Gość: ambitny
IP: *.orange.pl
23.01.06, 19:34
Na własnej skórze przekonałem się, że podatek liniowy jest OK. Zapitalam w
pracy na najwyższych obrotach, robię ponad normę i dzięki temu nieźle
zarabiam. Ale gdy wszedłem w drugi próg podatkowy to moja pensja netto
zmalała! I gdzie tu sens i logika żeby dawać z siebie wszystko? Jak ta
gospodarka ma się rozkręcić skoro pracownik nie ma motywacji do pracy na
wysokich obrotach? Jestem za podatkiem liniowym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!