Gość: Tescik
IP: *.wprost.pl
27.08.01, 14:04
Dlaczego w dzisiejszej Gazecie tekst o Newsweek,Wprost i Polityce jest tak
powierzchowny. Znany jest "efekt nowosci" ale dlaczego slychac same "ochy i
achy". Czemu nikt nie analizuje zagrozen dla polskiego Newsweeka. Dlaczego
autorzy nie wezma np. kartki i olowka i nie zsumuja wydatkow na promocje,
kosztow funkcjonowania tygodnika, oplaty licencyjnej etc. i nie pokaza ile tak
naprwde musi przyniesc nowy tygodnik zeby utrzymac sie na rynku. Kiedy ma wyjsc
na zero?
Szczytem amatorszczyzny jest fragment cytujacy MArka Zieleniewskiego, w ktorym
to zawarto stwierdzenie "ktory to zastapil na stanowisku z-cy red. naczelnego
Tomasza Wroblewskiego, obecnie naczelnego Newsweeka." Panowie redaktorzy - jak
mozecie pisac o mediach nie wiedzac iz red. Zieleniewski jest z-ca we Wprost od
kilku dobrych lat?Czytuje Wprost od kilku lat(POlityke tez) i od dawna red.
Zieleniewski wystepuje jako z-ca. Umowmy sie jasno - piszmy o tym na czym sie
znamy, dobrze?