Gość: vice_versa
IP: *.chello.pl
15.03.05, 18:37
Red. Niklewicz plecie bzdury mówiac "takie sa europejskie realia".
Te "realia" sa nierynkowe i uznaniowe. Panstwo ma stwarzac równe warunki
inwestycyjne a nie promowac duze podmioty zagraniczne. Red. Niklewicz
powinien sie doksztalcic lub w ogóle wyksztalcic jesli plecie takie nonsensy.
Gospodarka nie opiera sie na wielkich, nie rozwija sie dzieki wielkim. Ci
zawsze znajda metody ucieczki przed podatkami, bo to koncerny miedzynarodowe
swietnie barazujace na róznicach podatkowych czy wykorzystujace tzw transfer
pricing. Nie wystarczy przeczytac ustawe o pomocy publicznej i znac realia
jej funkcjonowania, by sie sensownie na takie tematy wypowiadac. Fakt, że
marnowana jest masa pieniedzy poprzez dotowanie kopalni absolutnie nie
oznacza, ze pieniadze przeznaczane dla duzych, rozdawane "na zachete" beda
wzmocnia rentownosc prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. W ogóle ten rodzaj
myslenia jest absurdalny, w niczym nie zmienialby struktury wydatków
budzetowych, umacnialby kapitalizm polityczny, beneficjentami systemu pomocy
publicznej byliby niektórzy zamiast wszystkich... Tymczasem tylko
konsekwentne zrównywanie zasad prowadzenia dzialalnosci laczace sie z
finansowym wsparciem dla MSP, czyli mechanizmem równowazenia faktycznych
dysproporcji w potencjale ekonomicznym moze przyczyniac sie do rozwoju i
umacniania sie przedsiebiorstw i calej gospodarki. To sie robi zupelnie
innymi mechanizmami niz administracyjna pomoc publiczna.