Dodaj do ulubionych

Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw...

IP: 83.2.21.* 17.03.12, 15:34
Słuchajcie Kaczyńskiego i Hofmana .Już nie wspomnę o KK . U mnie w gminie jest Orlik , Zmarzlik ( latem doopa blada ) . Rzucać na tacę i nie pieprzyć. Taca , taca się liczy.
Obserwuj wątek
    • kpix Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 17.03.12, 15:39
      Ile wynosi teraz becikowe za urodzenie dziecka? 1000 złotych?
      Plus odliczenie od pitu - pewnie kolejne 1000.

      Ile procent dwulatków ma szansę na państwowe (czytaj: niedrogie) przedszkole? 40% ?

      "Polityka prorodzinna"... Żałosne.
      • prezi777 Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n 17.03.12, 15:47
        No jasne, że prorodzinna. Tak się przecież nazywa.
        • Gość: Ahk4iePaiv8u demograficzny "klincz" IP: *.net.autocom.pl 17.03.12, 16:13
          Czyli jak zmusić ludzi do płodzenia kolejnych pokoleń niewolników, po odebraniu im możliwości samodzielnego zdobycia pracy, jedzenia i dachu nad głową. Rozwinięty, nowoczesny i postępowy skandynawski socjalizm ( nowy rozdział ewolucji ) ma już rozwiązanie - inseminacja samic ( oczywiście tylko tych które pragną zaspokoić instynkt macierzyński w postępowym, społecznym kontekście ), plus kontakt z potomkami dla agresywnych, nieprzystosowanych społecznie samców wyłącznie po uzyskaniu zgody odpowiedniej komórki urzędu, i społecznie rozwiniętej matki właściwie pomującą rolę trutnia społecznego. Dla społecznego dobra i dalszego rozwoju cywilizacji już wkrótce obowiązek cotygodniowego oddawania nasienia do probówki, w celu przeprowadzenia społecznie uzasadnionej, naukowej selekcji..
          • Gość: Ahk4iePaiv8u .. IP: *.net.autocom.pl 17.03.12, 16:20
            Nie wiem jak inni, ale ja wcale nie pragnę spłodzić potomstwa, aby dać mu "szansę" na spłacenie 20 tysięcznego długu, następnie utrzymywania przerosłej kasty bezużytecznych nauczycieli bezużytecznej wiedzy i ich lokalnych oraz ministerialnych przełożonych - a następnie "szansę" na płacenie geometrycznie rosnącego ZUS przez kolejne 50 lat, i głodowej śmierci z braku emerytury kiedy osiągną przewidziany wiek.

            Taką przyszłość zagwarantowała dzieciom nienasyscona i żarłoczna "sprawiedliwość społeczna", i teraz zastanawiacie się dlaczego nowych dzieci rodzi się coraz mniej... Z pewnością wkrótce ktoś wpadnie na genialny pomysł jakiegoś "uspołecznienia" rozrodu, wzorem nazistowskich Lebensraumów przy czym rzecz jasna nikt nie dostrzeże "obraźliwego i upokarzającego pomysłodawców" podobieństwa. Obrzydliwe. Nie istnieje metoda na zgnojenie, zaprzepaszczenie i mentalną deformację niż uczynienie z czegokolwiek "społecznego problemu" w rodzaju "demograficznego klinczu".

            Macie swój dobrobyt, nie cieszycie się?
            • Gość: Ahk4iePaiv8u już wkrótce IP: *.net.autocom.pl 17.03.12, 16:24
              Wasi zdolni, prospołeczni ekonomiści, "rozumiejący głębię potrzeby społecznego dobrobytu" zorientują się, że do do pracy pozostali wam wyłącznie ci, których jesteście w stanie do nich zagonić batem. Miłego korzystania z efektów pracy do jakiej zdolni są tego rodzaju "dobrowolni pracownicy"..
            • myshowa Re: .. 19.03.12, 11:18
              Gość portalu: Ahk4iePaiv8u napisał(a):
              "Nie wiem jak inni, ale ja wcale nie pragnę spłodzić potomstwa, aby dać mu "szansę" na spłacenie 20 tysięcznego długu, następnie utrzymywania przerosłej kasty bezużytecznych nauczycieli bezużytecznej wiedzy i ich lokalnych oraz ministerialnych przełożonych - a następnie "szansę" na płacenie geometrycznie rosnącego ZUS przez kolejne 50 lat, i głodowej śmierci z braku emerytury kiedy osiągną przewidziany wiek."

              Wszystko pięknie tyle, że: :
              1. Ci "bezużyteczni nauczyciele" to też obywatele płacący podatki, pracujący ciężko (często na etacie oraz dzięki dodatkowym kwalifikacjom prowadzący działalność gospodarczą, jeżeli czas na to pozwala - czyli płacący jeszcze wyższe podatki i ZUS).
              2. W 80% kobiety, które ewolucyjnie mają nadaną umiejętność rodzenia dzieci (rodzą potomków, którzy w dorosłym życiu zwykle bywają wykwalifikowanymi pracownikami ciężko pracującymi, żeby tacy obywatele jak @Ahk4iePaiv8u otrzymali jakąkolwiek emeryturę).
              3. Bez tej wspomnianej "bezużytecznej wiedzy" przynajmniej 70% społeczeństwa byłoby anafalbetami. Gdyby nie szkoła, to gdzie podziewałyby się dzieci obywateli podobnych do @Ahk4iePaiv8u?... Przynajmniej 8 godz. dziennie mają zapewnioną fachową opiekę w klasach i świetlicach.

              Odrobina szacunku do drugiego człowieka nikomu i nigdy nie zaszkodziła. Może i lepiej, że nie pragnie Pan/Pani płodzić potomstwa...

              Jednak nie będę się sprzeczać z osobą, która zbyt mało "bezużytecznej wiedzy" posiadła i jak zwykły statystyczny Polak potrafi tylko pluć jadem nie dając nic w zamian (zwyczajnie szkoda czasu i nerwów ;p )

              Pozdrawiam.
              • Gość: fan Re: .. IP: 213.155.180.* 19.03.12, 14:40
                "Przynajmniej 8 godz. dziennie mają zapewnioną fachową opiekę w klasach i świetlicach". Faktem jest, że przechowalnictwo to podstawowa funkcja szkół, które w gruncie rzeczy są rozsadnikami patologii. Motłoch i tak nie chce się uczyć i robić czegokolwiek, co wymaga wysiłku. Przyszłość to samokształcenie i elitarni guwernerzy.

              • Gość: Ahk4iePaiv8u ah so IP: *.net.autocom.pl 19.03.12, 18:24
                Ciężko pracujący obywatele, którzy też płacą podatki.. z tego, co do dostaną za edukowanie osób których nikt nie pyta o zdanie w zakresie jak i czego chciałyby być edukowane.. 70% społeczeństwa niestety mimo tej "edukacji" nadal pozostaje analfabetami, ponieważ wbrew temu co głosi propaganda "ciężko pracujących i płacących podatki edukatorów", rozum to nie rodzaj grysiku jaki można wkładać komuś łyżką do głowy żeby był najedzony. Tacy obywatele jak ja nie mają najmniejszych złudzeń w zakresie "otrzymania ciężko wypracowanej przez płacących podatki" emerytury, niestety nie przemawia to jakoś do owych wypracowujących, nie chcą przestać "wypracowywać". Obecny kształt systemu edukacji w którym wbrew mojej woli mam być "wdzięczny" że moje ewentualne dzieci ( których z tego powodu nie mam ) pod groźbą kary - dla nich i dla mnie - zapędza się do "nauki" na którą ani ja, ani one nie mają wpływu. Za interesujący objaw "szacunku do ludzi" uznaję pomysł w którym przymus jest usprawiedliwiony jakże szlachetnym celem, "osiąganym" czy mi się to podoba czy nie. Ten sam rodzaj "szacunku" pracowicie budowano w szkołach znanych z Dickensa czy Kirsta, dokładnie na tych samych zasadach.. fachową opiekę mają.. usiłującym z niej nie skorzystać grożą adekwatnie "fachowe" konsekwencje.. brawo..
                • myshowa Re: ah so 19.03.12, 20:17
                  Pytam tylko, czy ja będąc nauczycielem jak i moi "koledzy po fachu" odpowiadają za ten przymus? Czy my nie jesteśmy przymuszani do pracy w istniejących warunkach? Czy nasze dzieci nie będą/nie są przymuszane, jak dzieci obywateli wykonujących inne zawody? Dlaczego czepiacie się człowieka, który wykonuje swoją pracę i częstokroć nie ma zbyt wiele do powiedzenia? Zawiść, zazdrość, ale czego pytam zazdrościcie?

                  Ja sama wolałabym uczyć tylko te dzieci, które tego chcą i potrzebują, a nie użerać się (częstokroć) z patologią. Mam dwa zawody (nauczyciel, logopeda) - MEN wypłaca jedną pensję wykorzystując maksymalnie moje uprawnienia logopedy opłacone z pensji męża (bo mnie samej na studia podyplomowe nie byłoby stać). Dzieciaki "wychowywane bezstresowo" nie mają dla nauczycieli szacunku biorąc przykład z "kulturalnych rodziców", których częstokroć cechuje "tumiwisizm", "mamtowdupizm" lub (co jest najgorsze) "tomisięnalezizm" a jak nie, to... A ilu rodziców przychodzi na zebrania szkolne? Ilu ma pomysły, które można zrealizować? Jak zaproponowałam przygotowanie teatrzyku dla dzieciaków na dzień dziecka, zgłosiło się dwoje chętnych na całą grupę. Gdzie inicjatywa rodziców? Najlepiej to siedzieć cicho, nie przyjść, a potem i tak obmówić. Jak idę rodzicom na rękę i zamawiam podręczniki dla całej grupy, to słyszę za plecami " Pewnie ma dodatkową kasę za te zamówienia". Tak, dostałyśmy gratisowe fartuszki do prac plastycznych na każde dziecko w grupie i dwie tablice poglądowe do sali. Dyrektorka zabroniła zamawiania podręczników, żeby nie było powyższych "krzywych tekstów".

                  Analfabetami dzieciaki zostają na własne życzenie. Gdyby wykorzystały maksymalnie to, co oferuje szkoła miałyby lepsze wyniki, ale wiadomo że to, co jest za darmo nie będzie szanowane. Dlatego uważam, że szkoła powinna być płatna przynajmniej w jakiejś części (nie roczny komitet 45 zł, od których rodzice i tak się migają jak mogą, ale czesne jak w przedszkolach). Jednak najlepiej jest zwalać winę na wszystko, tylko nie na siebie. Bo jak ma dzieciak mieć szacunek do kogokolwiek skoro do własnego rodzica nie ma mawiając "stary, stara, starzy"?... Brak autorytetów, brak wzorców bądź zupełne ich wpatrzenie... To nauczyciele są temu wszystkiemu winni, system jest winny, edukacja jest winna... Nie proszę Pana/Pani winne są Wasze (rodziców) pomysły na wychowanie, permanentny brak czasu, tolerancji i szacunku do kogokolwiek i czegokolwiek! Wystarczy spojrzeć na język, jakim pisane są komentarze w sieci. Jad, wulgaryzmy, opluwanie tego czy tamtego. Katolicy wszczynający bójki pod krzyżem, gdy zapisane "miłuj bliźniego swego". PORAŻKA.
            • Gość: fan Re: .. IP: 213.155.180.* 19.03.12, 14:16
              Ahk, w 100% podzielam twoje poglądy również eugeniczne aluzje. Przyszłością państw pod rządami straganiarzy kierujących się zasadami wulgarnej ekonomii jest neoniewolnictwo. To są bezwzględne bestie i jeśli nie pomogą pohukiwania patrityczne i perswazje kościelne, sięgną do przymusowej inseminacji, być może stworzą klasę uprzywilejowanych ekonomicznie rozpłodówek. Będą tylko rodziły, a przyszłych niewolników hodowałoby państwo (stary komunistyczny pomysł w służbie bezwzględnego liberalizmu).
      • Gość: kaz Zwykłe dyrdymały IP: *.ngm.net.pl 17.03.12, 15:50
        Mamy nadwyżkę rąk do pracy 5mln ludzi /2,5mln w kraju tyleż samo za granicą/, w całej UE ok. 30 mln, miejsc przy śmietnikach też nie ma.
        Jak bezrobocie spadnie do 5%, ludzie będą mieć godne warunki do życia /bo teraz to je mają politycy i kler/ to i dzieci będą rodzić.
        Dziś są 2 wyjścia;
        - albo mieć dzieci i żyć w nędzy /pomijam polityków i kler/;
        - albo funkcjonować normalnie.
        Komuna dawała na każde dziecko zasiłek miesięczny - dziś dostaje kościół, ty kup dziecku tablet.
        • Gość: Ahk4iePaiv8u post scriptum IP: *.net.autocom.pl 17.03.12, 16:39
          Oto "społecznie akceptowalna" odpowiedź na "problem demograficzny". Aldous Huxley ze śmiechem przewraca się w grobie.

          www.wolnosc-albo-smierc.com/2012/03/ruchliki.html
          Miłej refleksji.
          • Gość: fan Re: post scriptum IP: 213.155.180.* 19.03.12, 14:25
            Ahk, nie liczyłbym na wybutlację, prędzej zniosą celibat i kary za gwałt. Haxley był chyba zbyt subtelny. W końcu żyjemy w Polsce, czyli w państwie wyjątkowo okrutnych rozwiązań społecznych.
        • Gość: am Re: Zwykłe dyrdymały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.12, 18:47
          Racja. Jest nas po prostu za dużo. Tak samo, jak za dużo było np. chłopów w Małopolsce na przełomie XIX i XX wieku, którzy musieli emigrować, żeby nie umrzeć z głodu, tak samo, jak dziś muszą emigrować nasze dzieci.

          Kretyni, którzy nawołują do zwiększenia dzietności, sto lat temu pewnie przekonywaliby tych chłopów, że jak będą płodzić jeszcze liczniejsze potomstwo, to automatycznie przybędzie im ziemi.
    • Gość: też alunia Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... IP: *.uznam.net.pl 17.03.12, 15:40
      A powiedźcie kto rozsądny zakłada rodzinę zarabiając 1500 zł ? Tu nie ma żadnej tajemnicy, w polsce nie ma warunków do normalnego życia dla normalnego, uczciwie pracującego człowieka. A będzie jeszcze weselej, kiedy za 30 lat wszyscy ci pracujący na umowach śmieciowych będą przechodzić na "emeryturę".
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n IP: *.washdc.fios.verizon.net 17.03.12, 15:51
        Nie bedzie problemow z dzis pracujacymi na umowach smieciowych przechodzacych na emeryture. 12 lat faszerowania zywnosci sola przemyslowa sprawi , ze do emerytury dozyja naprawde nieliczni.
        • Gość: Ahk4iePaiv8u osobom obliczającym koszt wychowania dziecka IP: *.net.autocom.pl 19.03.12, 10:20
          uprzejmie sugeruję obliczenie jaki jest koszt podatków i parapodatków w kwocie jaka im "wyjdzie" z tego wyliczenia - i wszystko stanie się jasne..

          Echh, "pomoc państwowa".. jakim cudem ludzie mieli dzieci przez tysiące lat, co? :/
    • prezi777 Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 17.03.12, 15:44
      Jeju, jeju. Jeszcze się rząd zorientuje, że warto budować przedszkola. W tej chwili ludzie walczą o miejsce w przedszkolu. Ale to wynika z polityki niedoboru, bo przecież oszacowanie
      liczby dzieci w danym roczniku to debil potrafi mając dostęp do bazy ewidencji ludności.
    • zdzisiek_2 A czy to naprawdę tak źle ? 17.03.12, 16:00
      A czy to naprawdę tak źle ? Będzie mniej ludzi i będą starsi. To nie musi oznaczać że będzie się nam przez to gorzej żyło. Przy sensownej opiece zdrowotnej i przepisach regulujących rynek pracy to może być całkiem fajnie.
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: A czy to naprawdę tak źle ? IP: *.washdc.fios.verizon.net 17.03.12, 16:04
        Tak , wesole jest zycie staruszka. W USA mysleli , ze beda sie nimi opiekowac nielegalni z Meksyku. A pozniej wielkie zdziwienie , ze w nocy opiekun odcial kombinerkami palec , aby ukrasc pierscionek !
    • maciekz70 Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 17.03.12, 16:02
      Darliście ryje "precz z komuną"?To teraz mordy w kubeł i grzecznie zapie...ć do 100 urodzin za najniższą krajową.
      • Gość: Berkano Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n IP: *.as13285.net 17.03.12, 16:58
        no chyba, że polecą ze skargą do proboszcza. Kler tak pięknie ich zachęcał do tego darcia ryja, że teraz przyszedł czas pomóc biedakom. Tak chyba nauczał ich pierwszy szef, jakieś 2000 lat temu?
        • Gość: ibnalqq Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n IP: *.tktelekom.pl 17.03.12, 17:26
          Toś dopiekł... Chrześcijaństwo się zawali.
    • myslacyszaryczlowiek1 Ukradł ubranka dla dzieci Rudy Złodziej 17.03.12, 16:11
      Kto podwyższył VAT na ubranka dla dzieci. Dlaczego rudy złodziej nie zrekompensował to złodziejstwo zwiększoną ulgą na dzieci albo zasiłkiem dla dzieci. Za komuny rodzina z piątką dzieci dostawała tyle zasiłku, że matka nie musiała pracować. Tak jest w wielu krajach zachodnich.
      Ale namiestnicy rządzący przez ostatnie dwadzieścia lat chcą doprowadzić do wyludnienia Polski.
      Izrael robi sobie zapasowe miejsce na ziemi na wypadek jak im Arabowie sprawią manto. Już parę lat temu prezydent Izraela się chwalił jak zdobyli Budapeszt, jak zdobyli Warszawę. Orban na szczęście pogonił ich złodziejskie interesy obkładając podatkiem banki i hipermarkety.
      • Gość: ausukisti Re: Ukradł ubranka dla dzieci Rudy Złodziej IP: *.sydskane.nu 17.03.12, 19:21
        Za komuny rodzina z piątką dzieci dostawała tyle zasiłku, że matka nie musiała pracować. Tak jest w wielu krajach zachodnich.

        He, he. Znowu bzdura jeśli chodzi o cześć dotyczaca komuny. Rodziny wielodzietne zyły przeważnie w wielkiej biedzie, jak zresztą większa cześc społeczeństwa.
        Co do krajów zachodznich to też bzdura. Przynajmniej tu gdzie mieszkam, wszystkie kobiety pracują, nawet te co maja 5 i więcej dzieci. Niepracowanie to kalectwo, to stanie z boku, wyłaczenie ze społeczeństwa. To mniejsz emerytura na koiec. Są za to złobki i przedszkola dla wszystkich. Itd.
        • nannek Re: Ukradł ubranka dla dzieci Rudy Złodziej 18.03.12, 09:36
          Gość portalu: ausukisti napisał(a):
          > He, he. Znowu bzdura jeśli chodzi o cześć dotyczaca komuny. Rodziny wielodzietn
          > e zyły przeważnie w wielkiej biedzie, jak zresztą większa cześc społeczeństwa.

          Pierdzielisz koleś głupoty nic więcej było zupełnie odwrotnie!!!


          W Polsce dzietność 1,25 i spada PLUS miliony uciekinierów z nędzy. czyli spokojnie -1%.
          Dzietność w Polsce jest obecnie jedną z najmniejszych w świecie!!!

          W PRL dzietność ustabilizowała się na zdrowym poziomie 2,2

          Zobacz korelacje bieda i dzietność
          Dziś 70% żyje poniżej minimum socjalnego w 1989roku 15% a w 1979-80roku 5% "" identycznie liczone""
          70% poniżej minimum socjalnego w tym 40% w biedzie i nędzy wiadomosci.onet.pl/kraj/13-mln-polakow-moze-dotyczyc-problem-biedy,1,4190594,wiadomosc.html



          Po upadku PRL Polacy biednieli najbardziej na świecie.
          www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/biedni-pozostana-biednymi
          """W latach 90. Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa w stosunku do rozwoju gospodarczego spośród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez UNDP (ONZ-owski Program Rozwoju)"""

          W PRL robotnik mógł utrzymać rodzinę 4 osobową z wczasami ,hobby ,edukacją itd itd co odpowiada dzisiejszym minimum 6tys tys netto
          Tyle ze dziś większosc zarabia 1400ZŁ netto plus 14% berobotnych i sam siebie nie jest w stanie utrzymać o dzieciach rodzinie możne zapomnieć.



          Nagle dzietność Polek po przyjedzie do Anglii wzrasta o 100%!!!!!! DO 2,5 , to nawet więcej jak w PRL.

          spoleczenstwo.newsweek.pl/dlaczego-polki-rodza-dzieci-na-wyspach,82342,1,1.html
          tvp.info/informacje/ludzie/polki-na-wyspach-rodza-najwiecej-dzieci/5276765
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10317017,Polski_baby_boom_w_Anglii__Polki_rodza_50_dzieci_dziennie.html
          • Gość: dziecko robotnika Re: Ukradł ubranka dla dzieci Rudy Złodziej IP: *.aster.pl 18.03.12, 12:12
            "W PRL robotnik mógł utrzymać rodzinę 4 osobową z wczasami ,hobby ,edukacją itd itd co odpowiada dzisiejszym minimum 6tys tys netto
            Tyle ze dziś większosc zarabia 1400ZŁ netto plus 14% berobotnych i sam siebie nie jest w stanie utrzymać o dzieciach rodzinie możne zapomnieć. "

            Ty nie czytaj propagandowych artykułów z socjalistycznych gazet, ale porozmawiaj z ludźmi.
            To, co piszesz, to bzdura. Robotnikowi było tak "dobrze" w PRL-u, że regularnie co kilka lat były wielkie strajki, bo cena pasztetowej poszła w górę. To biła bida z nędzą, a wokół ponure dno. Teraz przynajmniej nowa bida może wyemigrować, choćby na trochę. Wtedy, z powodu kursu złotego bilet autobusowy miejski w kraju zachodnim to dla Polaka była fortuna, a koszty kilkudniowego utrzymania się granicą - niewyobrażalne.
            • laptokowiec Re: Ukradł ubranka dla dzieci Rudy Złodziej 19.03.12, 10:48
              To dlaczego w PRL rodziło się więcej dzieci ?
              • myshowa Re: Ukradł ubranka dla dzieci Rudy Złodziej 19.03.12, 11:24
                Większa bieda = więcej dzieci [patrz Afryka] Jest dobrze wystarczy tylko troszkę poczekać i zaraz Polaków będzie więcej ;p ^^
          • arthaus Piękny i fałszywy sen o PRL.... 18.03.12, 12:37
            "W PRL robotnik mógł utrzymać rodzinę 4 osobową z wczasami ,hobby ,edukacją itd itd co odpowiada dzisiejszym minimum 6tys tys netto. Tyle ze dziś większosc zarabia 1400ZŁ netto plus 14% berobotnych i sam siebie nie jest w stanie utrzymać o dzieciach rodzinie możne zapomnieć." - A skąd Pan/Pani ma tak świetlane dane? Pamiętam dobrze lata PRL, oboje rodzice pracowali na pełny etat, na żadnych wczasach - poza jednym wyjazdem nad lokalne jezioro - nie byliśmy. Nie było ich na to stać. Mieszkanie służbowe taty, jeden pokój i kuchenka, ubikacja wspólna na korytarzu i walka z urzędami o większe mieszkanie z łazienką. Na szczęście sami mieli rodziców na wsi, od których dostawali jajka, mleko, warzywa, owoce itd., i do nich się, na zmianę, jeździło autobusem PKS w weekendy oraz na wakacje. Hasła o dostatku i sprawiedliwości w PRL to brednie albo głupia propaganda! Może partyjnym działaczom wiodło się znakomicie i to usiłują teraz wmówić młodszym.... Powszechne były w PRL, owszem, żłobki i przedszkola, ale w wypadku dzieci, które często chorowały, rodzice byli skazani na siebie - jak dzisiaj. Nikt mi nie wmówi, że w PRL wiodłoby mi się lepiej! Doskonale także pamiętam dostępność ubrań dla dzieci - które mimo iż tańsze niż dzisiaj, były nie do kupienia, chyba że na jakichś bazarach, za spore sumy albo jeśli się miało rodzinę lub znajomych za granicą. Przypominam sobie, jakim objawieniem była w 1986 spódnica na gumce z flaneli w kratkę, wystana w kolejce. I tak to nawet "robotnicy" widzą wielkie zmiany, już we własnościowym M4, nie w służbowym M2 dla 4 osób, chociaż emerytury mają śmieszne. Ale na przeżycie wystarcza i dzieci ich wspierają. Trochę dystansu w tych nostalgicznych opiniach!
            • maciekz70 Re: Piękny i fałszywy sen o PRL.... 18.03.12, 13:41
              Nikt mi nie wmówi,że białe jest białe a czarne czarne.
              • nannnek-bis Re: Piękny i fałszywy sen o PRL.... 19.03.12, 09:02
                Czy wy myślicie ze w takie brednie ktoś wierzy? nędza pasztetowa ocet itd.

                Otóż pojedz poza duże miasta 90% mówi ze w PRL było o wiele wiele wiele lepiej , tam jest dziś III świat a to ta większa część Polski , gdyby nie ucieczka milionów z nędzy i słane przez nich pieniądze to wszystko już dawno by się zawaliło.
                praca.wp.pl/title,Czy-w-komunie-faktycznie-zylo-nam-sie-lepiej,wid,13630210,wiadomosc.html


                Taka pasztetowa z PRL to dziś był by luksus , bez chemii hormonów w mięsie soli drogowej i innych groźniejszych syfów.

                Spożycie mięsa ,mleka ,chleba, sera itd itd było większe jak dziś ,a takich dzisiejszych luksusów jak ryby, wołowina, cielęcina kilkukrotnie większe.

                Średnia płaca to 6380zł w 1980r większość zarabiała tylko oficjalnie ponad 5tys zł netto ZERO bezrobocia emerytura średnia 3300zł netto
                Koszty utrzymania jak dziś...
                Wtedy lud strajkował o byle co o podwyżki cukru 10% , żądali emerytur w wieku lat 50 i podwyżki netto dla wszystkich 2tys zł ,inflacja 1%.

                Dziś średniej nie zarabia 80% ,większość 1400netto , większość tyra na umowach śmieciowych ,emerytura średnia 1300netto i bezrobocie 14%
                Koszty utrzymania mieszkania prawie najwyższe w europie , jedzenie tej samej tez już droższe itd itd.

                PRL nie był rajem ale dzisiejsza nieokolona to III świat w porównaniu z PRL.
      • Gość: Ahk4iePaiv8u nie zrekompensował większą ulgą IP: *.net.autocom.pl 19.03.12, 10:26
        Oszalałeś? Domagasz się wyższych stawek i jednocześnie rekompensaty? Tak działa komunistyczna logika?
    • Gość: Stan Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... IP: *.play-internet.pl 17.03.12, 16:21
      Gówno prawda że społeczeństwo się starzeje,przyczyną jest emigracja zarobkowa młodych i wykształconych ludzi.Dzisiaj Patriotyzm to abstrakcja.Za kilka lat między Odrą a Bugiem może być więcej starych osób ,niż to wynika z prognoz zasrańców z profesorskimi dyplomami.Ciekawie kto ostatni w tym szambie zgasi światło.
      • Gość: Ahk4iePaiv8u abstrakcja? IP: *.net.autocom.pl 19.03.12, 10:24
        Patriotyzm to abstrakcja? A kto go sprowadził do płacenia ZUSu, PIT, akcyzy, OC i VAT ? NO KTO? Bo mi się zdaje że właśnie "patrioci" z ekip znajdujących się obecnie w parlamencie..
    • Gość: zgaga Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... IP: *.251.213.56.threembb.ie 17.03.12, 16:25
      Następne zlecenie liberałów jak obrać najbiedniejsze społeczeństwo polski. Bo kombinatorom nic się nie stanie choćby na emeryturę odchodzić w wieku 100 lat. Dzięki komunie ze nas wykształciła i na taką propagandę jesteśmy odporni. Ale kto mi odpowie dlaczego w śród emigrantów 2004 r. jest największy przyrost urodzeń. Może jakiś liberał tą sytuację opisze naukowo. My Polacy po komunistycznych szkołach jesteśmy doceniani przez pracodawców zachodnich.
      • myslacyszaryczlowiek1 Bo UK ma zerową stawkę dla dzieci 17.03.12, 17:48
        Bo UK, Irlandia mają zerową stawkę podatku VAT, a u nas rudy złodziej będzie twierdził że unia kazała.
      • Gość: §ausukosti Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n IP: *.sydskane.nu 17.03.12, 19:16
        My Polacy po komunistycznych szkołach jesteśmy doceniani przez pracodawców zachodnich.

        Komunistyczna szkoła to cię nauczyła , ale kłamać. Bo to co tu napisałeś to bzdura. Dyplomy polskich komunistycznych szkół nie były nigdy respektowane. Bajki to se możesz opowiadać dzieciom ns dobranoc.
    • sedaluk Nie ma Opolszszczyzny... 17.03.12, 16:32
      ...jest Slask-opolski.
      Tam sie Slazaki na polaczkow i hadziai wypielu dupom.
      Niewolnikow to moze oni mieli na Ukrainie....he...he...he..
    • Gość: Berkano Imigranci, śmiechu warte! IP: *.as13285.net 17.03.12, 16:46
      z Polski się wyjeżdża, a nie przyjeżdża.
      Macie mało dzieci, zagonić posłanki, posłów, księży i zakonnice do rodzenia i płodzenia. I tak nie mają nic lepszego do roboty, ale za to bedą mieli okazję poznać na własnej skórze efekty swojego wpieprzania się do życia innych. Oczywiście niech żyją w takich samych warunkach jak reszta biedoty polskiej.
    • Gość: cccc Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... IP: *.skleporion.net 17.03.12, 16:52
      no cóż nie trzeba profesorów do tego żeby wiedzieć że ludzie nie mają mieszkań i warunków do rodzenia i wychowywania dzieci. pensje w wysokości 1.5 tys śmiech za to samemu ciężko wyżyć a co dopiero z dzieckiem. Szkoda czasu na pisanie niech elita łupie dalej prostych ludzi to kto potem będzie pracował na tych pasibrzuchów i pierdzistołków
    • wlekawa Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 17.03.12, 17:10
      Wstrzymać finansowanie kościoła - duchowni nie przysparzają wielu dzieci. Ograniczyć emerytury młodym prokuratorom i innym wybrańcom narodu. Przekazać zaoszczędzona kasę na promocję wielodzietności i pomoc dla rodzin wielodzietnych i problem demograficznego klinczu będzie rozwiązany. Bez posyłania 67-latków do pracy.
    • turpin Może Jasiek i Stasiek wrócą kiedyś do Polski? 17.03.12, 17:34
      Angielskim i polskim władają równie dobrze. Wszędzie w Europie czują się u siebie. Jasiek uczęszcza do Grammar School (11 kandydatów/jedno miejsce), Stasiek do szkoły katolickiej, gdzie też nieźle przykręcają śrubę.

      Lubimy Polskę. Może kiedyś Ojczyzna da nam szansę?
    • Gość: bandulu Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... IP: *.perr.cable.virginmedia.com 17.03.12, 17:35
      Pozdrawiam z UK. Kochanej ex-ojczyznie z bezpiecznej odleglosci przesylaja pozdrowienia rowniez moje dzieci (urodzone juz tutaj). Dziekuje Gazecie za przewrotnie nawzany cykl "witamy w Polsce", i tak nie zamierzalem wracac do getta ale dobrze sobie co jakis czas przypomniec jak tam bylo.
      • Gość: truthtobetold Ja mieszkam w Irlandii i nie widze aby tutaj IP: 109.76.178.* 17.03.12, 19:18
        Polacy mieli problem z rozmnażaniem. Niezadko rodzina żyje tylko albo głównie z jednej pensji (najczęsciej faceta) i tzw. benefitów, które starczają na godne życie. Jeśli kiedykolwiek zdecyduję się z partnerem na dziecko to tylko w IE. W Polsce nie ma warunków.
    • Gość: anal lityk Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... IP: *.pool.mediaWays.net 17.03.12, 18:39
      Przeciez ideal wniesiony po religi z polskiej szkoly to zawsze dziewica.
      No to ariwiederczi. Same zakonnice, klerycy , kaplani i mnisi- wiadomo-oni sie tylko rozmnazajom pokontnie. A niech cala Polska bedzie Atosem-z kozami..
    • klasa62 Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 17.03.12, 19:06
      Jeżeli pracujący Polak oddaje państwu 60-70% swoich dochodów to jak ma starczyć na dzieci?
    • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n IP: *.washdc.fios.verizon.net 17.03.12, 20:05
      Dzietnosc Polek wynosi 1.3 .Aby liczba ludnosci w Polscesie nie zmniejszala , kobieta powinna miec 2.1 dzieci. Czyli nastepne pokolenie bedzie o 38% mniejsze. 38 000 000 X 38% = 14 500 000 , 38 000 000 - 14 500 000 =23 600 000 , czyli wiekszosc Polakow zyjacech dzis bedzie zylo w Polsce , w ktorej bedzie 23 600 000 mieszkancow. Jezeli dzietnosc sie nie zwiekszy , to Polacy , ktorzy dzis nie ukonczyli 20 lat dozyja czasow , kiedy w naszym kraju bedzie tylko 12 300 000 mieszkancow. Nikt nie przebadal polskich dwunastoletnich dziewczynek ktore przez 13 lat byly faszerowane sola przemyslowa , nie wiadomo czy bezplodnych bedziw 10% czy 60% . To bardzo mozliwe , ze wielu gimnazjalistow czytajacych ten artykul dozyje czasow , kiedy polska bedzie zamieszkala przez 6 000 000 obywateli.
    • alakyr Bardzo jestem ciekaw metodologii opracowywania... 17.03.12, 21:02
      takich wykresów. Z jednej strony średnia populacja dla UE w 2060 rośnie +3% a z drugiej udział przedziału wiekowego 15-64 lata spada z 67% do 56%, będziemy żyli średnio 120 lat?
      Sorry, manipulowanie danymi bez określenia założeń to czyste kuglarstwo, co niniejszym czyni nasz rząd.
      Oglądałem w Wyborczej wykres wzrostu długości życia w Polsce, o ile od 1985 roku linia pięła się łagodnie do góry to w 2020 roku coś się stanie bo nagle wykres pikuje do góry osiągając bodajże 86 lat w 2040 roku. Gdyby przyjąć proporcjonalną dynamikę wzrostu długości życia to w 2040 roku wynosiłoby ono jakieś 79 lat, no ale to wywraca rządową argumentację.
      To tak a'propos kuglarstwa.
    • kotek.filemon O matko boska z Guadalupe! 17.03.12, 21:17
      To ustawa antyaborcyjna nie pomogła? Co za zaskoczenie! Zawsze mnie wzrusza mamrotanie katoprzygłupów o "ludobójstwie", podczas gdy w krwiożerczym PRL-u przy 80 tys. skrobanek rocznie było 2x tyle urodzeń, co w pomrocznej. Poza tym starzenie się społeczeństwa wynika także tego, że od czasu przystąpienia do UE z Zielonej Wyspy(TM) spierniczyło 1,5 mln w większości młodych ludzi w wieku rozrodczym. Oni się owszem, chętnie rozmnażają, przy czym ich dzieci w przyszłości będą tworzyć dobrobyt UK, Irlandii, Szwecji, Francji,...
      A opowiadania o imigrantach to już słuchać nie mogę. Naprawdę nikt nie wyrywa się z grajdołu, w którym musi tyrać za michę ryżu do innego grajdołu, w którym musiałby tyrać za michę kartofli...
    • truten.zenobi prawda jest taka ze mamy przeludnienie... 17.03.12, 21:37
      wielu (urzędników, polityków) umysłowo zatrzymało się w xix wieku. chociaż bzdury klepią to z uporem maniaka głoszą ta rozpłodowa teorię ratowania zusu

      przy produkcji wielu dóbr i usług w coraz to mniejszym stopniu jest wymagana praca ludzka, w efekcie w większości cywilizowanych krajów jest problem wysokiego bezrobocia wśród młodych chociaż "problemy demograficzne" zaczęły u nich występować dużo wcześniej niż u nas.

      kolejna sprawa to zasoby naturalne które zużywamy na potęgę... sztandarowym przykładem jest ropa... zasoby taniej ropy się skończyły. ale nie tylko...
    • murarz.pl P.O. bankructwie kraju będzie łatwiej żyć. 18.03.12, 04:36
      Niż demograficzny jest najmniejszym problemem szeregowca. Miejsca pracy zostały przeniesione do Chin a państwowa służba zdrowia upada. Obecnego zawieszenia nie da utrzymać się wiecznie. W Europie będzie rewolucja lub wojna o chleb a po niej już nie będzie tak samo, będzie lepiej.
    • aekielski Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 18.03.12, 09:32
      Dwa miliony szuka chleba za granicą, dwa miliony nie ma w kraju co robić, milion wykluczonych, a naukowcy będą radzić co zrobić by nas było więcej. Proponuję zsyłkę na przymusowe roboty dzieci.
    • quri3 Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą naw... 18.03.12, 11:18
      Kiedy społeczeństwu się wmawia, że rodziny wielodzietne to patologia, kiedy społeczeństwo poddawana jest ciągłym naciskom w postaci zmian polityki wewnętrznej, kiedy promuje się tolerastów, zboczeńców, pederastów i dekadencki styl życia, to nie ma się czemu dziwić. Poza tym totalne oderwanie od rzeczywistości młodych ludzi, którzy oczekują na księżniczkę / księcia z bajki, który nie byłaby/ byłby tylko piękna / piękny, ale i bogata / bogaty.

      Do niszczenia narodu z poziomu propagandy społecznej dodać należy niszczenie ekonomiczne. Debilne programy typu "rodzina na swoim", które pośrednio doprowadziły do wywindowania cen mieszkań i zamknęły w klitkach rodziny, które wykupiły mieszkania od spółdzielni, ale chcąc powiększyć swoją przestrzeń życiową nie stać ich teraz na większe, bo te są kosmicznie drogie. Na te mieszkania stać natomiast gołodupców, którzy korzystają z patologicznych rozwiązań programu rodzina na swoim.
      • kochanic.a.francuza Re: Polska w demograficznym klinczu. Nie pomogą n 18.03.12, 14:02
        W Polsce kobieca doopa i macica to sprawy ideologoczne, wasnosc kleru i politykow.
    • Gość: Psiks Pokolenie wyżu za 10 lat nadal płodne! IP: *.aster.pl 18.03.12, 11:43
      Wkurza mnie to chore nicnierobienie na rzecz rodzenia się w Polsce nowych dzieci i szukanie na to absurdalnych wytłumaczeń.
      Nie opłaca się inwestować w żłobki, przedszkola, ulgi prorodzinne, bo "to zacznie przynosić efekty za 10 lat, a wtedy pokolenie wyżu nie będzie już myśleć o powiększaniu rodziny"???
      Co za absurd! Pokolenie dzisiejszych 30-latków za 10 lat nadal będzie płodne i, mając sprzyjające warunki, zapewne chętnie pomyślałoby o powiększaniu rodziny!
      Ale aby tak się stało, powinno się stworzyć sytuację sprzyjającą późnemu rodzicielstwu:
      1) Dostępne badania prenatalne.
      2) Koniec schizy antyaborcyjnej, czyli możliwość usunięcia nieprawidłowo rozwijającej się ciąży.
      3) Dostępność cesarskich cięć dla starszych rodzących (ułatwienie im przejścia przez poród).
      We Francji mnóstwo kobiet rodzi w okolicach 40-stki, dlatego rodzi się tam dużo dzieci - ale Francuzki wszystko to, co powyżej, mają. I dlatego nie boją się zachodzić w ciążę, kiedy są już stabilne życiowo i finansowo, a biologia jeszcze pozwala.
      Polki, niedopuszczane do badań i zaszczuwane antyaborcyjnie, boją się zachodzić w ciążę. We Francji ciąża to sprawa do dalszych rozważań - jeśli coś idzie nie tak, można szukać rozwiązań, a Polsce - totalne ubezwłasnowolnienie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka