parać!

                        To znaczy, że alternatywą do pracy na czarno jest brak pracy w ogóle. I
                        dokładnie tak to wygląda - jeśli "dociśniesz" pracodawców aby nie zatrudniali w
                        ten sposób, to będą krowy pasać. Albo inaczej - to co obecnie zlecają na czarno
                        będą albo robić sami albo wrzucą w zakres obowiązków tych, których zatrudniają
                        legalnie (obstawiam to drugie).

                        Efekt końcowy będzie zaś taki, że owi zatrudnieni na czarno przestaną stanowić
                        problem "nielegalnego zatrudnienia", a zaczną stanowić problem "rosnącego
                        bezrobocia".

                        To jest klasyczny przykład problemu płacy minimalnej, o którym pisał np.
                        Rothbard - im jest ona wyższa tym więcej musi być warta praca człowieka aby
                        można go było (legalnie) zatrudnić.

                        Jeśli ustalono by płacę minimalną na poziomie np. 5000 PLN, to sam powiedz -
                        zatrudniłbyś kogoś do pomocy w np. sklepiku jeśli jego obrót miesięczny to np.
                        20 tys. PLN?

                        Im są wyższe koszty pracy tym jej wartość MUSI być większa aby można było
                        leganie zatrudniać. Zatrudnianie na czarno jest obniżeniem kosztów pracy,
                        a zatem można zatrudnić kogoś kogo wartość pracy jest niższa niż koszt legalnego
                        zatrudnienia.

                        > > I jest masa przykładów, gdy nawet "ludzie pracy" de facto łamią prawo
                        > > zatrudniając nielegalnie a to opiekunkę do dziecka (no bo owej córce sąsi
                        > adki t
                        > > o
                        > > nie powinni dać stówy za wieczór a maksymalnie 50 a resztę odprowadzić ja
                        > ko
                        > > podatek), a to malarza (Zdzisiowi to nie flaszkę wódki, a winko, a resztę
                        > do US
                        > > ).
                        > To zupełnie co innego.

                        A niby dlaczego? Czym się różni zatrudnienie opiekunki do dziecka przez 4 dni w
                        miesiącu od zatrudnienia pomocy biurowej przez 4 dni w miesiącu?
              • Gość: J@ck Re: Takie są niestety fakty. IP: *.internetia.net.pl 13.05.10, 11:33
                No urzędnik socjalista :))) z Ciebie.
      • Gość: le ming Re: Takie są niestety fakty. IP: 85.222.87.* 12.05.10, 12:36
        > zwiększające przychody do budżetu od najbogatszych

        Najbogatsi już teraz najwięcej płacą do budżetu, więc nie pleć głupot. Zamiast
        okradać najbogatszych, pomyśl, jak zagonić do roboty leni, których u nas nie
        brakuje.
        • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 12:44
          Gość portalu: le ming napisał(a):

          > Najbogatsi już teraz najwięcej płacą do budżetu, więc nie pleć głupot.
          Doucz się może trochę lemingu. Najbogatsi płacą mniej ZUSu, bo od pewnej sumy
          się go nie nalicza, mają od groma ulg i pełno luk prawnych pomagających im
          ukrywać dochody. Statystycznie bogacz w Polsce to złodziej, nie można potępiać
          jednostek bez konkretnych dowodów, ale dowodów na spatologizowanie całości tej
          kasty jest aż nadto.

          > Zamiast
          > okradać najbogatszych, pomyśl, jak zagonić do roboty leni, których u nas nie
          > brakuje.
          Chyba oceniasz po sobie.
          • Gość: Autor Re: Takie są niestety fakty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:56
            ZUS się płaci po to aby:
            1. mieć ubezpieczenie zdrowotne,
            2. odkładać na emeryturę
            3. inne tam rentowe, itd..

            Czyli jak przedsiębiorca płaci 900zł ZUS miesięcznie to tej emerytury będzie
            miał raptem pewnie ze 500zł. I tego zazdrościsz?

            Nie obrażaj się na przedsiębiorców, tylko korzystaj z tych możliwości. Jak
            chcesz to możesz też zostać rolnikiem i płacić KRUS w wysokości 100zł, ale też
            nie licz później na emeryturę większa niż 500zł.
            • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 13:50
              Gość portalu: Autor napisał(a):

              > ZUS się płaci po to aby:
              > 1. mieć ubezpieczenie zdrowotne,
              > 2. odkładać na emeryturę
              > 3. inne tam rentowe, itd..
              >
              > Czyli jak przedsiębiorca płaci 900zł ZUS miesięcznie to tej emerytury będzie
              > miał raptem pewnie ze 500zł. I tego zazdrościsz?
              To jest chory i niewydolny system. Ubezpieczenia społeczne i emerytury muszą być
              płacone bezpośrednio z budżetu, z progresywnych podatków, inaczej mamy system
              pełen patologii jak w Polsce. Do tego system podatkowy byłby dużo prostszy, a
              oto podobno tzw. pracodawcom chodzi.
            • terion Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 16:38
              > Czyli jak przedsiębiorca płaci 900zł ZUS miesięcznie to tej
              emerytury będzie miał raptem pewnie ze 500zł. I tego zazdrościsz?

              Szczerze? Tak.
              Ja też chce płacić 900zł ZUS i mieć 500zł emerytury. Dlaczego nikt
              nie daje mi (legalnie) takiego wyboru?
              • Gość: j Re: Takie są niestety fakty. IP: *.internetia.net.pl 13.05.10, 11:41
                No to płać. Wstań z krzesełka idź do urzędu (może kolega Cię
                obsłuży:) ) i zarejestruj DG powiem Ci że jeśli to Twoja pierwsza
                firma to nawet zapłacisz mniejszy ZUS. O co wam chodzi sfrustrowani
                ludzie?
                • terion Re: Takie są niestety fakty. 14.05.10, 13:26
                  > No to płać. Wstań z krzesełka idź do urzędu (może kolega Cię
                  obsłuży:) ) i zarejestruj DG powiem Ci że jeśli to Twoja pierwsza
                  firma to nawet zapłacisz mniejszy ZUS.

                  Jasnę, mogę uskutecznć fikcyjne "samozatrudnienie" (nielegalnie, ale
                  nikt w Polsce się tym nie przejmuje, poza tym jest spora szansa, że
                  US się nie zorientuje). Mogę również udawać, że jestem rolnikiem i
                  płacić KRUS. Pytanie tylko dlaczego nie mogę tego wszystkiego zrobić
                  legalnie?
                  I dlaczego jest najazd na rolników, że maja preferencyjne stawki
                  ZUS, a nie ma najazdu na przedsiębiorców, którzy przeciez mają
                  statystycznie wielokrotnie większe dochody, a też preferencyjne
                  stawki. Za zeszły miesiąc z mojej pensji poszło na ZUS tyle ile
                  przedsiębiorca, czy to prawdziwy czy "samozatrudniony", płaci przez
                  +/- pół roku (o ile nie ma obniżonej stawki), nawet jeśli ma
                  wielokrotnie większe niż ja dochody.
                  To czego chcę, to możliwość ZUSu ryczałtem dla wszystkich. Legalnie.
          • Gość: asd [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:58
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • tornson za ty jestes mondry... 12.05.10, 13:51
          • Gość: le ming Re: Takie są niestety fakty. IP: 85.222.87.* 12.05.10, 13:10
            > Doucz się może trochę lemingu. Najbogatsi płacą mniej ZUSu, bo od
            > pewnej sumy się go nie nalicza
            Ale "do pewnej wysokosci" sie nalicza i ci, co zarabiaja wiecej, PLACA WIECEJ od
            tych, co zarabiaja mniej. Mozesz szczekac, ile chcesz, ale prawdy nie
            zaklamiesz. A najmniej na ZUS i tak placa rolnicy.

            > mają od groma ulg
            ??? Na przyklad? Chyba jestes takim samym tepym i niezaradnym mlotkiem, jak ci
            ankietowani, ktorzy wszedzie widza zlodziei.

            > dowodów na spatologizowanie całości tej
            > kasty jest aż nadto.
            Mniej wiecej tyle samo, co dowodow na nieuczciwosc tych mniej bogatych.
            Bredzisz, jak juz powiedzialem. Rzucasz ogolnikami, ktorych nie jestes w stanie
            poprzec konkretnym zarzutem. Jak Kaczynscy: "wiem, ale nie powiem" i "okreslone
            srodowiska". Tacy jak ty jak nie skloca spoleczenstwa, to nic w nim nie beda
            znaczyc.

            > Chyba oceniasz po sobie.
            Nie, po tobie.
            • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 15:42
              Gość portalu: le ming napisał(a):

              > Ale "do pewnej wysokosci" sie nalicza i ci, co zarabiaja wiecej, PLACA WIECEJ o
              > d
              > tych, co zarabiaja mniej.
              Mają mniejsze obciążenie swoich zarobków niż ci mniej zarabiający, a to
              patologia godna trzeciego świata.

              > A najmniej na ZUS i tak placa rolnicy.
              Dzięki temu masz tanie żarcie w sklepach, a Polska ma ostatni rodzimy dział
              gospodarki (rolnictwo, przemysł spożywczy).

              > > mają od groma ulg
              > ??? Na przyklad? Chyba jestes takim samym tepym i niezaradnym mlotkiem, jak ci
              > ankietowani, ktorzy wszedzie widza zlodziei.
              Nie wszędzie, jedynie wśród tych degeneratów którzy sami mówią że pierwszy
              milion trzeba ukraść.

              > Mniej wiecej tyle samo, co dowodow na nieuczciwosc tych mniej bogatych.
              Jasne! Złodziej pracujący za 1500 brutto. Kazałby się tobie leczyć, ale i tak
              chyba już na to za późno.

              > Bredzisz, jak juz powiedzialem. Rzucasz ogolnikami, ktorych nie jestes w stanie
              > poprzec konkretnym zarzutem.


              > Jak Kaczynscy: "wiem, ale nie powiem" i "okreslone
              > srodowiska".
              Kaczyści. Czy to nie ci od 2009 roku podarowali bogaczom 20mld złotych poprzez
              obniżenie najwyższej stawki podatkowej?

              > Tacy jak ty jak nie skloca spoleczenstwa, to nic w nim nie beda
              > znaczyc.
              Narodowa solidarność wyzyskiwaczy i wyzyskiwanych, czy to nie o tym mówili
              właśnie kaczyści kopiując hitlerowską "alternatywę" dla socjalizmu i rewolucji?
              Grzecznie zapierdalać jak niewolnik za miskę strawy bez prawa do opieki
              medycznej i edukacji dla dzieci byle się garstka oligarchów bogaciła. Ot i
              wymarzony świat lyberałów.
          • nchyb Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 13:17

            > Doucz się może trochę lemingu. Najbogatsi płacą mniej ZUSu, bo od
            pewnej sumy
            > się go nie nalicza,

            Tornson, moze sam sie doucz?
            Ci mniej zarabiający do owej kwoty, powyżej ktorej stopuje się ów
            ZUS - nigdy nie dochodzą, więc suma sumarum ciągle płacą
            zdecydowanie więcej ci bogatsi...
            • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 15:31
              nchyb napisała:

              >
              > > Doucz się może trochę lemingu. Najbogatsi płacą mniej ZUSu, bo od
              > pewnej sumy
              > > się go nie nalicza,
              >
              > Tornson, moze sam sie doucz?
              > Ci mniej zarabiający do owej kwoty, powyżej ktorej stopuje się ów
              > ZUS - nigdy nie dochodzą, więc suma sumarum ciągle płacą
              > zdecydowanie więcej ci bogatsi...
              Liczy się jaki odsetek podatków płaci się od zarobków, a nie wielkości bezwzględne.
              • nikodem_73 Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 16:21
                tornson napisał:

                > Liczy się jaki odsetek podatków płaci się od zarobków, a nie wielkości bezwzglę
                > dne.

                A niby dlaczego?
                • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 16:29
                  nikodem_73 napisał:

                  > tornson napisał:
                  >
                  > > Liczy się jaki odsetek podatków płaci się od zarobków, a nie wielkości be
                  > zwzglę
                  > > dne.
                  >
                  > A niby dlaczego?
                  Bo rozwarstwienie zarobków w kapitaliźmie to patologia, jedna z wielu patologii
                  kapitalizmu. Ludzie zgadzają się na takie coś pod warunkiem jakiejś rekompensaty
                  i tutaj wchodzą podatki progresywne i redystrybucja. Podatek pogłówny ma sens
                  jedynie w kmuniźmie, gdzie każdy ma pracę a dysproporcje zarobkowe są minimalne
                  i wynikają jedynie ze stanowiska, poziomu wykształcenia i uciążliwości
                  wykonywanej pracy.
                  • nikodem_73 Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 17:13
                    Podatki w komunizmie? O czym Ty w ogóle piszesz? O komunizmie utopijnym? Przy
                    zarzuceniu systemu własności indywidualnej nie ma miejsca na jakiekolwiek
                    podatki. O komunizmie "naukowym"? Przecież to inaczej kapitalizm państwowy.

                    A rozwarstwienie zarobków to coś NATURALNEGO (bo analogię można znaleźć nawet
                    wśród zwierząt), a nie patologia. Jeden zdobywa więcej, inny mniej. Tak samo jak
                    jeden ma większe potrzeby, a inny mniejsze.

                    To tylko takim różnym tornsonom się wydaje, że "równo oznacza sprawiedliwie".
          • Gość: scubabe Re: Takie są niestety fakty. IP: *.west.gre.pl 12.05.10, 13:29
            A może nie pomyślałeś że to państwo stwarza warunki do krętactwa?
            ZUS ma taką polityke i już ( my przedsiębiorcy płacimy taką samą
            stawke bez względy na to ile zarabiamy) i z tego powodu co
            przedsiębiorca twoim zdaniem powinien zrobić. A podatki płącą
            przedsiębiorcy i to nie małe a to że korzystają z ulg to mają do
            tego pełne prawo.
            • tornson Re: Takie są niestety fakty. 12.05.10, 15:33
              Gość portalu: scubabe napisał(a):

              > A może nie pomyślałeś że to państwo stwarza warunki do krętactwa?
              Też, głównie za namową lobbystów by ułatwić krezusom przewałki.

              > ZUS ma taką polityke i już ( my przedsiębiorcy płacimy taką samą
              > stawke bez względy na to ile zarabiamy)
              I to jest złe, zabójcze dla małych firm i niemal zerowe obciążenie dla krezusów,
              dlatego żadnych ZUSów, żadnych składek, tylko podatki progresywne zależne od
              przychodów.

              > i z tego powodu co
              > przedsiębiorca twoim zdaniem powinien zrobić. A podatki płącą
              > przedsiębiorcy i to nie małe a to że korzystają z ulg to mają do
              > tego pełne prawo.
              Tyle że lobbyści największych krezusów dobrze pilnują by prawo było dla nich
              korzystne.
          • Gość: rek Re: Takie są niestety fakty. IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 16:30
            Ty chyba też jesteś nierobem.Cały dzień siedzisz na forum.
            • Gość: leming2......3 Re: Takie są niestety fakty. IP: *.internetia.net.pl 13.05.10, 11:48
              Tornsonowi połaci Państwo ! znaczy my :P z podatków wiec zapylaj
              skutecznie bo on tu na forum swoje dyrdymałki musi wpisywać.

              P.S. Lemingi atakują.
      • Gość: asd prawo pracy chroni nawet pijaków i obiboków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:58
        taka jest smutna rzeczywistość
        • tornson Re: prawo pracy chroni nawet pijaków i obiboków 12.05.10, 15:34
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > taka jest smutna rzeczywistość
          Pijesz do managerów i finansistów przylepionych do stołka i popijających sobie w
          robocie koniaczek czy whisky?
      • Gość: garbaty Nie od dziś wiadomo, że uczciwą pracą można się IP: *.4web.pl 12.05.10, 14:29
        Nie od dziś wiadomo, że uczciwą pracą można się jedynie garba dorobić.
    • Gość: Iryś Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborczej" IP: *.zax.pl 12.05.10, 12:03
      Karmicie ludzi zmanipulowanymi informacjami jak to wszystko jest cacy, a potem
      się dziwicie, że ludzie swój rozum mają.
      Zróbcie dodatek "Bravo Wybiórcza Girls", to będziecie mieć sondaże jakich się
      spodziewacie :)
      • Gość: solotu Re: Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborc IP: *.web.vodafone.de 12.05.10, 12:36
        Prawda GW. manipuluje, aby odwrócić uwage od prawdziwych złodziei,
        którzy rozkradli i rozkradają dalej majątek Polski. Geszefciaży za
        prezydentury Wałęsy i Kwaśniewskiego. A teraz szefa Tuska.
        Jeżeli prowadzący DG czasami coś zrobi nie tak to są sumy bardzo
        małe. Ale takie afery jak alkoholowa, cłami na samochody, obsługa
        zadlużenia Poski, afera dewizowa itp. to jest dopiero szmal.

        Ten sam cud jest w Rosji po 70 latach komuniznu mają tak dużo
        miljonerów czy z uczciwej pracy??

        Pozdrawiam.
        • tornson Re: Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborc 12.05.10, 12:48
          Gość portalu: solotu napisał(a):

          > Prawda GW. manipuluje, aby odwrócić uwage od prawdziwych złodziei,
          > którzy rozkradli i rozkradają dalej majątek Polski. Geszefciaży za
          > prezydentury Wałęsy i Kwaśniewskiego. A teraz szefa Tuska.
          A za Kaczusia to samo czyści i przejrzyści, co? Jak chociażby Rysio Krauze...
          • Gość: scubabe Re: Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborc IP: *.west.gre.pl 12.05.10, 13:32
            Albo Kulczyk który był zgniatany w Pis-owskich spotach reklamowych a
            później po wygranej panie Kulczyk niech pan buduje nam autostrady...
    • poniedzielny co za szczyt głupoty! 12.05.10, 12:12
      Trzeba się wziąć do roboty, zamiast wiecznie marudzić i tylko spisków
      szukać i złodziei!
      Ja prowadzę działalność gospodarczą od ponad 10 lat, bywają takie
      miesiące że dla mnie nie zostaje nawet 500zł, a się nie poddaję, tylko
      pracuję jeszcze ciężej. Pracuję po 14-18 godzin na dobę, płacę spore
      podatki na utrzymanie "budżetowych" (w ubiegłym miesiącu zapłaciłem
      ponad 30.000, dla mnie zostało 2.5000) a ciemny naród nazywa, między
      innymi mnie, złodziejem oszustem i krętaczem. Normalnie załamka -
      żyłoby mi się trzy razy lepiej, gdybym zaczął oszukiwać i działać w
      szarej strefie, ja bym miał lepiej, a dla tych, którzy nazywają mnie
      złodziejem, byłoby o 30.000 miesięcznie mniej na pensje. Cóż, może
      warto to rozważyć? Skoro już nazywają mnie złodziejem, może teraz
      powinienem sobie na taki epitet zasłużyć?
      • Gość: gosciu Re: co za szczyt głupoty! IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 12:27
        Coz, widocznie jestes jeden na sto. Idz do pracy do kogos, choc na miesiac to
        zrozumiesz o co chodzi...
        • poniedzielny Re: co za szczyt głupoty! 12.05.10, 13:44
          Pracowałem kilka lat, potem się usamoczielniłem. Wiem jak działają
          pracowdawcy, wiem też jak pracownicy symulują robotę ;-)
        • Gość: Bolek Nie opowiadaj... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.10, 14:47
          Mam taką małą firemkę (6 osób do kupy) i widzę, że pracownicy to
          nieźli kombinatorzy. Tylko patrzą jak się nie narobić, a już
          posprzątać swoje stanowisko.... to chyba lenistwo. Jednak
          największym problemem jest brak myślenia, pracują jak konie z
          klapkami na oczach.
      • sokolasty Re: co za szczyt głupoty! 12.05.10, 12:35
        oniedzielny napisał:

        > (w ubiegłym miesiącu zapłaciłem ponad 30.000, dla mnie zostało 2.5000)

        Jak to się udało?
      • tornson Re: co za szczyt głupoty! 12.05.10, 12:47
        poniedzielny napisał:

        > Trzeba się wziąć do roboty, zamiast wiecznie marudzić i tylko spisków
        > szukać i złodziei!
        Ciebie nazwać głupim to aż nadto. Ty jesteś leming niezdolny do samodzielnego
        myślenia, powtarzasz bełkot zasłyszany od ulubionych pismaków. A fakty co do
        polskiego lenistwa są takie:
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Yearly_working_time_2004.jpg
      • o2xlc Re: co za szczyt głupoty! 12.05.10, 13:19
        Doskonale cie rozumiem, ale i tak nie wygrasz. Ludzie są zawistni i będą się
        cieszyć tylko z twoich porażek.
        • poniedzielny Re: co za szczyt głupoty! 12.05.10, 13:38
          święte słowa...
        • Gość: scubabe Re: co za szczyt głupoty! IP: *.west.gre.pl 12.05.10, 13:42
          Jest taki fajny kawał ukazujący prawdziwe oblicze polskiego
          społeczeństwa:
          "Niemiec złowił złotą rybke i rybka do niego wypuść mnie a spełnie
          jedno twoje życzenie no to niemiec wypuścił i zażyczył sobie takiego
          wypaśnego mercedesa jak ma jego sąsiad. Następny był Rusek rybka do
          niego wypuść mnie a spełnie jedno twoje życzenie no to rusek
          wypuścił i zażyczył sobie o 100 kroć lepszy dom niż jego sąsiad.
          Przyszła też kolej na Polaka rybka do niego wypuść mnie a spełnie
          jedno twoje życzenie no to Polak na to 'mój sąsiad ma super krowe
          która mu daje dużo mleka ' a rybka do niego 'pewnie byś chciał taką'
          a Polak na to 'nie chcę by mu zdechła ta krowa'
      • tornson Nie Ciebie ale Twoje środowisko. 12.05.10, 16:10
        Księża też zdarzają się porządni, a większość z nich nawet nie dokonuje czynów
        lubieżnych wobec dzieci, co nie zmienia faktu że przez sporą liczbę czarnych
        owiec są postrzegani tak a nie inaczej.
        I nie jest to porównanie przypadkowe, bo klecha i przedsiębiorca to niestety
        dwie święte krowy w tym kraju, których krytyka w głównych mediach mainstreamu
        nie jest dopuszczalna. To rodzi ostry sprzeciw wśród zwykłych ludzi nie
        podatnych na propagandę TV i głównych dzienników.
        Wierzę że jesteś uczciwym przedsiębiorcą, co jednak nie zmienia mojej opinie o
        całości waszego środowiska, która bierze się z tego o czym napisałem.
        Nie wiem czy oglądałeś "Wojnę Domową", ostatnio znowu powtarzają na Kino Polska.
        Tam jest jeden odcinek, gdzie sąsiadka idzie w zastępstwie rodziców na
        wywiadówkę i zdaje relację matce że indywidualnie Pawełek ma świetne oceny, ale
        statystycznie leży (słabe oceny całej klasy, po uśrednieniu statystycznie uczeń
        wypada tragicznie). Analogicznie niestety jest w twoim przypadku.
    • tommy.boy.ltd Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 12:13
      Mnie osobiście irytują nadużycia pracodawców dotyczące formy zawieranych umów.
      Chociażby narzucanie umowy o dzieło podczas gdy zachodzi regularny stosunek pracy.
      • tornson Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 12:50
        tommy.boy.ltd napisał:

        > Mnie osobiście irytują nadużycia pracodawców dotyczące formy zawieranych umów.
        > Chociażby narzucanie umowy o dzieło podczas gdy zachodzi regularny stosunek pra
        > cy.
        Jakiś leming zaraz wystrzeli że przecież każdy ma wolny wybór i nie musi przyjąć
        takiej umowy. Nic to że ma rodzinę na utrzymaniu i kredyt do spłacenia, ale ma
        wybór może wybrać czy jego dzieci mają umrzeć, czy ma z rodziną iść mieszkać pod
        most, ma wybór i to dla neoliberalnych oszołomów się liczy, nic więcej.
        • Gość: le ming Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: 85.222.87.* 12.05.10, 13:14
          > przecież każdy ma wolny wybór
          A nie na tym polega wychwalana przez ciebie parę postów wyżej "idea Liberte"?

          > i nie musi przyjąć takiej umowy.
          Otóż to. Nie musi. Jeśli zazdrości tym "złym i bogatym" przedsiębiorcom, niech
          sam spróbuje coś zrobić.

          > Nic to że ma rodzinę na utrzymaniu i kredyt do spłacenia
          Może trzeba było myśleć, zamiast rozmnażać się bez pamięci brać kredyty, na
          które go nie stać?

          > ale ma wybór
          Tak, ma wybór.

          > może wybrać czy jego dzieci mają umrzeć
          Nie histeryzuj. Poza tym dzieci nie lęgną się ot, tak sobie, z brudu i słomy.
          Robisz sobie dzieci - jesteś za nie odpowiedzialny. EOT.
          • tornson Żyjemy w XXI wieku, a ty powtarzasz XIX wieczne 12.05.10, 16:13
            archaizmy.
            • nikodem_73 Re: Żyjemy w XXI wieku, a ty powtarzasz XIX wiecz 13.05.10, 18:15
              To chcesz powiedzieć, że branie odpowiedzialności za siebie to XIX w. archaizm?
              • tornson Re: Żyjemy w XXI wieku, a ty powtarzasz XIX wiecz 14.05.10, 09:19
                nikodem_73 napisał:

                > To chcesz powiedzieć, że branie odpowiedzialności za siebie to XIX w. archaizm?
                >
                Nie branie przez państwo odpowiedzialności za obywateli i pozostawienie ich
                samym sobie, często na pożarcie cwańszym i silniejszym to archaizm XIXwieczny.
      • Gość: Autor Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 13:00
        U mnie sprawa jest jasna, na płacę dla pracownika jest np. 5 tys. zł. Kto chce
        na umowę o pracę to bierze, na rękę ma wtedy ok. 2 tys. zł (wliczane są w to
        urlopy, chorobowe, itp.) albo na umowę o dzieło, wtedy na rękę jest 4 tys. zł.
        Młodzi wolą umowę, starsi wolą etat.
        • tornson Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej 12.05.10, 16:17
          Gość portalu: Autor napisał(a):

          > U mnie sprawa jest jasna, na płacę dla pracownika jest np. 5 tys. zł. Kto chce
          > na umowę o pracę to bierze, na rękę ma wtedy ok. 2 tys. zł
          Złodziej jesteś i tyle!
          www.pracuj.pl/Kalkulatory/kalkulator_podatki.aspx?adwords&gclid=CM3h9oTkzKECFUgz3wodeUYPew
          Z 5000 twoich kosztów dla pracownika jest 3000zł na rękę. Kradniesz pracownikowi
          1000zł tylko za to chce uczciwą umowę, mam nadzieję że któryś ciebie udupi
          skarżąc twoje złodziejskie praktyki.
    • Gość: marudny sąsiad Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborczej" IP: 86.43.68.* 12.05.10, 12:14
      Tak właśnie myśli pokolenie "mi się należy" i ich dzieci którym
      wpoili swoje życiowe mądrośći. Trzeba więcej czasu poświęcać sobie i
      swoim sprawom, a nie narzekniu na wszystko dookoła i obwinaniu
      innych za swoją nieudolność. Zazdrość i zawiść przemawia przez tych
      ludzi. A struktura wieku i wykształcenia największych pieniaczy mówi
      wszystko.
      Każdemu co mu należne
      • tornson Re: Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborc 12.05.10, 12:51
        Gość portalu: marudny sąsiad napisał(a):

        > Tak właśnie myśli pokolenie "mi się należy" i ich dzieci którym
        > wpoili swoje życiowe mądrośći. Trzeba więcej czasu poświęcać sobie i
        > swoim sprawom, a nie narzekniu na wszystko dookoła i obwinaniu
        > innych za swoją nieudolność. Zazdrość i zawiść przemawia przez tych
        > ludzi. A struktura wieku i wykształcenia największych pieniaczy mówi
        > wszystko.
        > Każdemu co mu należne
        W żadnym kraju nie pogardza się inżynierami tak jak w Polsce.
    • mamiski Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborczej" 12.05.10, 12:18
      Tu ujawnia się mentalność chłopa pańszczyźnianego, który każdego,
      kto miał lepiej, traktował jako złodzieja, bandytę itd., akceptując
      wyłącznie podobnych sobie mizeraków. Widać, jak duża jest siła tej
      tradycji.
      W krajach protestanckich jest inaczej - panuje przekonanie, że
      jeżeli komuś się szczęści w interesach, to dlatego, że Bóg mu
      sprzyja...
      • tornson Re: Bogaty, czyli złodziej. Sondaż "Gazety Wyborc 12.05.10, 12:55
        mamiski napisał(a):

        > Tu ujawnia się mentalność chłopa pańszczyźnianego, który każdego,
        > kto miał lepiej, traktował jako złodzieja, bandytę itd., akceptując
        > wyłącznie podobnych sobie mizeraków. Widać, jak duża jest siła tej
        > tradycji.
        Chłop pańszczyźniany to raczej ten który zgadza się na to by być bezwolnym
        niewolnikiem u swego pana, ten który myśli że tak musi być że tamtem jest bogaty
        a on biedny, bo tak chciał tzw. Bóg. Wypisz wymaluj twoja mentalność koleś (za
        Boga pewnie masz tzw. rynek).

        > W krajach protestanckich jest inaczej - panuje przekonanie, że
        > jeżeli komuś się szczęści w interesach, to dlatego, że Bóg mu
        > sprzyja...
        W krajach protestanckich właśnie chłopi buntowali się przeciw bogactwu
        szlachciurów. :)
    • heraldek Polski biznesmen to w 90% oszust i kryminalista 12.05.10, 12:21
      ....pracowalem ponad dwie dekady w USA, zaczynalem od
      przyslowiowego "zera" i pracowalem dla roznych firm o roznej
      reputacji....ale takiej patologii, bezszczelnosci, arogancji i
      bezsilnosci jak w Polsce jeszcze tam nie spotkalem.....
      • Gość: :-) Re: heraldek to w 100% durny glab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:26
    • Gość: Bullshit Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:22
      Gość portalu: racja napisał(a):

      > i maja racje bo taka jest własnie prawda wystarczy zobaczyc na
      > nowobogadzkich buraków!!

      Jaaaasne... Ze to jest g*wno prawda, wystarczy zobaczyc ilu z tych
      krzykaczy probowalo prowadzic firme lub ma jakiekolwiek podstawy do
      tego, aby komentowac...
    • Gość: gosciu Prawda!! IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 12:23
      Bogaty, czyli złodziej. Dotyczy tez firm panstwowych, nie tylko prywaciarzy;
      pracujac w wielkiej panstwowej firmie tez mnie to dotknelo. Nie dziwie sie, ze
      Polacy mysla tak jak myslą, przepisy w Polsce chronia nieuczciwych
      pracodawcow, a nie pracownikow, z czego ci pierwsi skwapliwie korzystaja...
    • lahdaan Polski przedsiębiorca i zagraniczny 12.05.10, 12:23
      Ciekawy byłby wyniki sondażu porównującego opinię na temat zagranicznych i polskich przedsiębiorców. Ci pierwsi przecież tak wiele pootwierali u nas fabryk. Czyż nie?
      • Gość: s Re: Polski przedsiębiorca i zagraniczny IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.10, 15:44
        Ciekawy byłby wyniki sondażu porównującego opinię na temat zagranicznych i
        polskich przedsiębiorców.
        ***
        Właśnie.
        gdzie opinia o marketach, montowniach i akwizycji
        naszych "zagranicznych przedsiębiorców"
    • Gość: arek Zawistny jak Polak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:24
      Typowy Polak to taki świr z filmu M. Kondrata. Codziennie wieczorem
      modli się, aby sąsiada szlag trafił. Własne lenistwo, nieudolność
      można łatwo wytłumaczyć. Inni mają więcej, bo kradną.
      • Gość: k77 Re: Zawistny jak Polak. IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 12:31
        Wybiórcza nie byłaby soba gdyby nie wrzuciła tekstu o Kaczynskim.To nie wazny
        sondaż/test lecz to ze wybiorcza prowadzi swoja kampaniię wyborczą.A co do
        biznesmenów/złodziei,kto płaci za kryzys[ktorego wedlug Tuska nie ma]?Zwylki
        polacy czy biznesmeni?oczywiscie każdy z nas za ten kryzys płaci,dyrektorzy
        prywatni jak i państwowi w ramach walki z kryzysem dostali prezęt od rzady w
        postaci obniażania nam płac,premii.Jak sie nie podoba to do zwolnienia.Taka jest
        prawda Wyborczo gazeto-tubo liberalizmu.
    • Gość: badziewiak66 99% dorobkiewiczów to uszuści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:29
      mam do czynienia z obrotem gospodarczym od roku 1992 i aktywnie w nim
      uczestniczę. Nie spotkałem NIKOGO kto dorobił by się znacznych sum uczciwą
      pracą. Oszukują dosłownie wszyscy. Kolesiostwo, układy, mafijne grupy to
      masowe i powszechne zjawisko. Urzędnicy , sędziowie , prokuratorzy, służby
      specjalne , wszystko na wyciągniecie ręki. Wystarczy zapłacić. Polska po 90
      roku zbudowała państwo na wzór południowych Włoch i panującej od wieku XIX
      rosyjskiej wziątki.
      • Gość: badziewiak66 Re: na 99% jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:35
      • Gość: tak tylko myslę Re: 99% dorobkiewiczów to uszuści IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 12.05.10, 18:47
        Podzielam Twoje obserwacje.
        Rownież nie spotkałem w obrocie gospodarczym przez ostatnie 20 lat uczciwego
        prywatnego przedsiębiorcy. Co więcej udało mi się spotkać uczciwych partnerow w
        takim obrocie. I co dziwne, standardy prywtnych przedsiębiorcow wymagaja od
        własnych pracownikow nieuczciwości w stosunku do kontrahentow biznesowych firmy.
        Zetknąłem się z "inwestorami" , ktorzy np. wynagrodzenie inspektora nadzoru
        uzależniali od kwoty, ktorą "zetnie" się wykonawcy za wykonaną pracę. Zetknąłem
        się z całymi środowiskami "byznesmenow" , ktorzy kierują się w biznesie maksymą
        "obiecać to cnota - dać głupota". Dla człowieka ktory w działaniou kieruję się
        przytoczoną zasadą nie mają znaczenia jakiekolwiek obciążenia fiskalne, czy
        składkowe. Nawet jeśli jakaś instytucja zrefundowałaby mu całość tych obciążeń,
        to cały jego jego wysiłek intelektualny nakierowany byłby, jak nie wypłacić
        kwoty podstawowej.
        Reasumując, W ciągu kilkudziesięciu lat życia i uczestniczenia w obrocie
        gospodarczym w roznym charakterze i w rożnych regionach Polski NIE SPOTKAŁEM
        przedsiębiorcy, ktory swoj majątek zdobył uczciwą pracą, oszczędnością i
        wyrzeczeniami. Zawsze żrodłem jego były przyczyny o ktorych napisano; układy
        rodzinne lub towarzyskie z przedstawicielami władzy lub dysponentami publicznych
        pieniędzy, korupcja w mniejszym lub większym zakresie oraz pospolite
        złodziejstwo, polegające np. na zaliczaniu własnych kosztow utrzymania w koszty
        prowadzonej działalności.
      • Gość: tak tylko myslę Re: 99% dorobkiewiczów to uszuści IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 12.05.10, 18:48
        Podzielam Twoje obserwacje.
        Rownież nie spotkałem w obrocie gospodarczym przez ostatnie 20 lat uczciwego
        prywatnego przedsiębiorcy. Co więcej udało mi się spotkać uczciwych partnerow w
        takim obrocie. I co dziwne, standardy prywtnych przedsiębiorcow wymagaja od
        własnych pracownikow nieuczciwości w stosunku do kontrahentow biznesowych firmy.
        Zetknąłem się z "inwestorami" , ktorzy np. wynagrodzenie inspektora nadzoru
        uzależniali od kwoty, ktorą "zetnie" się wykonawcy za wykonaną pracę. Zetknąłem
        się z całymi środowiskami "byznesmenow" , ktorzy kierują się w biznesie maksymą
        "obiecać to cnota - dać głupota". Dla człowieka ktory w działaniou kieruję się
        przytoczoną zasadą nie mają znaczenia jakiekolwiek obciążenia fiskalne, czy
        składkowe. Nawet jeśli jakaś instytucja zrefundowałaby mu całość tych obciążeń,
        to cały jego jego wysiłek intelektualny nakierowany byłby, jak nie wypłacić
        kwoty podstawowej.
        • Gość: tak tylko myslę Re: 99% dorobkiewiczów to uszuści IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 12.05.10, 18:48
          Reasumując, W ciągu kilkudziesięciu lat życia i uczestniczenia w obrocie
          gospodarczym w roznym charakterze i w rożnych regionach Polski NIE SPOTKAŁEM
          przedsiębiorcy, ktory swoj majątek zdobył uczciwą pracą, oszczędnością i
          wyrzeczeniami. Zawsze żrodłem jego były przyczyny o ktorych napisano; układy
          rodzinne lub towarzyskie z przedstawicielami władzy lub dysponentami publicznych
          pieniędzy, korupcja w mniejszym lub większym zakresie oraz pospolite
          złodziejstwo, polegające np. na zaliczaniu własnych kosztow utrzymania w koszty
          prowadzonej działalności.
    • Gość: le ming Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki sond... IP: 85.222.87.* 12.05.10, 12:31
      PRL wiecznie żywy. Zwłaszcza w moherowych łbach. Dramat. Poza tym zabija nas
      katolicka mentalność. Przydałoby nam się trochę zdrowego kalwinizmu: tam jak
      komuś się wiedzie, to znaczy, że jest predestynowany do zbawienia (takie
      doczesne odbicie Bożej łaski).
      • zigzaur Re: Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki so 12.05.10, 15:43
        Ludzie za dużo naoglądali się Borewicza i Tulipana.

        Filmy te były kręcone w mrocznych czasach PRL, za Jaruzelskiego. Puste sklepy,
        kolejki i kartki na prawie wszystko. A jednocześnie fortuny, fury złota, tysiące
        dolarów i olbrzymie łapówki.
    • fiberone Pierwotna akumulacja kapitału 12.05.10, 12:31
      Jak wielu forumowiczów jestem także zawiedziony poziomem artykułów w
      GW. Poruszają ważne tematy ale poziom żenujacy.
      Oto fakty:
      1. Świadomość ludzi jest kształtowana przez ich obiektywne
      ekonomiczne położenie oraz przez subiektywne porównanie z położeniem
      innych. Jak to u nas wygląda wszyscy wiedzą : powszechna nędza i
      bardzo duże rozwarstwienie dochodów. Gdyby nie UE wybuch społecznego
      niezadowolania już by nastąpił.
      2. Nasi kapitaliści są w fazie pierwotnej akumulacji kapitału i drą
      pieniadze ile tylko mogą - taka ich natura. Zagraniczny wielki
      kapitał używa sobie wyjadając co smaczniejsze kąski. Chcąc nie chcąc
      sami pracują na opinię ludu.
      Naszej "lewicy" zalecam powrót do krytycznej lektury K. Marksa.
      • Gość: le ming Re: Pierwotna akumulacja kapitału IP: 85.222.87.* 12.05.10, 12:40
        > 1. Świadomość ludzi jest kształtowana przez ich obiektywne
        > ekonomiczne położenie oraz przez subiektywne porównanie z położeniem
        > innych.

        No tak. Tylko dlaczego z porównania z położeniem innych Polak wyciąga wniosek
        "inny to złodziej", a nie "ja to leń"?l
        • Gość: Fiberone Re: Pierwotna akumulacja kapitału IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 13:38
          Nic kochany nie zrozumiałeś. Wyrażane explicite poglądy ludu są
          takie jaki jest jego poziom intelektualny. Sutuacja, która
          kształtuje te poglądy zależy bezpośrednio od stosunków "pracy"
          i "kapitału".
          Inna rzecz, że nasze dotychczasowe rządy nie miały pomysłu jak te
          stosunki kształtować w czasie transformacji ustrojowej.
          Zdaje się, że tylko Kaczyński jest zdeterminowany aby w ogóle
          zmienić ustrój.
          • zigzaur Re: Pierwotna akumulacja kapitału 12.05.10, 15:44
            Ja również uważam go za bolszewika, co to chce "ruszać z podstaw bryłę".
    • Gość: trialman Cała prawda o polskiej przedsiębiorczości IP: 82.110.64.* 12.05.10, 12:43
      Niestety ale nie jestem zaskoczony tym sondażem. Mówi dokładnie to, co się z
      nami, Polakami działo przez ostatnie dziesięciolecia. Komuna tak "rozpieściła"
      wszystkich że niestety ale nadal chcielibyśmy, aby wszyscy mieli po równo i
      żeby broń Boże nikt nie miał lepiej. A jeśli już ma to powstaje pytanie: jakim
      prawem? Dlaczego ktoś ma być lepszy od ciebie? Zamiast samemu wziąść się do
      roboty, choćby spróbować to siedzi się na czterech literach i narzeka.
      Oczywiście w grę również wchodzi sytuacja ekonomiczna kraju i fakt, że nie
      zarabiamy zbyt wiele aby być w pełni zadowolony ze swojej sytuacji majątkowej.
      Ale czy zapomnieliśmy już że było o wiele gorzej i czy naprawdę aż tak nie
      zauważamy tego, że się bogacimy? To, co mi zawsze w rodakach brakowało to brak
      oryginalności - wszyscy kopiują od wszystkich, nikt nie ma własnych poglądów
      (bo sąsiad powiedział że głosuje na Kaczyńskiego czy SLD to ja też muszę).
      Nawet w domach mamy tak samo - te same meble, te same garnki, talerze, kolory
      ścian. A jeśli już ktoś się wyróżnia, czy to pod względem majątkowym czy nawet
      inaczej wygląda - nie rozumiemy więc trzeba zniszczyć. Tak najłatwiej.
      Szkoda że w tym kraju życzy się innym tylko źle. To naprawdę smutne.

      Pozdrawiam z Londynu.
      trial.
      • kasik68 Re: Cała prawda o polskiej przedsiębiorczości 12.05.10, 12:50
        Trial, dzieki, taka prawda.
        A polska zawisc, nie ma sobie rownych.
        Niestety.
      • badziewiak66 Ludzie dzielą się jedynie na tych co nie mają 12.05.10, 12:57
        sumienia i skrupułów , czyli posiadających, i tych wrażliwych ,czyli uczciwych,
        frajerów, jak głosi brać przedsiębiorców. Bredzenie że jedni zabrali się do
        pracy a inni nie widoczne jest w miastach po 30000 ludzi gdzie elita to
        barczyści panowie z łysymi łbami i ich "wypasione" fury za 500 000 zł i domy po
        dwa miliony każdy. Żaden z nich nie skończył 7 klas, umieją za to bić, straszyć
        i mają w dupie polskie państwo bo podpisali umowę ze służbami i za kasę są przez
        nich kryci. Bycie przedsiębiorcą oznacza wiedzą o tym komu dać w łapę i jak
        "wycisnąć" pracownika. Sztuka interesu polega na tym kto kogo zrobi w h... i nie
        da się złapać. Trzeba wiedzieć który prawnik dobrze smaruje sędziom, a który ma
        układy w prokuraturze. Koniecznie należy szanować decydentów w urzędach i dawać
        kopertę właściwemu lekarzowi.
    • Gość: pepe Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki sond... IP: *.chello.pl 12.05.10, 12:48
      kazdy pracodawca to oszust, mniejszy lub wiekszy ale oszust. a
      inspekcja pracy ......, hahaha, szefowie duzych firm to najlepsi
      kumple inspektorow. dostana 1000 zlotych kary aby zle nie wygladalo,
      pozniej na impreze z inspektorem i biznes kreci sie dalej, a glupi
      polak haruje za 1000 zlotych. to prawda stara jak swiat, nie wiem co
      w tym odkrywczego?
      • Gość: le ming Re: Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki so IP: 85.222.87.* 12.05.10, 13:16
        > kazdy pracodawca to oszust, mniejszy lub wiekszy ale oszust.

        Oj, chyba chciałeś napisać "każdy pracownik". To by było prawdziwsze.
    • Gość: VAT Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki sond... IP: 217.147.104.* 12.05.10, 12:48
      Kazdemu zaskoczonemu wynikiem sondazu polecam zapytac w pieciu firmach
      uslugowych o mozliwosc zrobienia interesu "bez faktury". Wyniki moga
      okazac sie brutalne.
      • Gość: asd dla firmy VAT jest neutralny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:56
        to klient domaga się usługi w cenie netto
        • Gość: VAT Re: dla firmy VAT jest neutralny IP: 217.147.104.* 12.05.10, 13:11
          Przekret w tym przypadku ciagle robi uslugodawca. Teraz sie domysl na
          jakiej pozycji stoi firma ktora doliczy VAT w przeciwienstwie do
          konkurencji. Sa firmy ktore nie maja wyjscia bo same maja uczciwych
          dostawcow (ktorzy doliczaja VAT) i nie moga robic przekretow bo wyjda
          na tym do tylu.
          • imw to klient wymusza takie rozwiązanie 12.05.10, 13:41
            do mojej firmy prawie codziennie przychodzą ludzie i wręcz żądają sprzedaży po
            cenie netto, ja tego nie robię i oni idą do konkurencji, która ma towar bez faktur

            • Gość: Kacha To podp.....l konkurencje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.10, 14:50
              i z głowy
            • tornson Re: to klient wymusza takie rozwiązanie 13.05.10, 11:39
              imw napisał:

              > do mojej firmy prawie codziennie przychodzą ludzie i wręcz żądają sprzedaży po
              > cenie netto, ja tego nie robię i oni idą do konkurencji, która ma towar bez fak
              > tur
              Czyli sam widzisz że złodziejstwo wśród przedsiębiorców się szerzy i uderza
              także w tych uczciwych.
              • imw przeczyutaj mój post ze zrozumieniem ... 13.05.10, 17:17
                to klienci wymuszają takie zachowania
                • tornson Re: przeczyutaj mój post ze zrozumieniem ... 14.05.10, 09:21
                  imw napisał:

                  > to klienci wymuszają takie zachowania
                  Bo któryś złodziejski biznesmen im na to pozwala i potem to już efekt domina.
                  • imw złodziejskie to jest państwo 15.05.10, 14:11
                    nakładające zbyt duże haracze
                    • tornson Polska ma najmniejsze "haracze" w całej UE, 17.05.10, 09:27
                      no może poza Bałtami, tymi co mieli jeszcze niższe "haracze", a dziś mają PKB =
                      -20% rocznie.
                      • imw kpisz sobie? 18.05.10, 09:24
                        najpierw sprawdź potem pisz swoje "mądrości"
                        • tornson Sprawdziłem i nawet pisałem już o tym. 18.05.10, 09:26
                          forum.gazeta.pl/forum/w,30,111282577,111282577,Porazajacy_ranking_Polska_za_Kuba_Gabonem_.html
                          imw napisał:

                          > najpierw sprawdź potem pisz swoje "mądrości"
                          • tornson Ale posypuję głowę popiołem, pomyliłem się! 18.05.10, 09:32
                            Jednak nawet Bałty mają wyższe podatki od Polski!!!!!
                          • imw porozmawiaj teoretyku z tymi, którzy 18.05.10, 09:42
                            przenieśli swoje firmy z Polski do innych krajów UE :)))
                            • tornson Re: porozmawiaj teoretyku z tymi, którzy 18.05.10, 11:19
                              imw napisał:

                              > przenieśli swoje firmy z Polski do innych krajów UE :)))
                              Nie bądź śmieszny!! :D
                              • imw czy myślenie Cię przerasta? 18.05.10, 12:46
                                masz problemy aby dowiedzieć się jak są obciążone firmy poza Polska?

                                nie znasz nikogo, kto zarejestrował firmę u sąsiadów Polski?
      • paininthebass Re: Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki so 12.05.10, 13:13
        To chyba jedna z naszych słynnych narodowych cech - nie ważne jak ja mam, ważne
        aby sąsiad miał gorzej. Zapewne można znaleźć przykłady osób, które w nie do
        końca przejrzysty sposób dorobiły się majątku, jednak generalizowanie nie jest
        wskazane.
        • tornson Re: Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki so 13.05.10, 11:45
          paininthebass napisał:

          > To chyba jedna z naszych słynnych narodowych cech - nie ważne jak ja mam, ważne
          > aby sąsiad miał gorzej. Zapewne można znaleźć przykłady osób, które w nie do
          > końca przejrzysty sposób dorobiły się majątku, jednak generalizowanie nie jest
          > wskazane.
          Głupoty piszesz. Praca sprzątaczki, opiekunki czy czyścicieli naszych śmietników
          (zwanych podle i nieprawdziwie śmieciarzami) przynosi więcej społecznych
          korzyści niż praca bankiera czy managera wysokiego szczebla, na których to
          społeczeństwo traci. Są kasty finansistów czy managerów którzy zarabiają chore
          pieniądze niczego prawie od siebie nie dając i z tymi patologiami trzeba walczyć.
    • Gość: rt Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki sond... IP: *.aster.pl 12.05.10, 12:51
      Santorski ha ha wciaz ma głowę w PRLu 20 lat po
    • Gość: art Wypłata nędznej pensji jest nieuczciwością IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.10, 12:57
      Nawet nie trzeba już dalej szukać. Ktoś pracuje ciężko a ktoś inny wypłaca mu
      wartość nieadekwatną do włożonego wysiłku. Fakt, że prawo na to pozwala a
      państwo tworzy sprzyjające warunki utrzymywania bezrobocia (duże koszty
      rozpoczęcia i prowadzenia działalności gospodarczej bez względu na to, czy
      ktoś odnosi zyski) nie zmienia okoliczności, że mamy do czynienia z oszustwem.

      Przygnębiające jest to, że kiedy mamy kasę na wyciągnięcie ręki, ale trzeba
      zachować się nieuczciwie, natychmiast zanika nasza ludzka godność i niestety
      nie dotyczy to tylko tych, którzy już się dorobili, ale większości ludzi,
      także tych obecnie oszukiwanych.
      • imw wysokośc pensji określa umowa podpisana 12.05.10, 13:11
        przez obie strony,
        jeśli obie strony uzgodniły jakieś warunki to nie ma w tym żadnej nieuczciwości
        • Gość: shal Re: wysokośc pensji określa umowa podpisana IP: *.clubnet.pl 12.05.10, 15:13
          jeżeli pensja minimalna wynosi 330 EURO to nie ma się co dziwić. W
          Stolicy za to kupi się 0,25 metra2 mieszkania. Tyle w temacie.
          Mój profesor z AE w Katowicach ciagle powtarza że pensja minimalna
          to idiotyczny pomysł, on uważa, że polscy pracodawcy dorośli już i
          nie płaciliby głodowych pensji. A ja mu powtarzam, że jakby tej
          pensji min. nie było dalej zarabialiby co poniektórzy 900 zł brutto
          za 180 godzin pracy. OT cała filozofia. Ciekawe skąd biorą się
          badania że 30% dzieci żyje w ubustwie a 70% jest niedożywionych.
          • zigzaur Re: wysokośc pensji określa umowa podpisana 12.05.10, 15:46
            Kto zarabia minimalną krajową, niech mieszka w zbiorowym pokoju i śpi na
            piętrowym łóżku.
          • imw za moich czasów na AE nie było analfabetów :( 12.05.10, 17:41
            istnienie urzędowej pensji minimalnej uderza w pracowników bo zaniża im
            wynagrodzenie, to jasne jak słońce
        • Gość: g Re: wysokośc pensji określa umowa podpisana IP: *.legnica.vectranet.pl 12.05.10, 20:59
          Czyli jak uzgodnimy, że w papierach będę miał 1200, a 2000 dostanę do ręki to
          wszystko będzie jak najbardziej uczciwie?
          • Gość: nekrobiznes łowcy skór też tworzą miejsca pracy IP: 194.169.228.* 12.05.10, 21:12


            łowcy skór też tworzą miejsca pracy:

            www.youtube.com/watch?v=dHXMILwtQTg
            • Gość: m a f i o s o ____m a f i a____p r a w n i c z a_____rządzi IP: 194.169.228.* 12.05.10, 21:30
              jak może być dobrze w kraju gdzie rządzi mafia prawnicza
              ?

              młodzi, ambitni ludzie już na starcie mają przetrącone kręgosłupy
              moralne
              . I potem - z tymi kręgosłupami - tworzą i stosują prawo.
              Wszyscy wiedzą kto i jak dostaje się na aplikacje w tym kraju.

              Dodam też że gros ludzi w bankach i spółkach państwowych
              dostaje pracę PO ZNAJOMOŚCIACH rodzinnych i
              towarzyskich. W również w Warszawie jest to plaga - z moich
              obserwacji tak wynika. To nic , że wiesz i potrawisz więcej: jesteś
              PRZEEDUKOWANY I PRZEINWESTOWAŁEŚ

              Facet, który jawnie przyznaje się do stosowania przez swoją partię
              praktyk NEPOTYSTYCZNYCH (w straży pożarnej np)
              stratuje na prezydenta tego kraju i ma 5% poparcia.

              Ja - mając 33 lata - bym się najchętniej stąd wyniósł jak najdalej,
              ale nie mam dokąd i ryzyko spore.
              • Gość: ? kto młody chciałby mieć dzieci w takim kraju? IP: 194.169.228.* 12.05.10, 21:32
                pytam, kto młody chciałby mieć dzieci w takim kraju?
        • tornson Re: wysokośc pensji określa umowa podpisana 13.05.10, 11:47
          imw napisał:

          > przez obie strony,
          > jeśli obie strony uzgodniły jakieś warunki to nie ma w tym żadnej nieuczciwości
          Tyle że jedna strona ma 10 chętnych na to miejsce, druga strona ma rodzinę na
          wyżywieniu i często pełno długów. Wykorzystywanie tej sytuacji przez tzw.
          przedsiębiorców to zwykły bandytyzm który trzeba zwalczać.
          • imw to co proponujesz? 13.05.10, 13:59
            chcesz aby każdy szukający pracy miał opiekuna w postaci urzędnika?

            czy chcesz to rozszerzyć na inne umowy? np. na umowy kupna-sprzedaży samochodu
            czy domu?
            sprzedający też może powiedzieć, że sytuacja życiowa zmusiła go to sprzedaży i
            chce urzędowo podnieść cenę ...

            zastanów się bo Twoje pomysły są oderwane od rzeczywistości, są utopijne
            • tornson Re: to co proponujesz? 13.05.10, 14:34
              imw napisał:

              > chcesz aby każdy szukający pracy miał opiekuna w postaci urzędnika?
              Płace minimalne, progresywne podatki, pomoc socjalna, państwowe
              przedsiębiorstwa, zwalczanie dumpingu socjalnego innych państw. Środków
              zaradczych jest całe multum.

              > czy chcesz to rozszerzyć na inne umowy? np. na umowy kupna-sprzedaży samochodu
              > czy domu?
              > sprzedający też może powiedzieć, że sytuacja życiowa zmusiła go to sprzedaży i
              > chce urzędowo podnieść cenę ...
              Napisałem już, skończ tymi korwinowskimi bredniami.
              • imw żyjesz utopiami :( 13.05.10, 17:17
                zejdź na ziemię bo wypisujesz niesamowite bajki...

                zastanów się dlaczego w Niemczech czy Szwajcarii nie ma urzędowej płacy
                minimalnej a zarobki pracowników są na przyzwoitym poziomie
                • tornson Re: żyjesz utopiami :( 13.05.10, 18:22
                  imw napisał:

                  > zejdź na ziemię bo wypisujesz niesamowite bajki...
                  >
                  > zastanów się dlaczego w Niemczech czy Szwajcarii nie ma urzędowej płacy
                  > minimalnej a zarobki pracowników są na przyzwoitym poziomie
                  Chcesz by w Polsce były tak wysokie zasiłki jak w Niemczech? :>
                  • imw dlaczego nie potrafisz odpowiedzieć? 15.05.10, 14:10
                    przecież jesteś teoretykiem
                    • tornson Przecież odpowiedziałem! 17.05.10, 09:26
                      Wysokie zasiłki dla bezrobotnych równie skutecznie chronią przed wyzyskiem co
                      płaca minimalna!
                      • imw jesteś nieukiem :( 18.05.10, 09:24
                        nic nie odpowiedziałeś ...
    • Gość: gość Re: Sondaż "Gazety". Bogaty, czyli złodziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:58
      Dlatego własnie w tym kraju życ sie nie da...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka