Dodaj do ulubionych

Złoty na wyżynach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 20:18
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Włodek z Poznania ludzie zapomnieli juz po prostu o Kolodce :-) IP: *.238.98.234.adsl.inetia.pl 20.12.04, 20:23
    • Gość: syndyk3RzP a ja wam mówię, towarzysze, że jak długo będziemy IP: 64.187.60.* 20.12.04, 22:24
      mieli złotówkę - tak długo będą z nią kłopoty!

      Niech żyje Wielki Przewodniczący MaŁo, likwidator
      polskiej gospodarki, perła budżetówki, towarzysz prezes NBP,
      b.członek PZPR, który jednak - wg jego własnych zapewnień -
      nigdy nie był socjalistą.

      Dobre? :)

      Jest takie powiedzenie, że kto nie był socjalistą za młodu,
      ten na starość będzie łajdakiem. Czyż to sie tu nie sprawdza?

      Może i nie był "socjalistą", ale komuchem był i pozostał.

      A przy tym niezwykle szkodliwym idiotą. Jak długo jeszcze?
      • Gość: krajowiec piana na pysku,bo niedługo za dolara tylko 3 złote IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:49
        gdzie to "syndyku" urzędujesz - na Greenpoint?
        • Gość: syndyk3RzP Co to ma do rzeczy- Greenpoint czy nie Greenpoint? IP: 64.187.60.* 28.12.04, 11:05
          Jeśli wiesz co to Greenpoint, to powinieneś też
          mieć jakieś minimalne choćby pojecie o tym
          o ile wyższą siłę nabywczą ma ciągle amerykański dolar w USA
          w porównaniu do 3 złotówek w Polsce...

          Kurs złotego jest zawyżany sztucznie i w nieodpowiedzialny
          sposób - myślę, że mniej więcej dwukrotnie
      • Gość: zbud Re: a ja wam mówię, towarzysze, że jak długo będz IP: 212.160.138.* 21.12.04, 10:11
        Synduk co ty rzęzisz?????...racz ci dać Panie!!!!!!!
      • Gość: zbud Re: a ja wam mówię, towarzysze, że jak długo będz IP: 212.160.138.* 21.12.04, 10:12
        Syndyk co ty rzęzisz?????...racz ci dać Panie!!!!!!!
    • Gość: Pacyk Bank Millenium - odradzam wszystkim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.04, 23:15
      Złoty, złotym a euro, eurem - a was ostrzegam, nie zakładajcie kont w Banku
      Millenium, bo was okradną!
      • maksimum TO SIE NAZYWA POLSKA POLITYKA MONETARNA!!! 21.12.04, 00:22
        "Obecna cena euro znajduje się na granicy opłacalności dla eksporterów (według
        badań NBP wynosi ona 4,1 zł). Członek Rady Polityki Pieniężnej Andrzej
        Sławiński powiedział agencji Reuters, że jeśli złoty nadal będzie się szybko
        umacniał, to może to zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu."

        Na bazie umacniajacej sie zlotowki gospodarka polska szybko dolaczy do
        gospodarek niemieckiej i francuskiej ,ktore juz 4-ty rok sa w stagnacji.
        Bezrobocie zacznie rosnac,ale zlotowka bedzie MOCNA !!
        TO SIE NAZYWA POLITYKA MONETARNA!!
        • Gość: leszczconieznasie Re: TO SIE NAZYWA POLSKA POLITYKA MONETARNA!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 00:44
          Vivat Baleronicz, vivat Liberaly - juz niedlugo takie krzyki bedziemy slyszec
          spod urzedow pracy
    • Gość: JGA Re: Polsce grozi stagflacja... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.04, 03:54
      Polskiej ekonomice zagraza zjawisko zwane stagflacja.

      Jest to sragnacja wzrostu ekonomicznego przy jednoczesnym wzroscie cen, mimo
      malejacego popytu na towary, spowodowanego spadkiem sily nabywczej
      spoleczenstwa.
      Silna zlotowka pomaga zyskownemu wywozowi kapitalu z kraju (obecna ekipa
      przygotowuje sie do nieuniknionej porazki w nadchodzacych wyborach).
      Miedzynarodowi spekulanci tez nie proznuja: zamykaja pozycje (te 16% obligacje
      5-cio letnie) i wymieniaja korzystnie zlotowke na inne waluty.
      Eksport padnie na pysk, ale to bedzie problem nastepnej ekipy.

      Jedna z "zalet" demokracji jest calkowity brak odpowiedzialnosci odchodzacej
      ekipy. Podatnik (lub potomki podatnika) za wszystko zaplaci....
    • Gość: IRKIEL WLASNIE JADE DO STANOW NA WAKACJE I BEDE SIE IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 21.12.04, 10:08
      CZUL JAK ANGLIK NA KANARACH, I SPOKO MOZE TAK BYC CALY CZAS.
    • Gość: VICTOR POLSKI EKSPORT - CYMBAL BALCEROWICZ IP: 12.155.35.* 21.12.04, 15:01
      TEN IDIOTA ZATRZYMA CALY POLSKI EKSPORT.
      BALCEROWICZ WPIERW STWORZ WARUNKI DO WZROSTU GOSPODARCZEGO A
      POZNIEJ UMACNIAJ ZLOTOWKE.
      CYMBALE ROBISZ WSZYSTKO NA ODWROT.
      SILNA ZLOTOWKA CHCESZ RATOWAC DEFICYT BUDZETOWY.
      JEDYNE SZANSA JEST WE WZROSCIE GOSPODARCZYM.
      CO POWIESZ CYMBALE O BEZROBOCIU.
    • Gość: cv Niech wysla tego cymbala do Chin. IP: 12.155.35.* 21.12.04, 15:10
      Zyczenie noworoczne. Wyslijcie tego cymbala Lesia B. do
      Chin po nauki.
    • komentator Ponadprzecietnie durnoty 21.12.04, 19:28

      tu nawalilo tym razem. Ekonomia polska rozwija sie bardzo pomyslnie i dlatego
      zlotowka sie umacnia. Wszystkie dane makroekonomiczne sa pozytywne. Rok temu
      mowilo sie o problemie z deficytem budzetu, teraz okazalo sie ze jest nizszy od
      planowanego. Na przyszly rok deficyt bedzie jeszcze bardziej zmniejszony.

      Nie widac tez zadnego wplywu wzmocnienia zlotuwy na eksport. Przeciwnie, jest
      bardzo dynamiczny wzrost, szczegolnie zywnosci.

      Jedynym potencjalnym problemem na drodze wchodzenia Polski do euro jest
      mozliwosc ze duractwo zaglosuje na leppiejkow i elpeerkow.
      • Gość: MACIEJ Ponadprzecietnie durnoty EFEKTY MOCNEJ ZLOTOWKI IP: *.ny325.east.verizon.net 21.12.04, 19:50
        bedziemy widzieli juz po nowym roku.
        Zaden kraj nie wytrzyma wzmocnienia waluty w ciagu pol roku o 16% do euro i 30%
        do dolara.
        W 2005 stagnacja murowana!!
        • komentator Politowania godna ignorancja 21.12.04, 21:53
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > bedziemy widzieli juz po nowym roku.
          > Zaden kraj nie wytrzyma wzmocnienia waluty w ciagu pol roku o 16% do euro i
          > 30% do dolara. W 2005 stagnacja murowana!!

          Dolar to juz nie waluta tylko zielone papiery i dla zlotowki ma marginalne
          znaczenie.

          A co do euro to zlotowka odrabia poprzedni spadek kursu. Nie ma zadnych objawow
          nadmiernej wartosci.

          Gadanie o stagnacji to objaw paranoidalny. Z 5% wzrostu na 0% w kilka miesiecy!

          No i warto dodac ze silna zlotowka znakomicie ulatwia splate dlugow, zmniejsza
          nacisk inflacji a to daje ogromne szanse na wejscie na sciezke do euro.
          • Gość: JGA Re: Politowania godna ignorancja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.12.04, 04:25
            Czy mozesz wyjasnic, z jakiego zrodla beda pochodzic te zlotowki na splacanie
            dlugow, skoro budzet ma duzy deficyt budzetowy?
            Oczywiscie siega sie do oszczednosci obywateli (ponad polowa nowych obligacji
            jest sprzedawana inwestorowi krajowemu). Przypomina to zabawe w przerzucaniu
            dlugu z jednej karty kredytowej na inna i otwieranie jeszcze innej karty
            kredytowej, bo ciagle nie starcza pieniedzy.
            Prawda jest taka, ze sfera nieproduktywnej spekulacji finansowej ma priorytet
            nad sfera realna (produktcja dobr tworzacej realna wartosc).

            Tymczasem zadluzenie na glowe w Polsce wynosi okolo 3000 US$ (prawie 10 000
            pln). Deficyt budzetowy doklada do tej sumy okolo 25 US$ (albo 80 pln) na glowe
            miesiecznie ....
            • komentator Lejemy olej w glowe 22.12.04, 08:31
              Gość portalu: JGA napisał(a):

              > Czy mozesz wyjasnic, z jakiego zrodla beda pochodzic te zlotowki na splacanie
              > dlugow, skoro budzet ma duzy deficyt budzetowy?

              Uff czlowieku, budzet ma deficyt m.in. z tego powodu ze splaca dlugi...
              czyli dlug splaca sie z budzetu.

              > Tymczasem zadluzenie na glowe w Polsce wynosi okolo 3000 US$ (prawie 10 000
              > pln). Deficyt budzetowy doklada do tej sumy okolo 25 US$ (albo 80 pln) na
              > glowe miesiecznie ....

              ... No wlasnie, tylko gdy dolec kosztowal 4 PLN a teraz kosztuje 3 PLN to
              oszczednosc na splacie jest 25%, conie?

              Oczywiscie najlepiej nie miec dlugow i miec zrownowazony budzet tak by nie
              trzeba bylo ich zaciagac. Niestety wszystkie panstwa zaciagaja dlugi bo robia
              to politycy zeby sie przypodobac wyborcom na ich koszt. Gyby w Polsce zrobiono
              teraz zrownowazony budzet to ludzie by narzekali 10x wiecej. Ludzie nie patrza
              na budzet, chca wydrzec wiecej kasy dla siebie.

              > Oczywiscie siega sie do oszczednosci obywateli (ponad polowa nowych obligacji
              > jest sprzedawana inwestorowi krajowemu). Przypomina to zabawe w przerzucaniu
              > dlugu z jednej karty kredytowej na inna i otwieranie jeszcze innej karty
              > kredytowej, bo ciagle nie starcza pieniedzy.

              Tak robia wszystkie kraje. Polska nie jest zadnym wyjatkiem ani najgorszym
              krajem. Na przyklad Belgia, Italia to przypadki beznadziejne.

              > Prawda jest taka, ze sfera nieproduktywnej spekulacji finansowej ma priorytet
              > nad sfera realna (produktcja dobr tworzacej realna wartosc).

              Taka jest wspolczesna ekonomia. W Polsce udzial sfery kapitalowej jest BARDZO
              MALY w stosunku do calej ekonomii, jest on mozna powiedziec wstydliwie maly.

              A w ogole jest w Polsce znakomita perspektywa: jesli jakies oszolomy nie
              spieprza to za pare lat w kieszeniach beda solidne eurony i to wieczne
              gledzenie o zlotowce wreszcie sie skonczy.
      • Gość: gospodyni domowa Re: Ponadprzecietnie durnoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:25
        Ekonomia rozwija się bardzo niepomyślnie. W Polsce sa niskie wynagrodzenia, w
        UE zarabiamy najmniej na godzinę, niestety wraz z obciążeniami już nie są
        wynagrodzenia konkurencyjnie niskie. Wzrost złotówki wpłynie na spadek
        eksportu, który wcale nie jest oszałamiający (nie wszyscy eksporterzy czy
        potencjalni eksporterzy są rolnikami, zreszta nigdy eksportowi nie przysłuża
        się taki wzrost waluty krajowej). Jest u nas tania ziemia i domy, one ściagaja
        inwestorów. Ale co z tego mają tzw. Kowalscy? jest bezrobocie, tylko 50%
        Polaków pracuje zawodowo, do tego ogromne bezrobocie. Zaraz zmaleje eksport.
        Wzrosnie import. A przedmówca twierdzi, że jest świetnie. To slepota czy
        ignorancja? A jeszcze jest coś takiego, jak PKB. Nad naszym PKB chce się po
        prostu płakać. A deficyt mógłby byc sobie i większy, na kredytach mozna zrobić
        tez duże pieniądze pod jednym warunkiem, że dobrze oczywiscie inwestuje się te
        pieniądze.
        • komentator Gosposia do hipermarketu 21.12.04, 22:01
          Gość portalu: gospodyni domowa napisał(a):

          > Ekonomia rozwija się bardzo niepomyślnie. W Polsce sa niskie wynagrodzenia, w
          > UE zarabiamy najmniej na godzinę, niestety wraz z obciążeniami już nie są
          > wynagrodzenia konkurencyjnie niskie.

          Sprawdz jaka jest dynamika wzrostu produkcji przemyslu, wydajnosci pracy,
          eksportu. No i zobacz ile towaru ludzie wynosza z hipermarketow.
          Najbardziej zadziwiajace jest to ze od czasu wuniowstapienia ludzie sciagneli
          do Polski 700 tys. autek. Skad mieli na to kase jesli sa tacy biedni.

          >Wzrost złotówki wpłynie na spadek
          > eksportu, który wcale nie jest oszałamiający (nie wszyscy eksporterzy czy
          > potencjalni eksporterzy są rolnikami, zreszta nigdy eksportowi nie przysłuża
          > się taki wzrost waluty krajowej).

          Na razie nie widac zadnych objawow by silna zlotuwa zaszkodzila eksportowi.

          A silna waluta ma tez duzo zalet. Kiedys byly czasy gdy ludzie gardzili
          PLN, teraz gardza dolcami hehe.

          >est u nas tania ziemia i domy, one ściagaja
          > inwestorów. Ale co z tego mają tzw. Kowalscy? jest bezrobocie, tylko 50%
          > Polaków pracuje zawodowo, do tego ogromne bezrobocie. Zaraz zmaleje eksport.
          > Wzrosnie import. A przedmówca twierdzi, że jest świetnie. To slepota czy
          > ignorancja? A jeszcze jest coś takiego, jak PKB. Nad naszym PKB chce się po
          > prostu płakać. A deficyt mógłby byc sobie i większy, na kredytach mozna
          zrobić
          > tez duże pieniądze pod jednym warunkiem, że dobrze oczywiscie inwestuje się
          te
          > pieniądze.

          Gosposiu do hipermarketu po make i ciasto robic na swieta a nie plesc glupot
          na forumie.
    • kuubaa To jest fascynujace! Malkontenci precz. 21.12.04, 20:57
      Jeśli w ciągu zaledwie pół roku złotówka wzmocniła się o 30% to łatwo policzyć
      że gdzieś pod koniec 2006 roku będzie 1 PLN = 1 USD. Może nawet szybciej bo
      przecież gołym okiem widać że gospodarka i finanse USA staczają się w tragiczny
      kryzys a polska ma najlepsze (podkreślam NAJLEPSZE) perspektywy na CAŁYM
      świecie. Jakieś wątpliwości? Żadna, podkreślam ŻADNA waluta na całym świecie
      tak się nie wzmociła. Chcecie dyskutować z rynkiem?
      Więc zamiast jak każdy typowy Polak narzekać pomyślcie sobie że już za ok. 2
      lata w Polsce średnia płaca będzie wynosić ok. 2.500 USD (czyli ok. 1/5 więcej
      niż teraz w Ameryce!), specjalista czyli większość tutaj przebywających będzie
      zarabiała min. 5.000 USD a wyższy szczebel 20.000 USD. To się nawet Wałęsie jak
      mówił o drugiej Japonii nie śniło.
      Za miesięczną pensję pojedziecie na miesięczną podróż dookoła świata, dzień
      pracy wystarczy wam żeby kupić nowy komputer (monitor za następny dzień), za
      cztery miesiące pracy kupicie sobie 6-cylindrową Hondę Accura. Najfajniejsze że
      za jakieś 2-3 lata roboty przeciętny pracownik banku, majster w serwisie
      samochodowym czy małżeństwo nauczycieli kupią sobie dom na Florydzie.
      Oczywiście pod warunkiem że nie stanieją. A stanieją na pewno, bo bieda w
      Ameryce spowoduje, że tamtejsi emeryci rezydujacy na Florydzie albo będą
      naszymi służącymi albo wyniosą się pod most brooklynski. Wiwat Leszek!!!
      • Gość: gospodyni domowa Re: To jest fascynujace! Malkontenci precz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 12:14
        To się nazywa brak wiedzy. Obaj panowie moga się zająć praniem firanekna Święta
        i przygotowaniem karpia, bo to może jeszcze ogarną.
      • Gość: Ania Re: To jest fascynujace! Malkontenci precz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 12:38
        Polsce potrzebne sa inwestycje i to takie, które tu już zostaną, czyli nie
        chodzi o spekulacje. Inwestorów musi coś przyciągnąć - tania ziemia, tanie domy
        (to jest) i np. tania praca, żeby chcieli zainwestowac akurat u nas. Może
        kupisz sobie więcej USD za 1PLN, ale zarobisz mniej tych złotówek. Z czego ma
        się rozwinąć kraj, jeśłi wzrosną płace, a pracuje się u nas mało wydajnie i
        spowoduje to, że nie będzie tych inwestycji z zewnątrz. Spadek eksportu tez nie
        wzbogaci naszego kraju. Jest tu olbrzymie bezrobocie, takie inwestycje u nas
        spowodowałyby, że osoby, które nie mogą znaleźć pracy znalazłyby ją. itd.
      • kuubaa Sorry, że mój sarkastyczny żart był mało czytelny. 22.12.04, 20:43
        Przyznajcie jednak że takie myślenie jest dość powszechne, także na tym forum.
        Bardzo lubi Polska być komplementowana, coś nadal z "pawia narodów", albo
        później "dziesiąta gospodarka świata". Z drugiej strony politykom się nie
        dziwię, chcą się ludziska cieszyć to niech się cieszą, utwierdzajmy ich w tym
        samozadowoleniu. Byle do wyborów :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka