Dodaj do ulubionych

Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu

08.05.05, 17:15
Kolejne "wyborcze" blah blah. "Biznes" sam do nas nie przyjdzie bez prostych
podatków, dobrych dróg, czystych dworców kolejowych, dobrze pro-rynkowo
zorganizowanego systemu szkolnictwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: czesiek Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 08.05.05, 18:27
      przeciez na ten temat wypowiada sie jakis koles ktory pracuje w jakims banku
      albo w instytucji finansowej. to nie polityk a jakis ekonomista. co to wiec ma
      wspolnego z przedwyborczym bla bla
      • dan3iger nie przedwyborcze ale "wyborcze" 08.05.05, 19:29
        "wyborcze" - to przymiotnik od gazety wyborczej, dlatego był cudzysłów
        bystrzaku.
        • Gość: Bakcyl Rajdowiec Re: nie przedwyborcze ale "wyborcze" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 19:43
          Packi w much, koła w ruch, jak to pieprznie, będzie duch!!!
        • Gość: ms Zadne bla bla tylko zwykly biznes IP: *.citibank.com 09.05.05, 10:52
          Akurat venture capital nie ma z polityka nic wspolnego - to czysty biznes -
          inwestowanie w male powstajace przedsiebiorstwa z szansa na rozwoj, ktorym
          brakuje kapitalu. Te fundusze na swiecie zbieraja miliardy USD na inwestycje i
          szukaja nowych rynkow - tu nie liczy sie wysokosc podatkow ani stan drog tylko
          pracowitosc i wiedza zarzadu firmy i pomysl na rozwoj firmy...
    • Gość: luks mylisz się.... IP: .1.1:* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 18:32
      to pompowanie działa tylko wówczas gdy firma ma pomysł który się uda. niewiele
      ma to wspólnego z polityką. to jest czysty biznes i nic po za tym.
      tym bardziej że taka firma nie ma najczęściej żadnej renomy i kapitału który
      zauważyli by politycy :)
      • Gość: le za to ma Re: mylisz się.... IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.05, 18:43
        technolgie i pomysl na biznes. Fundusz dostawca technologii, to po co mu przedsiebiorstwo, ech pismaki i "specjalisci", ktorych cytuja. Jak te fundusze rzeczywiscie wygladaja tak jak je tu opisuja to nic dobrego z tego nie bedzie
        • Gość: adfsgeh Re: mylisz się.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:35
          >Fundusz dostawca technologii, to po co mu przeds
          > iebiorstwo, ech pismaki i "specjalisci", ktorych cytuja.

          Cześć polonio, za ostrych chemikaliów używasz w pracy czyszcząc kible i ci mózg powoli wyżera.
          Pochodzisz może z Podhala?

          W artykule napisano (cytuję):
          (...)"następnie dają im pieniądze na rozwój, przekazują wiedzę menedżerską i technologię."
          Teraz skup się, bo będzie trudno, choć postaram się pisać powoli bo wiem, że wolno sylabizujesz:
          chodzi o wiedzę i technologię menedżerską. Wiedzę na temat zarządzania i technologię skutecznego
          zarządzania. Umiejętności i techniki zarządzania, biznesowe. Jak by ci to tu przybliżyć... kumasz coś?
          Wiem... nie kumasz...
          • Gość: glos znad kibla Re: mylisz się.... IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 02:21
            podnosze glowe znad kibla, zdejmuje rekawice i pisze: zacznij od sprawdzenie znaczenia slowa technologia, zebys nie musial ponosic nakladow na slownik, jest za friko, na stronie pwn. Potem skorzystaj z sieci i poczytaj troche o vc (to sa firmy, ktore tym sie roznia od klasycznego inwestora finansowego, ze dosc czesto probuja aktywniej wplywac na dobor zarzadu i tych stanowisk i procedur w firmie, ktore maja silny wplyw na jej biznesowa strone: systemy motywacyjne, dzialy sprzedazy, dzialy finansowe itp) uwazaj nie przesadz, moze to doprowadzic do wyparcia wiedzy licealnej i znow bedziesz mial problemy z formulowaniem mysli w ojczystym jezyku. To tyle, wracam do sprzatania, bo jeszcze zostala mi podloga. Pa ciolku

            PS. Jesli chodzi o profesjonalizm tworcy tej teksciny to wypisywanie rzeczy w stylu - rownie wazny dostawca kapitalu jak banki w przypadku sektora, ktory w USA dostarcza mniej niz 2% srodkow inwestowanych w skali gospodarki jest co najmniej naduzyciem, rownie dane dotyczace udzialu VC w PKB sa co najmniej naciagane, w USA wynosi on okolo 0,2%. fu ale smierdzi
      • Gość: krukos2 Re: mylisz się.... IP: *.range81-151.btcentralplus.com 08.05.05, 22:31
        A wiecie jak łatwo w takim funduszu pierze się brudne pieniądze! Jak do tego
        dochodzi inwestycja ze strony państwa czy UE to zgadnijcie kto będzie prał swoje
        pieniążki (tak ciężko zarobione)!?
    • Gość: sezary Private equity tez znane jako szarancze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 19:30
      Ostatnio wlasnie tak nazwal te fundusze pewien znany polityk niemiecki i
      niestety musze sie w pewien sposob z nim zgodzic.
      Ich "technologia" polega na bezdusznym traktowaniu pracownikow jako praco-
      biorcow, racjonalizowanie wydatkow to po prostu zwalnianie tych ktorzy wydaja
      sie zbedni, redukcja czlowieka do "czynnika kosztow".
      Jedynym celem tych funduszy to zwiekszanie, najczesciej krotkoterminowe swoich
      zyskow, a potem odsprzedanie zakladu, najlepiej konkurencji tej firmy, ktora
      zaklad zamknie a pracownikow wysle na zielona trawke.
      Autor przepisuje z jakiegos neo-liberalnego artykulu wychwalajacego venture
      capital, bez zainteresowania sie naprawde ta materia.
      W dodatku naplyw kapitalu tez jest umiarkowany w wielu przypadkach, bo czesto
      te fundusze finansuja sobie zakup firmy bezposrednio z jej dochodow (tak jakby
      kupowala ona sama siebie).
      Dlatego wcale bym sie tak nie cieszyl z tego typu rozwoju.
      • Gość: Borek Re: Private equity tez znane jako szarancze IP: *.h.pppool.de 08.05.05, 19:47
        Na poczatku artykulu autor ubolewa:
        -------------
        Wprawdzie działa u nas prawie 40 funduszy specjalizujących się w finansowaniu
        rozwoju firm, ale rocznie wpompowują one w polską gospodarkę tylko 500-800 mln zł.
        --------------------------
        W koncowce artykulu cieszy sie

        Rząd szacuje, że fundusze venture capital wspierane przez Krajowy Fundusz
        Kapitałowy zainwestują aż 2,4 mld zł w ciągu najbliższych ośmiu lat.
        ----------------
        To znaczy, srednio az 300 mln. zl. rocznie :-)
        To znaczy mniej to lepiej.Moze i tak...
      • Gość: luks nie do końca się zgodzę... IP: .1.1:* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 19:48
        to faktycznie tak bywa.
        jednakże wszystko sprowadza się do "etyki" dawców pieniędzy :)
        jak fundusz jest w porządku to i efekty są korzystne dla obu stron. w przeciwnym
        wypadku patrz wątek wyżej..

        jednakże polemizowałbym nad rezygnacją z takiego rozwiązania.
        przykładowo mam świetny pomysł. mogę zeryzykować i sprzedać pomysł firmie która
        ma pieniądze. mam jednorazowy zysk pod warunkiem że firma nie wyroluje mnie.
        albo zwracam się z wnioskiem o "wpompowanie" w moją firmę pieniędzy. ustalam
        warunki i liczę kasę. ile zarobię to już moja głowa. może i dawca zarząda 60%
        zysków ale skoro już władowali w moją firmę pieniądze to znaczy że warto było
        zacząć.
        dodatkowo te "fundusze" nie zajmują się kradzieżą pomysłów bo poprostu to jest
        dla nich zbyt ryzykowne, w przeciwieństwie do firm którym chciałbym sprzedać mój
        pomysł

        uczestniczyłem w szkoleniu unijnym i była mowa o tym. fakt że trzeba dużą część
        zysku oddać, jednakże zaletą jest to że dawca nie pozwoli na upadek firmy (i
        przerwanie dostaw pieniędzy)

        artykułowi zarzucić można jednak to że to nie żadna nowość. takie firmy istnieją
        od dobrych paru lat w polsce.
      • grzes07 Re: masz w 100% racje, te firmy to pijawy 08.05.05, 21:04
        @sezary
        to ci napisales jest w 100% prawda, te firmy maja jeden jedyny cel wycyckac z
        danej firmy ile sie tylko kosztem redukcji zatrudnienia itp. rzeczy az w koncu
        pozbywaja sie dana firme , tak wlasnie postapiono z nie jedna firma w niemczech
        to sa normalni oszusci ktorzy maja w du... dobro firmy i ich pracownikow.
        • Gość: Sezary Re: masz w 100% racje, te firmy to pijawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 01:09
          Wiesz sam nie do konca wiem co o tym myslec, bo z jednej strony faktem jest, ze
          w kraju takim jak PL kazdy kapital jest na wage zlota, nasza sytuacja jest inna
          niz np. Niemiec lub Francji.
          Z drugiej strony wlasnie tego typu operacje finansowe sa w stanie zniszczyc w
          bardzo krotkim czasie gospodarke prawie kazdego mniej stabilnego kraju na tym
          swiecie, wystarczy ze uznaja warunki polityczno-gospodarcze za mniej
          sprzyjajace niz jeszcze pare miesiecy temu i zaczynaja zwija manatki zamykajac
          i sprzedajac cokolwiek maja.
          Problem jest bardziej zlozony niz nam sie wydaje, bo tak na dobra sprawe te
          fundusze finansuja sie w wiekszosci z wplat obywateli na ubezpieczenia
          emerytalne, a wszystkim nam zalezy zeby dostawac kiedys jak najwiecej
          pieniedzy. Nie widzimy przy tym niestety, ze czesto rownoczesnie ten fundusz
          kupuje fabryke w ktorej pracujemy i ja zamyka, albo nas zwalnia
          (restrukturyzacja zakladu), przez co my ladujemy na bezrobociu.
          To jest problem wynaturzen obecnego kapitalizmu i globalizacji, ktorym powinny
          sie zajac gremia miedzynarodowe, my tylko mozemy byc swiadomi tego zagrozenia i
          odpowiednio glosowac w wyborach, ale bezposrednia walka z tymi funduszami na
          poziomie krajowym jest walka z wiatrakami.
        • Gość: Jendrek Re: masz w 100% racje, te firmy to pijawy - bzdura IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 09.05.05, 10:54
          Private equity czy venture capital to nie zadne "pijawy" tylko racjonalni
          inwestorzy i szansa na rozwoj wielu firm!

          Za swoje ryzyko - bo przeciez czesto inwestuja w dany biznes pieniadze
          kilkukrotnie wyzsze niz wartosc danej spolki - przekazuja naszemu
          rodzimemu "biznesowi" (i) owszem, dostep do pieniedzy drozej oprocentowanych
          niz w banku, ale czesto te spolki majac np. ujemne cash flow'y ale dobrze
          zapowiadajacy sie pomysl nie maja kasy na rozwoj a od banku nic nie dostana,
          (ii) sami staja sie akcjonariuszami i maja prawa wymagac odpowiedniej stopy
          zwrotu za wyzsze ryzyko poniesione (koszt kapitalu), (iii) transferuja know-how
          do naszych rodzimych business-man'ow pozal sie boze, co nie maja pojecia o
          rachunku ekonomicznym (jedyna maksyma - tanio kupic, drogo sprzedac).

          Redukcja zatrudnienia jest normalna sciezka optymalizacji kosztow - w wielu
          spolkach, szczegolnie Skarbu Panstwa jest zatrudnienie kilkukrotnie za wysokie
          (patrz Huty, Gornictwo, itp) za ktore MY wszyscy placimy na budzetowke z
          PODATKOW! Te firmy nie sa KONKURENCYJNE, dzialaja by my WSZYSCY je subsydiujemy!

          Przychodzi PE/ VC, robi analize i mu wprost wychodzi ze na tone danego produktu
          powinien miec 2 pracownikow a nie 5. Stad zwolnienia => gdyby ich nie bylo
          spolka predzej czy pozniej sama padnie bez subsydiow bo nie bedzie
          konkurencyjna...

          Proste i logiczne.

          Pozdrawiam
          • grzes07 Re: Jendrek, piszesz bzdety przepisane z gazet 10.05.05, 10:08
            a prawda jest calkiewm inna to firmy ktore wyprowadzaja kase z firmy a nie
            wprowadzaja tak postapiona z nie jedna firma i wiele zeszla na "psy", moge
            podawac kilka firm ktore w taki wlasnie sposon zostaly wykonczone nie wiem kim
            jestes ale sadze ze dobrym "fantasta"
    • Gość: Bakcyl Rajdowiec Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 19:44
      Packi w much, koła w ruch, jak to pieprznie, będzie duch!!!
    • mamaala Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu 08.05.05, 20:06
      www.epomoc.er.pl strona dzięki której w parę sekund przekażesz (dzięki kilku kliknięciom) sporo groszy różnym fundacjom (m.in. pajacyk, polskie serce) Polecam. Realna pomoc dzieciom i chorym za poświęcenie kilku sekund!!!!!!
    • Gość: janusz Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: 68.199.82.* 08.05.05, 21:12
      Mysle ,ze sie mylisz Panie kolego. W USa nie ma pieknych dworcow, ulice sa duzo
      gorsze niz w Polsce. A podatki tez nie sa takie niskie. Biznes kwitnie. Wiem co
      mowie, bo tu mieszkam. To iscie europejski punkt widzenia.
    • Gość: VC go east ! Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.05, 21:31
      HI! dear Maciej Samcik
      - tell us please: are you HIGH?

      Best regards
      Venture
      Capitalist
    • Gość: Mike Przez nich popłynęło 2SI Sieciowe Systemy Informat IP: *.k1.pl 08.05.05, 22:12
      Przez nich popłynęło 2SI Sieciowe Systemy Informatyczne
      • Gość: gosc Re: venture capitalist? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 08.05.05, 22:23
        jest jedna z mniej atrakcyjnych form pozyskania kapitalu z punktu widzenia
        firmy gdzyz prakycznie traci ona kontrole nad swoim zarzadzaniem i po prostu
        bytem , moze byc latwo sprzedana oczywiscie za duze pieniadze i wlasciciel
        takiej firmy dostaje duzo pieniedzy, o ile wlascicieli chce to zrobic majac w
        perspektywie paru lat moze nawet zdziesiekrotnienie zyskow i wartosci firmy,
        nie mowiac ze wszystkie patenty i innowacje beda mialy innego wlasciciela, to
        jest tez prestiz i ambicja tworcy firmy ktore zawsze sa bardzo atrakcyjne ale
        poniewaz nosza wielkie ryzyko wiec wlascieciel ma niewiele do powiedzenia,
    • Gość: wicurpix Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:53
      Gdzie ta rzeka płynie to i ja sie ustawię? Może coś mi napłynie?
    • Gość: wicurpix Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 06:56
      bla bla bla czyli jak zwykle bełkot
      • Gość: Romi Re: Płynie rzeka pieniędzy dla naszego biznesu IP: *.chello.pl 09.05.05, 12:01
        A może te Fundusze venture capilat będą jak Art B ?
    • Gość: Analityk Fundusze Niskiego Ryzyka IP: *.eranet.pl 09.05.05, 12:31
      To na pewno nie są fundusze wysokiego lecz niskiego ryzyka. Inwestując nie chcą
      ponosić żadnego ryzyka zrzucając je na przedsiębiorców lub zawyżając koszt
      pieniądza (wymagana stopa zwrotu nawet do 80%!!!). Z regóły wchodzą tylko w
      mało ryzykowne przedsięwzięcia, które przynoszą przychody, a całe zadanie
      sprowadza się do redukcji kosztów. W większości działających w Polsce funduszy
      panuje olbrzymia krótkowzroczność jeżeli chodzi o potencjał firmy/projektu. Ci
      ludzie się po prostu na tym nie znają i tego nie czują lub nie wieżą w poslą
      myśl innowacyjną. Dlatego inwestuje się w gotowe projekty a nie w innowacje.
      Dlatego też jedynym sensownym kapitałem jest kapitał prywatny lub aniołów
      biznesu, a pozyskanie pieniądza jest dużo bardziej atrakcyjne z banku (nawet na
      drakońskich warunkach) niż z funduszu.
      • Gość: glos znad kibla Re: Fundusze Niskiego Ryzyka IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.05, 14:55
        Otorz wlasnie, zreszta to nie tylko przypadek venture capital, przynajmniej w Polsce, wiekszosc menagementu (nie wlascicieli, bo Ci mniejszi przedsiebiorcy jednak mysla troche inaczej, i chyba lepiej) jest przekonana, ze problmem sa zbyt wysokie koszty osobowe, co czesto nie jest prawda. Wiekszosc restrukturyzacji ma charakter ilosciowy (w sensie tego co sie robi, a nie oszczednosci), a nie jakosciowy. 80% tych ludzi widzi, ze jest za duze zatrudnienie, albo za duze zakupy. Nie maja pojecia o tym jak ograniczyc koszty poprzez zmiane struktury zakupow, lub zwiekszyc przychody przez zmiane struktury zatrudnienia. Sposob w jaki dzialaj jest taki. Pracuje 100 osob, ograniczymy zatrudnienie do 80 i koszty nam spadna o 20%. Skutek jest taki, ze w pierwszym roku spadaja koszty i jest super wynik, ale w nastepnych okazuje sie, ze firma pogorszyla jakosc obslugi klientow, Ci odeszli i wracam do kiepskich wynikow. Widzialem to juz pare razy, to samo jest z zarzadaniem kosztami nieosobowymi. Czesto sprowadza sie to do rozlozenia kosztow na dluzszy okres. Zamiast kupic majatek trwaly dzierzawi sie go, nie patrzac na to, ze to w skali wieloletniej wiecej kosztuje (i to w firmach, ktore nie zyskuje na tarczy poatkowej, ani nie maja problemow z plynnoscia). Oczywoscie znow w pierwszych latach poprawiamy wyniki, a potem co mnie to obchodzi, zwija sie manatki i idzie restrukturyzowac kolejna firme. Juz nawet nie chce mi sie wspominac o takich metodach, gdzie zamiast pojsc do ludzi merytorycznych byz mneic narzedzie czy software na tanszy, tnie sie jego ilosc. Skutek ten sam co przy ograniczaniu zatrudnienia, efekty pozytywne widac przez krotki czas, potem spada wydajnosc i jakosc, odchodza klienci i wracamy do sytuacji sprzed restrukturyzacji. Po prostu Ci ludzie sa czesto skrajnie bezmyslni, a swoja prace rozumieja jako przepisywanie cwiczen z wstepu do zarzadzania.
        • Gość: Jendrek Re: Fundusze Niskiego Ryzyka IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 09.05.05, 16:07
          'Zamiast kupic majatek trwaly dzierzawi sie go, nie patrzac na to, ze to w
          skali wieloletniej wiecej kosztuje (i to w firmach, ktore nie zyskuje na tarczy
          poatkowej, ani nie maja problemow z plynnoscia)'

          Przyznam szczerze, ze nie bardzo rozumiem powyzszy wywod:

          Jezeli spolka nie ma problemow z plynnoscia a jednoczesnie nie zyskuje na
          tarczy podatkowej (tj. rozumiem, ze nie ma m.in. amortyzacji/deprecjacji co
          implikuje ze nie zajmuje sie kapitalochlonna dziedzina (wtedy duzy capex) i nie
          kupuje licencji na pare lat (wtedy wysoka deprecejacja)to wlasnie...po co ma
          kupowac majatek trwaly? Biorac pod uwage koszt pieniadza w czasie wlasnie NPV
          dzierzawy jest wyzsze (bo rozlozone w dluzszym czasie) niz zakupu majatku
          trwalego w danym momencie w czasie. Rozumiem, ze wlasnie w firmie ktora zyskuje
          na tax shield'zie warto jest kupic majatek...
      • Gość: Jendrek Re: Fundusze Niskiego Ryzyka IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 09.05.05, 16:18
        Przyznam szczerze, nie znam zadnego funduszu PE albo VC ktory bylby 'funduszem
        niskiego ryzyka'. FNR to moze byc fundusz obligacji, nawet akcji, ktory
        dywersyfikuje portfel, ale PE/ VC?

        Przeciez nabywajac dana spolke (stajac sie jej akcjonariuszem) taki fundusz
        ponosi wyjatkowo wysokie ryzyko jako equity claim (nota bene splacany ostatni w
        przypadku bankructwa chyba ze ma preferred stock) i stad ma wysoka oczekiwana
        stope zwrotu - choc mysle, ze z 80% to chyba przesadziles, typowo ich ROIC
        wynosi 20-30% co i tak jest super w porownaniu z tym co mozesz zarobic srednio
        na rynku akcji.

        To co napisal 'glos z kibla' ze fundusze PE/VC zostawiaja spolki znowu w marnym
        stanie to bzdura, bo:

        (i) okres wyjscia stanowi zazwyczaj 3-5 lat, a to nie jest krotki okres,
        (ii) odsprzedaja dana spolke nie idiotom, ale tez racjonalnym inwestorom (patrz
        Agros przez Enterprise Investors, itp.) ktorzy wyceniaja PRZYSZLE CASH FLOW
        czyli nie kupuja wydmuszki jak sugeruje kolega.

        Przykladow dzialalnosci EI jest zreszta wiecej i innych funduszy dzieki ktorym
        akcje ich spolek zostaly pozniej sprzedane z zyskiem dla funduszu i swietnio
        operuja w grupie inwestora branzowego...

        Pzdr,
        • Gość: gk Re: Fundusze Niskiego Ryzyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:38
          bzdura
        • Gość: Bill Gates jr. Re: Fundusze Niskiego Ryzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:15
          Kolego przy 20% nie zarobisz nawet na bułeczki nie mówiąc o prezentach dla
          swojej żony/kochanki/sekretarki (wybierz właściwą odpowiedź). Więc nie pisz
          bzdur - jeżeli nie masz 40% to nie jest to biznes opłacalny dla Ciebie. Każdy
          normalny przedsiębiorca powinien omijać Was z daleka, a wasze propozycje są
          dobre dla fantastów takich jak Wy sami.
          • Gość: Jendrek Re: Fundusze Niskiego Ryzyka IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 10.05.05, 12:09
            Pokaz mi jeden fundusz inwestycyjny, chociaz jeden z nazwy i podaj za ostatni
            rok jego stope ROIC ktora byla 40%! Czekam...

            Zalozenia funduszy sa 30-40% ale w praktyce srednio wychodza na 20% i o tym
            pisze. Zapraszam na strone ze statystykami:

            www.evca.com (European Venture Capital Association)

            To a propos pisania bzdur...

            P.S. I jeszcze jedno. Nie "Nas" bo ja nie pracuje w zadnym funduszu ale w banku
            inwestycyjnym i patrze na PE/VC jako na potencjalnych inwestorow w spolki. I
            nie preferuje ich bo inwestor finansowy daje mniej kasy za spolke niz branzowy
            bo nie wycenia synergii => my dostajemy mniejsze success fee => I'm not biased.
            Sporo rzeczy zakladasz z gory nie majac wiedzy - jezeli jestes analitykiem -
            gratuluje samopoczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka