Gość: przeciez tak nie IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.05, 21:33 mozna tyle sie pisze o niewyplacaniu wynagrodzen przez firmy pracownikom i tu to samo. Przeciez on ma na utrzymaniu zona i dzieci i moze pol SLD, pol PO i pare innych partii hihi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: barabaszpolak Re: Orlen nie chce płacić Wróblowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:23 Co to za nienormalny kraj!!! Wróbel rządził Orłem... Wyjeżdżam stąd jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg wawa a czy ktoś pomyślał o dzieciach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:40 zeby nie głodowały, Wróbelki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: a czy ktoś pomyślał o dzieciach? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.04.05, 10:18 Dajcie reszte kasy Zbyszkowi . Nalezy mu sie . Dobrze prowadzil firme ! Obecny gamon jest bez pojecia o zarzadzaniu tak duza firma z sektora naftowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Słusznie Orlen nie chce płacić Wróblowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:22 Czy prezesi którzy odeszli doprowadzili do zysków, które uzasadniają tak ogromne odprawy? jeśli nie, to nie powinni ich dostać z przyczyn moralnych. Jeśi jednak swoimi pomysłami doprowadzili do zwiększenia zysków wielokrotnie większych niż ich odprawy to powinni dostać te pieniądze. Niestety ogromna ilość prezesów w firmach nie potrafi podnosić zysków przez swe mądre działania. Natomiast wszyscy potrafią ograniczać zatrudnienie nakładając coraz większe obowiązki jeszcze zatrudnionym, wymuszać na innych firmach kotrakty na niemal zerowej zyskowności obiecując w przyszłości zyski z dalszych kontraktów, z których następnie się wymigują tłumacząc to złą koniunkturą. Często prezesi myślą kategoriami nieprzyswajalnymi przez innych. Pracownik przeciążony pracą i nie dający sobie rady jest wyrzucany. Następny przyjęty chce się wykazać, bo od tego zależy jego przyszły zarobek. jak nie wytrzymuje to znów jest zwalniany lub nie ma przedłużonej umowy. Takie działania prezesów nie mogą być traktowane jako dobre, przynoszące firmie zyski. Firma na tym traci lecz po pewnym czasie przez szeptaną negatywną reklamę rozpowszechnianą wśród znajomych przez tych niesłusznie zwolnionych. Podstawowa zasada głosi: "Zadowlony powie o tym jednej czy dwóm osobom. Niezadowlony będzie mówił wszystkim" Skrzywdzony pracownik opowiada nie o swych trudnoscuiavch w firmie lecz o działaniu oszukańczym firmy dokładając nieprawdę. Słuchajacy roznosza tę wieść z dokładanymi ocenami negatywnymi dalej i dalej. Ktoś wysłuchujący jak taka firma dziala nie chce korzystać z jej usług. To jednak pojawia się po dość długim czasie, np. kilku miesiącach. Odpowiedz Link Zgłoś
maly32 Re: Orlen nie chce płacić Wróblowi 18.04.05, 01:51 To co on moze dostal w lape i kogo ma na utrzymaniu to nie ma znaczenia. Ludzie spedzaja czas dyskutujac to co sie stalo tzn. przeszlosc. Kto mysli o przyszlosci kraju? Patrzac jak Polska wyglada, to nikt nie jest zainteresowany jej przyszloscia -> czas na wyprowadzki do EU albo i dalej. M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remikane Re: Orlen nie chce płacić Wróblowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:17 9 milionów to kropla w porównaniu za zysk jaki Orlen wygenerował w 2004 roku. Nie rozumiem po co ta cała dyskusja. Następny prezes też otrzyma wysoką odprawę, jeżeli zostanie zwolniony. I CO Z TEGO?! Jak dla mnie mogą dostawać nawet 2 x tyle. Bardziej się martwię żeby koncerny rosyjskie nie przejęły większościowych pakietów w spółkach paliwowych w całej Europie środkowej (OMV, PKN, MOL, itd.), bo są takie plany i prawdopodobnie z dużym poparciem Krmla - choć tego na 100% nie jestem pewien. A to nie jest w interesie Unii Europejskiej, czyli Naszym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remikane Re: Orlen nie chce płacić Wróblowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:53 ...jeszcze jedno. To jest chore i bulwersujące dla akcjonariuszy PKN a nie to czy były prezes spółki otrzyma kilka milionów więcej: "...Zdarzało się, że z jej powodu PKN przegrywał przetargi na zakup ziemi pod nowe stacje benzynowe. - W kilku przypadkach spółka traciła szanse na zakup dobrych działek pod budowę, bo okazywało się, że nie zdołano zebrać wszystkich potrzebnych podpisów pod dokumentami. U nas musiało ich być aż siedem-osiem, u zagranicznych konkurentów dwa, maksymalnie trzy - przyznaje wysokiej rangi menedżer Orlenu..." gospodarka.gazeta.pl/gielda/1,49583,2661369.html Odpowiedz Link Zgłoś