Dodaj do ulubionych

Lingwiści poszukiwani

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.05, 19:16
juz dzisiaj rynek pracy puka do mnie do drzwi
a nie na odwrót.
wroclaw jest the best!
Obserwuj wątek
    • trevik Lingwiści poszukiwani 25.07.05, 19:19
      Pytanie, co maja do tego lingwisci?
    • Gość: ciekawy Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.sympatico.ca 25.07.05, 19:58
      wladam biegle po polsku i angielsku;posiadam dyplom universytetu
      zachodniego;pracuje przy obsludze komputerow,czyli mam praktyke w tym
      zakresie;chcialbym pracowac w Polsce i poznac jakas fajna dziewczyne;ale mam
      pewne obawy po paru wizytach w Polsce-poniewaz spotkalem sie z drwinami i
      niechecia
      • wuuuj nie tak znowu biegle: wladam polskim i angielskim 25.07.05, 20:01
        panie kolego
      • Gość: bzyko Nie martw się - ty tylko tak wyglądasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 20:30
      • Gość: P. Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.07.05, 20:36
        tak biegle po polsku to jednak nie władasz ;)
      • Gość: linearengine Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 22:12
        Zostan tam gdzie jestes. Ludzie w Polsce sa niepozytywnie inni niz ci posrod ktorych sie teraz znajdujesz. Pelno tu zlodziejstwa i komunizmem wszedzie cuchnie. Wrocilem do Polski po kilku latach pobytu w kraju na poludnie od Ciebie. Mimo, ze zarabiam tu wiecej to tak strasznie tesknie za inna logika zycia i innymi ludzmi, iz wkrotce zabieram stad manele by prawdopodobnie nigdy nie wrocic. Chlopie, nie wyobrazasz sobie jak sie rozczarujesz. Oni tu wszyscy sa tak zakompleksieni (nie bez powodu), ze w obawie o swoje bezpieczenstwo beda z Ciebie drwic do upadlego jesli nie bedziesz w stanie zademonstrowac im na kazdym kroku, iz jestes o lata swietlne do przodu. Ludzie od komputerow nie maja co tutaj robic bo siec jest slabo rozwinieta. Jesli liczysz na prace, ktora bedzie tym samym, w sensie klasy, co teraz robisz to, ze tak powiem, brace yourself for a hard landing. Ja wyladowalem dosc dobrze bo na kontrakcie na warunkach z Nowego Swiata. Mimo faktu, ze moja placa tutaj jest duzo wieksza niz w USA nie zamierzam pozostac ani chwili dluzej niz okres mojego kontraktu. Ludzie w Polsce sa przerazajaco umordowani (zwykle na wlasne zyczenie) i czasem mam wrazenie, ze chca aby wszyscy inni wokol nich byli tacy sami. Nie moge sie nadziwic ile formalnosci codziennie musze zalatwic aby wziasc sie za to co lubie i robie najlepiej. Projektuje roboty dla fabryk 3M i nadzoruje prace kilku osob zajmujacych sie wdrozeniem maszyn w produkcje. Nie masz pojecia ile dokumentow, telefonow, wizyt w roznych urzedach i lapowek musze wyprodukowac aby uruchomic prosta maszyne do wytwarzania powlok laminatowych. Okolo 10 razy tyle co w Stanach. Zamiast byc inzynierem jestem urzedasem. Podobnie bedzie z twoja wiedza komputerowa. Bedziesz ja glownie uzywal do utrwalania biurokracji podobnej do swiata z "Procesu" Kafki. To co sie tu dzieje to sen pijanego i przewiduje, ze zakonczy sie on jakims zmoczeniem i zrzyganiem w najlepszym wypadku. Anyway, I'm packing my bags and running away screaming in a few months.
        • Gość: ciekawy Re: do linearengine IP: *.sympatico.ca 25.07.05, 22:57
          tacy jak wuuuj.bzyko czy jakis P:to sa prostacy,ktorzy sie nie licza-a poza tym
          jak im wytlumaczyc ich glupote?!
          moj tata bedac jeszcze w Polsce z szacunkiem odnosil sie do tzw. Poloni,ale
          ludzie sa rozni,czy tu czy tam;to co napisales jest dla mnie oczywiste!
          szkoda tylko,ze ten upor i to rozgoryczenie w stylu Michala Topornego, oraz ta
          utrata "wspanialej przeszlosci"-niwecza rozwoj Polski;ludzie,ktorzy tu zdobyli
          wiedze i praktyke-mogli by przeciez w ten wlasnie sposob pomoc w tym rozwoju
        • panie_p0sle Re: Lingwiści poszukiwani 26.07.05, 08:11
          I wlasnie dlatego ja zostaje.

          Dzis - soczysty kop w d..e.
          Jutro - Polska naszych marzen.

          Bo ktos musi, a jesli Wy - drodzy emigranci - nie chcecie...
        • Gość: emigrantka Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.fastres.net 26.07.05, 08:39
          > Wrocilem do Polski po kilku latach pobytu w kraju na poludnie od Ciebie.
          > Mimo, ze zarabiam tu wiecej to tak strasznie tesknie za inna logika zycia i
          > innymi ludzmi, iz wkrotce zabieram stad manele by prawdopodobnie nigdy nie
          > wrocic. Chlopie, nie wyobrazasz sobie jak sie rozczarujesz. Oni tu wszyscy
          > sa (...)

          Wyjechałam z Polski do kraju leżącego na południe od nas. Mimo, że zarabiam tu
          nieporównanie więcej to tak strasznie tęsknię za inną logiką życia, innymi
          ludźmi i innym jedzeniem. Każdy, kto wyjeżdża musi się przygotować na potworne
          rozczarowanie. Oni tu wszyscy są leniwi, sztuczni, nieodpowiedzialni itc...

          > Anyway, I'm packing my bags and run
          > ning away screaming in a few months.

          Dokładnie tak samo myślałam jeszcze miesiąc temu (nie po raz pierwszy), w
          czasie kolejnego kryzysu związanego z szokiem kulturowym. Tyle tylko, że ja
          wiem, co to takiego, jakie ma fazy i jak się objawia. Potrafię przeczekać
          kryzysy związane z szokiem kulturowym bo wiem, że po powrocie do kraju nastąpi
          jego kolejna faza - rozczarowanie Polską. Ale, w przeciwieństwie do Ciebie,
          będę wiedziała, że to też należy do objawów tego szoku i po jakimś czasie mija.
          Że jest to zjawisko psychologiczne i jest zależne bardziej od aktualnego stanu
          mojej psychiki, niż od obiektywnych warunków. I nie będę wieszała psów na moim
          kraju ani na kraju, który mi obecnie na chleb daje, tylko dlatego, że mam
          przejściowe trudoności dostosowawcze.
          Tak, kultury się od siebie różnią i przejść z jednej do drugiej nie jest łatwo.
          Ale to nie znaczy, że jedna jest gorsza od drugiej. Są ludzie, dla których
          każda kolejna jest gorsza. Znam takich i nie chcę być jednym z nich.
    • Gość: gosc Re: Lingwiści poszukiwani IP: 64.214.94.* 25.07.05, 20:00
      pracy jest mnostwo, tylko ze nierobom nie chce sie jezykow uczyc....
      • Gość: Jerzy D. Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:37
        Po czesci masz racje- trzeba sie uczyc jezykow a nie jedynego angielskiego. Dla
        mnie angielski jest piatym jezykiem, po kierunkowym francuskim, rosyjskim, itd.
        Pozdrawiam
        J.D.
    • Gość: Bartek Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 20:04
      tia, tylko gdzie sie nauczyc takich jezykow? Szkolom jezykowym sie to nie
      oplaca. W Warszawie znam tylko jedno takie miejsce...
      • Gość: matq Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 25.07.05, 20:18
        jak sie nauczyc?! samemu trza sie nauczyc gramatyki,osluchac sie troche na
        radiu, TV lub sciagnietej muzyce,czytac ksiazki/prase w internecie dla
        slownictwa a potem przynajmniej na 1 miesiac wyjechac do danego kraju.polecam,
        pozdrawiam, zycze powodzenia.zamiast wydawac kase na szkoly jezykowe lepiej
        wyjechac tam gdzie mowia w danym jezyku.
        • Gość: gosc Re: wygorowane wymagania IP: *.hrl.com 25.07.05, 20:39
          czyzby w Polsce maja byc tzw call centers dla Czechow lub Chorwatow lub tez Franzuzow, dlaczego W Polsce , taniej niz we Framcji?
          Jezyk angielski jest uniwersalny w miedzynarodowej gospodarce, w Japoni firma ktora robi bizenes z Chinami nie szuka nikogo kto mowi jezykiem mandarynskim,
          wystarczy j. angielski
          • Gość: J.D. Re: wygorowane wymagania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:39
            Jestes w ogromnym bledzie, przejedz sie chocby do Stanow Zjednoczonych a
            zrozumiesz.Angielski to dobrze ale daleko jeszcze do "lepiej" nie mowiac
            o "najlepiej" Pozdrawiam niezwykle serdecznie
            J.D.
        • Gość: marek Re: Lingwiści poszukiwani IP: 129.170.58.* 25.07.05, 22:00
          No musze powiedziec ze jest tu dobry post
          NIE NALEZY WYDAWAC NA SZKOLY JEZYKOWE TO SCIEMA I WYCIAGANIE KASY
          nalezy poduczyc sie gramatyki, czytac ksiazki zawodowe najlepiej i internet po
          angielsku, zamowic kablowke cnn, foxa, bbs news, coops tv itp
          poslychac radia i za rok no 2 lata jestes
          all set
          nie twierdze ze szkoly nie mobilizuja i nie ucza (ale za jaka cene) bo warto
          zapisywac swoje dzieci lub jak jest sie mlodym ale uczenie sie np 15 czasow to
          masochizm skutecznie uprawiany w szkolach. W szkole nie da sie przekroczyc
          pewnego prago i bez co najmniej 6 miesiecznego pobytu za granica nie ma szans
          pozdr
      • panie_p0sle Re: Lingwiści poszukiwani 26.07.05, 08:14
        Bzdura, w moim malutkim miescie znajduje sie kilka zakorzenionych juz szkol
        jezykowych ksztalcacych na niezlym poziomie. A co dopoero w W-wie...?
    • Gość: ferdek Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.05, 21:52
      ważne żeby zarobić a się nie narobić
    • Gość: Radko Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 22:45
      Panu redaktorowi prawdopodobnie chodzi nie tyle o "lingwistów", co o
      poliglotów. Polecam polskie słowniki wyrazów obcych dla uzupełnienia drobnych
      luk w wykształceniu.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Lingwiści poszukiwani IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.07.05, 23:37
      wezcie zrobcie druga stolice z tego wroclawia i bedzie git :/
    • Gość: corgan a ile płacą za tę super-pracę? IP: *.chello.pl 26.07.05, 02:42
      • Gość: poprawny Re: a ile płacą za tę super-pracę? NEDZNIE IP: *.mad1.adsl.uni2.es 26.07.05, 10:44
        Pytanie i odpowiedz.
        Tak na zgrywy, zglosilem swoja kandydature. Mam wyzsze wyksztalcenie
        ekonomiczno-prawnicze, wladam biegle angielskim, niemieckim i francuskim.
        Moi rodzice Polak-Angielka, jestem wychowany i wyksztalcony w USA.

        Po wejsciu do Uni - "poczulem " sie Polakiem z krwi i kosci - prubuje zalapac
        sie w Warszawie.

        Rezultat: Volvo - stwierdzilo, ze powinienem znac jeszcze jezyk skandynawski,
        najlepiej szedzki, Hewlett-Packard - stwierdzili, ze powiniem miec dyplom
        informatyka, jedna z amerykanskich firm - zaproponowala mi posade ksiegowego.

        Zarobki, "na poczatek" abym sie zaasymilowal i zaadaptowal w
        ich "przedsiebiorstwach" - pomiedzy 1500 - max. 3000 zlotych polskich. zadnych
        mozliwosci rozwoju, awansu - wszystkie dyrekcyjne stolki obsadzone
        cudzoziemcami, ktorzy nawet nie potrafia powiedziec dwuch slow po Polsku.

        Jednym slowem KLAPA i szukanie wariata.

        Za proponowana "adaptacyjna" pensje miesieczna nawet nie wynajme mieszkania.

        Polacy - przestance dawac sie wyzyskiwac - protestujcie - jestescie u siebie.
        Ja wracam do tej "starej" Europy - zdecydowalem kontynuowac moj post za mizerne
        Euro 8'000/miesiecznie plus bonusy wkacyjne i 13 pensji. Chociaz
        unikne "adaptacji". Do Polski bede jezdzil na wakacje!!!!!!!!!!!!!

        Moral: te firmy szukaja frajerow.
        Przepraszam za bledy po Polsku, w domu malo sie uzywalo polskiego.
        Pozdrowienia
        • Gość: Jerzy D. Re: a ile płacą za tę super-pracę? NEDZNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:51
          Drogi przyjacielu,
          Wierze ci na slowo. Ja mam te same problemy. Wyksztalcenie polskie; matura i
          trzy lata na UJ w Krakowie po czym wiele lat studiow we Francji (romanistyka,
          rusycystyka, zarzadzanie- wszystko uznane w Polsce. Teraz ucze francuskiego w
          Bostonie na dobrej uczelni i jestem studentem w wieku 46 la! W Polsce jestem
          wyszydzany a w najlepszym razie ignorowany, bo i wiekszych kontaktow nie mam w
          rodzinnym kraju. Zapomnialem powiedziec ze mam ciag pracy i doswiadczenie w
          zarzadzaniu, tlumaczeniach technicznych z dzialalnoiscia gospopdarcza , ktora
          ciagle prowadze we Francji i to wszystko za malo. Ale jak skoncze kontrakt w
          USA to jade do Chin bo sa miejsca w nauczaniu francuskiego na uniwersytetach.
          Moze za 10 lat ktos powie ze jestem wartosciowym elementem w Polsce - kto wie?
          Ale moze byc za pozno - tylko w Ameryce sa jakiekolwiek szanse dla nietypowych
          i starszych ludzi, chociaz i tam nie ma raju na rynku pracy.
          Serdecznie pozdrawiam i zycze milych wakacji w Polsce.
          Jerzy.D.
          • Gość: oszust Re: a ile płacą za tę super-pracę? NEDZNIE IP: *.crowley.pl 26.07.05, 11:57
            I korzystam z internetu internet DSL TPSA. Brawo tepsa.
        • Gość: CLinCH Oferta IP: *.zurich.com 26.07.05, 13:32
          Mam podobne kwalifikacje. Podejme prace w Polsce (ze wzgledu na obnizenie
          standardu)za miesiecznie n e t t o m i n i m u m PLN 20k.
          • Gość: Jerzy D. Re: Oferta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 09:51
            Serdeczne dzieki przyjacielu za twoja oferte! Poczulem sie niezwykle
            dowartosciowany (materialnie rzecz biorac) - za 20K przyjme kazda propozycje.
            Milych wakacji
            J.D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka