Gość: Kagan
IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au
20.02.05, 09:15
Bilans platniczy (current account deficit) USA, ktory byl w
latach 1960tych dodatni (ok. +1% PKB), za Reagana (lata 1980te)
stal sie ujemny (pomiedzy -1% a -3% PKB). Pozniej bylo juz tylko
coraz gorzej, w roku 2000 -4.2%, 2001 -3.4%, 2002 -4.0%,
2003 -4.9%, 2004 -5.4%.
Bank Swiatowy i IMF uwazaja, ze deficyty ponad 2-3% sa niebezpieczne,
a ponad 5% oznaczaja de facto bankructwo (niewyplacalnosc)...
Podobnie bylo z budzetem federalnym USA: od czasow Reagana jest on
prawie zawsze na minusie, pomiedzy -2.8% w roku 1980, do -5.3% w
roku 1985, do -4.1 w roku 1990. Za Clintona sie on nieco poprawil
i w roku 2001 byl nawet dodatni (+1.8% PKB), ale wojny Busha
juniora znow sprowadzily go do -4.9% w roku 2003 i -5.5% w
roku 2004.
Obecnie dlug rzadu fedralnego USA wynosi ponad 7 tysiecy miliardow
USD (ok. 65% PKB USA), to jest prawie 26 tysiecy USD per capita i
conajmniej 80 tysiecy dolarow na przecietna rodzine (ponad 100tys.
$ na czteroosobowa rodzine), czyli jest juz nie do splacenia...
To sa fakty... Pora skonczyc z mysleniem zyczeniowym
(wishful thinking) i spojrzec prawdzie w oczy!