Dodaj do ulubionych

Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie...

IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 23.12.02, 04:29
Bezdomni umieraja z zimna nie tylko w Polsce, ale i w USA. ABC TV podala
ostanio, ze w stanie Minnesta umarlo w ta zime juz kilkadziesiat bezdomnych.
Jest to wynikiem obciecia przez rzad stanowy subsydiow dla schronisk dla
bezdomnych, w ramach zwiekszania tzw. nadwyzki budzetowej. Zas epidemia
bezdomnosci ogranela caly ten stan po tym, jak po raz kolejny tamtejszy
konserwatywno-liberalny rzad stanowy obnizyl place minimalna (w ramach
"zwalczania" bezrobocia), tak, ze z minimalnej placy nie stac teraz w
Minnesocie na oplacenie czynszu, a co dopiero mowic o ogrzaniu mieszakania
(zimy sa tam ostrzejsze niz w Polsce). Oto do czego prowadza rzady
konserwatystow i neoliberalow. Bezrobocie jest co prawda w Minnesocie jedno
z najnizszych w USA, ale za to jakim kosztem, kosztem zycia ludzkiego... :(
Tak wiec watek ten dedykuje zwolennikom USA i amerykanskich rozwiazan w
gospodarce... :(
Obserwuj wątek
    • Gość: , Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.lsan03.pacbell.net 23.12.02, 05:09
      Kagan,
      Ale to wlasnie zwolennicy liberalizmu gospodarczego wciagaja Polske do Europy.
      ponadto wlasnie tacy liberalowie probuja obnizyc w RP minimalne place w celu
      "zwiekszenia konkurencyjnosci gospodarki i zmniejszenia bezrobocia"
      Wypisz wymaluj to samo.
      Podobno w Polsce sa wysokie koszty pracy.
      Nie atakuj wszystkich zwolennikow rozwiazan gospodarczych USA.
      Skad wiesz jakie sa nasze poglady?
      Dlaczego zakladasz, ze wszyscy kapitalisci z USA to pazerni i bezduszni
      krwiopijcy bez sumienia? Nawet jezeli gdzies w jednym stanie popelniono pomylke
      legislacyjna to dalej pozostaje jeszcze 49 stanow tetniacych zyciem i
      szykujacych sie do Swiat. W Polsce jakby wiecej pomylek popelniono.
      I tez sa bezdomni. I do zasilkow nie ma prawa 80% bezrobotnych. To kto jest
      bardziej liberalny? Ha? USA?
      USA doplaca do wyksztalcenia, telefonu, gazu, pradu i opieki medycznej.
      I zostawia swoich obywateli w spokoju. Czego i Polakom zycze.

      Pozdrawiam i Wesolych Swiat.
      Przecinek.
      • Gość: Kagan Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 23.12.02, 05:55
        Gość portalu: , napisał(a):
        Kagan, Ale to wlasnie zwolennicy liberalizmu gospodarczego wciagaja Polske do
        Europy.
        K: Nie myl zwolennikow tzw. spolecznej gospodarki rynkowej z neoliberalami.
        Zycie nie jest czarno biale, poza tzw. gospodarka planowa i skrajnym
        "leseferyzmem" sa rozne odcienie szarosci...

        - ponadto wlasnie tacy liberalowie probuja obnizyc w RP minimalne place w celu
        "zwiekszenia konkurencyjnosci gospodarki i zmniejszenia bezrobocia". Wypisz
        wymaluj to samo.
        K: Stad wlasnie przestrzegam!

        - Podobno w Polsce sa wysokie koszty pracy.
        K: Moze relatywnie, glownie na skutek zlej organizacji pracy i
        przestarzalych, malo wydajnych maszyn, a nie ze wzgl. na place, ktore
        sa w Polsce niskie, szczegolnie jak na niemalze czlonka UE...

        - Nie atakuj wszystkich zwolennikow rozwiazan gospodarczych USA.
        K: Niestety, wielszosc z nich widzi tylko +, a malo kto widzi -
        gospodarki USA...

        - Skad wiesz jakie sa nasze poglady?
        K: Czytuje np. "Wprost", ponadto uczeszczalem bylem na wyklady z ekonomii
        monetarystycznej i neoliberalnej...

        - Dlaczego zakladasz, ze wszyscy kapitalisci z USA to pazerni i bezduszni
        krwiopijcy bez sumienia?
        K: System jest taki, ze tylko pozbawieni sumienia biznesmeni moga odniesc sukces
        w wolnorynkowej gospodarce typu amerykanskiego. Ja nie winie ludzi, ale raczej
        system, ktory robi z biznesmenow krwiopijcow...

        - Nawet jezeli gdzies w jednym stanie popelniono pomylke legislacyjna to dalej
        pozostaje jeszcze 49 stanow tetniacych zyciem i szykujacych sie do Swiat.
        K: Czyzby? Do Minnesoty zjezdzali masowo z innych stanow, zwabieni tym niby
        niskim bezrobociem... A pozniej nie mieli nawet na powrot. A ludzie
        przyjezdzali do Minnaepolis np. z Florydy, gdzie da sie przetwac zime w pudelku
        tekturowym, co jest przeciez fizycznie niemozliwe w Minnesocie... :(

        - W Polsce jakby wiecej pomylek popelniono.
        K: Niewatpliwie! Stad nie stac Polski na powtarzanie cudzych bledow!

        - I tez sa bezdomni. I do zasilkow nie ma prawa 80% bezrobotnych. To kto jest
        bardziej liberalny? Ha? USA? USA doplaca do wyksztalcenia, telefonu, gazu,
        pradu i opieki medycznej.
        K: USA jest o wiele bogtsze (ogolnie i per capita), a mimo to tam tez ludzie
        gina z zimna, co sie nie zdarza np. w Szwecji, tak krytykowanej na tym forum...
        A o opiece medycznej w USA lepiej nie pisz, bo tam jak nie jestes zdrow "jak
        kon", albo nie masz milionow na koncie, to marny twoj los... :(

        - I zostawia swoich obywateli w spokoju. Czego i Polakom zycze.
        K: Widze, ze znasz amerykanskiej wszedobylskiej policji (poza
        gettami sa oni wszedzie, pilnuja cie na kazdym kroku). USA to panstwo
        policyjne, na dodatek z brutalna policja...:( A swoich obywateli potrafili na
        sile ciagnac do wojska, i sa bezwzgledni w egzekwowaniu podatkow. W USA
        nie masz tzw. "privacy", chyba, ze zyjesz gdziesz na farmie na zadupiu i nie
        wystepujesz o zadne subsydia od rzadu...
        Merry Xmas & Happy New Year! :)

        • Gość: , Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.12.02, 15:32
          "Zycie nie jest czarno biale"

          No to przeciez ja pisze, ze nie jest.

          "ze wzgl. na place, ktore sa w Polsce niskie,"

          100% zgoda.

          "a malo kto widzi - gospodarki USA..."

          A po co szukac dziury w calym?

          Skad wiesz jakie sa nasze poglady?
          K: Czytuje np. "Wprost", ponadto uczeszczalem bylem na wyklady z ekonomii
          monetarystycznej i neoliberalnej...

          Ani jedno ani drugie ci nie powie jakie sa moje poglady. Ani dziennikarze ani
          wykladowcy RP nie maja pojecia o wspolczesnych metodach prowadzenia panstwa. Ja
          nie czytam Wprost bo nie mam czasu. Rozmowa o pogladach jest tez zreszta bez
          sensu.

          "System jest taki, ze tylko pozbawieni sumienia biznesmeni moga odniesc sukces
          w wolnorynkowej gospodarce typu amerykanskiego."

          Jest to absolutna i 100% bzdura, ktorej powinienes sie wstydzic. To absolutna
          paranoja i przekrecenie rzeczywistosci. Ten system o ktorym piszesz istnieje
          ale w ...Polsce. Osoby twierdzace, ze w USA trudno zrobic biznes to idioci.
          Nawet idiota moze w USA prowadzic z powodzeniem biznes. To takie proste.
          Zaprojektowane zostalo z mysla o przecietnych Amerykanach.
          Jasne?
          Przecietny Polak w porownaniu z przecietnym Amerykaninem to wyedukowany
          geniusz. I co? Ano nic. Bo w RP SLD.

          "Stad nie stac Polski na powtarzanie cudzych bledow!"

          I dlatego wlasnie Polska popelnia kolejne coraz wieksze bledy. Bo rzekomo nie
          stac nas na eksperyment i w mysl tej zasady pakujecie sie w ramiona Europy,
          frajerzy. Europy, z ktora wlasnie zaczela sie powazna rozgrywka ekonomiczna z
          USA. Poplyniecie wiec razem z Europa. Bye bye.

          "USA jest o wiele bogtsze (ogolnie i per capita),"

          No wlasnie, poniewaz latwiej jest osiagnac sukces niz gdzie indziej.
          Kady dolar przynosi wiecej profitu niz w Europie.
          Bo sa nizsze podatki i jest system zaprojektowany pod idiote.
          Ale czy ja tego gdzies juz nie pisalem? :))


          A o opiece medycznej w USA lepiej nie pisz, bo tam jak nie jestes zdrow "jak
          kon", albo nie masz milionow na koncie, to marny twoj los...

          Ajajajajajajaj, Kolejna bzdura. Totalna.
          Jak nie masz milionow na koncie to nie masz najdrozszej i najlepszej opieki
          medycznej na swiecie. He he.
          A opieke za darmo masz. Tylko musisz wiedziec "jak wziac". Jak napisal Munde.

          "USA to panstwo policyjne, na dodatek z brutalna policja..."

          Tak tak. Tylko nie zapominaj, ze kazdy tutaj ma guna. I jak sie ma guna to sie
          ma wladze. Wiec Policja musi byc przygotowana i sprawna. I jest.
          I sa w porzadku. Kochani Policjanci. Jak sie kolego zgubisz to Policja ci
          pomoze. Jak twoja zona zlapie gume na zadupiu to policja jej pomoze.
          Czasem zmnieni kolo, czasem zalata, a czasem nawet podepcha do service tym
          swoim szerokim zderzakiem, zwlaszcza jak autko niesprawne a w okolicy brak
          towing. Jak ci zaginie kolega to go szukaja od razu a nie po jakis 24 czy 48
          godzinach. Jak ci sasiad gra na nerwach to tez przyjada. Prewencyjnie.
          Zanim go zastrzelisz i wpakujesz sie w klopoty. USA jest super. To wspanialy
          kraj. A faktem jest, ze prowadza glupia i krotkowzroczna polityke zagraniczna.
          Imperializm w pelnej krasie. Ale tacy sa Amerykanie. A jacy Amerykanie taki
          rzad. I ta polityka wpedzi w wojne caly bliski wschod i pol Europy razem z RP.
          I za to mozna Ameryke krytykowac a nie za liberalna polityke gospodarcza czy
          inne takie tam rozwiazania. Ktore sa dobre. I czesc.

          Ja nie wiem co ja bym teraz robil w Polsce z ta jej agresywna wolna amerykanka
          gospodarcza, korupcja i ogolnym brakiem kasy. Tam nie wystepuje konsumpcja.
          Nikt nie ma forsy ani oszczednosci. Co to za kraj? Tylko plac i placz.
          Korupcja i podatki. Nie wiadomo co gorsze.
          • munde Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... 23.12.02, 15:39

            > Jest to absolutna i 100% bzdura, ktorej powinienes sie wstydzic. To absolutna
            > paranoja i przekrecenie rzeczywistosci. Ten system o ktorym piszesz istnieje
            > ale w ...Polsce. Osoby twierdzace, ze w USA trudno zrobic biznes to idioci.
            > Nawet idiota moze w USA prowadzic z powodzeniem biznes. To takie proste.
            > Zaprojektowane zostalo z mysla o przecietnych Amerykanach.
            > Jasne?


            To bardzo trafna uwaga. Wielokrotnie probowalem "naszym" w Polsce tlumaczyc
            ogolne zasady robienia biznesu w w USA.
            Zawsze jestem podejrzewany o zmyslanie....A juz ci, co sa na wlasnym
            rozrachunku w Polsce, sluchaja tego jak jakiejs bajki.
          • Gość: deLUC Re: Ten opis realiow biznesowych USA... IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 15:55
            pasuje do Polski z tym ze tu gra sie bezwzglednie, brutalnie, na granicy prawa -
            albo poza prawem (organa Sprawiedeliwosci w tym kraju chetnie sie daja
            korumpowac i te nizej i te wyzej:( wszystko zalezy od stawki) - slowem nie ma
            czystosci (choc pozornej) regul gry - ci ktorzy je lamia graja dalej, a ci
            ktorzy ich przestrzegaja nie maja z tego tytulu zadnej premii. Slowem upor,
            pracowitosc, uczciwosc, intelekt, zdolnosc do podejmowania ryzyka, dobry
            produkt/usluga wszystko to jest gowno warte w porownaniu ze znajomosciami z
            Panem Urzednikiem, Panem Prezydentem, Panem Prezesem, Panem Celnikiem,
            Panem Sedzia, Panem Poslem itd.
            • darr.darek opis CZERWONEGO CYRKU 23.12.02, 17:05
              Gość portalu: deLUC napisał(a):
              >pasuje do Polski z tym ze tu gra sie bezwzglednie, brutalnie,na granicy prawa-
              > albo poza prawem (organa Sprawiedeliwosci w tym kraju chetnie sie daja
              > korumpowac i te nizej i te wyzej:( wszystko zalezy od stawki)- slowem nie ma
              > czystosci (choc pozornej) regul gry - ci ktorzy je lamia graja dalej, a ci
              > ktorzy ich przestrzegaja nie maja z tego tytulu zadnej premii. Slowem upor,
              > pracowitosc, uczciwosc, intelekt, zdolnosc do podejmowania ryzyka, dobry
              > produkt/usluga wszystko to jest gowno warte w porownaniu ze znajomosciami z
              > Panem Urzednikiem, Panem Prezydentem, Panem Prezesem, Panem Celnikiem,
              > Panem Sedzia, Panem Poslem itd.

              deLUC , moze wlasnie dociera do Ciebie , co to sa rzady czerwonych ? Co to za
              zaraza ?
              W prawdziwie liberalnym kapitalizmie(w USA jest w miare liberalny) , Pan
              Posel , Pan Sedzia , Pan Celnik (nie ma takiego:) ) , Pan Urzednik , Pan
              Prezydent nic Ci nie moga zrobic i ... nic Ci nie moga pomoc . Pan Prezes-
              pracodawca tez nie moze Cie traktowac zle , bo na liberalnym rynku pracy latwo
              znajdziesz inna prace .
              Ten cyrk , o ktorym napisales to CZERWONY CYRK . Pan posel , urzednik
              zalatwi "ochrone" , "dotacje" , "ulge" ... i po co pracowac , konkurowac ,
              starac sie jak to g*** warte w stosunku do tego co moze dac Pan CZERWONY .
              • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 17:56
                darr.darku
                Ja o tym pisze od wielu miesiecy - sprawdz moje stare posty. Mnie chodzi przede
                wszystkim o Panstwo Prawa, Demokracji, Bezpieczenstwa Socjalnego (to ostanie
                jest rownie wazne jak pozostale), panstwa ktore ingeruje w interesie dobra
                obywateli a nie sprzyja jedynie najbogatszym, najbardziej przedsiebiorczym,
                najlepiej urodzonym (ci ostatni sa zapewne najgoretszymi piewcami liberalizmu).
                Tacy jak ty mowia, ze nie ma nic za darmo, a jednoczesnie domagaja sie obnizki
                podatkow? W zamian za co? To hipokryzja - mozesz se podac reke z Pawlem-I.
                Ja ciagle mam wrazenie, ze ty nie wiesz gdzie zyjesz - do polityki ciagna
                w tym kraju kanalie - sa w kazdej partii - znam czlowieka, ktory w duzym
                miescie zaczal sie udzielac w UPR - po pol roku zostal monarchista -
                stwierdzil, ze UPR to taka sama sitwa jak SLD tylko lepiej zakamuflowana.
                Bo oni wszyscy sa kogos kilentami - a kilent placi i wymaga - a wyborca to
                takie ostatnie - wrecz niepotrzebne ogniwo (chyba, ze przed wyborami:).
                A jak sa pieniadze do zrobienia ideologia idzie w kat.
                No i wreszcie - sa gotowe, funkcjonujace modele panstw, do ktorego Ci najblizej?
                Tylko nie pisz ze do USA przed 1913.
                • Gość: deLUC Re: I marzy mi sie... IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 18:32
                  zeby nie bylo tak, ze zycie lub smierc, zdrowie lub kalectwo kogokolwiek zalezy
                  od tego czy ma pieniadze czy nie:
                  24.sos.pl/
                  jak jest obecnie.
                • darr.darek wiara w CZERWONE MITY , a ... podejscie ROZSADNE 24.12.02, 13:48
                  deLUC , mam wrazenie , że nie różnimy się "docelową wizją" , tylko metody
                  osiagania celu widzimy skrajnie inne . Może uda mi się przedstawić Ci w
                  rzeczywistym świetle CZERWONE MITY .

                  Gość portalu: deLUC napisał(a):
                  > darr.darku
                  >Ja o tym pisze od wielu miesiecy - sprawdz moje stare posty.Mnie chodzi przede
                  > wszystkim o Panstwo Prawa, Demokracji, Bezpieczenstwa Socjalnego (to ostanie
                  > jest rownie wazne jak pozostale), panstwa ktore ingeruje w interesie dobra
                  > obywateli a nie sprzyja jedynie najbogatszym, najbardziej przedsiebiorczym,
                  > najlepiej urodzonym(ci ostatni sa zapewne najgoretszymi piewcami liberalizmu)

                  deLUC , to jest właśnie jeden z mitów . Fakty są takie , że "najlepiej
                  urodzeni" byli i SĄ zazwyczaj przeciwnikami liberalnego kapitalizmu . Oni , po
                  prostu , wiedzą , że dookoła jest ostra konkurencja ludzi , którzy chcą się
                  wybić i "dobre miejsce" "dobrze urodzonych" przestaje szybko być atutem
                  (wykształcenie , wiedza , doświadczenie - w dłuższym okresie , pobiją ich
                  bardziej zmotywowani) , a staje się "kamieniem u nogi" (epatowanie kosztowną
                  konsumpcją , niechęć do "zakasania rękawów" na minimalnych wymogach) .
                  NAPRAWDĘ deLUC , tak było(antyliberalne nastawienia monarchii) i jest (każdy
                  czerwony złodziej , zapewniający wspaniały start i życie swoim dzieciom ,
                  wie , że JEGO "być na topie" zależy wyłącznie od "koryta" - nie ma koryta nie
                  ma JEGO) .
                  Jeśli chcesz nawiązać do rozkładu statystycznego bogactwa w społeczenstwie -
                  wystarcza prosty NIEWYSOKI podatek progresywny (biedni nie płacą niemal nic ,
                  bogaci np.30%) . NIEWYSOKI , dlatego , że nie tworzy koryta dla "współczesnej
                  (czerwonej) szlachty"("szlachty" dlatego , że w KAŻDYM czerwonym państwie ,
                  nie masz szans wskoczyć na "dobre stanowisko o prostych wymaganiach" , bo to
                  jest właśnie synekura "czerwonego szlachcica i jego dzieci i wnuków" . NIE
                  WIDZISZ TEGO ???
                  Wiesz , że ponad stu czerwonych baronów siedzi od 12lat (właściwie od pokoleń)
                  w wierchuszce "węgla kamiennego" (tylko zmieniaja sie stanowiskami) ?
                  To jest sytem , chory system , który jest pasożytem na moich i Twoich
                  dochodach . Pomyśl jaki powinien być system , aby nie dopuszczać do
                  pasożytnictwa .

                  Co do bezpieczenstwa socjalnego , pomysl , co jest najlepsze dla tych "bez
                  talentow-ponizej przecietnej" :
                  1. Klanianie sie w pas "prezesikowi" , ktory bez sensu , dostaje 1200zl od
                  panstwa(od podatnikow) , aby z tego 600zl dac "pracownikowi" za miesiac
                  ponizen (tak dzialaja Zaklady Pracy Chronionej) .

                  2. "Ochrona placy" i czekanie latami na "posade" sprzataczki w ZUS ... a potem
                  juz z gorki , mozna sie wywyzszac wobec tego , ktory jeszcze czeka .

                  3. Czy moze liberalny rynek pracy (znajdziesz prace w tydzien lub miesiac ,
                  jesli nie jestes wybredny) w BOGATEJ gospodarce - kolega z podstawowki jezdzi
                  Caddilaciem , ale ten "biedak" nie gloduje , nie zyje w brudzie i chocby
                  mieszkal w przyczepie kampingowej (wyposazonej lepiej niz mieszkanie zwylkego
                  Kubanczyka czy Irakijczyka) , to jest na swoim z wlasnych pieniedzy .

                  "Trojke , trojke wybierz , panie" .


                  > Tacy jak ty mowia, ze nie ma nic za darmo,a jednoczesnie domagaja sie obnizki
                  > podatkow? W zamian za co? To hipokryzja - mozesz se podac reke z Pawlem-I.

                  deLUC , czy dla Ciebie podatki maja byc kara .
                  Wysoki stopien opodatkowania (50% prezlatuje przez czerwony budzet) NIE SLUZY
                  BIEDNYM , sluzy wylacznie klasie "czerwonej szlachty" . Oni , oczywiscie , nie
                  konsumuja tego sami , tworza setki tysiecy niepotrzebnych "synekur"
                  wynagradzanych wyzej niz Ci , ktorzy sie skladaja na to podatkami (TO SA
                  FAKTY - roznice : 1800zl "u prywaciarzy" do 2500zl u "budzetowo-panstwowego") .

                  Jak sadzisz jaka jest stopa opodatkowania w Polsce biedaka i bogacza z wlasna
                  firma ?
                  Biedak , majacy ma reke 600zl zarabia ok.1100zl (tak , tyle wynosi jego
                  RYNKOWO ustalona placa z narzutami) . Z tego , w przypadku mezczyzn , ok.3%
                  stanowi skladka "rzeczywista"(!) emerytalna (gdyby tyle odkladal , mialby
                  emeyture bez zadnego ZUS) , pare procent "rzeczywiste" ubezbieczenie
                  zdrowotne . EFEKT : biedak jest opodatkowany stopa PONAD 40% !
                  Co do goscia majacego milion dochodu , efektywne opodatkowanie dochodu PONIZEJ
                  40% (minimalnie ponizej) !
                  Dalej myslisz sobie , ze biedak zarabia na czerwonych podatkach ?

                  > Ja ciagle mam wrazenie, ze ty nie wiesz gdzie zyjesz - do polityki ciagna
                  > w tym kraju kanalie - sa w kazdej partii - znam czlowieka, ktory w duzym
                  > miescie zaczal sie udzielac w UPR - po pol roku zostal monarchista -
                  > stwierdzil, ze UPR to taka sama sitwa jak SLD tylko lepiej zakamuflowana.
                  > Bo oni wszyscy sa kogos kilentami - a kilent placi i wymaga - a wyborca to
                  > takie ostatnie - wrecz niepotrzebne ogniwo (chyba, ze przed wyborami:).

                  deLUC , liczy sie tworzenie SYSTEMU !
                  Gdzie Ty chcesz dostrzec "klienta" dajacego polityczne zapotrzebowanie na
                  LIBERALIZM ? W wielkiej firmie , ktora krazy wokol "pana ministra" , zeby dac
                  jej "ochrone celna i koncesyjna" ?
                  Gdzie Ty widzisz klienta na MNIEJSZE KORYTO ?! Slyszales kiedys o mafiozo ,
                  ktory mialby strategie zmniejszania haraczu ?
                  Tu jest niewazne co jakis pan zobaczyl sobie w jakims oddziale UPR . Liczy sie
                  dazenie UPR do "zmniejszania haraczu"(Twojego i mojego) i "zmniejszania koryta
                  dla pasozytow" .

                  > A jak sa pieniadze do zrobienia ideologia idzie w kat.

                  No , to wyobraz sobie : jakie przekrety , jakie lapowki i jakie pasozytowanie
                  mozna by uczynic w modelu IDEALNEGO LIBERALIZMU (w gospodarce liczy sie tylko
                  rynek i nieskrepowana konkurencja) ?
                  Odpowiedz : ZADNYCH !
                  Pomysl nad tym . Ewentualnie , wskaz "dziure do przekretu" .

                  > No i wreszcie-sa gotowe,funkcjonujace modele panstw, do ktorego Ci najblizej?
                  > Tylko nie pisz ze do USA przed 1913.

                  Z duzych panstw , najmniej "czerwonego luda" maja jednak USA .

                  Wszystkiego Najlepszego z okazji Swiat
                  • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 14:20
                    Czy to co masz pod nogami to grunt/podloze? A czy to co widzisz za oknem
                    to zima? Ja mam swiadomosc realiow polityczno-gospdarczych w Polsce i na
                    swiecie. Wiem ze tu i teraz moglbym zarobic miliony na liberalnej polityce
                    gospodarczej, z ewidetna szkoda dla gospodarki tego kraju i ich obywateli.
                    • Gość: , o to mnie zainteresowalo. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.12.02, 18:45
                      "Wiem ze tu i teraz moglbym zarobic miliony na liberalnej polityce
                      gospodarczej, z ewidetna szkoda dla gospodarki tego kraju i ich obywateli."

                      Ile trzeba zaryzykowac?!
                      Wchodze. Co mi tam gospodarka. Wyrwie sie pare baniek jak za dawnych, dobrych
                      czasow. Przy okazji niejako wymienie sobie jeden z paszportow. Na unijny.
                      Bedzie frajda. Polska kaput.
                      • munde Re: o to mnie zainteresowalo. 24.12.02, 21:24
                        Tez wchodze.
                        Polska zawsze byla kaput.
                        Paszportu nie wymienie, zostawie moj postrzepiony, bo na nowy czeka sie teraz
                        podobno 6 miesiecy.
                        A amerykanskiego nie zamienilbym na zaden unijny, nawet gdyby mi dupe zlotem
                        smarowali.
                        • Gość: Kagan Re: o to mnie zainteresowalo. IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 27.12.02, 04:34
                          munde napisała:

                          > Tez wchodze.
                          > Polska zawsze byla kaput.
                          > Paszportu nie wymienie, zostawie moj postrzepiony, bo na nowy czeka sie teraz
                          > podobno 6 miesiecy.
                          > A amerykanskiego nie zamienilbym na zaden unijny, nawet gdyby mi dupe zlotem
                          > smarowali.
                          K: Zamienisz, zamienisz i to wczesniej niz myslisz. Rzad Japonii od dawna np.
                          przestrzega swych obywateli przed uczeszczaniem za granica miejsc, gdzie jest
                          sporo amerykanow. Paszport USA to niedlugo bedzie przepustka ma "lono
                          Abrahama"... Ambasady i konsulaty USA to nawet w spokojnej Australii de
                          facto twierdze, tak sie boicie gniewu reszty swiata, gniewu, przed ktorym nie
                          uciekniecie, bo was nawet na loty na ksiezyc od dawna nie stac... :(
                          Kagan
                      • Gość: deLUC Re: o to mnie zainteresowalo. IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 12:03
                        Gość portalu: , napisał(a):

                        > "Wiem ze tu i teraz moglbym zarobic miliony na liberalnej polityce
                        > gospodarczej, z ewidetna szkoda dla gospodarki tego kraju i ich obywateli."
                        >
                        > Ile trzeba zaryzykowac?!
                        > Wchodze.
                        Ale ja nie wchodze :))) - puki co gram w innej lidze.
                        Jednak chyba zaczynam rozumiec darr.darka - to co bralem, za jego naiwnosc
                        to jest jego zyciowa religia - wygodna bo wszystko tlumaczy w przejrzysty
                        sposob, zwalnia z myslenia, pozwala ignorowac fakty, ktore jej przecza.
                        Kiedy jakis element nie pasuje do ukladanki to sie jego role przemilcza,
                        zmieniajac temat na CZERWONYCH:)))).
                        • darr.darek CZERWONE MITY - takie małe podsumowanie 27.12.02, 11:26
                          Gość portalu: deLUC napisał(a):
                          > > "Wiem ze tu i teraz moglbym zarobic miliony na liberalnej polityce
                          > > gospodarczej, z ewidetna szkoda dla gospodarki tego kraju i ich obywateli."
                          > > Ile trzeba zaryzykowac?!
                          > > Wchodze.
                          > Ale ja nie wchodze :))) - puki co gram w innej lidze.
                          > Jednak chyba zaczynam rozumiec darr.darka - to co bralem, za jego naiwnosc
                          > to jest jego zyciowa religia - wygodna bo wszystko tlumaczy w przejrzysty
                          > sposob, zwalnia z myslenia, pozwala ignorowac fakty, ktore jej przecza.
                          > Kiedy jakis element nie pasuje do ukladanki to sie jego role przemilcza,
                          > zmieniajac temat na CZERWONYCH:)))).

                          deLUC , tu chodzi o SYSTEM ! O racjonalny , efektywny SYSTEM ! Nie o
                          żałosne "starania": co zrobic ze Stocznią i ludźmi , gdy bankructwo i 2mld PLN
                          zobowiazan(nie było złodziei , a straty kilka razy wyższe niż ekonomicznie
                          możliwe , he , he , he) .

                          Jasne , że mozna pisać , iż złodzieje są wszędzie , ale TO WSZYSCY WIEMY !!!

                          Jeśli złodziej-przekręciarz jest w PepsiCo i robi machlojki , to ... MNIE to
                          nic nie obchodzi , robi te machlojki na niekorzyść zysku PepsiCo , a JA płacę
                          cenę za produkt . Jeśli ta cena nie zostanie przeze mnie zaakceptowana - to
                          oni mogą se udowadniać , że "kradzieży nie było" , że "to koszty godziwych
                          płac zawyżają cenę" , że "ble , ble" ... KONSUMENTA OBCHODZI TYLKO EFEKT !
                          PepsiCo zrobi wszystko , żeby wyłapywać przekręciarzy jak najszybciej !

                          Jeśli ArturAndersen pada , bo nie wyłapali łapówkarzy-przekręciarzy(robili
                          Enronowi "dobre" sprawozdania nie za kawę!) w oddziale , to GŁÓWNIE ICH
                          PROBLEM ! Właściele A.A. pewnie "robili wszystko" , żeby takich ludzi nie było
                          w organizacji - nie wyszło im . Następni bedą się bardziej starali .

                          A CO się dzieje w CZERWONYCH PAŃSTWACH ? Ano , każdy średniorozgarnięty
                          człowiek WIE , że kopalnie mogły być od 12lat RENTOWNE !
                          Potwierdza to , K.W.K. Bogdanka z Lubelskiego , która nie mając "technologii
                          czerwonego złodziejstwa na wysoką skalę"(a Śląsk ma :) ) , zredukowała (w
                          1990r.) natychmiast koszty i mając złe warunki geologiczne i niezbyt bogate
                          złoża ... stała się rentowną kopalnią .
                          Potwierdza to jesze parę tak oczywistych rzeczy , że aż szkoda pisać !
                          A czerwoni baronowie ze śląska wyszarpali kilkadziesiąd mld PLN i występują w
                          mediach , pieprzą razem z kolesiami z sejmu bzdury i ... nikt nie widzi , że
                          ma przed sobą złodziei , którzy wydzieraja MOJE (i Twoje i Pana i Pani)
                          pieniądze .

                          deLUC , tu chodzi o najbardziej racjonalny , efektywny i sprawiedliwy (tak ,
                          sprawiedliwy) SYSTEM .
                          Gdyby tym czerwonym chodziło tylko o STATYSTYCZNE PRZEUNIĘCIE ROZKŁADU
                          dochodów w społeczeństwie , WYSTARCZYŁBY progrewsywny , niewysoki podatek .
                          Dlaczego działania CZERWONYCH , nigdy nie sprowadzją się wyłącznie do
                          tej "małej ingerencji matematycznej" ???
                          Dlaczego , każdy czerwony złodziziej "miesza , komplikuje , doduje ,
                          koncesjonuje , ochrania , cli" , zamiast wyjść w kierunku rej "sprawiedliwej
                          ingerencji matematyczno-podatkowej" ???
                          Odpowiedz sobie sam deLUC , DLACZEGO ???

                          Małe ludziki z gawiedzi wyborczej głosują na złodziei , ALE WYBIERAJĄ ...
                          EFEKTY . Dlatego , najlepiej potrafią wybrać co kupić , bo wybierają końcowy
                          efekt(nie zapewnienia , że przy produkcji naszych telewizorów pracowali
                          najszęsliwsi pracownicy , sami fachowcy i zero złodziei - wybierają EFEKT
                          końcowy) .
                          Dlatego , wybierają EFEKTY i jadą żyć i pracować do USA , gdzie CZERWONYCH
                          (złodziei) tępiono najbardziej skutecznie .
                          A EFEKTY w gospodarce są po 100latach a nie po 4latach .
                          Dlatego , te ludziki z gawiedzi wyborczej , głosują na złodziei , ale
                          wybierają EFEKTY .
                    • darr.darek CZERWONE MITY , a spojrzenie ... ROZSADNE 25.12.02, 16:26
                      Gość portalu: deLUC napisał(a):
                      > Czy to co masz pod nogami to grunt/podloze? A czy to co widzisz za oknem
                      > to zima? Ja mam swiadomosc realiow polityczno-gospdarczych w Polsce i na
                      > swiecie. Wiem ze tu i teraz moglbym zarobic miliony na liberalnej polityce
                      > gospodarczej, z ewidetna szkoda dla gospodarki tego kraju i ich obywateli.

                      deLUC , nie dosc , ze nie rozumiesz kapitalizmu , to jeszcze ...
                      "marzysz na jawie" .
                      Wlasnie , problem w tym , ze bardzo trudno jest sie wybic w LIBERALNYM
                      kapitalizmie . Ot , taka "kapitalistyczna sprawiedliwa rownosc" :). Bez
                      problemu na libaralnym(w miare) rynku pracy w USA znajdziesz przecietna
                      prace za przecietne dochody i bez problemu wpadniesz w przecietne
                      konsumowanie tysiecy "blyskotek" typu : TV , DVD , bajeranckie auta ,
                      superzabawki , "komorki" , gore taniego jadla itd. . Pisze to , bo to
                      "normalne" kupowanie "bajerow" , stalo sie normalne rowiez w Polsce . TO
                      NIE BYLO "NORMALNE" w Polsce jeszcze kilkanascie lat temu ! Brakowalo
                      papieru toaletowego , kielbasy , a pseudo-bajery typu kosztujace ROCZNA
                      pensje tandetne telewizory kolorowe byly opodatkowane podatkiem od
                      "luksusu" . Wtedy te , chocby chinskie bajery byly obiektem marzen dzieci
                      i doroslych .
                      ALE , owczesne pieklo milonow konsumentow i beznadzieja komunistycznego
                      "rynku" dawaly niesamowite szanse dla przedsiebiorczych . Wystarczalo
                      wejsc w jakis tandetny biznes i ... dalej juz mozna bylo tylko narzekac
                      na wscibskich urzednikow skarbowych .
                      TAK , deLUC , marzysz na jawie i nie rozumiesz liberalnego kapitalizmu ,
                      a szkoda . Szkoda , bo tak naprawde , liberalny kapitalizm jest ...
                      DLA KONSUMENTOW . Nie dla producentow , kapitalistow itd. . Ich , RYNEK
                      moze wymienic z dnia na dzien . Wystarczy , ze zrobia cos "z duza szkoda
                      dla gospodarki" . TAK , ci wybrancy , nie moga dzialac ze szkoda dla
                      rynku , bo ich profity polegaja wylacznie na tym , ze "robia dobrze"
                      dla rynku ! Nie mieszaj przekreciarzy : celnych , VAT-owskich , bo to sa
                      wlasnie beneficjencji czerwonego cyrku w gospodarce . Bez czerwonego cyrku
                      (cla , koncesje , zakazy , VAT , akcyzy) - NIE ISTNIELIBY !

                      Gosc , ktory w czerwonym panstwie zalapie sie na "stanowisko" , zostaje
                      juz w "czerwonym kregu wybrancow" do konca zycia , a jego dzieci ,
                      "jakos tak"latwo wskakuja na "urzedy" , a to w jakims ZUS , a to w
                      jakims ministerstwie , a to w jakiejs spolce skarbu panstwa .

                      Gosc , ktory wybije sie na RYNKU , jesli jego wybicie sie bedzie mialo
                      tylko wymiar nowokupionego auta i mieszkania , to ...na tym "wybicie"
                      sie konczy (zaden konsument nie wynagrodzi go za 10lat tylko dlatego ,
                      ze jego firma pobija dzis rekord przyrostu zysku z miesiaca na miesiac) .
                      Jesli na ostro wybijasz sie liberalnym RYNKU i chcesz zapewnic dzieciom
                      i wnukom przyszlosc (a wiesz , ze ani uroda , ani talentem , ani
                      pracowitoscia sie nie wybijaja) to musisz zgromadzic conajmiej po 2miliony
                      USD "na lebka"(niewielu sie to udaje) , aby "lebek bez talentu" korzystal
                      (przy efektywnym oprocentowaniu lokaty 2%) z renty na poziomie zarabiajacego
                      jankesa-przecietniaka .
                      Patrz , jaki ten liberalny kapitalizm "sprawiedliwy w tej rownosci" , az do
                      bolu .
                      A w czerwonych panstwach , "rowniejsi" i ich dzieci maja lepiej :) .

                      Nigdy nie slyszysz o setkach matolkow z nazwiskami tatusiow , ktorzy
                      szwendaja sie po "waznych stanowiskach" urzedach itp. ?
                      TO NIE JEST ZADNA PRZESZLOSC !
                      W OBECNEJ , DEMOKRATYCZNEJ , CZERWONEJ POLSCE NADAL REALIZOWANA JEST ...
                      SPRAWIEDLIWOSC SPOLECZNA :))) dla rowniejszych .


                      Pozdrowka


                      P.S. Gdybys jednak mial w zanadrzu jakis BiznsPlan zwiazany z LIBERALNYM
                      KAPITALZMEM , to ja tez "w to wchodze" . Jak to taki pewniak , to inwestuje
                      caly majatek :))) .


                      • kyle_broflovski Re: CZERWONE MITY , a spojrzenie ... ROZSADNE 26.12.02, 01:28
                        US to bardzo bogaty kraj wiec jest z czego ukrasc i
                        trudno to zauwazyc. Sahara zachodnia to biedny kraj i
                        kradziez ma inny wymiar. Polska jest gdzies pomiedzy. w
                        gruncie rzeczy ludzie nie roznia a bogactwo panstw.
                        • darr.darek Re: CZERWONE MITY , a spojrzenie ... ROZSADNE 26.12.02, 11:16
                          kyle_broflovski napisał:
                          > US to bardzo bogaty kraj wiec jest z czego ukrasc i
                          > trudno to zauwazyc. Sahara zachodnia to biedny kraj i
                          > kradziez ma inny wymiar. Polska jest gdzies pomiedzy. w
                          > gruncie rzeczy ludzie nie roznia a bogactwo panstw.

                          kyle_broflovski , a czy ja pisalem , ze USA nie maja swoich czerwonych ?
                          Ot , wskazniki "czerwonego luda" sa nizsze w USA niz w Europie (wskaznik
                          przerzucania PKB przez czerwony budzet : w Europie ok.50% w USA ok.33% itd.).

                          Poza tym , z czego wzielo sie bogactwo USA ? Stalo sie samo :) ?
                          Jeszcze kilka wiekow temu tereny Polnocej Ameryki byly dzikimi ostepami ,
                          gdzie "srednia PKB" na glowe byla nizsza niz w Polsce .

                          Marry Christmas
                          • Gość: Kagan Re: CZERWONE MITY , a spojrzenie ... ROZSADNE IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 27.12.02, 04:39
                            darr.darek napisał:
                            > Poza tym , z czego wzielo sie bogactwo USA ? Stalo sie samo :) ?
                            > Jeszcze kilka wiekow temu tereny Polnocej Ameryki byly dzikimi ostepami ,
                            > gdzie "srednia PKB" na glowe byla nizsza niz w Polsce .
                            K: Przyjechali biali z bronia palna, wyrzneli niemal do nogi tubylcow, ukradli
                            im ziemie z jej bogactwami, i na tej krzywdzie zbudowali swe bogactwo
                            materialne. Ale przeklenstwo Indian wisi wciaz nad Ameryka (Pln. i Pld) i
                            powoduje, ze amerykanie albo zostaja masowymi mordercami (bomby atomowe
                            zrzucone na cywilna ludnosc japonska), albo sami staja sie celem atakau z
                            powietrza (Np. ostatnio WTC). Ameryka to kontynent przeklety, ktory musi zle
                            skonczyc. Sprawiedliwosc nierychliwa, ale pamietliwa... :(
          • Gość: Kagan Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 27.12.02, 04:28
            Nie ma czasu na powtarzanie argumentow, wiec krotko:
            1. Jakby USA mialy naprawde silna gospodarke, to by tak nie pilnowaly swych
            granic przed chetnymi do KAZDEJ pracy imigrantami. Fakt, ze gospodarka USA nie
            moze zagospodarowac nawet istniejacych zasobow sily roboczej swiadczy o tym, ze
            jest ona w glebokim strukturalnym kryzysie, ktory proboje zwalczac
            stymulowaniem gospodarki przez zamowienia rzadowe (glownie zbrojeniowe), co z
            kolei pcha USA wciaz w nowe wojny...
            2. Jak jestes chory, to nie masz mozliwosci kombinowania, gdzie tu by znalezc
            tani a dobry szpital. Wrecz przeciwnie: lekarze, w swoim wlasnym interesie,
            beda ci wmawiac, ze potrzebujesz najdrozzej z mozliwych terapii. tak jest, jak
            medycyna staje sie biznesem: liczy sie dobro firmy (szpitala, posrednio
            lekarzy) a nie pacjentow, ktorzy sa traktowani jako zrodlo dochodow a nie
            cierpiacy, potrzebujacy pomocy czlowiek. USA wydaje znacznie wiecej per capita
            na medycycne niz UE, a wskazniki zdrowotniosci ma te same jak nie gorsze.
            Wniosek jest prosty: sektor medyczny marnuje w USA srodki (gl. $$$). Typowa
            "ksiezycowa", marnotrawna, niefektywna ekonomia...
            3. Zgadzam sie, ze biznesy prowadza w USA glownie polglowki: stad tyle tam
            bankructw, tyle marnotrastwa i tyle nedzy w najbogatszym kraju swiata...
            Ale gdyby tak oddac ziemie i jej bogactwa prawowitym wlascicielom (Indianom),
            to USA szybko stala by sie kolonia Meksyku i Kuby...
            Kagan
    • munde Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... 23.12.02, 14:41
      Ciekawe jest to powszechne zainteresowanie problemami USA.
      I w Austrii i w Australii i w Polsce zawsze znajdzie sie ktos, kto zna sie na
      problemach USA.
      To bardzo dobrze, mozna sie wiele nauczyc sluchajac opinii innych.
      Oczywiscie, ludzie beda ginac od mrozu w USA. Tak samo jak w Polsce a pewnie i
      w Szwecji takze jakis pijaczyna przymarznie do lawki. Prasa nie musi o tym od
      razu trabic na caly swiat.
      Jak to wyglada NAPRAWDE w USA? Nikt nie zamarznie tu na smierc tylko dlatego,
      ze obnizonono stawke minimalna lub z powodu bezrobocia.Wysuwanie takich tez to
      propagandowe bzdury.
      Bezdomnosc to nie problem wylacznie ekonomiczny, ale socjalny i psychologiczny.
      A stawka minimalna nawiasem mowiac jest ustalana federalnie a nie stanowo. To
      gwoli naukowej scislosci....
      W NY na przyklad jest znacznie wiecej miejsc dla bezdomnych niz samych
      bezdomnych. Uciekaja jednak z tych miejsc, skarzac sie ze niebezbiecznie, ze
      niekomfortowo. Liczne programy wyciagniecia z bezdomnosci rowniez padaly na
      przestrzeni lat.
      Gdy bezdomny nie chce isc do schroniska skryc sie przed mrozem, moze isc do
      centrum dziennego, organizowanego przez parafie lub liczne organizacje non-
      profit. Te miejsca dzialaja takze w lecie-sa klimatyzowane i kazdy kto nie ma
      AC w domu moze tam przesiedziec najgorsze upaly, by nie wykorkowac na serce.
      Korzysta z nich zadziwiajaco mala liczba osob, mimo powtarzanych co chwila
      apeli w TV by z nich korzystac.
      Nawiasem mowiac, znam dziewczyne_polka-ktora puscil w trabe malzonek-pijak.
      Potencjalna kandydatka do "zlamanego zycia".
      Ma 3 (!) malych dzieci, moze sie albo nimi opiekowac, albo szukac pracy.
      Na razie siedzi w domu i bierze welfare. Poszla na college ( ma tylko mature z
      Polski) Dostala stypendium- 15K za semestr- to prywatna szkola.
      Obecnie dostala druga opcje- moze zatrudnic opiekunke do dzieci, ze ktora
      zwroca jej pieniadze (!) a sama pojdzie do pracy miejskiej, lub pozostac w domu.
      Problem tych "upadlych"- bezdomnych, bezrobotnych, to nie problem tego, ze
      rzad " nie daje". Problem polega na tym, ze trzeba wiedziec JAK WZIAC.
      • Gość: , Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.12.02, 15:00
        "A stawka minimalna nawiasem mowiac jest ustalana federalnie a nie stanowo. "

        Nie. Bo jest i tak i tak. Stanowa nie moze byc nizsza niz minimum federalne.
        Oj Munde Munde.
        A reszta zgoda w 100%

        Jeszcze trzeba dodac, ze ci bezdomni to zwykle swiry, a zjawisko swirowania w
        USA tez jest ciekawe, tak jak ciekawe jest jedzenie szprycowane Bog wi czym.
        • munde Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... 23.12.02, 15:33
          Gość portalu: , napisał(a):

          > "A stawka minimalna nawiasem mowiac jest ustalana federalnie a nie stanowo. "
          >
          > Nie. Bo jest i tak i tak. Stanowa nie moze byc nizsza niz minimum federalne.
          > Oj Munde Munde.
          > A reszta zgoda w 100%


          No wiec ?
          Dyskusja zaczela sie od minimum wage w stanie Minnesota.
          To minimum wage podobno obnizono by zwalczac bezrobocie ....(Kagan)
          Jesli stawka stanowa jest nizsza od federalnej, to pracownik i tak dostaje
          minimum federalne. Jak wiec w najgorszym przypadku ustalane jest minimum?

          Przepraszam za skrot myslowy.
          Mam nadzieje , ze poziom tego forum nie zmierza bezlitosnie w strone poziomu
          strone poziomu "Polonii" ????
          ;-)))
          • Gość: , Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.12.02, 15:47
            "Jesli stawka stanowa jest nizsza od federalnej, to pracownik i tak dostaje
            minimum federalne."

            Co jest?
            Ja sie chyba wsciekne tutaj. Co to jest, mam znowu sprawdzac minimum wage dla
            jakiejs minesoty? Co za paranoja. Wole sobie kawe zrobic.
            Primo:
            Stanowa nie moze byc nizsza niz federalna.
            Secundo:
            Jezeli nawet byloby tak jak napisales w cytacie to kto doplacilby pracownikom
            roznice? Czemu mialoby to sluzyc? To dowcip. Seriously.
            • munde Stawka stanowa moze byc nizsza... 23.12.02, 15:59
              1.
              "The federal minimum wage for covered, nonexempt employees is $5.15(teraz 5.75)
              per hour. The federal minimum wage provisions are contained in the Fair Labor
              Standards Act (FLSA). Many states also have minimum wage laws. In cases where
              an employee is subject to both the state and federal minimum wage laws, the
              employee is entitled to the higher of the two minimum wages."
              www.dol.gov/dol/topic/wages/minimumwage.htm2.
              Stanowe Minimum wage MOZE byc nizsze od federalnego:
              Kansas-2.65
              New Mexico-4.25
              Ohio-4.25
              www.dol.gov/esa/minwage/america.htm
              • Gość: , Re: Stawka stanowa moze byc nizsza... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.12.02, 16:16
                notos mnie munde normalnie zagial.
                ide wiec do naszego prawnika.
                to musza byc jakies zaszlosci.
                czego to sie czlek nie dowiaduje.
                podoba mi sie.
                • munde Re: Stawka stanowa moze byc nizsza... 23.12.02, 16:24
                  Najwazniejsze, ze temat sie "toczy"....;-)))
                  I to ze zarabiamy troszke powyzej minimum ;-)))
                  Federalna podawali tam oryginalnie jako 5.25, co jest juz nieaktualne.
                  Kto wie jak z reszta?
                  W koncu gov. nie musi uaktualniac strony internetowej co kazde 5 lat, bo po
                  co ????
                  ;-)))
        • Gość: Kagan Re: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie... IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 27.12.02, 04:42
          Gość portalu: , napisał(a):

          > "A stawka minimalna nawiasem mowiac jest ustalana federalnie a nie stanowo. "
          >
          > Nie. Bo jest i tak i tak. Stanowa nie moze byc nizsza niz minimum federalne.
          > Oj Munde Munde.
          > A reszta zgoda w 100%
          >
          > Jeszcze trzeba dodac, ze ci bezdomni to zwykle swiry, a zjawisko swirowania w
          > USA tez jest ciekawe, tak jak ciekawe jest jedzenie szprycowane Bog wi czym.
          K: Latwo jest potepiac biednych, marznacych na zimnie z dobrze ogrzanego,
          komfortowego domu. Ja jednak nie moglem patrzec na te kontrasty w USA. Rozumie
          niejako nedze w Afryce czy Azji, ale nie w bogatym USA... :(
    • darr.darek a w tym USA to ... nie stac biedaka na Caddilaca 23.12.02, 16:35
      Gość portalu: Kagan napisał(a):
      > Zas epidemia
      > bezdomnosci ogranela caly ten stan po tym, jak po raz kolejny tamtejszy
      > konserwatywno-liberalny rzad stanowy obnizyl place minimalna (w ramach
      > "zwalczania" bezrobocia), tak, ze z minimalnej placy nie stac teraz w
      > Minnesocie na oplacenie czynszu, a co dopiero mowic o ogrzaniu mieszakania

      Zwazywszy , ze ta "niska placa minimalna" osyluje okolo 3000-4000 PLN/m-c ,
      zwazywszy , ze ceny energii (i wielu innych podstawowych do zycia towarow) sa
      nizsze niz w Polsce (a ceny paliwa samochodowego ponad 2razy nizsze) ,
      zwazywszy , ze bezrobocie jest 4 RAZY nizsze(a braku pracy jako takiej nie
      ma) , to ... ci biedni Amerykanie sa naprawde pokrzywdzeni :)) .
      Jesli nawiazujesz do tego , ze za wynajem standardowego mieszkania (standard -
      ponad 100m kw. , he , he) trzeba placic wiecej niz wynosi placa
      tego "biedaka" , to pomysl , ze Polak zarabiajacy minimalna pensje nie ma
      szans na wynajem nawet 4 razy mniejszego mieszkania . Oto , do czego prowadza
      dziesieciolecia rzadow czerwonych (przed II wojna swiatowa w Polsce rzadzili
      tez roznej masci czerwoni) .

      > Oto do czego prowadza rzady
      > konserwatystow i neoliberalow. Bezrobocie jest co prawda w Minnesocie jedno
      > z najnizszych w USA, ale za to jakim kosztem, kosztem zycia ludzkiego... :(

      Ty masz taki "nieskalany mysla" umysl , czy wlasnie probujesz udowadniac , ze
      niskie bezrobocie jest dzieki ... wymieraniu bezrobotnych . Odpisz , bo
      dzielac czerwonych na cholernie debilnych i kurewsko przebieglych ... mam
      watpliwosci co do klasyfikacji Twej osoby .

      > Tak wiec watek ten dedykuje zwolennikom USA i amerykanskich rozwiazan w
      > gospodarce... :(
      • Gość: Kagan Re: a w tym USA to ... nie stac biedaka na Caddil IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 27.12.02, 04:54
        K: Jestes tamim demagogiem. Juz probowali mnie "zagiac", ze niby stawka
        mininmalna jest w USA ustalana federalnie, i nic z tego nie wyszlo, bowiem
        "stan" w USA czy Australii to jest de facto i de jure niezalezne panstwo,
        ktoreoddaje dobrowolnie czesc swych uprawnien rzadowi federalnemu. I panuje w
        USA czy w Australii straszny balagan legislacyjny, czesto nie wiadomo, czy
        stosowac prawo stanowe czy federalne (balagan ten utrzymuja sztucznie prawnicy,
        ktorzy na nim robia krocie).
        A co do czynszow i cadillacow. Czynsz to tylko czesc wydatkow, w takiej
        Minnesocie dochodzi jeszcze ogrzewanie i utrzymanie samochodu - co z tego, ze
        energia nieco tansza niz w Polsce, skoro tam bez samochodu jak bez nog
        (transport publiczny praktycznie nie istnieje) a budynki sa na ogol budowane
        rozrzutnie, jak przed rokiem 1974 (kryzysem energetycznym, ktory posrednio
        rozlozyl Polske). I co z tego, ze uzywane samochody sa tanie, jak ich
        eksploatacja jest droga, a nowe samochody, tansze w eksploatacji, sa z kolei
        drogie. Takie zaklete kolo. Bez samochodu nie masz pracy (bo jak do niej
        dotrzesz), a jak pracujesz, to musisz miec gdzie mieszkac, bo tam sie w pracy
        raczej nie spi...
        Zycie w USA to "nie je bajka"... Kraj ogolnie bogatszy, wiec zyje sie lepiej
        niz W Polsce, ale jakosc zycia w USA jest nizsza niz w UE. Nie myl PKB per
        capita z miernikiem standardu zycia!
        Kagan
        • Gość: deLUC Re: Alice Cooper spiewa IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 11:26
          "I ain't got a job 'cos I ain't got a car
          ...
          Don't you know where you are?
          Lost in America, lost in America, lost in America, lost..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka