Dodaj do ulubionych

Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby...

IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.11, 06:33
A może jednak należałoby przełamać schematy myślenia o obciążeniach POMIOTÓW GOSPODARCZYCH (bo tak właśnie nasze państwo traktuje swoich przedsiębiorców) i uzależnić płacenie składek do ZUS od uzyskanego obrotu, kredytując je na przykład bez odsetek? Już same koszty prowadzenia działalności gospodarczej są wystarczająco dużym obciążeniem dla startupów. Może należałoby serio rozważyć zasadność istnienia PIT i opodatkować głównie obrót oraz konsumowane, a nie reinwestowane dochody z kapitału? Pewnie znalazłoby się więcej sposobów opodatkowania osób, które uzyskują duże dochody. Jako nieeekonomista i niefinansista być może zostanę zaraz zakrzyczany że to niemożliwe, że bredzę etc. Ale podobno kto pyta, nie błądzi.
Obserwuj wątek
    • cyklina-klimkiewicz Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 08:22
      Sądzisz,że obrót jest najważniejszy ? Nie zysk? Możesz mieć duży obrót a zysk mały i będziesz płacił duże podatki. Komunizm wróci? Za samą chęć tworzenia miejsc pracy chcesz wysokich podatków. B.Klimkiewicz.
      • Gość: Dancer Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 09:20
        Facet po prostu myśli, bo...
        ...przecież wiele firm ukrywa zyski poprzez manipulacje księgowe.
        Pierwszy z brzegu przykład: hipermarkety, które przy olbrzymich, przecież, obrotach płacą jakieś grosze. Jest pewnie wielu podobnych.
        Podatek od obrotu jest prostszy, a przez to tańszy /wydatki na firmy księgowe/ i mniej podatny na różnego rodzaju manipulacje.
        Nie zarabiasz na biznesie? Dokładaj świadomie lub zamykaj, a nie kantuj. Poz.
        • Gość: ed Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 14:05
          podatek obrotowy w wysokości ok 2% i np obniżka VAT o 2% rozwiązało by wiele problemów "niedochodowych koncernów"
          • Gość: Ahk4iePaiv8u koszmarny, propagandowy artykuł IP: *.net.autocom.pl 17.09.11, 15:38
            Przywoływanie patologii pod hasłem że "trzeba im jakoś radzić"
            i "jeszcze-więcej-socjalizmu-idź-na-wybory-to-poradzimy" jest OHYDNE.
            Jak możecie to robić?
            :-(
            • Gość: ry A gdzie jest PIP? IP: *.stk.vectranet.pl 17.09.11, 18:34

              Umowa-zlecenie zamiast umowy o pracę oznacza łamanie kodeksu pracy, więc cała dyskusja powinna sprowadzać się do pytania, gdzie są inspektorzy pracy?
              • Gość: Ahk4iePaiv8u ano IP: *.net.autocom.pl 17.09.11, 19:46
                Tam gdzie byli wcześniej, zanim ich powołano, czyli bujając w obłokach - tyle, że teraz dostają za to co miesiąc wypłatę. Można by oczywiście powołać ich więcej, tylko że powołanie ich więcej z tego samego powodu dla którego zostali powołani istniejący, również nic nie zmieni, poza tym, że więcej ich będzie pobierać wypłatę..
                • alcabin Jak już pisać artykuł to chociaż sprawdzić dane... 17.09.11, 21:39
                  Pismaku drogi, płaca brutto to nie są koszty pracy. Koszty pracy to płaca netto + reszta przymusowych składek, która to suma wcale nie równa się płacy brutto.
                  2500zł netto to 4138.75zł kosztów pracodawcy. Poza płacą brutto jest jeszcze ZUS (tzw. pracodawcy) oraz FP i FGŚP płacone przez pracodawcę. Żeby na umowie o pracę pracownik dostał 2500zł pracodawca musi wydać o 1638,75 zł więcej niż to co pracownik ma na koncie.
                  Tak wiec żeby dostać te 2500zł musimy wypracować dla pracodawcy co najmniej 165% więcej.

                  • kostroma Re: Jak już pisać artykuł to chociaż sprawdzić da 18.09.11, 01:51
                    Właśnie! Taki błąd i niekompetencja autorów GW! Koszty pracodawcy to ponad 70% płacy netto!
                    Oczekujemy DUUŻEGO sprostowania w poniedziałkowej Gazecie!
                    • Gość: mazury Za 2500 na rękę to miałbym w dupie wszystko. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.11, 02:08
                      Za 2500 na ręke to mógłbym pracować na tak czarno jak czarna dziura. Na pewno nie potrzebuję do tego jakiejś umowy o pracę. Może nie całowałbym pracodawcy po dupie, ale rękę z wdzięcznością bym uścisnął. GW robi pranie mózgu, żeby wyciskać pracowników i pracodawców w celu finansowania tego nieudolnego państwa. Nie widzę nic złego w dobrze płatnych "umowach śmieciowych". Alternatywą jest zero zł. Państwo na pewno mi nie pomoże.
                    • Gość: Wiktor Re: Jak już pisać artykuł to chociaż sprawdzić da IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 11:09
                      Plus urlop i chorobowe, czyli 2 miesiące w roku kiedy pracownik może nie pracować, a wypłatę nadal dostaje. Czyli pracodawca ponosi koszt tych ok. 4000 zł mimo, że jego pracownik NIE PRZYNOSI KORZYŚCI w tym czasie. 8000 zł na pozostałe 10 miesięcy to kolejne 800 zł, czyli za każdy miesiąc kiedy pracownik faktycznie pracuje pracodawca ponosi koszt około 4800 zł przy wynagrodzeniu netto 2500 zł.

                      Jak dla mnie to najważniejszym problemem jest to, że Państwo obiecuje ludziom urlopy, chorobowe i inne przywileje, a kosztami obciąża firmy zamiast samemu opłacić to z podatków. Skąd wziąć? O to nikt pracodawców nie pyta...

                      Pracodawca powinien się martwić o to żeby zorganizować ludziom pracę i im za to zapłacić. Składki powinien pracownik opłacać sobie sam, a urlop + chorobowe opłacane przez Państwo. W ten sposób każdy ODPOWIADAŁBY ZA SWOJE CZYNY. Państwo za przywileje, które daje, pracodawca za zorganizowanie odpowiedniej dla pracownika pracy, a pracownik za swoją przyszłość.
                  • Gość: Ems Re: Jak już pisać artykuł to chociaż sprawdzić da IP: *.aster.pl 30.10.11, 15:21
                    Ale wszystko sobie wpisujesz w koszty, więc realnie, jak masz przychód z działalności, to trochę wraca do kieszeni.
                    • 1410_tenrok a ty chociaü rozumiesz, co to sä koszty??????? 31.10.11, 20:15
                      dlaczego w polskich szkolach nie uczy sie ekonomii??? Nigdy tego nie pojme!!!
                • Gość: Fred Re: ano IP: *.multimo.pl 18.09.11, 01:32
                  PIP obowiązkowo powinien sprawdzić i wyliczyć czy aby każdy pracownik za mało nie zarabia, i urzedowo nakazać pracodawcy podwyżkę. A CO ? Należy się !
              • maith Czy wiecie że tych samozatrudnionych zmusza się 18.09.11, 00:29
                Czy wiecie że tych samozatrudnionych zmusza się jeszcze do płacenia na jakiś fikcyjny fundusz pracowniczy? Ludzie tracą pracę, przechodzą na samozatrudnienie, to jeszcze są traktowani jak duże firmy z mnóstwem pracowników. A często przecież pracują na tym samym stanowisku, co wcześniej tak naprawdę.

                Tak samo, jak muszą wystawić fakturę, a jak nie dostają miesiącami pieniędzy, to nie dość, że mają problem, to jeszcze urzędy skarbowe domagają się od nich zapłacenia podatku od tych pieniędzy, których biedacy na oczy nie widzieli. Grożąc im więzieniem.
              • Gość: lol Re: A gdzie jest PIP? IP: *.dobrafirma.com 18.09.11, 10:38
                Jak jest wszystko w porządku w papierach to PIP nic nie zrobi. To zwykle ludzie po "stosunkach" międzynarodowych, najwyżej jakiś prawnik bez aplikacji a nie technicy. Sprawdzą papiery i do domu. Nie sprawdzą maszyn, rzeczywistego czasu pracy itp.
              • Gość: luk Re: A gdzie jest PIP? IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.11, 00:09
                PIP jest jak zwykle w PIP-ie i twierdzi że nic nie może bo mu pary brak.
          • qwww Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 18.09.11, 00:27
            Gość portalu: ed napisał(a):

            > podatek obrotowy w wysokości ok 2% i np obniżka VAT o 2% rozwiązało by wiele pr
            > oblemów "niedochodowych koncernów"

            a co, jeśli marża jest niższa niz 2 %
            • Gość: . Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.centertel.pl 18.09.11, 09:18
              Wtedy lipa.... trzeba będzie sprzedawać na 3 oczkach, zamiast na 1;)
              • nchyb Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 18.09.11, 10:26
                chociaż trudno w to uwierzyć, ale są produkty sprzedawane na niższej marży niż 2%. Nie dotyczy to jednak detalu...
                • qwww Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 18.09.11, 17:24
                  nchyb napisała:

                  > chociaż trudno w to uwierzyć, ale są produkty sprzedawane na niższej marży niż
                  > 2%. Nie dotyczy to jednak detalu...

                  w detalu też
                  niektóre leki refundowane mają nawet mniej niż 1% marży
                  • 1410_tenrok a panstwo zarabia i okrada 31.10.11, 20:19
                    retransferujac kase swoich pieszczochom. Czy te dwie gnidy - swieczkowski i ten drugi - mieli kiedykolwiek placony zus? NIGDY!!! Mundurowi dostajä renty i inne przywileje z naszych pieniedzy. Rozumiem z podatków, ale dlaczego z ZuSu????

                    Tu jest pies pogrzebany!!! Placimy podwojne podatki (tak, tak, zus to zadna skladka!!!).
        • Gość: heniek trzeba wprowadzi dziesiecine dla wszystkich IP: *.elpos.net 17.09.11, 14:40
          zlikwidowac pit i cit.
        • klaun.szyderca Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 14:51
          > Pierwszy z brzegu przykład: hipermarkety, które przy olbrzymich, przecież, obro
          > tach płacą jakieś grosze. Jest pewnie wielu podobnych.

          A możesz jakieś konkretne dane liczbowe przytoczyć? Pytam bez ironii, po prostu co chwila słyszę o tych hipermarketach, ale nigdzie jeszcze nie widziałem konkretnych danych - jaki obrót, jaki dochód, jakie podatki.
          • Gość: Dancer Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 18:50
            Pierwsze lepsze z sieci:
            forum.hotmoney.pl/pokaz/biznes-tesco-nie-placi-podatkow-i-krytykuje-rzad-1193Poz.
          • Gość: Dancer errata Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 18:51
            forum.hotmoney.pl/pokaz/biznes-tesco-nie-placi-podatkow-i-krytykuje-rzad-1193
            Poz.
        • asmok6 Kłamstwo powtarzane wiele razy nie stanie się praw 19.10.11, 20:16
          Artykuł propagandowy, aż się łezka w oku kręci na wspomnienie Trybuny Ludu w latach 80.
          Taka sama manipulacja liczbami.
          Koszty pracy z umowy o pracę są wyższe niż z samozatrudnienia. Wystarczy wziąć pierwszy z brzegu kalkulator płacowy. Dla 2500zł to około 4200. Ktoś z premedytacją nie policzył całej składki zus stanowiącej koszt pracy a jedynie połowę uwidocznioną na "świstku z wypłaty".
          Błędnie też są podliczone koszty samozatrudnienia.
    • Gość: buc Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 09:16
      Jesli pracownik dostaje do reki 2.5tys PLN to koszt dla pracodawcy naprawde wynosi okolo 4150PLN. W takim przypadku kwota brutto z umowy o prace to faktycznie okolo 3.5tys PLN, ale do tego dochodza ukryte skladki w wysokosci ~650PLN.

      Wystarczy poszukac jakikolwiek kalkulator plac w internecie by sie o tym przekonac.
      • Gość: gm Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.insport.pl 17.09.11, 14:32
        To jest 2500 netto a nie do ręki.To co jest do wypłaty pomniejszone jeszcze jest o skłdkę na NFZ i podatek dochodowy po odliczeniu składki
      • jan-ru Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 17:58
        Gość portalu: buc napisał(a):

        > Jesli pracownik dostaje do reki 2.5tys PLN to koszt dla pracodawcy naprawde wyn
        > osi okolo 4150PLN. W takim przypadku kwota brutto z umowy o prace to faktycznie
        > okolo 3.5tys PLN, ale do tego dochodza ukryte skladki w wysokosci ~650PLN.
        >
        > Wystarczy poszukac jakikolwiek kalkulator plac w internecie by sie o tym przeko
        > nac.
        Chyba młody jesteś bo nie rozumiesz co to jest stawka brutto ,to jest stawka którą płaci pracodawca za wykonaną pracę za umówioną stawkę pracownikowi i w imieniu pracownika płaci składki które są odliczane od tej kwoty.Prościej:umówiona stawka 20 zł. na godz razy 168 godz. to jest 3360 zł i teraz pracodawca z tej kwoty płaci składki a nie od tej kwoty,dlatego zostaje ci z tego ok. 2000 zł.Ta reszta to też twoja kasa na którą umówiłeś się z pracodawcą tylko on w" twoim imieniu"płaci wszystkie składki i go czepie bo wydaje się mu że to jego. Obciążeniem pracodawcy jest ta reszta która płaci z zysku jaki ma z wykonanej pracy.
        • tymon99 Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 22:10
          oprócz składki potrącanej z wynagrodzenia, pracodawca płaci jeszcze drugie tyle.
          spytaj księgowej, jeśli nie wierzysz.
    • Gość: kacal Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... IP: *.toya.net.pl 17.09.11, 11:22
      Akurat prowadzę rekrutację - potrzebuje dwóch pracowników.
      I tak - przyszło prawie 60CV. Z tego 30% z błędami ortograficznymi lub wewnętrznie sprzecznych. Zostało mi 42. 20 osób bądź nie było w stanie podać terminu w jakim mogłoby przyjść na rozmowę, bądź nie odbierało telefonu. Zostały 22 osoby które zostały zaproszone. Z tego 8 osób nie przyszło bez podania przyczyny. Zostało 14 osób z których merytorycznie mogę wybrać pomiędzy 3, a i to bez rewelacji. Przyszli na rozmowę kwalifikacyjną bez wiedzy czym firma którą reprezentuje właściwie się zajmuje!
      Więc pytam się - czy aby "problemy młodych na rynku pracy" nie są w dużej mierze wygenerowane przez samych zainteresowanych?
      • Gość: wojtek Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.11, 11:38
        ostatnio jednoosobowa firma nie zgodziła się podjąć zlecenia na 12 tys netto,zajęłoby to facetowi miesiąc.Po prostu ma bardziej zyskowne zlecenia (branża usług dla budownictwa)
        Nie przesadzajmy z tym bezrobociem....
        • klaun.szyderca Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 15:00
          Ciekawe jakie miałby przy tym koszty - widać mu się nie opłacało, proste.
        • Gość: ... Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 12:17
          kolego przytaczajac jakies jednostkowe przypadki nic nie wnosisz swoim glosem. MOi znajomi jak jeden maz zarabiaja od 5k netto w gore w wiekszosci (etat czy firma ) i co mam miec zdanie ze w Polsce jest super ... tu trzeba spojrzec na ogol, a bezrobocie jest nieoderwana czescia systemow obecnych... i cobys nie robil nigdy tego niezniwelujesz no chyba ze wymyslisz calkowicie nowy system ... ludzie mowia o takich ale nazywane sa "Utopią" i innymi okresleniami.

          A najgorsi sa ci co wlasnie zbytnio nie maja problemu z zarobkami, jedyny ich problem (tu tez mozna mnie zaliczyc) czy samochodzik za 20k, 30k czy 60k kupic za gotowke, ale zawsze jestem z daleka od sadow ze pracuje ciezej, lub to mi sie nalezy lub jestem jakos bardziej niezwykly niz inni, po prostu mozna sie wbic i jakis procent ludzi sobie radzi tak. Abusurdem bylo by jakbym mowil : idz i zapierniczaj na swoim , kombinuj jak ja, ciesz sie z pracy ktora lubisz robiac ja nawet przez 20h dziennie ... to nie zadziala, bo jak nawet te 1mln mlodych zaczna cos na swoiim kombinowac to konkruencja wzorsnie, ceny spadna i te interesiki beda malo oplacalne... druga sprawa ludzie od mlodego sa nauczeni ze zycie to : etat, kredyti emerytura najbardziej bledne myslenie jakie widzialem, ktore ludzi wpedza tylko w same problemy i doluje ich na przestrzeni lat. Druga sprawa uczenie ludzi egoizmu od gnojka, olewanie sytuacje innych ludzi wokol, bo moj tylek jest najwazniejszy, a jednak kazdy z nas ma wplyw na siebie, nawet ten biedaczek na bogatszego, a roznic miedzy nimi nie ma wieksyzch jezeli chodzi o edukacje i umiejetnosci... Tego problemu sie nie rozwiazae jezeli bedziemy zyli w tych systemach, ktore defacto swoja sile i trwaja twardo wlasnie dzieki tym potrzbujacym, bo reszta ma w nosie jak im sie dobrze powodzi i mysla ze jeszcze na to jakos szczegolnie zasłuzyli.
      • Gość: heniek ciekawe jak to praca IP: *.elpos.net 17.09.11, 14:42

        skoro tacy ludzie sie zglaszaja...
        • rabart Re: ciekawe jak to praca 17.09.11, 16:07
          Pewnie przedstawiciel. Możliwe że ukryty pod nazwą pracownika biurowego-bo tak ostatnio się ukrywają.
          • Gość: voyzik Re: ciekawe jak to praca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.11, 16:55
            Proponuję nie korzystać z najlepszych wzorów, tylko napiasć coś prosto od siebie. Takie wzorce widać z daleka i dla mnie taki osobnik oznacza tylko jedno - zero kreatywności, samoinicjatywy w pracy. Takie ksero - co mi pokażą, to zrobię, potem wystawię rękę i poproszę o pensję.
            • Gość: pandor Re: ciekawe jak to praca IP: 83.238.243.* 18.09.11, 10:51
              > Proponuję nie korzystać z najlepszych wzorów, tylko napiasć coś prosto od siebi
              > e. Takie wzorce widać z daleka i dla mnie taki osobnik oznacza tylko jedno - ze
              > ro kreatywności, samoinicjatywy w pracy. Takie ksero - co mi pokażą, to zrobię,
              > potem wystawię rękę i poproszę o pensję.

              Większej bzdury dawno nie słyszałem.
              Uważasz, że bezsensowny list motywacyjny w którym generalnie chodzi o to żeby napisać bzdury lub po prostu nakłamać, świadczy o czymkolwiek?
              Taki system promuje kłamców i ściemniaczy. Uważasz że tak osoba będzie pracować lepiej niż osoba szczera i prawdomówna?

              Jak dla mnie zwykłe CV powinno w zupełności wystarczyć. Ważne jest co się robiło i w czym się jest dobrym, a nie format dokumentów aplikacyjnych.
            • Gość: Unitra-Mera Curriculum Vitae + Letter of Application IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 10:01
              "nie korzystać z najlepszych wzorów" "wzorce widać z daleka"

              Potwierdzam. Nauczam Business English na wyższych uczelniach (państwowej i prywatnej). Jednym z żelaznych bloków tematycznych jest u mnie Recruitment. Daję wtedy studentom, między innymi, polecenie stworzenie własnego CV/ Résumé oraz własnego Letter of Application/Cover Letter - na ocenę. Mają na to tydzień albo nawet dłużej. I za każdym razem, prawie wszyscy przynoszą mi bądź przysyłają (nie zawsze w terminie) rzeczy bezmyślnie przepisane z wzorców wcześniej omówionych na zajęciach, albo - co jeszcze gorsze - dokumenty aplikacyjne stworzone po polsku za pomocą komputerowego kreatora (identyczna szata graficzna i czcionka) a następnie niechlujnie przetłumaczone na angielski.
              Nie są rzadkie całe frazy zerżnięte od książkowej bohaterki ubiegającej się o posadę X, które nijak nie pasują do posady Y, o którą niby-to ubiega się student. Albo koniec zdania nijak nie klejący się z początkiem.
              Często jedyną rzeczą odróżniającą kilka bądź kilkanaście prac jest nazwisko w nagłówku (plus czasem jeszcze zeskanowana fotografia). Mam wierzyć, że pięć albo osiem osób kończyło tę samą szkołę średnią a później pracowało na pół etatu u tego samego pracodawcy?
              Albo to komputerowe tłumaczenie w ostatniej chwili. Oto zawsze kilkanaście osób w rubryce Hobbies/Interests (zwanej też Activities) wpisze: "cinema", lecz przemądrzały maszynowy korektor pisowni zmieni to na najbliższe znane mu słowo z polskiego Tezaurusa: "ciemna". Bowiem -nastu delikwentów nie umie przestawić korektora pisowni na język angielski. "Hobby: ciemna"... ciekawe!
              Że już nie wspomnę o "cefaukach" nie wydrukowanych, lecz nabazgranych ręcznie, na papierze kratkowanym, na przerwie przed zajęciami.

              * * *

              Ktoś powie, że młodzi nie traktują mnie dość poważnie, gdyż postrzegają całą sytuację jako sztuczną, czysto szkolną. I że w prawdziwym życiu, gdzie stawką faktycznie jest praca bądź jej brak - przystąpią do rzeczy bardziej serio. Wolne żarty. Oto w ramach tak zwanych Dni Kariery odbywają się rokrocznie konferencje. W ich trakcie, przedstawiciele rozmaitych agencji rekrutacyjnych również opowiadają o tuzinach identycznych, wedle tego samego "szymelu" stworzonych dokumentów. I jak tu zróżnicować kandydatów na tych, którzy rokują oraz takich, którzy nie rokują? Jak opowiedział sarkastycznie jeden z prelegentów, najlepiej wtedy ująć plik otrzymanych życiorysów w dłonie i podrzucić pod sufit; tych których dokument jakimś cudem wyląduje na biurku - uznajemy za szczęściarzy i zapraszamy na Interview. Cała reszta po prostu nie miała szczęścia, więc kończymy postępowanie rekrutacyjne. Po co zatrudniać niekreatywnych, którym na dodatek nawet łutu zwykłego życiowego szczęścia zabrakło? Po co nam w firmie pechowcy?
      • Gość: adsd A ja pytam po co zaprosiłeś 22 osoby na rozmowę? IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.11, 21:14
        To świadczy nie o kandydatach tylko o Twojej kompletnej niekompetencji. Jak przychodzi 100 CV to się wybiera 2-3 kandydatów i do nich dzwoni. Jak tylko jeden odbierze to tylko jednego zaprasza się na rozmowę. Szanuj czas innych i swój. Po co zapraszać kandydatów z przypadku. Swoją drogą jak byś umieścił informację o wynagrodzeniu pewnie zamiast tylu CV dostałbyś 2!
        Ale jak to się mówi "XXX nawet patrząc w lustro nie widzi swojego dobicia"
      • Gość: pandor Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: 83.238.243.* 18.09.11, 11:05
        > Przyszli na rozmowę kwalifikacyjną bez wiedzy czym firma którą reprezentuj
        > e właściwie się zajmuje!

        A stanowisko było dyrektora czy przedstawiciela handlowego?
        Jeśli nie, to po co wiedza na temat firmy? Ważniejsze są kompetencje przyszłego pracownika niż wiedza o firmie.
        Z resztą najczęściej jedynym źródłem informacji jest kiepska strona internetowa. Trudno oczekiwać, żeby każdy miał znajomych we firmie.

        Kolejne bezsensowne pytanie. Dlaczego wybrałeś tą firmę (w domyśle dlaczego z tysięcy propozycji pracy wybrałeś akurat tą? :-))
        Albo "co będę robić za 5 lat?". Kadrowcy powtarzają to jak mantrę. Tylko po co się pytać jeśli stanowisko to np. "operator urządzeń" bez perspektyw na awansu na najbliższe 30 lat.
        • Gość: q-ku wyraźnie do nich nalezysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 00:14
          do tych niewartych zatrudnienia

          ktoś kto idzie do firmy po pracę i nawet nie zajrzy z stronę www by zobaczyć co ona robi, jest niewart najmniejszej uwagi
          niech sprząta ulice
      • Gość: JAN Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:10
        Sorry... Po co im to? Placisz za konktr\ret - dostajesz konkret. banialuki o firmie i jej hiostorii i planach wsadz miedzy kapcie.
    • anna-pia Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 12:46
      cytat:
      "Zatrudnieni na umowę o dzieło dodatkowo nie odkładają nic na starość, bo nie płacą składek emerytalnych."
      Bzdura. Nie płacą składek do ZUS, a to co innego. Wiele osób płaci sobie na III filar.
      • Gość: 13f Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 16:18
        Otóż to. Od 15 lat pracuję prawie wyłącznie na umowy o dzieło. I odkładam całkiem sporo na starość, więcej niż kiedykolwiek zapewniłby mi ZUS. Dla mnie to właśnie "etat" oznaczałby "biedapracę"....
      • joankb Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 16:21
        Tak - tych rzeczywiście pracujących na umowę o dziło. Tłumaczy, projektantów, rzeczoznawców, dziennikarzy, rzemieślników.
        Ale mówimy też o złodziejskich umowach "na dzieło". Młoda znajoma tak pracuje - 1000 zł do ręki.
        No nic tylko płacić III filar i ubezpieczenie zdrowotne jakiekolwiek.
        Kiedyś za pazernych pracodawców wszyscy zapłacimy. Nie widzisz, że bieda-pracujący w końcu pójdą na Twój garnuszek?
        • tymon99 Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 22:08
          a umie coś?
          bo w wielu wypadkach wartość czyjejś pracy może być tak niska, że na najniższy etat nie wystarczy..
          • Gość: kji Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.toya.net.pl 18.09.11, 15:19
            Tak, tak. Nic nie umie i przynosi nawet straty - to dlatego ją zatrudnili.
            • tymon99 Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 19.09.11, 00:18
              nie ciebie pytałem, więc wyświadcz mi tę łaskę i zamilcz.
          • Gość: q-ku a CO ma umieć młoday chłopak/dziewczyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 00:17
            firma takich uczy pracy i nic w tym dziwnego - każdy kiedyś zaczynał
            ale po 5 takich "umowach" gdy nadal nic - to się robi nie w porządku
    • Gość: ja Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 14:02
      ryzy leń ocali młodych - nakaże zatrudniać po stażu i.... normalnych starzy nie będzie
      ryży leń rozwali wszystko
      a mgr Rostowski zabrał nam składki to po cholerę płacić na ZUS?
      • shootthemall Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 18.09.11, 00:17
        wypie...j pisowski debilu na forum radia co ma ryja, albo na portal specjalnie dla takich debili, jak ty, czyli niezależna.pl
      • Gość: q-ku wszystko ci sie kojarzy jak poborowemu z du.ą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 00:18
        jak się gapisz na porno w necie to też widzisz tuska?
    • mark6 a "średnia" zarobków zbliża się do 4000PLN?ha ha h 17.09.11, 14:13
      ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
      ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha

      a tzw. "ekonomisty" z RPP podnoszą stopy aby zapobiec "efektowi drugiej rundu" ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
    • Gość: Tirinti Dla pracowitych najlepsza działalność gospodarcza. IP: 80.50.126.* 17.09.11, 14:18
      Etatowcy nażekają na paliwo po 5PLN. Ja tam tankuje po 4, bo 19% odliczam od podatku.
      Etatowcy kupią notebooka za 6150. Ja odliczę 1150 VAT i 950 podatku i zapłącę 4050.
      • Gość: cypis Re: Dla pracowitych najlepsza działalność gospoda IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.11, 14:53
        to kup sobie jeszcze dowód rejestracyjny od poloneza trucka do firmy to będziesz mógł odliczyć też vat.
      • Gość: Autor Re: Dla pracowitych najlepsza działalność gospoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 20:47
        i ile tych laptopów nakupisz? ja mam jeden do firmy i mi szkoda wydać nawet 5000 za laptopa za 7000... jakby kosztował i 2000 dla mnie a dla etatowca 7000 to po kiego grzyba mi kolejny laptop?
      • Gość: adrian Re: Dla pracowitych najlepsza działalność gospoda IP: *.j.i24.pl 28.10.11, 00:24
        To nie jest tak ze nie płacisz podatku i tankujesz za 4zl. Płacisz 5zl tak jak wszyscy Wytłumacze ci to na przykladzie.
        Kowalski zarabia na umowe o prace 1000zl brutto [wiem placa minimalna ale podaje taka kwote dla ułatwienia obliczeń]i placi 18% dochodowego tj.180zl.
        ty prowdzisz działaność i wybrałes podatek progresywny 18% (zakladam ze masz przychody 1000zl netto dla ulatwienia obliczen. ktos ci wplacil 1230zl zapłaciłbyś 230zl vatu i 180zl dochodowego. )
        teraz zatankowales za 100zl na fakture. To zaplacisz podatek dochodowy od 900zl (bo od tej 100 juz zaplaciles!!!)
        Natomiast Kowalski tankuje za 100zl - placi podatek (podatek ten placi stacja ale pieniędzmi od kowalskiego ) potem na koniec miesiaca placi podatek od swojej pensji calej!! czyli placi drugi raz.
    • Gość: -E>>>>>>>>>>>>>>>> [...] IP: *.dsl.bell.ca 17.09.11, 14:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tadeusz542 Rząd głupio czyni albowiem : 17.09.11, 14:58
        Utrudnianie młodym rozpoczęcia pracy nie poskutkuje niczym innym jak odpadnięciem od zawodu wielu absolwentów i pauperyzacją wielu z nich.
        Wiadomo ,że jak człowiek kilka lat nie podejmuje pracy w tym czego się nauczył to potem musi zaczynać od nowa a to kosztuje.
        Moim zdaniem pracodawcy powinni dostawać ulgi w opłatach ZUS i powiedzmy podatkach po zatrudnieniu każdego młodego człowieka przez powiedzmy dwa lata.
        Dwa lata to jest okres w którym poznać czy pracownik będzie wybitny czy lewus.
        Z drugiej strony Państwo powinno po tym okresie żyrować takiemu młodemu fachowcowi kredyt na mieszkanie i wyposażenie żeby mógł założyć rodzinę a nie musiał mieszkać u matki z rodzeństwem .
        Pracownika dobrego lub bardzo dobrego pracodawca nie zwolni nawet wtedy jak przestanie dostawać ulgi natomiast lewusów się pozbędzie.
        Efektem takiej polityki byłoby dobór naturalny - czyli wybitni z kwalifikacjami do pracy lewusy do łopaty
        Co za tym idzie wzrastała by siła produkcyjna tak sterowanych załóg , czyli także wielkość uzyskiwanych przez państwo podatków.
        Zmuszanie starych dziadów do roboty nic nie daje bo tak naprawdę wydajność takiego nie jest duża a opłaty ponoszone na szkolenia czy dopłaty dla pracodawców pochłaniają kolosalne pieniądze, nie wspominając o chorobach .
        To prawda ,że Państwo zwala utrzymanie dziadka albo na jego pracodawcę albo Urząd Pracy albo na rodzinę natomiast samo w postaci ZUS-u trzyma kasę którą taki dziadek wpłacił jako składki i bywa najczęściej ,że dziadek nie dożyje pierwszej emerytury ale globalnie Państwo na tym nie zyskuje nie wspominając o tym ,że zachowuje się jak zwykły złodziej.
        Korespondowałem z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej i kobietka mi napisała oprócz tego ,jaka to radość dla dziadka iść do roboty to zasugerowała ,że Nie chciałbym chyba żeby przez okres dzieciństwa utrzymywali mnie rodzice a na starość społeczeństwo po czym wanęła informacją ,że w Polsce w tej chwili średnia długość życia mężczyzny to 75 lat , a pracuje się tylko do 65 podczas gdy na świecie jest tendencja żeby pracować do 67 a nawet więcej . Czyli oni na zimno kalkulują pobieranie składek przez 40 kilka lat a ewentualną wypłatę emerytury przez najwyżej 10 .
        Popatrzyłem w ostanie powiadomienie ZUS o kapitale i tam mam 470 tysięcy złotych ,no to policzyłem ,że do 75 lat pozostało mi 28 lat czyli 336 miesięcy .
        Z podzielenia 470 tysięcy przez 336 wychodzi kwota 1398 zł 80 gr.
        Czyli gdyby zaczęli mi płacić od tej chwili to żeby mi jedynie oddać moje własne składki musieliby mi płacić prawie 1400 złotych .
        Napisałem odpowiedź w tym tonie i wysłałem to do nich mailem - Ciekawe co odpowiedzą
        • joankb Re: Rząd głupio czyni albowiem : 17.09.11, 16:34
          Krótko - idź się bujaj. Zatrudnienie lub nie ma zależeć od kwalifikacji, nie od tego co państwo "da". Wolę żeby pracodawca zatrudnił, bez wspomagań, tego kto umie.
          Jak będzie chciał dbać o rozwój - zatrudni i młodych, do przyuczenia.
          Wara od moich podatków, z których miałoby się odbywać preferencyjne zatrudnienie.
        • Gość: Wojtech Re: Rząd głupio czyni albowiem : IP: *.centertel.pl 17.09.11, 19:04
          > Utrudnianie młodym rozpoczęcia pracy nie poskutkuje niczym innym jak odpadnięci
          > em od zawodu wielu absolwentów i pauperyzacją wielu z nich.

          rotfl. Żeby mogła zajść pauperyzacja, to najpierw trzeba czymś dysponować. W przypadku młodych to będzie raczej trwała stabilizacja poziomu zamożności :)
        • tymon99 Re: Rząd głupio czyni albowiem : 17.09.11, 22:18
          tadeusz542 napisał:

          > Utrudnianie młodym rozpoczęcia pracy

          np. przez domaganie się od nich umiejętności czytania i pisania?
          rozejrzyj się choćby po tym wątku. jeden "miszcz" nawet "staż" w jednej krótkiej wypowiedzi napisał raz dobrze, a raz przez 'rz'. jaką pracę można dziś powierzyć półanalfabecie? zbieranie bawełny??
    • Gość: NZS Komuna była zła, ale to co jest teraz to szambo!!! IP: 178.73.32.* 17.09.11, 14:27
      Po latach reform doczekaliśmy się najwyższego w Europie bezrobocia (bo trzeba wziąć pod uwagę ilu Polaków bez pracy wyjechało z Polski!), ZUSu na skraju bankructwa, partii politycznych dla których najważniejsze są cele partyjne i otumanienie społeczeństwa, niski poziom szkolnictwa (maturę nie zdaje co 5-ty abiturient), za przedszkola publiczne trzeba płacić, jak za prywatne, w urzędach zatrudnia się samych znajomych (przez co niskie kompetencje urzędników), Urzędu Skarbowe niszczą przedsiębiorczych ludzi (patrz Pan Roman Kluska), lobbing zachodnich koncernów farmaceutycznych na lekarzy powoduje, że ceny za leki są absurdalnie wysokie! Do lekarza czeka się tygodnie, na operacje miesiące. Służba zdrowia jest dziś na bardzo niskim poziomie! Co na to PO, PIS, Palikot, SLD, PJN, PSL, Samoobrona, PPP, Związki Zawodowe, Premier, Prezydent, Marszałek Sejmu, Senatu, posłowie, senatorowie i Korwin Mikke?! Nikt z Was nie bierze za to odpowiedzialności?! A gdzie są dziennikarze?! Księża, biskupi?! Rydzyk?! DNO!
      • Gość: gość Co na to Korwin-Mikke? Jak to co, zdrowe recepty! IP: *.ists.pl 17.09.11, 20:37

        Zobacz sobie na you tube na hasło "Korwin-Mikke".

        Ponadto nie masz racji, że przedszkola państwowe są tańsze niz prywatne.

        Nigdy tak nie było, po prostu płacisz za chleb kilka złotych zamiast 1 zł, albo za paliwa 4 razy drożej, itd. itp., no i te ukryte podatki trafiaja na utrzymanie potrzebnych Polakom jak piąta noga psu - polityków oraz ministrów i podpiętych do nich urzędników odpowiedzialnych za np. przedszkola, szkoły, żłobki, itp.

        Dlatego licz całość kosztów a wówczas masz państwowe przedszkola 10 razy droższe niż prywatne.

        Generalnie to jest tak, że skoro naród chce tego burdelu na kółkach, co jest teraz, to dlatego powszechnie głosuje na socjalistyczno-etetystyczną faszystowska koalicję PO-SLD-PIS-PSL.

        Proste.

        Gdyby naród chciał porządku, to by zagłosował powszechnie na Nową Prawicę i byłby porzadek, największy przyrost gospodarczy w Europie, najniższe podatki, w tym brak dochodowych, wolność w życiu gospodarczym, taniocha w sklepach i tylko jeden dla wielu "wyborców" dokuczliwy kłopot - zaledwie ok. tysiąca urzędników w całym kraju /uzbrojonych co prawda w superkomputery/...

        Bo widzisz, dziasiaj kilkaset tysięcy znajomych królika zasiadło na urzędach na pozorowanych stanowiskach pracy i oni, wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi, w sile łącznej kilku milionów głosów, nieustannie i do końca świata bedą głosowali za swoimi zdobyczami socjalnymi, oddając swoje głosy na koalicję PO-PIS-PSL-SLD.

        Listy do zarejestrowania okręgów na PO-PIS-SLD-PSL podpisywali wspólnie i w kilkanaście minut zebrali te podpisy w urzędach... Popytaj, jeśli nie wierzysz. Ja popytałem... W niektórych miastach na wyraźne żądanie przełożonych, a spróbowałby który buirkowiec się buntować, co nie?

        No i dowcip polega na tym, że macie jako naród wybór:

        1. zagłosować wielką ilością na kogoś spoza parlamentu, kto wyraźnie wygra wybory i pogoni ten cały złodziejski mafijny system do wszystkich diabłów,

        2.zdechnąć z głodu - już niezadługo,

        3.zwiać na zawsze z kraju.

        Wybierajcie !!
      • tymon99 Re: Komuna była zła, ale to co jest teraz to szam 17.09.11, 22:23
        Gość portalu: NZS napisał(a):

        > maturę nie zdaje

        po polsku byłoby: matury nie zdaje. nic dziwnego, że oblewacie.
      • shootthemall Re: Komuna była zła, ale to co jest teraz to szam 18.09.11, 01:00
        Gość portalu: NZS napisał(a):


        spie...j debilu :)
    • Gość: zbanowany Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 14:27
      Wystarczyloby zrobic koszty pracownika od "sztuki" a nie od jego dochodow wylaczajac z tego skladke emerytalna (ale emerytury to juz inny obszerny temat), za zwolnienia wyplacac wszystkim jednakowa zryczaltowana stawke w koncu koszty "choroby" sa takie same dla wszystkich bez wzgledu na to ile zarabiaja.
    • Gość: gm Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.insport.pl 17.09.11, 14:27
      zysk to przychód pomniejszony o koszty.Wszystko co pomniejsza zysk jest kosztem.W tym koszty pracy.A koszty pracy to nie tylko płace bezpośrednie ale i składki na ZUS, wynagrodzenie za niezdolność do pracy, urlopy,szkolenia BHP, badania lekarskie i wiele innych kosztów związanych bezpośrednio z zatrudnieniem.
    • Gość: henio lewicowiec Proponuje podwyzke podatkow, placy minimalnej IP: *.elpos.net 17.09.11, 14:38
      wiecej urzednikow kontrolujacych firmy. wtedy pracodawcy beda jeszcze wiecej zatrudniac na stala umowe za wieksze pieniadze, a i praca bedzie dla mlodych z mgr-w urzedach ma sie rozumiec.

      Czlonek partii z lewa.
      • Gość: fajka Re: Proponuje podwyzke podatkow, placy minimalnej IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.09.11, 14:44
        :) prowokacja nieudana
    • Gość: ktostam Umowa o pracę to umowa śmieciowa IP: *.static.korbank.pl 17.09.11, 14:41
      Treść i warunki umowy to prywatna sprawa pracownika i przedsiębiorcy. Przy tzw umowie o pracy mamy gigantyczny "kodeks pracy" z całym wachlarzem obostrzeń, dodatkową biurokracją, ZUS-y, PIP-y, sanepidy i inne - nie tylko dla pracodawcy ale również pracownika - w stylu obowiązkowe RCP, badania lekarskie, zakaz konkurencji, obowiązkowy okres wypowiedzenia działa też na niekorzyść pracownika który chce szybko odejść.
    • Gość: Adam PZU też przechodzi na umowy śmieciowe ? IP: *.welnowiec.net 17.09.11, 14:42
      Z plotek pochodzących od pracowników największego ubezpieczyciela w Polsce wynika, że firma ma plan "uszczęśliwić" swoich etatowych pracowników propozycją nie do odrzucenia czyli przejścia na własną działalność gospodarczą...
      • franz86 Re: PZU też przechodzi na umowy śmieciowe ? 17.09.11, 19:50
        to nic nowego w branży. Wszyscy ubezpieczyciele zatrudniają swoich agentów a często i unit managerów w ten sposób. Taki manager nie ma żadnych praw pracowniczych i jest tani jak barszcz. jak nie wciśnie klientom ubezpieczenia to sam nie zarobi, a konkurencja jest duża bo ludzi do pracy mnóstwo, a ubezpieczyciel może zatrudnić takich dowolną ilość bo jak co to i tak im nie będzie płacił.
        W sumie dziwie się że państwo nie zainteresowało się jeszcze tym procederem.
        • franz86 Re: PZU też przechodzi na umowy śmieciowe ? 17.09.11, 19:52
          miałem na myśli wszystkich pracowników mających działalność gospodarczą a nie managera. Sorry.
          • Gość: Adam Re: PZU też przechodzi na umowy śmieciowe ? IP: *.welnowiec.net 17.09.11, 20:47
            No właśnie tu nie chodzi o agentów tylko o ludzi, który pracują normalnie na umowę o pracę w oddziałach firmy :) Ktoś sobie wymyślił, że jak zmusi kilka tysięcy osób do przejścia na samozatrudnienie to będzie to fajnie wyglądało w statystykach firmy...
            Premia dla zarządu na pewno będzie za obcięcie kosztów zatrudnienia.

    • Gość: inspektorG Proszę podać nazwę tej firmy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.09.11, 14:43
      która wystawiała umowę z pustym polem na pensję
      • klaun.szyderca Re: Proszę podać nazwę tej firmy 17.09.11, 14:59
        Wiesz, samo w sobie to jeszcze nie jest najgorsze, problem jak pracodawca kombinuje. Kiedyś jak byłem jeszcze studentem, też podpisywałem umowę zlecenia z pustym polem na pensję - przychodziła zawsze w terminie i w umówionej wysokości, płatne 20 dni urlopu również miałem, dodatkowy bonus nie posiadania umowy o pracę to było w 100% płatne chorobowe. Pracodawca też ryzykował - mogłem w środku dnia wstać, zakręcić się na pięcie i rzucić pracę w połowie projektu albo w dniu wdrożenia i nikt nic by mi nie mógł zrobić ;)

        Wszystko zależy od układu pomiędzy pracownikiem a pracodawcą - jeżeli jeden drugiemu jest potrzebny i traktują się po partnersku, nie będzie problemów.
    • Gość: mk24 Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... IP: *.ghnet.pl 17.09.11, 14:47
      nie bylem na szczescie ale polskie urzedy pracy to zrodlo jedynie pieczatek na ubezpieczenie dla bezrobotnych i zlecen dla firm szkoleniowych

      same szkolenia z czapy zwykle, oferty pracy zwykle nic nie warte, doradztwo na zerowym poziomie, ogolnie pomocy sie nie mozna spodziewac

      mimo to radosna biurokracja i armia urzedasow tam - ma sie bdb i wyplaca premie za premia niewazne czy efekty sa czy nie ma
    • Gość: TiT Co za bzdurne wylicznia! Absolutnie nieprawdziwe! IP: *.jmdi.pl 17.09.11, 14:47
      Nie wiem kto liczył te kwoty brutto, ale swiadcza o indolecji autora albo zlej wierze majacej udowodnic teze...

      przy 2500 "na rękę" dla pracownika, pełne obciazenie dla procodawcy to 4150 (PELNY zus, chorobowe, rentowe i fundusz pracy to prawie 1200 - z czescia placona przez pracodawce)

      :/
      • Gość: TiT Re: Co za bzdurne wylicznia! Absolutnie nieprawdz IP: *.jmdi.pl 17.09.11, 14:52
        mała poprawka: obciazenie ZUS-o podobne to 1400 od 2500 netto
        • Gość: mike Re: Co za bzdurne wylicznia! Absolutnie nieprawdz IP: *.zax.pl 18.09.11, 14:18
          zgadza się..bzdury piszą...koszt zatrudnienia to nie tylko pensja brutto ale i zus pracodawcy.
          czyli przy 3500 brutto to jakies 4200 kosztu calkowitego.

          Autor sugeruje, że koszt umowy o pracę jest niższy niż samozatrudnienia.
          (3500 do 4000). Ale samozatrudnony już nie zus ponad te 841 PLN....

          czyli koszt etat = 4200 koszt SZ = 3900

          rozumiem, że nie każdy jest expertem wyliczeń placowych ale publikując taki artykuł wypadałoby sprawdzić to merytorycznie z kims kto się zna. Autor nie sprawdził.
    • hooligan1414 kazdy urzedas to 3 etaty mniej 17.09.11, 14:58
      proste jak budowa cepa. Wywalic biurewskie scierwo na zbity pysk to i nie bedzie trzeba zatrudniac na smieciowe umowy. kazda tleniony leb w urzedzie to 50 kawalkow rocznie (minimum). Kto na to lozy?
    • Gość: Karol Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.11, 15:00
      Myślę, że należało by wprowadzić system podatkowy proponowany przez Centrum im. A. Smitha: smith.org.pl/pl/pages/letters/20

      Brak składek = Brak "umów śmieciowych".

      Więcej na temat: www.stopkorupcji.org/aktualnosci/a29.html (strona archiwalna, zbieranie podpisów nieaktualne - zebrano wystarczającą ilość podpisów i projekt trafił do Sejmu jako inicjatywa obywatelska, ale nie wzbudził zainteresowania u naszych światłych parlamentarzystów)
    • black_halo Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... 17.09.11, 15:15
      W calej europie koszty pracy, podatki i skladki sa duzo duzo wyzsze a jednak tam sie oplaca pracownika zatrudnic i mu uczciwie placic. Jak to jest mozliwe, ze taki Lidl, ktory sprzedaje po niemalze indentycznych cenach zarowno w e. zachodniej jak i Polsce, tam moze placic 1400 euro na reke (realny koszt dla pracodawcy ok. 2800 euro ) a w Polsce 1400 brutto?
      • Gość: ja_irlandia Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: 109.255.107.* 17.09.11, 17:43
        Sama się nad tym zastanawiam. Pamiętam mój pierwszy szok, kiedy przyjechałam do ie. Poszłam na zakupy - ceny w lidlu prawie te same, a płace? 4 razy wyższe! To przecież jakaś kpina.
        • sammler Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 19:56
          Gość portalu: ja_irlandia napisał(a):

          > Sama się nad tym zastanawiam. Pamiętam mój pierwszy szok, kiedy przyjechałam do
          > ie. Poszłam na zakupy - ceny w lidlu prawie te same, a płace? 4 razy wyższe! T
          > o przecież jakaś kpina.

          Kpiną to są twoje żale, które tu wylewasz bez uprzedniego upewnienia się, że masz po temu podstawę. Ta mała Irlandia wypracowuje circa 2-3x wyższy (zależy, w czym wyrażony) PKB per capita w USD. Czyli każdy pracownik w Irlandii wypracowuje przychody ok. 2-3 razy wyższe niż ten sam pracownik w Polsce (w przeliczeniu na mieszkańca, czyli także osoby niepracujące - w Polsce pracuje ok. 55% osób do pracy zdolnych; w Irlandii ok. 71% i jest to jeden z najwyższych wskaźników w UE; czyli krótko: pracują nie tylko wydajniej, ale i w większej części na siebie, a nie na różne rzesze uprzywilejowanych, do których muszą trafiać transfery społeczne, na które zapracować muszą inni). Resztę załatwia różnica w obciążeniach podatkowych (np. CIT w Polsce 19%, w Irlandii od 10% do 12,5%; VAT podstawowy w Polsce 23%, w Irlandii 21% - a to już ma bezpośrednie przełożenie na te twoje ceny; bo chyba nie wydaje ci się, że to, co płacisz w sklepie np. za chleb czy czekoladę idzie w 100% do kieszeni sprzedawcy?).

          A co do samych kosztów pracy, przeczytaj sobie może najpierw to. Nowszych danych na szybko nie znalazłem. Ale daje do myślenia... Irlandia - do 33% pensji, Polska ponad 70% pensji.

          S.
          • Gość: black_halo Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.access.telenet.be 17.09.11, 23:33
            To tez daje do myslenia
            • krzysiozboj Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 18.09.11, 00:21
              Ale to nieco innego. Co innego całkowity koszt pracownika a nieco co innego koszt wypłacenia pracownikowi np 1000 euro pensji.
              Przykład z supermarketami głupi nie jest i pokazuje jaskrawo że np taki lidl ma możliwości zapłacenia więcej u nas ale ... chory rynek pracy u nas pozwala mu płacić mniej. Bynajmniej moim zdaniem nie chodzi tu o pensję minimalną a o konkurencję na rynku pracy.
    • Gość: Ged Niech wszyscy pracują na umowach o dzieło i zlecen IP: *.173.44.245.tesatnet.pl 17.09.11, 15:22
      Skoro tak wszyscy wszystkich chcą na te umowy dzieło i zlecenie zatrudniać to niech zatrudniają, niech tylko każda z nich gwarantuje podobne rzeczy:takie same wynagrodzenie minimalne (określano zarówno jako kwota miesięczna jak i godzinowa), taka samą składkę na ZUS, takie same prawo do urlopu, taką samą opiekę zdrowotną. Niech jedyną różnicą między tymi formami zatrudnienia będzie sposób w jaki można danego pracownika zwolnić. A wielokrotne podpisywanie umowy z jednym pracodawcą automatycznie niech wymusza stopniowo coraz większą ochronę przed zwolnieniem (i niech będzie ona mniejsza niż dzisiaj).
      Jeśli w tym momencie około 20% ludzi zatrudnionych jest na umowach zleceniach to jak wszyscy zaczną płacić podobne składki podatki, to będzie można je bez negatywnego skutku dla budżetu obniżyć (+ kwota wolna w wysokości płacy minimalnej-skoro to minimum to nie powinno być opodatkowane (+młodzi na rynku raczej mało zarabiają, ich praca nie wnosi dużego ukrytego kosztu +można zlikwidować ulgi podatkowe, które z definicji powinny być dla ubogich, albo znacząco ograniczyć ich wysokość i zakres udzielania, wyższe podatki od wysokich dochodów dla zrównoważenia zmniejszonych wpływów).

      Samozatrudnienie, myśle ze jest to zupełnie inna sprawa, jeśli nie jest to jakaś patologiczna sytuacja, jest wyborem każdego rozpoczynającego taką działalność i może, przy jego zaangażowaniu wiązać się ze znacznym wzrostem dochodu. O przywilejach jak zatrudnieni (urlop) raczej nie ma tu mowy, ale dobrze by było powiązać wysokość składek z wysokością osiąganych zysków.

      PS. Pracując w Irlandii kilka lat temu, nigdy nie miałem umowy na prace, zatrudniony byłem zawsze na dany kontrakt, a cieszyłem się takim samym urlopem jak Ci którzy mieli bardziej stałe umowy. Płaciłem również takie same jak oni składki na ubezpieczenie społeczne (tak, są one niewielkie, ale i Państwo niewiele za nie gwarantuje). Nie wiem czy nie było między tymi formami zatrudnienia różnic lecz z mojej perspektywy było to rozwiązanie niezwykle fair dla wszystkich na rynku pracy.

      PS2. Czy jest ktoś w Polsce z ekip pchających się do sejmu, kto chciałby by tak wyglądały zmiany w systemach podatkowych?
      • radon13 Re: Niech wszyscy pracują na umowach o dzieło i z 17.09.11, 17:07
        Bardzo słuszna uwaga. Dobrego pracownika nikt bez powodu nie zwolni. I jeszcze jedno samozatrudnienie to żadna umowa śmiecowa tylko działalnosc rozsądnie opodatkowana. Owszem obarczona ryzykiem
    • Gość: butch Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.09.11, 15:43
      prawda jest taka ze w tym kraju po prostu nie ma pieniedzy - wszystko sie jakos krecilo jak polska siedziala w obozie socjalistycznym ale jak tylko poszla na szersze wody i zaczela konkurowac z zachodem na wolnym rynku to sie zaczelo. i polska nie jest ani gorsza ani lepsze - w czechach czy na wegrzech jest podobnie....komunizm zrobil swoje
      • nannek Re: Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, że 17.09.11, 15:58
        Prawda to jest taka ze bredzisz try po trzy.

        Minęła już połowa PRL , sprzedali już wszystko a dług mają wielokrotnie większy.
        Dziś w Polce króluje nędza, w porównaniu z PRL.


        Z Czechami ty się nawet nie równaj, przy tym afrykańskim rozwarstwieniu.

        Na śmieciowych umowach pracuje w Polsce najwięcej % w eu. REKORD. 1/3
        biznes.interia.pl/wiadomosci/news/w-polsce-co-trzeci-pracuje-bez-stalej-umowy,1545825
        Ale to stary rekord teraz pewnie 35% a jutro 40%.
        biznes.onet.pl/kadry-na-zewnatrz-firmom-lzej,18563,4842402,1,prasa-detal

        • Gość: baltazar_gabka a co mi tam z rozwarstwienia IP: *.elpos.net 17.09.11, 17:38
          wazne, zeby polska sie rozwijala, a ty tu swoje komusze wywody wklejasz.ty chesz,z eby rozwarstwienie bylo jak najmniejsze czyt. wszyscy maja byc biedakami. po rowno:))
          poza tymw czechach masz slaby rozwoj w porownaniu do polski. gdybys zdal sobie sprawe z dystansu jaki dzielil nas od nich za komuny, to bys przestal narzekac...choc wiadomo-polska rozwija sie POMIMO kolejnych zlodzei u sterow kraju!
          • Gość: zygmek Re: a co mi tam z rozwarstwienia IP: 199.48.147.* 17.09.11, 21:33
            Poska się zwija deklu a nie rozwija.

            W czym mierzysz rozwój idioto? w wirtualnym PKB
            Porównaj jak zyje większość na na stać większość ilu zyje w nedzy biedzie.
            Tu Polska nędza bije Czechy jak i całą europę na głowę i cały czas się oddala od Czech i Europy
            Przybliża a wręcz już jest w III swiecie.

            Popatrz na infratukturę , zycie większosci ludzi.

            A PKB to idiotyczny i sztuczny parametr, z którego juz wszyscy się smieją.





            • Gość: baltazar_gabka Re: a co mi tam z rozwarstwienia IP: *.elpos.net 17.09.11, 21:51
              zalezy od punktu siedzenia, bo jak widac-w doopie byles i goowno widziales. ty masz swoja teorie rozwoju krajow, czekaj na nobla z ekonomii.

              czy uznajesz moja odp. za wystarczajaca?
              • nannek Re: a co mi tam z rozwarstwienia 17.09.11, 23:00
                Gość portalu: baltazar_gabka napisał(a):

                > zalezy od punktu siedzenia, bo jak widac-w doopie byles i goowno widziales. ty
                > masz swoja teorie rozwoju krajow, czekaj na nobla z ekonomii.
                >
                > czy uznajesz moja odp. za wystarczajaca?


                Dokładnie zależy od puntu siedzenie
                Tyle ze dziś 85% dramatycznie nędznieje,7 % bez zmian.
                Więc komu jest lepiej? 7%
                A kogo obchodzi jakieś kilka procent to pomijalne.

                Rozwój kraju to rozwój jakości zycia, dobrobytu mieszkających w nim ludzi

                A ty mamy efekt totalnie odwrotny.
                70% w poniżej minimum socjalnego i galopującą nędze, rozwarstwienie.

                To jest rozwój?
                • krzysiozboj Re: a co mi tam z rozwarstwienia 17.09.11, 23:19
                  nannek napisał:


                  >
                  > Rozwój kraju to rozwój jakości zycia, dobrobytu mieszkających w nim ludzi
                  >

                  I to jest sensownie postawiona teza. Podejrzewam że Kim Ir Senowi nie brakuje niczego, jego otoczeniu też ale reszta już tak wesoło nie ma - może przejaskrawione ale niestety jeśli ogół biednieje a wąska grupa mocno się bogaci to nieciekawa droga.

                  Bogata klasa średnia (małe firmy, wolne zawody, specjaliści) to ludzie którzy kiedyś chyba tworzyli trzon kapitalizmu, nie byłą to kasta bo stosunkowo łatwo było do niej wejść (solidne wykształcenie czy własna ciężka praca i po problemie). Dzisiaj to jest biedota, może nie nędza ale już nie klasa średnia.
          • Gość: jelly Re: a co mi tam z rozwarstwienia: kiedys zobaczysz IP: *.hsd1.tn.comcast.net 18.09.11, 16:57
            "wazne, zeby polska sie rozwijala, a ty tu swoje komusze wywody wklejasz.ty chesz,z eby rozwarstwienie bylo jak najmniejsze czyt. wszyscy maja byc biedakami. po rowno:))"

            Poglebiajace sie rozwarstwienie dochodow prowadzi Polske w strone takiego kraju jak Meksyk, a nie reszty krajow europejskich...
    • Gość: BOLEK111 Umowa śmieć, biedapraca - czyli co zrobić, żeby... IP: *.2.10.180.tvksmp.pl 17.09.11, 16:08
      Autor powinien najpierw sprawdzić jak to się liczy a potem pisać
      1.3560 kwota brutto fundusze ponoszone przez pracownika 488,08 fundusze ponoszone przez pracodawcę 657,89 podatek 295 zł + do tego chorobowe płatne przez pracodawcę za 35 dni i urlop 20 lub 26 dni + ewentualne wolne okolicznościowe + koszty zakładowe ciuchy ,pranie mydełka ręczniki dojazdy szkolenia bhp badania lekarskie itp itd praca kadrowych i księgowych średnio to obciążenie wynosi około 43 % płacy zasadniczej
      Aby napisać coś z logicznie Panie Autorze należy włączyć mózg bo robi pan krzywdę młodym co pozakładali firmy aby te 2500 dostać na rękę a dla pracodawcy stanowić mniejsze obciążenie
    • shroeder1970 Podziękujmy ZUS-owi i agencjom pracy tymczasowej 17.09.11, 16:09
      Podziękujmy ZUS-owi i agencjom pracy tymczasowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka