Gość: cammm
IP: *.acn.waw.pl
31.12.05, 02:10
Jak zwykle w polskim "prawie" - zwrot VAT nadziany jest pułapeczkami i ograniczeniami. I już ten i
tamten się nie załapią i wspomogą swoją krwawicą "berecikowe". I tak się toczy od jednego skubnięcia
do drugiego. Ten nasz VAT coraz bardziej przypomina obrotowy, bo go firma nie może odliczyć od
tego i tamtego... Fiskus wydarł mi już dziurę w kieszeni, teraz wyskubie resztki podszewki. Do siego
roku!