Dodaj do ulubionych

Protest pocztowców

IP: *.ippt.gov.pl 28.09.04, 14:50
Widziałem ich z okna. Nie było nawet 4000.
Obserwuj wątek
    • Gość: adek ale jestes tuman IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.04, 15:12
      a co policzyles patalachu? czy tylko ci sie tak wydaje. W sumie bylo kilka
      tysięcy, a teraz idź do mamy co masz mleko pod nosem
      • Gość: snycerz Re: ale jestes tuman IP: *.lgroup / *.azal.pl 28.09.04, 23:20
        Popieram tytuł, ale z innych powodów, to ilu ich miało być by zrobić wrażenie?
        Pozwolenie na manifestację otrzymano na 2000 ludzi, było więc 100 procent
        więcej, to mało czy dużo? Na durnym warszawiaku, podobnie jak na Dyrektorze
        Genaral;nym Poczty zrobi wrażenie dopiero jak przyjdzie całe przedsiębiorstwo -
        100 tys. a tyle Poczta zatrudnia.
        Może i się doczeka.
    • Gość: Puchatek Re: Protest pocztowców IP: *.crowley.pl 28.09.04, 15:44
      List priorytetowy z Mokotowa na Żoliborz szedł 4 dni.

      Listonosz u moich znajomych ZAWSZE zostawia w skrzynce awizo na listy polecone,
      choć akurat ostatnio ZAWSZE ktoś jest w domu - ale panu listonoszowi nie chce
      się wjechać windą i zapukać. Awantury na poczcie nic nie dają, bo pan listonosz
      jestakurat związkową szyszką i nie można go zwolnić.

      Na mojej poczcie ZAWSZE kiedy jest największy ruch klinatów działaja 2 okienka
      (z 6). Kolejka kłębi się, załatwoenie każdego głupstwa zajmuje 30 minut.

      Ale co tam, po co restrukturyzować, po co coś zmieniać. Związkowcy się obronią.
      Klienci? Kto by się nimi przejmował.

      Zresztą - popieram Żadnej restrukturyzacji. Po prostu wpuścić konkurencję,
      niech inne poczty i firmy mogą wejść na rynek typowych usług pocztowych. Wtedy
      PP samam padnie i będzie spokój.
      • Gość: StarLight Re: Protest pocztowców IP: *.pl 28.09.04, 16:21
        Amen, brachu, AMEN!!!
      • Gość: snycerz Re: Protest pocztowców IP: *.lgroup / *.azal.pl 28.09.04, 23:06
        no to spokojnie poczekaj na zmiany, a wtedy może się zdziwisz, że moze być
        jeszcze gorzej. Podoba ci się obecne PKP? Jeśli tak to spodoba ci sie nowa
        Poczta Polska.
      • Gość: cwaniak Re: Protest pocztowców IP: *.poczta.poznan.pl 29.09.04, 13:10
        Jak zrobią restrukturyzacje to będziesz miał tylko 1 okienko i 5 godzin stania
        patałachu
    • Gość: pocztowiec Re:czas rozwiązać firmę bo nie jest dla polaków IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 28.09.04, 17:46
      może zaczniecie pracować dla klientów
    • Gość: POCZTOWIEC A JA TAM BYŁAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:37
      I ZAPEWNIAM ŻE BYŁY DZIESIĄTKI AUTOKARÓW Z CAŁEJ POLSKI. ARTYKUŁ MAŁO RZETELNY -
      KUKŁA BARTKOWIAKA ZOSTAŁA WRUCONA NA TACZKĘ. POZA TYM, RESTRUKTURYZACJA TO NIE
      WSZYSTKIE RZĄDANIA JAKIE STAWIALIŚMY! GAZETO WYBORCZA, JEŚLI PODAJESZ
      KOMUNIKATY, TO PODAWAJ JE DOKŁADNIE!
    • ert3 Re: Protest pocztowców 29.09.04, 11:13
      Jak szef częstochowskiej poczty dba o zbyt i premię

      Monika Jaremko-Siarska

      Szef częstochowskiej poczty każe podwładnym kupować podręczniki. Poczta ma
      zyski, dyrektor premię, a pracownicy książki szkolne - nawet kiedy ich nie
      potrzebują

      Podręczniki można kupić nie tylko w księgarni, antykwariacie, na bazarze.
      Sprzedaje je także poczta. To oferta dla zabieganych i - jak ją reklamuje
      Poczta Polska - dla mieszkańców wsi, którzy po książki muszą jechać do
      miasta. Zamawiać je można u listonosza bądź w urzędzie pocztowym (na liście
      jest 1,5 tys. tytułów podręczników do podstawówek, gimnazjów i liceów).
      Klient dostaje je w ciągu siedmiu dni z Pocztowego Domu Wysyłkowego w
      Szczecinie (www.pdw.pl). Ceny jak w księgarniach.

      Szef częstochowskiej poczty postanowił rynek pogłębić - podręczniki mają
      kupować jego pracownicy. Polecenia nikt nie wydał na piśmie, podwładni słyszą
      je od naczelników np. podczas przerwy śniadaniowej. Wszędzie leżą listy, na
      które trzeba się wpisać i zadeklarować zakupy książek za minimum 50 zł.

      Kupują wszyscy - panie z okienek, kierownicy zmian, listonosze, kurierzy,
      także sami naczelnicy. Przy zarobkach od 600 do 1,1 tys. zł na rękę nikt nie
      zaryzykuje buntu.

      - Mam małe dzieci, książki nie są mi potrzebne, ale ich to nie interesuje -
      skarży się kobieta, która przyszła do redakcji. - Każą nam kupować znicze na
      Wszystkich Świętych, za chwilę będę musiała zamawiać tu proszki do prania, bo
      nimi poczta też handluje.

      - Nikt z szefów nie grozi wprost konsekwencjami, ale znam krnąbrnych, co dwa,
      trzy miesiące później stracili premię, zostali przesunięci na gorszą zmianę -
      opowiada pracownica poczty.

      - Odkąd opłaty za przekazy wzrosły do 3,5 zł, większość ludzi reguluje
      rachunki za gaz w gazowni, za czynsz w spółdzielni, a za prąd w zakładzie
      energetycznym. Więcej zamówień to wyższe obroty dla Domu Wysyłkowego, który
      dla poczty rozprowadza podręczniki - mówi jeden z kurierów. Zarabia niecałe
      700 zł, ale kupił książki, bo "nie chce się narażać".

      - Zapytałam o to publicznie dyrektora Józefa Błaszczecia - mówi Krystyna
      Glińska, przewodnicząca "Solidarności" pocztowców. Odpowiedział, że każdy
      pracownik ma zabiegać o zwiększenie obrotów, ale zaprzeczył, że za odmowę
      grożą szykany. To po co robi się listy osób, które kupiły podręczniki?
      Częstochowa ma pierwsze miejsce w kraju pod względem liczby sprzedanych
      książek. A dyrektor- premię od obrotów.

      Dyrektora broni OPZZ. - Każdy sumienny pracownik powinien dbać o zwiększenie
      obrotów - mówi Wiesława Pawłowska, sekretarz OPZZ, która też kupiła książki.

      Maciej Świtkowski z resortu infrastruktury: - Anonimy trudno komentować. Może
      to próba zemsty pracowników.

      W okręgu częstochowskim pracuje 1,5 tys. osób. Ich zakupy dadzą poczcie ok.
      75 tys. zł.

      Józef Błaszczeć, szef częstochowskiej poczty

      Każdy pracownik powinien być "ambasadorem" firmy i propagować w swoim
      środowisku usługi, które ona świadczy. Wymagam też, żeby każdy - od portiera
      po dyrektora - dobrze reprezentował przedsiębiorstwo i oferował usługi
      świadczone przez Pocztę Polską znajomym i rodzinie.

      Z satysfakcją przyznaję, że zdecydowana większość pracowników doskonale
      rozumie ideę funkcjonowania przedsiębiorstwa usługowego i wykazuje dużą
      lojalność w stosunku do własnego zakładu pracy. Oni w zachętach do większego
      zaangażowania nie upatrują "presji", ale nadzieję na stabilną pracę.

      PAŃSTWOWE PRZEDSIĘBIORSTWO UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ PP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka