1sz-truten
23.09.10, 08:20
jaki tam nowy pomysl ???
mialem kumpla ktory prowadzil warsztat samochodowy
jak bryka zdychala to bralo sie linke i do niego pod dom
stuk stuk w okienko a mareczek juz za chwilke otwieral warsztat
czasem nie wychodzil z niego przez kilka dni
jeden taksowkarz wyjezdzal a nastepny juz czekal w kolejce
w piatki soboty i niedziele w szczegolnosci
zastanawiam sie jak bedzie sie naprawiac te samochody na drodze ?
czy juz mamy takie szerokie autostrady ?
a olej mozna spuszczac w glebe ?
ten biznes z naprawa u klijenata nie wypali sprawdzimy za rok dwa
juz to przerabialem, kiedys miedzy blokami wymienialo sie silnik w maluchu ale dzisiaj to juz nie przejdzie