nemo-119
07.10.10, 22:00
Pan Jeremi Mordasiewisz jako przedstawiciel wąskiej ale najbogatszej części społeczeństwa próbuje już nie po raz pierwszy zrobić z nas-biedoty durniów poprzez forsowanie następującego rozwiązania:
"Jak więc pomóc najbiedniejszym? Powinniśmy obniżyć im klin podatkowy, bo w przedziale najniższych dochodów mamy jedne z najwyższych podatków w Europie. Ubytek dochodów dla skarbu państwa moglibyśmy zaś nadrobić podniesieniem VAT-u i akcyzy."
1. Skrzętnie przemilcza fakt,że w przedziale najwyższych dochodów w Polsce mamy jedne z najniższych podatków w Europie( co oznacza wprost ochronę dochodów bogatych kosztem ludzi o niskich dochodach).
2. Dyskusja wśród znakomitej większości ekonomistów po decyzji rządu Tuska o podniesieniu stawki VAT-u z 21% na 22% doprowadziła do wniosku,że podwyżka ta będzie bolesnym uderzeniem w najgorzej sytuowaną część społeczeństwa co za tym idzie podniesienie stawki VAT o kolejny punkt procentowy jeszcze bardziej pogłębi ubóstwo tych ludzi.
Podobnie rzecz się ma z akcyzą.
Konkludując-dać trochę ale zabrać dużo więcej w postaci VAT-u i akcyzy byleby tylko nie zaszkodzić interesom bogatych.