Gość: mi
IP: *.rury.sdi.tpnet.pl
25.03.02, 09:19
Panie Jankowiak!
Nie wnikam w meritum Pańskich wywodów dotyczacych polemiki z Markiem Borowskim.
Moja wiedza na ten temat jest zbyt mała. Zwróciłem natomiast uwagę na ostatnie
zdanie. "Po co i do kogo ja to własciwie mówię?" I to jedno zdanie
dyskwalifikuje Pana jako fachowca. Odkrywa Pan, że jest Pan tak mądry, ze nie
ma z kim rozmawiać. Reszta ekonomistów - polskich i zagranicznych - którzy maja
inne niż Pan zdanie to kupa nieuków i ignorantów, więc po co z nimi dyskutować.
Moje zdanie jest jedynie słuszne i już. Otóz w ten sam sposób chyba rozumują w
wiekszości członkowie RPP. Jedyni i nieomylni. I niezależnie od merytorycznych
racji ten sposób traktowania adwersarzy dyskwalifikuje Was, Panowie, jako ludzi
sprawujących jakakolwiek władzę i odpowiedzialność. Pogarda dla innych
pogladów, którą Pan raczył wyrazić w ostatnim zdaniu artykułu, w tym także dla
Marka Borowskiego, jednego z najmądrzejszych ludzi w Polsce / właśnie dlatego
że nie gardzi innymi i nie przyznaje sobie monopolu na mądrość/ dyskwalifikuje
Pana w moich oczach jako poważnego ekonomistę. Żaden naprawdę madry człowiek
nie uznaje się za nieomylnego i nie gardzi innymi.