Dodaj do ulubionych

Co się nie podoba w lodówce ministra

    • spartacus01 Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... 20.08.11, 19:46
      Tak, tak panie redaktorze. W mojej pralko-suszarce firmy HOTPOINT-ARISTON za niemal 2500zł w osiemnastym miesiacu jej użytkowania odkryłem poważne już ślady rdzy. Więc zapewne rdzewieć zaczęła dużo wcześniej. Ale nie co dzień wysuwa się pralkę z zabudowy by sprawdzić czy rdzewieje. Tak jak pisałem wcześniej HOTPOINT-ARISTON ma zastrzeżone w warunkach gwarancji, że korozja nie podlega naprawie, a sam technik z autoryzowanego serwisu HOTPOINT-ARISTON, który badał pralkę stwierdził (nie oficjalnie), iż jest to wada produkcyjna gdyż produkty firmy ARISTON oraz siostrzanej firmy INDESIT najpierw sa malowane (proszkowo!), a następnie zgrzewane co powoduje uszkodzenia wcześniej naniesionej powłoki lakierniczej. Mało tego! Rozmawiałem też z przedstawicielem (znajomym) z firmy ARISTON i on utwierdził mnie dodatkowo, że rdza to ogromny problem w ich produktach! A by było jeszcze zabawniej reklamowałem towar u sprzedawcy- firmie RTV EURO AGD jako nie zgodny z umowa. Pani LIDIA KUK, która zajmuje się rozpatrywaniem reklamacji w firmie RTV EURO AGD odpisała, że "pralka stoi w nie odpowiednim miejscu" (łazience). No w salonie wolę mieć telewizor, a nie pralkę pani Lidio... Do dziś żałuję, iż nie podałem firmy RTV EURO AGD do sadu gdyż według prawnika sprawę miałem wygrana na 95%. Jedno w każdym razie już wiem: NIE KUPOWAĆ PRODUKTÓW FIRMY HOTPOINT-ARISTON ORAZ INDESIT I SZEROKIM ŁUKIEM OMIJAĆ SKLEPY RTV EURO AGD. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
      • Gość: DO GORY Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.pool.mediaWays.net 21.08.11, 00:00
        Dziekuje.
    • luni8 Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... 20.08.11, 19:54
      Zajmuję się obecnie może nie w AGD ale sprzętem medycznym i widzę co mała konkurencja potrafi zrobić.
      Ceny sprzętu są kosmicznie przekombinowane w stosunku do jakości jak funkcji. Część urządzeń faktycznie musi mieć odpowiednie zezwolenia i to jest drogie ale jest też masa elementów które takowych nie potrzebują a ceny mają kilka-kilkanaście razy większe tylko za wygląd odpowiadający funkcji (np. meble).
    • Gość: Mirek Re: Co się nie podoba w lodówce ministra IP: *.lukman.pl 20.08.11, 20:29
      Mam lodówkę Ardo która ma 17 lat
    • Gość: ciul tyko nemickie IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.11, 20:42
      a jo se tyko nemieckie spszęty kupuje one sie nie psujom
    • Gość: Hen Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.acn.waw.pl 20.08.11, 20:54
      A ja w Pewexie w 1986 za 525$ kupiłem telewizor Panasonic i chodzi do dziś wiele godzin dziennie (w tym czasie jedna naprawa za 180 zł).
      Ale to był Pewex. I komu to przeszkadzało
      • Gość: , Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.11, 00:01
        Pewex jak Pewex, u mnie Sanyo CEMcośtam z 1988 r. Raz naprawiałem coś koło 1998 r. Może nie tyle, że Zacharski jako dyr. miał dobrych doradców, ale ten sprzęt był po prostu inaczej wykonany. Solidna duża, czasem jeszcze drewniana (oklejona na srebrno) obudowa, wewnątrz dużo miejsca, montaż na kilku osobnych płytkach z szerokimi ścieżkami, rysunek ścieżek odwzorowany na stronie elementów (co znakomicie ułatwia serwis), duże elementy przewlekane - nie SMD, solidne duże radiatory - aż przyjemnie spojrzeć do środka.
    • Gość: allensteiner Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.08.11, 21:21
      Mam od ok. 12 lat lodówkę, która jest dobra, ale pójdzie wkrótce na śmietnik. Dlaczego? Bo za uszczelkę od mniejszych drzwiczek serwis żąda około 280 zł. Uszczelka = ćwierć lodówki? Totalna bzdura. Ale producent woli sprzedać nowy sprzęt niż część, którą każdy sam może wymienić.
      • Gość: "markowe?" Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 22:37
        Zaplac chlopie za owa uszczelke i bedziesz mial spokoj przez nastepne pare lat.
        Nie badz chytry. Oni sa chytrzejsi od Ciebie. Jak juz wcisna Ci super lodowke z dostepem do fejsbuka to za sama codzienna "aktualizacje" aplikacji sterujacej optymalizacja chlodzenia srodkowej polki zaplacisz w Playu 1300 PLN po przekroczeniu limitu trasferu o 3kB. I nie zdziwisz sie jak po zmianie Twojego adresu emailowego skonczy sie licencja na odnawialne darmowe konto chlodzace, i od tego czasu Twoj abonament przejdzie na czas nieokreslony.
        Trzymaj chlopie ten stary sprzet i ciesz sie tym uplywajacym czasem beztroski.
    • Gość: gnago niesamowite i co za zbieżność IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 21:48
      Co za traf w tygodniku z przedrukami prasy międzynarodowej jest artykulik o tym samym tylko z odmienną tezą i dowodami.

      Co jest koronnym dowodem że w Gazecie nie pracują wyłącznie wtórni analfabeci
    • kapitanwas Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... 20.08.11, 22:05
      Oczywiście pan Konecki dając świetlane rady panu ministrowi nie zająknął się nic na temat innej strony ekonomii.
      Jeżeli przez okres parunastu lat dziania wyprodukowanej w "starej technologii" pralki lub lodówki umrą śmiercią tragiczną ze 3 pokolenia jej wnuczek, to jest to bardziej ekologiczne czy mniej?
      Wydobycie rud metali, wytopienie stali czy też metali kolorowych, wywalcowanie z nich blach czy "wyciągnięcie" drutów, wydobycie węgla, gazu lub ropy dla pozyskania energii do ich produkcji czy też wyprodukowania tworzyw sztucznych w nich występujących a na końcu mniej lub bardziej sprawne zagospodarowanie 3-krotnie większej ilości pochodzących z nich odpadów to nic nie kosztuje???
      A zapomniałem o wodzie - coś mi świta, że na każdym etapie produkcji i utylizacji też co nieco się jej zużywa i zanieczyszcza!
      Panie Konecki, żeby podjąć na ten temat dyskusję to oprócz środowiskowej lub korporacyjnej solidarności należałoby dokonać rzeczywistego rachunku ekonomicznego (uwaga dotyczy również ekoterrorystów).
      Co do postarzania sprzętu to z czymś takim (bądź przejawem skrajnej głupoty) sam się spotkałem. W związku z tym, że mam rachunki z serwisu (niefabrycznego) nie boję się ew. gróźb karalnych ze strony producenta.
      Dotyczy to lodówki Ariston, gdzie przewody doprowadzające i odprowadzające czynnik chłodzący(jedne z miedzi drugie z aluminium) puszczono obok siebie (stykały się ze sobą). Do czego to doprowadziło po 3 latach i paru miesiącach - lekcja z chemii lub fizyki dawnej w 7-8 klasie obecnie w gimnazjum.
    • Gość: "markowe?" Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 22:11
      Telewizor LCD Sony Bravia -kupiony kilka lat temy w firmowym sklepie (jeden z najdrozszych modeli) ponad 10tys PLN.
      Po okolo 2 latach (przy 3 letniej gwarancji) zaczal wolno stroic po przelaczeniu kanalu pilotem.
      Z czasem przelaczenie kanalu wydluzylo sie do kilku sekund.
      "Rozgrzewal sie" coraz dluzej.
      W dniu zakonczenia gwarancji padl definitywnie.
      Po zdjeciu obudowy wyciagam jedyny widoczny na srodku jak byk "w glowicy" przez dziure kondensator i podlutowuje nowy.
      Dziala do dzis bez zarzutu.
      Zbieg okolicznosci czy moze nie bardzo?
      Naprawa przyjemna efektowna i tania.
      Uszkodzenie wygladalo "imponujaco groznie" dla wiekszosci ignorantow.
      Kto tu z kogo robi jaja.

      Identycznie skomplikowane objawy mial ekspres do kawy Saeco -Incanto dokladnie po zakonczeniu "rocznej" gwarancji..
      Co tam sie dzialo!!! z logika mechanizmu jak rozformowal sie "jeden tylko" latwy do wymiany w module zasilania sterownika kondensator !!!
      Serwis firmowy od razu zawyrokowal przez telefon ze trzeba wymienic hoho i jeszcze wiecej modulow za kilkaset PLN. Wszystko moglo byc "zepsute" w zaleznosci w ktorym momencie parzenia kawy stawal program! A stawal w roznych momentach!
      Kilkadziesiat minut ze srubokretem i lutownica. Okazaly element na samym srodku modulu (6 PLN zaplacilem za 10 sztuk (mniej nie chcieli sprzedac w sklepie). Dziala do dzisiaj.
      Dziwne ale zaden inny kondensator sie nie rozformowal od tego czasu!
      Jestem doswiadczonym serwisantem. Ja sobie poradzilem ale co maja zrobic ludzie innych specjalnosci oszukiwani w ten sposob przez "renomowane" marki?

      Nie zawiodlem sie do tej pory na dwoch markach: samochodach Honda i lodowce Westfrost'a.
      Producentow Apple'a i Subaru mozna za to powiesic na suchej galezi i patrzec jak dyndaja. Juz oni wiedza najlepiej za co im sie taki koniec nalezy.
      • Gość: No more Dell Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 02:21
        Laptopy Della z nowej serii z 2011 czyli te 64xx 65xx itd to już też maksymalny syf. Jakość montażu kompletnie do kitu. Nie wiem kto będzie robił porządne lapki bo podobno nawet HP chce wyjść z tej działki.
        • Gość: kowalski Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: 120.51.200.* 21.08.11, 07:01
          Potwierdzam, pisze z laptopa dell vostro 3500. Ma jakies 6 miesiecy i regularnie sie wylacza, po probie wznowienia dzialania, ze stanu uspienia potrafi kilkakrotnie w kolo poswiecic diodami i tyle. Po dlugim trzymaniu guzika mocy albo wyjeciu baterii i odlaczeniu od zasilania wlacza sie, tyle ze gubi dane na dysku. Serwis twierdzi ze to jest normalne.
          NIGDY WIECEJ DELLA.
          • Gość: asdfg Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 10:22
            A przyszło Ci do głowy, że to nie wina laptopa a najlepszego systemu na świecie, czyli Windows 7?

            Mam della na którym stoją obok siebie xp i ubuntu - 3 lata bez reinstalki, chodzi jak złoto (choć windę przydałoby się już wywalić i instalnąć od nowa).
      • luni8 Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t 21.08.11, 08:41
        > Serwis firmowy od razu zawyrokowal przez telefon ze trzeba wymienic hoho i jesz
        > cze wiecej modulow za kilkaset PLN. Wszystko moglo byc "zepsute" w zaleznosci w
        > ktorym momencie parzenia kawy stawal program! A stawal w roznych momentach!

        Obecnie siedzę w serwisie (akurat nie AGD) ale są tutaj dwa czynniki.
        1. oczywisty czyli kasa, widziałem przypadki (choć wcześniej w innej firmie) gdy przy prostej naprawie brało się kilkaset zł za wymianę elementów których nie było sensu wymieniać.
        2. już mniej oczywisty dla większości ignorantów - przez telefon nikt nie zrobi ci kosztorysu. Z doświadczenia wiem że na większość pytań o usterkę klient zwyczajnie nie potrafi odpowiedzieć. A zawyrokować przez telefon co się zepsuło jest naprawdę ciężko.
        • Gość: "markowe?" Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 09:35
          Przez telefon nie zawsze mozna diagnozowac usterke. Tym bardziej jezeli klient mowi cos metnie nie wolno podawac, zadnych "wstepnych" diagnoz i wycen. Moja teoria jest taka, ze w przypadku Saeco koledzy byli bardzo pewni swego bo takie ceny (kilkaset PLN) tam chodza za wymiane kondensatora (klient jest informowany o usterce calego modulu). Wszyscy sa szczesliwi, producent bo jelenie kupuja drogi serwis i czesci. Serwis, jw. Klient walony po rogach mruczy z upodobaniem "lubie to". Starzone elementy ladowane sa losowo do czesci parti sprzetu w rozne "kluczowe miejsca na roznych etapach produkcji, zeby spelniac wymagania rozkladu rownomiernego (statystyka potwierdzajaca naturalna usterkowosc) i mozna dobrze zyc z gadzeciazy, ktorych nobilituje drogi serwis jeszcze drozszych urzadzen.
          Na "zaprogramowanie" awarii trzeba wydac troche kasy chociazby ze wzgledu na koszt napraw gwarancyjnych, ktorych nalezy uniknac. Ale to inwestycja, ktora zwraca sie wielokrotnie. Moga oszukiwac banki, telekomy, linie lotnicze- dlaczego producenci AGD maja byc gorsi??
          No coz, takie czasy.
    • Gość: Mikey Dlaczego kupujemy badziewia? IP: *.94-252-84-84.dyn.cust.tango.lu 20.08.11, 22:12
      Problem jest szerszy, bo wcale nie zależy nam na bezawaryjności. Na pierwszym miejscu jest cena, a bezawaryjność jest dopiero trzecia. Co jest pomiędzy? Zapraszam na ciekawą notkę na ten temat:
      zanimkupisz.blogspot.com/2010/10/dlaczego-kupujemy-badziewia.html
      • Gość: iv Re: Dlaczego kupujemy badziewia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 22:58
        mam sporo badziewia no name, rekordy święci blender 9,90 zł . za tą ceną kupiłam jadąc na wakacje z dziećmi. Chodzi 5 lat. dvd , odtwarzacz i radio,suszarka, maszynka do włosów - wszsytko działa bez zarzutu znacznie pow. okresu gwarancji dawanej przez markowców. droższy sprzęt kupuję patrząc jedynie na funkcje- w pralce potrzebuje góra 3 programów, zmywarka 2, tv - nie dotyczy - mój Sony to już antyk pow.20 lat, kupowana wydłużona gwarancja to nie jest rozwiązanie. Dlaczego jesli produkt jest bez zarzutu mam dokupować gwarancję? to rodzaj ubuezpiecznia? gwarancja to gwarancja nie powinno się za nią płacić
        • ja_dular Re: Dlaczego kupujemy badziewia? 21.08.11, 07:18
          Więc z jednej strony masz masę niezawodnego sprzętu no name ale to tv Sony świeci przez 20 lat. Resztę oceniasz ok bo dział dłużej niż gwarancja na nią. Łatwo Cię zmanipulować. :)
          A droższy sprzęt kupujesz patrząc na funkcję - więc droższym sprzętem u Ciebie jest pralka z 3ma programami i zmywarka z 2ma.
          Ty jesteś pełnoletni czy opisujesz chatę rodziców?
          • Gość: "markowe?" Re: Dlaczego kupujemy badziewia? IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 09:48
            Sony SWIECIL przez 20 lat. Wspolczesne Sony to gorszy chlam niz cokolwiek innego.
            Bogate firmy dla zachowania swojego statusu sa gotowe popelnic najgorsze swinstwo, sprzeniewierzyc sie podstawowej etyce z prawami ryku wlacznie. Na szczescie nie na dlugo to skutkuje. Jest faktem, ze "chinska" konkurencja badziewiarstwa wywolala technologiczna odpowiedz zaprogramowanych awari sprzetu "markowego".
            Zly pieniadz niestety wyprze po pewnym czasie ten "dobry" bez wzgledu na oszukancze wysilki korporacji z "tradycjami".
    • Gość: donkey Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 23:35
      1. Żyjemy w "kapitaliźmie" i nie ma problemu z jakimkolwiek towarem
      2. AGD jest na tyle tanie, że za przeciętne wynagrodzenie mogę sobie pozwolić na scenariusz: "rano pada mi TV/PRALKA/LODÓWKA, 2 godziny później mam nowy".
      3. Biorąc pod uwagę 1) i 2), TV/pralkę/lodówkę/u-falę/express/.../zmywarkę mam ochotę wymieniać do 5-7 lat nie patrząc na stan techniczny i awaryjność,
      4. ad 3 żona zadowolona, bo kupiła sobie NOWE AGD
      5. co te 5-7 lat postep techniczny jest na tyle znaczący, że faktycznie warto wymienić stary sprzet.

      6. TRWAŁOŚĆ
      W trwałości jest problem ...
      AGD (poza RTV) jest na tyle prymitywną dziedzina współczesnej nauki (silnik elektryczny, grzałka, zawór, chłodziarka, regulator czasowy, sekwencja czynności, regulator temperatury ...), że wszelkie prace R&D ograniczyć można do obniżania kosztów konstrukcji i produkcji.
      Prace projektowe polegają na rozesłaniu modeli CAD 3D wyrobu (bardzo kiepskiej jakości zresztą) do podwykonawców i wybraniu najtańszego (o ile bilans wypada poniżej założeń).
      Jeżeli sie nie bilansuje, produkcje wypychamy do Chin - talk robi "nasz rodzimy" ZELMER.


      7. CENA
      Jak najniższa cena wytworzenia się liczy i jak największy zysk dla producenta!

      8. Ekologia, trwałość, gwarancja, regulacje
      To czysta propaganda przedwyborcza, nawijanie makaronu na uszy!
      Establishment ma w 4 literach powyższe.
      Dla właścicieli fabryk liczy się TYLKO I WYŁĄCZNIE ZYSK
      • Gość: t Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.230.89.228.rzeszow.mm.pl 21.08.11, 00:33
        przypomniała mi się historia z zelmerem. kupiłem mikser. po paru miesiącach i w zasadzie kilkunastokrotnym użyciu tegoż urządzenia zepsuła się (starła) końcówka gwintowa (ta w którą wkręca się na przykład końcówkę miksującą). Po 1 reklamacji uznali że to niewłaściwe użytkowanie miksera - ciekawe co to niby miało znaczyć? że niby co tam wkręcałem? Po ponownej reklamacji wymienili końcówkę gwintową na w miarę normalną. W miarę bo nadal z plastiku ale plastik lepszej jakości i nadal sprzęt działa. To jest robione z premedytacją - robi się sprzęt z największego syfu licząc na to że klient nie będzie reklamował/naprawiał ale kupi po prostu nowy egzmeplarz. Jaka jest różnica między taką końcówką gwintową w mikserze wykonaną z miękkiego plastiku parszywej jakości i taką wykonaną z plastiku o dużo lepszych parametrach -2 złote, 5 złotych, niechby nawet 10 zł ??
        • Gość: maria Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.13, 14:16
          witam ,miałam taką samą historię tylko że moja reklamacja nie została przyjęta cytuję panią w sklepie "za często był używany mikser i takiej wady nie przyjęli" widocznie miałam tego wcale nie używać tylko na niego patrzeć-termin gwarancyjny upływa w grudniu 2013.jest to najgorsze badziewie jakie kupiłam , klient po zrobionej transakcji jest niczym nie ma żadnych praw kupiłeś i spadaj!!! odradzam kupna.
      • ja_dular pkt 2 :) 21.08.11, 07:21
        tia
        pkt. 2 - codziennie. Chyba Ci żyła pęknie od napięcia już w środę
    • wielki_czarownik Panie Konecki 20.08.11, 23:53
      G@wniana pralka firmy na A psuła się co 3 miesiące. Pralka Miele zasuwa 10 lat na okrągło i nic! Czyli da się dobrze, tylko trzeba chcieć!
      • Gość: miele miele miele Re: Panie Konecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 01:23
        pralka Miele chodzi nie 10 tylko srednio 18 lat.
        Wymienia sie ja na nowa bo czlowiek nie moze juz na nia patrzec - nie dlatego bo sie zepsula.
        Uzywana Miele jest sprzedawana a nie wyrzucana
        Tanie jest zawsze g....
        W pralkach sa tylko dwie marki premium Miele i Bosch/Siemens (wysokie modele) .
        Reszta to tanie badziewie montowane we wschdniej Europe lub przez Haiera w Chinach.
    • Gość: trash Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.230.89.228.rzeszow.mm.pl 21.08.11, 00:08
      osobiście wolę pralki i lodówki które są mniej skomplikowane i biorą nieco więcej wody i prądu niż jakieś wynalazki, "super-hiper-oszczędne i ekologiczne" i jednocześnie złożone z 1000 części, zbudowane na modułach, które się rozpie...ją tuż po upływie 2-letniej gwarancji. To samo dotyczy samochodów - lepiej taki co bierze te 2 litry więcej i jest prostszy w budowie niż taki "oszczędny inaczej" co jedzie na kropelce ale niestety tylko przez 150.000 km bo potem już nadaje się do kosztownego remontu., jeżeli w ogóle jedzie a nie co chwilę stoi w serwisie. Więc nie tu koleś z branży nie mydli nam oczu że kiedyś to się biegało po kilku tyg. wymieniać uszczelki w lodówce bo to żaden argument..zupełnie nie usprawiedliwia produkcji jednorazówek. Można robić długowieczny sprzęt tylko nie ma woli ku temu i tu jest problem. Co oni by robili z tym setkami tysięcy pralek? sprzedawali w afryce jak tam głód?
    • Gość: Lex Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 00:33
      Ciekawe dlaczego moja pralka Polar-kupiona za komuny w 1977 roku chodzila 13 lat a praleczki candy i whirpoola wymieniam co 5 bo sa yebanym szmelcem???
      Lodowka Minsk made in zsrr majaca 30 lat do dzisiaj chodzi mi w domu na Mazurach bez zarzutu a 2 wypasione lodowki "uznanych marek swiatowych" zapelnily wysypisko smieci po circa 5 latach pracy-powod? nieoplacalnosc naprawy...
      1 kamere Canona z 1999 r.mam do dzisiaj w idealnym stanie-ale kto by z taka cegla gdzies chodzil... 2 kolejne made in japan w tym jedna juz nie na kasety a cyfrak na karty pamieci -HD nagrywajaca poszly na przemial...itd itd,,,,szmelc szmelc i syf!!!!
    • Gość: mick Panie Wojciechu, co za kity Pan wciska każdy pro.. IP: *.cable.net-inotel.pl 21.08.11, 01:10
      ..każdy producent ma swoje laboratorium jakości, gdzie bada , jakość , trwałość swoich urządzeń, i ich komponentów. a nawet więcej - w większość z nich bada także produkty konkurencji ...

      Byłem w kilku takich laboratoriach ...
    • Gość: gosc Kupiłem parę lat temu lodówkę Wirpoola IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.11, 08:58
      Za ponad 3000 tysiące. Gwarancja była na dwa lata, agregat padł po 2,5 roku. Wymieniliśmy. Po następnym roku znowu padł. Mechanik powiedział, że to z powodu niedbałego wykonania i nieszczelności w układzie chłodzenia.
      Pralka tej samej firmy wytrzymała 3 lata, teraz co pół roku trzeba ją naprawiać.
      Telewizor Philips za prawie 4 tysiące. 3 lata i zaczął się problem z włączaniem. Rozgrzany nie daje sie włączyć. Ale chodzi. Jak padnie mam nadzieje że się da to naprawić.

      Drogi Panie dziś nie ma różnicy między chińskim chłamem a markowym chłamem. Chętnie bym kupił droższy produkt wiedząc, że nie był robiony za miskę ryżu, bo jest globalizacja i wiedząc, że producent da mi 7-10 lat gwarancji na taki sprzęt. Ale niestety nie ma takiego wyboru. Zatem blokowanie możliwości sprzedawania niemarkowego chłamu by ten markowy można było podrożyć jest śmieszne
    • mir-4 Re: Co się nie podoba w lodówce ministra 21.08.11, 09:03
      Są dwie strony medalu. Drugą jest konsument, który nagle obudził się z łapką w nocniku.
      Poszukiwania jak najtaniej skutkują takimi rozwiązaniami. Producent doskonale wie czego poszukuje nabywca. Niskiej ceny a ponieważ nie szanuje własnych pieniędzy wytwórca nie widzi powodu by Jego szanować za wszelką cenę. Szajs marki nie pojawiły się znikąd, mają powodzenie i znana marka by przetrwać stosuje takie działania by ich produkt był lepszy od noname ale tylko trochę.
      Różnica między częścią byle jaką a porządną to często tylko kilkadziesiąt groszy lub parę złotych. Tyle, że tych części jest niemało.
      Produkuję meble i efekt końcowy jest polecany ale i my często mamy do czynienia z klientem, który woli wyrób o mniej niż 5% tańszy. Nie zwraca uwagi na to co kupuje, interesuje wygląd zewnętrzny i cena.
      • Gość: "markowe?" Re: Co się nie podoba w lodówce ministra IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 10:11
        Zgadzam sie!
        To konsumenci i duzej masie przyczynili sie do zalewu produkowanego byle jak chlamu a w pozniejszej konsekwencji do wynaturzenia praktyk "markowych".
        Zalew tandety to efekt zludnych teorii demokracji i masowosci konsumpcji.
    • Gość: masd' Myślę, że super opcją na przyszłość byłby leasing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 10:45
      konsumencki na AGD.

      Płacisz powiedzmy 2500 pln rocznie za wszystkie wymienione w pakiecie produkty AGD, ustalasz czas trwania umowy, warunki zerwania, czas maksymalny w jakim ma zostać dostarczony nowy model (bardziej ekonomiczny, oszczędny itd). Jeżeli jakieś urządzenie się zepsuje, umowa gwarantuje wymianę na nowy, używany o parametrach nie gorszych od poprzedniego. Spełniający wszelkie oczekiwane parametry konsumenta np.: Wymiary.
      Rozwiązane wymagało by pewnej modułowości , zastępowalności i metod porównawczych między klasami produktów w pewnych okresach. Ale jest to do zrobienia, poza tym powstał by zawód doradcy agd, który by oferował i proponował rzeczywiście klientowi to co jest potrzebne. Rozsądny doradca da ci produkt bez zbędnych bajerów które mogą zepsuć urządzenie nawet jak z nich samych nie korzystasz. Oczywiście jest coś takiego jak złe użytkowanie itp, złe przeznaczanie, ale obecnie urządzenia za naście złoty mogą mieć swoją czarną skrzynkę zawierającą prawie wszystko, nawet to ze twój odkurzacz odkurzał dywany sąsiadki lub sprzątaczki opiekującej się twoim mieszkaniem pod twoja nieobecność.

      Ogromny zysk ludzki polegałby na tym, ze nie tracilibyśmy jako społeczeństwo wolnego czasu dla rodziny na desperackie poszukiwania do zastąpienia nową zepsutej lodówki.
      Zmniejszyła by się popęd na reklamy agd i nasze zaangażowanie w wybór najlepszego sprzętu, bajerowania pierdołami i ogólnie zajmowania się pierdołami w postaci gadżetów jak TV w lodówce.

      Zmniejszyła by się inwencja twórcza wymyślania nowych produktów do wszystkiego, a jedynie przetrwały by te koncepcje które są opłacalne dla oferującego leasing, a w konsekwencji w przypadku konkurencji produkty tylko o oszczędnych dla konsumenta rozwiązaniach.


    • slawnw Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... 21.08.11, 10:51
      A mnie się nie podoba, że aby wymienić "światełko" w lodówce, to zamiast po prostu zdjąć oprawkę i wymienić świetlówkę, to muszę rozebrać pół lodówki aby tego dokonać. Jeśli jednak taki drobiazg popsuje się po zbyt długim czasie od zakupu, może okazać się, że trzeba będzie wymienić całą lodówkę...
      Poniżej: samouczek o wymianie świetlówki. :)

      gdywstecz.blox.pl/2011/06/Polar-i-zycie-stalo-sie-prostsze.html
    • Gość: Natalia Polecam film Pyramids of Waste IP: *.aster.pl 21.08.11, 10:59
      film dokumentalny dostepny w internecie za darmo... ładnie pokazuje o czym mówi a o czym nie mówi Pan Konecki... Trzymam kciuki za Ministra, dobra inicjatywa!
    • Gość: jach Miele to sprzęt nie do zdarcia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.11, 10:59
      Mam kilka urządzeń i są rewelacyjne nic dodać nic ująć
    • rumborakows Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... 21.08.11, 12:16
      Nie ma co liczyć na to, że producenci pójdą na taki układ, ponieważ zepsuliby sobie interes. To oczywiste, że stosują coraz gorze materiały, byleby tylko sprzęt się często psuł. Zresztą wystarczy przyjrzeć się temu sprzętowi, w większości przypadków różni się tylko logiem producenta. Tak jest np. z odtwarzaczami DVD 500-600 zl. Kiedys mialem okazje zajrzec do paru i co? I niemal dokladnie ta sama plyta i chipy, a byl to sprzet renomowanych marek, typu Philips, czy Samsung. I co smieszniejsze dokladnie to samo siedzialo w Mancie za 200 zl. Ze sprzetem AGD jest podobnie, najszybciej zawsze siada programator, np. w pralkach czy kuchenkach, bo to badziewie wykonane z najtanszych chinskich podzespolow kupowanych na wagony. A jest to rowniez najdrozszy element calej pralki.

      gadzetech.pl/
      • mir-4 Re: Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na t 21.08.11, 12:27
        nie baw się w podglądacza, jeszcze jeden który uważa że jak jest cipka i biust to to samo co wszędzie
    • Gość: xyz Skończmy z jednorazowym sprzętem AGD. Co na to ... IP: *.c193.msk.pl 21.08.11, 12:32
      Szara strefa? Nielegalny import?

      Kiedyś podstawą reklamacji i napraw gwarancyjnych, była KARTA GWARANCYJNA.

      Cwani producenci od paru lat uznają tylko paragon/fakturę zakupu. Kuriozalne.
      Dlaczego? Bo to miało zwalczyć import nieoficjalnymi kanałami.
      Takie Sony, LG czy Panasonic w Polsce, nie chcą serwisować sprzętu kupionego w innych krajach Unii. To jest bandytyzm.
      Inna sprawa, że taki paragon to papier blaknący z czasem, więc klient musi zadbać jeszcze o kopię.
    • Gość: PEWex Na sąsiednich forach jacyś nawiedzeńcy rozpaczają, IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 15:14
      że "średni wiek samochodu w Polsce to 15 lat" (tak naprawdę - czternaście, ale o to mniejsza), że "po 50-letnich torowiskach pędzą 40-letnie wagony"...

      A tu się okazuje, że właśnie zakup sprzętu NA CAŁE ŻYCIE jest cool!!!
    • Gość: Gość Radziecka lodówka IP: *.twarda.pan.pl 21.08.11, 17:10
      U mnie w pracy jest lodówka "Mińsk", produkcji ZSRR. Działa, jak mówią najstarsi pracownicy, prawie 40 lat. Nigdy nie było z nią najmniejszego problemu. Jak widać, można zrobić sprzęt bezawaryjny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka