Dodaj do ulubionych

Eksport ciągnie aż huczy

IP: *.chello.pl 30.11.05, 20:41
oslabic zlotego i niech nasze oszczednosci z miesiaca na miesiac traca. wazny
jest biznes eksporterow i zaprzyjaznionych z politykami
Obserwuj wątek
    • Gość: LastBoyScout Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: *.dyn.optonline.net 30.11.05, 20:44
      Patrycja, czegos ty sie napalila?
      To juz czwarty beznadziejny tytul, beznadziejny tekst.....
      • jakubowska100 POLSKA DO BOOOOOOOOOOJUUUUU!!!!!!! 30.11.05, 22:30
        no i tak ma być, pracować na potęgę
        • kayakto chcialbym zaczac ale nie moge 02.12.05, 05:11
          nie moge zalozyc firmy bo mnie nie stac na placenie 1000 miesiecznie skladek
          itp... moze by tak cos z tym zrobic skoro eksporterom sie powodzi to pomozcie
          nowym firmom...

          -
    • Gość: no ja cię kręcę!!! to już FAKT czy jeszcze wyborcza? IP: *.jjs.pl 30.11.05, 20:46
      śmieszne: tytuły na przemian "Rumunia wyprzedza...", "Dramatyczne...",
      "Katastrofalne..." albo jakaś nowa propaganda sukcesu: "huczy", "z kopyta"

      A smętna prawda jest taka, że jesteśmy na dnie socjalistycznego marazmu. Ruch o
      centymetr w jedną czy drugą urasta do wielkiego wydarzenia. Być może Andre Le
      Per sprawi, że dno się obsunie i polecimy do Rowu Mariańskiego???
      • Gość: Thea Re: to już FAKT czy jeszcze wyborcza? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.11.05, 20:58
        Obnizyc warosc zlotego, juz sie zaczyna manipulacja z pieniedzmy.
        Niedlugo zaczniecie je drukowac na wysoka skale, na wiec zycze wam teraz powodzenia.
    • travel_wawa Niech mi to ktoś wyjaśni. Czy Słowacja osłabia SK? 30.11.05, 21:10
      Umacnianie się PLN, SKK, HUF i KC to zjawisko wspólne i chyba nie bardzo da sie
      to oddzielić. Jako obszar w Unii Europejskiej jesteśmy postrzegani WSPÓLNIE,
      czy sie to rodzimym szowinistom podoba, czy nie. I choć w takim Cieszynie
      budowa (odbudowa) pieszej kładki przez Olzę ślimaczy sie latami, to właśnie
      Cieszyn zrasta sie w oczach w jeden organizm, jak i nasz środkowo europejski
      region. I warto w tej czwórce nie zostawać w tyle.

      Nie słyszałem, aby na Słowacji apelowano o osłabianie korony, przeciwnie, w
      związku z wejściem do ERM II oczekuje sie jej dalszego wzmocnienia. A to z
      pewnością tez podziała wzmacniająco na PLN.
      • Gość: Thea Re: Niech mi to ktoś wyjaśni. Czy Słowacja osłabi IP: *.pools.arcor-ip.net 30.11.05, 21:26
        Rentownosc produkcji sie zaniza, wiadoma wizja przyszlosci - zwolnienia / redukcja.
        • travel_wawa Jakoś na Słowacji tego zjawiska nie ma... 30.11.05, 21:45
          Stabilny kurs sprzyja podnoszeniu jakości, UTRWALANIU MARKI, ale na to sie
          pracuje stopniowo.

          Mając możliwosć manipulowania kursem można osiagnać doraźny spektakularny efekt
          i fałszywą rentowność wynikająca tylko z mnożenia (import komponentów po
          niższym kursie, rozliczenie eksportu po wyższym).

          To jest dobra recepta na droge białoruska a nie na rozwój w ramach UE.
          Na szczeście o kursie złotego decyduje i nadal bedzie decydować rynek.
          • Gość: Thea Re: Jakoś na Słowacji tego zjawiska nie ma... IP: *.pools.arcor-ip.net 30.11.05, 21:52
            Jednak nie macie lekarstwa na przegonienie Ameryki a tak chcieliscie?
            Jednak na was jako na pewnego partnera do rozwoju nowych technologi nie moze
            zaden liczyc? Wiec musimy znowu wszystko sami brac na nasze barki?
            • rysiunamisiu Re: Jakoś na Słowacji tego zjawiska nie ma... 30.11.05, 23:49
              Masz na mysli nie dzialajace geld karty, czy takie przejway niemieckiej
              nowoczesnosci jak wysylanie informacji o niezrealizowanych przez bank
              platnosciach poczta, zamiast maila/sms-a czy alarmu w internetowym kanale
              dostepu do rachunku???
          • Gość: Mechaty Re: Eeee IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.12.05, 15:14
            > Stabilny kurs sprzyja podnoszeniu jakości, UTRWALANIU MARKI, ale na to sie
            > pracuje stopniowo.
            >
            > Mając możliwosć manipulowania kursem można osiagnać doraźny spektakularny efekt
            >
            > i fałszywą rentowność wynikająca tylko z mnożenia (import komponentów po
            > niższym kursie, rozliczenie eksportu po wyższym).
            >
            > To jest dobra recepta na droge białoruska a nie na rozwój w ramach UE.
            > Na szczeście o kursie złotego decyduje i nadal bedzie decydować rynek.
            Najpierw RPP a na jej podstwie rynek.
            Zreszta to co piszesz to banialuki - jeden korkonny przyklad - Chiny
            - maja w dupie uwolnienie juana i prosby-grozby USA i innych, utrzymuja kurs na
            tak niskim poziomie zeby stymulowac eksport - moze kiedys uwolnia juana, moze
            ale na pewno nie by sobie zaszkodzic - co innego w Patafianlandii -
            tu sie nikt o gospodarke nie troszczy - wszak jest konkurencyjna i kwitnaca -
            kolejne 100 hipermarketow do konca roku?
            • Gość: krasnal Zgadzam się w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 16:14
    • friedmar BRAWO BECIKOWE! 30.11.05, 21:26
      koniecznie musimy uskutecznić rozdawnictwo, raczej nigdy nie będzie lepiej więc
      jest z czego ściagać!
    • gg1968 Lepper na wice-premiera! 30.11.05, 21:26
      i zloty poleci z mordy na pysk
      • Gość: Thea Re: Lepper na wice-premiera! IP: *.pools.arcor-ip.net 30.11.05, 21:32
        nie tylko zloty ale ceny beda szly w wysokim tempie w gore.
        • Gość: alef zero Re: Lepper na wice-premiera! IP: *.trw.com 30.11.05, 22:48
          To by sie skonczylo PEWEX-ami, niewymienialnoscia polskiego pieniadza,
          ksiazeczkami walutowymi, a gdyby Lepper byl w lepszym humorze, to moze i
          promesami dolarowymi po 150 na rylo (no, moze teraz 300, uwzgledniajac
          inflacje), aby se mozna bylo po zgnilym Zachodzie poszalec.
          • Gość: dr. Lepper dług publiczny aż dudni! Bezrobocie aż trzeszczy! IP: *.jjs.pl 30.11.05, 22:56
            i bardzo dobrze! Jak za dawnych lat - rok pracy na zachodzie i można dom
            budować. Materiały z państwowej budowy kupione.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Eksport ciągnie aż huczy 30.11.05, 21:42
      Gość portalu: mniejwiecej napisał(a):

      > oslabic zlotego i niech nasze oszczednosci z miesiaca na miesiac traca. wazny
      > jest biznes eksporterow i zaprzyjaznionych z politykami

      Zacznij oszczedzac w euro. Zarobisz :)
    • Gość: branza kosmetyczna Rubens Kosmetyki - szczera prawda!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:07
      Taka jest prawda. Tez dzialam w tej branzy (na marginesie pozdrowienia dla
      wlascicielki Rubensa) i tez 75% swojej produkcji sprzedaje w Rosji, na Ukrainie,
      Uzbekistanie, Azerbejdzanie, Litwie, Lotwie i jeszcze w kilku innych krajach.
      Praktycznie wszystkie rozliczenia dokonywane sa tu w dolarach. Po dramatycznym
      spadku dolara w listopadzie i grudniu 2004 (do poziomu 2,95 zl) i koniecznosci
      podniesienia cen wyrobow, poziom dochodow z tytulu exportu spadl o 70% a
      zatrudnienie w prowadzonej przeze mnie firmie zmniejszylo sie ze 110 osob do
      20!! Klienci, ktorzy nie zaakceptowali nowych cen znalezli juz dawno dostawcow
      kosmetykow z Chin, Tajwanu, Turcji, Bulgarii a nawet Bosni.
      Pomimo duzo korzystniejszego niz w zeszlym roku kursu dolara odbudowanie
      utraconych kontaktow w chwili obecnej jest niestety niemozliwe. Dostawcy z
      wymienionych krajow moga zagwarantowac ceny w dlugoterminowych kontraktach z
      odbiorcami ze wschodu, czego nie moge zrobic ja.

      I tak zalosnie wlasnie wyglada polityka NBP. Ja i moja rodzina jakos
      'przelkniemy' oczywiscie spadek naszych dochodow. Z informacji jakie mam wynika
      natomiast, ze z 90 zwolnionych pod koniec zeszlego i na poczatku tego roku osob
      okolo 50 nadal pozostaje bez pracy.

      Reasumujac - proponuje przyznanie kolejnego orderu Panu Balcerowiczowi. Tym
      razem za wybitne zaslugi dla podnoszenia poziomu bezrobocia w Polsce a powolne
      acz systematyczne zwiekszanie poziomu zatrudnienia w Chinach.
      • Gość: gosc Towarzyszu Gomulka Rubens IP: *.barak-online.net 30.11.05, 22:16
        Skad Kapitalista mowi jak komunista.
        Gomulka "ustalal" kurs zlotego. 1 do 5, 24, 72, 120, i czarny i bialy.
        To wzrost wydajnosci pracy wzmacnia zlotego.
        A tansze kraje, wygraly z Rubensem.


      • Gość: gagarin Re: Rubens Kosmetyki - szczera prawda!! IP: 212.182.117.* 01.12.05, 08:58
        a kontrakty na waluty waść zna? trza było dolce trzymać lub nimi płacić, a
        najlepiej rozliczac sie we franku szwajcarskim, straty byłyby duzo mniejsze.
        dolar od 4 lat tanieje, i nie jest to wina balcerowicza, bo tak jest na całym
        świecie. i teraz pytanie - czy jedna waluta światowa, europejska to cos dobrego
        czy zamach na suwerennośc?
      • untochables Re: Rubens Kosmetyki - szczera prawda!! 01.12.05, 22:19
        z chinami nie wygramy ilością i niską ceną
        ale jakością wielkością przetworzenia technologią
        widze ze kosmetyki były proste i bez marki dlatego wypadliście ale w pełni
        rozumiem sytucje
        współczuje
        ale balcerowicza bym o to nie obwiniał - sztyczny kurs wiedzie do nikąt do
        dużej dziury
    • kuubaa Re: Eksport ciągnie aż huczy 30.11.05, 22:26
      "Na osłabieniu złotego straciłaby rzesza firm, która zaciągnęła kredyty w
      walutach i miliony Polaków, którzy zadłużyli się w euro i frankach
      szwajcarskich, by kupić sobie mieszkania."
      A kto im kazał zadłużać się w walutach obcych?! Tu jest Polska, polski złoty a
      nie Szwajcaria i frank. Bronić cwaniaków kosztem reszty - czegoś tak głupiego
      nie wymyśliłby nawet jakiś brukowiec. Chyba że dziennikarze GW kupi mieszkania
      na kredyty w walucie, stąd naprzemian tokują o galopujących cenach
      nieruchomości i konieczności śrubowania złotówki.
      Ciekawe że wszystkie państwa dążące do rozwoju robią wszystko żeby kurs swoje
      waluty obniżać. Widać głupsi od nas.

      • Gość: mlx Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 23:27
        Opinia tak egzotyczna, że potraktuję ją jako prowokację...
      • Gość: gagarin Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: 212.182.117.* 01.12.05, 09:01
        prosze pare przykładów tych państw dążacych do rozwoju które osłabiają swoja
        walutę. a poza tym jakbys rozumiał co to naczynia połączone to tych co wzięli
        kredyt we frankach bys nie obrażał. prawdziwym cymbałem trzeba byc żeby brac
        klredyt złotowy i płacic co miesiąc 2x większą ratę spłaty. a ci co wzięli
        kredyt w 2004 na wiosnę w eur to dopiero sie dorobili na garbie eksporterów-
        krytykantów. cwaniaki psia ich mać.
        • Gość: krasnal Chiny matole!!! u czajników jest rozwój a co u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:14
          niedawno Wielka Brytania osłabiała swoją walutę żeby wzmocnić eksport, rok czy
          2 lata temu
    • Gość: Pozostaja_Fakty Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 23:08
      Nieprawda.
      My produkujemy zabawki wyłącznie na eksport i mamy lipne kilkadziesiąt dolców
      dziennie. Więcej byśmy zarobili jako ochroniarze w RP.
    • Gość: xxx błąd w artykule IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.05, 23:40
      cytowane dane NBP są z III kwartału. NBP ma już bardziej aktualne dane:
      "W przypadku kursu euro odsetek ten (firm, dla których eksport jest
      nieopłacalny) w IV kwartale 2005 roku wyniósł 38%(wobec 22%w
      poprzednim kwartale),. Zaraza szybko się rozwija :)

      cały raport: www.nbp.pl/publikacje/koniunktura/raport4kw2005.pdf
      • rysiunamisiu Re: błąd w artykule 30.11.05, 23:53
        Otoz wlasnie, jak przejrzy sie raporty o koniunkturze, to widac, ze eksporterzy
        dobrze sobie radza na tel gospodarki, ale z kazdym kwartalem gorzej. ALE NBP
        uwaza, ze chory na grype to przy chorym na raka czlowiek o godnym
        pozazdroszeczenia zdrowiu. Zapomina, ze chorzy na grype rok - przy slabszym
        zlotym - temu nawet nie mieli kataru. No Pani Paprycjo takie pisanie z kwitow to
        fajne jest, latwo szybko i bezmyslnie, a moze i autorytet lub jego pracownik
        zadzwoni, pochwali ;-)
      • Gość: pm Re: błąd w artykule IP: *.stacje.agora.pl 01.12.05, 10:04
        proponuje zajrzeć do rozdziału "opłacalność eksportu", strona 73-74
    • pawel949 recesja wszystkich boli, nie tylkoeksporterów! 01.12.05, 01:31
      Boli eksporterów nie dla tego, że złotówka jest mocna, ale że ceny u nas
      wzrosły!!! Jak osłabia zlotówkę to pensje osłbną. Jednak od odniesienia do UE
      nie oderwiemy się! W budownictwie gdzie ucieczka specjalistów na zachód już
      widać wpływ zarobków w UE na nasze.
      Ciekawe ile złotówka powinna by kosztować euro, zeby nasze ceny i zarobki
      zbliżyły sie do UE. Pewnie ze dwa złote... W Warszawie dobry robotnik budowlany
      (taki co umie pracować) zarobi nawet 10-15 zł na godzinę w akordzie (ja tyle
      płacę więc wiem). Lepsi uciekają na zachód i tam mają 8-10 EU na godzinę.
      Jeśliby Euro kosztowało 2 złote siedzieliby w Polsce...
      • Gość: gagarin Re: recesja wszystkich boli, nie tylkoeksporterów IP: 212.182.117.* 01.12.05, 09:03
        to jest prawda, sam bym chciał żeby euro kosztowało 2 zł. oddałbym bankowi
        połowe tego co wziąłem, heihiehie
      • Gość: krasnal może baranie wogóle niebędzieszim pensji płacił!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:16
        taniej cie debilu wyniesie
    • Gość: Gość Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 01:38
      Ch.. z twoimi oszczędnościami cw..ino.
      Kurs PLN jest zawyżony w3pizdu. Żeby kraj był bogaty i silny na tle innych
      państw musi jak najwiecej zarabiac opylając za granicę,a jak najmniej
      importować - to proste. Azjaci kochają słabe kursy swoich walut. A w polsce?
      Zawyżony złoty - żeby żyjące ponad stan buce mogły brać kredyty uj wie w
      jakich walutach, żeby zagranicy ołacało sie opychać wszelki badziew polskim
      bucom,itp itd. "eksporterzy i zaprzyjaznieni politycy " buahaha
      Uj ci w pape.
    • Gość: tyranozaur Polska 3,7%, USA 4,3% wzrostu PKB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 08:16
      normalnie mamy booooom. Powinniśmy ich dogonić i przegonić gdzieś w okolicach 2200 roku
      • Gość: Polski Greenspan Re: Polska 3,7%, USA 4,3% wzrostu PKB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:18
        hehe no ale proporcje musialyby byc odwrotne, oni 3,7 my 4,3... i porownujac
        poziomy z ktorych startujemu to ja w optymistycznej wersji podalbym rok 2879
    • Gość: mongo Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: 62.2.255.* 01.12.05, 09:15
      38 mln Polska ma eksport nizszy niz 7 mln Szwajcaria i to by bylo tyle na temat
      tego 'huczenia'...
    • Gość: Robert Wilk. A niedawno płakali że przez PIS złoty spada. IP: *.toyotauk.com 01.12.05, 09:22
      Wylewali żale ile to stracą ci co wzięli kredyt w walucie
      przez tego Marcinkiewicza beeeeee!!!!
      Nie ten rząd co trzeba i od razu gospodarka się waliiiiii!!!!!

      Oj panowie redaktorzy.
      Może i jestesmy ciemnym ludem.
      Ale nie wszyscy.

      Czy bracia Kalkstein, czy Izaak Goldwicht,
      Buchotz musi odejść!!!







    • Gość: przak Chińczycy ręcznie sterują kursami pod swój eksport IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.12.05, 09:58
      Chińczycy ręcznie sterują kursami pod swój eksport, a NBP działa w interesie
      Polaków czy Międzynarodowych Organizacji Finansowych (BŚ, MFW)?
      • Gość: tyranozaur Re: Chińczycy ręcznie sterują kursami pod swój ek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 10:39
        I dlatego chińscy eksporterzy żyją kosztem pozostałych Chińczyków. Skoro waluta jest ręcznie sterowana, to na pewno nie po to, by była przewartościowana. Zatem jest niedowartościowana, a to oznacza, że chińska biedota DOTUJE konsumpcję reszty świata
        • Gość: krasnal ta, i pracują za miskę ryżu na dzień!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:19
          idź się lecz, jedź do Pekinu, Szahgahju czy Hongkongu to zobaczysz takie
          budowle których nie ma ani w Europie ani w USA, i nie chodzi mi o zabytki
          • Gość: tyranozaur Re: ta, i pracują za miskę ryżu na dzień!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:29
            Ja mam się leczyć ? Guzik mnie obchodzi, za ile pracują Chińczycy. Wcale się nad nimi nie lituję. Każdy naród ma taki rząd, na jaki zasłużył. Natomiast spostrzeżenie jest prawidłowe: skoro sztucznie osłabiają swoją walutę, to odbywa się to czyimś kosztem. Zatem ktoś do tego dopłaca, bo nic w przyrodzie nie ginie. Na pewno Szanghaj etc. to wspaniałe miejsca, gdzie rozwój gospodarczy aż furczy. Rzecz w tym, że taki rozwój to niesprawiedliwość. Nie myślę tu o "sprawiedliwości społecznej", bo to debilny, socjalistyczny slogan, tylko o równym traktowaniu. A uprzywilejowanie eksporterów (bo pieniądz jest osłabiany pod nich)odbywa się kosztem tych, których nie stać na lobbing w obronie własnych interesów. To oni płacą za błyskawiczne bogacenie się całych połaci kraju. Jedyne co mi się w tym nie podoba, to ręczne sterowanie pieniądzem. Kurs waluty ma nie być niski, czy wysoki. Ma być RYNKOWY
            • Gość: krasnal rynkowy to się zgadzam, ale nie spekulacyjny jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:36
              jest teraz
          • hummer Widzialeś rybę głębinową - ma wabik 01.12.05, 19:13
            Gość portalu: krasnal napisał(a):

            > idź się lecz, jedź do Pekinu, Szahgahju czy Hongkongu to zobaczysz takie
            > budowle których nie ma ani w Europie ani w USA, i nie chodzi mi o zabytki

            I ten kurs Juana i ten przepych takim wabikiem są. Gospodarki światowe osłabiają się łapiąc się na ten wabik. Dobra trwałe powstają w Chinach nie gdzie indziej. I nagle pewnego dnia może się okazać, że 8 USD to jeden Juan lub nawet mniej. Chińczycy są potęgą i głupi nie są.
      • travel_wawa A wiesz ile zarabiają Chińczycy i ile pracują? 01.12.05, 13:17
        po 12 godzin na dobę za 30 centów na godzinę. To ma byc dla nas wzór?
        Co ty bredzisz!
        • hummer Re: A wiesz ile zarabiają Chińczycy i ile pracują 01.12.05, 19:16
          travel_wawa napisał:

          > po 12 godzin na dobę za 30 centów na godzinę. To ma byc dla nas wzór?
          > Co ty bredzisz!

          Ważne też jest, że ten Chinczyk za te 30 centów wyżyje (~3 piwa 0.6 litra). Ty za 1.5 nie. Nawet na piwo nie starczy :-) I kto zarabia więcej?
    • Gość: Thor Pani PATRYCJO!!!! IP: *.chello.pl 01.12.05, 11:06
      Ten durny argument NBP o katastrofie ludzi, którzy pozaciągali kredyty w
      walutach to szczyt hipokryzji i Wasza głupota jako dziennikarzy ekonomicznych,
      którzy ten argument powielają i wten sposób manipulują społeczeństwem.
      prosze popatrzeć jak sa oprocentowane kredyty w walutach i w zlotówkach i sobie
      policzyć o ile kurs danej waluty musiałby wzrosnąc, żeby raty dla splacających
      kredyt w walucie wyrownał sie z ratą kredytu złotówkowego.
    • walesa4 "Rzydowyborcza" wzmacnia PLN, taki powinien być 01.12.05, 11:24
      tytuł, pewnie mają kredyty, tumany, w CHF, ogólny stan gospodarki ich nie
      interesuje, i że prawie 3mln ludzi nie ma pracy
    • Gość: warsawyak 86% eksporterów to jednocześnie importerzy IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 11:37
      I to powinno wystarczyć za argument dla wszystkich, którzy widzą wielkie
      korzyści w deprecjacji złotówki.

      Jeżeli nie, to niech zastanowią się nad tęsknotą Niemców do swojej dobrej,
      twardej Deutchmarki.

      Jeżeli dalej nie, to niech sobie przypomną swoje własne tęskonoty z przełomu lat
      80./90. za posiadaniem w kieszeni twardych dolarów i marek, a nie lichych,
      "miękkich" złotówek.
      • Gość: warsawyak Errata: wśród importerów 86% to eksporterzy IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 11:39
        No ale wychodzi w sumie prawie na to samo.
    • Gość: rezoon Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: 193.109.212.* 01.12.05, 12:10
      "urealnienia polityki kursowej do poziomu stosowanego w krajach UE",
      Wartość nabywcza złotego to 2,5 za 1 euro
    • Gość: Zibi Re: Eksport ciągnie aż huczy IP: *.p.lodz.pl 01.12.05, 12:43
      Bardziej idiotycznej wypowiedzi od tej z Wielunia nie słyszałem. Euro po 4,85.
      Te durnoty myślą, że eksport całkowicie nie zależy od cen importu. Przecież my
      musimy praktyczne wszystko kupować z zagranicy z wysokich technologii bo u nas
      nic nie ma. NBP rulez
      • Gość: krasnal no może 4.85 to przesadzili, ale tak 4.1-4.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:41
        to by się przydało
        • Gość: krasnal mogli by wprowadzić currency board na tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:48
          poziomie i byłby spokój, przestaliby już spekulować w obie strony raz do 3
          razdo 5 PLN
          • Gość: gospodarzDziwny Re: mogli by wprowadzić currency board na tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:34
            Zlikwidować złotówkę, wejść w strefę euro - oto najprostsze rozwiązanie i koniec
            widziwiań.
            A tak nawiasem - gdyby euro było po 12000 PLN, to by było dobrze? (mieliśmy już
            raz taką "dobrą sytuację").
            • Gość: krasnal a czy ja to powiedziałem że ma kosztować 5 czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 16:09
              więcej ?!, currency board to usztywnienie jednej waluty do drugiej, w tym
              wypadku PLN do Euro, de facto jest to wprowadzenie Euro (dokładnie
              dwuwalutowości), a nawet lepsze bo w razie potrzeby zawsze może się z niego
              wycofać (a z Eura się nie da tak jak Niemcy i Włoci mają problem teraz), przy
              rozsnądnej polityce budżetowej currency bpoard jest dużo lepszym systemem niż
              kurs płynny czy wprowadzenie Euro przez ERM II tylko że Balcerowicze i inne
              liberały lubią spekulantów zachodnich, Litwa to tak załatwiła popatrz na
              www.ecb.int/stats/exchange/eurofxref/html/eurofxref-graph-ltl.en.html
              • magikal Re: a czy ja to powiedziałem że ma kosztować 5 cz 01.12.05, 16:26
                Argentyna tez zalatwila sobie currency board:]
                • Gość: krasnal a wiesz co to jest rozsądna polityka budżetowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 16:34
                  naucz się czytać dobrze, Chiny mają currency board (ostatnio zmienny ale nie
                  dużo) i największy na świecie wzrost PKB(GDP) i żadnego kryzysu niewidać!!,
                  Wała liberałom!!!
                  • magikal a wiesz co to jest currency board? 01.12.05, 16:40
                    i czym się różni od kursu stałego? i wiesz który z tych dwóch reżimów
                    walutowych jest w Chinach?
    • Gość: Homopolacus Wolny rynek to bajka dla polskich studentów ... IP: *.grs-3.g1.pl 01.12.05, 13:28
      w normalnych krajach takich jak Niemcy ,USA, Francja, Holandia itp. państwo nie
      bawi się w wolny rynek tylko różnymi narzędziami ekonomicznymi wspomaga
      gospodarkę , chodzi tu głównie o politykę walutową , w dzisiejszych czasach nie
      są ważne czyjeś oszczędności lecz wypromowane producty o zasięgu światowym ,
      Polacy są na tyle zindoktrynowani przez debilnych akademików z polskich uczelni
      iz wierzą że np. Anglia to kraj wolnorynkowy a ja tam mieszkam i powiem Wam że
      to kraj bliższy modelowi szwedzkiemu z polityką prorodzinną i ograniczeniami
      dla wszystkich którzy zapragneliby sprzedawać swoje towary na taką skalę jak
      robi to Tesco w Polsce .
      • Gość: krasnal dokładnie wszyscy tak robią ale nie Polska, i tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:40
        jest problem
        • Gość: xxx 2,1 proc. PKB IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.05, 17:05
          Skoro eksport wytwarza 2,1 wzrostu PKB (z 3,7 proc.), to to jest grupa o którą
          warto dbać. Spadek zysków eksporterów oznacza primo wolniejszą redystrybucję
          tych zysków w gospodarce, dwa zaniechanie inwestycji (w konsekwecji być może
          redukcje zatrudnienia)
          Dane z artykułu o tym, że eksporterów przybywa są nieprawdziwe. Zamiast danych
          GUS proponuję rzucić okiem na dane NBP.
          W 2003-04 roku gdyby nie eksport gospodarka w ogóle by się zapadła (mieliśmy
          wtedy tylko 0,8 proc. PKB). Później wzrost eksportu przyczynił się do wzrostu
          gospodarczego, ale dopiero teraz - po dwóch latach - przekłada się to na
          ożywienie rynku krajowego (dlatego aż 1,6 proc. wzrostu PKB przypada na rynek
          krajowy).
          Przypomnę jeszcze, że euro kosztowało swego czasu 3,40-3,60 złotego, wtedy tez
          mieliśmy do czynienia z falą redukcji zatrudnienia, bo po pierwsze kurs był
          zbyt silny dla eksporterów, po drugie ułatwiał dostęp do rynku importerom.
          O tę gałąź (eksport) naszej gospodarki trzeba dbać szczególnie i nie oglądać
          się na tzw. wolny rynek, bo to bajki dla naiwnych dzieci. Nie chodzi wcale o
          interwencje walutowe, lecz o dobrą politykę monetarną.
          Weźmy USA, które chroniły swój rynek obniżając stopy procentowe do 1 proc.
          Lokowanie w dolary natychmiast przestało być opłacalne, przez co dolar osłabił
          się (siłami wolnego rynku), saldo obrotów handlowych przestało się pogarszać
          (mimo sztywnego i niekorzystnego kursu juana). Gospodarka rozkręciła się, nowe
          chryslery są sprzedawane nawet w Polsce. Ba. Opłaca się nam kupować nawet
          odtwarzacze dvd i telewizory plazmowe w amerykańskich sklepach internetowych i
          sprowadzać je do Polski (eksport z Chin także rozliczany jest w dolcach),
          interes się kręci tak dobrze, że Fed musi podnosić stopy, żeby nie przegrzać.
          A w Polsce... rząd zwiększa emisje zagraniczne, sprzedaje później waluty na
          rynku i wpływa na wysokość kursu (to nie jest działanie wolno rynkowe. Ono
          byłoby wolne, gdyby rząd sprzedawał papiery w złotych, a inwestorzy
          zagraniczni, żeby je kupić sprzedawaliby walutę za złote - niby to samo, ale
          przecież to dwie zupełnie różne rzeczy. Dwa - dotacje unijne także obniżają
          kurs euro, bo trzeba je zamienić na złote).
          O Chinach sami piszecie jak o siebie dbają. Nasze firmy są na tyle mocne, że
          wystarczy im nie przeszkadzać, ale rząd po prostu nie może tego pojąć.
          konsekwencje: są różnorakie. spadek zysku eksporterów, to spadek wpływu z
          podatków
          pożyczanie w walutach "na dołku" to zakładanie pętli na własną szyję. Rząd
          przekona się o tym mniej więcej za rok, kiedy kursy walut będą o 10-15 proc.
          wyższe niż obecnie. Idę na obiad :)
          • wasniewski Re: saldo, a nie sam eksport. 01.12.05, 21:02
            Eksport nie jest żadną lokomotywą gospodarki, ani nie powoduje wzrostu PKB.
            Aby mógł zaistnieć wzrost PKB z powodu wzrostu eksportu, wynik handlu zagranicznego powinien być dodatni. To saldo w handlu zagranicznym liczy się do PKB, a nie sam eksport. Różnica między „popytem krajowym”, a PKB mówi o wielkości salda. (wynika to z definicji PKB) Może któryś z uczonych uczestników forum wytłumaczy mi w którym roku był dodatni wynik handlu zagranicznego. Wysokość kursu wpływa na eksport, ale również na import. Złotówka niedowartościowana to drogi import, a tani eksport popierająca zasadę „drogo kupić, tanio sprzedać to potrafi każdy idiota”
            • Gość: xxx Re: saldo, a nie sam eksport. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 10:17
              eee - chyba to nie tak
              PKB to suma produkcji sprzedanej. Skoro rośnie produkcja na eksport, to PKB też
              rośnie
              • Gość: kaktusiński Jednak saldo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.12.05, 11:42
                Tak wygląda definicja encyklopedyczna:
                PKB = konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe + eksport - import + zmiana
                stanu zapasów.
      • Gość: kasia Re: Naiwny liberał Balcerowicz IP: *.bredband.comhem.se 01.12.05, 16:54
        bo tylko ten bohater Orła Zdechłego wierzy w wolny rynek w gospodarce światowej
        niszcząc ptzy okazji opłacalność polskiego eksportu i co zatym idzie polską
        gospodarkę.
        Tak nawiasem , to" huczy "ale Patrycji w uszach a nie w polskim eksporcie.
    • Gość: zgrzyt wybiórcza uprawia propagandę aż huczy IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 19:01
      wybiórcza uprawia propagandę aż huczy
    • Gość: kaktusiński Eksport rośnie, a Białoruś nas dogania. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.12.05, 22:50
      Po I kwartale 2005 eksport Polski liczony na mieszkańca (w USD) był o 55%
      większy od białoruskiego, ale naratająco po trzech kwartałach przewaga
      zmniejszyła się do 45%.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka