Gość: el matador
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
27.10.04, 22:53
Wartośc eksportu Rosji spodziewana w roku 2004:150 mld USD(głównie gaz ziemny
i ropa naftowa)
Wartość importu spodziewana w Rosji 2004:90 mld USD
Wartość rynku sprzedaży dóbr powszechnego użytku(łącznie ze sprzedażą
mieszkań,samochodów itp.)w Rosji 2004:270 mld USD (PPP)(Dla porównania taka
sama wartość sprzedaży konsumpcyjnej dla zjednoczonych Niemiec w roku
2004:1370- mld USD 2004(Power Purchase Parity). Wartośc tej samej sprzedaży
konsumpcyjnej na terenie Moskwy i zespołu metropolitarnego tego kolosa(z
kilkudziesięcioma miastami satelitarnymi wokół Moskwy) o ludności łącznie 20
mln= 63 mld USD(wartość rynku moskiewskiego co jest ważne dla polskich
eksporterów)
Wartość moskiewskiego rynku budowlanego(wartość oddawanych w Moskwie obiektów
budowlanych wszystkich typów)2004= 37 miliardów dolarów.(Warszawa =6do7 mld
USD)/
Rezerwy oficjalne Rosji w międzynarodowym systemie finansowym = 100 miliardów
dolarów
Rezerwy rosyjskich obywateli i firm prywatnych(w tym KGB/GRU i rosyjskiej
mafii) poza oficjalnym rosyjskim systemem bankowym=aproksymacja =około 400
miliardów USD w tysiącu funduszy inwestycyjnych,emerytalnych i na kontach
kilkuset banków zachodnich
Roczny odpływ kapitału prywatnego z Rosji spodziewany w 2004 = 18 miliardów
USD
Wartość eksportu Polski spodziewana w 2004 = 77 mld USD.
Wartośc importu Polski spodziewana w 2004 = 87 mld USD.
WNIOSEK KOŃCOWY = nasza sytuacja geopolityczna i ekonomiczna ze względu na
wolne tempo rozwoju i katastrofalne bezrobocie w granicach 20%
(niwwykorzystany potencjał popytu końcowego o czym się nie pisze, poprzez
ściąganie popytu krajowego przez bezrobotnych dramatycznie w dół) uległa w
ostatnich czterech latach dramatycznemu pogorszeniu i nic dziwnego, iż
notujaca w tym roku 12%wzrost gospodarczy 50 milionowa UKRAINA lgnie bardziej
i zdecydowanie (ku)do Rosji a nie do sypiącej się, nędznej w swoich
gospodarczych wynikach POLSKI.To jest wytłumaczeniem niepowodzeń polskiej
polityki zagranicznej na kierunku wschodnim...Dziękujemy Ci Panie
Balcerowicz...