Dodaj do ulubionych

Stary numer konta bankowego - wyższa prowizja z...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 18:59
Dla uproszczenia proponowałbym okrągłe 10 PLN za przelew.
Obserwuj wątek
    • Gość: maciej Paranoja z numerami kont IP: *.client.comcast.net 07.05.04, 19:32
      Wydaje mi się, że banki wpadły w jakąś paranoję z numerami kont.
      1. Format numerów zmienia się ostatnio w Polsce co dwa-trzy lata.
      2. 26 cyfr bez myślników jest bardzo trudno przepisać bez błędu.
      3. 26 cyfr daje 100 kwadrylionów kombinacji (w terminologii europejskiej). Na
      jednego mieszkańca kuli ziemskiej wypada więc ok. 2000 bilionów numerów. Nawet
      zakładając, że część 26-cyfrowego numeru to suma kontrolna, i tak liczba
      kombinacji jest astronomiczna. Konta w USA mają 19 cyfr (licząc z routing
      number), a numery kart kredytowych (unikalne w skali światowej) - 16 cyfr, i
      numerów tych jest pod dostatkiem.
      • Gość: AdamC Re: Paranoja z numerami kont IP: *.sympatico.ca 07.05.04, 21:03
        Panie Macku popieram w 100%.

        Nie za bardzo rozumiem, jak 15 cyfrowy numer (ostatnia cyfra jest cyfra
        kontrolna) jest wystarczajaca do unikalnej numeracji kart kredytowych na calym
        swiecie (przecietny amerykanin posiada ich kilka), 12 cyfrowy IP address na
        internecie potrafi polaczyc niemalze kazdy komputer na kuli ziemskiej, a polscy
        bankowcy (srednia miesieczna pensja powyzej 100 tys. zl) czuja sie dopiero
        usatysfakcjonowani, gdy numer rachunku osobistego jest 26 cyfrowy.

        Jest to moze objaw jakis kompleksow typu: "Moj numer jest wiekszy..."
        • Gość: katarzyna Re: Paranoja z numerami kont IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 08.05.04, 11:13
          Rozumiem, że pisząc o polskich bankowcach, masz na myśli wysoka górę? Pracuję w
          banku szósty rok, a zarabiam 1200zł. kasjerzy zarabiają mniej niż 1000.

          Fakt, 26 cyfr doprowadza nas, pracowników, niemalże do obłędu. Więcej stukania,
          ludzie się mylą, ale nie ma już mozliwości (no, jest, bardzo mała)wysłania
          pieniędzy na złe konto. Liczba kontrolna jest faktycznie kontrolna, jeżeli coś
          jest źle, zatrzymuje operację. Przedtem każdy bank mógł numerowac konta w
          dowolnym formacie, co powodowało mnóstwo błędów, i pewnie problemy z
          odczytaniem numerów przez systemy informatyczne. TAK, to jest dużo cyfr, może
          za dużo. Ale jak zwykle się przyzwyczaimy i przestaniemy narzekać. Poza tym to
          jest zdaje się europejski standard, a nie wymyślony przez Polskę?
          • Gość: ktosiek Re: Paranoja z numerami kont IP: *.retsat1.com.pl 08.05.04, 13:27
            Ale w wiekszosci krajow europejskich ten numer jest znacznie krotszy.
            Popatrzmy: 2 cyfry kontrolne + 8 cyfr numeru rozliczeniowego banku (też nie
            wiem po co, bo daje nam to 1.000.000.000 kombinacji, a tylu nie ma w Polsce
            *PLACÓWEK* banków, nie mówiąc już o oddziałach czy samych bankach) + x cyfr na
            numer rachunku.

            W tym momencie x=16, i pojawia się pytanie po jakiego diabła? Nawet zakładając,
            że każdy Polak ma *W TYM SAMYM BANKU* 5 kont osobistych i 5 firmowych, daje to
            łącznie raptem niecałe 400.000.000 kont. Jak widać, wystarczyłoby 8 cyfr numeru
            rachunku, no, może 10. I tyle. A reszta to zapas, jak to napisał ktoś - może
            przejaw kompleksu, może czegoś innego.
          • Gość: redhotchilipepper Dość bzdetów o unijnych wymogach IP: 81.15.255.* 08.05.04, 13:46
            Mam konto w banku brytyjskim. Numer konta składa się z ośmiu cyfr (plus sześciocyfrowy
            sort code który na codzień nie jest potrzebny).
            Mam dość opowieści o unijnych wymogach - bo z tego co wiem wielka Brytania jest w Unii
            nieco dłużej niż my...
            Pozdrawiam bankowców - którzy od 15 lat nie potrafią poziomu obsługi klienta zbliżyć do
            średniej unijnej...(szczególnie serdecznie uściski dla KB)
        • Gość: gohan Re: Paranoja z numerami kont IP: 193.19.140.* 09.05.04, 21:35
          "a polscy bankowcy (srednia miesieczna pensja powyzej 100 tys. zl) czuja sie
          dopiero usatysfakcjonowani, gdy numer rachunku osobistego jest 26 cyfrowy."

          100 tys.PLN na kierowniczym stanowisku nie zarabiam rocznie. Urwałeś się z
          choinki z tą "średnią".

          26-cyfrowy NRB to wynik kompromisu miedzy wszystkimi polskimi bankami, które
          korzystaja z różnych systemów informatycznych.Przypomnijcie sobie jak jeszcze
          niedawno wyglądały numery kont w PEKAO SA.

    • Gość: Brooklynczyk W USA 8 cyfr wystarczy! IP: *.rasserver.net 09.05.04, 19:49
      W USA (260 mln mieszkancow) numer bankowego konta ma 8 cyfr. K..., czy to takie
      trudne do zrobienia w PL? Przeciez ci okrawatowani palanci w bankach maja
      komputery, ale w glowie najwyzej liczydla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka