Gość: Puchatek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.02.06, 15:27
"Jak to się dzieje, że nie potrafimy przyciągnąć naukowców" - pyta pan Barroso.
Panie Barroso, przecież pan wie, jak to się dzieje... Ale ja odpowiem. Problemy są dwa:
1. W USA naukowcom znacznie lepiej płacą.
2. W USA liczy się wiedza, umiejętności, pomysł, promuje się nowatorskie idee, trzydzoiestoparoletni profesorowie nie są niczym dziwnym. Liczą sie dokonania naukowe. W Europie (w każdyn razie w sporej jej części...) liczy się głównie staż na uczelni i "nazwisko", profesor przed pięćdziesiątką to rzadkość.
Żeby przyciagnąć naukowców, trzeba by zmienić jedno i drugie. O ile zdobycie dodatkowyc funduszy może być wykonalne (choć trudne), to drugi punkt jeszcze długo będzie nie do ruszenia...