Gość: MichalM IP: *.rwd.prospect.pl 11.08.10, 19:25 W pierwszej z brzegu hurtowni sa nizsze ceny niz w makro, i to dlatego makro traci klientów. Wystarczy obnizc ceny o 20% do prawwidziwych cen hurtowych to i sklepikarze sie pojawia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zibi Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.chello.pl 11.08.10, 19:46 jak Makro ma ceny z kosmosu - to jak mały sklepik ma konkurować . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porozumienie Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 08.05.14, 05:06 Kolo ić posmakować wody z wisły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3gr Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.chello.pl 11.08.10, 19:46 Taki jest kapitalizm. Gorszy pieniądz wypiera lepszy - to stara zasada ekonomii. Na końcu tego łańcucha zdarzeń jest kolejny rewolucja. A my, zwykli obywatele, jak w Weselu: byle polska wieś spokojna, byle polska wieś wesoła. Aby tylko się nażreć, gołe dupy pooglądać w TV, ale myśleć - ani rusz! Bo to boli, a komu by się chciało chcieć! A przecież gdyby pomyśleć, to nawet politycy przestaliby wyborców traktować jak użytecznych idiotów (czego już nawet nie ukrywają)! Tedy trwaj, zabawo na Titannicu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: 134.76.248.* 12.08.10, 09:28 > Taki jest kapitalizm. Gorszy pieniądz wypiera lepszy - to stara > zasada ekonomii. Czy ty w ogóle rozumiesz pojęcia, których używasz? Z treści wynika coś przeciwnego Odpowiedz Link Zgłoś
bobek_1980 Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! 12.08.10, 15:23 Zgadzam się taki jest kapitalizm który rządzi się głównie własnościa prywatną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds małe sklepy mogą przetrwać IP: 188.33.175.* 11.08.10, 20:05 ale muszą lepiej konkurować poprzez elastyczność. Jeśli będą się w grupie zaopatrywać, to dostaną większy upust. Jeśli będą nie tylko sprzedawać, ale również umożliwiać wypicie kawy i herbaty,zakup wiejskiego chleba, tudzież podgrzanie zakupionego dania np w mikrofali i jego skonsumowanie, a możliwie skorzystanie z internetu, a do tego zakup biletu komunikacji miejskiej, zakup czasopism, warzyw itp, to taki sklep nigdy nie padnie.Tylko jeszcze pytanie ile płacą czynszu, bo to może być dodatkowy czynnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xiunc Re: małe sklepy mogą przetrwać IP: *.stk.vectranet.pl 11.08.10, 20:20 A najlepiej niech jeszcze panienki dadzą gratis. Jeśli chcesz mieć sklep marzeń to sobie go otwórz. Odpowiedz Link Zgłoś
no.to.mamy.problem Re: małe sklepy mogą przetrwać 11.08.10, 22:12 Takie małe sklepy z twoich marzeń, to się nazywają hipermarkety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus2008 Zapraszam na Zachod. IP: 89.100.63.* 12.08.10, 15:40 Obys tylko nie dostal wstrzasu kulturowego. W sklepach niewiele wiekszych od polskich Zabek, dostaniesz kawe, zjesz cos na cieplo, wyplacisz kase z bankomatu, zaplacisz za zakupy karta... Powtarzam: w sklepach niewiele wiekszych od Zabek, nie w hipermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: małe sklepy mogą przetrwać IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.10, 00:17 i Twoim tokiem rozumowania sklep ma być z gumy, żeby to wszystko przyjąć na przysłowiową klatę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklepikarz Re: małe sklepy mogą przetrwać IP: *.wil.pk.edu.pl 12.08.10, 13:09 o czesci propozycji porozmawiaj z sanepidem. Czasopism juz wkrotce nie bedzie - nawet nie oplaca sie ich sprowadzac - wiecej przy tym pracy niz ludzie kupia... internet to nie problem ale na swoim sprzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Czas na decyzje Sejmu. IP: 109.243.34.* 11.08.10, 20:28 Powinni uchwalic przepis, ze do Biedronek wpuszcza sie tylko klienta w krawacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Czas na decyzje Sejmu. IP: *.chello.pl 12.08.10, 10:24 Raczej w moherowym berecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Czas na decyzje Sejmu. IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 08.05.14, 05:12 Raczej "z" a nie "ze":-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xiunc Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.stk.vectranet.pl 11.08.10, 20:35 Makro to najdroższy sklep. W osiedlowych sklepikach zaopatrujących się w normalnych hurtowniach towar jest o wiele tańszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: 212.180.160.* 11.08.10, 21:28 Daj przykłady! Konkretnie. Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.rwd.prospect.pl 12.08.10, 08:19 Pierwszy z brzegu to pasztet podlaski 155g w niedużej hurtowni 1,6 w makro Tarnów 1,99. Wiekszosc "superofert" jest drozsza niz regularne ceny w Tradis czy Eurocash. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: 212.160.157.* 12.08.10, 09:37 Jezu... Przeczytaj post wyżej! Czy Tradis, Eurocash to "małe sklepy osiedlowe" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.pp.com.pl 12.08.10, 14:25 moze sam przeczytasz, gosc pisze ze w innych hurtowniach jest taniej dlatego sklepiki sie tam zaopatruja... i stad przyklad pasztetu. i jak glupio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus2008 Przepraszam, ale czy Ty umiesz czytac ze IP: 89.100.63.* 12.08.10, 15:47 zrozumieniem? Czlowiek napisal wyraznie, iz cena "hurtowa" w Makro jest wyzsza, niz detaliczna w sklepie sieciowym. Sila rzeczy wiec maly sklepik bedzie mial cene jeszcze wyzsza, dodajac swoja marze. Wiec o co Ci chodzi? Ja sam pamietam doswiadczenia z Makro. Mialem lokal gastronomiczny z koncesja na alkohol. Jednak ceny w Makro, nawet te "koncesyjne" byly po prostu z sufitu. Zamawiajac taki sam zestaw alkoholi w hurtowni alkoholi, wychodzilo mi po kilkadziesiat - kilkaset zlotych tajniej. Suma sumarum, w Makro kupowalem sporadycznie, glownie jednorazowe sztucce czy kubeczki na wynos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xiunc Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.stk.vectranet.pl 12.08.10, 15:07 Piwo "Karmi" w macro 2,29 w sklepiku 2,09. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 20:46 Faktem jest ze w makro tanio nie jest. Jedynie co to ze maja towar lepszej jakosci niz hipermarkety np. piwo. ps za promocje w marketach typu kup 3 - 4 masz gratis - płaci zawsze producent towaru promocyjnego, to on daje ten 4 produkt. Dlatego dla producentow lepsze jest istnienie malych sklepow i makro. Markety dobija czesto producentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teo. Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 20:46 Ceny w Makro takie jak w Tesco, więc co to za hurtownia ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.acn.waw.pl 11.08.10, 21:15 Porownujesz Makro z Tesco? daj spokoj,Tesco jest tansze-przynajmniej w asortymencie piwo,alkohole,nabial,wedliny W Makro oplaca sie kupowac tylko artykuly w promocji,a i tu trzeba uwazac,bo ceny u nich czesto sie zmieniaja w drodze miedzy regalami i kasa. Zdarzaja sie tez dobre ceny na elektronike i AGD,ale tu tez trzeba uwazac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: 91.196.215.* 12.08.10, 11:06 Porównywanie Makro z Tesco to pomyłka. Podobnie jak porównywanie jakiejkolwiek hurtowni z większością sieci marketów. Bo te sieci to w zasadzie hurtownie tylko sprzedające detalicznie. Potencjał zakupowy przeciętnej sieci marketów bije na głowę większość hurtowni. Mają własne zaplecze logistyczne, własne magazyny hurtowe, kupują tyle samo a często nawet więcej od jakiejkolwiek hurtowni. Nic zatem dziwnego że mają ceny niższe niż hurt. Dlatego właśnie jeśli chodzi o ceny to żadna hurtownia, a tym bardziej mały sklepik z nimi nie powalczy. Stać ich na to żeby w detalu sprzedawać po cenach hurtu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus2008 Wszystko pieknie, tylko ze piszemy o Makro. IP: 89.100.63.* 12.08.10, 16:04 Chyba zapominasz, ze makro jest siecia miedzynarodowa. Taki duzy gracz spokojnie wynegocjowuje sobie ceny z producentami, na podobnych zasadach jak super i hipermarkety. Pamietaj, ze procz lokalnych artykulow spozywczych z danego panstwa, jest tam tez sporo produktow, ktore mozesz kupic nie tylko w Makro w Polsce, ale tez w kazdym innym panstwie gdzie jest Makro( Niemczech, Holandii,Belgii, Turcji, Rosji czy nawet Wietnamie, Chinach czy Indiach). Pamietaj, ze Makro jest w ponad 30 krajach. Jesli twierdzisz zatem, ze Makro nie ma ani takiego zaplecza logistycznego, ani tez potencjalu czy mozliwosci to napisze wprost: nie zgadzam sie. Makro nalezy do METRO GROUP, ktora w Polsce posiada: - 29 hurtowni Makro - 54 sklepy Real - 11 sklepow Saturn - 41 sklepow Media Markt - 20 sklepow Praktiker. Ryzykujesz twierdzenie, ze taka grupa ma mniejsze przebicie niz sieci hipermarketow? Twierdzilbym cos zgola innego... Problemem Makro sa zarowno drakonskie marze jak i to, ze Makro nie potrafi dostosowac sie do zmian na rynku. Chocby tak "blaha" sprawa jak obsluga klienta, na ktora sporo klientow Makro narzekalo. Niestety, w Makro chyba nie zdaja sobie sprawy ze zdobyc rynek, to nie to samo co go utrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator To jak to jest z tą plajtą, bo IP: 81.219.230.* 11.08.10, 20:51 jak wstanę od kompa, to patrzę (na splunięcie) na mały sklepik osiedlowy, a jak przejdę do drugiego pokoju to widzę (na rzut kamieniem) Biedronkę, Żabkę, drugi mały sklepik (tego samego właściciela co wcześniej wymieniony), Rabat-a i dwa sklepy z pieczywem. Ok. 1,5 km mam do Lidla i Leclerca, a ok. 3 do Reala. I taki stan trwa od 3 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: To jak to jest z tą plajtą, bo IP: 94.254.201.* 11.08.10, 21:10 Jesteś z Radomia? Zgaduję:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: To jak to jest z tą plajtą, bo IP: 83.238.157.* 12.08.10, 00:23 ...jesteś z Radomia? Tak jest w całej Polsce. Tylko tej kasy od wszystkich sklepów sieciowych jakoś nie widać w polskim budżecie. A makro /zresztą niemiecka firma/ prowadzi i to od samego początku bardzo dziwną politykę cenową, np różnica pomiędzy ceną detaliczną alkoholu sprzedawaną w tej sieci /na pojedyncze butelki, a nie w żadnym hurcie/, a ceną hurtową /na koncesję detaliczną/ wynosi 5%. To jak ma drobny sklepikarz konkurować chociażby z makro o innych sklepach sieciowych nie wspominając. Makro zbiera owoce kilkunastoletniej złej polityki cenowej. Zawsze /jak i wszystkie sieci/ traktowali nas jak trzeci świat, a teraz się dziwią, że "murzyni" nie chca kupować ich towaru. Traktujcie nas tak jak w swoich sieciach niemieckich /metro/ to może po jakimś czasie będą tego efekty, ale płaćcie w Polsce podaki takie jak w Niemczech i wtedy liczcie na nas. Odpowiedz Link Zgłoś
etiene8912 Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! 11.08.10, 20:53 Oczywiście, że kupuję w małych sklepach - przecież kocham płacić za wodę 1,90 jak w Intermarche 200 metrów dalej kosztuje 1,3 :D itd, itd na każdym jednym produkcie Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Tu mieszkam tu moj pies kupuje na trawniku 11.08.10, 20:58 bo o takie "kupowanie" chodzi w hasle. Odpowiedz Link Zgłoś
etiene8912 Re: Tu mieszkam tu moj pies kupuje na trawniku 11.08.10, 21:13 nie rozumiem :) małe sklepy są złe, w Polsce panuje taki pogląd, że trzeba się nachapać od razu, nie można powoli się dorabiać i dlatego właściciele firm w Polsce bulwersują się widząc konkurencję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa trochę obłudne IP: *.acn.waw.pl 11.08.10, 21:02 Makro należy do tej samej grupy Metro AG, która jest właścicielem Reala, MediaMarktu, Saturna i Praktikera. Czyli sieci, które wykończyły małe sklepiki osiedlowe z żarciem, RTV, uszczelkami i komputerami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: trochę obłudne IP: *.pl 11.08.10, 22:38 Coś w tym jest - kupowałem niedawno zawór rozdzielający wodę do baterii i zmywarki. W małym lokalnym sklepiku (w detalu) kupiłem to za ~40 zł. W Leroy Merlin dokładnie taki sam zawór - 25 złotych drożej :>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chór wujów Re: trochę obłudne IP: *.lanet.net.pl 12.08.10, 00:10 Dziwne, ja robiłem altankę, kupiłem w składzie drewna belki na szkielet i deski na poszycie, przy okazji tamże śruby i łączniki. Zupełnie gratis wszystko przycięto na wymiar. Kiedy kończyłem robotę, zabrakło mi paru okuć. A ponieważ był weekend i skład zamknięty, pojechałem do Leroya, potem do sąsiednich Obi i Castoramy... i szlag mnie trafił, wszędzie to samo badziewie, a ceny, jakby te p...one blaszki były ze złota. Za tych kilka sztuk zapłaciłem więcej niż za całą resztę, a gdybym kupił w markecie gotową altankę (to znaczy w częściach, które i tak musiałbym sobie poskręcać, czyli wykonać tę samą robotę - co najwyżej ktoś inny by to wszystko policzył i zaprojektował), zapłaciłbym tak na oko pięciokrotnie więcej. Więc nie truj, jakie to markety budowlane tanie, bo ich siła bierze się z tego, że wszystko siedzi pod jednym dachem, i co niektóre (zwykle te mniej potrzebne) elementy można kupić w promocji, ale podstawowe materiały (taki remontowo-budowlany chleb i masło) nigdy tam tanie nie były... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot bo małe sklepy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 13:58 są obsługiwane przez euro cASH I Emperię. sTĄD SPADEK OBROTÓW mAKRO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kroolik Bardzo śmieszne! IP: 77.236.28.* 11.08.10, 21:06 Wszedłem raz do sklepu w jakiejś dużej wsi, bodaj Zawoi. Jak spojrzałem na ceny, to buty mi spadły! Tak przeciętnie koło 30% drożej niż w Krakowie w hiperach. W wiosce były 2 czy 3 sklepy i zapewne po prostu się umówiły na poziom cen. Prawda jest taka, że hipery bardzo obniżyły ceny, a co za tym idzie koszty utrzymania, szczególnie dla biedniejszej części społeczeństwa i nic tego nie zmieni. Też właśnie dlatego ludzie kupują i będą tam kupowali, a płacze sklepikarzy nikogo nie wzruszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Bardzo śmieszne! IP: *.chello.pl 12.08.10, 10:26 Bo polska wieś jest bogatsza od polskiego miasta, między innymi dzięki przywilejom podatkowym dla rolnictwa, dopłatom z UE itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lego Małe sklepy IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.08.10, 21:32 Małe sklepy bankrutują głównie przez zupełny brak oferty: większość z nich sprzedaje wyłącznie szybkie towary i ma żenujące godziny otwarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docent Re: Małe sklepy IP: *.lanet.net.pl 11.08.10, 21:46 A co to są "szybkie towary"? Czy chodzi o motoryzację? Np. Lamborghini kupione w osiedlowym sklepiku? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lego DOCENT??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 05:38 Jesteś docentem??? Kształciłeś się w chorej-ografii? "FMCG" sobie, matołku, sprawdź w guglach. Jezu, czemu matki rodzą w bólach takich debili??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orka Re: Małe sklepy IP: *.chello.pl 12.08.10, 10:07 Otóż to! Mam pod nosem-dosłownie po drugiej stronie ulicy, na przeciwko mojej klatki mały sklepik. Nie mają piwa, na stanie jeden rodzaj jogurtu, jeden rodzaj śmietany, jeden rodzaj żółtego sera-w dodatku wyrób seropodobny. Otwarte 8-18. Nie robię tam zakupów, chodzę do Piotra i Pawła, mimo, że być może jest drożej, ale jaki wybór! Kupuję tam surówki do obiadu, ser, wędlinę, napoje. I czynne do 21. Rzecz się dzieje we Wrzeszczu-dzielnicy Gdańska, w której nie ma marketu. Na większe zakupy (soki, mleko na zgrzewki, chemia gosp.) jeżdzę ok. 5 km. do reala lub carrefour ale często też do lidla ok.2 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.cable.smsnet.pl 11.08.10, 21:36 pamiętam jak na studiach dr opowiadał właśńie o pasożycie jakim jest Makro i przykałdowo ich płatnościami opóźnionymi nawet do 3 lat w stosunku do dostawców a z praktyk jeszcze w szkole średniej pamiętam jak połowa załogi zaczeła uciekać do nowootwartej obok Castoramy :) prawo rynku! eldorado se ne wrati! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: 212.180.160.* 11.08.10, 21:51 Płatności po 3 latach? Czego was teraz pokemony uczą na studiach?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.pl 11.08.10, 22:39 Ty się lepiej dowiedz, poczytaj, jak płaci Empik za książki :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.10, 00:22 a co ma empik do makro? czy ktokolwiek z was jest handlowcem? bo takie pierdoły wypisujecie, że brak mi słów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiu Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:40 Handlowcem nie jestem ale wiem jak empik traktuje mały podmiot. Przychodzisz do nich po kasę a oni... wypie***ać. Dopiero pozew sądowy otwiera kasę ale też zamyka dostęp do sieci. Myślę że większość dużych firm tak robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.chello.pl 12.08.10, 10:27 A jakie to "małe podmioty" są dostawcami dla Empiku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr małe wydawnictwa IP: 62.233.175.* 12.08.10, 10:49 empik jest gorszy od tesco. np. nie można dowieźć książek do sklepu tylko oni mają swoją "sieć dystrybucji", której ceny są takie, że taniej wyszłoby je rozwozić kurierem. tylko duże wydawnictwa mają szansę negocjować warunki, ale i tak jest ciężko. jak nie zapłacisz za miejsce na półce to książkę ciężko znaleźć w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
idepozapalki Trochę zrozumienia ;) 11.08.10, 21:41 To nie jest kwestia konkurencji małych sklepików z Makro, jak zrozumieli niektórzy. Chodzi głównie o to, że małe sklepiki, które padają są głównymi klientami Makro. Czyli jak one padają - Makro traci. Inną sprawą jest to, że ja mam jeden "mały" sklep w którym kupuję, a po resztę rzeczy jadę do Lidla albo jakiegoś hipa. Powód? Cena. Osiedlowe sklepiki potrafią mieć nawet towar z biedronki, ale o 30% drożej. W takiej sytuacji fruwa mi, czy właściciel zbankrutuje czy nie - ja mu z własnej kieszeni życie fundował nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze jeden nareszcie ktoś ciemnocie wytłumaczył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:01 nareszcie ktoś ciemnocie wytłumaczył, brawo idepozapalki makro zaopatruje lokalne hurtownie, lokalne hurtownie zaopatrują lokalne sklepy idepozapalki napisał: > To nie jest kwestia konkurencji małych sklepików z Makro, jak zrozumieli > niektórzy. Chodzi głównie o to, że małe sklepiki, które padają są głównymi > klientami Makro. Czyli jak one padają - Makro traci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Re: Trochę zrozumienia ;) IP: 91.196.215.* 12.08.10, 11:13 Nie wiem gdzie pracujesz ani czym się zajmujesz. Ale pomyśl przez chwilę że tak samo może pomyśleć właściciel małego sklepiku kupując coś, z czego produkcji czy też sprzedaży ty żyjesz, zamiast u ciebie to u importera z Chin, bo ma taniej. A jemu fruwa czy ty albo też firma w której pracujesz zbankrutuje, bo on nie będzie ci ze swojej kieszeni życia fundował. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats I bardzo dobrze, biznes to biznes 12.08.10, 15:51 i tym sie kazdy kieruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el.rubio Tu miszkam, tu kupuję. Ano to prawda. Właśnie IP: 80.48.2.* 11.08.10, 22:00 budują biedronkę czy tam kauflanda pod nosem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
redix68 To czego nie ma w artykule, to 11.08.10, 22:01 info ilu klientów straciło Makro. Bo zdaje się, że o wiele więcej niż ubyło małych sklepów. Wówczas nasunie się pytanie; dlaczego. A prawidłowej odpowiedzi już wielu udzieliło. Niech Makro pomoże sklepikarzom i obniży marże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAdek Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.08.10, 22:06 Jak na razie to Makro robi wszystko, żeby u nich nie kupować. Wymaga gotówki, choć ceną za to nie nadrabia. Wprowadziło zasadę, że jak się nie robiło u nich zakupów przez 0.5 roku to won, albo rejestruj się od nowa. No to dziękujemy ci Makro - bujaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! 11.08.10, 23:16 a ja w Makro płacę kartą kredytową = tak już od kilku lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzy7niu Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.debica.star.net.pl 12.08.10, 08:03 W MAKRO nie ma terminali do płacenia kartą kredytową. HE HEHE HE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: 212.160.157.* 12.08.10, 09:31 Makro ma własne KK. Co za matoły się tu na tym forum wypowiadają... www.makro.pl/pl/karta-klienta/karty-kredytowe-makro Pryszczersi odejdźcie od komputerów! Są wakacje - idźcie grać w piłkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HA! Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.elk.mm.pl 11.08.10, 22:22 powinni odradzać zakupy w Realu, bo to tez ich interes. Śmiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
polak-wegier Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! 11.08.10, 22:29 Znalazłem podobną tematykę na forum w mediach węgierskich i stwierdzam, że nasi "bratankowie" inaczej podchodzą do tej sprawy, a oto przykłady: W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie ok. 25% taniej żywności (opakowanej) z super- i hipermarketów przeznacza się do utylizacji, nie mówiąc o milionach ton nie zjedzonej żywności lądującej do śmietników w tamtejszych skupiskach miejskich. Koszty utylizacji taniej żywności i opakowań, które są wielokrotnie większe od kosztów wytworzenia żywności nie ponoszą super- i hipermarkety tylko są pokrywane z budżetu tych państw lub samorządów, inaczej z pieniędzy podatników. Padatnikiem jest też producent i dostawca żywności, który udziela kredytu super- i hipermarketom czekając miesiącami na zapłatę. Miejskie składowiska śmieci budowane są najczęściej w pobliskich lasach tak jak w Stanach Zjednoczonych czy w Rosji, które są dzisiaj ogarnięte pożarami. Jest to jeden z wielu przykładów gdzie pieniądz pokonał rozsądek ludzki. Węgierska droga mleczna. Trzydzieści lat temu rolnictwo węgierskie było całkowicie upaństwowione i w każdym województwie mógł istnieć tylko jeden zakład przetwórstwa mleka - KOMBINAT MLECZNY, który jako jedyny miał zezwolenie na sprzedaż mleka i przetworów mlecznych w danym województwie. Po 1989 roku wszystkie kombinaty mleczne w ramach prywatyzacji bez zgody producentów mleka przekazano obcemu kapitałowi, który tutejszy przemysł mleczarski oraz wiele dużych ferm bydła doprowadził do ruiny. Obecnie do 2-3 postałych zakładów mleczarskich mleko jest transportowane niekiedy ponad 200 kilometrów i po odciągnięciu śmietany i nalaniu do woreczka plastykowego wraca z powrotem do sklepów regionu, z którego pochodzi. Od zakładu mleczarskiego węgierski producent mleka dostaje za 1 litr pełnego mleka 60-70 forint (ok. 1 zł) z terminem płatności do 100 dni. W sklepie 1-litrowy woreczek plastykowy z mlekiem chudym kosztuje 200-240 forint (ok. 3 zł), a w super- i hipermarkecie ok. 180 forint. Na Węgrzech znana była afera ze sprowadzanym z zagranicy "napojem śniadaniowym" ("reggeli ital") za 120 forint, sprzedawanym w centrach handlowych jako mleko, które nie widziało krowy. Laboratorium, które wykryło brak mleka w tym płynie już nie istnieje. W tutejszych super- i hipermarketach jest więc duży wybór mleka zagranicznego w kartonikach, między innymi i polskiego, z ciekawym napisem "MLEKO BIAŁE". Parę lat temu kilkadziesiąt węgierskich producentów mleka wyjechało do Austrii i do Niemiec na unijne praktyki u tamtejszych mleczarzy-farmerów bydła. Nastąpił przełom w głowach tych młodych rolników. Na ulicach wiosek i miast węgierskich obecnie pojawiły się czyste, zaopatrzone w 300-500 litrowe zbiorniki-chłodnie białe samochody dostawcze z wymalowaną "krówką". Uliczna, bezpośrednia sprzedaż mleka przez producentów mleka ubranych na biało (białe rękawiczki też) została mile przyjęta przez ludzi. Automatyczny dozownik mleka z licznikiem należności każe płacić 150 forint za litr pełnego mleka, z którego można zebrać smietanę (smaczna do kawy), otrzymać prawdziwe mleko siadłe, kefir czy twaróg. W miejsce automatów z napojami na Węgrzech pojawiły się też automaty ze świeżym i schłodzonym zimnym mlekiem z dawkowaniem do kubka, butelki lub 3-5 litrowego zbiorniczka. Wspomnieni "obrotowi" młodzi farmerzy-mleczarze przeważnie wygrywają przetargi na dostarczanie mleka do najbliższych placówek oświatowych i socjalnych w myśl austracko-niemieckiej zasady transport pełnego mleka i jego przetworów jest opłacalny tylko do 10 km. Inne ciekawostki z Węgier Parlament węgierski na wzór Austrii i innych krajów uchwalił nową ustawę, w myśl której każdy producent owoców ma prawo do wyprodukowania u siebie i wyłącznie na własne potrzeby (agroturystyka) 50 litrów wódki owocowej, znanej pod ogólną nazwą „pálinka”. Jednocześnie wchodzą w życie nowe ustawy dotyczące zamówień publicznych, które w sposób istotny preferują małych i średnich producentów mleka, warzyw i owoców w celu bezpośredniego dostarczania do najbliższych placówek oświatowych swoich wyrobów w ramach unijnych akcji „Szklanka mleka i owoce w szkole.” Głównym celem jest ograniczenie transportu i setek tysięcy ton opakowań oraz zwiększenie dochodów gmin. W wielu miejscowościach powstały sklepy socjalne z tanimi towarami z jednej (kilku) wsi, któych właścicielami są miejscowi producenci warzyw i owoców, miejscowi właściciele domowych przetwórni mięsnych i mlecznych, lokalnych młynów piekarni czy winiarni. Rolnicy, którzy są dostarczycielami towaru do tego sklepu mają prawo do bezpieniężnego otrzymania tam innych art. spożywczych na kwotę dostarczonych przez niego produktów. Przeciętny obywatel węgierski przeznacza od 30% do 50% swoich zarobków na żywność. Lokalna sprzedaż oraz lokalne sklepy to zwiększenie kapitału miejscowej ludności i samorządów. -------------------------------------------- Polak też potrafi! Przykładem jest polska maszyna do rozdrabniania gałęzi i unikalny piec na zrębki i drewno kawałkowe produkowane przez INVENTOR Mokobody, które wykorzystują Węgrzy przy pozyskaniu najtańszych źródeł energii cieplnej. Proszę przeczytać jedne z wielu moich publikacji w polskich mediach: "Nie do szabli, nie do szklanki - " www.farmer.pl/biznes/produkt-regionalny/ Przyjeżdżajcie do nas odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Coś w tym jest IP: *.pl 11.08.10, 22:35 W poszukiwaniu uprzejmej obsługi na pewno nie należy jechać do Makro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasek Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:21 Sprytne makro. Małe osiedlowe sklepy zaopatrują się przecież w makro! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meehow Nie zaopatrują się w Makro, bo tam jest drogo IP: 89.174.58.* 12.08.10, 07:39 W innych hurtowniach jest 20% taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Tylu ilu zyska, tylu straći i na odwrót IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.10, 00:34 Posłuchajcie, coraz więcej hurtowni wprowadza minima logistyczne często nie do przeskoczenia na jednej gr asortymentowej dla małego sklepu, a co za tym idzie nie robi sobie syfu na magazynie i sklep nie zamawia. Nie dzielą display'ów i jak nie zapłacisz w terminie to blokują. Makro natomiast dziei masę rzeczy i robi sowje zgrzewki po 4szt np. Co do cen się zgodzę - wysokie głównie, ale nie zapominajmy o prmocjach, po które "badylarze" skłonni są przyjechąć 50km nie licząc swojego czasu i paliwa dla 1grosza. Lubią podotykać, pojeździć wózkiem i jest super. No i karty stałego klienta, działąjące hipnotyzująco dając 5% rabatu w postaci bonów na zakupy w ... Makro właśnie. Ciemna masa lubi w łapę dostawać procenciki i przestaje kalkulować. Makro jest rentowne wch*j i tyle. Małe sklepy są zmuszane do zakupów tam, albo w Eurocash'u bo małe hurtownie padają lub kupuje je Emperia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stonka Macie jeszcze Selgrosa IP: *.chello.pl 12.08.10, 01:07 jest jeszcze Selgros bezpośredni konkurent Makro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska Makro apeluje: Kupujcie w małych sklepach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 01:52 A mnie w zyciu nie potraktowano tak po chamsku, jak zrobilo to makro wlasnie. Kilka lat temu przy wejsciu zarzucono mi ze przy poprzedniej wizycie probowalam dokonac kradziezy i ze zostalam przylapana! To byla jakas paranoja, sytuacja jak ze zlego snu, na nic tlumaczenia i udowadnianie absurdalnosci takich zarzutów, pytanie o jakiekolwiek dowody. Nic. Tylko brutalne wziecie na bok przez ochrone i wyproszenie ze sklepu. Moja noga w tym przybytku wiecej nie postanie, nawet gdyby tam dawali za darmo. Odchorowalam te sytuacje. Niech ich cholera wezmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meehow Mają bardzo dziwne zasady IP: 89.174.58.* 12.08.10, 07:41 Na przykład z dzieckiem można wejść do hali tylko w niedzielę. Kiedy to usłyszałem, powiedziałem pani przy wejściu, że w niedzielę nie chodzimy po sklepach i wyrzuciłem kartę do najbliższego kubła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: Mają bardzo dziwne zasady IP: 212.160.157.* 12.08.10, 07:53 Popieram. To, że można tam z bachorami chodzić to jeden z niewielu plusów tego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś