Dodaj do ulubionych

Sam nawarzył sobie piwa

IP: *.acn.waw.pl 27.10.11, 12:40
Nie ma chyba browaru ,który zrobił więcej dla ośmieszenia idei piw regionalnych w Polsce, niż Koreb.Te ich wyroby sa niepijalne,w 99% skwaśniałe.Browar ma gigantyczne problemy z utrzymaniem czystości procesu technologicznego warzenia piwa.Do tego,gdzie by tego piwa nie kupić,sprzedawcy,przeszkoleni w opowiadaniu kłamstw,starają się przekonywać kupujących,że piwo niepasteryzowane musi być mętne,kwaśne i bez piany.Rezultat-ktoś,kto pije na codzień piwo koncernowe i spróbuje Koreba jako pierwszego w zyciu piwa z małego browaru-nigdy już ponownie po takie piwo nie sięgnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.internetia.net.pl 01.11.11, 09:41
      a jakie marki posiadają?
    • wkamil Re: Sam nawarzył sobie piwa 01.11.11, 09:41
      A smak wyrobiles sobie na koncernowych szczynach? Gratuluje.
    • kretek_bladzi Re: Sam nawarzył sobie piwa 01.11.11, 09:43
      Gość portalu: olo napisał(a):

      > Nie ma chyba browaru ,który zrobił więcej dla ośmieszenia idei piw regionalnych
      > w Polsce, niż Koreb.Te ich wyroby sa niepijalne,w 99% skwaśniałe.Browar ma gig
      > antyczne problemy z utrzymaniem czystości procesu technologicznego warzenia piw
      > a.Do tego,gdzie by tego piwa nie kupić,sprzedawcy,przeszkoleni w opowiadaniu kł
      > amstw,starają się przekonywać kupujących,że piwo niepasteryzowane musi być mętn
      > e,kwaśne i bez piany.Rezultat-ktoś,kto pije na codzień piwo koncernowe i spróbu
      > je Koreba jako pierwszego w zyciu piwa z małego browaru-nigdy już ponownie po t
      > akie piwo nie sięgnie.

      Otóż to.
      Świetnie, że wraca moda na małe browary i piwa regionalne, ale przed większością tych browarów długa droga. Zawsze jak widzę jakieś nowe piwo, to kupuje na próbę. Konkluzja jest smutna - większość to szczyny jakie pamiętam sprzed 1989 roku. Oczywiście trafiają się smaczne (smak jest kwestią subiektywną - gorzkie czy słodkie, ale na pewno nie kwaśne) ale to raczej wyjątki. Piwo z Łasku należy do tych, które mnie nie przekonały. Ja poczekam kilka czy kilkanaście lat i sięgnę po Łaska ponownie, może receptura się przegryzie.
      W artykule przeraziło mnie jedno - stwierdzenie szefa browaru, że w legnickim browarze powstawało świetne piwo. Brrrrr.
      • Gość: mon browar w Szczyrzycu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.11, 10:25
        Piwiarnia podłączona na "licznik" do browaru.

        Po drugiej stronie ulicy klasztor, kolejka aby się napić piwa i czekanie aż naleją.

        Piana taka, że można było nożem kroić.

        Potem Browar Belgia i piwo Frater w trzech rodzajach.

        Teraz już tylko wspomnienie
        • Gość: gość Re: browar w Szczyrzycu IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:07
          ale fratry ze szczyrzycu ( kule bele jak to napisać? :)) podobno znowy warzą piwo........jest ktoś z kasiny lub limanowy?
    • 4791kemot Re: Sam nawarzył sobie piwa 01.11.11, 09:59
      Ostatnio pilem Koreba jakis rok temu i byl wysmienity. Prawdziwe piwo. Nie wiem, czy to prawda, co tu piszesz o zeputym, skwasnialym piwie, wiec wkrotce przetestuje ponownie. Odstrasza cena - 5 zl za butelke, mysle, ze handlowcy chca zarobic latwe pieniadze. Dlatego tez pije Ciechana, jest po 3 zl i super. A jesli wiekszosc ludzi chce pic produkty piwnopodobne z produkcji przemyslowej, to smacznego!
      • Gość: gośc Re: Sam nawarzył sobie piwa IP: *.stk.vectranet.pl 01.11.11, 10:15
        a ja jak czytam zachwyty na temat ciechana , lwówka , etc to mnie rozwala po kątach!!! spróbowałem....raz , ale było coś nie tak , spróbowałem drugi raz, potem postanowiłem sprawdzić czy tylko ja mam dziwne odczucia i kupiłem więcej.......z kumplami zrobiliśmy sobie degustację ....... ulżyło mi niesamowicie - ogólnie, my wychowani na czesko -słowackich piwach z pianą kremową na dwa palce i siłą goryczki bromaru stela smak ciechanów i tym podobnych określaliśmy w zakresie siki - szczochy!!! zarówno smak, kolor , nawet piana !!!! nie pogardzę kormoranem , amberem , nawet niektórym zawierciem, witnica czy jak tam też potrafi być ok. ale ludzie co wy macie z tymi zamerykanizowanymi sikami ? podnieca was cena czy butelka? bo zawartość piwa i to porządnego nie przypomina!!!
        • tom.gorecki Dokłądnie - Ciechany i inne szczyny zachwalane po 01.11.11, 10:23
          forach to tylko astroturfing ich producentów.

          Gość portalu: gośc napisał(a):

          > a ja jak czytam zachwyty na temat ciechana , lwówka , etc to mnie rozwala po ką
          > tach!!! spróbowałem....raz , ale było coś nie tak , spróbowałem drugi raz, pote

          We wszystkich piwach za wyjątkiem tych sterylnych, bezpłciowych "premium" zaciągają tanią, biedronkową (ziemistą) nutą kiepskiego piwa.

          > ie, my wychowani na czesko -słowackich piwach z pianą kremową na dwa palce i si
          > łą goryczki bromaru stela smak ciechanów i tym podobnych określaliśmy w zakres

          Dokładnie: Niemcy i Czechy pokazują, jak robić przemysłowe piwo, gdzie traci się niewiele na rzecz powtarzalności smaku ale ogólnie jest to piwo, a nie szczyny!

          Podniecanie się lokalnymi sikami Weroniki to albo moda albo durnowata reklama dla nierozgarniętych metroseksualnych tryndi trolli.
          • Gość: mk Re: Dokłądnie - Ciechany i inne szczyny zachwalan IP: *.internetia.net.pl 01.11.11, 10:46
            piwo czeskie zeszo na psy tak jak i polskie, po prywatyzacji. Niektóre mozna wypić, ale większosć to produkcyjne szczyny, a ci, którzy narzekają na Lwówki czy inne po prostu mają spaczony smak przez koncerny...
            • Gość: BartekP Obecnie Lwówek to nic ciekawego IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.11.11, 21:08
              Aktualnie produkowane tam piwo niewiele przypomina to, które rozlewano tam przed przejęciem browaru przez właściciela Ciechana
            • Gość: gość Re: Dokłądnie - Ciechany i inne szczyny zachwalan IP: *.stk.vectranet.pl 01.11.11, 21:58
              taaa, gust spaczony przez koncernowe..... :D :D :D toś mnie synek rozbawił!!! piwo to ja kupuję pod bielskiem, u sąsiada mojego przyjaciela.....nawet etykiety nie ma , a warzone jest w przydomowym , nielegalnym browarku!!!! ale zaprawdę powiadam ci , że o stokroć wolę brackie , czy mastne niż te hamerykańskie szczyny zwane ciechanem!!! najlepiej z kega , w ostateczności z butelki.....z puszki - nie polecam - to nie ma nic wspólnego z pierwowzorem i rozlewane jest w żywcu.
            • Gość: Leccinum Re: Dokłądnie - Ciechany i inne szczyny zachwalan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 07:11

              > piwo czeskie zeszo na psy tak jak i polskie, po prywatyzacji. Niektóre mozna wy
              > pić, ale większosć to produkcyjne szczyny, a ci, którzy narzekają na Lwówki czy
              > inne po prostu mają spaczony smak przez koncerny...

              Co za ignorancja. W Czechach produkują niedobre koncernowe piwa, ale jest tam mnóstwo browarów produkujących doskonałe piwa w typowym czeskim stylu.
              Ciechan, Lwówek, itp. nie dorastają tym piwom do pięt.
              • Gość: gość Re: Dokłądnie - Ciechany i inne szczyny zachwalan IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:38
                a zobacz jak sam sobie zaprzecza_ pisze o spaczonym guście przez piwa wielkich koncernów.......przecież dla takich osób pierwszy łyk tak "doskonałego" ciechana powinien być jak orgazm o poranku!!! jak narodziny syna i wygrana polskiej reprezentacji z niemcami w kopaną......a nie jest.... :D :D :D
          • Gość: Jaro Re: Dokłądnie - Ciechany i inne szczyny zachwalan IP: *.net.pl 01.11.11, 10:50
            Ciechan szczynami nie był. Uwielbiałem pszeniczne (wypiłem na pewno ponad 100 litrów w ciągu kilka lat), miodowe czy maciejowe...Ciechan szczynami się stał jakieś pół roku temu.
            Formę z tego browaru trzyma tylko krzepiak...ale to nie piwo.
            • Gość: y. A kiedy wy ostatnio w Czechach byliście? Przed 89? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 11:34
              Tam jest teraz tylko kilka niezłych browarów. Wróciłem z Moraw i tam nie pija np. Pilsnera, który należy do Kompanii Piwowarskiej (Lech, Tyskie). Miejscowi ukuli nawet teorię spiskową, że Pilsner Urquell sprzedawany w Czechach jest tak niesmaczny, bo jest produkowany w... Polsce. A robiony w Czechach jest wywożony do Polski.


              W Warszawie naprawdę praktycznie nie ma gdzie napić się dobrego piwa z beczki. Wszędzie koncerny. Z małych lubię Fortunę, Kormorana. Ciechan był kiedyś niezły, a teraz nie wiem. Odkryłem to litewskie piwko niestety tylko w butelkach, ale za to dwulitrowych :) baryswiata.blogspot.com/2011/05/warszawa-po-drugiej-stronie-lustra.html
              • Gość: mk Re: A kiedy wy ostatnio w Czechach byliście? Prze IP: *.internetia.net.pl 01.11.11, 11:38
                zgadza się, czeskie piwo to koncernioki. Przecież kilkanaście lat temu w sklepach przygranicznych to wystawionych piło z 50 różnych piw, mozna było codziennie jeździć i codziennie pić inne, a teraz stoi, tak jak u nas, kilkanaście i same koncernioki... I większość niestety niesmaczna.
                Z polskich takich łatwodostępnych to polecam Baltic Porter, polecam, bo ... to porter, kiedyś każda prawie marka w Polsce miała też portera, po prywatyzacji chyba żadna nie ma, same jakieś Strongi czyli z dolanym spirytusem.
              • Gość: gdańsk znawca IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 21:49
                prawdziwe meskie piwo to SPECJAL spakuje menelom i ludziom zamożnym dobrze kopie i ma wyśmienity smak
        • saj-gon-ki mam problem z Kormoranem 01.11.11, 21:24
          Nowa partia Warnijskiego kupiona w sklepiku osiedlowym jest wyśmienita. Tydzień później po uzupełnieniu zapasów butelkami teoretycznie z tej samej partii (data na butelce taka sama jak tydzień wcześniej) to są szczochy, kwaśne i gorzkie szczyny. Mimo, że piana i bąbelki wyglądają dobrze to piwo po prostu śmierdzi. Czyżby hurtownik trzymał to w ciepłym magazynie? O co tu chodzi? Coraz gorzej jest. Może wystarczy sklep zmienić?
          • Gość: agios_pneumatos Re: mam problem z Kormoranem IP: *.ghnet.pl 01.11.11, 21:36
            Zmienic sklep. W Olsztynie to piwo smakuje o niebo lepiej. :]
            • saj-gon-ki bump - piwo niepasteryzowane - co się dzieje 03.03.12, 10:21
              Wydaje się, że zagadka ma wyjaśnienie. Piwo pojawia się w sklepie i ma datę powiedzmy 4 tygodnie, jest pyszne. Przychodzę za tydzień, zostało już 3 tygodnie, piwo już nie zachwyca. Za tydzień zostało 2 tygodnie patrząc na datę. Piwo jest niedobre. Już nie kupuję. Testowałem tę metodę dwa miesiące. Trzy tygodnie do daty na butelce to jest taka data graniczna. Mam nadzieję, że ten post pomoże kilku smakoszom ;P.
    • Gość: mistrz Re: Sam nawarzył sobie piwa IP: *.unknown.vectranet.pl 01.11.11, 10:01
      nie zgodzę sie z tą opinią
      herbowe z korebu to jeden z najlepszych polskich piw
    • mikim30 Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... 01.11.11, 10:01
      Raz spróbowałem. Może za kilka lat spróbuję ponownie...
    • Gość: piwosz Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.centertel.pl 01.11.11, 10:08
      Niestety Szanowni Rodacy musimy sobie powiedzieć, że nie potrafimy nawet piwa zrobić. koncernowy wyroby są tylko piwopodobne. produkty z małych browarów zawsze mają poważne niedociągnięcia, spowodowane zaniedbania (polska specjalność) i przerażającą chęcią zysku.
      Nadmierna regulacja- jak my kochamy system nakazowo-rozdzielczo-kontrolny, nie tylko tego biznesu dokłada swoje 3 grosze.
      Niestety aby napić się porządnego piwa trzeba sięgać po czeskie i niemieckie produkty
      • Gość: maxx Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały IP: 173.233.216.* 01.11.11, 21:48
        "Niestety aby napić się porządnego piwa trzeba sięgać po czeskie i niemieckie produkty"

        Dodam jeszcze piwa belgijskie, angielskie oraz irlandzkie!

        p.S. W Polsce nie ma chyba obecnie zadnego piwa na swiatowym,
        czy europejskim poziomie jakosciowym...
      • Gość: szwaby won Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 21:54
        żal mi tych co twierdza ze niemieckie piwo te siuszki 3% jest dobre
        • Gość: gość Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: *.stk.vectranet.pl 01.11.11, 22:02
          wiem - ty jako prawdziwy polak pijesz piwa o nieistotnym smaku - byle by poniewierało......kuflowe mocne , beczkowe hipermocne i siki wzmacniane czystą gorzałą!!!
          ja niemieckich piw piję mało - w naszych sklepach jest tylko sieczka , ale znam sporo małych browarów w czechach czy słowacji , które lubię i nie przeszkadzają mi ichnie 10 - szczególnie upalnym latem.
          • czterybrowarki Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b 01.11.11, 22:19

            You are right!

            Only FAXE BIERE EXTRA FORTE! (10%)
            Świeżość, aromat, lekkość... itp, itd...
            Bez dodatku soku malinowego - prawie nie do wypicia! ;-))
            Ale co tam! Ważne, że znieczula i ułatwia zaśnięcie!

            aśnaebaem!
            • Gość: gość Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:12
              właśnie o tym pisze!!! co to za piwo jak nie poniewiera? :D :D :D
              a co do mocy to pamiętaj jak pierwszy raz się upiłem ( na gorzałę mam uczulenie i potrafię wypić tylko beherowkę lub fińskie mintu po dwutygodniowym mrożeniu ) ale za zdanie technika ( w 1986roku) dostałem od rodziny z niemiec piwo amsterdam maksymator , czy coś podobnie.....to by się w naszym kraju podobało!!! 18 % czystej gorzały!!!
    • Gość: piwosz Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.centertel.pl 01.11.11, 10:15
      Korebskie piwo (mam namyśli Żywe) jest bardzo nie równe. Czasami bywa naprawdę niezłe, niestety czasami. Ceny kosmiczne, nie warte ryzykowania. Kupowałem, ale po zbyt wielu wpadkach zrezygnował. Może wrócę do tego piwa jeśli zdobedzie dobre, powtarzalne opinie
      • Gość: mk Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: *.internetia.net.pl 01.11.11, 11:34
        widocznie dlatego, ze Żywe, piłem Żywe firmy amber - wstrętne, ale kupiłem drugi raz - dobre...
    • Gość: sempo Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.compower.pl 01.11.11, 10:30
      To jakas PR-owska wrzutka? Akurat ten browar zawodzi jak mało który. To, że cos jest "niezal" nie znaczy z definicji, ze jest dobre.
    • Gość: jarek Re: Twierdzowe jest ok :-) IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.11, 10:35
      Mnie akurat całkiem całkiem podchodzi Twierdzowe z Raciborza, z Zawiercia nie piłem jeszcze. Wyroby piwopodobne z browarów koncernowych odstawiłem forever
      • Gość: gość Re: Twierdzowe jest ok :-) IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:18
        racibórz lubię "posmakować" ale różnie się trafia ,tylko nikt nie woła 5 zeta za flaszkę. podobnie jest też z zawierciem - z tym , że wolałem jak robili zwykłe piwo - teraz idąc w modłę lokalną , smakową, mam dziwne odczucia , że oni po prostu czymś to piwo psują, a na pewno posuła się im cena :)
    • Gość: malkontenci! Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.pools.arcor-ip.net 01.11.11, 10:43
      Wiekszosc sie wymadrza i steka jakby musiala doplacac do produkcji niepitego przez siebie piwa. Pij albo nie pij i nie stekaj malkontencie jeden z drugim. A najlepiej zrob wlasne.
      • big_pijak Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b 01.11.11, 11:05
        Gość portalu: malkontenci! napisał(a):

        > Wiekszosc sie wymadrza i steka jakby musiala doplacac do produkcji niepitego pr
        > zez siebie piwa. Pij albo nie pij i nie stekaj malkontencie jeden z drugim. A n
        > ajlepiej zrob wlasne.

        Dokładnie, sami eksperci w dziedzinie piwa :)
        Zachwycanie się niemieckimi piwami, ciekawy jestem jakimi :) większośc to masowe sikacze, gorsze od naszych koncernowych sikaczy :), oczywiście są dobre piwa, ale głównie z małych browarów i kilka z okolic monachium.
        Jak jestem w Polsce to zawsze sobie przywioze pare butelek ciechana bo jest bez porównania lepszy :)
        • Gość: oktawian Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: *.metrolink.pl 02.11.11, 01:40
          Niemiecki masowy Paulaner jest 100x lepszy od każdej byłej i obecnej polskiej nieudolnej próby uwarzenia dobrego piwa pszenicznego. Nigdy nie wiem, który postawić wyżej, czy Hefeweizen, czy Dunkel, ale jedno jest pewne - Polakom jak dotąd nie udało się go "podrobić". Ukraińcom - i owszem. A o piwach w stylu Weizenbock z Polski nie usłyszymy nigdy (poza domowymi).
    • Gość: _AS Łaskie Żywe piłem kilka razy, 60% rewelacja, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 11:08
      40% kwas pruski. Szkoda że tak nierówno, bo potencjał jest. A prawdziwą krzywdę małym browarom robi EDI.
      • Gość: gorzower Re: Łaskie Żywe piłem kilka razy, 60% rewelacja, IP: *.gorzow.hypnet.pl 01.11.11, 21:11
        Oj, zdecydowanie potwierdzam. Spróbowałem kiedyś na jakimś kiermaszu- niestety wyszło bardzo słabo. A "piwo" na zawsze zostało wykreślone po tym, jak przypadkiem przejeżdżałem obok tego pseudo browaru. Toż to zwykła stodoła jest !!!
        Aha- rozbawiła mnie szczerość pań sprzedających dot. mojego pytania o różne smaki piwa- yyyy... no tak.. yyy ...dolewamy odpowiedni koncentrat smakowy i przez to mamy tyle rodzai naszego piwa hihihi
    • Gość: klasyk Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.nyc.res.rr.com 01.11.11, 16:04
      Wuj Sam nawarzył sobie piwa. Europa będzie musiała je wypić.
    • lech2011 Re: Sam nawarzył sobie piwa 01.11.11, 21:31
      Koreba piłem na jarmarku regionalnym na warszawskiej Starówce. Produkt piwo-podobny. Poczułem się oszukany.
    • Gość: falcon Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.231.2.145.koba.pl 01.11.11, 21:49
      Szkoda, że ich piwa to brak szacunku dla konsumenta
      • Gość: fucktheduck Patrząc na fryzurę i wąsy właściciela browaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:07
        utwierdzam się w przekonaniu, że lepiej tego piwa nie próbować. Ktoś o takim wyglądzie nie wzbudza mojego zaufania.
        • Gość: fafik Re: Patrząc na fryzurę i wąsy właściciela browaru IP: *.gigainternet.pl 01.11.11, 23:20
          Poszukajcie wyrobów browaru z Grybowa. Całkiem, całkiem:-)
          • Gość: gość Re: Patrząc na fryzurę i wąsy właściciela browaru IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:23
            to tam coś jeszcze warzą? swego czasu było w pierwszej dziesiątce najgorszych piw! ale to się mogło zmienić. będąc dwa lata temu w okolicy sącza nie spotkałem.
        • Gość: fuckwcduck Re: Patrząc na fryzurę i wąsy właściciela browaru IP: 87.206.51.* 02.11.11, 01:47
          Jak twoje zaufanie wzbudzają tylko "madonny" z głym cycem to wracaj na fejsa in nk wrzucać swoje foty z dziubkiem ;]
    • Gość: :))) Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.uznam.net.pl 01.11.11, 23:42
      A wszyscy trzepiecie sobie mózgi alkoholem codziennie, od lat, prawda? Jesteście w stanie po piwie funkcjonować? Myśleć? Czy tylko "odpoczywać"? O życie minione w piwnej malignie!
    • Gość: dzuma_44 Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.unknown.vectranet.pl 02.11.11, 00:17
      a mnie ostatnio smakuje piwo z browaru Sulimar o nazwie Trybunał Polecam ;-)
    • Gość: Zawsze Trzeźwy Moja miłość życia to życie bez kropli etanolu IP: *.lsanca.fios.verizon.net 02.11.11, 00:28
      Ludzka inteligencja i subtelność zmniejsza się z każdą KROPLĄ spożytego etanolu - bez względu czy to denaturat, czy też inna forma - są to TRUNKI i każdy po przedawkowaniu zabije. I każdy po latach konsumcji ogranicza umysł i niszczy wątrobę. Kto wam to powie - ksiądz, który chla wino mszalne i krzewi tym alkoholizm? Nie, mówię wam to ja - człowiek który naprawdę kocha czyste, kosmiczne, trzeźwe i inteligentne życie. Kocham sok winogronowy - ten nie zfermentowany. Najwyższej jakości koszutuje mnie parę dolarów za litr. A ten zfermentowany w którym myli swoje zagrzybione nogi albo hiszpanie, albo francuzi albo (co gorsza ) polacy - ile was kosztuje, wielbiciele winka? he he he he
      • 4791kemot Re: Moja miłość życia to życie bez kropli etanolu 02.11.11, 07:03
        Jeśli masz taki czysty umysł, to czemu piszesz z błędami (zfermentowany)? I o co chodzi z tymi dolarami? Chyba Ci sok "zfermentował", a Ty nie poczułeś i wypiłeś, a potem to wiadomo - pomroczność jasna:)
        • Gość: gość Re: Moja miłość życia to życie bez kropli etanolu IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:29
          ja mu nie wierzę! mój dziadek wychowany w śląsko-piwnym klimacie popijał piwo do ostatnich swoich dni , a żył 94lata do tego przeżył głód wielkiego kryzysu, atak na rosję sowiecką i wakacje we francji! potem angielską niewolę i polskie więzienie , teść mimo 82 lat jeździ autem , dorabia do emerytury , jest wziętym turystą i to też dzięki chmielowemu lekarstwu!
          jeśli jakikolwiek alkohol szkodzi na zdrowie , to abstynencja prowadzi do zaburzeń psychicznych!
    • Gość: klasyk Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.nyc.res.rr.com 02.11.11, 01:19
      "Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus. I nigdy w małej ilości" - Mistrz i Małgorzata, M. Bułhakow
    • Gość: oktawian Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.metrolink.pl 02.11.11, 01:33
      Jestem miłośnikiem i wręcz rzecznikiem wielu marek i gatunków piw lokalnych. Żywca, Lecha czy Warki nie miałem w ustach od 3-4 lat. A np. Heinekena nigdy! Można trafić bardzo dobre piwa z małych browarów, choć nierzadko zdarza się, że raz lepszą partię, a raz gorszą. W końcu to "warzenie" a nie produkcja, a więc jak w kuchni, raz wyjdzie lepiej, raz gorzej. Jednak wyroby browaru KOREB to jakaś pomyłka. Próbowałem kilkakrotnie - za każdym razem maksymalne rozczarowanie. Największe to piwo o nazwie Herbowe - mimo że lubię eksperymenty, zwłaszcza piwa inne niż lagery i pilsy, to gorszego płynu niż Koreb Herbowe w ustach nie miałem. Nie polecam.
    • Gość: 1975 Re: tak potrafią absowenci wrocławskich IP: *.static.vip-net.pl 02.11.11, 05:12
      Chyba nikt z absolwentów uczelni wrocławskich nie zapomniał piwa Full, czy piastowskiego bo tutaj ten pan na pewno pamięta piwo w beczkach dębowych , w butelkach i kuflowe. Było wyśmienite i dobrze że stara sie coś zrobić .piłem to piwo na chmielakach nawet nie najgorsze a wybrzydzanie to chyba na zlecenie tych co lubią pić siki koncerniane . Robione zgodnie z amerykańskim stylem -szybko - tanio- dużo- który opanował w czasie globalizacji cały świat.
      Kiedy się dowiedziałem ze właściciel ukończył Wrocławska uczelnie będę zawsze kupował to piwo niech nasi koledzy z tamtego czasu studiów pokażą czy bywając w " Tartaku, Pancerniku, Domu wiecznej miesiączki, czy Urszulankach ci co studiowali to wiedzą o czym piszę będą naprawdę doberymi. Czy piwo słodowe z Dworca centralbnego było złe?
    • Gość: qelo Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały bro... IP: *.play-internet.pl 02.11.11, 05:33
      Najlepszy staropolski zwyczaj to dolewanie soku do piwa. Po prostu polskie produkty piwopodobne wielkokoncernowe to takie szczochy ze trzeba to sokiem neutralizowac. Czesi maja z tego niezly ubaw. Dla nich sok w piwie to jak dla Polaka kakao w wodce. Czy ktos w polsce pije wodke z kakao???

      Nastepny staropolski zywczaj to grzane piwo . Jak zapytalem o to Czecha to sie zdziwil i zapytal czy wodke tez grzejemy. Bo tam grzane piwo jest rownie popularne jak ciepla wodka ...
      • Gość: ? Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: 77.236.16.* 02.11.11, 05:50
        co do niemieckiej przemysłówki

        to idźcie do Lidla i kupcie sobie takie lidlowe piwo w butelce
        /wyprodukowane w Niemczech/
        jednak kilka klas wyżej niż sąsiednia przemysłówka z Polski /? Carlsberg itd...
        • Gość: gość Re: Sam nawarzył sobie piwa. Jak prowadzić mały b IP: *.stk.vectranet.pl 02.11.11, 08:33
          to piwo jest warzone w browarze mauritius w zwickau......dla mnie średnie, ale ma mniej alkoholu i doskonale gasi pragnienie . a smak? normalne piwo za jedyne 2,19 ......zdecydowanie lepsze od mocno reklamowanych "wielkich" marek
    • Gość: Grubzli Piłem te piwka podczas tegorocznych wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 06:52
      Rewelacja!
    • Gość: leszek2905 Re: Sam nawarzył sobie piwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.11, 07:40
      "ktoś, kto pije piwo koncernowe" jest tak przyzwyczajony do jego podłego smaku, że nie potrafi docenić czegos innego, bardziej do piwa podobnego. Koreb jest ok., a jeśli komuś nie smakuje, to trudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka