Dodaj do ulubionych

Gospodarka

IP: 82.177.166.* 03.09.05, 14:50
Każdy człowiek powinien sam na siebie zapracować-dziecko to też człowiek!

Mam już dość komunizmu, mam już dość kapitalizmu chciałbym wprowadzić wkońcu
NORMALNOŚĆ-czyli normalną ekonomię!
Ciekawe jakie uzyskałbym w Polsce poparcie dla mojego programu, który w
uproszczeniu niżej przedstawię.

Każdy pracujący Polak płaci dwie składki (oprócz podatków) na swoją emeryturę
i za swoje dzieciństwo (czyli za swoje szkoły, przedszkola, opiekę, leczenie
i wyżywienie w dzieciństwie itp.)

Nie ma w Polsce ludzi mogących pracować i pracujących zwolnionych od zwrotu
kosztów swojego własnego wychowania (świętych krów) młodszemu pokoleniu.

Dzieci polskie otrzymują z chwilą urodzenia swoje pieniądze (płaca
przedwstępna-prawdę mówiąc przestajemy zabierać dzieciom ich pieniądze)
wszystkie jednakową kwotę-nie ma głodnych dzieci a wszystkie organizacje
`pomagające' dzieciom idą do lamusa.
Dzieci te jak dorosną pracują i płacą składkę za swoje dzieciństwo zwracają
tym płacę przedwstępną.
Wprowadzam prawa wyborcze dla wszystkich dzieci by zakończyć ich okradanie
przez tych co im `pomagają 'i wreszcie zaprowadzam demokrację a nie takie
kuriozum jak obecnie gdzie dorośli mogą jakieś prawa dzieciom przyznawać lub
odbierać.
Każdy Polak zwraca koszty swojego wychowania co wystarcza na przykład na
wychowanie 8000000 nowych dzieci i dopiero jak ta liczba dzieci będzie
osiągnięta `dzieciorobom' możemy powiedzieć że jest 8000002 dzieci i wasze
szesnaste i siedemnaste dziecko nie dostanie tych pieniędzy (musisz je
wychować za swoje pieniądze.(można jednak też tą pulę dzielić na większą
ilość dzieci)
Nie można im jednak tego mówić dzisiaj jednocześnie okradając te dzieci!

Czy jeśli dziecko, któremu pomogliśmy a właściwie pomogliście (respirator
Owsiaka, obiady Caritasu,
kolonie z fundacji, zasiłki rodzinne itp. )zostało w przyszłości przeciętnym
pracownikiem to tym samym
nie udowodniło Wam, że to nie była POMOC?
Czy może Wy nawet przeciętnym pracownikom macie możliwość pomagać bo
znacie
matematykę o której ja pojęcia nie mam?
Co z Was za profesorowie? Liczba dzieci zależna jest od ich okradania.


Nie `dasz' dziecku jeść i pić nie dziw się że zmarło.
`Dasz' zaś tylko jeść i pić nie dziw się że zostało bandytą.
Nic mu nie dasz, oddasz tylko co sam(a) dostałeś(aś) będąc dzieckiem nie dziw
się że dorównuje Tobie!
Dlatego ja jestem za tym by dzieciom nic nie dawać ale jednocześnie przestać
dzieci okradać.
Kto dzieciom `pomaga' ten dzieci poniża i nie nagrody doczeka lecz kary.
Tylko ten dzieciom `pomaga' kto traktuje dzieci jak przyszłych darmozjadów,
kto bowiem traktuje dzieci jak przyszłych przeciętnych pracowników ten wie że
przeciętnemu przeciętny nie może pomóc!


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka