Gość: F-15 Niedawno Lipton... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.04.11, 14:19 miała w saszetce 2 gramy herbaty, a teraz ma 1,5 grama! Czyli 25% ukradli, do tego cena poszła w górę, więc nieźle nas oszukali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: Niedawno Lipton... IP: 178.73.49.* 17.04.11, 14:37 Co racja, to racja. Szczury herbaciane chudną w oczach. Nie tylko w Liptonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Niedawno Lipton... IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 15:50 Sprawa jest prosta. Nie kupuj Liptona. Jest tyle innych dobrych i tańszych herbat innych producentów. Ja na przykład już nie kupuję w torebkach, bo liściasta jest o wiele smaczniejsza. Teraz jak piję przypadkiem herbatę z torebki, to czuję jaka z tego wychodzi lura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mapi Re: Niedawno Lipton... IP: *.hsd1.ms.comcast.net 17.04.11, 17:08 "Sprawa jest prosta. Nie kupuj Liptona. Jest tyle innych dobrych i tańszych herb > at innych producentów. Ja na przykład już nie kupuję w torebkach, bo liściasta > jest o wiele smaczniejsza. Teraz jak piję przypadkiem herbatę z torebki, to czu > ję jaka z tego wychodzi lura." W USA "Lipton" to jedna z najtanszych herbat... Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Niedawno Lipton... 18.04.11, 18:16 Daj se spokój z Liptonem. Trzeba być pozbawionym kubków smakowych, żeby brać ten badziew do ust. A dla wielbicieli "mocnej herbaty", przekonanych, że Lipton "szybko naciąga": jeżeli ktoś tu naciąga, to producent tego syfu, który - wiedząc, że przeciętny Polak chce mieć w szklance zajzajer, a smak i aromat nie mają dla niego najmniejszego znaczenia - dodaje do zmiotek barwnik sprawiający, że wrzątek w ułamku sekundy po zalaniu nim torebki nabiera niemal czarnego koloru. Nie ma bata, żeby prawdziwa herbata dała taki efekt. Ja Liptona od lat omijam szerokim łukiem. Piję wyłącznie prawdziwą herbatę kupowaną w specjalistycznym sklepie, a nie zmiotki z pakowalni czaju. Odpowiedz Link Zgłoś
papricakorps Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... 17.04.11, 14:20 Dostałem kiedyś w prezencie od osoby mieszkającej za granicą wodę męską Playboya. Zapach utrzymywał się bardzo długo. Jako że przypadł mi do gustu, kupiłem identyczne opakowanie w Polsce. I ocenię krótko: S C H E I S S !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.toya.net.pl 17.04.11, 15:04 dokładnie tak samo miałem z dezodorantem armaniego - kupiony w Londynie ładniej pachnie i dłużej się utrzymuje. Nie wierzyłem, dopóki nie sprawdziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.home.aster.pl 17.04.11, 22:03 W Polsce jest niestety bardzo dużo podróbek, nawet w normalnych sieciach dystrybucji. Nieuczciwa obsługa sklepu podmienia oryginał na podróbkę. A potem - "oryginalny produkt prosto z sieci dystrybucji" trafia na Allegro (nie kradziony ;-), a w sklepie jest tylko podróbka. Odpowiedz Link Zgłoś
zibiiza najlepszy przykład to kawa jakobs 17.04.11, 14:21 najlepszy przykład to kawa jakobs zaparzyć niemiecką czy polską nie mówię o zalewaniu tylko w ekspresie polska to lura z słabym aromatem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: najlepszy przykład to kawa jakobs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 21:33 Też bylam skłonna mówić o paranoi kupujących, dopóki nie spróbowałam kawy Jakobs w Rosji... Im dalej na wschód, tym gorzej: moskiewski zielony Jakobs smakuje jak nasza Prima czy MK kafe. I trudno to tłumaczyć "róznicą upodobań", ta wschodnia kawa to po prostu lura, drugi sort. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: najlepszy przykład to kawa jakobs IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.11, 21:37 Gość portalu: nn napisał(a): > Też bylam skłonna mówić o paranoi kupujących, dopóki nie spróbowałam kawy Jakob > s w Rosji... Im dalej na wschód, tym gorzej: moskiewski zielony Jakobs smakuje > jak nasza Prima czy MK kafe. I trudno to tłumaczyć "róznicą upodobań", ta wscho > dnia kawa to po prostu lura, drugi sort. --------------------------------------- Piłaś już amerykańską kawę? Napij się, wtedy opadnie ci szczeka i powiesz ze ta polska czy ruska jeszcze mogą nosić słuszną nazwę kawy a nie lury w stosunku do amerykańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixEr Re: najlepszy przykład to kawa jakobs IP: 173.233.197.* 18.04.11, 17:50 W USA w wielu miejscach mozna wypic / kupic kawe (najlepsze gatunki z calego swiata!) duzo lepsza od praktycznie wszystkiego co oferowane jest w Polsce. "Gosc987" chyba raczy pisac o kawie oferowanej w USA na stacjach benzynowych, czy w barach typu "fast food"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seebe Re: najlepszy przykład to kawa jakobs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 18:02 Kawa jak i inne parzone wodą napoje zależą także od jakości wody... Im miększa i czystsza, bez chloru, siarczanów, rdzy z rur i kamienia lepsza. Ja w domu używam filtra wody bieżącej w kuchni i nie mam problemów z osadem, kamieniem w ekspresie czy czajniku, jem zdrowiej i nie biadolę... Dlaczego Wy się po porostu nie wyprowadzicie na zachód?? Do maja będziecie mogli korzystać z niemieckiej gościnności do woli i używać ich genialnych produktów, żyć lepiej i być bardziej zadowoleni skoro Polska to taki zaścianek... W dupach się Polakom przewraca z nieróbstwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RB Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.unused.atman.pl 17.04.11, 14:24 Mnie zawsze śmieszą takie dywagacje o tym jak to chemia z Niemiec jest zdecydowanie lepsza od tej dostępnej na polskim rynku... Przykład? Kapsułki Finish Quantum do zmywarek, reklamowane jako produkowane w Niemczech. Sęk w tym, że jedyna fabryka jest w Polsce a formuła ta sama na Niemcy i Polskę :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.11, 14:35 popatrzcie na kod kreskowy!!wcale nie w niemczech wyprodukowany! mieszkam tu i wiem!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k! Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.11, 15:03 kod kreskowy nie oznacza kraju produkcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Idiotki kupują zz Odry... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.04.11, 14:24 Dlatego, że nawet nie umieją dozować tego, co mają u siebie. Jeśli chodzi o zapach, to na zachodzie modne są proszki i chemia bezzapachowe, jak najbardziej ekologiczne, tylko u nas głupie kury domowe używają ton chemii, podczas, gdy niemiecka czy inna pani domu patrzyłaby z politowaniem i przerażeniem to bezpardonowe trucie srodowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.11, 14:31 mieszkam tu i tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: od 30 lat w D Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.11, 14:55 niemieckie lepsze, niemieckie tansze .... a dlaczego nikt nie napisze jak wstretny jest w Niemczech chleb, zupy, miesa, wedliny, wodki, sery... a przede wszystkim kobiety!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heja i co poprawia ci to samopoczucie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.11, 15:25 ja wolalbym, zeby nasze kobiety byly jak Niemki ale kraj praworzadny i gospodarczo silny jak Niemcy. Nie ma to jak leczenie wlasnych kompleksow cudza uroda lub jej brakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seebe Re: i co poprawia ci to samopoczucie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 18:08 Niestety to że Niemcy mają to tylko i wyłącznie ich zasługa, a jak Polakom się nie chce robić to już inna rzecz... Nawyki i zwyczaje z PRL czas zmienić i wziąć się do roboty, a nie narzekać... Poza tym Niemcy nie mają straconych gospodarczo kilkudziesięciu lat pod rządami komunistycznymi... Więc jeśli ktoś jeszcze jest wybitnym ekonomistą, to zapraszam do dyskusji bo akurat porozmawiać zawsze mogę... Weźcie się za wykształcenie, korzystajcie z giełdy, spekulacji walutami i obracajcie pieniędzmi... Kasa leży na chodniku wystarczy się tylko schylić albo wykazać trochę przedsiębiorczości drodzy rodacy!!! Kto chce ten wszsytko osiągnie!!! Trzeba chęci i zapału!! U nas w kraju może być lepiej niż w innych rajch gospodarczych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsadek Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.sfc.pl 17.04.11, 15:25 Gość portalu: od 30 lat w D napisał(a): > niemieckie lepsze, niemieckie tansze .... > a dlaczego nikt nie napisze jak wstretny jest w Niemczech chleb, zupy, miesa, w > edliny, wodki, sery... a przede wszystkim kobiety!! Masz racje ,nawet ziemniaki w proszku na obiad kupują jeśli w ogóle robią obiad ,nic nie umieją zrobić tylko czekają na fachowców z Polski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 15:54 Bo to są problemy Niemców. My piszemy o swoich problemach. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Idiotki kupują zz Odry... 17.04.11, 16:01 A ty jadles kiedys prawdziwy niemiecki chleb czy tylko szajs z supermarketu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GęśWacka Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 16:16 Co do kobiet to racja. Próbowałem seksu oralnego z Niemką. To tak jakbyś lizał persila. Polka pachnie sobą i też jest czysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nino Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 16:23 Ona Ciebie zapamiętała jako szprotę w oleju :-D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GęśWacka Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 16:35 Ja się myję. A ty prawdopodobnie śmierdzisz rybą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nino Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 17:22 Nie ma się co indyczyć. Nie napisałem, ze się nie myjesz, tylko wyobraziłem sobie, ze nieperfumowana higiena Polaków Niemkom tak się może kojarzyć, skoro ona dla Ciebie była jak persil. Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.acn.waw.pl 17.04.11, 16:25 a dlaczego nikt nie napisze jak wstretny jest w Niemczech chleb, zupy, miesa, wedliny, wodki, sery... a przede wszystkim kobiety!! Chleb w polskich hipermarketach też jest wstrętny. A w piekarniach i w Niemczech jest dobry. Podobnie z wędlinami i serami. Dawne polskie marki wódek nie mają juz nic wspólnego ze swoją tradycja tak samo jak piwa. Niemieckiej wódki nie piłem bo jestem zwolennikiem skandynawskich. A kobiety w Polsce są wredne i wyrachowane. Nalezy ich unikac jak ognia jeśli chce się żyć spokojnie i bezstresowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mapi Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.hsd1.ms.comcast.net 17.04.11, 17:17 "a dlaczego nikt nie napisze jak wstretny jest w Niemczech chleb, zupy, miesa, wedliny, wodki, sery... a przede wszystkim kobiety!!" W Niemczech sa piekarnie, w ktorych mozesz dostac chleb znacznie lepszy jakosciowo i smakowo od przecietnych polskich produktow "chlebowych". Chyba, ze kupujesz produkty "chlebopodobne" w sklepiku typu ALDI... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan a ja ci napisze IP: *.unitymediagroup.de 17.04.11, 21:03 ze Niemcy sa najwiekszym eksporterem serow na Swiecie i wyprzedzaja Zabojadow i Makaroniarzy.Wedliny niemieckie typu salami sa w polsce uwielbiane a typu winerki czy frankfuterki sa bartdzo smaczne.Niemieckie zupy w puszkach sa bardzo smaczne..kosztuja od 70 centow(Real -grochowka lub fasolowa)do 3 euro.Niemiecki Eintopf zna caly Swiat po za Polska. Chleb..Niemcy maja najwiecej rodzajoiw chleba na Swiecie,najwiecej rodzajow kiejbasy na Swiecie i najwiecej rodzajow i browarow piwa na Swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.acn.waw.pl 17.04.11, 16:20 Ja też lubię proszki o jaknajsłabszymzapachu. Przez pół roku mieszkałem w Szwecji i szybko sie przyzwyczaiłem do ich proszków po których pranie nie smierdziało chemią... niestety powrót do naszej "swierzości" był brutalny. Po praniu w naszych specyfikach ubranie musi lezakowac zanim bedzie miało neutralny zapach. No ale widac Polacy w ten sposób oszczędzają na dezodorancie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Idiotki kupują zz Odry... IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 17:27 Po co zaraz ta nędzna ocena? Może Polacy lubia intensywniejsze zapachy? Czy to oznacza, ze nie uzywają dezodorantów lub wód toaletowych? Ośmieszasz się i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Dlaczego nikt nie napisze, że pranie niszczy ubran IP: *.1and1.pl 17.04.11, 14:33 Piorąc rzadko (czyli wtedy kiedy jest rzeczywiście brudne) można nosić ubrania i kilkanascie sezonów. Oszczędza się podwójnie : mniej pieniędzy wydawanych na ciuchy i proszki a także mniejsze zanieczyszczenia środowiska . Ale zaraz odezwą sie trolle sponsorowane przez lobby chemiczne, i zaczną pisać że ludzie śmierdzą. Wcale nie śmierdzą tylko mają normalny, ludzki zapach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mio/dek Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 14:33 senior brand manager laundry care, po prostu starsza praczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: 95.108.120.* 17.04.11, 21:48 Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
krejzi_dejzi Akuta 17.04.11, 14:34 A Akute mozna normalnie kupic w Aldi za 3 zl z kawalkiem i to jest ta sama co z niemiec :) najlepszy plyn! i tak samo tabletki do zmywarki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 14:34 "Okazało się, że w nocy kradł samochody, a w dzień dorabiał, rozsypując proszek do kartonów z niemieckimi napisami." Co za pracuś!!! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
andello Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 17.04.11, 14:57 Gość portalu: gość portalu napisał(a): > "Okazało się, że w nocy kradł samochody, a w dzień dorabiał, rozsypując proszek > do kartonów z niemieckimi napisami." > > Co za pracuś!!! ;-) > już wałęsa mówił, że trza brać sprawy w swoje ręce, ja w sądzie bym się na wałęsę powołał Odpowiedz Link Zgłoś
plus_minus_zero Mam uczulenie na syntetyczne i podobne smrody! 17.04.11, 14:38 Wiele ludzi je ma! W życiu nie kupie śmierdziela! Odpowiedz Link Zgłoś
brak.slow Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 17.04.11, 14:44 po pierwsze z tym, że pranie pachnie kilka tygodni po praniu i ze to jest takie cudowne to bym uważała. dla mnie to oznacza, że się zwyczajnie nie wypłukało i chemiczny syf został na materiale, a potem ma kontakt z moją skórą i cholera wie, co mi się do organizmu wchłania. od lat nie używam płynu do płukania, bo wiem, że pralka pobiera go dopiero do ostatniego płukania i nie płucze czystą wodą na koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podróba Firmy sprzedają podróbki własnych produktów ? IP: *.spray.net.pl 17.04.11, 14:45 O matko! Do tej pory myślałem że podróbki robią Chińczycy, a tu proszę bardzo, jaki ewenement. Czy sprzedaż podróbek nie jest karalna? Odpowiedz Link Zgłoś
andello ariel UK żel 17.04.11, 14:45 ariel w żelu na 28 prań w UK kosztuje 8 funtów, bajer z tymi waszymi wypierdami od niemców, sraków i makaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZS/ZPL Re: ariel UK żel IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 17:31 Wow, aż 28 prań. No nie... Niemiecki proszek np. Dash (średnia półka cenowa) za 10 euro w Realu w Schwedt starcza na 45 prań (+ileś tam gratis, bo jest promocyjne, większe pudełko); za bodaj 15 euro masz wielkie pudło na chyba 80 prań (i znowu plus ileś gratis). Wychodzi o przynajmniej jedną trzecią taniej... A można też kupić jakiś tańszy, np. Vizir - w płynie za chyba 5 euro wczoraj był (wydajność podobna, jeśli nie większa). Polacy brali całe koszyki, pewnie dla siebie i rodziny. Za to jest jedno ale: w Polsce piszą ile sypać, ale słowem się nie zająkną, że jak woda twarda, to należy dać nawet drugie tyle, bo się nie dopierze. Na niemieckim proszku jest tabelka, ile dawać do wody miękkiej, średniej i twardej i mapka całych Niemiec z zaznaczeniem, w którym regionie jaka woda dominuje... My mieszkamy przy granicy, więc ta mapka nam też podpowiada, że trzeba trochę więcej proszku dosypać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq Re: ariel UK żel IP: *.finemedia.pl 17.04.11, 22:13 przecież na każdym (chyba, bo wszystkich nie używałem) proszku jest tabelka ile sypać w zależności od stopnia zabrudzenia i twardości wody. przy twardej wodzie faktycznie trzeba dać prawie drugie tyle proszku. Odpowiedz Link Zgłoś
eventhorizon Od 3 lat do prania używam orzechów 17.04.11, 14:46 Od 3 lat do prania używam orzechów. na codzień skutecznie (pomijając pranie białych rzeczy i trudne zabrudzenia jak np wino) śmiesznie tanie, w pełni biodegradowalne i bez szkody dla środowiska. google: orzechy piorące Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq Re: Od 3 lat do prania używam orzechów IP: *.finemedia.pl 17.04.11, 22:16 może gdyby wyprać w samej wodzie w 40st. też by się okazało że na co dzień skuteczne, a większe zaplamienia nie schodzą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Od 3 lat do prania używam orzechów 18.04.11, 17:23 Jak ktos nie ma malych dzieci to z proszku moze zasadniczo zrezygnowac. Ja piore na najkrotszym programie "odswiezanie", minimalnie plynu do plukania dla lepszego zapachu, zmiekczacz do wody, vanish na plamy w razie wypadku i odrobina proszku dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: musicradar Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.internetia.net.pl 17.04.11, 14:46 to prawda ze niemieckie produkty sa lepszej jakosci- mozna sie o tym tez przekonac osobiscie probujac slodyczy- niemieckie sa bardziej wyraziste. dobrze ze ten temt zostal poruszony na skale krajową, moze polscy producenci nie beda nas ładowac w balona a co do odmierzania proszku to u nas nie ma dodawanych dozownikow w proszkach w przeciwieństwie do zagranicznych produktow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GęśWacka Napiszcie jeszcie o zupkach Knora IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 14:49 Te niemieckie kupione na bazarku są o niebo lepsze niż w sklepie. Niby te same - napisami się tylko różnią. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Badania skladu proszku 17.04.11, 14:49 Kiedys jeden profesor opowiadal mi o badaniu, ktore zrobil z czystej ciekawosci. Otoz byl sobie w Krakowie hipermarket Geant przy Okulickiego. Jednego razu rzucili gigantyczne pudla z proszkiem do prania za niesamowicie niska cene. Byl ten proszek tak tani, ze ktos kupil go z ciekawosci i przynoisl troche temu profesorowi. Po analizie okazalo sie, ze proszek skladal sie niemal w 100% z fosforanu sodowego, bylo troche srodkow zapachowych i doslownie sladowe ilosci srodkow powierzchniowo czynnych (czyli tego, co powinno byc glownym skladnikiem proszku). Wniosek: omijac szerokim lukiem wielkie pudla po niskiej cenie. Najlepiej kupowac plyny albo proszek w sprasowanych tabletkach. Nie tylko chronimy srodowisko (taka sama ilosc substancji czynnej przy braku wypelniacza), ale rowniez nasze kieszenie (chamskie oszustwo przy tak malej ilosci proszku latwiej wykryc). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam szwedzkie proszki do prania sa gorsze niz polskie IP: 83.209.146.* 17.04.11, 14:52 , wyprac ubranai dzieci z trawy nie da sie. pomoze wlasnie polski Persil lub niemiecki. tak samo nie kupisz Domestosu w Szwecji a tearz tabletki do zmywarek beda tez bardziej ekologiczne czyli nie zmyja wszytskiego., bo trzeba dbac o srodowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Chrońmy plamy !!! 17.04.11, 15:27 One też są elementem środowiska ! :) Bodź ekologiczny używaj wyłącznie proszków oszczędzających plamy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DNA Re: szwedzkie proszki do prania sa gorsze niz pol IP: *.bb.dnainternet.fi 18.04.11, 18:53 Koleś co ty bredzisz...Tu są normalne produkty, no chyba że zaopatrujesz się w jakiś szajs w lidlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheh Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 14:53 Najlepsi są eksperci, którzy nigdy nie prali , nie myli się i nie smarowali pyska produktami wyprodukowanymi w Niemczech przeznaczonymi na rynek Europy Zach. Kto to robił wie o co chodzi. A reszta niech słucha baśni opowiadanych przez dyrektorów działów produkcji w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gentleman Mąż kupił mi niemieki Persil w prezencie - dobre IP: *.181.69.200.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.04.11, 14:56 Mąż kupił mi niemiecki Persil w prezencie - dobre. Muszę spróbować na rocznice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: Mąż kupił mi niemieki Persil w prezencie - do IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 15:10 GęśWacka napisał: Te niemieckie kupione na bazarku są o niebo lepsze niż w sklepie. Niby te same - napisami się tylko różnią. Nie tylko napisami się różnią, bo z czego bierze się to, że wyprane ciuchy w ichnim proszku tak długo i ładnie pachną ? no z czego ?????` Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Mąż kupił mi niemieki Persil w prezencie - do IP: *.trzebinia.mm.pl 17.04.11, 16:40 Wyżej ktoś pisał, że nie pachną bo to nie ekologiczne. Może się zdecydujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright zacznij od mydla, moze nie trzeba proszku 17.04.11, 16:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Off Ciekawe, jak rzecz ma się z mydłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 14:59 Mydła niemieckie produkcji - rzeknę enigmatycznie - europejskiej od dawna cieszą się dobrą renomą wśród gospodyń domowych z pomiędzy Odry i Renu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MG Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: 186.219.1.* 17.04.11, 15:00 Wszystko fajnie wyjaśnione... Tylko brakło informacji zasadniczej. Czemu w proszkach i detergentach na rynek środkowoeuropejski producenci stosują zdecydowanie mniejsze ilości oraz gorszej jakości środki chroniących tkaniny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DNA Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.bb.dnainternet.fi 18.04.11, 18:58 Robią to byś pobiegł za miesiąc do h&m'u i kupił nową koszulkę za 50zł. Taką samą którą w UK kupisz za 5 funtów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisobie Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 15:03 Dowalili więcej barwnika i masz "cherbatę" ale do herbaty torebkowym to jeszcze trochę brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 17.04.11, 15:04 andello, widzę, że brakuje ci dragów, bo ci mózg powolnie kona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.sks1.muni.cz 17.04.11, 16:59 a nie ma facet racji? może nie robili tego bezwględnie, planowo i dokładnie? inna sprawa to łączenie sprawy sprzed kilkudziesięciu lat z niemieckimi artykułami gospodarstwa domowego ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domowy importer Produkty z "Zachodu" IP: 194.107.148.* 17.04.11, 15:06 Te produkty sa skuteczniejsze (lepiej piora, czyszcza, smakuja, itd.) a i czasami sa o polowe tansze niz w Polsce. Ja zaopatruje rodzinke w m.in. paste Elmex (cena ok.1,80Euro czyli ponad euro taniej niz w Polsce), rozne rodzaje proszkow: Persil, Frosch, kawe (co za aromat w porownaniu z ta konfekcjonowana w Polsce - jest tez tansza), cukier trzcinowy (50% tanszy za 1 kg), wino i jeszcze kilka innych artykolow. Odpowiedz Link Zgłoś