Dodaj do ulubionych

Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczne?

13.07.05, 19:55
Chaire,
trzeba po prostu zmienić strukturę podatkową. Zamiast podatku od płac i ZUS-u
można przeciez prowadzić podatek przychodowy od firm, a także podatek
majątkowy od wszystkich. Dziwne, przez setki lat podatek majątkowy był
podstawą systemu podatkowego, a teraz bogacze, oszujący na podatku
dochodowym, sabotuja jego wprowadzenie.
Wtedy dopiero by znacząco spadły koszty pracy, a jednocześnie budzet ZUS nic
by na tym nie stracił.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 NO jasne!!!! Znieść natychmiast!!!!/nt 13.07.05, 19:57

      • Gość: krzysztel Re: NO jasne!!!! Znieść natychmiast!!!!/nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:10
        Jasne, że tak! Ale co zrobić z tymi, którym brakuje kilka lat do emerytury? ZUS naliczył ostatnio tzw. kapitał początkowy - każdy ma soje indywidualne konto. Moim zdaniem należy stworzyć możliwość uzyskania przez każdego tych pieniędzy już teraz (co z nimi zrobi to jego sprawa) za pisemne zrzeczenie się jakichkolwiek roszczeń emerytalno-zdrowotno-społecznych od ZUS i Państwa.
    • Gość: zbooY Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: 217.153.131.* 13.07.05, 20:19
      juz raz liberalowie kiedys KLD, UW, teraz PO probowali ugrac elektorat haslami
      prokapitalistycznymi i nic potem w tym kierunku nie robili

      cieszy tylko, ze przynajmniej hasla docieraja do ludzkiej swiadomosci

      najgorsze co moze byc to sluchac tego samego belkotu socpanstwowego

      wreszcie jakies swieze idee
      • Gość: Simon obowiązkowe powinno być... ale IP: *.eranet.pl 14.07.05, 13:00
        Niech to będzie składka o której człowiek sam będzie decydował... a w
        szczególności decydował o tym do jakiej ubezpieczalni ją wpłacić.
        Teraz jest tak że np. jadąc na dwa tygodnie na narty do Austri musze zapłacić
        ok. 140zł ubezpieczenia, które zawiera koszty leczenia i hospitalizacji i
        zwiezienia ze stoku... i to na kwotę 200tys euro!!!
        Ryzyko, że coś mi się stanie w czasie takiego wyjazdu jest zdecydowanie większe
        niż w życiu codziennym a mimo to na polskie chorobowe musze oddawać 800zł
        miesięcznie!!! ...i co za to mam??... g..wno!.. jak potrzebuję lekarza to musze
        korzystać z płatnej przychodni bo do normalnego trzeba stać w kolejkach.
      • Gość: teddy Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.ingram.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:04
        Tak ,znosić,ale przedtem zwrócić składki.
    • imw Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn 13.07.05, 21:26
      jest to zbyt piękne i rozsądne aby było prawdziwe ...
    • Gość: Viking Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.elisa-laajakaista.fi 13.07.05, 22:45
      w warunkach polskich, przy takiej skali biedy i bezrobocia nie można jeszcze
      zrezygnować ze składki zdrowotnej. może później, dużo później tak. natomiast
      można składkę zdrowotną zmniejszyć dla tych , którzy zdecydują się na
      wykupienie prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego.
      o rezygnacji ze składki emerytalnej wogóle nie ma mowy przez następne min 20
      lat, tj. okres pokolenia, które zacznie pobierać wysokie emerytury z II filaru.
      wcześniej system emerytalny nie wytrzyma.
      • Gość: realista Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.block.alestra.net.mx 13.07.05, 23:04
        Vikingu, wytlumacz sobie slowo "spoleczny" moze wtedy zrozumiesz dlaczego nie
        mozna zmniejszac szczegolnie tym ktorych stac na dodatkowe ubezpieczenie...
        Wiekszosc biednych nie beda utrzymywac panstwa garstki bogatych!!!..
        • Gość: Viking Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.07.05, 00:55
          zmniejszyć , nie zlikwidować
        • Gość: mirek a dlaczego są biedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:45
          to pan Kaczyński ze swoją demagogią o konieczności opieki nad "biednymi"
          obywatelami powoduje to, że większość społeczeństwa przestaje myśleć o swoim
          losie w perspektywie dłuższej niż jeden miesiąc. Po co mam oszczędzać na
          starość skoro państwo i tak nie da mi zginąć. Taki sposób myślenia atrakcyjny
          dla wyborców jest zabójczy dla państwa. System ubezpieczę w podobnym stylu do
          naszego działa niespełna sto lat. A jak żyli ludzie wcześniej. Wiedzieli, że na
          starość mogąliczyć tylko na siebie i rodzinę. Istnaiały wtedy rodziny
          wielopokoleniowe, dzieci i wnuki opiekowały się rodzicami i dziadkami, a dziś
          niech tym zajmuje się państwo. Jednym z powodów kryzysu rodziny są wprowadzane
          nie dokońca przemyślane systemy opieki społecznej ubezwłasnowalniające ludzi.
      • 2berber Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn 13.07.05, 23:07
        Gość portalu: Viking napisał(a):
        > o rezygnacji ze składki emerytalnej wogóle nie ma mowy przez następne
        > min 20 lat, tj. okres pokolenia, które zacznie pobierać wysokie
        > emerytury z II filaru.

        Nie był bym taki pewny :-(. II filar samodzielnie bez dodatkowego
        doubezpieczenia zapewni mniejsze świadczenia niż mają dzisiaj emeryci.
        Zresztą to jest system który dopiero się kształtuje. Amerykański
        też przczeca de fakto państwowy także robi bokami.
        Niezależnie co by nie pisać Bismarck wiecznie żywi emerytów najlepiej.
        • Gość: Longislander Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.dsl.invision.com 13.07.05, 23:24
          Taka duza wysokosc skladek wynika z tego, ze w Polsce zbyt maly % doroslych
          pracuje: wczesne emerytury kobiet, wyludzone renty chorobowe, wysokie
          bezrobocie. Rozkrecenie gospodarki przejsciem na euro (niskie oprocentowanie
          kredytow) i libearlizacja prawa pracy spowoduje doplyw pieniedzy do budzetu i
          pozwoli na powolne obnizanie stopy skladek i podatkow.
          • 2berber Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn 13.07.05, 23:45
            Gość portalu: Longislander napisał(a):
            > Taka duza wysokosc skladek wynika z tego, ze w Polsce zbyt maly % doroslych
            > pracuje
            Będzie pracować jeszcze mniej :-( Demografia przyczyną, brak przyrostu
            na to lekarstwo to import emigrantów. Wczesne emerytury kobiet, wyłudzone
            renty - to są legendy! Naprawdę problem nie leży w zwiększaniu produkcji
            a leży w zapewnieniu zbytu i zwiększania konsumpcji. Tu trzeba definitywnie
            skończyć z teoriami Balcerowicza. To pieniądze i praca są dla człowieka
            a nie odwrotnie!
            • Gość: Jacek-t Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.chello.pl 14.07.05, 00:50
              "Naprawdę problem nie leży w zwiększaniu produkcji
              a leży w zapewnieniu zbytu i zwiększania konsumpcji."

              No jasne. Kolejny genialny socjalistyczny ekonomista. Zapewnić zbyt i zwiększyć
              konsumpcję. A niby jak? Drukując pieniążki?
              • arkp Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn 14.07.05, 09:23
                Dla lewaków to proste. Sam kiedyś słyszałem jednego takiego jak mówił o
                budżecie państwa: 'nie musimy mniej wydawać tylko więcej zarabiać'. A później
                benzyna po 7 zł za litr - co zreszta tych obrońców ludu z Rollexami na rękach
                nie szarpnie specjalnie po kieszeni.
                • dziesz_wm Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn 14.07.05, 11:45
                  arkp napisał:

                  > Dla lewaków to proste. Sam kiedyś słyszałem jednego takiego jak mówił o
                  > budżecie państwa: 'nie musimy mniej wydawać tylko więcej zarabiać'. A później
                  > benzyna po 7 zł za litr - co zreszta tych obrońców ludu z Rollexami na rękach
                  > nie szarpnie specjalnie po kieszeni.

                  Ok ! Ale jest obecnie dla twojej teorji ekonomicznej , mała zagwostka :)
                  Wystarczy spojrzeć na chłopa , obecnie dostaje byle chłopek roztropek 600 zł na hektar .
                  I co i nic , o inflacji i pustym pieniądzu na rynku cicho , nie są to oczywiście pieniądze dodrukowywane , ale mimo wszystko dostają za free z budzetu .
                  I obecnie wystarczy aby ,że chłop miał 12 hektarów ziemi , to dostaje z UE włściwie mówiąc rentę ,czyli wychodzi 600 zł na miesiąc .
                  • Gość: andy Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: 5.6.2D* / *.telekom.de 14.07.05, 13:56
                    Doplaty dla rolnikow sa tak samo lewackie jak drukowanie kasy.
                    Kazdy powinen produkowac to co jest oplacalne bez zadnych dotacji i cel.
                    W skrajnym przypadku dojdzie do tego, ze zaczniemy w Europie produkowac wlasne
                    banany. Technicznie to mozliwe, OLbrzymia szklarnia, elektrownia...
                    Tylko po co? Jesli Brazylia produkuje cukier z trzciny 3 razy taniej bo ma
                    lepszy klimat za darmo, to po co doplacac chlopom do cukru?
                    Nie oplaca sie nic? To znaczy ze ich jest za duzo za malo maja ziemi, za niskie
                    plony. Niech bankrutuja. Jak srednia wielkosc gospodarstwa osiagnie 1000 ha to
                    przy dochodach rocznych 100 zl z hektara spokojnie beda zyc w dobrobycie, a ci
                    co zbankrutuja moga pozakladac studia tatuazu albo pircingu, albo co tam sobie
                    wymysla zamiast udawac ze pracuja.
                  • Gość: e Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.05, 10:37
                    On dostaje za free? No coś takiego to gdzie idą te moje podatki?
              • Gość: gość Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:45
                blebleble
            • arkp Buachachacha! 14.07.05, 08:45
              Ech, te wasze socjalistyczne teoryjki. Gdy firma istnieje tylko po to by dawać
              zatrudnienie, to rynek kwitnie jak w PRLu ;-) Wszyscy pracują jak pszczółki, a
              w sklepach nie można dostać podstawowych towarów, he, he...
        • Gość: Viking Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.07.05, 00:57
          OFE rosną ok 9% rocznie. za 20 lat przy ciągłych wpłatach itd II filar będzie
          miał zdecydowanie wyższy udział w emeryturze niż I filar.
          • arkp Pozostawić obowiązek ubezpieczenia, ale... 14.07.05, 08:52
            ... wprowadzić dobrowolność wyboru ubezpieczyciela!
            Za składkę jaką ja i mój pracodawca płacimy od moich dochodów (a zarabiam na
            poziomie średniej krajowej) miałbym w porządnej firmie ubezpieczeniowej
            ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne na warunkach po prostu przeboskich.
            A tak, płacimy ZUSowi, on przesrywa (marnuje) 60% z tego co dostanie. A
            ustawodawca tak kombinuje, zwiększając wiek emerytalny, aby jak najbardziej
            zminimalizować ryzyko, że dożyję czasu gdy trzeba będzie zacząć mi wypłacać
            nawet te ochłapy, które zostaną po roztrwonieniu moich składek.
      • swoboda_t Kuuurnnaaa, a Chile?? 14.07.05, 13:28
        Nie da się zlikwidować, bo to, bo tamto. a W Chile się dało. Później w innych
        panstwach. Prosty, logiczny i tani system, w dodatku znacznie bardziej wydajny
        niż państwowy. Składka emerytalna i rentowa łacznie 13%. Gwarantowana stopa
        zastąpienia i inne takie... To wszystko się da, to wszystko jest proste, to
        wszystko jest logiczne. Ale w Polsce się nie da, bo My będziemy wiecznie
        głosować na lewicę-pobożną lub bezbożną. A potem narzekamy na drogą benzynę,
        bezrobocie, dziadowską służbę zdrowia,afery itp.itd. Ludzie, myślcie!! Tych
        Onych co za to odpowiadają sami wybraliśmy!! I w tych wyborach znów to
        zrobimy.
    • Gość: . Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.07.05, 02:22
      Co ty, od stuleci placilo sie cla za przywoz i dziesiecine od produkcji. Od
      majatu i zarobkow dopiero sie palaci w XXwieku i efekty juz widac chyba. Od
      majatku nie powinno byc podatku, gdyz wtedy ten majatek nie bylby twoj, czy
      kogos, tylko tego co pobiera podatki. W przyszlosci dowiesz sie, ze panstwo
      polskie tylko pobiera podatki, ale ich nie dostaje. Z podatkiem od zarobkow
      jest podobnie, rowniesz nie powinno go byc. Nie mozna obpodatkowac ludziej
      pracy fizyczne, chyba ze ta osoba jest niewolnikiem i ktos jest wlascicielem
      jego ciala/osoby. Ale takie rozwazania sa trudne do zrozumienia, po ukonczenu
      panstwowych szkol. Rozumiano to jeszcze 100lat temu i wczesniej. Ahhhhhhhhhhhh,
      nie bylo panstwowych szkol.
      • titus_flavius nie masz racji 14.07.05, 08:46
        Chaire,
        w Poslce podatek majątkowy wprowadzono po raz pierwszy ok. 1458r. na pokrycie
        kosztów wojny z Krzyżakami. Jego stawka wyniosła 2%.
        T.



        Gość portalu: . napisał(a):

        > Co ty, od stuleci placilo sie cla za przywoz i dziesiecine od produkcji. Od
        > majatu i zarobkow dopiero sie palaci w XXwieku i efekty juz widac chyba. Od
        > majatku nie powinno byc podatku, gdyz wtedy ten majatek nie bylby twoj, czy
        > kogos, tylko tego co pobiera podatki. W przyszlosci dowiesz sie, ze panstwo
        > polskie tylko pobiera podatki, ale ich nie dostaje. Z podatkiem od zarobkow
        > jest podobnie, rowniesz nie powinno go byc. Nie mozna obpodatkowac ludziej
        > pracy fizyczne, chyba ze ta osoba jest niewolnikiem i ktos jest wlascicielem
        > jego ciala/osoby. Ale takie rozwazania sa trudne do zrozumienia, po
        ukonczenu
        > panstwowych szkol. Rozumiano to jeszcze 100lat temu i wczesniej.
        Ahhhhhhhhhhhh,
        >
        > nie bylo panstwowych szkol.
        • Gość: . Re: nie masz racji IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.07.05, 14:01
          Sorry. mialem na mysli USA i troche zapomnialem, ze w Europie wolnosc stracono
          wczesniej. Ale wojna z Krzyzakami byla w 1410 pod G., wiec jak bankiera
          (najpierw daja KREDYT, a jak rzad nie moze placic, to podsuwaja mu takie
          pomysly podatkowe lub odrazu dla zabespieczenia KREDYTU) udalo sie wprowadzic
          ten podatek w 1458roku. Z przyjemnoscia poczytam, jak masz wiecej info. na ten
          temat. Taka wiedza zawsze cieszy. Pozdrowienia.
    • Gość: HK "Solidarność Społeczna"=Solidarność z Politikami IP: 219.238.167.* 14.07.05, 07:00
      Podatki i ubezbieczenia byłyby solidarnością społeczną jeśli na prawdę pieniądze te trafiały do
      potrzebujących. Jak na razie to daniny zebrane przez panstwo polskie raczej trafiają do polityków
      którzy uszczęśliwiają swych zwolenników za cudze pieniądze no i sami się bogacą - cuż - gdzieś
      musza zarobić swój majątek jeśli w życiu wielu z nich nie tylko normalnej pracy nigdy nie zrobiło ale
      nawet jeśli to tak zawaliło że sie w długi w pakowali (vide Lepper). Tak a propos - czy można nazwać
      "solidarnością" coś co jest przymusowe? Chyba nie...

      Kaczyński akurat w tym wypadku ma jednak trochę racji - bez obowiązku wielu by się nie ubezpieczyło
      a gdyby trafili do szpitala bez grosza przy duszy i tak ktoś by musiał za to zapłacić.
    • Gość: HK Re:Podatek Majątkowy IP: 219.238.167.* 14.07.05, 07:21
      Podatek majątkowy nie jest wcale tak różny od dochodowego - też można go unikać - nawet łatwiej niż
      dochodowego. Oto parę problemów jakie mi przychodzą do głowy:
      1) Jak podliczyć wartość majątku - np. ile jest samochód warty czy dom - można przecież biegłemu
      zapłacić by wyliczył że nic nie warty - można również tak zapożyczyć by netto wartość była zero a
      potem pieniądze trzymać za granicą (vide punkt nr. 2)

      2) Jak zapewnić że całośc majątku się wyliczy - naprawdę bogaci mogą po prostu trzymać pieniądze i
      inne formy majątku za zagranicą (np. Norwegowie i Szwedzi tak powszechnie robią - oni mają pewną
      formą podatku majątkowego). Tylko chyba klasa średnia którą nie stać na posiadłość na azurowym
      wybrzeżu zapłaci.

      3) Jaki majątek powinien być uwzględniany - domy, samochody - pewnie - ale np: antyki, obrazy,
      złoto? Wiele z tego było by tak naprawdę niemożliwe do uchwycenia.

      No i pewnie wiele innych sposobów można by wymyśleć. Ja uważam że nie ma cudownego sposobu ale
      można by pewnie usprawnić podatki poprzez np:
      1) Jedna stawka VAT - łatwa do liczenia - zawsze taka sama, zawsze można odliczyć (np. żadnych
      kratek - jeśli pod firmę to odliczasz - bo firma i tak płaci na jakimś etapie VAT za swoje własne usługi)
      2) Podatek od nieruchomości - najłatwiejsza forma podatku majątkowego
      3) Podatek od obrotów firm zamiast dochodowego - 2-3%
      4) Podatek dochodowy liniowy BEZ odpisów - w ten sposów zniknął by podatek dochodowy dla
      większości polaków - można by praktycznie brać ten podatek od funduszu płac firm bo nie trzeba by
      było liczyć kto ile odlicza.
      5) A zamiast odliczeń po prostu stworzyc ukierunkowane świadczenia - dla naprawde potrzebujących
      np. wniosków opieki społecznej, wywiadów srodowiskowych itp - za to o wiele wyższe od dzisiejszych
      nędznych dodatków i odpisów z których korzysta każdy - czy bogaty czy też nie.

      No cóż - można pomażyć. Na to politycy nie pójdą - bo stracili by szansę bycia darczyńcami narodu (za
      nie swoje pieniądze).
      • Gość: kr Re:Podatek Majątkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:32
        A czy przypadkiem podatek VAT nie zastąpił podatku obrotowego?
        Czyli w ramach uproszczenia mamy mieć teraz i jeden i drugi ...

        Poza tym podatek obrotowy oznacza promowanie najkrótszej drogi od producenta
        (importera) do odbiorcy końcowego. W praktyce - hipermarkety. Każdy pośrednik
        (hurtownia) będzie stanowił dodatkowy koszt dla następnego.
        Albo - jeśli zostanie wprowadzona zasada "dla działalności" bez podatku -
        będziemy mieć kolejne patologie z tym kto i gdzie nie zapłacił a powinien.

        Tym bardziej dziwne jest podawanie przez niektóre ugrupowania propozycji tego
        podatku jako oręża do walki sklepikarzy właśnie z sieciami. Jak dla mnie - jest
        wręcz przeciwnie - to udupienie małych sklepów, które z natury rzeczy muszą
        zaopatrywac się u (droższych wówczas) pośredników.
        • titus_flavius Re:Podatek Majątkowy 14.07.05, 08:47
          Chaire,
          to nie ejst tak. Gdyby podatek przychodowy i majątkowy w wysokości np. 1%
          zastąpił ZUS i PIT to wtedy dopiero sklepikarze by odetchnęli.
          Przecież teraz supermarkety praktycznie nie płaca podatków, a tak by płaciły
          dwa nowe.
          T.


          Gość portalu: kr napisał(a):

          > A czy przypadkiem podatek VAT nie zastąpił podatku obrotowego?
          > Czyli w ramach uproszczenia mamy mieć teraz i jeden i drugi ...
          >
          > Poza tym podatek obrotowy oznacza promowanie najkrótszej drogi od producenta
          > (importera) do odbiorcy końcowego. W praktyce - hipermarkety. Każdy pośrednik
          > (hurtownia) będzie stanowił dodatkowy koszt dla następnego.
          > Albo - jeśli zostanie wprowadzona zasada "dla działalności" bez podatku -
          > będziemy mieć kolejne patologie z tym kto i gdzie nie zapłacił a powinien.
          >
          > Tym bardziej dziwne jest podawanie przez niektóre ugrupowania propozycji tego
          > podatku jako oręża do walki sklepikarzy właśnie z sieciami. Jak dla mnie -
          jest
          > wręcz przeciwnie - to udupienie małych sklepów, które z natury rzeczy muszą
          > zaopatrywac się u (droższych wówczas) pośredników.
          • Gość: HK Re:Podatek Majątkowy IP: 219.238.167.* 14.07.05, 09:02
            Tu akurat kr ma rację - taki podatek obrotowy w normalnej formie by się kumulował na każdym szczeblu
            obrotu - od producenta po przez dystrybutorów aż po detal. Hipermarkety normalnie kupują
            bezpośrednio od producenta - tak że np. płacą te 1% 2x. Małe sklepy mogą np. kupować od miejskiego
            hurtownika, który zaopatruje się w województwie, itd - 3-4x 1% - przy 5%-10% marży to robi różnice.

            Można by teoretycznie wprowadzić jakąś formę zwrotu podatku żeby tylko płacić raz - ale wtedy byś po
            prostu stworzył nowy VAT.
            • titus_flavius Re:Podatek Majątkowy 14.07.05, 09:29
              Gość portalu: HK napisał(a):

              > Tu akurat kr ma rację - taki podatek obrotowy w normalnej formie by się
              kumulow
              > ał na każdym szczeblu
              > obrotu - od producenta po przez dystrybutorów aż po detal. Hipermarkety
              normal
              > nie kupują
              > bezpośrednio od producenta - tak że np. płacą te 1% 2x. Małe sklepy mogą
              np.
              > kupować od miejskiego
              > hurtownika, który zaopatruje się w województwie, itd - 3-4x 1% - przy 5%-10%
              ma
              > rży to robi różnice.
              >
              > Można by teoretycznie wprowadzić jakąś formę zwrotu podatku żeby tylko płacić
              r
              > az - ale wtedy byś po
              > prostu stworzył nowy VAT.

              Chaire,
              ale małe sklepiki nie zapłacą ZUS-u i PIT-u! A to jest dla nich największy
              ciężar.
              T.
      • Gość: qw Re:Podatek Majątkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:37
        > 3) Podatek od obrotów firm zamiast dochodowego - 2-3%
        i pada cały handel w którym pracuje ze 40 % Polaków
        • titus_flavius Re:Podatek Majątkowy 14.07.05, 08:51
          Gość portalu: qw napisał(a):

          > > 3) Podatek od obrotów firm zamiast dochodowego - 2-3%
          > i pada cały handel w którym pracuje ze 40 % Polaków

          Chaire,
          a niby dlaczego?
          T.
        • Gość: HK Re:Podatek Majątkowy IP: 219.238.167.* 14.07.05, 08:53
          Zgadzam się. Obrotowy promował by wielkie zintegrowane firmy na niekorzyść innych. Ale to był tylko
          przykład - chociaż chyba zły - by uprościć system podatkowy. Może podatek od firm w stylu
          estońskim był by najlepszy - tzn. wprowadzić podatek od wypłat z zysku oraz finansowych -
          wszelkich typów - np. dywidend (w estoni to jest to co prawda nazywane podatkiem dochodowym od
          dystrybuowanych dochodów - ale to na jedno wychodzi). Nie trzeba by było wtedy się troszczyć o
          aktualny zysk i co za tym idzie wszystkie te kłótnie co można i ile odpisać - po prostu wprowadzić
          zasadę że jeśli firma wypłaca komuś pieniądze to płaci podatek od tej wypłaty - cokolwiek by tą
          wypłatą nie było , ale jeśli pieniądze zostają w firmie i są zainwestowane to podatku nie ma.

          Co o tym sądzicie?
      • titus_flavius Re:Podatek Majątkowy 14.07.05, 08:44
        Chaire,
        tu nie chodzi o ewentualne unikanie podatku majątkowego, tylko o to, że nie
        podnosi on kosztów pracy.
        Odnośnie zaś unikania, to jest go jedna trudniej uniknąć. To, ze zapłacisz za
        lewą opinię jakiemuś biegłemu nie znaczy przecież, ze Urząd Skarbowy się do
        niej zastosuje ...
        Podatek by był od majątku brutto, a ewentualne długi by panstwa nie
        interesowały. Odnośnie zaś Twoich pomysłów, to nie dadzą one wyrównania start
        wynikłych z likwidacji PIT-u i składek - to chodzi o dziesiątki mld!
        T.

        Gość portalu: HK napisał(a):

        > Podatek majątkowy nie jest wcale tak różny od dochodowego - też można go
        unikać
        > - nawet łatwiej niż
        > dochodowego. Oto parę problemów jakie mi przychodzą do głowy:
        > 1) Jak podliczyć wartość majątku - np. ile jest samochód warty czy dom -
        można
        > przecież biegłemu
        > zapłacić by wyliczył że nic nie warty - można również tak zapożyczyć by netto
        w
        > artość była zero a
        > potem pieniądze trzymać za granicą (vide punkt nr. 2)
        >
        > 2) Jak zapewnić że całośc majątku się wyliczy - naprawdę bogaci mogą po
        prostu
        > trzymać pieniądze i
        > inne formy majątku za zagranicą (np. Norwegowie i Szwedzi tak powszechnie
        robią
        > - oni mają pewną
        > formą podatku majątkowego). Tylko chyba klasa średnia którą nie stać na
        posiad
        > łość na azurowym
        > wybrzeżu zapłaci.
        >
        > 3) Jaki majątek powinien być uwzględniany - domy, samochody - pewnie - ale
        np:
        > antyki, obrazy,
        > złoto? Wiele z tego było by tak naprawdę niemożliwe do uchwycenia.
        >
        > No i pewnie wiele innych sposobów można by wymyśleć. Ja uważam że nie ma
        cudow
        > nego sposobu ale
        > można by pewnie usprawnić podatki poprzez np:
        > 1) Jedna stawka VAT - łatwa do liczenia - zawsze taka sama, zawsze można
        odlicz
        > yć (np. żadnych
        > kratek - jeśli pod firmę to odliczasz - bo firma i tak płaci na jakimś etapie
        V
        > AT za swoje własne usługi)
        > 2) Podatek od nieruchomości - najłatwiejsza forma podatku majątkowego
        > 3) Podatek od obrotów firm zamiast dochodowego - 2-3%
        > 4) Podatek dochodowy liniowy BEZ odpisów - w ten sposów zniknął by podatek
        doch
        > odowy dla
        > większości polaków - można by praktycznie brać ten podatek od funduszu płac
        fir
        > m bo nie trzeba by
        > było liczyć kto ile odlicza.
        > 5) A zamiast odliczeń po prostu stworzyc ukierunkowane świadczenia - dla
        napraw
        > de potrzebujących
        > np. wniosków opieki społecznej, wywiadów srodowiskowych itp - za to o wiele
        wyż
        > sze od dzisiejszych
        > nędznych dodatków i odpisów z których korzysta każdy - czy bogaty czy też nie.
        >
        > No cóż - można pomażyć. Na to politycy nie pójdą - bo stracili by szansę
        bycia
        > darczyńcami narodu (za
        > nie swoje pieniądze).
    • Gość: UPR fan Znieść, a garnuszek państwa tak czy tak jest pusty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:19
      Komuniści zawsze się tłumzcza że ludzie sa głupi i nie dbają o siebie-
      zostawcie im pieniądze to będą mogli zadbać o siebie.
      A na garnuszek państwa to moga liczyć i tak ci co sa przy korycie.
      Mi zabierają tyle kasy, na bezrobotne na chorobowe i emerytalne a jak mnie
      wywalą z pracy tio dostane ułamek i to przez kilka miesiecy.
      No to co to za garnuszek - PUSTY.
      Nie ściemniać i nie oszukiwać i nie okradać!!
      pozdrawiam
    • Gość: Barbara.Rabarbar Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, po co moja skład- IP: 193.109.212.* 14.07.05, 08:23
      ka do OFE musi przechodzić przez ZUS? Czy nie prościej byłoby gdyby pracodawca
      wpłacał bezpośrednio do funduszu? A tak są dodatkowe koszty biurokracji,
      problemy z przekazyw3aniem składek itp.
      • Gość: kr Re: Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, po co moja s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:34
        Bo pracodawca musiałby wpłacać do X funduszy i składać do wszystkich deklaracje
        ile komu wpłacił.
        • Gość: Magnolia Re: Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, po co moja s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:08
          A co Z KRUS? Czy rolnik ma 1 ha, czy 100 ha, składka ta sama. Plus tysiące
          nierolników przedsiębiorców, którzy wyłgali się z ZUS na koszt innych. Co z
          emeryturami wojskowymi, policyjnymi, górniczymi? Wiek emerytalny w tych
          zawodach, czasem nieprzekraczający 40 lat, jest na koszt innych ubezpieczonych
          (nie mówię, że w tych zawodach emerytury nie powinny być wcześniejsze, ale czy
          aż tak?)? CO z tysiącami rencistów za łapówke? Panie Tusk! Panie Kaczyński!
          Krus, wcześniejsze emerytury, wyłudzone renty, wymuszają wysokie składki na ZUS
          i fundusz rentowy! Gdzie panowie byli, gdy Hausner chciał z tym zrobić
          porzadek?? Najpierw trzeba obnizyć i zracjonalizować koszty i wydatki, a
          dopiero potem można obnizyć składki. Stracono kilka lat... Złość wyborców za te
          reformy spłynęłaby na Hausnera i Belkę. Teraz albo nic nie poprawicie i wtedy
          będzie jeszcze gorzej, składki będą musiały wzrosnąć co wywoła złość i dalsze
          zwiększenie kosztó pracy, albo coś zreformujecie i to też wywoła złość! Ale
          wtedy będzie ona na skierowana na Was! I wymienicie się na następców SLD za
          kolejne 4 lata.
          • Gość: M Re: Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, po co moja s IP: 195.205.3.* 14.07.05, 11:08
            Górnik ,policjant , emerytury wcześniejsze , dlaczego ? Praca w tych zawodach to jakaś kara ?
            Jedno jest pewne w Polsce , jeżeli są jakieś ulgi itp. , to z nich nie kożystają biedni , ale kożystają cwani .
            • Gość: magnolia Re: Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, po co moja s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:08
              Napewno jest to praca ciężka i nie za bardzo sobie wyobrażam 65 letniego
              posterunkowego goniącego złodzieja. Ale nieporozumieniem jest, by zdrowy
              (przynajmniej teoretycznie), wysportowany (przynajmniej teoretycznie), silny
              (przynajmniej teoretycznie), wyszkolony (przynajmniej teoretycznie) człowiek
              szedł na emeryturę po 15 latach pracy, często nieprzekraczając 40 lat. Niech
              idzie mając 60 i zdając sobie sprawę, że z wcześniejszą emeryturą jest związana
              jej wysokość! Teraz płacą za to również Ci, co zarabiają po 600 zł.
              • Gość: inna Re: Niech mi ktoś proszę wytłumaczy, po co moja s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:20
                zgadzam się z Tobą, przecież nawet kiedy ten teoretycznie zdrowy, silny,
                wysportowany nie nadaje się już do przcy na krwężniku to przecież nadal może (w
                bardziej cywilizowanym świecie tak jest) wykonywać inną pracę w komisariacie, w
                prewencji a nie bierze emeryturkę mundurową i zakłada firmę ochroniarską albo
                dedektywistyczną i trzepie kasę.
                górnik dołowy owszem to ciężka praca i jeżeli jest uszczerbek na zdrowiu to
                niech ma wcześniejszą emeryturę, ale już kierownik który nawet nigdy na dole
                nie był to już przesada.
    • Gość: kasia Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: 195.136.184.* 14.07.05, 08:52
      Prosze Panstwa, prosze sie zastanowic nad wypowiedzia Pana Tuska,to jest wyjscie
      z sytuacji bardzo logiczne, jesli zyjemy w panstwie prawa, to kazdy z nas ma
      prawo wyboru, ale czy w przypadku obowiazkowego ubezpieczenia mamy wybor- nie
      jest tylko ZUS.Dlaczego nie ma innej opcji do wyboru? Prosze zasiegnac
      informacji jak wyglada to wlasnie w krajach sasiednich zachodnich, Oni maja wybor:-)
      pozdrawiam wszystkich forumowiczow, prosze Panstwa nie badzmy bierni;-)
      • Gość: Magnolia Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:20
        Wszystko w teorii piękne! Ale: ZUS potrzebuje pieniędzy dla emerytów, którzy
        mają wcześniejsze emerytury i dla pozostałych, bo kiedyś ich składki przejadł.
        Masz wybór - drugi filar - parenaście funduszy. Fakt, że gdyby te pieniądze
        zostały w rękach obywateli, oni mogliby spożytkować je lepiej. Ponadto jest
        zasada - pieniądze trzeba inwestować. W sklepie, aby więcej zarobić, musisz
        mieć większy asortyment. COś sprzedasz z zyskiem, pieniędzy nie odkładasz,
        tylko kupujesz więcej towaru. Jeżeli odniesiesz sukces - to dobrze. Ale jeżeli
        splajtujesz? To jesteś goła bez zabezpieczenia na starość! Ponadto wytłumacz
        zwolennikowi SLD, Leppera, że jeżeli dostanie, powiedzmy, 200 zł na miesiąc na
        rękę więcej, to te pieniądze trzeba zaoszczędzić i pomnożyć, a nie wydać, np na
        wódkę. Bo wówczas podejrzewam, 75% społeczeństwa nic nie odłoży i przejdzie na
        garnuszek MOPS. I na koniec. Min. emerytura z ZUS jest pewna, bo ta instytucja
        jest związana z Państwem. A fundusze, firmy, których akcje się posiada, banki
        mogą jednak zbankrutować. I to nawet te największe.
        • Gość: M W USA ,jest taki specjalny fundusz emerytalny IP: 195.205.3.* 14.07.05, 11:23
          , taka ostatnia szansa socjalna , chyba każdego przyszłego emeryta ten fundusz dotyczył .
          Ale , ciekawostka , obecnie są postulaty i prowadzone debaty ,aby fundusz zlikwidować , bo ogromnie obciąża pańswo i są problemy z amerykańskimi kradziejami ;).
          Bardzo mocno za zniesieniem funduszu socjalnego obstaje Bush , ma spore poparcie , to zapewne uda mu się likwidacja .
        • jmwaw Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn 14.07.05, 17:59
          Problemem jest zdaje sie to, ze ZUS jeszcze placi ale wszystko sie odwroci
          kiedy okaze sie, ze jest bankrutem. Mialo to byc juz niebawem.
    • Gość: greg Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.neolan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:20
      To jest jasne bo chcąc rozpocząć na własną rękę działalnoć nie dość że trzeba
      mieć duże zaplecze finansowe (na początku trzeba nmie najwięcej) to jeszcze na
      dodatek co miesiąc trzeba płacić łącznie na ZUS minimum jakieś 650 zł - to jest
      chore i to jest złodziejstwo. Ktoś kto pracuje na włany rachunek zainteresowany
      jest zarabianiem i pracą a nie chorowaniem. Najczęściej objawia się to tym iż
      będąc chorym cały czas pracuje
    • Gość: psychiatra A gdzie Cimoszko? IP: *.206.113.85.telsat.wroc.pl 14.07.05, 09:33
      Jak zwykle stchórzył.Lepiej unikać niewygodnych pytań?!Wszyscy wokól są
      stronniczy ;-) To początki schizofrenii!Zalecam 3xdz płukanie żołądka i 3xdz
      lewatywę.
    • Gość: ppppp7 Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.chello.pl 14.07.05, 09:42
      Bardzo fajnie sobie dyskutujecie, ale moim zdaniem prezydent RP nie jest od
      likwidacji bezrobocia i zmniejszania kosztów pracy. Od tego jest sejm i rząd.
      Prezydent ma co prawda inicjatywę ustawodawczą, ale przecież nie będzie
      reformował gospodarki, bo ma inne obowiązki.
    • Gość: ed A cimoszko nadal czeka na wykładnię z moskwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:46
      albo z białorusi.
    • Gość: konan Bicie piany. IP: 62.233.249.* 14.07.05, 09:51
      Przedwyborcze dyrdymały a Tusk z swoimi teoriami jest poprostu chory.
      Odpowiedzialnoiść za siebie i owszem ale nie przy polskim wilczym kapitaliźmie.
      Bo nawet gdyby zniesiono obowiązkowe świadczenia społeczne (cofa to kapitalizm
      do jego prapoczątków)to pracodawcy i tak nie podnieśliby pensji, a z tych
      nędznych pensyjek przy wysokich kosztach życia w Polsce nikogo nie byłoby stać
      na opłacanie sobie przyszłej emerytury. Chory pomysł panie Tusk.
      • gklej Re: Bicie piany. 14.07.05, 10:09
        W Kraju naszym nie ma ludzi, żeby nas wyprowadzić z dołka. Należy rozwiązać
        Senat, zmniejszyć liczbę posłów, nie dotować partii politycznych, zmniejszyć
        diety poselskie i je opodatkować, zlikwidować składkę na Fundusz Pracy, bo i
        tak te pieniądze nie są wykorzystane. Natępnie firmy małe powinni płacić
        składkę ZUS od dochodu, tak jak to jest w Anglii, a nie 700 zł. miesięcznie.
        W tej chwili ludzie bardzo mało zarabiają od 500,-zł. do 1200,-zł. z tego
        nieda się wyżyć, przez to nie idą kupować dóbr. po co firmy mają produkować,
        dlatego też zmniejsza sie zatrudnienie i roźnie bezrobocie.
    • mobisek Każdy ma mieszkanie 14.07.05, 10:22
      Obecnie państwo zabiera przedsiębiorcom w formie składek ZUS-owskich ponad 700
      zł miesięcznie. Jest to wysokość miesięcznej raty do kredytu hipotecznego na
      wysokość 90 tys. zł (na nienajlepszych warunkach) lub ponad 110 tys. zł na
      lepszych warunkach (przy własnym "wkładzie"). Mając te pieniądze można by już
      myśleć o kupnie mieszkania nawet w większym mieście (nie w centrum) - małego,
      ale jednak. Taki jest koszt socjalistycznych mrzonek.

      Przez wieki całe ludzie żyli bez obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Umieli
      zaplanować sobie życie, choć byli biedniejsi, niewykształceni i pozbawieni
      informacji. Dopiero socjalistom udało się wmówić ludziom, że dzisiejszy
      człowiek - bogatszy (mimo wysokiego bezrobocie przeciętnie jesteśmy bez
      porównania bogatsi niż ludzie 200, 300 lat temu), lepiej wykształcony i
      wyposażony w ogólnie dostępną informację - nie poradzi sobie!

      Uważam to za największe oszustwo socjalistów i ich największy sukces: po stu
      latach tego wmawiania ludzie boją się wziąć sami za siebie odpowiedzialność.

      Dlaczego ja, zwykły Kowalski, mam oddawać dużą część moich zarobków po to, aby
      jacyś urzędnicy mogli tymi pieniędzmi obracać, wydawać opinie, wnioskować,
      rozpatrywać itp.? Nikt nie zadba lepiej o moje pieniądze i moją przyszłość niż
      ja sam!

      Co się stanie z ludźmi chorymi, po wypadkach, inwalidami, kombatantami itd.? To
      samo co teraz: będą mieć świadczenia, ale z systemu OPIEKI SPOŁECZNEJ (na którą
      płacić należałoby jak dotychczas, ale - jak rozumiem - mniej, skoro system
      byłby uproszczony i odchudzony), a nie z systemu emerytalnego. Można tam
      również uwzględnić osoby, które mimo że nie przynależą do żadnej z w/w grup nie
      płaciły składek, bo np. wolały iść na piwo. Z tym, że świadczenia dla takich
      osób winny być drastycznie - podkreślam jeszcze raz: drastycznie - niższe, niż
      dla ludzi którzy tego robić nie mogli. Odpowiednie świadczenia należałoby w
      systemie OPIEKI SPOŁECZNEJ (nie w emeryturach!) przewidzieć dla ludzi
      pozostających trwale bez pracy - z tym, że na takim poziomie, aby fakt
      posiadania pracy - choćby i najgorzej płatnej - był nadal atrakcyjny.

      Myślę, że w takim społeczeństwie odrodziłby się status i etos społeczny takich
      grup społecznych jak przedsiębiorcy, kupcy, sponsorzy itd. Kościół i inne
      organizacje charytatywne również odzyskałyby swoje miejsce - przez wieki bardzo
      skutecznie i bez afer pełniły one misję opiekuńczą wobec ludzi, którym się nie
      udało. A ludzie bogatsi też chętniej wspieraliby innych.

      Inaczej będziemy wciąż żyć w państwie nędzarzy, wyglądających tylko z
      utęsknieniem w stronę rozbudowanego i źle zarządzanego państwa. I nadal przy
      uzyskiwaniu emerytury ważniejszym będzie, jakie się ma "chody" u urzędników,
      niż jak się pracuje.

      Myślę, że swoje miejsce odzyskałaby też i rodzina. Gdybym zamiast płacić ZUS-
      owi składkę mógł te pieniądze przeznaczyć bezpośrednio na pomoc moim starszym
      rodzicom, ich stan materialny znacząco by się poprawił - a mój pozostał bez
      zmiany. I nie trzeba by mi było żadnych orzeczeń, komisji i tym podobnych
      (peeep! - słowo niecenzuralne), żeby stwierdzić, co im potrzeba i jak to
      sfinansować.

      Takie zmiany będą też mieć duży wpływ na społeczną psychikę. Ludzie zrozumią,
      że życie leży w ich rękach. Że nie można żyć w maraźmie
      socjalistycznego "wszyscy nie mają po równo". Że trzeba włączyć głowę,
      zaplanować życie.

      Obecny system obowiązkowych ubezpieczeń wcale nie jest dobry. Jest zły, choć
      wymyślił go Bismarck. Powstał ze względu na biedę (wojny, zarazy, głód)
      panoszącą się w II poł. XIX w. w Europie. Był to pomysł zły, tak samo jak złym
      pomysłem był józefinizm w Austro-Węgrzech. Był zły, bo zamiast naturalnej
      tendencji do rozwoju i przedsiębiorczości (jak to jest w przypadku koncepcji
      liberalnych), ma wbudowaną w swoją logikę tendencję do hamowania
      przedsiębiorczości, promowania osób nieefektywnych i ciągłego obrastania w
      coraz to nowe świadczenia, przepisy, ulgi, zwolnienia, uprawnienia itd. Efekt
      agonalny widzimy w Niemczech czy Francji, gdzie gospodarka nie jest już prawie
      w stanie złapać tchu pod ciężarem nieprawdopodobnie rozrośniętych świadczeń. W
      państwach skandynawskich system ten sprawdził się tylko dlatego, że miały one
      dostęp do ropy naftowej (Norwegia) oraz nie zostały zniszczone w czasie II WŚ
      (Szwecja). My w Polsce nie mamy takiego szczęścia. Mamy inne szczęście:
      przedsiębiorczość, zmysł praktyczności i inicjatywę Polaków (proszę sobie
      przypomnieć, jak na początku lat 90-tych w ciągu kilku miesięcy transformacji
      zdawałoby się wymarłe blokowiska pokryły się lasem kolorowych reklam i
      ogłoszeń: "Naprawię...", "Sprzedam...", "Usługi...").

      Najwyższy czas sięgnąć po te zasoby, tłumione przez dwie wyniszczające wojny
      światowe, wielki kryzys lat 20-tych XX w., a wreszcie socjalistyczno-
      komunistyczny reżim. Naprawdę: niech państwo nie przeszkadza Polakom, a oni
      zrobią z Polski takiego tygrysa, że Irlandia będzie przy nim małym kotkiem.

      Pozdrawiam wszystkich!
    • Gość: marra23 Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:46
    • Gość: likwidator zus rozwiazac zus i sluzbe zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:47
      rozwiazac zus i sluzbe zdrowia. gdby nie te dwa najbardziej skorumpowne molchy
      to bylibysmy druga irlandia. precz z zusem. precz ze skorumpowana niewydolna
      sluzba zdrowia. po zlikwodowaniu tych najwiekszych wrzodow (zus i nfz) w naszym
      kraju powinne powstac od nowa instytucje ktore bede oparte na zdrowych zasadach
      i na zasaadach konkurencyjnosci.
    • Gość: marra23 Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:59
      uważam,że skarb państwa dostatecznie wiele ściąga ze społeczeństwa(np akcyza i
      podatki z paliw i używek ) nie wspomnę o właśnie ubezpieczeniach (ZUS i inne)
      aby zastanowić się nad sprawą .Wyjściem jest więc rezygnacja z wielu obciążeń
      aby doprowadzić do sytuacji ożywienia gospodarki. Wiele osób -właścicieli firm
      chętnie zatrudni dodatkowe osoby (zmniejszając bezrobocie) jeżeli nie będzie
      musiała obligatoryjnie dopłacać do tego zatrudnienia olbrzymie haracze. Może
      wreszcie biurokraci zaczną pomagać a nie przeszkadzać czekając na łapówki za
      każdą załatwioną sprawę. I niech wreszcie obetnie się o 50% etety urzędników
      i innych "uzdrawiaczy" - patrz na sejm i senat oraz administrację.Zapatrzeni w
      siebie i swoje interesy przynoszą tylko wstyd Polsce na arenie międzynarodowej .
      Dlaczego np we Wropcławiu idzie jak po grudzie,dlaczego piękne dzielnice (jak
      np Wielka Wyspa ) nie korzysta ze środków Unijnych na naprawę domów,dróg
      zieleni itp? - bo ważniejsze są fontanny w Rynku,lodowiska itp.Gmina się nie
      przejmuje nikim i niczym -mają domy o które nie dbaja a ich urzędnicy nic nie
      robią,żeby pomóc-nie chcą się narażać i...spocić. Tak jest w całej Polsce !
      A ubezpieczenia? Zostawić tą decyzję pracownikom ! Niech w końcu ZUS przestanie
      straszyć w Polsce porządnych ludzi i budować sobie szklane domy(za nasze
      pieniadze!!!!
    • Gość: inna Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:00
      pomysł jest świetny tylko wymaga pewnej modyfikacji żeby nie było tak że ktoś
      przpuka całą kasę a potem będziemy musieli w ramach solidaryzmu go utrzymywać.
      ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne powinno być obowiązkowe ale nie w zusie bo
      to instytucja grabieżcza. składki powinny być jak dotąd odliczane, emerytalne
      od podstawy zdrowotne od podatku. obecni i przez pewien czas przyszli
      świadczeniobiorcy byliby obsługiwani przez instytucję powstałą na gruzach zusu
      umocowaną przy samorządzie bez jednostki centralnej (po co komu prezes zus -
      może mi to ktoś wyjaśni). oszczędności budżetowe które powstaną po likwidacji
      zus i nfz pozwolą na finansowanie obsługi tych którzy pobierają (i przez pewien
      czas pobierać będą świadczenia ze starego systemu. takie pociągnięcie wymaga
      jednocześnie prawdziwego urynkowienia, prywatyzacji usług zdrowotnych. każdy
      będzie miał prawo wyboru na jakim poziomie usługi zdrowotne będzie chciał sobie
      zagwarantować. nie łudźmy się teraz też najwyższy poziom usług medycznych
      osiągają tylko osoby które korzystają z pywatnej służby zdrowia lub stać ich na
      łapówkę w państwowej.
      musimy mieć świadomość że już dziś pewna część społeczeństwa stara się
      zagwarantować sobie przyszłość i dublują wpłaty gdyby mogły zrezygnować z zus
      nawet bez możliwości odliczenia tego co wpłacają na III filar to już by była
      wymierna korzyść. nikt nie zastanawia się że zus nas ustawowo okrada z naszych
      pieniędzy i to na różne bardziej czy mniej przemyślne sposoby.
      1. nasze składki wpłacane do zus umierają wraz z płatnikiem, jeżeli więc ten
      umrze dzień po przejściu na emeryturę to gromadzone przez niego przez 25-30 lat
      pieniądze przepadają w 100%, no przepraszam rodzina może (ale nie musi - znam
      takie przypadki) otrzyma zasiłek pogrzebowy który np. w warszawie wystarcza na
      trumnę z desek, ziemny grób i pogrzeb bez udziału księdza.
      2. zus pobiera prowizję za nasze składki przekazywane do ofe, czyli pobiera
      haracz za wymuszone pośrednictwo w wysokości większej niż wynosi koszt przelewu
      bankowego.
      3. zus pobiera paserskie odsetki za spóźnienie wpłat natomiast jeżeli sam nie
      przekaże naszych składek do ofe w terminie to odsetki są wypłacane tylko tym
      którzy się o to upomną i to w symbolicznej wysokości.
      4. zus zagubił znaczną część składek wpłacanych po 1999 r. i to zagubił na
      naszych kontach pomimo że ma pewność (wydaje zaświadczenia o niezaleganiu tulko
      w wypadku 100% pewności właściwej dokonania wpłaty) że płatnik dokonał w sposób
      prawidłowy wpłat, a co za tym idzie nasza przyszła emerytura będzie znacznie
      niższa, za powstały bałagan nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności, a zatem
      nikt nie jest zainteresowany zmianą tej sytuacji, a nawet wydaje mi się że to
      zus jest bezpośrednio (a może budżet za pośrednictwem zusu) zainteresowany
      trwaniem takiego stanu rzeczy.
      Konkludując należy wprowadzić obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i
      zdrowotnego. Na okres przejściowy do momentu naturalnego istnienia
      świadczeniobiorców podlegających stremu systemowi wprowadzić możliwość
      odliczenia od podstewy tylko 50% kwot wpłacanych na ubezpieczenie emerytalne
      (to w imię solidaryzmu społecznego - nie jest to słuszne ale jakoś po raz
      kolejny trzena coś zrobić). Ograniczyć kwotę ubezpieczenia zdrowotnego którą
      będzie można odliczyć od podatku (to też w imię solidaryzmu, ale nie tylko
      również w imię obowiązku utrzymania powszechności opieki zdrowotnej również dla
      tych którzy nie płacą składek - bezdomni, niepełnosprawni itp.).
      a z zusem postąpić jak z karteginą, zaorać niech kamień na kamieniu nie
      pozostanie. obowiązki wypłaty świadczeń przejmą samorządy (oczywiście należy
      jew pewien sposób doinwestować, ale tylko do momentu uruchomienia sprawnego
      systemu automatycznego), część świadczeń wyłudzonych lub w inny sposób
      nadszacowanych zweryfikować.
      Proste? jest gotowa recepta proszę ubrać to w przepisy tylko nie zchrzanić w
      trakcie legislacji i już za 20 lat opowieści o zusie będą tylko szpetną
      prehistorią.
      • mobisek Na co komu prezes ZUS 14.07.05, 11:35
        Zgadzam się z Panią jak ze wszystkimi, którzy mają jakiś dobry pomysł, aby
        przywrócić w Polsce normalność.

        Śpieszę z odpowiedzią na pytanie, na co komu prezes ZUS: aby jakiś nieudacznik,
        ale kolega z dawnych czasów, miał dobre uposażenie, stosuneczki, i aby miało
        się "znajomego", gdy np. nie wejdzie się do parlamentu.

        Innego powodu też nie widzę.

        Pozdrawiam
        • Gość: inna Re: co my tu robimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:07
          skoro my tutaj z małymi wyjątkami zaprzysiężonych homosovietikusów, mamy takie
          same rozsądne pomysły na zdrowy samodzielny dorosły byt, to co my tu robimy? to
          my a nie "krewni i znajomi królika" powinniśmy stanowić mądre prawo które
          będzie chronić a nie gnębić obywateli. PAMIĘTAJMY O TYM PRZY URNACH WYBORCZYCH,
          TEN KTO OBIECUJE GRUSZKI NA WIERZBIE TO KŁAMCA, NIE TRAĆCIE NA NIEGO GŁOSU,
          Wasz głos jest BARDZO WAŻNY. należy cenić szczerość nie oszukańcze obietnice
          które tracą moc tuż po wyborach.

    • Gość: kuba Re: Czy znosić obowiązkowe ubezpieczenia społeczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:29
      Przecież sorawa jest stosunkowo prosta

      1. Podatek tylko liniowy
      2. żadnych ulg
      3. podatki rozliczają pracodawcy którzy potrącają podatek przy wypłacie i wtedy
      mamy nie 20 a 2 mln podatników
      4. obowiązkowe ubezpieczenie i owszem potrącane przez pracodawcę ale nie w ZUS
      ale w firmach ubezpieczeniowych konkurujących z sobą - firma która zbiera mój
      fundusz zdrowotno-emerytalny a każda choroba czy usługa ze strony służby
      zdrowia jest całkowicie płatna - sam wybieram czy wyrywam ząb w ZOZ za 50 czy w
      Stanach za 50 000.

      Kuba

    • ws21 Jak najbardziej. 14.07.05, 11:51
      Małe trzęsienie ziemi bardzo by się przydało.
      1. Zniesienie ubezpieczenia społeczniego i zdrowotnego. Społeczeństwa nie
      należy traktować jak bandę niedorozwiniętych idiotów, o których mądry rząd musi
      zadbać, bo oni sami nie potrafią.
      2. Budżet całkowicie odseparowany od rządu, tzn. rząd nie powinien dysponować
      nawet złotówką, no może z wyjątkiem rezerwy na klęski. Rząd ma ustalać zasady
      działania a nie dzielić kasę.
      To tak na początek.
      • mtr_wawa Re: Jak najbardziej. 14.07.05, 12:59
        Przeczytałem wszystkie wypowiedzi - nie ma ani jednej osoby, która chciałaby
        pozostawić ZUS w dotychczasowej formie. To dlaczego ta instytucja jeszcze
        istnieje? Dlaczego partie tak bardzo chcą ją utrzymać? Bo to bardzo duże
        pieniądze, nie jedno, a tysiące miejsc do obsadzenia dla swoich "dworzan",
        baronów, to doskonała dojna krowa (vide kontrakty na "informatyzację" dla
        PROKOMu - setki mln zł, kontrakty na doradztwo takie czy owakie -
        dla "zaprzyjaźnionych", itd.) Czy obywatele, którzy płacą te ZUSowe haracze
        rzeczywiscie nic nie mogą zrobić - muszą się poddać temu biurokratycznemu
        wampirowi, który jak krew, wysysa z nich składki?
        • ws21 Dlaczego istnieje ZUS? 14.07.05, 13:23
          Moim zdaniem przyczyn jest kilka.
          1. Nik nie wymyślił innej metody aby państwo startujące od "0" finansowało
          emertów i rencistów (1918 rok), niż metoda "solidarności pokoleniowej"
          2. Nie znalazła się przez ponad 80 lat partia na tyle odważna aby ten system
          stopniowo zmieniać, a jest on moim zdaniem reliktem socjalizmu. Hasło
          solidaryzmu społecznego działa na mnie jak czerwona płachta.
          3. Społeczeństwo bardzo lubi państwo - dojną krowę. Bo nikt nie chce płacić,
          ale wszyscy chcą bezpłatnej służby zdrowia, rent w wieku 30 lat itd.
          Prywatyzacja ubezpieczeń emerytalnych, rentowych i zdrowontych w znacznym
          stopniu zniesie możliwości kombinacji. I nie sądzę aby podniósł się okrzyk
          radości w społeczeństwie. Bo np. przy prywatyzacji ubezpieczeń zdrowotnych
          palenie tytoniu może sporo kosztować. Nie mówiąc o alkoholu.
    • tersta PO STOKROĆ: TAK!!! I zadnych "składek" zdrowotnych 14.07.05, 13:06
    • grzbec UPR mówi o tym od dawna. 14.07.05, 13:17
      UPR to partia bezm-ózgowców, złod-ziei, karykaturalnych pomysłów i abstrakcji,
      ludzi chorych umys-łowo i co tam jeszcze przyjdzie na język.... Tak niektórzy
      się wypowiadają o tej partii. Ale warto zastanowić się kto tak mówi? Tak mówią
      ci wszyscy, którym zależy na tym, by UPR nigdy nie doszła do władzy i nie
      wprowadziła prawdziwego, wolnorynkowego systemu gospodarczego i politycznego.
      Tylko po co to robią? Po to, bo czują, że ich posady i interesy(biznesy) są
      zagrożone, mówią tak: urzędnicy - bo UPR chce zlikwidować stołki dla 95%
      biurokracji, mówią tak prawnicy, bo UPR chce zlikwidować 95% aktów prawnych,
      mówią tak politycy, bo UPR chce maksymalnie ograniczyć złodziejstwo i
      łapówkarstwo, mówią tak działacze związkowi, bo UPR proponuje system
      gospodarczy gdzie związki nie są potrzebne, mówią tak ......, można by jeszcze
      długo wymieniać. Ale zastanówmy się, kto jest zwolennikiem UPR... Ludzie,
      którzy mają świadomość polityczną i są patriotami, bo zależy im na silnej i
      bogatej POlsce, mówią tak ludzie o wielkiej wiedzy i inteligencji, bo prostak
      nie zrozumie, że wolność jest źródłem wszelkiego bogactwa, mówią tak uczciwi
      biznesmeni, bo wiedzą, że UPR pragnie aby każdy mógł bez skrępowania i uczciwie
      prowadzić biznes, mówią tak .... można by jeszcze długo wyliczać....
      Ja osobiście jestem zwykłym szaraczkiem ale od 15 lat głosuję na UPR i dziwię
      się, że Polacy nie dorośli do UPR-u. Ich zasady są proste ale naród albo nie
      chce albo nie potrafi tego zrozumieć. Osobiście nie jestem zamożny ani biedny
      jednak ciężko pracuję i chciałbym, aby każdy Polak mógł ciężko pracować w
      Polsce i cieszyć się efektami tej pracy. UPR nikomu nie da nic, nie stworzy ani
      jednego miejsca pracy, nie wybuduje żadnej fabryki ale dzięki wolności
      gospodarczej sprawi, że każdy będzie chciał mieć firmę w Polsce i tu płacić
      niewielkie podatki. Mógłbym jeszcze długo pisać ale pewnie nikt nie będzie i
      tak tego czytał...
      Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka