Dodaj do ulubionych

Hondy z Chin dla Europy

IP: *.wlan.finnetcom.net 16.05.05, 18:48
Nie chcialbym trafic na samochod z chin - to juz ideologicznie i mentalnie
szmelc. Rozumiem ze trzeba ograniczyc koszty ale az tak. Inny przyklad:
toyota corolla wagon - samochod skladany w turcji - a jakie niedorobki lepiej
nie mowic .... Podobnie a moze gorzej moze byc z honda ....
Obserwuj wątek
    • Gość: pocalujta_wujta Volkswagen z Chin IP: *.gs.com 16.05.05, 20:49
      Wiem cos na ten temat. Czesci sa jakby forma byla kilka razy za dlugo uzywana
      niz powinna. Samochod dostaje "specjalnych ksztaltow". Lampy traca lustro w
      wyniku korozji lub odpadania (reflektory sa plastikowe a nie jak w niemieckich
      metalowe polerowane) a jesli nie to ciemnienja dosc szybko. Nikomu tez nie
      polecam tanich czesci do Volkswagenow z Chin. No moze poza emblematami. Lepiej
      wydac dwa razy wiecej i kupic niemieckie.

      DSlaczego tak jest? No bo nie ma mozliwosci pelnej kontroli jakosci zgodnej z
      kapitalistycznymi metodami w kraju gdzie takowa sie nie liczy i kazde dziadostwo
      bedzie uzywane przez biedote - tzw. daleko posuniety "socjalizm"

      Zgadzam sie w calosci z mentalnoscia. W dodatku wspiera sie rynek pracy
      otwierajac mozliwosci ktorych ustroj nie potrafi wyworzyc. To cos jak pomaganie
      w utrzymaniu socjalizmu/komunizmu a nie gospodarki rynkowej. Nietety dla
      inwestorow w tania sile robocza to jest wlasnie gospodarki rynkowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka