Dodaj do ulubionych

Leasing samochodów dla klientów indywidualnych

IP: *.netserv.net / *.netserv.net 18.08.04, 17:25
W Londynie za autko placi sie miesiecznie 200 funtow i sie jezdzi,a 200
funtow zarabia nawet Polak myjacy naczynia u Hindusa.Zupelnie inny swiat.Za
dwa lata auta beda dawane za grosze,aby tylko brac...
Obserwuj wątek
    • praptak Re: Leasing samochodów dla klientów indywidualnyc 18.08.04, 17:46
      > W Londynie za autko placi sie miesiecznie 200 funtow i sie jezdzi,a 200
      > funtow zarabia nawet Polak myjacy naczynia u Hindusa.Zupelnie inny swiat.Za
      > dwa lata auta beda dawane za grosze,aby tylko brac...

      Do aut to może i będą nawet dopłacać, ciekawe tylko ile będzie kosztować benzyna...
      • Gość: Longislander Re: Leasing samochodów dla klientów indywidualnyc IP: *.dsl.invision.com 18.08.04, 18:33
        Zarabia? Policzyles wszystkie koszty? Firma leasingowa angazuje kapital w
        wysokosci k50PLN, a wiec juz to kosztuje kilka tysiecy rocznie, oplaca personel,
        koszty marketingu, koszty sprzedazy uzywanego samochodu itp.
        W Stanach leasingu dokonuje sie u dealera sprzedajacego samochody a kapitalu
        finasujacego transakcje dostarcza producent. Klient ma wybor: kupic za wlasne
        srodki, kupic na kredyt, wziac w leasing..
        • Gość: Euro Zart? IP: *.adsl.proxad.net 18.08.04, 19:52
          Chyba zartujesz, firma leasingowa nie wyklada ani grosza ze swoich srodkow,
          bierze kredyt z banku, ktory klient sam splaca co miesiac plus duza prowizja
          dla, a jej koszty to biuro i 2 sekretarki, odsprzedaz samochodu? Sa komisy!
          Rachunek jest prosty, trzeba byc smiesznym analfabeta kalkulacyjnym aby (na te
          warunki) sie nabrac. W innych krajaj jest lepiej!
        • Gość: Rafal Re: Leasing samochodów dla klientów indywidualnyc IP: *.urscorp.com 18.08.04, 20:43
          No nie do konca. Leasingi od producenta to w USA tylko pewien procent
          transakcji, w wiekszosci w ramach tzw. zachet (customer incentives) z np.
          obnizona oplata leasingowa, albo oplata poczatkowa. Czesciej sa to po prostu
          banki z komercyjnymi warunkami, ktore nie zawsze sa tak dobre.

          Zalety leasingu konsumenckiego:
          1. Calkowita "rata" w leasingu jest najczesciej nizsza od raty kredytowej na
          ten sam pojazd i wymaga mniejszego wkladu poczatkowego. Wynika to z faktu, ze
          oplaca sie raty kapitalowe i "odsetki" nie od calkowitej wartosci, ale od
          czesci wypozyczonej, czyli od przewidzianego spadku wartosci w okreslonym
          czasie (czyli nie np. 100 tys. zl/5 lat=1667 zl mies +odsetki a 45 tys zl/3lata
          = 1250zl mies +oplaty, zakladajac 45 proc. spadku wartosci w 3 lata). W dodatku
          oplaty sa od 45 tys., a odsetki od 100 tys.
          2. Mozliwosc czestszej "bezbolesnej" wymiany pojazdu, przez wyeliminowanie
          koniecznosci kazdorazowej sprzedazy starego auta.
          3. Mozliwosc uzywania pojazdu nowego i drozszego niz nas by bylo stac przy
          pelnym zakupie.
          4. Przy wlasciwie skonstruowanej umowie to bank bierze na siebie ryzyko
          wiekszego spadku wartosci samochodu niz ustalony w umowie.
          5. Zazwyczaj niewielki koszt gotowkowy: podane przez "GW" 10-20% byloby w USA
          wysmiane przez wiekszosc klientow. Oni tu biora samochody w leasing wlasnie po
          to, by nie placic nic na poczatku. 10-20% to tu niewielu wplaca przy normalnym
          kredycie.

          Wady:

          1. Duza liczba potencjalnych "pulapek" w umowach wskutek zagmatwanej
          konstrukcji takich umow. Daje to duze mozliwosci nieuczciwej manipulacji
          liczbami tak by wyciagnac wiecej od niedoinformowanego klienta.
          2. Limit przebiegu i zuzycia, czasem drastyczny. Leasing moze sie wydawac
          swietny przy zakupie, ale przy oddaniu moze sie okazac, ze jestesmy winni
          dodatkowe tysiace za otarcia lakieru, plame na tapicerce, zuzyte opony, itp.
          Szczegolnie, jesli owe "zuzycie" nie jest dobrze zdefiniowane przed oddaniem
          pojazdu.
          3. "Zablokowanie" na okreslony czas: jesli cos by sie wydarzylo (utrata pracy,
          koniecznosc wymiany pojazdu itp.), to rozwiazanie umowy jest bardzo trudne. W
          przypadku kredytu, auto mozna po prostu sprzedac i oddac kase bankowi. W
          przypadku leasingu, najczesciej nie.
          4. Leasing jest po prostu drozszy, jesli wziac pod uwage calkowity koszt:
          wyzsze sa zwyczajowe odsetki/oplaty (w USA mozna to sprowadzic do jakis 1-3
          punktow procentowych), sa dodatkowe wyzsze oplaty manipulacyjne, konsument w
          dodatku oplaca najwyzszy spadek wartosci samochodu.

          Jesli porownac na przyklad 12 lat: 2 zakupy (5-letni kredyt plus rok bez
          oplaty) vs. 3 4-letnie leasingi (albo 4 3-letnie, bardziej powszechne), to nie
          ma watpliwosci co jest tansze.

          Jednak leasing moze byc dobry dla ludzi ktorzy jezdza niewiele, dbaja o swoje
          samochody i potrzebuja cos reprezentacyjnego. Samochody luksusowe traca
          procentowo mniej niz zwyczajne, przynajmniej w USA (w Polsce moze byc akurat
          odwrotnie, bo wszystko zalezy od wymagan rynku).

          Podejrzewam, ze w Polsce rynek musi jeszcze dojrzec i musi sie wydarzyc kilka
          skandali i naduzyc zanim konsumenci uzyskaja porzadna ochrone. W Stanach
          zajelo im kilkanascie lat po rozpowszechnieniu sie tego rodzaju umow. Nie
          polecam leasingu nikomu kto ma problemy z instrukcja obslugi DVD, bo moze sie
          niezle przejechac.




          Gość portalu: Longislander napisał(a):

          > Zarabia? Policzyles wszystkie koszty? Firma leasingowa angazuje kapital w
          > wysokosci k50PLN, a wiec juz to kosztuje kilka tysiecy rocznie, oplaca
          personel
          > ,
          > koszty marketingu, koszty sprzedazy uzywanego samochodu itp.
          > W Stanach leasingu dokonuje sie u dealera sprzedajacego samochody a kapitalu
          > finasujacego transakcje dostarcza producent. Klient ma wybor: kupic za wlasne
          > srodki, kupic na kredyt, wziac w leasing..
    • Gość: stajenny Re: Leasing aut w usa: IP: *.dyn.optonline.net 18.08.04, 18:35
      miesieczne splaty wydaja sie byc relatywnie nieduze, niestety wiekszosc umow
      wymaga duzej pierwszej wplaty. owszem, mozna domowic sie na "zero down", ale
      wtedy miesieczna oplata staje sie duzo wyzsza. do tego jest roczny limit mil -
      zwykle 12,000. zwiekszenie limitu do 15,000 to wyzsza miesieczna oplata. za
      kazda mile powyzej limitu placi sie zdaje sie okolo $0.50 czy cos takiego.
      12,000 czy 15,000 mil - tyle mozna wyjezdzic krecac sie po okolicy, na dalsze
      dojazdy do pracy to zbyt malo. co jeszcze: przy zwrocie samochodu mozna zostac
      skasowanym za jakiekolwiek uszkodzenia, zadrapania itp. konkluzja: leasing to
      opcja dla kogos z kasa.
      • Gość: Rafal Re: Leasing aut w usa: IP: *.urscorp.com 18.08.04, 20:46
        > kazda mile powyzej limitu placi sie zdaje sie okolo $0.50 czy cos takiego.
        > 12,000 czy 15,000 mil - tyle mozna wyjezdzic krecac sie po okolicy, na dalsze
        > dojazdy do pracy to zbyt malo. co jeszcze: przy zwrocie samochodu mozna

        No nie $0.50, raczej $0.20-$0.30, z wiekszosci malego druku w lokalnych
        ogloszeniach prasowych (Tampa). Chyba, ze na najdrosze auta...
    • Gość: ° korzytsne stawki ubezpieczen????? IP: *.rz.uni-regensburg.de 18.08.04, 18:48
      kupa smiechu z ta negocjacja korzytsnych stawek ubezpieczen. Uzytkuje w ramach
      lesingu samochod Citroen C5. Ubezpieczyc musze go za posrednictwem EFLu, nie
      moge poszukac sam oferty. Skutek taki, ze place wg stawek warszawskich, od razu
      za rok z gory i kosztuje mnie to jakies 800 zl wiecej od zwyklej oferty TEGO
      SAMEGO UBEZPIECZYCIELA.
      • Gość: maruda Re: korzytsne stawki ubezpieczen????? IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.04, 20:21
        Gość portalu: ° napisał(a):

        > kupa smiechu z ta negocjacja korzytsnych stawek ubezpieczen. Uzytkuje w ramach
        > lesingu samochod Citroen C5. Ubezpieczyc musze go za posrednictwem EFLu, nie
        > moge poszukac sam oferty. Skutek taki, ze place wg stawek warszawskich, od razu
        >
        > za rok z gory i kosztuje mnie to jakies 800 zl wiecej od zwyklej oferty TEGO
        > SAMEGO UBEZPIECZYCIELA.

        ********************************

        To jest właśnie główna atrakcja sprzedaży wiązanej - jesteś związany.



    • Gość: Euro Puk puk w lepetynke IP: *.adsl.proxad.net 18.08.04, 19:45
      Dawa pierwszeleasingi daj sume ok 75000 PLN, jedynie trzeci 55000, trzeba nie
      umiec liczyc aby dac sie nabrac na dwie pierwsze propozycje... (zreszta firma
      leasingowa liczy od ceny salonowej wozu, choc sama placi za niego w
      sytemie "fleet" czyli ok, 14% rabatu producenta)
      • Gość: maruda Re: Puk puk w lepetynke IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.04, 20:23
        Gość portalu: Euro napisał(a):

        > Dawa pierwszeleasingi daj sume ok 75000 PLN, jedynie trzeci 55000, trzeba nie
        > umiec liczyc aby dac sie nabrac na dwie pierwsze propozycje... (zreszta firma
        > leasingowa liczy od ceny salonowej wozu, choc sama placi za niego w
        > sytemie "fleet" czyli ok, 14% rabatu producenta)

        ************************

        Jeżeli jakis produkt nie idzie, bo jest potwornie drogi, to GW go zareklamuje.

      • Gość: oni Re: Leasing samochodów dla klientów indywidualnyc IP: *.dialsprint.net 19.08.04, 01:46
        Czy ktos kto leasinguje samochod ma sie czuc bardziej swiatowo, elegancko,
        snobistycznie, od tego ktory po prostu ten samochod WYNAJMUJE?
        Wiem, ze nie na temat , ale moj Boze!: CO SIE DZIEJE Z TYMI POLGLOWKAMI CO PISZA
        W GAZETACH?????????????!!!!!!!!!!!!!

        Chcialbym zeby autor tego artykulu odmienil przez przypadki i czasy ten leasin z
        polskim akcentem, moze nagral a potem posluchal- moze uswiadomilby sobie jakim
        jest blaznem...
        • Gość: Alfred Re: Leasing samochodów dla klientów indywidualnyc IP: *.nas4.gainesville1.fl.us.da.qwest.net 19.08.04, 04:26
          W USA-kto ma dobra historie credytowa - ma karty credytowe - dobre
          to jakiekolwiek zakupy j.w sa nie logiczne.
          Credyt karty daja credyt na 3.9% do splacenia.Czesto, ale nie na : do splacenia
          dostaje sie credyt na 0%.Wykorzystanie tego wariantu ma wiele korzysci:
          1. Maly procent.
          2.Cena samochodu- jesli place gotowka jest duzo nizsza.
          3.Ubezpieczenie /u nas/ dla mojego wlasnego samochodu wynosi okolo$ 300,-
          rocznie za jeden samochod, a za samochod na raty $ 300, ale na miesiac.
          4.Raty za credyt carte place w/g mego uznania-ile chce-ale musi byc
          w terminie zawsze- bo stracisz wszystkie plusy.
          Ja nie kupie nowego samochodu wiecej,bo jestem w stanie obsluge i remonty
          wyukonac sam i nie widze czym jest lepszy nowy od dobrego uzywanego.
    • Gość: _virtual_ EFL - wcale nie tak różowo jak opisuje autor IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 12:46
      Skuszony "prostotą" leasingu złożyłem zapytanie w EFL. Warunki uzyskania
      leasingu równie drakońskie jak przy kredycie bankowym (liczona zdolność
      kredytowa oraz wymagany jest również np. uregulowany stosunek do służby
      wojskowej - co zakrawa na kpinę przy de facto wynajmie pojazdu).
      Czynsz leasingowy jest wyższy niż rata analogicznego kredytu i uwzględniając
      wszystkie opłaty i prowizje sumarycznie jest dużo droższy.
      Jedynym "atutem" jaki reklamowała mi przedstawicielka EFL jest niższe
      ubezpieczenie - co nie do końca mnie przekonuje gdyż przy zakupie nowego auta
      pakiet ubezpieczeniowy od dealera jest równie atrakcyjny).
      Jak to przy wynajmie - do pojazdu nie mamy żadnych praw (pomimo wpłacenia np.
      10% wartości pojazdu na "dzień dobry") a po zakończeniu umowy musimy go oddać w
      takim stanie jaki życzy sobie leasingodawca i ze śmiesznie niskim przebiegiem.
      Ogólnie to próba wyciągnięcia kasy i nic więcej...
    • Gość: kojot CZYTAĆ DOBRZE TRZEBA UMIEĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:43
      Nie lubię EFL jak mało kto, ale wyliczenia robione przez Was są trochę nie do
      końca trafne. Jeśli założymy, że w racie, która płacimy mamy ubezpieczenie
      (około 6000 przez 3 lata), przglądy (zależy ile jeździmy, ale też może się
      uzbierać 2000-3000 przez 3 lata), wymianę opon, dodatkowe ubezpieczenia (auto
      zastępcze, itp.), itd. To oferta ta nie jest przesadnie droga. Jest to produkt
      dla określonej grupy klientów, których stać na zapłacenie. Nie porównujmy go do
      kredytu, a na przykład do wynajęcia samochodu z wypożyczalni. Ponadto dużo
      zależy od tego, jakie warunki sobie wynogocjujemy. Podejrzewam, że te raty
      można jeszcze zbić, a wiedząc, że firma dana ma upusty zadbać o dobrą cenę auta
      dla nas...
    • ajkiu2004 Re: Leasing samochodów dla klientów indywidualnyc 29.07.13, 09:46
      To fakt, że branie auta w leasing jest coraz bardziej popularne. Ale nie ma się co dziwić- firmy na tym korzystają, a i ceny i opłaty są coraz niższe dzięki dużej konkurencji.
      Gość portalu: Enola Gay.co.uk napisał(a):

      > W Londynie za autko placi sie miesiecznie 200 funtow i sie jezdzi,a 200
      > funtow zarabia nawet Polak myjacy naczynia u Hindusa.Zupelnie inny swiat.Za
      > dwa lata auta beda dawane za grosze,aby tylko brac...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka