Dodaj do ulubionych

Kilka pytań o OFE

IP: *.swidnica.mm.pl 10.03.11, 19:02
Pani redaktor, limit dotyczy całości środków zgromadzonych w OFE (220 mld obecnie), co oznacza, że cała nowa składka (2,3%) będzie mogła być inwestowana w akcje, powiększając stopniowo udział akcji w portfelu OFE by nie zachwiać rynkiem. Swoją drogą wypadało by się zapoznać z założeniami projektu ustawy zanim się coś napisze.

"W momencie wejścia w życie tej ustawy obowiązywałoby 42,5 proc. limitu inwestycyjnego. Z roku na rok te wartości by rosły. (...) W 2020 r. mielibyśmy 62 proc. limitu inwestycyjnego. W dalszych latach on dochodziłby do 90 proc. To musi być proces elastyczny, ze względu na stabilność rynku finansowego. "

W tym roku 2,5% oznacz ok. 5-6 mld zł przesuniętych z obligacji na akcje.
Obserwuj wątek
    • Gość: osfijg kolejna ulga podatkowa dla bogatych IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.11, 20:12
      "rząd planuje ulgę podatkową dla tych, którzy będą dodatkowo oszczędzać na emeryturę"
      • tomaszjedrzejewski Re: kolejna ulga podatkowa dla bogatych 10.03.11, 20:13
        Nie bój i tak zapłacisz przechodząc na emeryturę. Podatków nie unikniesz
    • jerzykrajewski7 Na inwestycjach z OFE nadal tracimy 10.03.11, 21:11
      W latach 1999–2010 ZUS przelał do PTE 162 mld zł. Inwestycje prowadziliśmy na kredyt, od którego zapłaciliśmy 70 mld zł odsetek. Nasze aktywa w OFE w końca 2010 r. to 221 mld zł, czyli 11 mld zł mniej niż nasze koszty. Państwo, by je sfinansować, zabiera z rynku pieniądze, które mogłyby wesprzeć firmy i rozwój gospodarczy.
      Na wysokie opłaty od składek, pobierane przez powszechne towarzystwa emerytalne (PTE), które zarządzają otwartymi funduszami emerytalnymi (OFE), zwróciłem uwagę już w 1999 r. Przez kilka lat najwyższą brało PTE Commercial Union – 10 proc.
      Jesienią 2000 r., jako redaktor naczelny miesięcznika „Twój Pieniądz”, policzyłem, że w OFE po roku ich działania aktywa są mniejsze niż składki, jakie wpłaciliśmy. Zapytałem o wysokie opłaty Cezarego Mecha, wówczas prezesa Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Odpowiedział, że konkurencja między PTE rozwiąże ten problem. Wiosną 2002 r. pytałem o to wiceministra pracy Krzysztofa Patera z SLD. Nieoficjalnie mówił o konieczności ustawowego obniżenia opłat, ale w autoryzowanym wywiadzie w „Twoim Pieniądzu” nr 4/kwiecień 2002 powiedział, że rząd nie przewiduje „ustalenia maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej”.
      W czerwcu 2008 r. zapytałem posła Platformy Obywatelskiej Jakuba Szulca: „Czy koalicja PO-PSL zmierza szybko obniżyć bardzo wysokie prowizje pobierane przez powszechne towarzystwa emerytalne od ich klientów – przyszłych emerytów?”. Odpowiedział: „Prowizje są rzeczywiście wysokie. Trzeba jednak pamiętać, że część pieniędzy pobieranych przez PTE przeznaczana jest na gwarantowanie wypłat dla klientów. Jeżeli fundusz emerytalny osiąga dla klientów zyski niższe niż średnie, PTE musi z własnych pieniędzy dopłacić do kont klientów. Przyjrzymy się jednak dokładniej sytuacji i ocenimy, czy prowizje muszą być tak wysokie”.
      Nikt nie pytał o sumę opłat
      W tym samym czasie wysłałem do rzecznika prasowego Komisji Nadzoru Finansowego mejla z prośbą o dane o sumie opłat pobranych przez PTE. Przez kilka tygodni nie odpowiadał. Gdy upomniałem się, poinformował, że nie ma zbiorczych danych, a cząstkowe są w tabelach na stronie internetowej KNF i mogę sobie sam policzyć. Zrobiłem to. Wyszło 9,4 mld zł. Byłem zdumiony. Rzecznik KNF powiedział mi, że żaden dziennikarz nie pytał o sumę opłat. Informacja o nich nie pojawiała się w mediach.
      W październiku 2008 r. napisałem artykuł pt. „Fatalne rezultaty reformy emerytalnej”. Zamieściłem go na naszych stronach internetowych (www.gepardybiznesu.pl, www.ibs.edu.pl) i wysłałem mejlem do 400 dziennikarzy, zajmujących się sprawami ekonomicznymi w mediach. Jako pierwszy w Polsce podałem do publicznej wiadomości, że PTE zdarły z nas aż 9,4 mld zł opłat. Informacja ta jednak nie mogła przebić się do szerszej opinii publicznej. Mignęła na portalach internetowych Interia i Wirtualna Polska. W prasie, radiu i telewizji nie trafiłem na nią. Jakby działała cenzura. Dopiero pół roku później, w marcu 2009 r., gdy sprawą zainteresował się rząd, informacje o kwocie opłat pobranych przez PTE podały nie tylko portale Interia i Wirtualna Polska, które przedrukowały moją nową analizę, ale również „Gazeta Prawna” i TVN.
      Jesienią 2009 r. Sejm, m.in. pod wpływem krytyki mediów, postanowił od 1 stycznia 2010 r. ustawowo obniżyć maksymalne opłaty od składek o połowę – z 7 do 3,5 proc. Jestem przekonany, że przyczyniły się do tego również moje publikacje w latach 2008–2009.
      Wszystko na kredyt
      Od października 2008 r. postuluję jak najszybszą likwidację systemu OFE. Najpierw przekonywałem do tego ze względu na wysokie koszty jego utrzymania, a od wiosny 2010 r. z powodu rujnowania finansów publicznych. 11 marca 2010 r. na zaproszenie prof. Leokadii Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej wziąłem udział w konwersatorium pt. „Otwarte fundusze emerytalne a finanse publiczne”. Profesor Oręziak wiele razy podkreślała zgubny wpływ OFE na stan finansów publicznych. Po powrocie do domu przeanalizowałem tę sprawę. Oszacowałem, ile odsetek zapłacił Skarb Państwa od kwot, które ZUS przekazał do OFE w latach 1999–2009. Wyszło mi 41,6 mld zł samych odsetek. Zaś suma składek przekazanych do OFE i odsetek wyniosła ponad 180 mld zł i była o 2 mld zł wyższa niż wartość aktywów w OFE, co oznaczało, że traciliśmy 2 mld zł nominalnie.
      W wyniku tego zmieniłem stosowany przez 9 lat sposób liczenia efektów systemu OFE. Wcześniej przy analizowaniu efektywności II filaru systemu emerytalnego porównywałem zyski osiągane przez OFE do dochodów, jakie ubezpieczony mógłby sam mieć, lokując składki samodzielnie, na przykład na długoterminowym depozycie w banku.
      Takie porównanie było błędne, bowiem 139,3 mld zł, jakie przekazaliśmy do powszechnych towarzystw emerytalnych w latach 1999–2009 na inwestycje, to nie były nasze nadwyżki finansowe. Wszystko finansowane było z kredytu, który nasze państwo zaciągnęło na rynku kapitałowym. Przez cały okres 1999–2009 deficyt budżetu państwa był bowiem większy niż wpłaty z ZUS do PTE.
      W takiej sytuacji porównanie trzeba prowadzić inaczej, tworząc bilans zysków i strat z przedsięwzięcia dla całego społeczeństwa. System emerytalny to jest bowiem obecnie sprawa społeczna. Zobowiązania, jakie zaciąga państwo, będziemy musieli spłacić my, dając mu większe podatki. Nikt inny za nas tego nie zrobi.
      Należy policzyć nie tylko składki wpłacone przez ZUS do PTE, ale również odsetki od kredytu, jaki państwo zaciągnęło, by móc przelać te składki do PTE. Przez kilkanaście lat te odsetki potrafią być wyższe niż składki.
      Stosując nowy sposób analizy, napisałem w połowie marca 2010 r. nowy artykuł i opublikowałem na www.ibs.edu.pl., www.gepardybiznesu.pl, www.wp.pl i www.interia.pl, a kilka tygodni później w Magazynie Przedsiębiorców „Europejska Firma”.

      Jedna trzecia całego długu publicznego
      Kilka miesięcy później mój sposób patrzenia na system OFE przyjął rząd. Na początku lutego 2011 r. minister finansów Jacek Rostowski, podał, że system OFE wygenerował 232 mld zł długu publicznego.
      „Kwota 232 mld zł stanowi szacunek kwoty długu Skarbu Państwa na koniec 2010 r., wynikającej z finansowania dodatkowych potrzeb pożyczkowych związanych z utworzeniem otwartych funduszy emerytalnych, ponoszonych od początku reformy w 1999 r.”, wyjaśniło nam Biuro Prasowe Ministerstwa Finansów.
      Skoro aktywa ubezpieczonych w OFE w końcu 2010 r. wynosiły 221 mld zł, oznacza to, że na inwestycjach z OFE w latach 1999–2010 straciliśmy 11 mld zł (221 – 232 = -11).
      Co będzie dalej? Nie wiemy. Jeżeli kursy akcji zaczną spadać, nasze straty znowu się powiększą. Z kredytu inwestują w akcje tylko najwięksi ryzykanci. Czy nasi politycy mają prawo narażać los milionów Polaków na tak wielkie ryzyko strat?
      W latach 1999–2010 z powodu uruchomienia II filaru systemu emerytalnego zadłużenie państwa wzrosło o 232 mld zł. Taką kwotę budżet pozyskał na rynku kapitałowym, zabierając w ten sposób z niego pieniądze, które mogłyby zasilić firmy i rozwój gospodarczy. To prawie jedna trzecia całego długu publicznego naszego państwa.
      Z powodu wpłat do PTE zadłużenie państwa zbliżyło się do konstytucyjnych granic. To powoduje obawy inwestorów o wypłacalność naszego państwa i zwiększa koszt finansowania deficytu budżetowego, bo Skarb Państwa musi płacić zaniepokojonym inwestorom wyższe odsetki, by kupowali obligacje.
      Rząd, by uspokoić inwestorów, w 2009 r. porozumiał się w sprawie awaryjnego finansowania z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Za samą gotowość do pomocy trzeba jednak MFW płacić setki milionów dolarów.
      Po ustawowym obniżeniu od 1 stycznia 2010 r. opłat pobieranych przez PTE o połowę, za ich funkcjonowanie płacimy tylko trochę mniej.
      Okazało się bowiem, że przy nowelizacji zniesione zostały ograniczenia opłaty za zarządzanie, co wykorzystały niektóre PTE i w rezultacie opłata ta w ciągu jednego roku wzros
    • jerzykrajewski7 Argumenty przeciw systemowi OFE 10.03.11, 21:12
      Największymi beneficjentami reformy emerytalnej są powszechne towarzystwa emerytalne, które w latach 2000–2010 pobrały podstawowych opłat aż 14,1 mld zł.
      Inwestowanie z kredytu w obligacje skarbowe za pośrednictwem PTE, które biorą za to 3,5 proc. prowizji, jest nadal jawną głupotą. Nie można bowiem zarobić na takiej operacji. Natomiast inwestowanie w akcje z kredytu jest bardzo ryzykowne, co pokazały wyniki 2008 r., gdy aktywy OFE spadły o ponad 20 mld zł. A przyszłość rynków akcji jest bardzo niepewna.
      Istotniejszym problemem staje się jednak rosnący dług publiczny i malejąca wiarygodność kredytowa naszego państwa.
      Rozsądna jest koncepcja zaproponowana na początku 2010 r. przez minister pracy Jolantę Fedak z PSL, by ograniczyć wysokość składek wpłacanych przez ZUS do PTE z 7,3 proc. do 2,3 proc. Premier Donald Tusk długo nad nią myślał, aż pod koniec 2010 r. ją poparł. Rząd chce ją wprowadzić w życie od 1 maja 2011 r. Dzięki temu ZUS przelewałby do PTE nie 21–23 mld zł rocznie, lecz 7–8 mld zł.
      Pamiętać jednak należy, że jawny polski dług publiczny 1 marca 2011 r. wyniósł 800 mld zł, a do końca roku może wzrosnąć o kolejnych kilkadziesiąt mld zł. Do tego trzeba dodać 2–3 biliony złotych zobowiązań emerytalnych, rentowych w ciągu najbliższych 50 lat.
      Pozostawienie 220–230 mld zł aktywów w PTE finansowanych długiem publicznym generuje dodatkowe koszty odsetkowe dla Skarbu Państwa w wysokości 13–14 mld zł w 2011 r. i rosnące w następnych latach. Dawanie PTE po 7–8 mld zł rocznie będzie zwiększało o taką kwotę dług publiczny i tworzyło dodatkowe jego koszty.

      Trzeba dać ludziom wybór
      Lepsze jest inne rozwiązanie, które postuluję od października 2008 r. Trzeba obniżyć składki i dać ubezpieczonym wybór, czy chcą być w ZUS i OFE czy w samym ZUS.
      Z tym że osoby, które zdecydują się pozostać w OFE, powinny powiadomić o tym ZUS listem poleconym w ciągu 3 miesięcy od wejścia w życie ustawy.
      Jeżeli zapiszemy w ustawie, że ZUS prowadzi indywidualne konta emerytalne, a pieniądze na nich księgowane są waloryzowane według oprocentowania obligacji skarbowych, interesy przyszłych emerytów będą dostatecznie chronione.
      Długoterminowe zyski z akcji są niepewne. Zdarza się, że nawet przez kilkadziesiąt lat ich kursy nie wracają do poprzednich wysokich poziomu, jak zdarzyło się w drugiej połowie XX wieku w Japonii. Nie ma więc co mamić przyszłych emerytów niepewnymi dochodami.
      Osobom rozpoczynającym pracę, nie ubezpieczonym wcześniej w ZUS, warto dać dodatkowy wybór systemu nowozelandzkiego: nie płacisz składek emerytalnych, dostajesz wyższe wynagrodzenie, na dodatkową emeryturę oszczędzasz sam, a po ukończeniu 68. roku życia dostajesz niewysoki zasiłek socjalny na starość, płacony z podatków.
      Zaprowadzenie nowego porządku emerytalnego nie będzie kosztowne, a korzyści ogromne.
      Gdyby większość aktywów z PTE wróciła do ZUS i została spieniężona, oficjalny dług publiczny Polski zmalałby o 200 mld zł. Poprawiłoby to pozycję naszego państwa na rynkach finansowych. Spadłyby koszty finansowania długu publicznego. Więcej zagranicznych firm chciałoby inwestować w bardziej stabilnym finansowo kraju.
      Przedsiębiorstwa w Polsce miałyby lepszy dostęp do kredytów, bo państwo nie konkurowałoby z nimi o kapitał tak mocno jak obecnie.
      Ograniczenie systemu OFE negatywnie mogłaby odczuć Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, ale przykłady innych krajów pokazują, że ten niekorzystny wpływ mógłby być tylko czasowy.
      Wzrosłyby ukryte zobowiązania emerytalne, które już teraz wynoszą 2 biliony złotych. Od nich nie płaci się na bieżąco realnych odsetek na rynku kapitałowym.
      Jerzy Krajewski

      ramka:

      Argumenty przeciw systemowi OFE
      * W latach 1999–2010 system OFE wygenerował 232 mld zł długu publicznego, w tym 70 mld zł odsetek od obligacji, jakie Skarb Państwa zapłacił z kredytu za jego utrzymanie.
      * System OFE jest dotkliwy dla przedsiębiorstw, bo zabiera im kapitał z rynku. Bez zmian w nim państwo w 2011 r. będzie potrzebowało pożyczyć ponad 40 mld zł na jego utrzymanie.
      * W 2011 r. system OFE tworzy kilka miliardów złotych rocznie dodatkowych kosztów wynikających ze wzrostu oprocentowania obligacji skarbowych, bo z powodu wielkich kosztów jego utrzymania pogarsza się wizerunek Polski na globalnym rynku kapitałowym i rośnie oprocentowanie obligacji skarbowych.
      * Powszechne towarzystwa emerytalne zdarły w latach 1999–2010 z przyszłych biednych emerytów 14 mld zł opłat, a efekty ich działań są mierne – na inwestycjach z nimi straciliśmy 11 mld zł.


      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Argumenty przeciw systemowi OFE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.11, 08:37
        wszystko pieknie, ale:

        > Argumenty przeciw systemowi OFE
        > * W latach 1999–2010 system OFE wygenerował 232 mld zł długu publicznego,
        > w tym 70 mld zł odsetek od obligacji, jakie Skarb Państwa zapłacił z kredytu z
        > a jego utrzymanie.

        ten deficyt nie został spowodowany przez OFE, tylko przez kolejne rządy, które wydawały więcej niż miały wpływów, nawet w czasie koniunktury rozdawnictwo rosło.

        > * System OFE jest dotkliwy dla przedsiębiorstw, bo zabiera im kapitał z rynku.
        > Bez zmian w nim państwo w 2011 r. będzie potrzebowało pożyczyć ponad 40 mld zł
        > na jego utrzymanie.

        co ma to do przedsiębiorstw? Że tak przypomnę, że te notowane na giełdzie wręcz garsciami korzystają z OFE...
        • jerzykrajewski7 Na giełdzie jest 300 społek, OFE inwestują w 11.03.11, 11:31
          Na giełdzie jest 300 spółek, OFE inwestują w akcje kilkudziesięciu z nich.

          A system OFE zabiera z rynku pieniądze kilkuset tysiącom firm, które korzystają z kredytów w bankach.

          Gdyby nie było systemu OFE, banki pożyczałyby im pieniądze taniej i chętniej, bo nie miałyby tak wielkich możliwości inwestowaniu pieniędzy z depozytów w obligacje skarbowe.


          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Na giełdzie jest 300 społek, OFE inwestują w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.11, 12:05
            Wręcz przeciwnie, ponieważ mniejsze zainteresowanie obligacjami będzie, to zachęta na to by warto kupić obligacje musi być większa, a skoro większa, to bankowi bardziej może się opłacić zakup obligacji niż udzielenie taniego kredytu przedsiębiorcy.
            • jerzykrajewski7 Mniej do OFE to mniej obligacji 11.03.11, 15:51
              Skoro ZUS będzie płacił mniej to OFE, to rząd będzie musiał wyemitować mniej obligacji, będzie chciał pożyczyć mniej na rynku.

              Mniej za to będzie płacił odsetek, co może skłonić część banków do kredytowania firm.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Mniej do OFE to mniej obligacji IP: *.toya.net.pl 11.03.11, 21:01
                Będzie musiał wyemitować tyle samo, albo więcej, jeśli nie zrobi prawdziwych reform. A przez 3 lata jak widać nie było chęci w rządzie by zreformowac wydatki, które rosną lawinowo.
        • jerzykrajewski7 OFE inwestują w akcje kilkudziesięciu spółek 11.03.11, 11:32
          Na giełdzie jest 300 spółek, OFE inwestują w akcje kilkudziesięciu z nich.

          A system OFE zabiera z rynku pieniądze kilkuset tysiącom firm, które korzystają z kredytów w bankach.

          Gdyby nie było systemu OFE, banki pożyczałyby im pieniądze taniej i chętniej, bo nie miałyby tak wielkich możliwości inwestowaniu pieniędzy z depozytów w obligacje skarbowe.


          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
      • Gość: gb Re: Argumenty przeciw systemowi OFE IP: 195.20.110.* 11.03.11, 15:48
        Dobrze, że zauważył Pan:
        "Wzrosłyby ukryte zobowiązania emerytalne, które już teraz wynoszą 2 biliony złotych. Od nich nie płaci się na bieżąco realnych odsetek na rynku kapitałowym. "
        Idąc Pańskim tokiem rozumowania, wprowadzenie reformy było kompletnie niepotrzebne. Załóżmy, że na moim koncie emerytalnym jest co roku zapisywana pewna kwota i jest ona co roku powiększana o taki procent jak obligacje Skarbu Państwa. W praktyce moja składka nie trafia na żadne konto tylko na wypłaty bieżących emerytur.
        Przechodzę na emeryturę za 30 lat. Pracujących będzie wtedy mniej niż obecnie a emerytów znacznie więcej. Jak Pan widzi sytuację budżetu państwa wtedy?

        Zgadzam się, że opłata dystrybucyjna OFE w wysokości np. 7% to było barbarzyństwo, ale przecież ją obniżono i można obniżyć jeszcze.
    • jerzykrajewski7 OFE to rekiet wymuszony przez MFW i BŚ 10.03.11, 21:13
      OFE to rekiet wymuszony przez MFW i BŚ
      OFE to rekiet wymuszony przez MFW i Bank Światowy, co potwierdza, że świat jest okropny, gdyż nawet poważne instytucje działają jak gangsterzy. Większość Polaków nie wie jednak, jak dzielny jest nasz premier Donald Tusk, że musi walczyć z gangsterami, którzy kupili sobie media, profesorów, polityków i organizacje biznesowe.

      Na forum Wyborcza.pl dyskusja toczy się pod tekstem Witolda Gadomskiego pt. "Tusk odrzucił emerytalny kompromis. Dlaczego?"

      Link do tekstu i dyskusji:

      Autor o nicku blust napisał:

      Otoz OFE to rekiet: konstruuja pakiet akcji zblizony do indeksu gieldowego, nikt sie nie moze przyczepic, bo wynik bedzie taki jak gielda, zawsze mozna zwalic ze "gielda spadla". Roboty na 2h tygodniowo za niebotyczne prowizje. OFE to kasyno, jak gielda spadnie, nie bedzie emerytur. W przyszlosci, gdy spoleczenstwo sie zestarzeje, wygasnie doplyw baranow na gielde i emerytury spadna tak jak niby te w ZUS-ie, wiec OFE nie daja nic wiecej niz ZUS, a ryzyko wieksze. OFE to prezent dla duzych inwestorow i oczywiscie towarzyst emerytalnych - wielkie peiniadze za nic. To chyba dosc oczywste dlaczego ten system jest chory, po co go utrzymywac?

      Nie wszyscy znają obce słowo rekiet. Taką definicję znalazłem w internecie: rekiet - przestępca wymuszający okup od sklepikarzy, właścicieli innych lokali albo napadający dla okupu na podróżnych: Ofiarami trzech rekieterów stali się podróżni autokaru wycieczkowego, jadącego do Turcji. Ja rozumiem rekiet również jako działalność, polegającą na wymuszaniu okupu. Dlatego na forum poparłem stanowisko Blusta.

      Napisałem tak:

      Zgadzam się: OFE to rekiet wymuszony przez MFW i Bank Światowy w średniozamożnych krajach Europy Środkowej i Ameryce Południowej.

      W bogatych krajach MFW i Bank Światowy nie odważyli się próbować wprowadzić tej gangsterki.

      MFW i Bank Światowy zaszantażowali średniozamożne kraje Europy Środkowej i Ameryce Południowej, że jak nie wprowadzą OFE, które dadzą zarobić właścicielom PTE, to MFW i Bank Światowy nie dadzą pożyczek ratunkowych.

      W Polsce OFE są obecnie największe na świecie z aktywami 220 mld zł.

      Właściciele PTE za zarządzanie nimi zdarli już 14 mld zł opłat.

      To wielki rekiet.

      Donald Tusk przeciwstawił się tym gangsterom.

      Gangsterzy są jednak bardzo silni i wiele się jeszcze może zdarzyć.

      To nie koniec walki.

      "Ta książka wywoła szok! Amerykański profesor ujawnił, czym i jak bankierzy przekonali naszych polityków, związkowców i dziennikarzy do OFE", napisała w tygodniku "Przegląd" prof. Leokadia Oręziak.

      Więcej o tym pod adresem: www.ibs.edu.pl/content/view/4235/106/


      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski

      Mogłem zgodzić się z Blustem, bo znałem recenzję napisaną przez prof. Leokadia Oręziak. A dowiedziałem się o tej recenzji, dlatego, że prof. Oręziak wysłała do mnie mejla, informującego, że w "Przeglądzie" ukazała się jej recenzja. Wysłała mejla do mnie, bo wiedziała że zajmuję się sprawą OFE.

      Wcześniej nie kupowałem tygodnika "Przegląd", bo promuje lewicowy punkt widzenia. Ale zacząłem. W aktualnym numerze "Przeglądu" jest artykuł Andrzeja Dryszela pt. "Kto stoi za OFE?", w którym pokazuje, w jaki sposób właściciele PTE kupują sobie poparcie takich osób jak Leszek Balcerowicz, Marek Góra, Ewa Lewicka, Witold Orłowski, Jeremi Mordasewicz ... i wielu innych.

      Artykuł ukazał się w poniedziałek 7 marca 2011 r. Usłyszałem o nim w Radio TOK FM o 6.15. A później była cisza. Nie wspomniano o nim w przeglądzie prasy ekonomicznej o 6.45, ani w Programie EKG o 9.05, w którym dyskutowano o OFE.

      Dzięki dyskusji o OFE lepiej rozumiem, jak funkcjonuje świat.
    • jerzykrajewski7 Tusk wyrósł na wielkiego przywódcę 10.03.11, 21:14
      "W toczącej się w Polsce debacie w sprawie zmian w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) warto się odwołać do niezwykle interesującej książki „Prywatyzacja emerytur. Transnarodowa kampania na rzecz reformy zabezpieczenia społecznego”, która ukazała się w 2008 r. w wydawnictwie Uniwersytetu Princeton w Stanach Zjednoczonych. Jej autorem jest prof. Mitchell A. Orenstein (Johns Hopkins University)", napisała prof. Leokadia Oręziak w tygodniku "Przegląd".

      Recenzja jest dość długa. Poniżej przedstawiam jej kluczowe elementy:

      Ważnym instrumentem wprowadzania przymusowego filara kapitałowego była polityka pożyczkowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. I tak np. jednym z warunków udzielenia Argentynie w 1992 r. pożyczki w wysokości 40 mld dol. przez MFW było sfinalizowanie prywatyzacji emerytur w tym kraju.

      Książka prof. Orensteina stanowi bardzo dobrze udokumentowaną analizę procesu wprowadzania przymusowego filara kapitałowego i rolę, jaką odegrały w tym organizacje i korporacje międzynarodowe. Silne zaangażowanie tych podmiotów w ustanowienie tego filara jest też przyczyną dotychczasowych trudności krajów, które chciały ograniczyć czy zlikwidować obowiązkowe fundusze emerytalne. Kraje te, po tym, jak ogromnie zadłużyły się z powodu tych funduszy, są jeszcze bardziej uzależnione od dobrej woli transnarodowych aktorów niż kiedyś. Tłumaczyć to może np., dlaczego MFW sprzeciwił się w 2010 r. próbie likwidacji OFE podjętej w Bułgarii.

      Doświadczenia reformy chilijskiej pokazały, że zarządzanie tymi pieniędzmi może stanowić atrakcyjne źródło zysków dla wielkich międzynarodowych firm ubezpieczeniowych i banków.

      Te trzy fragmenty recenzji prof. Leokadia Oręziak świetnie pokazują, że mamy do czynienia z rekietem.

      Gangsterami w tych działaniach są ponadnarodowe instytucje i firmy finansowe, które poparcie w Polsce kupują sobie, dając pieniądze różnym osobom i instytucjom.

      Reforma emerytalne została wprowadzona w sprytny sposób przez rząd Jerzego Buzka.

      Za pieniądz zrabowane przyszłym biednym emerytom zostały kupione m.in. media, związek zawodowy Solidarność i Kościół katolicki.

      Media zostały kupione za pomocą reklam, które dają Powszechne Towarzystwa Emerytalne.

      Związek zawodowy Solidarność był przez kilka lat akcjonariuszem jednego z PTE, później akcje sprzedał zarabiając przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych (nie znam szczegółów tej operacji).

      Podobnie było z Kościołem katolickim, który był przez kilka lat akcjonariuszem PTE Arka, a później akcje sprzedał zarabiając przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych (nie znam szczegółów tej operacji).

      Głównymi wygranymi rekietu są jednak ponadnarodowe banki i instytucje finansowe, właściciel PTE.

      W latach 1999-2010 PTE pobrały od ubezpieczonych 14,1 mld zł podstawowych opłat.

      Jak podał tygodnik "Przegląd" opierając się na danych Komisji Nadzoru Finansowego, właściciele PTE w latach 2003-2010 pobrali z PTE aż 3 mld zł dywidend.

      Za 2010 r. wezmą jeszcze kilkaset milionów złotych.

      Dywidendy wypłacone właścicielom OFE
      Rok Dywidenda
      2003 20,2
      2004 199,5
      2005 302,5
      2006 346,8
      2007 492,4
      2008 530,8
      2009 604,1
      2010 487,8
      Łącznie 2984,1
      źródło: Tygodnik "Przegląd" według danych KNF

      Właściciele PTE mają więc o co walczyć.

      Na lobbing i PR wydają spore pieniądz. Trudno to dokładnie oszacować, ale są to miliony złotych. To jednak znacznie mniej w porównaniu z tym, co zarabiają. Można więc ocenić, że nasze elity sprzedają nas im za paciorki.

      Właściciele PTE płacą składki do Busienss Center Club, Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, wspierają finansowo Forum Obywatelskiego Rozwoju, dają zarobić ekonomistom w radach nadzorczych.

      Dzięki temu mogą liczyć na ich wsparcie w publicznej debacie.

      Świetnie to pisuje Andrzej Dryszel w artykule "Kto stoi za OFE?".

      Wspomina w nim, że „bardzo aktywny na tym polu jest dziennik „Rzeczpospolita”, wydawany przez spółkę należącą do londyńskiego funduszu inwestycyjnego Mecom, którego akcjonariuszami są grupy finansowe będące udziałowcami powszechnych towarzystw emerytalnych”. To może tłumaczyć manipulacje i przekłamania "Rzeczpospolitej" w sprawie OFE, o czym pisałem kilka razy.

      Domyślam się, że również politycy, którzy wspierają interesy właścicieli PTE, zyskują ich wsparcie nie tylko w Polsce, ale również na forum międzynarodowym.

      Wydaje mi się, że dzięki temu wsparciu Jerzy Buzek, twórca systemu OFE w Polsce, został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.

      W tym kontekście trzeba podziwiać odwagę Donalda Tuska.

      On pewnie świetnie wie, z jakimi potęgami zadarł, forsując obniżenie wpłat do OFE z 7,3 proc. do 2,3 poc.

      Długo się nad tym zastanawiał, ale w końcu grudnia 2010 r. podjął odważną decyzję i broni jej.

      Dał się przekonać do rozsądnych działań Jolancie Fedak, dzielnej kobiecie, która pewnie też wie, jak potężnym ludziom się naraża.

      Nie wiem, co się jeszcze wydarzy się w boju o OFE.

      Międzynarodowi gangsterzy są potężni.

      Mogą zablokować ustawę w Sejmie, przekupując posłów, mogą nawet doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska, próbując skompromitować go albo jego ministrów.

      "Nie znajdę 200 mld zł na ulicy. Wolę przegrać wybory niż powiedzieć obywatelom, że ktoś będzie szukał tych pieniędzy w ich kieszeniach, bo Tusk nie miał odwagi zmienić systemu emerytalnego", powiedział Donald Tusk.

      Pokazał w ten sposób, że wyrósł na wielkiego przywódcę.

      Większość Polaków nie wie jednak, na jak wielkiego.

      Większość Polaków nie wie bowiem, że nasz premier musi walczyć z międzynarodowymi gangsterami, którzy kupili sobie współpracowników w naszym kraju, kupili sobie media, profesorów, polityków i organizacje biznesowe.

      Ja poszedłbym dalej, zlikwidowałby OFE w węgierski sposób, dając obywatelom prawo powrotu z OFE do ZUS.

      Być może Donald Tusk jest jeszcze za słaby, by w ten sposób przeciwstawić się międzynarodowym gangsterom.

      Trzymam za niego kciuki.

      Choć wiem, że gangsterzy mogą znowu wygrać, co wiele razy zdarzało się w naszym kraju, m.in. w maju 1926 r. i w grudniu 1970 r. I nie pomoże odwaga i dzielność Donalda Tuska.

      Mam jednak nadzieję, że nasz premier wygra w naszym wspólnym interesie, a przegrają gangsterzy.

      Jerzy Krajewski
      • oghana7 Re: Tusk wyrósł na wielkiego przywódcę 10.03.11, 22:08
        brawo !zgadzam sie w calej rozciaglosci ,nareszcie powazny wyklad na temat gangsterow z offe .
      • oghana7 Re: Tusk wyrósł na wielkiego przywódcę 10.03.11, 22:14
        dlaczego europa docenila tuska jako jednego z najwazniejszych premierow w europie ,a u nas rozpetalo sie pieklo nad jego glowa ,choc nikomu nie chce sie zapoznac ze szczegolami ,ba-nawet zarysami tej reformy .jezeli zmarnujemy tego premiera na rzecz jarkacza lub plastusia napieralskiego gorzko pozalujemy .czy widzicie obu tych panow na naradach w brukseli ?horror!
    • jerzykrajewski7 Tajne zalecenia USAID 10.03.11, 21:15
      Może komukolwiek przyda się
      link na stronę agencji USAID - do raportu z 2002 r. na temat misji USAID w Polsce przy wprowadzaniu OFE. www.usaid.gov/pl/pension.htm
      W raporcie skoncentrowano się m.in. na szczegółach organizacji wycieczek do Chile i Argentyny dla polskich polityków.
      Niezwykle bulwersujący jest ostatni akapit tego raportu:
      "Additionally, in reform efforts where foreign participation may be viewed unfavorable, public education materials should avoid the appearance of foreign sponsorship. It was important in this effort that Poles perceived this to be a Polish reform, not an American Reform. Due to this concern, no reference to USAID was made in GoP (Government of Poland) publications describing the reform".
      (moje tłumaczenie: "Dodatkowo, tam gdzie zagraniczny udział w przeprowadzaniu reformy może być niekorzystnie widziany, w publicznych materiałach edukacyjnych należy unikać pokazywania zagranicznego sponsorowania. Ważne było, by Polacy postrzegali tę reformę jako polską reformę, a nie jako amerykańską reformę. Z tego względu w dokumentach polskiego rządu opisujących reformę nie podano żadnej informacji o USAID"
      To stwierdzenie zawarte w raporcie USAID tłumaczy dlaczego dotychczas w Polsce właściwie brak było świadomości społecznej w sprawie udziału tej agencji we wprowadzaniu OFE. Zagraniczni aktorzy zostali ukryci na głębokim zapleczu.

      Jeśli udział USAID we wprowadzaniu OFE był uczciwy - dlaczego świadomie to zatajono? Czy społeczeństwo polskie nie miało prawa o tym wiedzieć?
    • aekielski Kilka pytań o OFE 10.03.11, 21:19
      OFE to mądra rzecz,ale nie dla emerytów. Zgromadzą setki miliardów,potem Balcerowicz zostanie ministrem finansów,rozpocznie się galopująca inflacja i zgromadzone pieniądze wypłacą emerytom jak 1 do 10 000. Sami to co zarobili zamienią wcześniej na euro lub dolary i będą się śmiać z biednych emerytów. Na zachodzie już nie jeden taki fundusz splajtował. Jednak emeryt nie ma się czym martwić,bo nawet przy dochodach 500zł/m-c bank udzieli mu pożyczki.
    • Gość: bba Zbyt inteligentne pytania IP: *.xdsl.centertel.pl 10.03.11, 21:31
      Czy pani redaktor dostrzega wizję poczynań emerytalnych rządu, dbałość o przyszłych emerytów?

      Przecież celem było zagarnięcie pieniędzy. Reszta to drobiazgi, chaotyczne zebrane. Czy warto w tym szukać logiki? Szkoda pani inteligencji.
    • uleksiu Kilka pytań o OFE 10.03.11, 21:49
      dobry pan Tusk - najpierw zabierze 5 procent z 7,3 a za osiem lat pozwoli nam oddać 3,5 procenta naszych pieniędzy... to tak jak wujek Stalin - mógł przecież zabrać wszystko...
      • pis_busters Re: "Dobry pan Tusk" nie zabierze ci nawet grosza 11.03.11, 12:59
        "Dobry pan Tusk" nie zabierze ci nawet grosza tylko przeniesie 5% nowych składek z OFE do ZUS. Te pieniądze nadal będą twoje na potwierdzenie czego zobaczysz je w corocznym wyciągu z ZUS. Gdyby ktoś przeniósł twoją lokatę z jednego banku do drugiego tez byś uważał, że ci ją ukradziono?
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Dobry pan Tusk" nie zabierze ci nawet grosza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.11, 13:15
          Zależy od banku, jeśli przeniesiono by mi z dobrego banku do bezpiecznej kasy grobelnego, to bym uważał, że mi ukradziono...
        • tomekjot Re: "Dobry pan Tusk" nie zabierze ci nawet grosza 12.03.11, 07:32

          Robert gwiazdowski wyliczył o czo toczy się walka:


          Średnie wynagrodzenie wynosi 3.500 zł. Składka do OFE 255,5 zł. Z tego 10,5 zł. (4,1%) to wynagrodzenie OFE. W ciągu roku – 126 zł. Nie dużo! W ciągu 40 lat aktywności zawodowej ubezpieczonego – 5.040. Też nie dużo!. Ale ubezpieczonych jest ponad 13 milionów. OFE pobiorą od jednego pokolenia ponad 65 miliardów złotych w cenach dzisiejszych. Za to tylko, że są! I o tym tak naprawdę była debata w Kancelarii Pana Prezydenta.
    • ewa-anna-maria Kilka pytań o OFE 10.03.11, 21:55
      Pani Dominiko, rząd już zmniejszył prowizję z 7% na 3,5%. Jeszcze wcześniej było to 10%. Proszę nie robić "wody z mózgu" tym co czytają Gazetę i Pani komentarze. Dlaczego tak często WY dziennikarze mijacie się z prawdą???? Ślędzę wiele mediów na bieżąco i widzę takie "bałaganiarstwo" wśród dziennikarzy nie pierwszy raz.
      • Gość: wstyd Najgorsze że niektórzy dziennikarze lobbują za OFE IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.11, 22:10
        I robią to tak bezczelnie jak Rybiński z Lewicką
        • oghana7 Re: Najgorsze że niektórzy dziennikarze lobbują z 10.03.11, 22:21
          zwroccie uwage ,ze nie mamy juz porzadnych ,ideowych dziennikarzy w zadnej stacji -moze jeszcze w polsat news i superstacji paradowskiej .stacje 80 % czasu antenowego poswiecaja opozycji ,w tym tej najgorszej jak brudzinski ,kurski ,i tym ,ktorzy robia duzo halasu dla SENSACJI ,a nie dla wyjasniania waznych spraw dla polski .to haniebne ,bo niemoralne .nie liczy sie juz polska ,tylko interesy poszczegolnych stacji .czym glupiej i glosniej ,tym lepiej .czyzby narod nam kretynial ,ze na to idzie?
      • 1stanczyk Pewnie nie tylko nasi dziennikarze, podobnie 10.03.11, 23:34
        zresztą jak obalacze komuny w naszym kraju, do żadnego innego rzetelnego zawodu w którym skrupulatność i precyzja stanowi podstawy osiągnięć najzwyczajniej się nie nadają.

        Dlatego właśnie zostają dziennikarzami bo w tym zawodzie, szczególnie w naszym kraju, można zadowolić tak czytelników jak i własne perspektywy kariery albo propagandowym politycznym, ekonomicznym czy społecznym bujaniem w obłokach najczęściej własnych fobii, własnego chciejstwa, własnych przerośniętych ambicji i aspiracji albo marketingowym, prostacko małpującym najgorsze zachodnie wzorce, sponsoringiem .

        Wystarczy tylko zadeklarować najczęściej bezrozumną przynależność do jednej z kilku dominujących w naszym kraju dziennikarskich klik.

        Doskonale to zresztą ilustruje na przykład trwająca już latami sytuacja w TVP.

        Re: Kilka pytań o OFE
    • Gość: PJN jak PIS Rybiński, Bielan i Jakubiakowa z PJN już wiedzą IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.11, 22:22
      ile będą wynosiły emerytury za kilkadziesiąt lat!
      Te geniusze chcą nawet podać do sądu państwo polskie o zwrot różnicy.
      • jacek_dp Re: Rybiński, Bielan i Jakubiakowa z PJN już wied 11.03.11, 07:51
        Niech podają, będzie bardzo zabawny proces w którym wyjdą na durni.
    • adamp_314 Celne uwagi 11.03.11, 08:24
      Celne uwagi - patologie zostają, by za kilka lat można było zupełnie zlikwidować OFE - no bo przecież te patologie. A to, że to ustawa nakazuje 60% środków lokować w obligacje to sza...
    • Gość: Wesołek Dzisiaj kolejny dzień "pomnażania" przez "OFE" IP: *.net.stream.pl 11.03.11, 08:33
      waszych składek, lemingi :-)
      Ciekawe, przez ile w dniu dzisiejszym zostaną one pomnożone? Ja stawiam na mnożnik 0,98.
      Wesołych wakacji pod palmami młodzi, wykształceni, z wielkich miast ...
    • hieronim_kowalski Pani Moniko myślenie nie boli 11.03.11, 09:01
      Podstawowym błędem rządu jest nie przeniesienie składek z OFE do ZUS a fatalna polityka informacyjna. 95% Polaków nie wie, o co w tym wszystkim chodzi a rząd debatuje jedynie z „ekspertami”. Nawet większość dziennikarzy wykazuje w tym względzie zupełny brak wiedzy. Dotyczy to również Pani, czego świadectwem jest infantylizm pytań. Gdyby rząd zlecił pilne przygotowanie programu telewizyjnego (wykładu) na temat zasad systemu emerytalnego przed i po reformie Buzka (ze schematami przepływów finansowych, symulacjami itp.) to okazałoby się, że zarówno Balcerowicz i Rybiński jak i opozycyjni posłowie wyszliby na nieuków. W debacie w TVN jedynie Borowski doskonale rozumiał w czym problem. Palikot zaś zbłaźnił się totalnie powtarzając w kółko frazesy Balcerowicza. Balcerowicz z Rybińskim brylują w mediach jedynie dlatego, że nie mają rozmówców rozumiejących system emerytalny. Przeciętny Polak może wypowiadać się jedynie na zasadzie sympatii lub antypatii do określonych osób. Dla mnie dziwne jest, że Balcerowicz bardzo dbał o edukację ekonomiczną społeczeństwa jako szef NBP (specjalny portal edukacyjny) a w dyskusji o systemie emerytalnym posługuje się jedynie okrągłymi frazesami.
      • Gość: jurek Re: Pani Moniko myślenie nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 09:15
        Najgorsze że większość ministrów też nie wie o co chodzi. Większość posłów w Sejmie też nie ma pojęcia jakie błędy ekonomiczne popełniono w przypadku OFE.
        Do tego prasa w większości z obcym kapitałem promuje propagandę wygodną dla światowej finansjery.
        • hieronim_kowalski Re: "eksperci", politycy jak i dziennikarze zupełn 11.03.11, 09:50
          Zarówno "eksperci", politycy jak i dziennikarze zupełnie zapomnieli o istocie reformy Buzka i jak widać z dyskusji nigdy nie przeczytali ustawy o ubezpieczeniach społecznych. To właśnie ta reforma związała wysokość emerytur z wielkością zebranych składek w ZUS radykalnie zmniejszając związek systemu z sytuacją demograficzną. OFE jest tylko fragmencikiem tej reformy i to zupełnie marginalnym, dołożonym sztucznie. Cała zaś dyskusja koncentruje się na OFE. Największym zagrożeniem dla systemu emerytalnego są przywileje grupowe (górnicy, służby mundurowe, rolnicy), gdyż te wielkie grupy społeczne znacznie więcej wyjmują z systemu niż do niego wkładają. To wtedy należało bić na alarm i rozdzierać szaty. Przeniesienie nowych składek z OFE do ZUS dla przyszłego emeryta nie ma praktycznie żadnego znaczenia a nawet jest dla niego korzystne. Nie płaci bowiem drugi raz za to samo (prowizje OFE od obrotu obligacjami).
      • 1stanczyk Otóż to. Skoro oficjalne stanowisko PTE (Polskiego 11.03.11, 09:59
        Towarzystwa Ekonomicznego) w sprawie reformy OFE jest nieobecne

        www.pte.pl/pliki/2/1/stanowiskopiatek14lutego2011em3.pdf
        tak w "naszej" prasie jak i w mediach to oznacza tylko, że wszystko co się w tej sprawie mówi jest w sferze emocjonalnej posługiwania się w propagandzie stworzonymi wcześniej pseudo autorytetami w stylu Balcerowicza i wielu innych.

        Ma się nijak do rzeczywistości. Argumentem maja być "osiągnięcia" i medale Balcerowicza.

        Dwudziestoletnie rządy postokrągłostołowych durniów w naszym kraju , w których szczególny udział ma GW, opierają się właśnie na metodzie tworzenia pseudo autorytetów jak LW, Mazowiecki, Kołakowski, Michnik, Balcerowicz, Bartoszewski, Bauman, Szymborska by później moc propagandowo posługiwać się nimi w politykierskiej i manipulatorskiej, nierzadko sprzecznej z interesami naszego kraju, prostackiej propagandzie.

        Dlaczego nie ma nigdzie w mediach schematów blokowych ilustrujących sposób i wartości względne przepływu pieniędzy z OFE przed i po obecnie planowanej reformie (oczywiście z zaznaczonymi na nich pozycjami zawodowymi i wynikającymi z tego dochodami wypowiadających się w tej sprawie "autorytetów") ?

        Dlaczego tak rzadkie są rzetelne (w odniesieniu do wskaźników makroekonomicznych charakteryzujących sytuację ekonomiczna państwa takich jak PKB, efektywność pracy, średni dochód na jednego pracującego, na jednego mieszkańca itd) porównania z europejskimi systemami emerytalnymi ?

        Dlaczego wprowadza sie ludzi w błąd żerując na strachu o ich indywidualna przyszłość, która tak czy inaczej w demokratycznym państwie zależy, nie od takiej czy innej przegłosowanej dzisiaj ustawy (co najlepiej widać nie tylko po tej sprzed kilku lat dotyczącej emerytur, która jak się okazuje się była i jest /jak zwykle w naszym kraju/ niedopracowanym bzdetem bardziej politycznym niż ekonomicznym ) ale od wyników przyszłych wyborów i późniejszych rezultatów pracy, (nazywanych w naszym kraju automatycznie zasługami), wybranych.

        Sprzeczność istniejąca pomiędzy ilością "zasług" dla naszego kraju a nasza przaśna codziennością jest najlepszym swiadectwem ile warte i przede wszystkim dla kogo są te ich "zasługi".

        "Zasługi" liczone nie tylko zresztą jak się okazuje ilością rożnych medali rozdawanych na lewo i prawo przez postokrągłostołowych durniów ale również nieprawdopodobnych prezydenckich ułaskawień których stanowią uzasadnienie !

        Re: Pani Moniko myślenie nie boli
        • hieronim_kowalski Re: Tłumaczenia Balcerowicza o "wirtualnym" pienią 11.03.11, 10:23
          Tłumaczenia Balcerowicza o "wirtualnym" pieniądzu są dziecinne. Od momentu zlikwidowania systemu waluty złotej każdy pieniądz jest wirtualny. W bankach są wirtualne zapisy na kontach, w skarbcach są wirtualne papierowe pieniądze, wszelkie weksle, obligacje, skrypty dłużne są wirtualnymi zobowiązaniami a na tym wszystkim opiera się obecnie gospodarka światowa. Kto jak kto ale były szef NBP powinien o tym doskonale wiedzieć.
          • Gość: antyofe Re: Tłumaczenia Balcerowicza o "wirtualnym" pieni IP: *.swidnica.mm.pl 11.03.11, 11:02
            Najśmieszniejsze jest to, że medialni ekonomiści wierzą w wirtualne papiery na GPW i równocześnie straszą nas demografią. Zapominają o drobnym szczególe, jeżeli nastąpi zapaść demograficzna to odbije się ona na kondycji gospodarki i giełdy. Nie da się utrzymać wzrostów na giełdzie w oderwaniu od realnej gospodarki.
    • klara2010 @Jerzy Krajewski 11.03.11, 09:32
      Szanowny Panie Jerzy Krajewski,
      Zawsze z dużym zainteresowaniem czytam Pańskie komentarze. Mam podobną opinię o OFE do Pana. Dla mnie to jest jakaś dziwna hybryda. Chyba GW Bush kiedyś zaproponował coś podobnego, co spotkało się z gwałtownym protestem ze wszystkich stron. A u nas omotali społeczeństwo i teraz to biedne społeczeństwo powtarza jak papuga: „Rząd robi skok na nasza forsę”.
      Można się załamać.
      Pozdrawiam Pana serdecznie.
      Ps. Ciekawa jestem czy może Pan podać link do „Twój Pieniądz”. Byłabym ogromnie wdzięczna.
    • klara2010 Dlaczego warto miec III filar? 11.03.11, 09:40
      Proba odpowiedzi na pierwsze pytanie "przyszlej emerytki""<b>I dlaczego potem będziemy musieli płacić podatek dochodowy przy wypłacie pieniędzy z tego konta? To może zniechęcać Polaków do oszczędzania."</b>
      W Kanadzie jest coś takiego jak ten III filar . Nazywa się Registered Retirement Savings Plan (RRSP) czyli rejestrowany emerytalny oszczędnościowy plan. Można go mieć w rożnych instytucjach finansowych, w tym również w bankach. Można decydować samemu jak będzie on inwestowany, na jakich warunkach (prowizja, opląty administracyjne, itd.). ponieważ jest spora konkurencja, więc tez są rożne oferty. Myślę, ze to o czym mówią w Polsce, to jest coś podobnego.
      W zarysie można to przedstawić następująco:
      Zmniejszasz podatek i oszczędzasz na przyszłą (dodatkowa)emeryturę. Odkładając na ten III filar zorientujesz się natychmiast w korzyściach podatkowych – pełna kwota, która wpłacisz na III filar, będzie odjęta od twojego gros dochodu, zmniejszając kwotę, która zapłacisz jako podatek w tym (danym) roku. Ponadto, dochód zarobiony w III filarze, będzie zwolniony od opodatkowania aż do czasu jego wypłacenia, więc całkowita wartość twojej inwestycji będzie rosła szybciej.
      W momencie wypłacania, prawdopodobnie będziesz w niższym przedziale podatkowym.
      Aha, wielkość kontrybucji jest 18$ rocznego dochodu, do maksymalnej sumy 22 000$.
      Ps. Wiele instytucji nie pobiera wogole prowizji.
      W Kanadzie Kazdy kto moze korzysta z tego.
    • klara2010 Dlaczego warto miec III filar?(korekta do poprzed) 11.03.11, 09:47
      Korekta do mojej poprzedniej wypowiedzi.
      Przez pomylke zamiast 18% napisalam 18$. Przepraszam. Ponadto wyjasniam, dlaczego placenie podatku pozniej moze byc dodatkowo korzystniejsze.
      Powinno byc tak:
      W momencie wypłacania, prawdopodobnie będziesz w niższym przedziale podatkowym, wiec zaplacisz mniejszy podatek.
      Aha, wielkość kontrybucji jest 18% rocznego dochodu, do maksymalnej sumy 22 000$.
    • jar-ry Kilka pytań o OFE 11.03.11, 12:43
      O czym tu do cholery dyskutować!
      Jak głuchy z niemową!
      Pani Wielowiejska przez 'Y" zapomina że to nie bocian ją powołał na ten swiat.
      Tak samo ci zasrani ekonomisci i inni Balcerowicze.
      Ja emeryt od 3 lat urodzony w 1947 roku PROTESTUJĘ
      Nie załapałem sie na OFE.
      I dzięki Ci "et cetera"
      Jak wytłumaczyć 'tej młodzieży" że oni żadnych pieniędzxy na żadne OFE nie odłożyli?
      Bo z naszych składek ich dziadki brali.
      Nikt moich składek nie wyliczał i nie wyliczy.
      Pana Balcerowicza nikt nie znalazł w kapuście i emeryturu nie zaczynają się od jego nazwiska
      Tego się nie da odrąbać.
      Z moich składek emerytalnych korzystała twoja babcia i mamusia.
      To że twoja Partia miała to w doopie to nie znaczy że masz jakieś szanse na nowy ustrój.
      Chcesz dyskusji to daj sie prześwietlić.
      Jaki masz majątek i skąd go masz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka