Dodaj do ulubionych

globalizacja

IP: *.chello.pl 11.07.01, 20:50
cześć
towary importowane są tanie, bo są z Chin albo innych miejsc gdzie siła robocza
jest jeszcze tańsza. Osobiście uważam, że nie należy się kłócić o towary bo na
to po rewolucji przemysłowej jest za późno. Produkcja masowa wymusiła
globalizację. I bardzo dobrze. Jeśli koszt wytworzenia jakiejś rzeczy jest
tańszy w jakimś kraju, to po cholere mam sie brać za produkcje tej rzeczy u
siebie. Lepiej robić coś innego, a możliwości jest dużo. Mamy miliony
bezrobotnych i fatalną infrastrukturę choćby drogową. Uważam, że roboty
publiczne opłacane z podatków byłyby rozwiązaniem.
Liczy sie wykształcenie i praca fachowców. Konkurencja jest motorem rozwoju
materialnego i jakiekolwiek ograniczanie jej powoduje zakłócenia. Te same
towary w USA kosztują o wiele taniej niz w Polsce, choć tram zarabiaja więcej.
Dlatego biorąc pod uwagę stan posiadania, są bogatsi. Za to usługi są drogie,
czyż nie tak?
Globalizacja i konkurencja wymusza redukcję kosztów. Dam prosty przykład. Mam
sklep w Krakowie i kupuję kosmetyk hiszpański za 2.45 netto od importera
obcokrajowca, który wynegocjował niską cenę i daje niską marżę licząc na duży
obrót. Ten sam kosmetyk u polskiego importera w Warszawie kosztuje 5.5 netto. A
ja u siebie w sklepie sprzedaje go za 4.90. Jak zadzwoniłem do Warszawki i
mówię gościowi że sprzedam mu informację na której zaoszczędzi mnóstwo
pieniędzy to mi nie uwierzył. Jego strata. A ludzie chcą dużo i tanio. Na półce
mam szampony 750 ml i 500ml z różnych firm i w tej samej cenie. I wiecie, które
kupują? te większe, choć są trochę gorsze. ale wielkość robi swoje, więc te
500tki wyprzedaję po niższej cenie. I tak się składa, że u mnie są kolejki w
sklepie tak jak w hipermarketach, choć mam tylko 40m2, a we wszystkich
sklepikach obok pustki i narzekania. Ostatnio w dodatku Dobra Firma w
Rzeczpospolitej był artykuł o polskich handlowcach, którzy przyzwyczaili się
przez 20 lat, że wystarczy miec jakikolwiek towar i ludzie z pocałowaniem ręki
go kupią. Ale te czasy minęły bezpowrotnie. Trzeba się uczyć handlu i
marketingu, albo samemu postawić się w roli klienta. Ci sami handlowcy, którzy
narzekają na hipermarkety robią w nich zakupy.
uff
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 22:35
      To dlaczego w superdrogiej Szwajcarii czy Norwegii cokolwiek sie jeszcze
      produkuje ? Nie wszystkie uslugi w USA sa drogie np. darmowe polaczenia lokalne
      w Kalifornii . Natomiast jestem bardzo ciekaw jakie to towary powszechnego
      uzytku sa w USA tansze niz w Polsce ( oprocz legendarnego keczupu ...) ?
    • Gość: V.C. Re: globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 19:41
      Będąc we Francji nie widziałem ani jednego niefrancuskiego hipermarketu .
      Powstanie nowego wymaga zgody rządu .
    • Gość: V.C. Re: globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 22:19
      " Zaspokajanie potrzeb biło siłą napędową starego kapitalizmu , który
      produkował dobra , by zaspokoić potrzeby . W dzisiejszym kapitalizmie tworzy ,
      by produkowac dobra " .
      Benjamin R. Barber
      prof. nauk politycznych Rutgers University
      autor " Dżihad kontra McŚwiat "
      • Gość: mały Re: globalizacja IP: *.chello.pl 17.07.01, 23:49
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > " Zaspokajanie potrzeb biło siłą napędową starego kapitalizmu , który
        > produkował dobra , by zaspokoić potrzeby . W dzisiejszym kapitalizmie tworzy ,
        > by produkowac dobra " .
        > Benjamin R. Barber
        > prof. nauk politycznych Rutgers University
        > autor " Dżihad kontra McŚwiat "


        kiedy ford zaczynał produkcje swoich czarnych autek to było tworzenie potrzeb czy
        zaspokajanie?
        • maro+ Re: globalizacja 18.07.01, 00:33
          mały, wiesz w czym problem, w tym, że ty nic nie wytwarzasz, jesteś zwykłym
          handlowcem, który tylko sprzedaje. Sprzedawaj dalej zagraniczne produkty,
          wyrzucając polskie z rynku, tylko nie dziw się potem, że mamy tak duże
          bezrobocie.
          Zresztą nie winie cię o to. Masz prawo sprzedawać wszystko, po jak
          najkorzystniejszych warunkach. Problem jest, jakby to nazwać bardziej odgórny.
          • Gość: mały Re: globalizacja IP: *.chello.pl 18.07.01, 22:41
            maro+ napisał(a):

            > mały, wiesz w czym problem, w tym, że ty nic nie wytwarzasz, jesteś zwykłym
            > handlowcem, który tylko sprzedaje. Sprzedawaj dalej zagraniczne produkty,
            > wyrzucając polskie z rynku, tylko nie dziw się potem, że mamy tak duże
            > bezrobocie.
            no cóż, lepsze deko handlu niż kilo roboty. mam troche znajomych co wytwarzają
            (spożywka, budowlanka, artyści) więc wiem czym to pachnie. sam brałem udział w
            powstawaniu jednej takiej sp zoo wytwarzającej spozywke. kłaniam sie po pas
            wszystkim walczącym o polską produkcję, i tym którzy tylko słownie i tym którzy w
            czynie. życzę wam wszystkiego najlepszego na drodze pełnej kolców. oby tylko róża
            nie zwiędła zanim zdążycie ją powąchać.

            uhuhu ale poetycko :)

            > Zresztą nie winie cię o to. Masz prawo sprzedawać wszystko, po jak
            > najkorzystniejszych warunkach. Problem jest, jakby to nazwać bardziej odgórny.

            • maro+ Re: do mały 18.07.01, 23:27
              jeżeli wolisz chwasty od róży, twój wybór, te pierwsze są rzeczywiście
              łatwiejsze w hodowil.

              przyszły ogrodnik
        • Gość: rysiu Re: globalizacja IP: 195.136.255.* 06.08.01, 07:47
          Gość portalu: mały napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > " Zaspokajanie potrzeb biło siłą napędową starego kapitalizmu , który
          > > produkował dobra , by zaspokoić potrzeby . W dzisiejszym kapitalizmie twor
          > zy ,
          > > by produkowac dobra " .
          kiedy ford zaczol produkowac samochody byl jednym z pierwszych ktorzy to robili a
          samochodow na calym swiecie nie produkowano wiecej niz 50 000 szt
          dzisiaj zeby polak mogl stworzyc nowa fabryke samochodow,siec sprzedazy i serwisu
          zeby mogl konkurowac z fabrykami istniejacymi,mogl exportowac musialby wydac na
          to okolo 50 miliardow USD/zobacz co zrobil Gierek z fiatem 126p juz go nie
          produkuja i FIAT najlepiej by zamknol fabryke w Tychach
          zobacz co sie stalo z DAEWOO.Wlasciciel chcial byc lepszy od Forda .Nie ma juz
          mozliwosci konkurowania w tej branzy .W najblizszym czasie bedzie na swiecie 3-5
          producentow samochodow
          > > Benjamin R. Barber
          > > prof. nauk politycznych Rutgers University
          > > autor " Dżihad kontra McŚwiat "
          >
          >
          > kiedy ford zaczynał produkcje swoich czarnych autek to było tworzenie potrzeb c
          > zy
          > zaspokajanie?

    • Gość: molder Re: globalizacja IP: *.sympatico.ca 18.07.01, 00:54
      ile mozna wykrecic ze 1 zlotowki w supermarkecie a ile w malym sklepie?
    • Gość: doom Re: globalizacja IP: 203.46.232.* 18.07.01, 05:54
      >... Jeśli koszt wytworzenia jakiejś rzeczy jest
      >tańszy w jakimś kraju, to po cholere mam sie brać za produkcje tej rzeczy u
      > siebie. Lepiej robić coś innego, a możliwości jest dużo. Mamy miliony
      > bezrobotnych i fatalną infrastrukturę choćby drogową. Uważam, że roboty
      > publiczne opłacane z podatków byłyby rozwiązaniem.

      Na koszt wplywa wydajnosc pracy i opodatkowanie - u nas jest niska wydajnosc i
      wysokie podatki. Wiec zeby produkcje czynic oplacalna trzeba podnosic wydajnosc i
      obnizyc podatki.
      Jezeli zostawi sie wiecej pieniedzy w rekach przedsiebiorcow, to beda oni mogli
      inwestowac w nowe technologie, ktore zwieksza wydajnosc.

      Roboty publiczne nie sa rozwiazaniem, aby je wykonac trzeba pierw zabrac
      pieniadze podatnikom, zmarnotrawic kilkadziesiat procent tych pieniedzy w
      machinie biurokratycznej i resztki wydac na roboty publiczne. Oczywiscie widac
      wtedy ze powstala jakas droga, ale nie widac tych miejsc pracy, ktore nie
      powstaly w wyniku opodatkowania pracodwcow.
      Szczegolowo caly machanizm jest opisany w ksiazce "Ekonomia w jednej lekcji"
      Henry Hazlitt - swietnie sie to czyta i gosc potrafi wytlumaczyc rzeczy
      skaplikowane w bardzo przystepny sposob - polecam
      • Gość: V.C. Re: globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 22:49
        Gość portalu: doom napisał(a):

        >
        >
        > Na koszt wplywa wydajnosc pracy i opodatkowanie - u nas jest niska wydajnosc i
        > wysokie podatki. Wiec zeby produkcje czynic oplacalna trzeba podnosic wydajnosc
        WYDAJNOŚĆ ROŚNIE W POLSCE W B. SZYBKIM TEMPIE . A PODATKI WCALE NIE SĄ TAKIE
        WYSOKIE .

        > Jezeli zostawi sie wiecej pieniedzy w rekach przedsiebiorcow, to beda oni mogli
        >
        > inwestowac W MERCEDESY KLASY S , JACHTY , REZYDENCJE Z BASENAMI , POLA GOLFOWE
        > KOCHANKI , WCZSY NA MAURITIUSIE
        >
        > Szczegolowo caly machanizm jest opisany w ksiazce "PUŁAPKA GLOBALIZACJI "

        • Gość: doom Re: globalizacja IP: 210.9.10.* 19.07.01, 02:42

          > WYDAJNOŚĆ ROŚNIE W POLSCE W B. SZYBKIM TEMPIE . A PODATKI WCALE NIE SĄ TAKIE
          > WYSOKIE .
          Wydajnosc rosnie, ale nie jest jeszcze wysoka.

          Jezeli dla ciebie 48 % ZUS, miedzy 19 i 40 % dochodowego, 22% VAT, Chyba cos kolo
          30% dochodowy dla firm, podatki spadkowe, akcyzy cla itp nie sa wysokie to
          gratuluje.
          Lubisz byc okradany - twoj wybor, ale nie staraj sie wmawiac innym, ze powinni
          byc szczesliwi kiedy ich kradaja.

          > > Jezeli zostawi sie wiecej pieniedzy w rekach przedsiebiorcow, to beda oni
          > mogli
          > inwestowac W MERCEDESY KLASY S , JACHTY , REZYDENCJE Z BASENAMI , POLA G
          > OLFOWE
          > KOCHANKI , WCZSY NA MAURITIUSIE

          No coz, skoro nie zainwestuja we wlasna firme, to zainwestuja w firmy produkujace
          dobra, ktore wymieniles powyzej - czyli stworza miejsca pracy dla robotnikow,
          ktorzy im tych dobr dostarcza. Jakkolwiek by oni nie wydali swoich pieniedzy
          spowoduja ozywienie gospodarki. Czy jest w tym cos zlego, ze powstaja nowe
          miejsca pracy w przemysle stoczniowy, samochodowym, tyrustycznym, budownictwie
          itp.?

          > > Szczegolowo caly machanizm jest opisany w ksiazce "PUŁAPKA GLOBALIZACJI "

          Chyba jednak nie wystarczajaco szczegolow, skoro podajesz to jako kontrargument :-
          )

    • Gość: darek Re: globalizacja IP: *.*.*.* 18.07.01, 15:18
      Lepiej sprzedać dużo z małą marżą niż mało z dużą. Ta zasada ekonomii
      funkcjonuje od wielu lat tylko 3/4 polskich handlowców to niedouczone
      dorobkiewicze którzy wpierw "kombinowali" a teraz udają, że handlują i nic do
      nich nie dociera. Może dotrze, gdy połowa sklepów osiedlowych będzie prowadzona
      przez azjatów lub romów bo ci choć niedouczeni szubko się uczą a i handlować
      potrafią. Resztę sklepów zastąpią hipermarkety! I co wy nato? Nadal będziecie
      trzymać marżę wielokrotnie więkrze niż konkurencja?
      • azra Re: globalizacja 18.07.01, 16:40
        Oczywiscie lepiej sprzeadc duzo z mala marza niz malo z duza - na tym opiera
        sie dzialalnosc hipermarketow - przy dlugim terminie splaty dla dostawcow i
        olbrzymim obrocie, wykorzystuja zasade dzwigni finansowej, pozwalajaca na marze
        w wysokosci 1-3% do prowadzenia zyskownej dzialanosci przy stosunkowo
        niewielkiem zaangazowaniu kapitalowym. Tylko problem z malymi detalistami jest
        taki, ze ani nie maja takiego obrotu, ani ich sila przetargowa nie jest tak
        duza, zeby miec mozliwosc bycia tak dlugo kredytowanym przez dostawcow, wiec
        zeby stosowac taka marze jak jest w hipermarketach, musieliby by zaangazowac
        duzo wiekszy (naprawde duzo wiekszy) kapital niz sa zapewne w stanie.

        Na dodatek jeszcze dochodzi rodzaj prowadzonej dzialalnosci, gdyz niektore
        sklepy z rzeczy samej wykluczaja duzy wolumen obrotu, np. butiki, sklepy z
        markowa odzieza, itp.
        • Gość: mały Re: globalizacja IP: *.chello.pl 18.07.01, 22:49
          azra napisał(a):

          > niewielkiem zaangazowaniu kapitalowym. Tylko problem z malymi detalistami jest
          > taki, ze ani nie maja takiego obrotu, ani ich sila przetargowa nie jest tak
          > duza, zeby miec mozliwosc bycia tak dlugo kredytowanym przez dostawcow, wiec
          > zeby stosowac taka marze jak jest w hipermarketach, musieliby by zaangazowac
          > duzo wiekszy (naprawde duzo wiekszy) kapital niz sa zapewne w stanie.

          popieram darka, azjaci wiedzą jak handlować i wkrótce wykurza ta polska produkcję
          wśród narzekań i demonstracji polskich handlowców przyzwyczajonych do ciężkiej
          fizycznej pracy za duże pieniądze ALE BEZ WIEDZY O WSPÓŁCZESNYM HANDLU. to co
          było aktualne 20 lat temu czy 10 lat temu jest nieaktualne teraz, a to co teraz
          bedzie nieaktualne za 5 lat bo świat przyspiesza. czy ktoś ze sklepikarzy wie co
          to CRM? a może takie wynalazki to tylko dla gigantów co?
          mały
          • azra Re: globalizacja 19.07.01, 15:22
            Gość portalu: mały napisał(a):

            > popieram darka, azjaci wiedzą jak handlować i wkrótce wykurza ta polska produkc
            > ję wśród narzekań i demonstracji polskich handlowców przyzwyczajonych do
            > ciężkiej fizycznej pracy za duże pieniądze ALE BEZ WIEDZY O WSPÓŁCZESNYM
            > HANDLU. to co było aktualne 20 lat temu czy 10 lat temu jest nieaktualne teraz,
            > a to co teraz bedzie nieaktualne za 5 lat bo świat przyspiesza. czy ktoś ze
            > sklepikarzy wie c o to CRM? a może takie wynalazki to tylko dla gigantów co?
            Tak, azjaci wiedza jak handlowac - ale powiedz mi gdzie ich najczesciej
            spotykasz? Na bazarach, na stoiskach ktore czesto sa napredce skleconym
            stolikiem, a nierzadko po prostu kawalkiem tektury na ziemi. Wiec ciezko to
            porownywac z prowadzeniem chocby sklepu osiedlowego.
            Poza tym ich rzeczy najczesciej pochodza z dalekiego wschodu (z moich obserwacji
            tak wynika) i nie postawilbym glowy, ze sa calkowicie legalnie przewozone przez
            granice....
            Wiec nie ma sie co dziwic ze stanowia konkurencje dla zwyklych handlowcow.

            A Tobie jedynie chce pogratulowac przedsiebiorczosci i zyczyc tak owocnych
            wynikow w dalszej dzialalnosci (szczerze)
            Pozdrawiam
        • Gość: mały Re: globalizacja IP: *.chello.pl 18.07.01, 22:55
          azra napisał(a):

          > niewielkiem zaangazowaniu kapitalowym. Tylko problem z malymi detalistami jest
          > taki, ze ani nie maja takiego obrotu, ani ich sila przetargowa nie jest tak
          > duza, zeby miec mozliwosc bycia tak dlugo kredytowanym przez dostawcow, wiec
          > zeby stosowac taka marze jak jest w hipermarketach, musieliby by zaangazowac
          > duzo wiekszy (naprawde duzo wiekszy) kapital niz sa zapewne w stanie.

          bzdura. codziennie obserwuje tych małych detalistów, którzy siedzą za kasą albo
          ladą, albo stoją w drzwiach patrząc smętnym okiem czy ktos do nich łaskawie
          zajrzy. a jak by ruszyli tyłki i mózgi i poczytali o marketingu i promocji
          biznesu to przynajmniej nie nudziliby się.
          ale dla mnie lepiej, niech narzekają i zamykaja sklepy, u mmnie będzie więcej
          klientów. przychodzi do mnie wiele osób kupic jeden produkt bo tranio a oni nie
          maja kasy na wiecej. ale przychodza kupic co tydzień jeden produkt. a potem to
          juz tabliczka mnożenia.
          • Gość: V.C. Re: globalizacja - Doom , Doom IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 06:39
            ZUS oficjalnie nie jest podatkiem , lecz tzw. narzutem na zarobki .Stawkę 30 %
            p. docodowego płaci w Polsce zaledwie 1,7 % podatników , 40 % jeszcze mniej .
            Do tego dochodzą ulgi i zwolnienia , z których nałogowo korzystają bogaci .
            Efekt ? W praktyce w Polsce obowiązuje od dawna podatek linowy - około 20 % .
            Obowiązuje też osoby prawne - 28 % , prawda ? VAT od najważniejszych
            artykułów - spożywczych ( i wielu innych)wynosi tylko 7 % , a niektórych 0 % .
            Podatek spadkowy od najbliższych jest b. łagodny . I przestań wstawiać
            populistycznych tekstów o "okradaniu" .Najwięcej mogą ukraść bogaci pokroju
            Bagsika , Żemka , Gawronika czy Wieczerzaka .
            Bogaci tworzą miejsca pracy kupując Mercedesy ? W Stuttgarcie ... BMW ? W
            Monachium ... Tworzą jeszcze miejsca pracy W Monte Carlo , Las Vegas (
            kasyna ), Mauritiusie , Malediwach( wczasy ), Kajmanach , Bryt. Wyspach
            Dziewiczych ( raje podatkowe ) i Szwajcarii ( banki ) .
            • Gość: mac Re: globalizacja - Doom , Doom IP: *.softbank.pl 19.07.01, 13:46
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > ZUS oficjalnie nie jest podatkiem , lecz tzw. narzutem na zarobki .Stawkę 30 %
              >
              > p. docodowego płaci w Polsce zaledwie 1,7 % podatników , 40 % jeszcze mniej .
              > Do tego dochodzą ulgi i zwolnienia , z których nałogowo korzystają bogaci .
              > Efekt ? W praktyce w Polsce obowiązuje od dawna podatek linowy - około 20 % .
              > Obowiązuje też osoby prawne - 28 % , prawda ? VAT od najważniejszych
              > artykułów - spożywczych ( i wielu innych)wynosi tylko 7 % , a niektórych 0 % .
              >
              > Podatek spadkowy od najbliższych jest b. łagodny . I przestań wstawiać
              > populistycznych tekstów o "okradaniu" .Najwięcej mogą ukraść bogaci pokroju
              > Bagsika , Żemka , Gawronika czy Wieczerzaka .
              > Bogaci tworzą miejsca pracy kupując Mercedesy ? W Stuttgarcie ... BMW ? W
              > Monachium ... Tworzą jeszcze miejsca pracy W Monte Carlo , Las Vegas (
              > kasyna ), Mauritiusie , Malediwach( wczasy ), Kajmanach , Bryt. Wyspach
              > Dziewiczych ( raje podatkowe ) i Szwajcarii ( banki ) .

              tak tak miejsca pracy tworzą biedni i bezrobotni dlatego jak juz wszyscy będą
              biedni to będzie raj na ziemi ty komunisto.
              • Gość: V.C. Re: globalizacja - Doom , Doom IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 21:49
                prawda kole w oczy , kapytalysto ? Stwórz nowe miejsce pracy i zostań ...
                pucybutem . Busha i spółki .
            • Gość: doom Re: globalizacja - Doom , Doom IP: 210.9.10.* 20.07.01, 02:10
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > ZUS oficjalnie nie jest podatkiem , lecz tzw. narzutem na zarobki .
              Jakbys tego nie nazwal, to jest zabieranie pieniedzy - czyli rodzaj podatku. Czy
              jak zlodziej mnie napadnie i powie zebym zaplacil mu ze ochrone, bo jak nie to mi
              ryje obije, czy nazwiesz to zlodziejstwem, czy obowiazkowa umowa swiadczenia
              uslugi ochroniarskiej efekt jest taki sam - ubywa mi pieniedzy wbrew mojej woli.

              >Stawkę 30 % p. docodowego płaci w Polsce zaledwie 1,7 % podatników , 40 %
              >jeszcze mniej . Do tego dochodzą ulgi i zwolnienia , z których nałogowo
              >korzystają bogaci .
              Wlasnie o tym pisalem, czas skonczyc z populistyczne demagogia "sprawiedliwisci"
              spolecznej, wprowadzic podatek liniowy 15% bez zadnych ulg, to wtedy wplynie
              wiecej pieniedzy od bogatych, bo nie beda mogli robic odpisow. Z drugiej strony,
              nie bolaloby mnie placenie 15% , ale zeby oddawac 40% to musialbym mocno na glowe
              upasc.



              > Podatek spadkowy od najbliższych jest b. łagodny .
              POdatku spadkowego nie powinno byc wcale. Czlowiek przeciez juz zaplacil
              dochodowy zarabiajac pieniadze, a tu jeszcze raz musza placic jego dzieci - to
              absurd.

              >I przestań wstawiać
              > populistycznych tekstów o "okradaniu" .Najwięcej mogą ukraść bogaci pokroju
              > Bagsika , Żemka , Gawronika czy Wieczerzaka .
              Jezeli ktos sie dorabia nie legalnie, to nalezy go scigac z kodeksu karnege, a
              nie wprowadzac jakiech chore sytemy podatkowe, ktore i tak najbardziej dotykaja
              biednych.

              > Bogaci tworzą miejsca pracy kupując Mercedesy ? W Stuttgarcie ... BMW ? W
              > Monachium ... Tworzą jeszcze miejsca pracy W Monte Carlo , Las Vegas (
              > kasyna ), Mauritiusie , Malediwach( wczasy ), Kajmanach , Bryt. Wyspach
              > Dziewiczych ( raje podatkowe ) i Szwajcarii ( banki ) .
              Jezeli ktos na stale mieszka w Polsce, tzn. ze tu wydaje spora czesc pieniedzy.
              Poza tym w koncy zyjemy w wolnym swiecie, wiec kazdy moze tworzyc miejsca pracy
              gdzie mu sie zywnie podoba. Dobrze byloby aby w Polsce zaistnialo w koncu
              odpowiednie srodowisko do inwestowania - przejrzyste prawo, minimum biurokracji,
              niskie podatki itp. To moze wiecej firm bedzie tu chcialo przeniesc produkcje.

              I jeszcze jedno, czy chcesz zmusic ludzi do kupowania tylko polskich produktow?
    • Gość: V.C. Re: globalizacja IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 22:39
      Czy ktoś z Was zna nazwiska autorów " Pułapki globalizacji " ? Bo nie
      pamiętam .
    • Gość: RVS Ogolnie o tej dyskusji IP: 212.3.154.* 20.07.01, 10:51
      Z wieloma pogladami tu gloszonymi sie zgadzam, uwazam tylko
      ze wdawanie sie w dyskusje merytoryczne
      z gosciem o mentalnosci i pogladach V.C. (virtual communist ?)
      nie ma najmniejszego sensu.
      Powodem jest jeden z dwoch ponizszych (wzajemnie sie wykluczajacych):

      1)
      V.C. jest komunista "swiadomym" czyli cwaniakiem bazujacym
      (dorabiajacym sie) na ludzkim nieszczesciu, biedzie i patologiach
      spolecznych, w zwiazku z tym jego cele mozna zawrzec w stwierdzeniu:
      "im gozej tym lepiej" czyli biedni i ciemni (klasa robotnicza)
      sa mu potrzebni do zycia. Oznacza to ze dyskusja z kims takim
      nie ma sensu z powodu rozbieznosci celow.

      2)
      Jest to z gruntu dobry czlowiek, ktory jednak nie dysponuje
      wystarczajacym aparatem logicznym, aby pojac mechanizmy
      otaczajacej go rzeczywistosci w zwiazku z czym stal sie
      narzedziem w rekach w/w komunistow "swiadomych" (jak duza
      czesc Polakow - ok 50% dla SLD o czyms swiadczy).
      Mimo iz ten przypadek jest "lzejszy" i mniej karygodny to
      jednak jego charakter wyklucza mozliwosc prowadzenia
      konstruktywnej dyskusji. Co z reszta jest ogolna chyba bolaczka
      w dyskusjach z lewicowcami.

      I jeszcze drobna uwaga adresowana bezposrednio do V.C. :
      nie zakladaj ze to co wyzej napisalem dotyczy stricte Ciebie,
      mialem na celu zarysowanie obrazu lewicy wogole a ty
      akurat byles dobrym przykladem - tak ze nic osobistego.

      Pozdrawiam wszystkich

      RVS
      • Gość: V.C. Re: Ogolnie o tej dyskusji - do RVS IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 22:30
        RVS ( Reactionary Virtual Shocker ? ) . Wypraszam sobie Twoje nazewnictwo .
        Nigdy nie byłem i nie jestem komunistą .Nigdy nie głosowałem na SLD. Jestem
        lewicowym socjaldemokratą . Ale jak Ciebie czytam to nóż ( póki co
        przysłowiowy ) mi się w kieszeni otwiera ... ( nie wspominając o kartoflach w
        piwnicy ).
      • Gość: stasiex Re: Ogolnie o tej dyskusji IP: 193.227.223.* 01.08.01, 11:12
        Drogi RVS, czytam twój list i nie mogę sie nadziwić jakim jesteś pyszałkiem,
        napisałem , że nie można konstruktywnie romawiać z lewicowcami i , że dystkusja
        nie ma sensu. Napisałeś, że lewicowcy nie rozumieją otaczającej ich
        rzeczywistości , bardzo zabawny jesteś. Spójrz kolego na swoje wązkie
        horyzonty, bo masz bardzo wąskie. Chciałeś konsturktywnej dyskucji na temat
        globalizacji, to Ci ją daję.
        Zacznijmy od tego , że cała dyskusja na forum obraca sie tylko wokół spraw
        handlowych, wszyscy dostrzegaja pozytywne aspekty wolnej wymiany handlowej,
        która daje szersze możłiwośći przedsiębiorcom, a globalizacja moi drodzy to nie
        tylko handel. Wraz z globalizacją ekonomicznych wzorów idzie jeszcze
        globalizacja kultury i to jest najgorszy aspekt tego zjawiska. Wrócę jednak
        jeszcze do handlu, piszecie dużo o pozytywnym stronie globalizacji, ktora sie
        wiąze z tanim obrotem towarem , ale chyba jeden z drugim nie zastanowił sie, że
        żebyś miał te tanie towary to ktoś w Afryce, Azji lub w Meksyku pracuje w
        cięzkich, niewoliniczych warunkach , bez osłon socjalnych , bez swoich praw (
        pracowniczych) jak na CZŁOWIEKA przystało. Wychwalana przez was konkurencja
        powoduje , że transnarodowe koroporacje posuwają sie do coraz brutalniejszych
        zachowań. Wiadomo ,ze największym kosztem dla firm są płące, ....co robią te
        korporacje ; zatrudniają dzieci w różnych częściach świata, gdzie demokracja
        nie dotarła, gdzie nie istnieją prawa człowieka, ani socjały,popierają reżimy w
        niektórych częściach Afryki, po to by mieć rządy tych państw w kieszeni ,
        gdzięki temu mają tanią siłę roboczą. Ludzie zamiast sie kształcić , rozwijać
        włąsny narodowy interes , pracują za 2 dolary dziennie dla jakiejś tam
        korporacji spożywczej np. Nestle. Ty masz tanie towary owszem , ale pomyśl o
        ludziach w którzy je robią , oni też tam żyją!. Globalny kapitał , który stał
        sie ponadnarodowy, traktuje państw rozwijające ( Europ.wsch, Amer.płd. Azja)jak
        pole do eksperymentów, manipulują wartościa walut, akcjami przedsiębiorstw,
        kilkoma decyzjami potrafią zniszczyć całą gospodarkę jednego państwa. Ten
        wirtualny kapitał dysponuje takimi środkami , że większość państw na świecie
        nie jest w stanie im sie przeciwstawic, w świecie gdzie naczelna wartościa jest
        pieniadz. Więcej na ten temat przeczytacie w książce Sorrosa _ "Upadek
        Swiatowego kapitalizmu" ., ktory notabene sam powiedział ,że system globalnego
        kapitalizmu jest gorszy od Komunizmu, jest poprostu ukrytym totalitaryzmem, ale
        o tym moze kiedy indziej. Globalizacją jest również szerzący sie pod nazwą
        (kurcze zapomniałem teraz) program dostosowawczy, program reform dla państw
        rozwijających się pod egidą MFW i Banku światowego. Te ponadnarodowe instytucje
        narzucają ten sam progam wszyskim państwom świata, które chcą dostać kredyt,
        lub różne dotacje od tych instytucji, nie biorąc pod uwagę różnic kultutowych,
        że nie można tego samego schemtatu obowiązującego np. w Europie narzucić
        Azjatom. To nie jest jednak największy problem , większy ból tym państwom
        sprawia ogrymne dlugi i obsługa tego długu, którego nigdy nie spłącą , bo to
        włąśnie leży w interesie MFW, do czasu kiedy państwa mają zobowiązania wobec
        tych instytucji one dyktują zasady gry , ustanawiaja , wymuszają pożadany przez
        nich system społeczno gospodarczo kulturowo polityczny , po to by móc wjechać
        włąśnie ze swoim kapitalem, ze swoimi korporacjami , ze swoimi
        towarami.Wyrabiają sobie rynki zbytu, bo ich włąsne są napchane. Pod
        przykrywką pomocy , wykorzystują, plondrują , eksploatują siłę roboczą,
        potencjał intelektualny i co najgorsze środowisko ( np. wycinające lasy
        korporacje drzewne). Można by tak jeszcze pisać długo , narazie koleszko RSV
        zastanów się nad tym , co tu nabazgrałem. Pomyśl nad włąsnymi horyzontami. A co
        do obrażania lewicowców to powiem Ci ,że oni cenią sobie najlepsze wartości
        ogólno ludzkie, a przede wszystkim EGALITARYZM , czyli równość, wolność,
        równość szasn i możliwości. Chciałbym Ci przypomnieć , że najważniejszy jest
        CZŁOWIEK, ROZUMIESZ CZŁOWIEK , NIE ZYSK, NIE ROZWÓJ GOSPODARCZY , ALE CZŁOWIEK.
        Bo ty jesteś człowiekiem i gość w Azji też jest człowiekiem i nie możńa
        dopuścić by ludzie nie mogli zaspokoić podstawowych potrzeb, bo gdy ich nie
        mogą zaspokoić to nie mogą realizować wyższych potrzeb ( czyli myśleć
        kreatywnie, konsturktywnie, rozwiająć w sobie ducha przedsiębiorczośći itd)
        Proponuje zapoznać sie z " Piramidą Maslova" ona Ci wyjaśni dlaczego człowiek
        musi mieć zaspokojone swoje fizjologiczne potrzeby. :-)))))
        • Gość: mac Re: Ogolnie o tej dyskusji IP: *.softbank.pl 01.08.01, 17:02
          typowa argumentacja lewicowca. Lewica niestety charakteryzuje się tym że chce
          bronić ludzi wbrew ich woli. Wielkie koncerny zatrudniając ludzi za 2 dolary
          generuja wyższe zyski, ale ci ludzie pracuja i nie zdychają z głodu na ulicy.
          Podstawowy błąd to odnoszenie sytuacji w krajach trzeciego świata do bogatego
          zachodu. Przxecież jeżeli w biednym kraju będą takie same zabezpieczenia
          socjalne, pensje jakieś dodatki to jaki koncern międzynarodowy zbuduje tam
          fabrykę? żaden i o to chodzi lewicy i antyglobalistom, żeby kraje biedne
          pozostawały biedne. Przecież jakby biednych nie było na świecie to by lewica
          straciła rację bytu, czyli lewica nie może dążyć do likwidacji biedy bo by
          dażyła do samounicestwienia.
          Egalitaryzm to może jest równość ale na pewno nie wolnośc bo wolność to jest
          zaprzeczenie egalitaryzmu.
          • Gość: V.C. Re: Ogolnie o tej dyskusji IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 19:25
            Globalizacja jest historyczną kontynuacją kolonizacji .Kolonizacja rozpoczęła
            się 500 lat temu , gdy genueńczyk K. Kolumb wyruszył w nieznane .
            Konkwistadorzy i inni kolonizatorzy zdobywali nowe ,nieznane Europejczykom
            obszary . Towarzyszyła temu chrystianizacja . "Przy okazji" zginęło
            kilkadziesiąt milonów Indian , Murzynów , Aborygenów itd. W imię Boga ?
            Dziś miejsce KONkwistadorów zajęły międzynarodowe KONcerny , które postawiły
            sobie za cel zdobywanie nowych rynków . Czynia to również w imię boga . Ale
            teraz nazywa się on PIENIADZ .
            • Gość: azra Re: Ogolnie o tej dyskusji IP: 213.38.92.* 03.08.01, 10:36
              Zawsze to milo zobaczyc, jak ludzie do racjonalnego zachowania dorabiaja
              ideologie.
              • Gość: molder Re: Ogolnie o tej dyskusji IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 13:08
                ideologia pomaga zapominec o czymc tak wrodzonym jak to ze "cykanie" blizniego
                jest naganne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka